Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: mister w 17 Lutego 2008, 23:21:18
-
Witam !!!
Ostanio wkurza mnie dziwne, trochę metaliczne brzęczenie (jakby jakaś blacha)z okolic obudowy paska rozrządu - ma to miejsce na zimnym silniku, tylko w temperaturach poniżej 10stopni (plus), brzęczenie to ustępuje po ok 5 min i na ciepłym silniku juz się nie pojawia.
Mój kumpel ma identyczny silnik (3SFE) i też mówił, że zauważył ten dźwięk
Czy ktoś wie co to może być ???
MISTER
-
Pozostaje gdybanie:
- od prozaicznych : obluzowanie czegoś (niekoniecznie przy rozrządzie; dźwięki potrafią nas zmylić co do ich źródła)
- do poważnych : zużyta rolka lub napinacz.
Słuchaj; dotykaj (ostrożnie) różnych elementów - może coś zauważysz.
Jak zdiagnozujesz to napisz (innym się też mogą przydać Twoje spostrzeżenia).
Pozdrawiam.
-
Witam
Miałem ten sam problem przy silniku D4D 2002r. 140 tys. wymieniłem kompletny rozrząd wraz z pompą i kłopot minął nic nie brzęczy. Myślę, że to któraś z rolek dociskowa albo prowadząca. Z tym brzęczeniem jeździłem od kupna 112tys. ale ostatnio brzęczenie się nasiliło więc wymieniłem całość bo się wystraszyłem, że pasek padnie. Mój kolega ma przejechane w rafce D4D 40 tys i ma podobny objaw (w serwisie wzruszyli ramionami).
-
mahon10
Czy to "brzęczenie" nie przenosiło się na elementy wnętrza (kratki wentylacyjne, deska rozdzielcza)?. U mnie strasznie "daje" w środku kratki went. od strony kierowcy i to tylko na zimnym silniku. Rozebrałem tą kratkę, ale pacjenta nie zdiagnozowano.
Boję się, że poprostu kratka jest OK, tylko rezonuje z jakimś innym elementem. Sytuacja o tyle dziwna, że im silnik cieplejszy tym dźwięk słabszy (praktycznie zanika na ciepłym silniku). W tę środę profilaktycznie wymieniam pasek rozrządu, bo na w książki serwisowe patrzę z przymrużeniem oka. :wink:
-
mahon10
Czy to "brzęczenie" nie przenosiło się na elementy wnętrza (kratki wentylacyjne, deska rozdzielcza)?. U mnie strasznie "daje" w środku kratki went. od strony kierowcy i to tylko na zimnym silniku. Rozebrałem tą kratkę, ale pacjenta nie zdiagnozowano.
Boję się, że poprostu kratka jest OK, tylko rezonuje z jakimś innym elementem. Sytuacja o tyle dziwna, że im silnik cieplejszy tym dźwięk słabszy (praktycznie zanika na ciepłym silniku). W tę środę profilaktycznie wymieniam pasek rozrządu, bo na w książki serwisowe patrzę z przymrużeniem oka. :wink:
Nie to ewidentnie spod oslony rozrządu - słychać jakby blacha drgała o blachę, w miarę dodawania gazu słychać to bardziej, po upływie paru minut dźwiek ustaje - rozrząd był robiony jakiś rok temu, przejechane od wymiany ok 20kkm - muszę zdjąć osłonę i oblookać wtedy coś napiszę.
-
Wymieniałeś cały rozrząd, czy tylko pasek i czy nowy pasek jest oryginalny?
Miałem to samo, właśnie w silniku 3S-FE w Avensis MK I. Pasek wymienili mi w ASO (tylko pasek, nie było wskazania do wymiany rolek) na przeglądzie przy 75 tys. km. Był nadmiernie wyciągnięty i obijał się o osłonę.
-
Wymieniałeś cały rozrząd, czy tylko pasek i czy nowy pasek jest oryginalny?
Miałem to samo, właśnie w silniku 3S-FE w Avensis MK I. Pasek wymienili mi w ASO (tylko pasek, nie było wskazania do wymiany rolek) na przeglądzie przy 75 tys. km. Był nadmiernie wyciągnięty i obijał się o osłonę.
Wymieniałem caly rozrząd, pasek Gates - mam wrażenie, że jakby się wyciągniął to jest takie coś jak napinacz, który niweluje takie zachowanie paska, pozatem napisałem, że dźwięki te pochodzą tylko z zimnego silnika.
-
Wymieniałem caly rozrząd, pasek Gates - mam wrażenie, że jakby się wyciągniął to jest takie coś jak napinacz, który niweluje takie zachowanie paska...
Tylko, że napinacz nie robi tego automatycznie - trzeba przeprowadzić co około 10kkm
,,operację" napinania.
-
Wymieniałem caly rozrząd, pasek Gates - mam wrażenie, że jakby się wyciągniął to jest takie coś jak napinacz, który niweluje takie zachowanie paska...
Tylko, że napinacz nie robi tego automatycznie - trzeba przeprowadzić co około 10kkm
,,operację" napinania.
Oj tu się z Tobą nie zgodzę - napinacz działa samoczynnie (to taka rolka ze sprężynką), nie trzeba co 10kkm regulowac naciągu - gdzie tak wyczytałeś ???
MISTER
-
Czytałem w rozpisce (ASO) o czynnościach dokonywanych na przegladach okresowych (prawie cytat ,,regulacja naciągu paska rozrządu").
Sprężyna jest i owszem, ale napinacz jest dokręcany na stałe.
I co ok 10 - 15kkm trzeba go poluzować; sprężyna ustawi go w nowym (napiętym) położeniu, dokręcić. Gdyby był luźno na sprężynie to by pasek razem z nim falował
(sprężyna wcale nie napina bardzo silnie).
Pozdrawiam.
-
Oj tu się z Tobą nie zgodzę - napinacz działa samoczynnie (to taka rolka ze sprężynką), nie trzeba co 10kkm regulowac naciągu - gdzie tak wyczytałeś ???
A ja się z Tobą nie zgodzę. Kolega piasek101 ma rację. Przynajmniej jeśli chodzi o silnik 3S-FE.
Trzeba naprężyć rozrząd, odpuścić rolkę napinacza i zakręcić ją z powrotem. Sprężyna ją napnie w momencie popuszczenia.
Pozdro.
-
Kolega piasek101 ma rację. Przynajmniej jeśli chodzi o silnik 3S-FE.
Jako mechanik ,,samouk" już zaczynałem mieć watpliwości czy to ja nie wymyśliłem tego dokręcenia napinacza na amen.
Ale tak był jak zdjąłem osłonę (przed pierwszą moją wymianą rozrządu); więc nowy też tak założyłem, innej możliwości nie widziałem (pisałem już gdzieś - robiłem to bez żadnej instrukcji, bo jej nie mam).
I po tym zabiegu (dziwiło mnie jak ta sprężyna ma działać) udałem się do ASO i poczytałem co wchodzi w zakres przeglądów okresowych.
Dostałem to co podejrzewałem - na to wskazywał też otwór w osłonie rozrządu (z zaślepką).
Sam osobiście spotkałem właściciela toyki (3s-fe), który zrobił wielkie oczy jak powiedziałem mu o konieczności okresowego napinania paska rozrządu.
Ps. Mogę (nie tylko ja) podać szczegółową instrukcję jak to robić.
Pozdrawiam.
-
Dolaczam moje dziwne dzwieki ktore pojawiaja sie na zimnym silniku. Mechanicy nie wiedza co zrobic... wymienili mi jak narazie lozysko w rolce naciagacza paska, ale nie pomoglo... Rozrzad mam zmieniony 30 tys. km temu.
Ps. Mogę (nie tylko ja) podać szczegółową instrukcję jak to robić.
No to dawaj....
-
Skoro u Ciebie wymieniali rolkę, to i pasek naciągnęli, więc poniższe raczej nie pomoże.
W osłonie paska rozrzadu (silnik 3s-fe) jest zaślepka otworu o srednicy ok 25
(dokładnie naprzeciwko śruby mocujacej napinacz - prawie na środku górnej części osłony).
Aby napiąć pasek należy :
- zdjąć zaślepkę (ja robię to śrubokrętem)
- kluczem 14 (mam taki specjalny; może wejdzie odgięty oczkowy)
poluzować znacznie śrubę mocującą napinacz, tę bezposrednio pod zaślepką(staram się palcem ruszyś odrobinę napinacz)
- dokręcić śrubę napinacza
- założyć zaślepkę.
Cała ,,operacja" wykonana.
Pozdrawiam.
