Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Camry => INFO O CAMRY => Wątek zaczęty przez: forys w 07 Września 2006, 16:49:40

Tytuł: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: forys w 07 Września 2006, 16:49:40
Witam,

Przeglądając szacowne forum od jakiegoś czasu dojrzewam do jedynie słusznej decyzji o zakupie Camry :)
Założenia są takie, że ma śmigać jako II auto - powiedzmy lekko "hobbistyczne". Na co dzień użytkuję MK III 2.0 TDCi więc powiedzmy zupełnie inny charakter auta a jeżdżę b dużo - nawet 100 kkm rocznie.
Camry ma służyć do jazdy dla przyjemności a nie do pracy/zarabiania. Na pokładzie 1 - 2 osoby. Powiedzmy, że nie więcej jak 20-30 kkm rocznie przy założeniu 50% miasto (100lica) - autko na jakieś 2-3 lata.
I tu rodzi się pytanie na co się zdecydować przy budżecie powiedzmy 15 - 20 kpln i nie starsze niż 1995. - czytając forum doszedłem do wniosku, że zmiana modelu nastąpiła gdzieś w okolicach 1997 no chyba, że się mylę to mnie zaraz Koledzy poprawią. Czy lepiej kupić starszy model i dołożyć na doprowadzenie autka do stanu igła czy też szukać od razu czegoś młodszego. Co ciekawe wizualnie i starszy i młodszy model jak dla mnie jest OK.
Auto, którego szukam to tyko 3.0 V6 i raczej nie kombi (obecnie jeżdżę właśnie kombi).
Priorytetem dla mnie jest stan techniczny auta i co ciekawe wolałbym znaleźć coś bez gazu (koszty paliwa nia mają akurat w tym przypadku znaczenia) - ew. autko zagazowane "od niedawna".
Pytanie brzmi czy z budżetem jak wyżej można znaleźć coś sensownego? Czy ktoś z Kolegów może ew. wie o takim aucie godnym polecenia? Kupno w perspektywie 2-3 mies. ale zdecydowanie jeszcze w tym roku.
I na koniec dziwne pytanko: czy komfort, wygoda i przyjemność z jazdy to jest to co odnajdę w Camrzycy borąc pod uwagę obecne autko czy też będzie to nieudany strzał?
Dzięki wielkie za wszelekie odpowiedzi/komentarze.

Pozdrawiam,
forys
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 07 Września 2006, 23:11:03
Forys,
co Ci będę makaron nawijał na uszy - wejdź na camry FAQ i sobie poczytaj. A co do komfortu - umów się z jakimś klubowiczem na przejażdżkę i... bedziesz wiedzial ;-) Najlepiej celuj w 3gen czyli roczniki 1994-1996 z USA/kanady- znajdziesz 3.0 z silnikiem 1MZ-Fe zdecydownie lepszym niż w wersjach europejskich. Da się znaleźć b.dobrze utrzymane autko za 20tys.. Zresztą burza maili nadejdzie do Ciebie jutro jak się camraki obudzą.. W Wawie służe pomocą i doradztwem oraz teorią nt. camry
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: marcin w 08 Września 2006, 03:08:06
Przeglądając szacowne forum od jakiegoś czasu dojrzewam do jedynie słusznej decyzji o zakupie Camry :)

zaczyna się sensownie :D

Cytuj
I tu rodzi się pytanie na co się zdecydować przy budżecie powiedzmy 15 - 20 kpln i nie starsze niż 1995

a starsze to bee??

Cytuj
czytając forum doszedłem do wniosku, że zmiana modelu nastąpiła gdzieś w okolicach 1997 no chyba, że się mylę to mnie zaraz Koledzy poprawią.

poprawią, ale niewiele - jakoś listopad, czy grudzień '96. można dostać IV gen z 1996, ale również III gen z '97 ( I rejestracja )

Cytuj
Czy lepiej kupić starszy model i dołożyć na doprowadzenie autka do stanu igła czy też szukać od razu czegoś młodszego. Co ciekawe wizualnie i starszy i młodszy model jak dla mnie jest OK.
- nam się tam bardziej podoba starszy ( ktoś przeciw?? nie widzę... dziękuję... ). wszystko zależy od tego, co potrzebujesz...

jak masz kupić auto "hobbystyczne" i na 2 osoby, to może pomyśl o Coupe?? bo Solara w tej kasie odpada :(


Cytuj
Auto, którego szukam to tyko 3.0 V6 i raczej nie kombi (obecnie jeżdżę właśnie kombi).
- jak to nie kombi?? to są jakieś inne?? ;)


Cytuj
Priorytetem dla mnie jest stan techniczny auta i co ciekawe wolałbym znaleźć coś bez gazu (koszty paliwa nia mają akurat w tym przypadku znaczenia) - ew. autko zagazowane "od niedawna".
- to już lepiej bez gazu, bo 99% Camry, które są na rynku ma II generację ( chociaż dopóki nie doprowadzę mojej do stanu używalności, to się nie wymądrzam z sekwencją )

Cytuj
Pytanie brzmi czy z budżetem jak wyżej można znaleźć coś sensownego?

można, ale po dogłębnych oględzinach, przy czym nie należy się zrażać stanem zawieszenia - po roku/dwóch będzie takie samo...

Cytuj
Czy ktoś z Kolegów może ew. wie o takim aucie godnym polecenia? Kupno w perspektywie 2-3 mies. ale zdecydowanie jeszcze w tym roku.


niestety nic nie wiem...  sam się rozglądam, mimo że to chwilowo marzenia... :(


Cytuj
I na koniec dziwne pytanko: czy komfort, wygoda i przyjemność z jazdy to jest to co odnajdę w Camrzycy borąc pod uwagę obecne autko czy też będzie to nieudany strzał?

nie jeździłem mondeo, i wszystko zależy od Twojego wzrostu. do 180cm, przy niezbyt długich nogach będziesz się czuł jak w fotelu przed TV. jak masz ( jak ja ) 190 z "groszem", to po długich i żmudnych próbach znalezienia idealnej pozycji na dłuuugie trasy polegniesz w walce :(


Cytuj
Dzięki wielkie za wszelekie odpowiedzi/komentarze.

w sumie nie ma za co :)

