Kolega piasek101 ma rację. Przynajmniej jeśli chodzi o silnik 3S-FE.
Jako mechanik ,,samouk" już zaczynałem mieć watpliwości czy to ja nie wymyśliłem tego dokręcenia napinacza na amen.
Ale tak był jak zdjąłem osłonę (przed pierwszą moją wymianą rozrządu); więc nowy też tak założyłem, innej możliwości nie widziałem (pisałem już gdzieś - robiłem to bez żadnej instrukcji, bo jej nie mam).
I po tym zabiegu (dziwiło mnie jak ta sprężyna ma działać) udałem się do ASO i poczytałem co wchodzi w zakres przeglądów okresowych.
Dostałem to co podejrzewałem - na to wskazywał też otwór w osłonie rozrządu (z zaślepką).
Sam osobiście spotkałem właściciela toyki (3s-fe), który zrobił wielkie oczy jak powiedziałem mu o konieczności okresowego napinania paska rozrządu.
Ps. Mogę (nie tylko ja) podać szczegółową instrukcję jak to robić.
Pozdrawiam.