Ja bym się w ogóle zastanowił czy porównywanie swojego auta do innego w materii spalania ma sens. Na spalanie wpływa tyle czynników (styl jazdy, temp. powietrza, jakość paliwa, wyskalowanie dystrybutora, zużycie auta itp. itd.) że fakt, iż komuś pali mniej lub więcej niż nam nie ma większego znaczenia. Dla przykładu mnie mój d4d ostatnio spalił 3,21L/100km, a w jeździe mieszanej w mrozy -29 stopni 4,6L/100km, czyli różnica ok. 40% na tym samym aucie. Nie zdziwiłbym się, gdyby przy różnych kierowcach, autach, pogodzie można było osiągnąć skrajne wyniki w różnicy 100%.