pzdr

Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: bartek w 08 Września 2006, 07:24:48
Witam,
tak jak napisał marcin, ja na Twoim miejscu poszukałbym Coupe z III gen. oczywiście , chyba naprawdę większość uważa że III jest ładniejsza od IV, ja osobiście też a mam IV, ale miałem i III :)  - za moją IV gen. (I rej. 1998r.) dałem niecałe 23k. Mam wrażanie, że co nowszy model camry to brzydszy, oprócz tej najnowszej. W Twoim przypadku poszukaj zdecydowanie bez gazu, no i jak w przypadku każdego auta, musisz uważnie sprawdzać stan, papiery itd. Co do komfortu to powinieneś się przejechać i sam ocenić, ja rozmawiałem z kilkoma osobami które miały camry i po zamianach na różne inne auta, wspominają ją jaką tą najlepszą. Dla mnie jedyna wada camry to taka że może się znudzić, na nic innego chyba nie można nic złego powiedzieć.
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 08 Września 2006, 08:19:20
Najwazniesze to to, żeby nie była bita, bo poźniejbedziesz się wsciąkał że nie masz perełki. Ja np. musiałem walczyć z cieknącą wodą do bagażnika i wieloma innym pierdułkami które nie rzutują specjalnie na jazdę tym autem ale denerwujące są np. szumienie wiatru (wiadomo uszczelki nie są dopasowane jeżeli auto już było składane:( Generalnie autko jest ok. ale jeśli miałbym wybierać to pomimo że IV generacja jest brzydsza to jednak nowsze autko to zawsze nowsze, chociaż w każdej regule są wyjątki. I jeszcze jedno jak ktoś sprzedaje takie autko to raczej jest z nim coś nie tak, bo Camry raczej nie jest na sprzedaż jeślij jest perełkąw rodzinie i albo zostaje na długie lata u swojego właściciela, albo przechodzi z rąk dorąk w rodzinie. Pewnie są wyjątki ale nie wiem czy w 3 miesiące znajdziesz coś. Ja szukałem rok i kupiłem to co kupiłem ;( ogólnie jestem zadowolony ale ile to pracy mnie kosztowało i złości no i kasy, a i tak nie jest to co by miało być. Więc jak znajdziesz perełke to masz szczęście. Camry jest w polscemało i wg. mnie nie ma w czym za bardzo wybierac. Oczywiście można jechachać 500km po auto, ale czy na miejscu nie okaże się że to padło? Pomimoże na fotkach ok. i sprzedawca zachwala. Ja bym brał nowszą bo na odnowienie starszej to będziesz musiał wydaćsporo kasy a przy odsprzedaży nikt Ci tego nie zwróci. No i zawsze jak jest nowsza to licznik może być tylko raz oszukany a nie np z 2 alb 3 :) bo pocytaj te forum czy inne forum to każdy Ci napisze że zrobił Camry 300, 600 , czy 800 kkm ale na rynku sa tylko takie z przebiegiem, 150 kkm :)
Ale  z tym to trzeba ie liczyc przy kupnie każdego auta :) A jak szukasz komfortu hobbistycznego to kup LS 400 :) widziałem na allegro takie za 15-20kzł ale rocznik 92-95.
Pzdr
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 08 Września 2006, 09:36:55
Mam wrażanie, że co nowszy model camry to brzydszy, oprócz tej najnowszej.
W ostatnią sobotę byłem w Blue City (Wawa) i .. z wrażenia aż zadzwoniłem do Marcina - w BC stoi nówka sztuka camry 2.4 rok modelowy 2006/2007. Z zewnątz nie jest ładniusia (wyciągnęli jej mordę jak w ave), ale środek jest ciekawy. Można poogladać tylko z zewnątrz, bo autko pozamykane. Nie kosztuje też kosmosu - bo przy całym wypasie (brak tylko skóry) cena to 109tys + VAT.
A jak szukasz komfortu hobbistycznego to kup LS 400 :) widziałem na allegro takie za 15-20kzł ale rocznik 92-95.
Tak, tak, tak  ;D tym bardziej, że utrzymanie i spalanie tego sprzętu wcale nie jest koszmarne (rzekłbym z ukłonem do Marcina) LS potrafi palić mniej niż camry 2.2 (nie obrażaj się MM  :D )
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: forys w 08 Września 2006, 11:18:06
Dzięki wielkie za opinie.
Camry FAQ i właściwie wszystko na tym forum czytam od dawna starając się być na bieżąco i dochodząc do wniosku, że właściwie jest to autko bezawaryjne jeśli się o nie dba i regularnie "dogląda" :)
W dziale sprzedam jeden z forumowiczów wystawił Camry właściwie odpowiadającą moim poszukiwaniom - sęk w tym, że zagazowana :(
Może dziwnie pytam ale ... ale z gazem nigdy nie miałem do czynienia i jak pisałem będzie zbyteczny.
Czy wogóle jest sens po ew. zakupie Camry wywalać LPG czy też można normalnie użytkować tylko na Pb? Czy w takim przypadku trzeba w jakiś sposób serwisować instalację gazową czy po prostu zapominam o niej i tyle? I czy autko użytkowane powiedzmy przez kilkadziesiąt kkm na gazie coś "traci" od strony technicznej/trwałości etc? Być może pytania są lamerskie ale w kwestii gazu jestem laikiem ...
Marcinm - jestem słusznego wzrostu - ponad 190 i w Mondeo nie ma problemu z miejscem - zresztą do tej pory jeździłem przeróżnymi autkami i jakoś dawałem radę ;) - SC Sporting, Astra I, Fiesta, Megane II, Corolla D4D 2 x MK III każdym z nich robiąc min 40 kkm rocznie a od kilku lat sporo więcej. Myślę, że jakoś bym się do Camry zmieścił ;)
Bez gazu Camry właściwie nie ma - taki jest przynajmniej wynik moich dotychczasowych poszukiwań w autach ok. 10-letnich.
Coupe odpada (już miałem auta 2d i dziękuję) - podoba mi się wersja 4d chociaż i w kombinerach jest ładniutka ;) Ale kombi już mam - celuję w sedana.

Bartek - 20 kpln to absolutny max więc nowsza generacja pewnie odpada - dla mnie priorytetem jest stan techniczny auta; nie ma większego znaczenia czy auto ma 9 czy 12 lat - przez jakiś czas miałem 10 letnią Starlet i była to igiełka, po której to zmieniłem zdanie nt. aut 10-letnich i starszych.

Etz257 - nie łudzę się, że znajdę bezwypadkową. Raczej nie w takich rocznikach. Sam użytkowałem auto po konkretnym dzwonie i było OK - fakt, kwestia odpowiedniej naprawy. Ewentualne defekty lakiernicz zatem sa do przełknięcia - wychodzę z założenia, że autem się głównie jeździ a mniej patrzy :)
Przebieg ... no i tu jest temat rzeka. Wiem, że w ogłoszeniach wszystkie auta z lat 94 - 97 mają ok 200 kkm najechane ale ile jest w tym prawdy ... nie zawsze wszystko da się ocenić po wyglądzie wnętrza, tapicerki/skóry/lkierownicy itp. No cóż- tu jest pewne ryzyko jak to przy zakupie używki.

Maniek_ls400 - na LSa przyjdzie pora - muszę do tego auta dojrzeć przechodząc przez etap zafascynowania "dojrzałą" wiekową Camy :)


Chylę czoła,
forys
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: bartek w 08 Września 2006, 11:58:59
Czy wogóle jest sens po ew. zakupie Camry wywalać LPG czy też można normalnie użytkować tylko na Pb? Czy w takim przypadku trzeba w jakiś sposób serwisować instalację gazową czy po prostu zapominam o niej i tyle? I czy autko użytkowane powiedzmy przez kilkadziesiąt kkm na gazie coś "traci" od strony technicznej/trwałości etc?
Gaz II gen. obniża osiągi na benzynie przez np zwężkę w dolocie, więc na Twoim miejscu bym wywalił gaz. Myślę, że mimo wszystko trafiają się bez gazu, a wtedy zawsze możesz zbić cenę jak powiesz że musisz mieć gaz ;)

---edit---
moja poprzednia camry z 93r. (2.2) została w rodzinie, po założeniu najtańszego gazu II gen. ma na nim przelatane chyba ponad 50kkm i jest ok :)
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 08 Września 2006, 12:37:38
Przebieg ... no i tu jest temat rzeka. Wiem, że w ogłoszeniach wszystkie auta z lat 94 - 97 mają ok 200 kkm najechane ale ile jest w tym prawdy
Nie patrz na przebieg kupując auto - bardziej interesuj się tym czy był (i są na to dokumenty) wymieniany niedawno (mniej niż 100kkm) rozrząd - przyjmij rocznie 50kkm (chociaż Ty jesteś hardcorowcem - handlowiec ?) . To co będzie świadczyło o aucie to jego wnętrze - jak będzie zgnojone   to możesz się spodziewać, ze pod maską jest tylko gorzej. A jak autko będzie zadbane to nawet 350tys nie powinno Cię odgonić od samochodu - zresztą lepiej kupić z takim ale pewnym niż od 'babci, lekarza itp' 10-12 letnie z przebiegiem 100kkm.. (chociaż cuda się zdarzają - byłem kiedyś świadkiem jak przyjechała pani pierwszy owner camry - samochód 8 lat a na budzkiu jakieś 45 tys km !! - furka pachniała nowością a kobitka miała kilka samochodów ... więc)
Z mojego doświadczenia - najważniejsze - czy auto jest proste (stłuczki się zdarzają i to trzeba wybaczyć przy tym wieku samochodu), czy wnętrze jest w stanie bdb lub co najmniej dobrym (czyste, niepowycieranie, nie dziurawe etc), dalej czy ma papiery (i na ile wiarygodne - bo kiedyś gość mi oferował GS300 ze wszystkimi papierami, którymi okazał się zeszyt w kratkę wypełniony jednym długopisem z piękną urzekającą wręcz historią wymiany rozrządu, serisu w ASO itp - bez poparcia fakturami). Koniecznie sprawdź działanie całej elektryki a na końcu popatrz na stan licznika. Warto obejrzeć opony - czy nie są nierówno zużyte. O wyciekach z połaczenia silnika i skrzyni pewnie wiesz - to normalka. Poza tym silnik ma być SUCHY jak PIEPRZ..
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: forys w 08 Września 2006, 12:54:19
siedząc i dalej rozmyślając zastanawiam się nad samą frajdą z jazdy tym autkiem
chciałbym Was zapytać o subiektywne odczucia z jazdy V6 jeśli chodzi głównie o jazdę w trasie:

- obecnie w MK III 2.0 TDCi 6 bieg wyprzedzanie to czysta przyjemność - właściwie trwa moment -  330 Nm i dobre zestopniowanie skrzyni pozwala wyprzedzać nawet na 6 biegu (do tego 6 bieg = relatywna cisza; czy automat w Camry bez redukcji (kickdown?) potrafi sprawnie wyprzedzić, czy auto zbiera się sensownie powiedzmy z prędkości 90 / 120 / 140?
- czy 160 to prędkość "podróżna" czy też nieco mniej? W MK III powyżej 170 gubi się gdzieś komfort i przyjemność z delektowania się jazdą (przy licznikowym Vmax 225); czy jeżdżąc 140 - 160 można spokojnie rozmawiać, jak ma się sprawa z hałasem, świstem opływającego powietrza etc.;
- czy ktoś z Was pamięta ew. mógłby podać obroty dla prędkości 90 / 120 / 140 /160 (zakładam, że przy najwyższym biegu)
- czy trakcja tego auta w warunkach zimowych/deszczu jest do zaakceptowania? (obecnie mam ESP, które jest iedalne na śnieg, lód, wodę w koleinach - można rzeczywiście pozwolić sobie na sporo więcej)
- czy w czasie jazdy w deszczu nie ma hałasu = wyciszone/wytłumione nadkola?
- jeżdżę dużo w nocy/wieczorami - jak wygląda sprawa Waszego subiektywnego odczucia dot. oświetlenia drogi przy standardowych żaróweczkach?

uff- na gorąco to chyba wszystko ale jak przypuszczam jeszcze Was zarzucę pytaniami :)
dzięki!
forys
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: forys w 08 Września 2006, 13:00:18
Nie patrz na przebieg kupując auto - bardziej interesuj się tym czy był (i są na to dokumenty) wymieniany niedawno (mniej niż 100kkm) rozrząd - przyjmij rocznie 50kkm (chociaż Ty jesteś hardcorowcem - handlowiec ?)

Nie nie handlowiec :)
Chociaż każdemu komu mówię o przebiegach rocznych od razu wpada na ten pomysł ;D
Przebieg - no cóż: zimą co tydzień Wawa-Zakopiec i okolice (narty); sporo jazd związanych z pracą typu 3miasto/Kraków etc, gdzieś tam wypady do rodzinki po kraju, 50 km dziennie po Wawie i jakoś się tak zbiera ta setka rocznie.
Camry tyle nie będzie jeździła ale jak sądzę poznając zalety automatu przebieg będzie wzrastał stosunkowo szybko :)

A tak poza konkursem - w dziale samochody pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży Camry '95 - czy ktoś może podrzucić coś obiektywnego na temat tego auta?

Pozdrawiam,
forys

Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 08 Września 2006, 13:25:23
- bez redukcji (nie koniecznie k-d) raczej trudno się wyprzedza - taka to zaleta/wada ASB
- prędkością podróżna  w 3.0 jest 140kmph - 160 jest znośnie, przy 180 jeszcze jest fun a przy 200 to raczej niemiło
- 120kmph = 3000RPM, 200kmph = 4200RPM
- USA/Kanada miękkie d.upa ma tendencję do uciekania, przy ostrych startach z zatrzymania brakuje układu kontroli trakcji, zachowanie camry dużo zależy od rodzaju opon (i ich profilu im niższy tym lepiej się prowadzi)
- w wersji z szyberdachem w camry w czasie deszczu jest ciszej niż bez - grubsza wykładzina na dachu, nadkola są dość dobrze zrobione - woda nie wali o blachę i to nie przeszkadza
- ja przerabiałem lampy na bi-ksenon, to samo robił Marcin - światła w camry USA/Kanada są tragiczne, europa (na oryginałach) jako tako, podróba - nieakceptowalna
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: marcin w 08 Września 2006, 16:22:01
Tak, tak, tak  ;D tym bardziej, że utrzymanie i spalanie tego sprzętu wcale nie jest koszmarne (rzekłbym z ukłonem do Marcina) LS potrafi palić mniej niż camry 2.2 (nie obrażaj się MM  :D )

niee, no jak Ty mnie czasem doceniasz to głowa mała :D

o co się mam obrazić?? że mi prawa noga więdnie i za bardzo na pedał naciska?? ;)

pzdr
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: owca w 08 Września 2006, 17:19:58
To moze ja sie troche wypowiem bo niedawno kupilem swoj pierwszy samochod - camry 3.0 z 1994 wersje europejska, przy czym calkowicie sie kierowalem sercem a nie rozsadkiem i kupilem pierwszy samochod ktory mi sie spodobal i mial to wewnetrzne "cos" ;)

Samochod moj ma historie taka: od 1994 do 1995 jezdzil w niemczech jak samochod dyrektora jakies firmy, pozniej jezdzil w firmie w polsce przez 8 lat tez jako samochod prezesa, pozniej przez rok jezdzil w innej firmie a poziej kupila go osoba prywatna (pewna pani) no i ja. Samochod byl bity, ma gaz I gen zalozony w 2000r, ma na liczniku 200tys w ktore patrzac na historie kompletnie nie wierze. Wizualnie Camry prezentowala sie zachwycajaco, pan od razu nam pokazal gdzie jest szpachla (kawalek maski, boczka i rog dachu, wymieniona byla przednia szyba bo podczas uderzenia maska sie podniosla wybila ja i zagniotla kawalek dachu, pozatym podluznica widac ze byla lekko prostowana i brakuje e niej jednego nitu - chlodnica orginalana nie wymieniana. Z zewnatrz jedynie widac popekany przednie nadkola. Jesli chodzi o silnik to istna tragedia, samochod widac bylo ze od jakiegos czasu nie byl kompletnie serwisowany, lekko spocony, kable od swiec popekane i oryginalne, swiece od strony silnika baaardzo dawno nie wymieniane i jedna z nich dawala iskre ale (uwaga) na blok, zablkokowany przeplywomierz, popekany pasek rozrzadu i popekane tarcze hamulcowe, olej w skrzyni to wogole zenada jedynie co bylo wymieniane to olej silnika (ale i tak mineralny 15w40 czyli cos nie tak). Naprawa samochodu trwala i trwa dalej, narazie wydalem okolo 5000

A teraz do rzeczy, jesli camry sie nie psuje to jestem z niej zaaaaajebisty samochod. Topowa toyota, limuzyna,  wielkosc, wyglad (pomimo 12 lat), asb i niesamowity komfort ( w pracy czesto jezdze corolla 1.4 polaris z 2003 i w prownaniu do mojej camry to ZENADA (to tylko moje osobiste odczucia) ) cisza w srodku i nareszcie na drodze nie musze ustepowac wszystkim samochodom bo teraz to mi ustepuja. Samochod pomimo usterek ani razu mi nie zgasl, zatrzymal sie i o tych usterkach dowiedzialem sie tylko od mechanika. Nigdy mnie nie zawiodl, przejechalem nim dopiero 5k km, spalanie gazu utrzymuje sie srednio w 12-13,5 litrach (choc potrafi pociagnac nawet 20 ). Nad ranem troche dymi mi na bialo (uszczelka) i swieci mi sie checkk engine i abs (nie wymienilem jeszcze hamulcow z tylu), cos mi wali przy kole. Ale wszystko rekompensuja wrazenia z jazdy i fakt ze to sa 3 litry. Mam opony uzywki (fuldy i miszelinki) powyzej 160 bardzo halasuja, wogole przy tej predkosci w moim egzemplarzu camry jest bardzo glosno, ale i tak tak jak napisalem bardzo sie ciesze z zakupu tej gabloty i prawdopodobnie zostanie juz u mnie w rodzinie (chyba ze w ciagu 2 lat trafie na jakis fajny egzemplarz lexusa, ale tos ie zobaczy)

Podsumowanie : bita, nie bita wszystko jedno. Stan silnika wazny, ale i tak camry pewnie sie nagle nie popsuje na trasie. Ogolnie japonska prawdziwa limuzyna z dusza i dostaje moja rekomendacje !!
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: whitemagic w 09 Września 2006, 15:38:46
Forys,
Niedawno kupiłem IV gen. wer. kanadyjska bez gazu, ale 2.2. Cena była dużo poniżej 20k, więc jestem przekonany, że 3.0 za 20k bez gazu jest spokojnie do dostania.
Samochód jest powypadkowy (mocno uderzony w tył) - naprawiony moim zdaniem dobrze, zawieszenie i hamulce ma do małego remontu, alaram był do wymiany (powodował dziwne problemy z elektryką). Biorąc pod uwagę moje obecne niesamowite zadowolenie z tego samochodu, mogę sobie wyobrazić, że w 3.0 to bym chyba dostał "organizmu" z zachwytu.
- Auto przy prędkości 120 jeszcze ma spory zapas przyspieszenia nawet w wersji 2.2, a co dopiero 3.0 ;)
- w IV generacji jeździ się bardzo przyjemnie podczas deszczu - jest bardzo cicho, ale dużo na pewno zależy od opon, wycieraczki są wydajne i mają dobrą regulację przerywania
Światła rzeczywiście słabiutkie w porównaniu do nowych generacji samochodów. Za to z tym zarzucaniem d.upy to chyba przesada. Do 160km/h trzyma się drogi doskonale i wcale nie buja. W 2.2 przy tej prędkości jest cicho i można spokojnie rozmawiać, w przypadku 3.0 jest pewnie jeszcze lepiej, bo obroty niższe.
Jeśli samochód, który będziesz oglądał, będzie wizualnie w dobrym stanie, a podczas szybkiej jazdy nie będzie go ściągało, nie będzie nic w środku skrzypieć ani hałasować, to się za długo nie zastanawiaj, tylko bierz. Frajda jest przednia, śmiem twierdzić, że Twój obecny samochód będzie miał wyłącznie jedną przewagę - diesel (no, może też nowocześniejszy wygląd deski rozdzielczej)
III gen. rzeczywiście wygląda lepiej, chociaż IV ma wg mnie fajniejszy tył. Za to w IV gen. jest ciszej podczas jazdy z dużą prędkością (poprawiono znacznie opływowość i zmniejszyły się szumy powietrza).
Jak do tej pory znalazłem tylko jedną wadę Camry - nawiew powietrza. W porównaniu do np. Mercedesów, to tu jest po prostu żenada.

Jedna uwaga: do ceny zakupu nie zapomnij doliczyć ok 2k na doprowadzenie samochodu do porządku po poprzednim właścicielu. Z mojego doświadczenia wynika, że ZAWSZE jest jakaś przyczyna sprzedaży samochodu, która oznacza konkretne koszty naprawy.

Jeśli koszt paliwa rzeczywiście nie będzie odgrywał roli, to gaz po prostu wywal i będzie dobrze. Nie ma się co bać zagazowanych samochodów, w wyniku jazdy na gazie nie mogło się stać nic aż tak strasznego żeby nie dało się tego naprawić nie rujnując się.

pozdrówko
wm
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: forys w 11 Września 2006, 15:31:44
Dziękuję wszystkim za komentarze.

Podsumowując - dylematów właściwie brak czyli jednym słowem szukam Camry.
Jeśli ktoś natknie się na takową to chętnie "przygarnę:
Założenia:
- rocznik 94 - 96 lub zbliżone wiekowo
- sedan
- silnik 3.0 1MZ-Fe
- w przyzwoitym stanie techniczym
- chętnie z szyberdachem i bez skóry
- zdecydowanie nie zagazowana
- realny przebieg  ;D

Pozdrawiam,
forys
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 12 Września 2006, 09:42:17
No i podjąłeś właściwą decyzję :) Ale z tym 94 to może sobie odpuść bo chyba w 94 roku  klimie był jeszcze chyba stary gaz w klimie i nie ma gdzie tego uzupełnić. Ale może się mylę to niech mnie ktoś poprawi.
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: marcin w 12 Września 2006, 11:42:33
tak, chyba od '95 zaczęli ładować R139 zamiast R12

a uzupełnić trzeba wiedzieć gdzie :D

pzdr
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: olo23 w 12 Września 2006, 18:24:05
Ja mam 94 rocznik i już jest R139 także nie powinieneś mieć problemu. Możesz to sprawdzić kupując auto. Powinna być naklejka pod maską o ile przetrwała tyle lat. Moja jeszcze błyszczy :D pzdr...
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 12 Września 2006, 20:55:19
A ja wymieniłem oringi przy skraplaczu i napełniłem klimę w camry 92 czynnikiem R139 i nie puszczała przez ponad rok (potem się sprzedała) więc gaz w klimie nie stanowi problemu..
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: marcin w 12 Września 2006, 22:00:23
A ja wymieniłem oringi przy skraplaczu i napełniłem klimę w camry 92 czynnikiem R139 i nie puszczała przez ponad rok (potem się sprzedała) więc gaz w klimie nie stanowi problemu..
pytałem gości od klimy, mówią że średnio 2,3 lata sprężarka wytrzymuje, o ile wcześniej nie pójdą uszczelnienia...
 jak się dobrze poszuka to można znaleźć gości, co jeszcze mają r12...


pzdr
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: kielcecamry w 13 Września 2006, 21:43:52
Witam,

to jeszcze jedna opinia na temat camry. Posiadam auto 97r 3,0 automat, przebieg 306 tys - prawdziwy, serwisowana bardzo długo, nie bita, krajowa. Używana przez właściciela firmy przez kilka pierwszych lat, potem jeździła w tejże firmie, a potem ja ją kupiłem przy 266 tys. Auto niestety zagazowane i cierpią przez ty tylko wtryski. Poza tym samochód "nietykalny". Nic absolutnie nic się nie popsuło !!! Wymieniam klocki, olej, filtry... Obecnie jestem na etapie wycofywania sie z gazu i czyszczenia wtrysków. Zastanawiam się nad zmiana samochodu bo moja lepsza połówka jest w ciąży a z dwójką dzieci i butlą w bagażniku może być ciasno. Myślę o jakimś kombi, chociaż ostatnio przyglądam się młodszym camry 99-01 jeszcze w starej budce...
Mogę się wypowiadać w samych superlatywach o tym aucie i polecić z czystym sumieniem. Bardzo czesto spotykam się z opiniami że po camry nic już mnie nie zadowoli i trochę w to wierze.

Polecam !!!!
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: marcin w 14 Września 2006, 00:17:38
Witam,

Bardzo czesto spotykam się z opiniami że po camry nic już mnie nie zadowoli i trochę w to wierze.

Polecam !!!!

znam takiego jednego co się przesiadł i bardzo sobie chwali :P
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 14 Września 2006, 08:08:50
Zastanawiam się nad zmiana samochodu bo moja lepsza połówka jest w ciąży a z dwójką dzieci i butlą w bagażniku może być ciasno.
Musisz zacząć wozić żonę i dzieci w środku samochodu a nie w bagażniku ! :D
Mam butlę w kole i dojazdówkę (od wczoraj ;P) i mimo, że kufer jest mniejszy niż w camry bez trudu pakuję wszystkie graty na 3 tygodniowe wakacje do bagażnika.
Będziesz musiał kupić dobrze składający się wózek (mnie też to czeka ;-) )
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: marcin w 14 Września 2006, 16:12:57
Zastanawiam się nad zmiana samochodu bo moja lepsza połówka jest w ciąży a z dwójką dzieci i butlą w bagażniku może być ciasno.
Musisz zacząć wozić żonę i dzieci w środku samochodu a nie w bagażniku ! :D
Mam butlę w kole i dojazdówkę (od wczoraj ;P) i mimo, że kufer jest mniejszy niż w camry bez trudu pakuję wszystkie graty na 3 tygodniowe wakacje do bagażnika.
Będziesz musiał kupić dobrze składający się wózek (mnie też to czeka ;-) )

oo ,widzę że dojazdówka doszła... i jak? ładna?? :D

ja tam wolę moją lodówkę na kółkach :D wszystko się mieści :D

pzdr
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: lennox w 17 Września 2006, 22:12:25
mimo ze juz nie mam camraka jest auto godne polecenia...................duze wygodne i ma cos w sobie..............
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: kedzierz w 18 Września 2006, 16:15:26
No i stało się! Sporo szybciej niż się spodziewałem kupiłem Camry - wersja Europa '95 V6 (gaz) sedan w jasnoniebieskim lakierze, przebieg 187 kkm - jaki w rzeczywistości to pewności nigdy nie ma ale auto nie zniszczone, środek w bdb stanie, silnik przykurzony od lat (nie myty na sprzedaż) a właściciel jeździł nią od '96 - jeszcze czarne blachy :)
Będąc po oględzinach kilku sztuk subiektywnie rzecz biorąc mogę stwierdzić, że nabyłem przyzwoity egzemplarz - czas pokaże na ile miałem rację.
Póki co po 500 km moje pierwsze wrażenia to:
- to był dobry wybór! :) to tak generalnie rzecz ujmując :)
- auto niesamowicie ciche, mój MKIII 2.0 TDCi to demon hałasu w porównaniu w Camry - tu prz 100 - 140 jak dla mnie jest ciszaaaaa...
- niesamowity dźwięk silnika - miód na serce :)
- do setki idzie jak burza, potem wydaje mi się, że mój diesel jest szybszy ale to może dlatego, że nie umiem jeszcze jeździć Camry ;)
- automat (mój pierwszy) - rewelacja! płynnie, bez szarpnięć po prostu idealnie; przy wyprzedzaniu musze zmienić styl i doprowadzać do redukcji przed znalezieniem się na lewym pasie (teraz mam 6-bieg i idzie do przodu nawet z 6tki bez redukcji) - może stąd wrażenie, że jest wolniejsza od Mondeo przy większych prędkościach
- do tej pory najszybciej 150 i sunie w miare sensownie - jest miękka to fakt (aczkolwiek zawieszenie bez uwag, nic nie stuka, nie puka, dobrze tłumi i amortyzatory w dobrym stanie) niemniej jednak tam gdzie Mondeo idzie jak po szynach Camry się lekko kładzie - jest po prostu mięciutka - taki krążownik :)
Auto nie wygląda na egzemplarz po dzwonie (fakt - miało uszkodzone prawe drzwi i lekko próg) - delikatne/kosmetyczne  szkoday parkingowe ale przymknąłem oko biorąc pod uwagę wiek autka - w sumie 11 lat to szmat czasu - generalnie prowadzi się zadziwiająco dobrze biorąc pod uwagę wiek ;)

To chyba tyle tak na gorąco - więcej wrażeń wraz z upływem czasu/kilometrów :)

Pozdrawiam,
forys
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: kedzierz w 18 Września 2006, 16:18:22
heh - jakiś dziwny nick się wpisał/zalogował - wszakże autor ten sam :)
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: marcin w 18 Września 2006, 16:20:33
oo, i nicka też kupiłeś nowego :D

fotki, fotki, fotki, a potem będziemy mówić ach, i och :D

gratulacje... jak to się mówi... welcome home :D

pzdr
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 19 Września 2006, 21:15:07
No i stało się! Sporo szybciej niż się spodziewałem kupiłem Camry - wersja Europa '95 V6 (gaz) sedan w jasnoniebieskim lakierze,
Pozdrawiam,
forys
No to Kolego ! Kiedy przyjedziesz do mnie się pochwalić ?? Gratuluję i cieszę się,  że się udało ;-))
W tym tygodniu siedzę na Żeraniu albo Ochocie odezwij się na mobile..
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: marcin w 19 Września 2006, 23:44:43
i fotki, fotki, fotki, dla tych co nie z Wawy :D

pzdr
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: forys w 21 Września 2006, 14:50:26
fotki to będą jak ochłonę po zakupie  ;D

póki co kilka spostrzeżeń po kilku dniach:
- nie wiem czemu ale jeżdżę tym autem wyraźnie wolniej; właściwie to przyjemność sprawia "krążenie" i delektowanie się swobodą nogi do tej pory odpowiedzialnej za sprzęgło :)
- zastanawiam się na ile szkodliwe (dla skrzyni) jest dynamiczne ruszanie czyli noga na stop i potem od razu mocno gaz cc powoduje za każdym razem uśmiech na twarzy  ;D
- czy przełączając między poszczególnymi trybami skrzyni (np z P na D) trzeba odczekać moment przechodząc kolejno w dół czy też można to robić "szybko"?
- fakt to mój pierwszy automat ale auto prawie zgasło wyjeżdżąc pod górę z garażu podziemnego - sądziłem (chyba mylnie), że auto samo wejdzie na obroty tak, żeby się wytoczyć - byłem oczywiście w błędzie co nie oznacza, że trzeba wyjeżdżać z impetem (jednak odruch jest odruch - najciekawszą sprawą było to, że jak auto zaczęło delikatnie się dławić to odruchowo wcisnąłem sprzęgło czyli hamulec   :D); może kiedyś przywyknę na dobre chociaż użytkuję na zmianę auto z 2 różnymi skrzyniami
i tu rodzi się też pytanie o technikę wjazdu na krawężnik - czy jedziemy płynnie z niewielką prędkością czy też stajemy bezpośrednio przy krawężniku i dopiero lekko gaz i się wtaczamy (oczywiście pytam o pracę skrzyni; pomijam sprawę wjazd z impetem a zawieszenie bo to wiadomo jak się kończy)
- była i pierwsza jazda w deszczu - rzeczywiście auto ciche i nie "słychać" specjalnie wody a i wycieraczki działają sensownie (brak tu wygodnictwa = automatycznych) - odruchowo po kilku latach jazdy różnymi kombi próbowałem uruchomić wycieraczkę tylnej szyby  ;D
- tempomat: do tej pory użytkowałem sporadycznie tego cuda w Lagunie 1.9 dci i nie przypadł mi do gustu a tu wręcz przeciwnie, rzekłbym sympatycznie  ;)
- auto w rzeczy samej pali jak smok -  jeszcze nie wiem ile (nie mierzyłem) ale wskaźnik poziomu paliwa musi być chyba dobrze dociążony  ;) bo szybko opada w dół skali ...
- albo mam coś nie tak z zamkami albo nie umiem zamknąć auta nie na pilota (alarm) tylko z kluczyka: zarówno w drzwiach kierowcy jak i pasażera po włożeniu kluczyka w zamek nie chce się obracać ani w jedną ani w drugą stronę - dziwne  :(
- jednak przesiadka z ON na Pb to dziwne uczucie: mam dziwne opory jak wskazówka obrotomierza przekracza 3,5 / 4 rpm - po prostu przez ostatnie kilka lat nie zdarzało mi się  :D
- czy jazda z O/D off non stop w ruchu miejskim (100lica) szkodzi skrzyni czy też można przez dłuższy czas nie używać IV biegu? - oczywiście przy prędkościach nie większych jak 90 - 100 kmh
- w Camry nie mam 3 światła stop (wesja Europa) - czy ktoś z Was montował coś sensownego a może ktoś podłączał przeciwmgielne pod stop (zakładam, że żaróweczki nie są mocniejsze)?

cdn  ;)

pozdrawiam!
forys


Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 21 Września 2006, 21:30:32
No więc pokolei
-szkodliwe dynamiczne ruszanie jest dla każdego auta i szybciej się zużywa nie tylko skrzynia, poza tym przy takiej jeździe trzeba częściej wymieniać olej w skrzyni a już na pewno nie można zapomnieć o wymianie rzadziej niż co 30kkm
-podjedź pod kraweżnik a później dodaj gazu aż autko wjedzie i tyle
-przywykniesz do automatu dość szybko :) do wygody człowiek szybko się przyzwyczaja:)
-z tym zamkiem to faktycznie dziwne, może nie uzywany i się trochę zapiekł?
-jazda z o/d off jest wskazana po mieście!
-mozna kupić za 50 zł na szrocie oryginalne swiatło stop ale po założeniu ponoć pali się kontrolka informująca że jest przepalona żarówka, chociaż sam nie wypróbowałem (ja kupiłem auto z zamocowanym hakiem do ciągnięcia przyczepki - nie polecam kupna auta które ma hak zamontowany to taka drobna uwaga :) bo co prawda mi się zdażyło ciągnać przyczepke raz i tu hak się przydał ale jak ktoś ma hak to pewnie ostro używał autko ale ...) więc po podłaczeniu świateł przyczepki nic mi sie nie zaświeciła żadna kontrolka więc nie wiem a przecież przewody do wtyczki są połączone z jedną z lamp.
miłego użytkowania nowego nabytku
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: bartek w 22 Września 2006, 07:36:46

-jazda z o/d off jest wskazana po mieście!
czy rzeczywiście ?
mam tu cytat z http://www.samarins.com/maintenance/transmain.html (http://www.samarins.com/maintenance/transmain.html)
Cytuj
In normal driving condition the overdrive should be always on.
You may need to switch it off if you drive in mountains area.

co oznacza, że generalnie o/d powinno być "on" ?
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: bartek w 22 Września 2006, 07:41:56
- fakt to mój pierwszy automat ale auto prawie zgasło wyjeżdżąc pod górę z garażu podziemnego - sądziłem (chyba mylnie), że auto samo wejdzie na obroty tak, żeby się wytoczyć - byłem oczywiście w błędzie co nie oznacza, że trzeba wyjeżdżać z impetem (jednak odruch jest odruch

a wyjeżdżałeś na PB czy LPG ? generalnie auto nie powinno samo wjechać pod górę, ale jak na wzniesieniu zdejmiesz nogę z hamulca to auto powinno stać w miejscu i nie staczać się w dół, więc nie trzeba z impetem.
W mojej poprzedniej camry, jak przygasł mi pare razy na PB, a nie miałem w niej gazu, wystarczyło dolać czegoś na wtryski do benzyny bo się nazbierało przez lata syfu.
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 22 Września 2006, 08:15:21
-jazda z o/d off jest wskazana po mieście!
czy rzeczywiście ?
NIE !!! Teorii jest tyle ilu użytkowników ASB i 'majstrów'.. Po to jest automat, żeby sam dobierał optymalne przełożenia w czasie jazdy.
Osobiście SPORADYCZNIE wyłączam od (świeci wtedy OD ON/OFF) gdy chcę się 'pobawić' w hamowanie silnikiem. Do nagłego przyspieszania wykorzystuję wyćwiczoną  nogę a nie guzik na gałce biegów..
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 22 Września 2006, 08:16:56
fotki to będą jak ochłonę po zakupie  ;D

póki co kilka spostrzeżeń po kilku dniach:
Forys - dziś się możemy spotkać i postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania.. Będę dzwonił po południu teraz mam spotkania..
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 22 Września 2006, 10:02:46
Cytuj
-jazda z o/d off jest wskazana po mieœcie!

czy rzeczywiœcie ?
mam tu cytat z http://www.samarins.com/maintenance/transmain.html

Cytuj
In normal driving condition the overdrive should be always on.
You may need to switch it off if you drive in mountains area.


co oznacza, że generalnie o/d powinno być "on" ?
Ale jak dobrze rozumiem z cyctatu to w górach wskazane jest œmigać z o/d off pozatym jak ktoœ jeŸdzi cišgle po mieœcie do 70 km/h to po co ma mu czwórke wbijać? Lepiej jest jak nie zmienia co chwile tych biegów, pozatym zawsze troche hamuje biegiem, z tego co wiem to na trasie dla oszczędnoœci i komfortu ma być o/d włšczone, ale w zasadzie jakbyœ nie jeŸdził to i tak bedzie dobrze :) tylko nie jeŸdzij na 2 i L bo ponoć można przegrzać. Te biegi sš w zasadzie tylko do hamowania w górach jak œmicgasz z obcišżeniem lub/i na długich stromych zjazdach.
a tu troche teorii www.automat.pl
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: bartek w 22 Września 2006, 10:43:17
Te biegi sš w zasadzie tylko do hamowania w górach jak œmicgasz z obcišżeniem lub/i na długich stromych zjazdach.
a tu troche teorii www.automat.pl
No właśnie, sam piszesz, że o/d wyłącza się tylko jak potrzeba przyhamować silnikiem, np w górach lub ciągnąc przyczepę i tylko wtedy. Po to masz automat żeby już nie kombinować w mieście itd, co z tego że do 70 km/h, chcesz sterować biegami, kup manual ;)
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: niusek w 22 Września 2006, 12:05:35
Witajcie,
pozwole sobie sie dolaczyc do tego watku (przynajmniej caly watek mozna przeczytac bez krzakow).
Mam do wydania ok. 30 tys. zl. Szukam Kombi z automatem. Czy po roku '98 byly produkowane kombi ? Jak jest wlasciwie z tym "udzwigiem" w Camry ? Przeczytalem w necie uszcypliwa opinie,
ze na wczasy mozna zabrac rodzine tylko ze szczoteczkami do zebow  :D

pozdrawiam
niusek
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 22 Września 2006, 12:17:19
Kombiki tylko do 96 roku z tego co wiem. A co do udźwigu to nie mam pojęcia, ale pewnie jak każde osobowe auto jak załadujesz to siądzie. Ja w sedanie 4 osoby i bagaże i się jechało super chociaż po odciążeniu auta poczułem taką lekkość :)
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: niusek w 22 Września 2006, 12:22:35
Czyli jednak Camry nie kupię  >:(
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: forys w 22 Września 2006, 12:55:14
to niech Kolega jeszcze powie do czego auto (w wersji kombi) ma służyć
bo jeśli chodzi o użyteczność/funkcjonalność oraz relację cena/jakość to powiem z autopsji, że nie ma to jak Mondeo  ;D
miałem okazję jeździć w tej klasie oprócz MKIII - Laguną, Avensis, Octavką, 407SW (wszystko w kombinerach) i ciężko by mnie przekonać do czegoś innego niż MK
wszystko zależy do czego auto ma służyć - zwłaszcza, że jak widzę Kolega zakłada konkretne "dociążanie" mobila

pozdrawiam,
forys
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: niusek w 22 Września 2006, 13:16:34
to niech Kolega jeszcze powie do czego auto (w wersji kombi) ma służyć
bo jeśli chodzi o użyteczność/funkcjonalność oraz relację cena/jakość to powiem z autopsji, że nie ma to jak Mondeo  ;D
miałem okazję jeździć w tej klasie oprócz MKIII - Laguną, Avensis, Octavką, 407SW (wszystko w kombinerach) i ciężko by mnie przekonać do czegoś innego niż MK
wszystko zależy do czego auto ma służyć - zwłaszcza, że jak widzę Kolega zakłada konkretne "dociążanie" mobila

pozdrawiam,
forys

Prawdopodobnie wybor padnie na Omege C (2001 - 2003). Mysle ze komfortem jazdy bije Mondeo i kto wie czy nie przewyzsza rowniez Camry. Wg mnie w cenie 30 - 40 tys ciezko
bedzie znalezc autko z tak bogatym wyposazeniem i tak pewnie trzymajacym sie drogi (tylny naped). Sadzilem, ze Camry jest robiona ciagle rowniez jako kombi. Szkoda.
Z tym dociazeniem to wydawalo mi sie troche malo, i po dokladnym sprawdzeniu okazalo sie ze jest w granicach 470 kg czyli O.K.


pozdrawiam
niusek
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: Carinka1.6 w 22 Września 2006, 14:59:26
Cytuj
Z tym dociazeniem to wydawalo mi sie troche malo, i po dokladnym sprawdzeniu okazalo sie ze jest w granicach 470 kg czyli O.K.
Co do Camry III to dociazenie wynosi dla sedan/kombi odpowiednio 750 lub 665 kg  :)
a 470 dla Camry IV ;)

*Dane ze strony Przemka ;) (http://toyotaclub.hg.pl/index.htm)

jak by ktos dobrze poszukał to może by znalazł jakąś ściaganą Camry (http://www.pt.qld.gov.au/auctions/vehicles/images/new/Camry-Touring-Wagon.jpg)
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: marcin w 22 Września 2006, 15:39:14
Cytuj
Z tym dociazeniem to wydawalo mi sie troche malo, i po dokladnym sprawdzeniu okazalo sie ze jest w granicach 470 kg czyli O.K.
Co do Camry III to dociazenie wynosi dla sedan/kombi odpowiednio 750 lub 665 kg  :)
a 470 dla Camry IV ;)

*Dane ze strony Przemka ;) (http://toyotaclub.hg.pl/index.htm)

jak by ktos dobrze poszukał to może by znalazł jakąś ściaganą Camry (http://www.pt.qld.gov.au/auctions/vehicles/images/new/Camry-Touring-Wagon.jpg)

taa, pod warunkiem że lubisz mieć kierę po prawej stronie.
te Camry były robione tylko na Australię ( i nie jestem do końca pewny czy na japonię )

@niusek : do IIIgen kombi możesz naładować 5 osób i bagaż. siądzie,ale będzie w porządku. Możesz też kupić do tyłu wzmacniane sprężyny Lesjoforsa, wtedy nie siądzie :D

Camry IV to porażka jeśli chodzi o ładowność.

Strzeż się przed Omegą... chyba że lubisz częste postoje, i jazdy na lawecie... komfortu temu autu nikt nie odbierze, ale w porównaniu do Camry to jakość, jakość, i jeszcze raz jakość... której w omedze ( nawet MV6 ) po prostu nie ma...

pzdr

Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: niusek w 22 Września 2006, 16:53:11

@niusek : do IIIgen kombi możesz naładować 5 osób i bagaż. siądzie,ale będzie w porządku. Możesz też kupić do tyłu wzmacniane sprężyny Lesjoforsa, wtedy nie siądzie :D

Camry IV to porażka jeśli chodzi o ładowność.

Strzeż się przed Omegą... chyba że lubisz częste postoje, i jazdy na lawecie... komfortu temu autu nikt nie odbierze, ale w porównaniu do Camry to jakość, jakość, i jeszcze raz jakość... której w omedze ( nawet MV6 ) po prostu nie ma...

Jakosc, jakosc ... owszem, tego nie podwazam. Dlatego myslalem o Camry Kombi. Trzeba jednak wiedziec, ze Omega C w porownaniu do Omegi B i Omegi A to jak dzien do nocy. 
Moje preferencje dosc mocno mnie ograniczaja:
-duze kombi
-automatyczna skrzynia
-ABS + kontrola trakcji
-Klima
-tempomat
-raczej diesel (tu juz bym szedl na ustepstwo w przypadku Camry)
-duzy komfort jazdy

Nie mam w naturze pirata drogowego, nie musze ruszac z piskiem opon itp.
Mercedesy i (jak gdzies przeczytalem) BanditenMotorenWerke odpadaja.

Co jeszcze wziasc pod uwage ? C5 ? :D

--
pozdrawiam
niusek

Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: marcin w 23 Września 2006, 02:21:12
ja się tylko chciałem zapytać, czy potrzebujesz auto z bajerami, czy niezawodne...

bo każdy tam ma jakieś inne priorytety...

pzdr
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: niusek w 23 Września 2006, 13:13:42
ja się tylko chciałem zapytać, czy potrzebujesz auto z bajerami, czy niezawodne...
bo każdy tam ma jakieś inne priorytety...

Najlepiej jedno i drugie  :)
Nie stac mnie na dwa auta - jedno do firmy, a drugie na wakacje. Chce miec "dwa w jednym" co zadko
daje stuprocentowe zadowolenie. Mam juz swoje lata i zrobilem sie wygodny. Zwracam tez uwage na bezpieczenstwo
mojej rodziny. Dla mnie takie alementy wyposazenia samochodu jak automatyczna skrzynia biegow, ABS + kontrola trakcji, klima, temponat to nie sa bajery. Bajerami sa np. nawigacja satelitarna, podgrzewane fotele, skorzana tapicerka.
Rzecz jasna ograniczeniem jest tez kasa.

pozdrawiam
niusek
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: whitemagic w 25 Września 2006, 13:19:47
Niusek, a czemu Mercedes odpada???
W124 250TD lub 300TD z 1996 roku ma ładowność doskonałą, a przy tym nie siada, bo ma hydraulicznie regulowane zawieszenie. Bezawaryjność legendarna, niedrogi w eksploatacji i wzorowo wprost komfortowy. Nie jestem tylko pewien czy w tym roczniku była już kontrola trakcji, ale to możliwe.
Poza tym masz wszystko: doskonały diesel, automat, tempomat, klima, abs, poduszki pow., ładowność po złożeniu tylnych foteli jest po prostu CUDOWNA. W modelach na kraje skandynawskie standardowo było montowane podgrzewanie parkingowe (firmy Webasto) - w zimie REWELACJA - nastawiasz na określoną godzinę i jak wsiadasz to masz odparowane szyby, ciepło w środku i podgrzany olej i płyn chłodzący. Zapalasz i jedziesz... miodzio
Wiem, bo w mojej rodzinie są takie dwa.
Pozdro
wm
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 25 Września 2006, 23:08:49
Webasto ? MNIAM planuję uzbroić lexa na ten sezon w takie cudo - pytanie czy zdążę, bo lista wydatków strasznie się wydłużyła i webasto jest na niej coraz niżej... ;D
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: forys w 29 Września 2006, 09:15:52
porównań i wrażeń cd.

- przy użyciu spryskiwacza nawet przy niewielkiej prędkości to co zbiorą wycieraczki w znacznej ilości przenosi się na szybę kierowcy skutecznie ją paskudząc - trochę lipton - w MKIII tego zjawiska nie ma
- za to w Camry nie ma efektu przeziębionego ucha - przy uchyleniu szyby kierowcy właściwie ma się wrażenie jakby byłą zamontowana owiewka - pęd powietrza nie wpada do auta - w MKIII wręcz odwrotnie i o efekt "głuchego" ucha nietrudno
- po odetkaniu auta tj. wyeliminowaniu gazu i zapodaniu większej ilości powietrza auto zdecydowania lepiej pracuje/przyspiesza
- nie wiedziałem, że auto z tego rocznika może mieć podświetlany zamek od strony kierowcy - szacuneczek...
- jak sądzę poprzedni właściciel przyoszczędził na klockach - jak są zimne delikatnie popiskują przy lekkim hamowaniu - po rozgrzaniu efekt znika; same hamulce zdecydowanie lepsze niż w MKIII


pozdrawiam,
forys

zapomniałbym - czy ktoś z Was potrafi w przybliżeniu podać termin licząc od daty zakupu po którym to mija efekt zafascynowania Camry?  ;D
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: whitemagic w 29 Września 2006, 14:16:00
Z tą wycieraczką to sprawdź czy nie masz przypadkiem zamontowanego za krótkiego pióra po stronie kierowcy. Ja tak miałem po zakupie i efekt był podobny. Wymieniłem na standard (w IV gen jest chyba 650mm, nie wiem jak w III) i nic spod wycieraczek nie wycieka.
Efekt zafascynowania Camry mija w przybliżeniu nigdy ;)
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 29 Września 2006, 18:33:20
To nie wina pióra tylko braku elementu odprowadzającego wodę. W camry z kanady to standard w EU i USA nie było - no chyba, że sobie ktoś przełożyl (ja :-)
Klocki - załóż oryginały - mimo, że ferodo są dobre to oryginały hamują zdecydowanie lepiej.
Co do gazu - mówiłem , ze tak będzie :D (gdzie demontowałeś ?)
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: forys w 29 Września 2006, 22:12:43
demontaż (jeśli można to tak szumnie nazwać) na Szpaczej
miewam ostatnio jakieś dziwne sny nt. podświetlenia wskaźników a'la 3D :D
albo ostatnio zwracam Kolego bardziej uwagę na pewne auta ;) albo w 100licy jakiś wysyp LSów, że o widzianym ostatnio pięknym 430 nie wspomnę
heh - niepotrzebnie wsiadałem  ;D
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: etz257 w 01 Października 2006, 12:49:37


zapomniałbym - czy ktoś z Was potrafi w przybliżeniu podać termin licząc od daty zakupu po którym to mija efekt zafascynowania Camry?  ;D

No cóż efekt mija przy pierwszej kosztownej naprawie :( ale jak wstaniesz na nogi to szybko wraca :) no i jak już siedziałeś w LS 430 to pewnie też chwilowo mineło zafascynowanie :)
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: kolegazforum w 11 Grudnia 2016, 02:43:00
Panowie i Panie mam pytanie dotyczące Camry. Ostatnio skasowali mi mój obecny dupowóz, szkoda całkowita więc szukam jakiegoś zamiennika. Powiedzcie mi tylko jak to jest z przebiegami w tych autach? Poprzednio miałem Balerona 124 i tam co prawda nalatane ponad 600 na budziku ale remont skrzyni i silnika i tak musiał być zrobiony. Powiedzcie mi tylko jak jest w Toyotach, znalazłem 3.0 V6 z sekwencyjną LPG ale przebieg ponad pół miliona. Czy po takim przebiegu są jakieś kosztowne przedsięwzięcia, czy o ile dbany to jeszcze pojeździ? Widziałem w wątku o przebiegach, że parę osób z forum przebiło granicą 500 tysięcy w swoich egzemplarzach to może ktoś by podpowiedział na co szczególnie patrzeć przy oględzinach takich wysłużonych egzemplarzy i co może być mniej więcej do roboty. :cheesy:
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 11 Grudnia 2016, 10:17:32
Jak to w każdym aucie z przebiegiem jak w promie kosmicznym i od tego nie ma wyjątków.
1. amory ale są tanie 250pln za szt
2. wahacze te juz droższe nawet 1k szt
3. rozrząd ori 2k z wymianą w ASO
4. łączniki stabilizatora oem po 250 za szt podróbki sa warte tyle ile kosztuja czyli nic
5. tarcze klocki ale to eksploatacja
6. instalka gazowa 2.7 do 4.0k
7. wszystkie płyny ustrojowe i filtry jakieś 600
Moze być blacharsko do obejrzenia/poprawek.
Tyle na szybki start :)



Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: marcin w 11 Grudnia 2016, 12:00:09
Panowie i Panie mam pytanie dotyczące Camry. Ostatnio skasowali mi mój obecny dupowóz, szkoda całkowita więc szukam jakiegoś zamiennika. Powiedzcie mi tylko jak to jest z przebiegami w tych autach? Poprzednio miałem Balerona 124 i tam co prawda nalatane ponad 600 na budziku ale remont skrzyni i silnika i tak musiał być zrobiony. Powiedzcie mi tylko jak jest w Toyotach, znalazłem 3.0 V6 z sekwencyjną LPG ale przebieg ponad pół miliona. Czy po takim przebiegu są jakieś kosztowne przedsięwzięcia, czy o ile dbany to jeszcze pojeździ? Widziałem w wątku o przebiegach, że parę osób z forum przebiło granicą 500 tysięcy w swoich egzemplarzach to może ktoś by podpowiedział na co szczególnie patrzeć przy oględzinach takich wysłużonych egzemplarzy i co może być mniej więcej do roboty. :cheesy:

Zależy, czy poprzedni właściciel serwisował czy tylko jeździł.

Jeśli auto jest na bieżąco robione, to wsiadasz, robisz pakiet startowy (w granicach 5kzł) i jedziesz dalej.

Jeśli poprzedni właściciel ograniczał się do tankowania i prowadził eksploatację rabunkową, to będziesz miał do zrobienia to wszystko, czego on zaniechał.

Przede wszystkim sprawdź dokumentację serwisową (o ile istnieje), i jedź z autem na diagnostykę. Obejrzyj blachę (ale nie od zewnątrz, bo ładny lakier, tylko od bagażnika, rzuć okiem na progi, podłużnice - zwłaszcza te pod podłogą).

Przykłady z mojego podwórka:

- MZ, '95, kupiony w czerwcu 2015 przy 410kkm za czapkę gruszek, zrobione uszczelnienia silnika (wszystkie), rozrząd, płyny, amory, hamulce, poprawiona gazownia, pominięte kwestie blacharsko-lakiernicze, bo auto było potrzebne "na już". Obecnie 490kkm.

- mała, kupiona niecałe 3 lata temu przy 430kkm, zrobione prawie wszystko, co trzeba było, obecnie 570kkm

Fajnym przykładem są auta pofirmowe (choć tu już tylko IV i Vgen), które czasem się pojawiają w ogłoszeniach. Ktoś nawet na forum wrzucał jakąś Vgen z 800kkm, tyle, że auto było od nowości robione w ASO.
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: piotr1989pl w 11 Grudnia 2016, 20:05:47
Jestem czystym przykładem na to, o czym wspomniał Marcin, 2002r 1MZ obecnie 867 000km i jeździmy dalej, zero luzów w zawieszeniu, silnik brudny ale suchy, obecnie tylko sonda lambda za katem do wymiany, oraz na tylnych nadkolach małe purchle pojawiają się, pakiet startowy zrobiony i jeździ, a zakupiona za nieco ponad 10 000zł, od nowości w pl kupiona w salonie na dolnym śląsku, w kopalni węgla Bogatynia jeździła serwisowana do 2015 w ASO dosłownie każda pierdoła, także trzeba szukać, i doszukać się o ile się da historii auta, osobiście zadz do ASO najbliższego i powiedzieli mi wszystko, także wiedziałem co kupuję.
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: kolegazforum w 11 Grudnia 2016, 21:22:05
Nie no rozrząd, zawieszenie i przejrzenie instalki (bo większość Kamr jednak ją ma) to podstawa :cheesy: Bardziej chodzi mi, czy po takim przebiegu silnik ze skrzynią nie wyzionie ducha. Wiadomo to loteria, nigdy się nie ma pewności kto jak dbał niestety.Szukam czegoś w okolicach 6-7 tysięcy, najlepiej minimum 93 rocznik coby też i do Berlina wjechać. Chciałem Mitsubishi Sigmę, ale tych to jest jak na lekarstwo.
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: maniek_ls400 w 12 Grudnia 2016, 01:35:29
Bardziej chodzi mi, czy po takim przebiegu silnik ze skrzynią nie wyzionie ducha.

Jeśli choć co jakiś czas ktoś wymienia tam olej, filtry, paski i rozrząd a jeszcze zajrzał do zaworów to te elementy są nieśmiertelne..
Tytuł: Odp: Kupno Camry - dylematy
Wiadomość wysłana przez: sienio w 12 Grudnia 2016, 16:46:58

Cześć Mariusz

Jeśli choć co jakiś czas ktoś wymienia tam olej, filtry, paski i rozrząd a jeszcze zajrzał do zaworów to te elementy są nieśmiertelne..



I bezkolizyjne :)