Autor Wątek: Amortyzatory?  (Przeczytany 5533 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

doberman

  • Gość
Amortyzatory?
« dnia: 14 Marca 2006, 15:55:48 »
Cześć!

Mam pytanie dotyczące układu jezdnego. Jakiś czas temu wymieniałem przednie amortyzatory w swojej E11. Tył jednak pozostał bez zmian. Zauważyłem iż podczas pokonywania zakrętów na gładkiej drodze wszystko jest ok, lecz gdy zachodzi moment przejazdu przez np. tory tramwajowe, jakiś wybój czy dziurę samochód 'ucieka' z toru jazdy i potrzebna jest kontra kierownicą, by utrzymał się w pasie (tak jakby trochę płynął). Czy spowodowane może to być faktem, że tylnie amortyzatory są już leciwe, oraz faktem że po wymianie przednich nie sprawdziłem zbieżności?

Pozdrawiam :)

zyzolek

  • Gość
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Marca 2006, 23:56:56 »
Wydaje mi sie, ze sam sobie odpowiedziales na to pytanie.
Po wymianie amorkow koniecznie trzeba ustawic zbieznosc, inaczej beda szybciej zuzywaly sie opony.
Z tylu masz teraz slabsza przyczepnosc i nim rzuca na nierownej drodze.
Jezeli sa juz bardzo zuzyte to radzilbym je wymienic, bo moze to byc niebezpieczne na zakreach i naszych nierownych drogach.

doberman

  • Gość
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Marca 2006, 07:56:04 »
Dzięki za odpowiedź, chciałem się upewnić. Właśnie zamówiłem dwa nowe amortyzatory Kayaby, gdyż faktycznie zaczęło robić się niebezpiecznie na zakrętach.

Pozdrawiam.

arthur

  • Gość
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Marca 2006, 00:26:58 »
Amortyzatory przednie byłem zmuszony wymienić przy przebiegu ok. 90.000 (wyciek). Geometrię kól koryguje się dwa razy - zaraz po montażu i po ok. 2.000 km. Możesz dokonać wstępnej oceny sam: przy niedużej prędkości puść kierownicę - auto powinno jechać prosto, a następnie wyhamuj - nie powinno "ściągać". Zachowaj ostrożność. Amortyzatory tylnie wymieniłem przy przebiegu ok. 115.000 - przy suchej nawierzchni i nowym ogumieniu zarzuciło tył na zakręcie. Ale znacznie wcześniej, nawet pod naciskiem rąk, tył się "hustał" - na przegłądzie parametry mieściły się w normie. W tym przypadku geometrię ustawia sie raz. Przy okazji należy wyczyścić bębny hamulcowe. Amortyzatory wymienia się razem z odbojnikami. Współczuję twojej "kieszeni".

Toyo69

  • Gość
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Marca 2006, 02:02:34 »
Powinno sie regulować zbierzność po wymianie amorów, choc mało kto to robi.
Generalnie każda ingerencja w zawieszenie powinna być zakończona regulacją zbierzności.

rafa

  • Gość
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Marca 2006, 14:15:19 »
zbierznosc jak zbierznosc ale kat nachylenia kol to na 100

janmor

  • Gość
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Września 2008, 18:17:01 »
Jakie polecacie amortyzatory do Corolli generacja 8 z roku 97?

Tak aby można spokojnie w Wawce znaleźć

Offline GLADIATOR

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1537
  • Płeć: Mężczyzna
    • Corolla E-9
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Września 2008, 21:40:12 »
Jakie polecacie amortyzatory do Corolli generacja 8 z roku 97?

Tak aby można spokojnie w Wawce znaleźć


KYB w inter cars będą po dobrej cenie
www.corolla.fora.pl
www.lybra.fora.pl
Lancia Lybra SW 1,9 JTD Power

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Października 2008, 21:08:15 »
W wielu modelach amortyzatorów, szczególnie tych tańszych, kąt nachylenia jest niedostateczny. Winę za to ponosi złe wyciśnięcie przez prasę w trakcie produkcji otworów mocujących amortyzator. Ludzie często tego nie korygują i nieraz widać auto jadące ze zbyt mocno pochylonymi kołami z tyłu - jak w sportowych wózkach inwalidzkich. Nieraz nawet niesymetrycznie !!!  :grin:
W takich sytuacjach proponuję rozpiłowanie otworów pilnikiem do odpowiednich wartości. Pomaga wyśmienicie.
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Października 2008, 17:30:15 »
[...]W takich sytuacjach proponuję rozpiłowanie otworów pilnikiem do odpowiednich wartości. Pomaga wyśmienicie.

Jeżeli zachodzi konieczność korekty kąta pochylenia, to szlifuje się śruby. Nawet Toyota to przewidziała i są odpowiednio zjajowacone śruby "serwisowe". W praktyce to jest szlifierka warsztatowa i sprytne ręce mechanika ;)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

edytal86

  • Gość
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Października 2008, 14:17:35 »
hej wlasnie jakies miesiac temu stalam sie posiadaczka rolki z 2002 roku wszystko w niej jest superr:))) z tym ze ost zauwazylam iż podczas jazdy po wybojach autko wyślizguje się z toru jazdy:(domyślam sie że mam problem z amortyzatorami ehh nie wiecie ile kosztuje taka wymiana ich tak mniej wiecej na oko???

Dagon

  • Gość
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Października 2008, 15:22:25 »
to zależy jakiej firmy chcesz brać amortyzatory. Proponuję wykonać telefony do kilku zakładów. Będziesz miał konkretny ogląd sytuacji.

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Amortyzatory?
« Odpowiedź #12 dnia: 12 Października 2008, 20:34:54 »
Prawidłowo działający amortyzator to bezpieczeństwo i komfort jazdy. Dodatkowo amortyzatory dobrych producentów mają długą trwałość i gwarantują prawidłową geometrię. Dlatego uważam, że należy zainwestować w produkty markowe, choć jak wiadomo nie są to rzeczy tanie. Jednak długość ich działania zrekompensuje poniesione nakłady.
Koleżanka chciała koszty na oko : wymiana amortyzatorów z tyłu z gumami i robocizną - 1000 zł.
Przy okazji można też wymienić gumy na wahaczach i końcówki drążka stabilizatora z gumami. Przeważnie jak siadają amortyzatory, to te elementy również. Chyba, że nie ma jeszcze takiej potrzeby - w co wątpię. Pozdrawiam.
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl