Witam. Posiadam Toyote Corollę z 97r. Autoalarm który jest w tym samochodzie to Avital MARK III. Ostatnio coś mi się psół ten alarm. Kiedy przekręcałem kluczyk w stacyjce, wysiadało całkiem zasilanie, dosłownie wszystko kontrolki, zegarek, światło w środku samochodu. Otworzyłem drzwi i zamknąłem i wtedy próbowałem. Aż w końcu mogłem rozpalić samochód. (Teraz już wiem że to była przyczyna luźnej klemy na akumulatorze.) Ostatnio kiedy wszedłem do samochodu stało sie to samo ale nie było już tak łatwo. Wcisnąłem przycisk na pilocie, i zapaliła się stale dioda alarmu. Kiedy zamknąłem drzwi zapaliły się stale kierunkowskazy, i tak się świeciły. Bawiłem się długo przyciskami próbowałem rozpalić silnik, jednak wszystko bez skutku, a ze musiałem jechać, to odłączyłem akumulator. Dioda się świeciła nadal ale kierunkowskazy zgasły. Po dłuższym czasie wyczerpało się zasilanie alarmu, podłączyłem akumulator, to zaczęła wyć syrena. Odłączyłem kleme, następnie dotknąłem na chwile klemę, coś klikło i później podłączyłem na stałe. Teraz alarm w samochodzie nie działa, nie reagują piloty, dioda się nie świeci. Drzwi muszę otwierać z kluczyka. Bardzo proszę o pomoc. Czy będę mógł przywrócić alarm sam. Z góry dziękuję za pomoc.