wyczytałeś, lub chcesz przyznać
No ok wiemy więcej niż nic, że ma z nim dziwne problemy itp. cały elaborat wypunktowany ale.....nie znamy jego historii serwisowej, dzwonów, czy ktoś pod nim ogniska nie rozpalał itp. Wiemy tyle ile autor wątku wie i chce nam powiedzieć. Nie wykluczam że może być to wina TYLKO LPG ale dla mnie to mało prawdopodobne. Może LPG przyśpieszył jakiś proces, który już zaczął się przy np 120tyś ty tego nie wiesz, ja a autor nie napisał kiedy auto kupił tylko od kiedy jest w nim LPG itp.itd. Poza tym zauważ, że napisał "jestem pośrednio posiadaczem" ..... Reasumując nie wiemy nic. Rozumiem w nowym aucie, takie objawy itp. Było by to bardziej prawdopodobne. Osobiście miałem 4 samochody z LPG (Obecny jest 5) i z już założoną instalacją kupiłem tylko pierwszy.....i się nauczyłem. Następne były używane ale pewne silniki bez problemów na Pb (rdzę pomijam bo były to same japończyki, tylko ten pierwszy FORD

Taunus z resztą - zabytek, przebieg nieznany, jak go sprzedawałem to palił olej jak dwusuw, skład mieszanki ustawiany na.....c(wstaw z lub h)uja). A jak chce się mieć ubogą mieszankę i inne pseudo-oszczędności to się głowice sypią. Ja swojego auta nie planuję wstawiać do muzeum ale jeździć nim jak najdłużej, to co mi zostało z obecnego przebiegu na LPG (70tyś) przeznaczę na: dobry olej, nowe opony w przyszłym sezonie, nowy rower inne hobby, wino i trochę dam żonie żeby nie marudziła

Drugiego auta za to nie kupię ale jakby padła głowica od LPG (czego oczywiście nie zakładam i się nie spodziewam) to zrezygnuję z roweru (będę jeździł na starym aż padnie). Nie omieszkam o tym wszystkim powiadomić na forum. W sumie odkąd mam Toyote to całą jej historie można sobie prześledzić w moich postach. Aż sam się sobie dziwie, że mam czas na takie uzewnętrznanie

Popełniłem nawet taki mały poemat:

Z LPG oszczędzaj przy dystrybutorze,
a nie na znanym, dobrym instalatorze.
starą toyotę a mówią że jest to model z 2016 roku
Reklama dźwignią handlu