-
Skoro u Ciebie wymieniali rolkę, to i pasek naciągnęli, więc poniższe raczej nie pomoże.
Nie sprecyzowalem o ktore lzozysko chodzi, oczywiscie pisalem o lozysku w rolce napinacza paska klinowego
-
U mnie (T22,2001r, 2,0l;100tys.km) objawy podobne -delikatne dźwięk jakby blacha tarła o asfalt, ale okresowo. Niestety to nie wszystko, wyczuwalne wibracje na pedałach- po 100km jeździe czuć na stopie, no i niestety zapalił się check-po podłączeniu do kompa wyszła sonda lambda - w ASO zaśpiewali 970 zł(!!!!!ma ktoś doświadczenie z zamiennikami? ). Pasek klinowy 2X słyszałem w wilgotny dzień przy rozruchu.
Na ironię to wszystko pojawiło się 3tys.km po przeglądzie- zagryzę machanika.
-
Może to zbytnia podejrzliwość (dotyczy to wszystkich wątków od początku) - ale jeśli jakiś partacz nie założył takiej okrągłej blaszki na wał (która prowadzi pasek z dala od osłony) to może on czasami ocierać o nią (osłonę).
-
Oj tu się z Tobą nie zgodzę - napinacz działa samoczynnie (to taka rolka ze sprężynką), nie trzeba co 10kkm regulowac naciągu - gdzie tak wyczytałeś ???
A ja się z Tobą nie zgodzę. Kolega piasek101 ma rację. Przynajmniej jeśli chodzi o silnik 3S-FE.
Trzeba naprężyć rozrząd, odpuścić rolkę napinacza i zakręcić ją z powrotem. Sprężyna ją napnie w momencie popuszczenia.
Pozdro.
Ja po prostu opieram się na dokumentacji ( a właściwie książce Haynesa) - tam nie jest napisane, że pasek trzeba naciągać co 10kkm, miałem wiele aut z takim układem rozrządu i nigdy nikt mi nie mówił, że trzeba co jakiś czas napinać pasek.
No ale moze kolega Piasek ma rację - spróbuję wykonac taką czynność i napiszę coś potem.
MISTER
-
Piasek, mam silnik 1AZ-FSE 2,0 , nie wiesz czy czynność z napinaczem dla paska wielorowkowego trzeba przeprowadzać tak samo?
-
Wielorowkowe to raczej są na zewnątrz do : alternatora; klimy; wspomagania.
Ich napinanie jest zazwyczaj za pomocą odpowiednio umieszczonych śrub
(jak jest u Ciebie to na 100% nie wiem; chyba , że zobaczę).
-
Skoro u Ciebie wymieniali rolkę, to i pasek naciągnęli, więc poniższe raczej nie pomoże.
W osłonie paska rozrzadu (silnik 3s-fe) jest zaślepka otworu o srednicy ok 25
(dokładnie naprzeciwko śruby mocujacej napinacz - prawie na środku górnej części osłony).
Aby napiąć pasek należy :
- zdjąć zaślepkę (ja robię to śrubokrętem)
- kluczem 14 (mam taki specjalny; może wejdzie odgięty oczkowy)
poluzować znacznie śrubę mocującą napinacz, tę bezposrednio pod zaślepką(staram się palcem ruszyś odrobinę napinacz)
- dokręcić śrubę napinacza
- założyć zaślepkę.
Cała ,,operacja" wykonana.
Rozmawiałem ze znajomym mechanikiem z ASO - dokładnie robi się tak jak napisałeś z tym, że po poluzowaniu śruby napinacza należy zrobić 2-3 obroty wałem (ręcznie, po wyjęciu świec), ustawić wał tak aby znacznik był trochę przed punktem 0 stopni (TDC) i dokręcić napinacz.
Mechanik stwierdził, że to pokręcenie po poluzowaniu napinacza jest bardzo ważne - zresztą w Haynesie (jak później wyczytałem) opisują te czynności przy wymianie paska.
P.S.
Rozgrzebałem to u siebie i okazało się, że napinacz jest już prawie na samym końcu (pasek się chyba wyciągnął) - nie wiem co robić, pasek ma przejechane jakieś 40kkm
MISTER
Pozdrawiam.
-
Rozgrzebałem to u siebie i okazało się, że napinacz jest już prawie na samym końcu (pasek się chyba wyciągnął) - nie wiem co robić, pasek ma przejechane jakieś 40kkm
Podaj jaki to pasek - aby inni go nie kupowali (chociaż może to jednostkowy przypadek).
Co robić - wymienić pasek (koszty niewielkie - przy samodzielnej robocie).
Po wymianie paska zalecają regulację jego napięcia po ok 500km.
-
Podaj jaki to pasek - aby inni go nie kupowali (chociaż może to jednostkowy przypadek).
Co robić - wymienić pasek (koszty niewielkie - przy samodzielnej robocie).
Po wymianie paska zalecają regulację jego napięcia po ok 500km.
Pasek ma napis Toyota (nie wiem czy to oryginał) - na napinaczu brakuje jakieś 3 mm do jego krańcowej pozycji (później przestanie on pełnić swoją rolę)
Co do kosztów to rzeczywiście niewielkie, ale z powodu braku czasu chyba oddam to w ręce mechanika bo mam do wymiany jeszcze uszczelnienia (troszkę mokro)
MISTER
-
Witam ponownie !!!
Właśnie jestem po wymianie kompletnego rozrządu - pasek oryginał Toyoty był już dość wyciągniety tak, że napinacz był juz na skraju - wymieniłem wszystko czyli pasek, rolkę, napinacz oraz pompę wody.
Hałas ustąpił, ale nie całkowicie - nadal to słyszę i już nie wiem gdzie leży przyczyna - Piasek - o jakiej okrągłej blaszce pisałeś wcześniej ???
Jedyną jaką znalazłem to taka okrągła pomiędzy kołem pasowym wału korbowego, a kołem zębatym tego wału (taka duża podkładka z wycięciem.
MISTER
-
Piasek - o jakiej okrągłej blaszce pisałeś wcześniej ???
Jedyną jaką znalazłem to taka okrągła pomiędzy kołem pasowym wału korbowego, a kołem zębatym tego wału (taka duża podkładka z wycięciem.
Dokładnie o tej.
-
Witam ponownie !!!
Dzięki Piasek za informację - ja tą blaszkę mam więc to nie był powód - piszę był, bo już wiem co się dzieje.
Czytałem na zagranicznych forach i wiem, że jest to problem często spotykany.
Były głosy, że może to być coś w układzie wydechowym, kilka osób pisało, że podobne objawy daje łącznik wydechu tzw. UFO umieszczone na wysokości przedniego zderzaka, jeden gość pisał, że dźwięk może być mylący i może go być słychać właśnie od strony osłony rozrządu (!)
Sprawdziłem ów łącznik, ale u mnie jest OK, z kumplem nasłuchiwaliśmy mojego i jego silnika (też 3S-FE) i jednoznacznie hałas dobywa się spod osłony rozrządu.
Zdjąłem górną osłonę i jeszcze raz przeprowadziłem regulację naciągu (odkręcenie napinacza, dwa pełne i 7/8 obrotu wałem korbowym, dokręcenie napinacza) - hałas zniknął - problem rozwiązany.
MISTER
-
Dodam jeszcze jeden możliwy powód brzęczenia (w pobliżu obudowy rozrządu);
u Ciebie go nie ma (to dobrze). Ale innym może się przydać taka informacja.
Kasator luzów na wałku zaworów wydechowych, jeśli nie został napięty może pobrzękiwać.
-
Kasator luzów na wałku zaworów wydechowych, jeśli nie został napięty może pobrzękiwać.
Kasator luzów w silniku 3S-FE ?
Próbowałem coś znaleźć w necie i moim Haynesie, ale ani słowa o tym nie ma - gdzie jest to ustrojstwo i jak się to napina ?
MISTER
-
Na tym forum dużo można znaleźć :
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=18423.0
-
Na tym forum dużo można znaleźć :
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=18423.0
A dziękuję bardzo - teraz juz wiem <narka>
MISTER
-
Przy wydłubywaniu zaślepki trzeba uważać na rozpadanie się jej. Moja 8 letnia poszła w drobny mak na szczęście nić nie wpadło do środka. Do poluzowania potrzebny jest klucz nasadowy o długości max 30mm, najlepiej z końcówką pod klucz płaski. Trzeba kręcić wałem, luzowanie bez przekrętu nic nie daje poza przyjemnością kolejnego zajrzenia pod maskę co nie zdarza się często.