Autor Wątek: chyba nie pali jeden cylinder  (Przeczytany 3694 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

marion

  • Gość
chyba nie pali jeden cylinder
« dnia: 26 Marca 2006, 14:18:43 »
Witam szanownych grupowiczów!
Od pewnego czasu obserwuje pewien problem, który zacząl sie pojawiać jakies 3 tygodnie temu i znacznie sie nasilił ostatnio.
Otóz po rozpoczęciu jazdy na benzynie wszystko jest OK, auto przełacza sie na LPG i jedzie ok 20-30 km rownież OK. Nastepnie zaczyna sie bardzo nierównomierna praca silnika, nie wchodzi na obroty, spada moc - pijawiaja sie straszne wibracje - jakby nie pracowal jedem cylinder ?? Po przelaczeniu na benzyne jedzie idealnie, po powrocie na LPG jest znowu kicha. Na biegu jalowym praktycznie nie da sie dluzej na lpg potrzymac auta, bo silnik malo z fury niewyskoczy - takie sa wibracje!
Zauwazylem, ze objawy sie naslily po podniesieniu temperatury (na zewnatrz) i przy duzej wilgotnosci.
Moje auto to Corolla z 1998, przejechane na gazie ok 22 tys km. Instalacja to Sequent24 z wloskimi wtryskiwaczami - po przegladzie LPG.  Do tej pory jezdzilo prawie bez zarzutu ;-)
Prosze o sugestie na temat mozliwych zrodel problemu.
Pozdrawiam serdecznie - Mario

Stiv32

  • Gość
Odp: chyba nie pali jeden cylinder
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Marca 2006, 16:37:34 »
Prawdopodobnie przypchany jeden z wtryskiwaczy gazowych - podjedz do warsztatu i nech ci umyją wtryski - zdarza sie jak wymieniaja filtry i porzy wyjmowaniu filtra cos wpadnie do listwy, zapycha wtryskiwacz.

marion

  • Gość
Odp: chyba nie pali jeden cylinder
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Marca 2006, 17:04:38 »
Dzieki, podejrzewam rowniez, ze to cos z wtryskiwaczami, wybieram sie do mechanika. Tylko dziwi mnie to, ze po dluzszym postoju objaw nie wystepuje odrazu po przelaczeniu na LPG, tylkodopiero po tych ok 20-30 km, choc dodam, ze dzisiaj objawilo sie zjawisko sporo wczesniej.
Pozdro
mario

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: chyba nie pali jeden cylinder
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Marca 2006, 21:30:48 »
To nie jest objaw zapchanych wtryskiwaczy i na pewno masz zachwianą prace wszystkich cylindrow.Jeden niepracujacy cylinder nie powoduje takich wibracji silnika.Jedz do gazownikow i niech to sprawdza bo cos szwankuje z instalacją.

p_flori

  • Gość
Odp: chyba nie pali jeden cylinder
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Marca 2006, 13:30:07 »
syf gaziany jest specyficzny - w niskiej temp wygląda jak opiłek może latać w wtryskiwaczu i nie odczujesz nic złego - po podgrzaniu ów opiłek robi się butaprenem i zakleja to i owo.
II ga ewentualność to przebita cewka wtryskiwacza - na zimno jeszcze sobie radzi - po podgrzaniu nie otwiera wtrysku lub otwiera tylko częściowo.
Powinien pojawić sie błąd wypadania zapłonów w ECU

marion

  • Gość
Odp: chyba nie pali jeden cylinder
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Kwietnia 2006, 20:36:36 »
Witam,
sprawa mam nadzieje sie wyjasnila. Najpierw do wymiany poszedl jeden wtryskiwacz, a pozniej pozostale 3. I jak na razie jest OK.
Pozdrawiam
Mariusz

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: chyba nie pali jeden cylinder
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Kwietnia 2006, 20:51:17 »
No niezle.Bedę wiedzial teraz co mozna omijac z daleka.Powiedzieli gazownicy co konkretnie stalo sie z wtryskami?

p_flori

  • Gość
Odp: chyba nie pali jeden cylinder
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Kwietnia 2006, 23:54:04 »
wtryski gazowe mają swoja wytrzymałość i oporność na syf gaziany - o ile miałem kiedys w Toyce instalkę bez filtra fazy lotnej - miałem non stop problemy - teraz lepszej klasy wtryski i filtr dodatkowy i 15 kkm robie bez zaglądania do IV tej generacji - wczesniej czyszczenie co 5-7 kkm było nieuniknione.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl