Autor Wątek: Kupno Camry - dylematy  (Przeczytany 42772 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #45 dnia: 22 Września 2006, 15:39:14 »
Cytuj (zaznaczone)
Z tym dociazeniem to wydawalo mi sie troche malo, i po dokladnym sprawdzeniu okazalo sie ze jest w granicach 470 kg czyli O.K.
Co do Camry III to dociazenie wynosi dla sedan/kombi odpowiednio 750 lub 665 kg  :)
a 470 dla Camry IV ;)

*Dane ze strony Przemka ;)

jak by ktos dobrze poszukał to może by znalazł jakąś ściaganą Camry

taa, pod warunkiem że lubisz mieć kierę po prawej stronie.
te Camry były robione tylko na Australię ( i nie jestem do końca pewny czy na japonię )

@niusek : do IIIgen kombi możesz naładować 5 osób i bagaż. siądzie,ale będzie w porządku. Możesz też kupić do tyłu wzmacniane sprężyny Lesjoforsa, wtedy nie siądzie :D

Camry IV to porażka jeśli chodzi o ładowność.

Strzeż się przed Omegą... chyba że lubisz częste postoje, i jazdy na lawecie... komfortu temu autu nikt nie odbierze, ale w porównaniu do Camry to jakość, jakość, i jeszcze raz jakość... której w omedze ( nawet MV6 ) po prostu nie ma...

pzdr

3VZ.pl



niusek

  • Gość
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #46 dnia: 22 Września 2006, 16:53:11 »

@niusek : do IIIgen kombi możesz naładować 5 osób i bagaż. siądzie,ale będzie w porządku. Możesz też kupić do tyłu wzmacniane sprężyny Lesjoforsa, wtedy nie siądzie :D

Camry IV to porażka jeśli chodzi o ładowność.

Strzeż się przed Omegą... chyba że lubisz częste postoje, i jazdy na lawecie... komfortu temu autu nikt nie odbierze, ale w porównaniu do Camry to jakość, jakość, i jeszcze raz jakość... której w omedze ( nawet MV6 ) po prostu nie ma...

Jakosc, jakosc ... owszem, tego nie podwazam. Dlatego myslalem o Camry Kombi. Trzeba jednak wiedziec, ze Omega C w porownaniu do Omegi B i Omegi A to jak dzien do nocy. 
Moje preferencje dosc mocno mnie ograniczaja:
-duze kombi
-automatyczna skrzynia
-ABS + kontrola trakcji
-Klima
-tempomat
-raczej diesel (tu juz bym szedl na ustepstwo w przypadku Camry)
-duzy komfort jazdy

Nie mam w naturze pirata drogowego, nie musze ruszac z piskiem opon itp.
Mercedesy i (jak gdzies przeczytalem) BanditenMotorenWerke odpadaja.

Co jeszcze wziasc pod uwage ? C5 ? :D

--
pozdrawiam
niusek


Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #47 dnia: 23 Września 2006, 02:21:12 »
ja się tylko chciałem zapytać, czy potrzebujesz auto z bajerami, czy niezawodne...

bo każdy tam ma jakieś inne priorytety...

pzdr
3VZ.pl



niusek

  • Gość
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #48 dnia: 23 Września 2006, 13:13:42 »
ja się tylko chciałem zapytać, czy potrzebujesz auto z bajerami, czy niezawodne...
bo każdy tam ma jakieś inne priorytety...

Najlepiej jedno i drugie  :)
Nie stac mnie na dwa auta - jedno do firmy, a drugie na wakacje. Chce miec "dwa w jednym" co zadko
daje stuprocentowe zadowolenie. Mam juz swoje lata i zrobilem sie wygodny. Zwracam tez uwage na bezpieczenstwo
mojej rodziny. Dla mnie takie alementy wyposazenia samochodu jak automatyczna skrzynia biegow, ABS + kontrola trakcji, klima, temponat to nie sa bajery. Bajerami sa np. nawigacja satelitarna, podgrzewane fotele, skorzana tapicerka.
Rzecz jasna ograniczeniem jest tez kasa.

pozdrawiam
niusek

whitemagic

  • Gość
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #49 dnia: 25 Września 2006, 13:19:47 »
Niusek, a czemu Mercedes odpada???
W124 250TD lub 300TD z 1996 roku ma ładowność doskonałą, a przy tym nie siada, bo ma hydraulicznie regulowane zawieszenie. Bezawaryjność legendarna, niedrogi w eksploatacji i wzorowo wprost komfortowy. Nie jestem tylko pewien czy w tym roczniku była już kontrola trakcji, ale to możliwe.
Poza tym masz wszystko: doskonały diesel, automat, tempomat, klima, abs, poduszki pow., ładowność po złożeniu tylnych foteli jest po prostu CUDOWNA. W modelach na kraje skandynawskie standardowo było montowane podgrzewanie parkingowe (firmy Webasto) - w zimie REWELACJA - nastawiasz na określoną godzinę i jak wsiadasz to masz odparowane szyby, ciepło w środku i podgrzany olej i płyn chłodzący. Zapalasz i jedziesz... miodzio
Wiem, bo w mojej rodzinie są takie dwa.
Pozdro
wm

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #50 dnia: 25 Września 2006, 23:08:49 »
Webasto ? MNIAM planuję uzbroić lexa na ten sezon w takie cudo - pytanie czy zdążę, bo lista wydatków strasznie się wydłużyła i webasto jest na niej coraz niżej... ;D
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

forys

  • Gość
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #51 dnia: 29 Września 2006, 09:15:52 »
porównań i wrażeń cd.

- przy użyciu spryskiwacza nawet przy niewielkiej prędkości to co zbiorą wycieraczki w znacznej ilości przenosi się na szybę kierowcy skutecznie ją paskudząc - trochę lipton - w MKIII tego zjawiska nie ma
- za to w Camry nie ma efektu przeziębionego ucha - przy uchyleniu szyby kierowcy właściwie ma się wrażenie jakby byłą zamontowana owiewka - pęd powietrza nie wpada do auta - w MKIII wręcz odwrotnie i o efekt "głuchego" ucha nietrudno
- po odetkaniu auta tj. wyeliminowaniu gazu i zapodaniu większej ilości powietrza auto zdecydowania lepiej pracuje/przyspiesza
- nie wiedziałem, że auto z tego rocznika może mieć podświetlany zamek od strony kierowcy - szacuneczek...
- jak sądzę poprzedni właściciel przyoszczędził na klockach - jak są zimne delikatnie popiskują przy lekkim hamowaniu - po rozgrzaniu efekt znika; same hamulce zdecydowanie lepsze niż w MKIII


pozdrawiam,
forys

zapomniałbym - czy ktoś z Was potrafi w przybliżeniu podać termin licząc od daty zakupu po którym to mija efekt zafascynowania Camry?  ;D

whitemagic

  • Gość
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #52 dnia: 29 Września 2006, 14:16:00 »
Z tą wycieraczką to sprawdź czy nie masz przypadkiem zamontowanego za krótkiego pióra po stronie kierowcy. Ja tak miałem po zakupie i efekt był podobny. Wymieniłem na standard (w IV gen jest chyba 650mm, nie wiem jak w III) i nic spod wycieraczek nie wycieka.
Efekt zafascynowania Camry mija w przybliżeniu nigdy ;)

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #53 dnia: 29 Września 2006, 18:33:20 »
To nie wina pióra tylko braku elementu odprowadzającego wodę. W camry z kanady to standard w EU i USA nie było - no chyba, że sobie ktoś przełożyl (ja :-)
Klocki - załóż oryginały - mimo, że ferodo są dobre to oryginały hamują zdecydowanie lepiej.
Co do gazu - mówiłem , ze tak będzie :D (gdzie demontowałeś ?)
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

forys

  • Gość
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #54 dnia: 29 Września 2006, 22:12:43 »
demontaż (jeśli można to tak szumnie nazwać) na Szpaczej
miewam ostatnio jakieś dziwne sny nt. podświetlenia wskaźników a'la 3D :D
albo ostatnio zwracam Kolego bardziej uwagę na pewne auta ;) albo w 100licy jakiś wysyp LSów, że o widzianym ostatnio pięknym 430 nie wspomnę
heh - niepotrzebnie wsiadałem  ;D

etz257

  • Gość
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #55 dnia: 01 Października 2006, 12:49:37 »


zapomniałbym - czy ktoś z Was potrafi w przybliżeniu podać termin licząc od daty zakupu po którym to mija efekt zafascynowania Camry?  ;D

No cóż efekt mija przy pierwszej kosztownej naprawie :( ale jak wstaniesz na nogi to szybko wraca :) no i jak już siedziałeś w LS 430 to pewnie też chwilowo mineło zafascynowanie :)

Offline kolegazforum

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #56 dnia: 11 Grudnia 2016, 02:43:00 »
Panowie i Panie mam pytanie dotyczące Camry. Ostatnio skasowali mi mój obecny dupowóz, szkoda całkowita więc szukam jakiegoś zamiennika. Powiedzcie mi tylko jak to jest z przebiegami w tych autach? Poprzednio miałem Balerona 124 i tam co prawda nalatane ponad 600 na budziku ale remont skrzyni i silnika i tak musiał być zrobiony. Powiedzcie mi tylko jak jest w Toyotach, znalazłem 3.0 V6 z sekwencyjną LPG ale przebieg ponad pół miliona. Czy po takim przebiegu są jakieś kosztowne przedsięwzięcia, czy o ile dbany to jeszcze pojeździ? Widziałem w wątku o przebiegach, że parę osób z forum przebiło granicą 500 tysięcy w swoich egzemplarzach to może ktoś by podpowiedział na co szczególnie patrzeć przy oględzinach takich wysłużonych egzemplarzy i co może być mniej więcej do roboty. :cheesy:

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #57 dnia: 11 Grudnia 2016, 10:17:32 »
Jak to w każdym aucie z przebiegiem jak w promie kosmicznym i od tego nie ma wyjątków.
1. amory ale są tanie 250pln za szt
2. wahacze te juz droższe nawet 1k szt
3. rozrząd ori 2k z wymianą w ASO
4. łączniki stabilizatora oem po 250 za szt podróbki sa warte tyle ile kosztuja czyli nic
5. tarcze klocki ale to eksploatacja
6. instalka gazowa 2.7 do 4.0k
7. wszystkie płyny ustrojowe i filtry jakieś 600
Moze być blacharsko do obejrzenia/poprawek.
Tyle na szybki start :)



Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #58 dnia: 11 Grudnia 2016, 12:00:09 »
Panowie i Panie mam pytanie dotyczące Camry. Ostatnio skasowali mi mój obecny dupowóz, szkoda całkowita więc szukam jakiegoś zamiennika. Powiedzcie mi tylko jak to jest z przebiegami w tych autach? Poprzednio miałem Balerona 124 i tam co prawda nalatane ponad 600 na budziku ale remont skrzyni i silnika i tak musiał być zrobiony. Powiedzcie mi tylko jak jest w Toyotach, znalazłem 3.0 V6 z sekwencyjną LPG ale przebieg ponad pół miliona. Czy po takim przebiegu są jakieś kosztowne przedsięwzięcia, czy o ile dbany to jeszcze pojeździ? Widziałem w wątku o przebiegach, że parę osób z forum przebiło granicą 500 tysięcy w swoich egzemplarzach to może ktoś by podpowiedział na co szczególnie patrzeć przy oględzinach takich wysłużonych egzemplarzy i co może być mniej więcej do roboty. :cheesy:

Zależy, czy poprzedni właściciel serwisował czy tylko jeździł.

Jeśli auto jest na bieżąco robione, to wsiadasz, robisz pakiet startowy (w granicach 5kzł) i jedziesz dalej.

Jeśli poprzedni właściciel ograniczał się do tankowania i prowadził eksploatację rabunkową, to będziesz miał do zrobienia to wszystko, czego on zaniechał.

Przede wszystkim sprawdź dokumentację serwisową (o ile istnieje), i jedź z autem na diagnostykę. Obejrzyj blachę (ale nie od zewnątrz, bo ładny lakier, tylko od bagażnika, rzuć okiem na progi, podłużnice - zwłaszcza te pod podłogą).

Przykłady z mojego podwórka:

- MZ, '95, kupiony w czerwcu 2015 przy 410kkm za czapkę gruszek, zrobione uszczelnienia silnika (wszystkie), rozrząd, płyny, amory, hamulce, poprawiona gazownia, pominięte kwestie blacharsko-lakiernicze, bo auto było potrzebne "na już". Obecnie 490kkm.

- mała, kupiona niecałe 3 lata temu przy 430kkm, zrobione prawie wszystko, co trzeba było, obecnie 570kkm

Fajnym przykładem są auta pofirmowe (choć tu już tylko IV i Vgen), które czasem się pojawiają w ogłoszeniach. Ktoś nawet na forum wrzucał jakąś Vgen z 800kkm, tyle, że auto było od nowości robione w ASO.
3VZ.pl



Offline piotr1989pl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 234
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kupno Camry - dylematy
« Odpowiedź #59 dnia: 11 Grudnia 2016, 20:05:47 »
Jestem czystym przykładem na to, o czym wspomniał Marcin, 2002r 1MZ obecnie 867 000km i jeździmy dalej, zero luzów w zawieszeniu, silnik brudny ale suchy, obecnie tylko sonda lambda za katem do wymiany, oraz na tylnych nadkolach małe purchle pojawiają się, pakiet startowy zrobiony i jeździ, a zakupiona za nieco ponad 10 000zł, od nowości w pl kupiona w salonie na dolnym śląsku, w kopalni węgla Bogatynia jeździła serwisowana do 2015 w ASO dosłownie każda pierdoła, także trzeba szukać, i doszukać się o ile się da historii auta, osobiście zadz do ASO najbliższego i powiedzieli mi wszystko, także wiedziałem co kupuję.
« Ostatnia zmiana: 11 Grudnia 2016, 20:12:45 wysłana przez piotr1989pl »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl