porownywanie spalania w silnikach benzynowych do peugeotow, renault'ow, opli itp jest mocno bez sensu, bo te auta ZAWSZE palily wiecej od Y1....
Możliwe. Ale Y1 i Y2 to nie są te same samochody.
skoro teraz piszesz ze Y2 pali tyle samo co corsa itp to to wlasnie swiadczy o tym ze jest cos nie tak z Y2....
No pali podobnie, różnice są znikome. Natomiast mogę podjechać do ASO i dać auto do sprawdzenia i Maluch swoje również, skoro podejrzewasz, że coś z nimi jest nie tak.
dodam tylko ze mieszkam w lodzi,
Łódź, to Łódź, a Szczecin to Szczecin.
jak widac do pracy mozna powiedizec ze nie jade tylko tocze sie malymi kroczkami, a spalnie srednie z calego baku jeszcze mi nie przekroczylo 8,2 L - tylko ze w AVE T25 1.8 na 225/40/18!! oczwisice nie jezdze autem wylacznie do pracy, ale srednie jest srednie....
225/40/18 i średnie spalanie w mieście, w aucie tej klasy, z mocą ponad 110 PS rzędu 8,2 litra ?
Wiesz co ? Wniosek z tego jest taki, że oszczędne są TYLKO yaris 1 i Avensis. Bo np CZTERECH kumpli, którzy śmigają Toyotami Corollami roczniki 2001 w górę twierdzą jednoznacznie : "Stary, tylko nie 1.6 VVTi, bo poniżej 11 litrów w mieście nie zejdziesz. Bardzo paliwożerne"
Czyli rozumiem, że należy kupować tylko Avensis i Yaris 1, bo te ... schodzą GRUBO poniżej przeciętnej dla tego typu aut, a Corolla i Yaris 2 to istne niewypały dla odmiany.
dlatego stwierdzam ze Y jest mocno nie 'halo'...
jesli ma mi Y2 palic tyle co auto o 2ie klasy wyzej to...... :/
To .... to co ? Jeśli Twoje spalanie uznać za optimum, to można przyjąć, że KAŻDE auto klasy Yarisa spali tyle samo, lub więcej niż Twoja Avensis. A skoro każde tyle spali, bo takie są aktualnie standardy i dla Yarisa i dla Clio i dla Corsy, to nie ma znaczenia co kupię, bo będzie to samo. Różnice będą jedynie w serwisie, jakości i cenie.