Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: wokw w 31 Sierpnia 2009, 12:18:40
-
Witam wszystkich Użytkowników forum.
Na początku chciałbym zaznaczyć, że po raz pierwszy wpisuję tu wiadomość - jeśli popełnię błędy, proszę o wyrozumiałość (a Moderatora o ew. interwencję).
Od roku użytkuję V6, '99. Obecny stan licznika: 252 kkm, z czego 50 moje. Jest zagazowana sekwencją (przeze mnie).
Od ok. pół roku od czasu do czasu występuje taki objaw, że gdy stanę po dłuższej jeździe, a po kilkunastu sekundach do 2-3 minut odpalam, zanim zdążę włączyć bieg, obroty spadają i silnik gaśnie. Radzę sobie z tym tak, że albo przedłużam postój, albo tuż po odpaleniu dodaję gazu - jak w autach gaźnikowych. I szybko odjeżdżam. Czy ktoś z Was mógłby coś poradzić? Nie jest to co prawda straszliwie uciążliwa usterka, ale w pewnych sytuacjach może być kłopotliwa. No i być może zwiastuje coś poważniejszego... Dodam, że u moich mechaników, w czasie serwisu usterka akurat - oczywiście, tak to bywa często - nie występuje i nie mogą nic poradzić.
Pozdrawiam!
-
A spróbuj z 5 min przed zgaszeniem przejść na benzynę i zobacz jak będzie.
Być może puszcza któryś wtrysk gazowy i na starcie auto jest duszone gazem, który zbierze się w kolektorze.
Pozdro.
-
Dzięki za sugestię. Kłopot jednak w tym, że usterka nie występuje regularnie - trudno więc zdiagnozować sprawę. A instalacja lpg jest na gwarancji i serwisowana regularnie - zgłaszałem oczywiście sprawę gazownikom (wypróbowani - 4 auta już u nich gazowałem, przerabiając kolejno większość typów instalacji), ale twierdzą, że ze strony instalacji wszystko jest w porządku.
-
Jaką masz tą instalację ?
Nie masz jakiegoś odcięcia zapłonu, które nie kontaktuje ?
pzdr
-
powiem tak. Też mam czasem taki problem. Ja upatruję problem w podciśnieniu tworzącym się w zbiorniku paliwa. Jest wątek "Odpowietrzanie zbiornika paliwa, czy istnieje?". Przeczytaj. U mnie jest jedna różnica. Silnik nie gaśnie, tylko ma za małe obroty, ok 300RPM.
Może to to. Ale jakoś od powiedzmy 2 tygodni nie przytrafiło mi się to ani razu. Oczywiście próbowałem tak jak perzan pisze przejść przez zgaszeniem auta na benzynę i odniosłem wrażenie, że jest jeszcze gorzej. Jeszcze jedna sprawa. Jeżeli silnik wystaruje z zamałymi obrotami odrazu go gaszę, odpalam ponownie i już jest git......
PozDRo
-
Tabak - a ja twój problem raczej upatrywałbym albo w nieszczelnościach na którymś wężyku z podciśnienia , albo zabrudzonej przepustnicy.
Nie pasuje mi trochę to że po ponownym zapaleniu już jest ok, a jak masz te 300rpm i dodasz gazu to obroty wzrosną?
Jeżeli tak to wskazywałoby jednak na to że ciśnienie paliwa jest ok i może nawet wzrosnąć podczas dodania gazu.
Gdyby podciśnienie w baku hamowało dopływ paliwa do wtryskiwaczy po dodaniu gazu mieszanka by zubożała i pewnie silnik by zgasł.
Wokw - skoro usterka występuje nieregularnie zacząłbym od upewnienia się że wszystko jest ok z łącznością styków wtyczki przy przepływomierzu.
Może gazownicy przy niej coś majstrowali.
Następnie przeczyściłbym przepustnicę i obejrzał stan wszystkich wężyków z podciśnienia.
-
wokw - Mój tata ma 99 V6 i miałten sam problem tylko auto bez LPG. Usterka była tak jak napisał KaeRBe w przepływomierzu, jakieś tam kable zaśniedziały czy pojawił się luz na złączu. Wystarczyło puknąć w przepływomierz i auto normalnie paliło.
-
Dziękuję wszystkim! Nie zastosuję się osobiście do Waszych wskazówek (należę do tych użytkowników camry, których umiejętności kończą się z grubsza na sprawdzeniu poziomu oleju [silnikowego, ze skrzyniowym już mam problem :-)]), ale zasugeruję mechanikom.
Wczoraj znowu to miałem. Stanąłem na podziemnym parkingu centrum handlowego, zgasiłem auto, poszedłem obejrzeć dokładnie następne miejsce parkingowe (po oględzinach chciałem na nie wjechać, by po paru godzinach obejrzeć, czy nie mam jakichś wycieków), odpaliłem i d... Auto się po samoistnym zgaszeniu silnika stoczyło tylko (zdążyłem jedynie dać na N i zdjąć nogę z hamulca) kawałek. I w ten sposób zająłem dwa miejsca parkingowe. Przepchać nie miałem siły (zresztą się wstydziłem - to obciach pchać camry chyba). A potem się ogląda w internecie takich dupków, jak ja, którzy innych użytkowników mają za nic :laugh: .
-
należę do tych użytkowników camry, których umiejętności kończą się z grubsza na sprawdzeniu poziomu oleju
I tacy muszą być, inaczej tacy, jak ja, nie mieliby co robić <diabel>
pzdr
-
.......a jak masz te 300rpm i dodasz gazu to obroty wzrosną?
jeżeli odpali na 300RPM, dodając gazu silnik nie gaśnie ale nadal wraca na 300RPM. kilkukrotne dodanie gazu załatwia sprawę, ale czasem raz dodam a czasem 5 razu i dopiero jest dobrze. Dlatego odrazu gaszę silnik i odpalam ponownie. Od kilku tygodni nie miałem takiej sytuacji.....
PozDRo
-
cholebka.....wczoraj gnębiła mnie ta przypadłość jak w tytule. W weekend może przeczyszczę przepływkę, to może być to??
PozDRo
-
Nie, nie może...
-
dziś wszystko w porządku........hmm.....
-
Cuda, Panie <diabel>
-
Nie, nie może...
U mojego taty prace przy przepływce pomogły.
Więc dlaczego według Ciebie Marcinie nie?
-
Rozmawialiśmy o tym z Tabakiem na kanałach prywatnych, i sugerowałem sprawdzenie przepływki.
Nie wiem, czy chciał, żebym mu potwierdził na forum to, co mówiłem przez telefon, czy jak ? Czy może zastosował zasadę, że lepiej spytać dwa razy ? <diabel>
Myślę, że zdecydowanie więcej pożytku jest z wyjęcia danej części spod maski, i chociażby obejrzenia jej, niż z klepania w klawiaturę ;) Przynajmniej w moim przypadku zawsze się to sprawdza, nie wiem, jak w innych <narka>
pzdr
-
Czy może zastosował zasadę, że lepiej spytać dwa razy ? <diabel>
właśnie ta zasadą się kierowałem.......nie unoś się.....
PozDRo
-
Ja się nie unoszę, ja jedynie sugeruję, że lepiej dwa razy wyjąć to z auta, i wyczyścić, niż dwa razy pisać na forum <diabel>
pzdr
-
........ lepiej dwa razy wyjąć to z auta, i wyczyścić, niż dwa razy pisać na forum <diabel>
no ja mam odwrotnie......
EOT
-
Spróbuję zastosować to do mojego samochodu, popiszę trochę o mankamentach, może się same naprawią <diabel>
Btw, posprzątałby tu ktoś może... ?
pzdr
-
ciężko się z tobą pisze....poprostu nie wszyscy maja czas na rozbieranie samochodu na części pierwsze i jak już coś rozbieraam to wolalbym być piewien że to napewno to........
-
Może i ciężko. Nie wszyscy też mają żonę i stałą pracę ;) Nie wszyscy mają też czas na czytanie "czy może jak rozbiorę, to coś zobaczę".
Poza tym nikt tu nie pisze o rozbieraniu auta na czynniki pierwsze. Piszemy o wyjęciu przepływki z 1MZ, a to spora różnica.
Wyjęcie przepływki z 1MZ, czy 3VZ nie trwa dłużej niż minutę, więc nie pisz mi, proszę, że ciężko się ze mną rozmawia, tylko, że wolisz klepać w klawisze, niż wziąć śrubokręt do ręki.
Jakoś też ciężko mi uwierzyć, że dopiero w weekend będziesz miał całe długie 15 minut wolnego, żeby przepływkę wyjąć, wyczyścić, i założyć z powrotem, a w międzyczasie jeszcze wypić piwo, bo cała operacja 10 minut nie ma prawa przekroczyć.
pzdr
-
Ja już wiem, że lepiej sprawdzic 2 razy bo przy drugim razie wychodzi to co nie wyszlo za pierwszym :D.
A przez neta tylko wskazówki :).
Tak więc sprwadź przepływkę i daj info.
-
Ja już wiem, że lepiej sprawdzic 2 razy bo przy drugim razie wychodzi to co nie wyszlo za pierwszym :D.
A przez neta tylko wskazówki :).
Tak więc sprwadź przepływkę i daj info.
a ja mam żone i kota i przed chwilą rozkrecałem solare bo poprostu chciałem zobaczyć jak wygląda pneumatyczne sterowanie przednią poduchą silnika - ot taka ciekawostka
-
I jak wygląda ? ;)
pzdr
-
O owca, byłem wczoraj w Twoich warszawskich okolicach :-) szkoda, że zapomniałem, że tam mieszkasz gdzieś <zalamka>
-
OT
-
OT
I co tabak, pomogło coś?
-
szczerze to narazie nic nie zrobiłem bo do tej pory camry problemów nie sprawia a i czasu mało, super mało....
-
też tak mam a poradziłem sobie z tym, tak że gaszę silnik na 1500 - 1800 RPM i jak odpalę następny raz to jest good :-)
Zepsuję coś gasząc w taki sposób Marcinie ?
Ale sprawdzę przepływomierz jeszcze może akurat czyszczenie pomoże.
Pzdr
-
Nic nie zepsujesz, jedynie silnik będzie miał większe przeciążenia przy zatrzymywaniu się. Powiedzmy, że w niemierzalnym stopniu bardziej będą obciążone panewki, pasek rozrządu, itp.
Nie wiem, co chcesz czyścić w przepływce z 3VZ, chyba, że masz na myśli polerowanie klapy :grin:
Przy dzisiejszych pracach pojawiła mi się myśl, że rzeczony objaw może być kwestią zalewania silnika przez nieszczelny/e wtrysk/i.
Trzebaby to zdiagnozować, sprawdzając, jak szybko i jak bardzo spada ciśnienie w układzie po zgaszeniu silnika. Książka podaje wszystkie te dane zarówno dla 3VZ, jak i 1MZ.
pzdr
-
mnie jak na złość od kilku tygodni odpala za każdym razem dobrze.....
PozDRo
-
Witam.
Miałem dokładnie to samo w zeszłym roku. Model i rocznik też ten sam co u kolegi.
Problem ustapił po czyszczeniu przepustnicy i drobnej naprawy silniczka krokowego.
Podejrzewam jednak, że oprócz zanieczyszenia przepustnicy przyczyną był własnie silnik krokowy wolnych obrotów.
Teraz mam taką przypadłość: przy uruchamianiu na zimnym obroty od razu spadają do zera i gasnie, więc muszę go lekko trącić gazem. Pochodzi chwilę i nawet jak wyłączę i włączę działa prawidłowo. Sądzę więc że to dalej ten krokowiec. Dodam jedynie że sekwencja LPG nie ma tu nic do rzeczy.
Reasumując, czyszczenie przepustnicy i naprawa SK.
-
Hmm, nie słyszałem jeszcze, żeby w 1MZ którejkolwiek generacji, występował silnik krokowy.
pzdr
-
a co reguluje dawkę powietrza na obrotach jałowych jeżeli mogę spytać??
PozDRo
-
Elektrozawór, bardzo podobny do tego z 5S-FE.
pzdr
-
a czy ten elektrozawór też podlega czyszczeniu i czy nie można go potocznie nazwać silniczkiem krokowym??
PozDRo
-
Owszem, w 5S czy 3S, i innych, też się to czyści. Zresztą, masz książkę, tam jest wszystko opisane.
Co do nazewnictwa, to czy potocznie można nazwać hamulec bębnowy, tarczowym ?
pzdr
-
Co do nazewnictwa, to czy potocznie można nazwać hamulec bębnowy, tarczowym ?
hehe, no w sumie nie można, a wykonują tą samą czynność......
a jak się nazywa ten elektrozawór w 1mz-fe??
PozDRo
-
Elektrozawór :)
ISCV - Idle Speed Control Valve, nie mylić z
IACV - Intake Air Control Valve ( to ta klapka, dzieląca górną część kolektora dolotowego na pół ).
W Camry mamy jeszcze VSV - Vacuum Switching Valve ( niebieskie i czerwone do sterowania podciśnieniem różnych diwajsów ), ASV - Air Suction Valve ( do klimy w silnikach serii S, i w 1MZ też jest ), jak również PCVV - Positive Crankcase Ventilation Valve ( w 2.2 na pokrywie zaworów, w V6 na "tylnej" pokrywie zaworów.
W 3VZ i 1MZ przed sierpniem 95 występuje jeszcze Solenoid Valve, czyli zawór elektromagnetyczny na pompie wspomagania, sterujący przepływem Dexrona na silnik hydrauliczny wentylatora chłodnicy.
Dobra, będzie tego "valve". Jeśli o czymś zapomniałem, to niech ktoś uzupełni. <diabel>
A silnik krokowy, taki prawdziwy, zgodny z definicją, jest od wolnych obrotów w 3VZ.
pzdr
-
pięknie nam to wszystko wyśpiewałeś......pięknie
PozDRo
-
"Śpiewać każdy może..." <diabel>
pzdr
-
no i mnie camry zdenerwowala. Dziś po nocy nie odpaliła. To znaczy odpala ale odrazu gaśnie. Jak przytrzymam pedał gazu to silnik normalnie pracuje. A no i najważniejsze. Świeci się check. <zolta>
PozDRo
-
sorki za post pod postem
Check zgasł po odpięciu aku, ale camry nadal gaśnie odrazu. I do tego gaśnie momętalnie. Czyli jak przytrzymam gaz to chodzi sobie, a jak puszcze to wskazówka obrotów spada odrazu do zera, na maxa odrazu. Po namowie marcinam i lekturze forum postanowiłem wykręcić zespół przepustnicy. Jak się okazało nie jest to skomplikowane zbytnio i udało mi się to rozkręcić w około godzinkę. Moim oczom ukazał się syf niemiłosierny. Niestety mam problem z odkręceniem śrub mocujących elektrozawór wolnych obrotów do obudowy przepustnicy, ale poradzę sobie z tym w pracy metodą inwazyjną. Wtedy będą miał ISCV w rękach i będzie można to wyczyścić. Niestety Aso jak zwykle nie miało części mi potrzebnych do zmontowania tego spowrotem, czyli uszczelkę pomiędzy przepustnicą a kolektorem i między przepustnicą i zaworem. W środę dopiero będą części i postaram się to odrazu złożyć i napisać czy coś to pomogło.
Dla przypomnienia objawy które występowały od jakiegoś czasu, pogłębiały się i w końcu doprowadziły do unieruchomienia mojego 1mz-fe....
1. Zdażało się odpalenie samochodu na za niskich obrotach, rzędu 300RPM. dodanie kilkukrotne gazu przywracało normalną pracę.
2. Troszkę później silnik zaczął kiepsko reagować na obciążenia np. elektryczne, dojeżdżająca do góry szyba powodowała opadanie obrotów, znaczne.
3. Dojeżdżając do skrzyżowania, obroty spadały poniżej 600RPM, żeby po zatrzymaniu się całkowitym wrócić na 650RPM.
4. Jeszcze do punktu 3. Później zaczeło się stabilizowanie się na 600RPM, czasem na 650, rzadziej na 700 (co jest otimum).
5. No i w końcu zdechła całkowicie. To znaczy odpala i gaśnie....... <zolta>
mam nadzieję, że to ten iscv jest winny, wszystko na to wskazuje......
PozDRo
-
Umieram z ciekawości :P
pzdr
-
Niestety Aso jak zwykle nie miało części mi potrzebnych do zmontowania tego spowrotem, czyli uszczelkę pomiędzy przepustnicą a kolektorem i między przepustnicą i zaworem. W środę dopiero będą części i postaram się to odrazu złożyć i napisać czy coś to pomogło.
PozDRo
W takich wypadkach zawsze mam pod ręką trochę materiału na uszczelki + cieniutka warstwa silikonu i jeszcze nie było problemu, polecam śmiało.
http://www.allegro.pl/item797714358_papier_na_uszczelki_polonit_kringirlt_uszczelka.html
Powinieneś to dostać w jakimś sklepie motoryzacyjnym w Olsztynie.
-
w sumie nie głupie.....Ale uszczelki będą w środę a ja do tej pory powinienen się akurat uporać z oddzieleniem ISCV od przepustnicy....Trzymajcie kciuki <diabel>
PozDRo
-
Trzymamy.
Polecam szlifierkę kątową <diabel>
Jak bardzo popsujesz, to Ci wyślę to już rozdzielone i wyczyszczone :P
pzdr
-
Polecam szlifierkę kątową <diabel>
chyba właśnie tego narzędzia użyję...
Jak bardzo popsujesz, to Ci wyślę to już rozdzielone i wyczyszczone :P
Dobrze wiedzieć, że można na Ciebie liczyć. To może napisz odrazu za ile. A propos samego elektrozaworu. Nie znalazłem wartości oporności cewki. Wogóle w książce którą mam jest praktycznie przemilczany temat ISCV. Czyżby celowo??
PozDRo
-
PW poszło w sprawie ceny.
W tej nowszej książce albo nie ma ISC, albo nie znalazłeś ( byłem w weekend trochę zbyt zagoniony, żeby siedzieć nad literaturą ).
A gdyby zechciało Ci się trochę poszukać, to znalazłbyć, bo było ( pośrednio ) kilka razy na forum.
No ale Ty jesteś leń :P
http://img5.imageshack.us/img5/4079/tabakmalenia.jpg ;)
pzdr
-
No ale Ty jesteś leń :P
http://img5.imageshack.us/img5/4079/tabakmalenia.jpg ;)
pzdr
Noooo Tabak, ale Cię ten szyderca pojechał <diabel> , nazwa fotki .......
-
ah ten szyderca.....
ISCV odkręcony od przepustnicy, wyczyszczony (choć nie był mocno brudny i w sumie obracał się), idę zaraz spróbować to zmontować po mimo braku nowych uszczelek. Oporności cewki są w normie. Zdam relację.....
PozDRo
-
no i ..... camry odpaliła z pierwszego <taniec>. Wszystko skręcone do kupy w ok 20 min. Nawet odbyłem jazdę próbną. Narazie mam za wysokie obroty jałowe ale wydaje mi się, że trzeba camry nauczyć co to w pełni otwarta i zamknięta przepustnica. Jak narazie wszystko git. Zastanawiam się nad zmianą tych uszczelek, jutro odbiorę i pomyślę nad zmienieniem ich w jakiś słoneczny dzień. Dam znak za kilka dni czy ustabilizują mi się obroty na odpowiednim poziomie. <brawo> marcinm za trafną diagnozę.
PozDRo
ps. A jaka żonka dumna ze mnie, że sam zrobiłem.....hehe
-
Widzisz ? I dało się :P
Pasowałoby jeszcze przeczyścić conajmniej wężyk, o którym wczoraj rozprawialiśmy - szkoda wtrysków.
pzdr
-
mogłby ktoś wrzucić fotkę gdzie jest ISCV dokaldnie? :D
-
Dokładnie pod przepustnicą. Nie da się nie znaleźć.
Ma szarą ( beżową ) 3-pinową wtyczkę, i 3 dochodzące rurki.
pzdr
-
no i pierwsze obserwacje.....
przejechałem ok 150km na Pb, gasząc i odpalając z 10 razy i obroty stabalizują się na ok 900 na N, na D spadają do 600 (ciut za mało). Zauważyłem, że chyba camry jednak ma teraz problem z odpalaniem na zimno (wcześniej miała problem na ciepło). Zimny silnik wystartował zdecydowanie za nisko. Czyżby zgubił ssanie?? Marcinm może zacznij rozkręcać przepustnicę i iscv do wyczyszczenia bo możliwę, że jednak zakupię od Ciebie. Wychodzi na to, że nie wszystko jest w porządku z nim. A czy może to być winą, że zmiontowałem to na starych uszczelkach?? Ta od ISCV to jeszcze chyba da radę ale ta pod przepustnicą może mieć dosć... Czekam na sugestie.....
Ma szarą ( beżową ) 3-pinową wtyczkę, i 3 dochodzące rurki.
u mnie wtyczka akurat jest czarna, ale 3 rurki tam dochodzą.....
PozDRo
-
Ale Cobra ma 3 generację, a tam, jak na razie, nie spotkałem się z innymi cewkami, niż szare...
Przepustnicę obejrzę w weekend.
Jeśli zimny silnik wystartował za nisko, to może otwieracz przepustnicy nie domaga, albo jest źle ustawiony ? Kręciłeś coś przy śrubkach ?
Poza tym przejedź z 1000km, to będziesz mógł coś powiedzieć.
Co do uszczelek, to tą pod przepustnicą obowiązkowo wymień. Jeśli jest nieszczelna - powinieneś mieć za niskie obroty.
Ta od ISCV to uszczelka wodna, więc złożona na sławetnym silikonie powinna dać radę, aczkolwiek nie lubię takich rozwiązań ;)
pzdr
-
jadę zaraz po uszczelki i chyba jeszcze raz to rozmątuję. A Ty Marcinm miej na uwadze tą przepustnicę. A jeszcze jedno pytanko. Jak bardzo powinna być uchylona przepustnica?? To znaczy czy patrząc pod światło, czy powinno być widać jakieś szczeliny??
PozDRo
-
Na zero.
0,5mm prześwitu skutkowało ( w przypadku 3VZ ) obrotami rzędu 2500, niezależnie od temperatury silnika. Jeździło się jak automatem <diabel>
pzdr
-
dzisiejsze obserwacje.....
Zimna odpaliła prawidłowo (1600RPM), po rozgrzaniu ustabilizowała się na 1000RPM na N i 750RPM na D. Po zgaszeniu i szybkim ponownym odpaleniu, odpala na 700RPM (extra), ale na D spada troszkę poniżej 600RPM (nie fajnie). Wystraczy, że ruszę i obroty na D po zatrzymaniu się są znowu 750RPM a na N 1000RPM. Z tym zerowym prześwitem to mnie zastrzeliłeś, u mnie jednak coś tam widać, ale 2500RPM to nie mam. W sumie mam nadal mało stabilną sytuację z obrotami, ale odpala i nie gaśnie.....
Jeżeli to co marcinm napisałeś a propos za niskich obrotów spowodowanych np nieszczelnym połączeniem przepustnicy do kolektora, to by znaczyło, że później wkracza elektronika i sama podbija obroty?? Uszczelki wymienię na dniach i się zobaczy.
PozDRo
ps. Byłem w ASO. Uszczelki 40PLN, spytałem się o ISCV, 1740PLN <diabel>, a i czeka na mnie aku za 520 PLN <diabel>
-
Panowie, mam pytanie - czy takie położenie niepodłączone go ISVC jak na zdjęciu jest prawidłowe?
(http://imagizer.imageshack.us/v2/150x100q90/924/pgsf8s.jpg) (https://imageshack.com/i/popgsf8sj)
Też dotknął mnie z dnia na dzień problem nieodpalaniem zupełnie. Obecnie problemem są zbyt wysokie obroty-bez biegu jest około 1400 RPM, z biegiem około 1100 przejechałem na benzynie ponad 100km ale nic się nie zmieniło. Uszczelki też wymieniłem na nowe-przepustnice przykrecilem momentem 19nm.
Po wyczyszczeniu odpaliła odrazu, aczkolwiek obroty są za wysokie. Szczelność niby jest-najpierw skręciłem na starych uszczelkach, ale na nowych też się nic nie zmieniło. Samego polozenia isvc nie ruszałem.
Przed wszystkim obroty były ok-jedyny problem z obrotami był po rozgrzaniu silnika - po odpaleniu obroty były około 400RPM, ale po krótkim przetasowania ustawiały się prawidowo?.