Nawiązując do tematu:
Jak poznać, że katalizator jest już na wykończeniu?
Ostatnio wywala dziury na złączu przed sondą. Mała dziurka szybko się powiększa - dokładne zaspawanie - dziurka gdzieś obok. Rura, ani tłumiki nie są skorodowane, blacha jest jeszcze gruba.
Podejrzewam katalizator - może jest zapchany i dlatego wywala "bokiem". Przebieg 250 tyś km, 8 lat na gazie (+ 9 na benzynie). Jak pękła uszczelka pod głowicą jakiś czas temu, to całe borygo wypluł wydechem.
Co do osiągów to trudno powiedzieć (i tak ew. pogorszenie jest powolne, więc śmigając codziennie nie zauważę). Faktycznie kiedyś palił ciut mniej.
Carinus pisał, że da się go wydłubać bez rozcinania - mogę prosić więcej szczegółów? Jeśli to by się udało, to nie byłoby problemów przy przeglądzie (
kat jest, tak, oczywiście 
). Czy pusta obudowa katalizatora nie brzęczy?