Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: greg64 w 19 Lutego 2011, 13:07:02
-
Witam. Może ktoś ma pomysł na zlokalizowanie usterki w Aurisie, który dymi, ale tylko czasem, np zawsze od momentu odpalenia po przejechaniu kilku kilometrów. Dymienie jest biało-niebieskawe. Dymi tak ze 2 km i później przestaje. Dymienie powtarza się cyklicznie. Samochód był w warsztacie, ale żadne błędy nie wyskakują. Kupiłem go 3 miesiące temu i wtedy miał uszkodzony czujnik temp. spalin. Po wymianie błąd zniknął, ale dymienie pozostało. Nie ubywa płynu chłodniczego, ani nie słychać tam nic niepokojącego.Oleju też nie ubywa, a jeśli to w normie. Silnik ma moc, a podczas dymienia nie następuje spadek, tylko to dymienie. Dolałem mu teraz trochę uszlachetniacza do paliwa, ale raczej żadnych zmian dymienie pozostało. Przewertowałem fora i mam mętlik w głowie, czy to zawory, turbina,czy dpf, egr. W warsztacie usłyszałem, że trzeba by się pobawić , to może uda się trafić. Jednoznaczna diagnoza jest trudna. Może ktoś z Was spotkał się z takim przypadkiem?
-
Na początek zmieniłbym warsztat.
Tak na własną ręke to powąchałbym jeszcze spaliny - łatwo można wyczuć różnice w zapachu oleju napędowego, płynu chłodniczego czy oleju silnikowego.
-
a który to konkretnie d4d?
turbina to pewnie nie bo chłodzona nie jest olejem
może to byc egr
albo jeśli 2,2 to może byc padnięty filtr cząstek stałych
-
W motorze był artykuł o DPF-ach i jeżeli zaczyna lecieć podczas uruchomienia przez ok 2 -5 min lekko niebieski dym to właśnie oznaczało, że trzeba go przeczyścić, wiec myślę ze to może mieć z tym związek tak jak napisał bis, ale jak u Ciebie leci niebieski to pewnie nie wystarczy przeczyszczenie.
p.s. Ja wiadomo gdzie pojechałbym, tzn do jakiego warsztatu ;-) - niektórzy już wiedzą
-
Dzisiaj, po tygodniowej przerwie w eksploatacji dymił okrutnie, ale dopiero po kilku kilometrach jazdy. Przy odplaniu dym jest praktycznie bezbarwny, po kilku kilometrach, przy dodawaniu gazu zaczyna dymić,powyżej 2tys. obrotów, a jest też taka sytuacja, że dymi na jałowym biegu na skrzyżowaniu. Na komputerze wcześniej wskazywał, że dpf jest przeczyszczony. Sprawdziłem olej i jest go tyle co 3tys wcześniej, ale podobno to nie jest miarodajne, bo w d4d może oleju przybywać wskutek mieszania się z olejem napędowym. Znajomy ma podłączyć komp. podczas jazdy, może wtedy coś pokaże.
-
greg64 tu nie ma jasnowidzów czytaj wcześniejsze posty jak chcesz aby ktoś coś może zaradził.
-
Ja (jak to bis pisze, jestem zwolennikiem ASO <diabel>) pojechałbym do ASO i zapytał ich o zdanie i poradę, może mieli taki problem.
-
plamm ma rację, chyba że masz jakiegoś dobrego mechanika, który rozwiąże problem za połowę tego co weźmie ASO. Jednak skoro prosisz o radę na forum, to wnioskuję, że takowego nie ma w Twojej okolicy.
Wybierz się do dobrego ASO toyoty, lecz jeśli nie znajdziesz nic ciekawego w opolskim (w co wątpię), to zapraszamy do Wielkopolski ;)
-
Odnośnie silnika to jest 2.0 d4d 126KM z przebiegiem 136tys. Temat dałem na forum, bo być może ktoś spotkał się z podobnym problemem. Oczywiste , ze diagnoza na odległość to jak wróżenie z fusów, ale może jakieś opinie pozwolą zacieśnić poszukiwania usterki. Do ASO chciałbym się zwrócić w ostateczności.
-
auto z pewnością było uderzone przodem <diabel>.
jeśli masz możliwośc bycia w Warszawie to na Białołęce jest taki gośc poszukaj na forum w dziale Raw 10xtańszy i 100xlepszy niż ASO od takich trudnych spraw.
Leczy toyoty głównie Lexusy choc i małe diesle również. Potrafi znaleźc drobiazg za małą kaskę który w ASO kosztuje majątek.
Ja ze swojej strony nie mogę na tą chwilę pomóc więcej.
-
Może ktoś z Was spotkał się z takim przypadkiem?
a to nie jest normalny objaw oczyszczania dpf ??
paliwo dostaje się' do filtra, jest tam dopalane i oczyszcza w ten sposób filtr... i dlatego dymi... a więc nic niepokojącego :)
-
Jeśli chodzi o to czy było bite, to raczej nie. Było sprawdzone czujnikiem grubości lakieru i wizualnie raczej napraw blacharsko-lakierniczych nie było. Miał natomiast uszkodzony czujnik temp spalin-jeden z dwóch, które tam są i zapalała się kontrolka awarii sinika. Po wymianie błąd się wykasował sam. Wymieniłem również olej na odpowiedni do dpf, oprócz tego przy wymianie mechanik odkręcił pokrywę misy olejowej , bo był tam lekki przeciek i pogięte lekko brzegi . Reszta wizualnie wygląda bez zarzutów
-
Może ktoś z Was spotkał się z takim przypadkiem?
a to nie jest normalny objaw oczyszczania dpf ??
paliwo dostaje się' do filtra, jest tam dopalane i oczyszcza w ten sposób filtr... i dlatego dymi... a więc nic niepokojącego :)
myślę, że nie jest to normalny objaw :-P
-
jeżeli jest tam filtr cząstek stałych, to oczyszczany jest właśnie w taki sposób jak napisałem... teraz nawet doczytałem że bezpośrednio w filtrze jest dodatkowy wtryskiwacz :)
objaw jak najbardziej normalny i nie świadczący w żaden sposób o jakiejkolwiek usterce... podejrzewam że jednak trochę uciążliwy bo dla zdecydowanej większości innych kierowców takie dymienie odebrane będzie jako awaria... i stąd później opinie że ktoś, gdzieś, kiedyś widział zepsutą 'dymiącą' Toyotę :P a jak ktoś się wstydzi jeździć takim 'kopciuchem' to zawsze można zamontować firanki w oknach :grin:
-
jak to działa to ja wiem
lecz dymi przez 3k czy to normalne w/g Ciebie?.
-
nie 3 a 2km ;) i chyba nie zmierzone a w przypadku podejrzenia usterki 1m może dawać złudzenie 10 :P
ale to w sumie bez znaczenia... w google znalazłem podobny temat na forum avensisa i w tych wcześniejszych wersjach dymienie było słabsze ale częstsze... później zmieniano soft na taki przy którym dymienie nie następuje tak często ale za to znacznie dłużej i intensywniej*... zakładam że teraz wszystkie Toyki wychodzą już z tym 'drugim' oprogramowaniem :)
dlatego IMHO tak :)
*http://tnij.org/kioq (http://tnij.org/kioq)
-
Raczej dopalanie powinno chyba następować raz na kilka tysięcy kilometrów, a nie przy każdej podróży , po kilku kilometrach jazdy., potem zanikać i znowu się pojawiać. Może to są jakieś dodatkowe dawki paliwa, które komputer każe podać do dpf, mimo, że jest on w miarę czysty, albo następuje bardzo szybkie zatkanie filtra i dlatego takie częste dymienie. Jak sprawdzić dpf?
-
Raczej dopalanie powinno chyba następować raz na kilka tysięcy kilometrów, a nie przy każdej podróży , po kilku kilometrach jazdy.
to zależy raczej od zanieczyszczenia filtra a nie ilości kilometrów :)
zrób dłuższą trasę i interwał powinien być większy :)
dodatkowo o ile się nie mylę dpf wypala się przy odpowiedniej temperaturze więc jeżdżąc na krótkich odcinkach i delikatnie obchodząc się z gazem dpf ma 'problemy' żeby się oczyścić...
Może to są jakieś dodatkowe dawki paliwa, które komputer każe podać do dpf, mimo, że jest on w miarę czysty.
może ;) ale to by chyba po spalaniu było widać jak by za dużo/za często tego paliwa lało...
i siakiś artykuł o dpf (także w Toyotach):
http://moto.wp.pl/kat,15953,title,Diesel-koszty-o-ktorych-sie-nie-mowi,wid,12186539,wiadomosc.html?ticaid=1bd0f (http://moto.wp.pl/kat,15953,title,Diesel-koszty-o-ktorych-sie-nie-mowi,wid,12186539,wiadomosc.html?ticaid=1bd0f)
-
Witam ponownie. Kilka dni temu zmienili mi w ASO w ramach akcji wymiany oprogramowania w niektórych toyotach oprogramowanie. Męczyli się strasznie , bo cała procedura trwała ok. 3 godzin, ale stwierdzili, że wgrane jest najnowsze oprogramowanie do tego modelu i problem dymienia powinien ustać. Rzeczywiście wracając z ASO do domu (70 km)-zero dymienia, spalanie niższe o 1,5l na trasie(było 6,8, teraz 5,0l). Wydawało się, że rewelacja. Następnie żona jeździła odcinki 10km, 17km i dymienia nie było, chociaż spalanie zaczęło wracać do większego. Po trzech dniach od wymiany softu problemy wróciły, czyli zaczęło się przedymianie co kilka kilometrów i dość duże spalanie. Dodam, że wyjwżdzając z ASO miałem silnik nagrzany. Patrząc na to wynika, że są to jednak problemy z dpf. Coś z nim muszę zrobić (szkoda, że nie potrafią go wyprogramować, o emulatorach czytałem,że to tylko półśrodek). Co polecacie?
-
Usunięcie filtra(fizycznie i programowo), każdy ogarnięty tuner Ci to powienien zrobić - koszty niemałe ale problemu brak :).
-
Przewertowałem już chyba cały internet i wysyłałem kilka zapytań. Na chwilę obecną do sterowników Denso, a taki stosuje toyota nie ma możliwości zmiany oprogramowania. Ponoć tylko emulator imitujący filtr dpf, ale są opisy, że to jest niepewne rozwiązanie.
-
link1 (http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:t7QzqmRbTtoJ:allegro.pl/usuwanie-dpf-w-mazda-2-0-denso-i1367677326.html+denso+usuni%C4%99cie+dpf&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&source=www.google.pl) link2 (http://motoallegro.pl/usuwanie-filtra-fap-dpf-emulator-lub-programowo-i1397855375.html) link3 (http://www.dynosoft.pl/oferta/21-usuwanie-filtrow-dpf-fap.html) - tyle udało mi sie znaleźć na szybko.
Ogólnie ja bym się udał do jakiegoś porządnego diagnosty i potwierdził ewentualne obawy, potem martwiłbym się jak naprawić problem.
-
Zastanawiałem się nad usunięciem dpf, ale dzisiaj po pomiarach komputerem okazało się , że pokazuje dpf -ok, róznica ciśnień mała, czyli nie powinien dopalać. Po 2-3 minutach jazdy zaczyna kopcić, na komputerze pokazuje okresowe bardzo krótkie czasy wtrysku dodatkowego i dlatego jest dymienie i większe spalanie. Te wtryski pojawiają się na krótko i co jakiś czas. Czasami następują dłużej i temperatura rośnie ale tylko z 240 do 350 i dalej nie rośnie, są przerywane wtryski. Wygląda to bardzo dziwnie-to zachowanie piątego wtryskiwacza. Z drugiej strony skoro by lał, to dlaczego po zmianie softu przez 200km nie dymiło, a teraz okrutnie.Muszę chyba znależć kogoś do sprawdzenia tego piątego wtrysku- jeśli to on. Myślę też, aby na krótko odpiąć piąty wtrysk i zobaczyć co z dymieniem, oczywiście tylko na krótko, bo inaczej to zapcha się dpf. Jak myślicie co to za usterka?