Wczorajsze tankowanie - przejechany dystans 520km:
według przeliczeń: 6,82l/100km
według kompa: 6,1l/100km
YI 1.0 trasa praktycznie non stop miasto centrum Katowic i dojazd drogową trasą średnicową gdzie jednak poniżej 120km/h nie schodzę poza jednym miejscem :P (fotoradar

)
Ciągle wydaje mi się że wcześniej palił mniej o co najmniej 1l, ciągle tłumacze to sobie tym, że założone są większe koła, średnica zachowana jednak waga i szerokość opony większa, ale żeby aż taka różnica?

Dokładność kompa też mam wrażenie była lepsza przed zmianą, chyba na wiosnę przed założeniem letnich alusów, założę na jedno tankowanie stalówki z letnimi jakie miałem od nowości

PS. Dodam, że zawsze tankuje na "blokadzie" i do pierwszego wybicia pistoletu. Nie dolewam nigdy pod korek, może tutaj trzeba zmienić taktykę

(różnica w paliwie, jeśli chodzi o gazy, pienienie, czy też różnica w zabezpieczeniach na samych dystrybutorach?)