Autor Wątek: Carina E 1.8 - opinie nt. silnika 7A-FE - poproszę  (Przeczytany 7056 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

michal7

  • Gość
Carina E 1.8 - opinie nt. silnika 7A-FE - poproszę
« dnia: 27 Marca 2006, 16:15:13 »
Mam zamiar kupic w przyszłym tygodniu Carinę jak w tytule. Kto ma doświadczenia z tym silnikiem? Prosze o komentarze. Zachowanie w trakcie jazdy, moc, moment, zachowanie w mieście, spalanie. Wiem że jest ich najmniej bo nie była oferowana w PL. Będę wdzięczny za wszelkie opinie.
Chcę wiedzieć jak najwięcej o silniku!!!
« Ostatnia zmiana: 31 Marca 2006, 13:57:35 wysłana przez michal7 »

Hollo

  • Gość
Odp: Carina E 1.8 - opinie nt. silnika - poproszę
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Marca 2006, 21:23:57 »
:) widzisz z tym silnikiem to jest tak że katalogowo będziesz miał podobne osiągi jak przy 1.6 :) który notabene posiadam ja :D ale tylko katalogowo bo różnicę tych 200 cm odczujesz zarówno w mieście jak i na trasie (po prostu nie trzeba robić pajęczyny wajhą biegów) Cariny z tym silnikiem poza tym uważane są za najoszczędniejsze bo nie musisz ich tak kręcić jak np. mojej 1.6 a zarazem mają wystarczający moment obrotowy żeby jechać i to jeszcze jak - tak więc popieram :)

Co do części i ewentualnych napraw to też nie powinno być problemu - pozdrawiam i daj znać jak kupisz 8)

macko_r

  • Gość
Odp: Carina E 1.8 - opinie nt. silnika - poproszę
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Marca 2006, 00:04:42 »
mam taka od miesiaca '97 1,8. jest ok :D. ...pobujalismy sie troche z kolega co ma 1,6 , podobno ta mocniejsza... i, jako rzecze Hollo, rzeczywiscie trochu odstawal, niewiele wprawdzie.... ale 1,8 skrobie sie duzo dostojniej  ;D ,  w sensie nie ryczy tak bardzo, a spalanko tez trochu nizsze, choc to indywidualna sprawa kierowcy...jak w Polszcze to chyba te 1,8 troche niedoceniane sa... z drugiej strony moj  mehanior tylko pokiwal glowka i stwierdzil, ze teraz to chyba rzadziej sie bedziemy widywac  ;D...

michal7

  • Gość
Odp: Carina E 1.8 - opinie nt. silnika - poproszę
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Marca 2006, 00:24:01 »
 ;D Dziekuję Hollo i macko_r za odpowiedzi. Hollo - prosiłeś o info nt. zakupu: dziś ją zaliczkowałem, jadę bodaj w piatek jak sie dobrze z czasem ułozy i na pewno napisze jak wrażenia z trasy. A spalanie szczególnie mnie ciekawi!! Nie jestem zwolennikiem gazu i jeśli w mieście zmieszczę sie w 8,5litra benzyny to bedę mega zadowolony. Zobaczymy 8) Co do niezawodności, prowadzenia, stopniowania skrzyni i zawieszenia - tu jestem pewien że będzie dobrze - to bedzie już moja 3-cia toyka :) Specjalnie to kombi - rodzina sie powiększyła i chce miec mozliwość załadowania duuużo gratów jak bedzie potrzeba. Żonka tez sie cieszy więc jest OK.
macko_r tez moim zdaniem ładnie napisałes że 1.8 trochę niedoceniane są w Polsce, teraz będzie ich wiecej :))!!! Pozdrów mechanika - równy z niego chłop musi być skoro tak szczerze cie poczestował ;) Mam nadzieje że i z moją tak będzie. Szkoda ze stronka na hoga.pl (chyba Przemka?) nieaktywna, pamietam że kiedyś na niej byłem i że to dobre źródło info, a tu klops - transfer przekroczony. Wracając do mojej: dzisiaj dodatkowo jeszcze okazało się że jest na niemal nowych oponach, a pasek był juz zmieniany. Tylko lać, lać, lać ...i jeździć. Prosze o dalsze info i opinie nt. tego silnika. Ja oczywiście uzupełnie jak dojadę!

Offline cholo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Carina E 1.8 - opinie nt. silnika - poproszę
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Marca 2006, 10:50:11 »
Witaj,
Kilka watkow nizej byl post na temat spalania - tam opisalem spalanie mojej 1.8 (5d).
Jesli chodzi o silnik to jest super. Potencjalne problemy z tym silnikiem to np. branie oleju.
Ogolnie, problemy z carina to z mojego doswiadczenia rdzewiejace ranty dolne drzwi przednich oraz wichrujace sie tarcze hamulcowe (raz wymienialem z tego powodu), poza tym sprzeglo (u mnie na razie spokoj przy 160kkm), uklad kierowniczy (tez nie doswiadczylem) i troche zbyt duzy poziom halasu wewnatrz (mimo, ze dosc sporo wyciszalem deske oraz drzwi).
Przejechalem juz 100kkm i nie mialem zadnej awarii wiec spokojnie moge polecic tym bardziej ze dostepnosc uzywanych czesci oraz zamiennikow jest bardzo duza.

Pozdro,
cholo

michal7

  • Gość
Odp: Carina E 1.8 - opinie nt. silnika 7A-FE - poproszę
« Odpowiedź #5 dnia: 02 Kwietnia 2006, 19:58:49 »
Kupiłem, stoi pod domem  ;D !!! Niebieska 1.8 Kombi 7A-FE z 1996/04. Zatankowałem na full w Kolonii. Rezerwa mrugnęła mi na A2 pod Poznaniem. Wlałem wtedy na full żeby wiedzieć ile spalił od ostatniego tankowania. Dystans wynosił 822km, a wlałem 51 litrów :)  Wychodzi 6,2 l/100km średnio w trasie (Niemcy 120-140km/h, Polska 110-120 km/h). Jestem w szoku, nie spodziewałem sie tak dobrego wyniku. Dwie osoby na pokładzie i wiekszość trasy w ostrym deszczu. Jeśli chodzi o moje zdanie nt. tego silnika to chyba rzeczywiście bedzie to najbardziej ekonomiczna jednostka z benzyn. Nie jestem pewien ale w moim jest też chyba czujnik Lean Burn. To daje taki ciekawy efekt: jedziesz spokojnie powiedzmy 120km/h na piatym biegu i 3000 obrotów, świeci sie lampka economy. Wciskasz gaz, Cari myśli przez moment, gaśnie economy i efekt jest taki jakby doszło 25% mocy, ładnie sie zbiera nawet z V biegu. Kombi jest wielkie, bez najmniejszego problemu po złozeniu tylnej kanapy przewiozłem duży mebel z Niemiec dla kolegi. Polecam wszystkim. Jeśli chodzi o to co pisał cholo: z braniem oleju chyba nie mam problemu, dymek jest bezbarwny, samochód był serwisowany. Natomiast co do tarcz to chyba sie zgodze, mam delikatne drgania na kierownicy - to chyba ten objaw i rezonans od 140km/h w górę - znajomy mówi że Niemcy jak mają wspomaganie to lubia kręcić kołami w miejscu i powoduja nierównomierne zużywanie opon, co wychodzi przy dużych prędkosciach. Rdzy nie mam, kilka uderzeń kamyków na masce z przodu. Sprzęgło: łapie bardzo nisko, chyba oddam do regulacji, naprawdę głeboko, wręcz do końca musze wciskac pedał. Układ kierowniczy OK, wspomaganie chodzi lekko i OK. Hałas wewnętrz - tez sie zgodzę. Słuchac dużo szumów. Da sie to jakos wyciszyć?? No i mam do zrobienia stuki w zawieszeniu z przodu, w Niemczech na dobrej drodze zero objawów, w Polsce od razu po kilku dziurach dało znać o sobie. Nie znam sie na tym, nie jestem mechanikiem - drazki stabilizotora czy cos? Chyba nie będzie drogo. Z planów to na pewno zmienię opony, zamontuje alarm i pilota alarmu zintegruje z centralnym zamkiem, i chyba czujniki parkowania sobie sprawie. Pozdrawiam wszystkich.
« Ostatnia zmiana: 02 Kwietnia 2006, 22:16:13 wysłana przez michal7 »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl