Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: centerek w 08 Stycznia 2011, 20:34:57
-
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/hs013.snc6/166353_146569748731547_100001355693548_231955_3586349_n.jpg)
Tak oto na własnej skórze lub jak kto woli na skórze WRCa, odczułem roztopy, spadające niezidentyfikowane obiekty śnieżno lodowe zniszczyły piękną srebrna poświatę plus lampę- sprawa czeka na wycenę i naprawę....Może jakoś to przeżyję....
Wina po stronie zarządcy budynku, zgłosiłem do Pzu , a teraz chyba pójde na wojne by nie stracic znizki......
-
Współczuje- ostatnio w wawie widziałem jak jakieś barany zrzucały lód z dachu wprost na zaparkowane pod budynkiem samochody- budynek 5 piętrowy i nie powiem widziałem jak 3 kawałki lodu spadły na auta robiąc nie małe szkody...... :| :| :|
-
Czy ja tam widzę jeszcze wgniotkę na tym łuku karoserii?
Nie dość że lampę będziesz musiał wymienić to jeszcze lekko wyklepać ....
-
Wina po stronie zarządcy budynku, zgłosiłem do Pzu , a teraz chyba pójde na wojne by nie stracic znizki......
Po co zgłaszaleś w PZU?? (rozumiem że tam masz ubezpieczone auto).
Idziesz do zarządcy budynku, bierzesz polisę i zgłaszasz szkodę..
-
Wina po stronie zarządcy budynku, zgłosiłem do Pzu , a teraz chyba pójde na wojne by nie stracic znizki......
Po co zgłaszaleś w PZU?? (rozumiem że tam masz ubezpieczone auto).
Idziesz do zarządcy budynku, bierzesz polisę i zgłaszasz szkodę..
Ach ten Dżambo już wie :-P
-
zgłosiłem bo chciałem zaoszczędzic na czasie, znizka poleci jako jedna szkoda, stało sie wczoraj i dopiero w poniedzialek pojde do zarzadcy... zgłosilem bo z zycia wiem ze zarządca czesto sie uchyla, samam lampa to 1200 zl w aso(wiem mozna kupic na aledrogo) ale ja nie chce ze szrota....naprawa ze 4-6 stow, zobaczymy jak sie skonczy, poinformuje. no i wezme oc zarzadcy i zalatwie z pzu....
-
Po prostu uważa że tak będzie szybciej....
-
Witam , właściciel budynku sie przyznal i juz wszystko idzie z jego OC, papiery sa juz w ASO i czekam na lampe, gdy bedzie lampa rusza naprawa, nie moja szkoda nie moje ubezpieczenie ,szkode z pzu wycofalem i mam juz po klopocie!!!znizek nie strace. w praniu wychodzi to tak ok 2 tyg po upadku lodu bede mial chyba sprawny samochod. pozdro
-
Dobrze że zarządca poczuł się do odpowiedzialności...
Pozdrawiam
-
no proszę, czyli są jeszcze porządni ludzie;)
-
Dobrze że zarządca poczuł się do odpowiedzialności...
Pozdrawiam
Prawdopodobnie dostał jeszcze mandat - do 5k PLN
-
mój auris też ucierpiał
jakaś łajza zniszczyła mi Aurisie
parkuje w pracy w bramie na takim małym podwórzu w nowym miejscu straszna ciasnota zastawiamy się na wzajem itd. ale jest karteczka z nr telefonu - więc zawsze można się odstawić itd. niby pełna kultura...
Kończę prace po 17 i jest ciemno by cokolwiek zauważyć
...mam obdarty tylny zderzak od strony kierowcy !!?!!
rozpacz moja była jeszcze większa jak pojechałem na myjnie
i takie samo obdarcie jest symetrycznie z tyły po drugiej stronie ?!?
ludzie jak Wy sądzicie to przypadek czy złośliwość ludzka ?
nie ma świadków nie ma winnych i co tu począć?
parkuje w garażu i nigdzie indziej nie jeżdżę
tylko sam prowadzę aurisie
w poniedziałek wezmę metr zwijany i pooglądam samochody
problem, jest taki że na tym podwórku są dostawy do aptek, ciastkarnia, dwie pizzerie... 150 samochodów dziennie ...
jak jakoś ochłonę załącze fotki ze zniszczeniami
nusiu
fotki:
http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/tyl/IMG_0482.JPG
http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/tyl/IMG_0492.JPG
-
Chamstwo i tyle :( takie mamy społeczeństwo, przywali i spier*****
Możesz poszukać po parkingu ale czy się znajdzie i czy przyzna sie do winy to nie i wiadomo...
-
Jak uda ci sie znalezc winnego i udowodnic to super. Jesli nie to nie wyglada to tak zle. Masz ciemy kolor i nie bedziesz musial nawet malowac zderzaka. Jak znajdziesz fachowca to dobierze kolor i naprawi miejscowo. Mniejsze zadrapania moglbys pewnie nawet wypolerowac :-)
-
Niestety to już nagminne chamstwo w Polsce, poza wspomnianą szkodą z tyt. lodu, kiedyś ktoś po chamsku przetarł mi przedni zderzak, rzucił mi jajkiem w szybę czołową-0,3 cm pajączek został, więc szyba do wymiany, nie liczę odbić i wgnieceń po cudzym parkowaniu.
Bardzo się przejmowałem , ale ręce mi opadają, bardzo dbam chucham i dmucham, zwracam szczególną uwagę gdzie z stawiam z uwagi na ogólny debilizm i brak poszanowania...
Buraki jak obijali tak obijają, pozdrawiam i się nie przejmuj!!! Ja jeszcze czekam na lampę, prawie tydz. po zgłoszeniu i dowiezieniu do ASO( w śr. 12.10) dokumentacji dot . szkody...!!!
-
a buraki w Elblągu to kto to?.
ps.
w Warszawie to bym wiedział :-P
-
wiem, wiem, u Was w Warszawie to Wy wszystko wiecie...dlatego w tym kraju jest jak jest...
-
w Warszawie to bym wiedział :-P
Ja sie z Wa-wy wynioslem juz prawie na dobre :laugh:
-
sorki ludzie zamieścilem zdjecia tego samego boku
poprawione:
http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/tyl/IMG_0483.JPG
http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/tyl/IMG_0492.JPG
a zdjeciu 0483 fachowiec calość zachlapał błotkiem więc nie widziałem
ale widać malunka ostrym piaskiem
masakra :cry:
-
sorki ludzie zamieścilem zdjecia tego samego boku
poprawione:
http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/tyl/IMG_0483.JPG
http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/tyl/IMG_0492.JPG
a zdjeciu 0483 fachowiec calość zachlapał błotkiem więc nie widziałem
ale widać malunka ostrym piaskiem
masakra :cry:
płacząc nad rozlanym mlekiem, umyłbyś bardzo dobrze auto podjechał do ASO oni jak sprzedają samochody to mają takie coś to małych zarysowań (przynajmniej ja takie coś dostałem), jak to zrobisz lub Tobie to zrobią w ASO to później polerka pastą tempo w garażu i po sprawie.
centerek to ma pecha bo dostał w cześć która jest spawana na stałe i jak zlecą wymianę to będzie trza ciąć.
-
Te małe pen'y kupowałem do yarisa ale muszę Cię rozczarować bo jest to widoczne. Polerka pastą zdejmie lakier bezbarwny z tej farbki z pena (w komplecie jest 2 pen'y baza + lakier). Instrukcja moich przewiduje przecieranie mokrą gąbką. Na carinie takie rysy załatwiła polerka mechaniczna.
-
no właśnie, że to nie peny tylko jakaś taśma napisane jest na opakowaniu "touch up tape"
są one w kolorze jaki posiadam samochód czyli w moim przypadku 1G3.
A peny to faktycznie nie za dobre są.
-
Witam, i po bólu, Aso się spisało, 1,5 dnia i naprawione, reflektor nowy-jedyny minus ok 1 tyg czekania, ale jest, co się dało zostało wyciągniete, podobno bez szpachli, albo z min ilością oto efekt:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5c95493f5bab1c53.html (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5c95493f5bab1c53.html)
poza kupą nerwów- w poszukiwaniu zarządcy budynku, 2 tyg jeżdziłem z dusza na ramieniu czy nie znajdzie sie jakiś życzliwy policjant....
pozdrawiam
-
Teraz tak jest, że auta takie krzywe wychodzą, czy to "ASO się spisało" ?
Klapa nie zgrywa się z błotnikiem, zderzak sterczy... no ale może to "nowa jakość Toyoty", więc jedynie pytam.
-
akurat tu nie bylo nic ruszane, z drugiej strony jest tak samo -osadzenie lampy sie nie zmienilo( bo byla zbita z lewej strony) i klapy, ZDERZAK NIE BYL RUSZANY PODOBNIE JAK KLAPA!!!! niestety taka jakosc, malowanie bylo w ostrym kącie reflektora...jakbym chcial mniejsze rowniejsze szczeliny wzialbym szmelcenwagena czego nie zrobie nawet jakby za darmo dawali!!!!
-
Teraz tak jest, że auta takie krzywe wychodzą, czy to "ASO się spisało" ?
Klapa nie zgrywa się z błotnikiem, zderzak sterczy... no ale może to "nowa jakość Toyoty", więc jedynie pytam.
No właśnie tak teraz jest.
W moim YII jak lampy przednie w ASO wymieniali to zderzak przedni odginali a teraz z jednej strony sterczy.
Kupiłem nowe spinki i ściągnąłem przedni przód poskładałem od nowa i jest tak samo jak przed ściągnięciem czyli szpara i odstaje.
Niestety już tak pewnie pozostanie chyba, że grubsze spinki się wepchnie lecz to wiąże się w ingerencję w nadwozie.
Jednym słowem lipa.
-
Teraz tak jest, że auta takie krzywe wychodzą, czy to "ASO się spisało" ?
Klapa nie zgrywa się z błotnikiem, zderzak sterczy... no ale może to "nowa jakość Toyoty", więc jedynie pytam.
No właśnie tak teraz jest.
W moim YII jak lampy przednie w ASO wymieniali to zderzak przedni odginali a teraz z jednej strony sterczy.
Kupiłem nowe spinki i ściągnąłem przedni przód poskładałem od nowa i jest tak samo jak przed ściągnięciem czyli szpara i odstaje.
Niestety już tak pewnie pozostanie chyba, że grubsze spinki się wepchnie lecz to wiąże się w ingerencję w nadwozie.
Jednym słowem lipa.
Bo teraz Toyoty z japońską jakością mają mało co wspólnego...
Może Camry i Lexusy są OK ale reszta aut to już nie to samo co sprzed 10-15 laty...
Pozdrawiam
-
Może Camry i Lexusy są OK ale reszta aut to już nie to samo co sprzed 10-15 laty...
Takie czasy. Wielkie koncerny nastawione sa tylko na zysk a akcjonariuszy obchodza tylko wyniki kwartalne. Tam gdzie mozna zaoszczedzic to sie oszczedza- materialy, testy, produkcja itd. Wszyscy robia to samo wiec tak naprawde nie masz alternatywy. Juz kiedys H. Ford psioczyl jak mu kazano montowac pasy bezpieczenstwa ze to niepotrzebnie podnosi koszty.
-
zgłosiłem bo chciałem zaoszczędzic na czasie, znizka poleci jako jedna szkoda, stało sie wczoraj i dopiero w poniedzialek pojde do zarzadcy... zgłosilem bo z zycia wiem ze zarządca czesto sie uchyla, samam lampa to 1200 zl w aso(wiem mozna kupic na aledrogo) ale ja nie chce ze szrota....naprawa ze 4-6 stow, zobaczymy jak sie skonczy, poinformuje. no i wezme oc zarzadcy i zalatwie z pzu....
Ja za wymianę takiej lampy płaciłem ok 500, ale może przez 2 lata podrożały albo inna cena jest dla PZU ;)
-
http://www.joemonster.org/art/10751/Tak_sie_parkuje_na_miejscu_dla_osob_niepelnosprawnych_
Przyznać się, który tym razem będzie lamentował, że ma obrysowany zderzak ? <diabel>
-
http://www.joemonster.org/art/10751/Tak_sie_parkuje_na_miejscu_dla_osob_niepelnosprawnych_
Przyznać się, który tym razem będzie lamentował, że ma obrysowany zderzak ? <diabel>
eee widać że znak już od pewnego czasu był powalony.
Auris przy zderzeniu z takim znakiem nie miałby połowy przodu <diabel>
-
http://www.joemonster.org/art/10751/Tak_sie_parkuje_na_miejscu_dla_osob_niepelnosprawnych_
Przyznać się, który tym razem będzie lamentował, że ma obrysowany zderzak ? <diabel>
eee widać że znak już od pewnego czasu był powalony.
Auris przy zderzeniu z takim znakiem nie miałby połowy przodu <diabel>
co ty opowiadasz, auris ma 5 gwiazdek w Euro NCAP 2007, w tym dwie z przodu, takie znaki przy czołówce kończą jak na załączonym obrazku :grin:
-
http://www.joemonster.org/art/10751/Tak_sie_parkuje_na_miejscu_dla_osob_niepelnosprawnych_
Przyznać się, który tym razem będzie lamentował, że ma obrysowany zderzak ? <diabel>
eee widać że znak już od pewnego czasu był powalony.
Auris przy zderzeniu z takim znakiem nie miałby połowy przodu <diabel>
co ty opowiadasz, auris ma 5 gwiazdek w Euro NCAP 2007, w tym dwie z przodu, takie znaki przy czołówce kończą jak na załączonym obrazku :grin:
To chyba Ty nie wiesz co piszesz.
5 gwiazdek nie świadczy o tym że z przodu podczas wypadku nie będziesz miał harmonijki, a o ochronie pasażerów !!!!!
Pozdrawiam
-
noi bam
staranowało mi zderzak Volvo
(http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/bambam.jpg)
ale już naprawione na koszt sprawcy 2100zł
naprawa w salonie
-
a nie lepiej było wziąć wycenę naprawić u p. Czesia a pozostałość schować do kieszeni
-
a nie lepiej było wziąć wycenę naprawić u p. Czesia a pozostałość schować do kieszeni
to samo zaproponowała Pani z ubezpieczenia sprawcy
ale miałem kaprys kupić autko w salonie i tam go naprawie :P
ale oczywiście rozpoznałem temat
nie ma na allegro i itd. zderzaka do auris - zderzaka nie uszkodzonego
uszkodzone kosztują 150-300 zł
ale idealnego nie znalazłem kolor już nie miał dla mnie znaczenia
malowanie by kosztowało około 250-400zł
naprawa kosztowała 2100zł w tym mój udział własny 90zł bo rzeczoznawca stwierdził, że zderzak przed kasacją nie był idealny
już pastwiło sie nad nim kilku anonimowych brutali (można poczytać w wcześniejszych wątkach)
-
naprawa kosztowała 2100zł w tym mój udział własny 90zł bo rzeczoznawca stwierdził, że zderzak przed kasacją nie był idealny
już pastwiło sie nad nim kilku anonimowych brutali (można poczytać w wcześniejszych wątkach)
Zrobił Cię w balona niestety.
Przy naprawie z OC sprawcy nie ma żadnych udziałów własnych, progów procentowych do szkody całkowitej itp. Naprawa odbywa się na koszt ubezpieczyciela sprawcy do 100% wartości rynkowej pojazdu i polega na naprawieniu szkody czyli przywróceniu zniszczonego samochodu do stanu z przed zdarzenia.
Oczywiście nie da się tego zrobić np. z Twoim zderzakiem, bo nowy by musiał zostać pomalowany a następnie musiałyby na niego zostać naniesione identyczne uszkodzenia jakie były na Twoim oryginalnym starym przed zdarzeniem - ale to nie jest problem poszkodowanego.
-
podejrzewam, że nikt nikogo w nic nie robił.
Chodzi o to, że po szkodzie nie pamiętam od jakiej kwoty ubezpieczyciele żądają przeglądu technicznego na naprawione auto. Z racji, że ASO mają stacje uprawniające do tego celu robią to od razu po naprawie i wcale nie informują klienta. Ubezpieczyciel nie chce zwracać za ten przegląd (choc powinien)
i stąd bardzo często robi się kwota, którą kolega nazwał udziałem własnym.
-
Ubezpieczyciel nie chce zwracać za ten przegląd (choc powinien) i stąd bardzo często robi się kwota, którą kolega nazwał udziałem własnym.
+1
Bardzo prawdopodobne że tak właśnie było.
-
hej
Aurisekowi znów się stała krzywda
wyjeżdżając z garażu wietrzysko dmuchnęło, drzwi były oczywiście odpowiednio podparte.
Podmuch był tak silny, że drzwi uniosły się i poleciały na Auriska
uszkodzenia:
1. maska
2. błotnik
3. lusterko
4. słupek i element ten nad drzwiami
Szczęście, że na mnie nie poleciały te drzwi...
Extra oczywiście wszystko z mojego ubezpieczenia właściciel garażu który wynajmuje
nie ma OC idt. lipa...
Naprawiam w salonie, gościu z Hesti już by i wyszło mu 1,5 tys. zł
a jak będę naprawiał w serwisie stwierdził, że będzie 3,0-3,5 tys. zł
W salonie wstępna wycena 4,5 tys. zł ale na pewno koszty będą większa
zdjęcia zrobione komórka tuż po katastrofie:
1. (http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/bam/20120105157.jpg)
2. (http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/bam/20120105158.jpg)
3. (http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/bam/20120105159.jpg)
4. (http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/bam/20120105160.jpg)
5. (http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/bam/20120105161.jpg)
-
Ty to masz pecha z tym Aurisem.
Tak czy inaczej ,współczuję Ci.
To na odpryskach to rdza czy farba konserwująca z bramy?
-
Ty to masz pecha z tym Aurisem.
Tak czy inaczej ,współczuję Ci.
To na odpryskach to rdza czy farba konserwująca z bramy?
kolorek z drzwi garażowych
uszkodzenia są poważne zdrapany lakier aż do ocynku
miejscami ocynk uszkodzony goła blacha i wgniecania i nakłucia prawie na wylot
-
tuż po wizycie rzeczoznawcy
lepsze fotki: http://www.nusiu.pl/obrazki/toyota/bam1/
-
Oglądając zdjęcia nie wygląda to tak źle.
Obudowa lusterka i błotnik do wymiany.
Auto masz w miarę nowe więc może znajdziesz pod kolor i nie będzie trzeba tego malować.
-
Nie fajnie.....
Może masz jakąś Jonaszową Auriskę?
Powodzenia w naprawie.
Pozdrawiam
-
Współczuję :|
Potworne uczucie kiedy furce dzieje się krzywda przez złośliwość rzeczy martwych...
-
ja tu się wypowiem. mam nadzieje ze "HOSTIA" stanie na wysokosci zadania (w co wątpię). Szkoda auta :(
w moim poprzednim aucie mialem przygode z latarnią, uszkodzony tył (oczywiscie OC+AC i inne w PZU). Rzeczoznawca wycenil na 2900PLN, ale ze mialem moziwosc wyboru - wyplata swiadczenia, czy bezgotowkowo, wzialem bezgotowkowo. Auto pojechalo do toyoty. W toyocie naprawa wyniosla 10800PLN - wszystko pokryte przez PZU. To jest firma :)
-
U mnie było podobnie z Corollą bo najechaniu na zadek.
Wycenili na niecałe 4k jakoś, oddaliśmy do ASO na bezgotówkową naprawę i wyszło pond 11k :-P
Też PZU i też pokryte
-
Nie zazdroszczę. Ja jestem w trakcje wymiany zderzaka na którym nie wiedzieć czego zaparkowało Mondeo. Wycena rzeczoznawcy 1700 wycena ASO 4100. Pal licho naprawa. Ale parę ładnych godzin sumarycznie schodzi na pozałatwianie papierów.
-
Aurysia naprawiona
trwało to 3 tyg.
koszty to 5 tys. zł i wszystko z mojego AC
masakra
dodatkowo w serwisie sprawdzili mi klime czynnik i olej (weszlo czynnika 0,3 cokolwiek to znaczy)
i poprawiono skrzypiące sprzęgło