Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: Franz w 02 Stycznia 2012, 20:41:23

Tytuł: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: Franz w 02 Stycznia 2012, 20:41:23
Parę dych na karku, wzrok z roku na rok słabszy. Na dodatek żarówki oświetlające deskę, tracą wrodzoną sobie moc.Z ust dobrze poinformowanego jegomościa usłyszałem opinię, że wymiana łączy się z tytanicznym wysiłkiem. A jak jest naprawdę?

Ps: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: MAREK100 w 02 Stycznia 2012, 20:58:08
W roczniku 93 jest to banalnie proste,w99 chyba nic nowego  nie nakombinowali,choć kto wie?
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 02 Stycznia 2012, 21:33:17
Znalazłem wskazówki dla Ciebie, na temat wymiany żarówek.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=14991.0
http://www.toyodiy.com/parts/p_G_1993_TOYOTA_CAMRY_VCV10L-AEPNKV_5501.html
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: Franz w 02 Stycznia 2012, 21:53:32
Dziękuję Robsajson. Coś mi nie wyszło z wyszukiwarką, kolejny dowód, że ze wzrokiem coraz gorzej.
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 02 Stycznia 2012, 21:56:10
Proszę bardzo ;-)
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: M_E w 04 Stycznia 2012, 10:45:47
Parę dych na karku, wzrok z roku na rok słabszy. Na dodatek żarówki oświetlające deskę, tracą wrodzoną sobie moc.Z ust dobrze poinformowanego jegomościa usłyszałem opinię, że wymiana łączy się z tytanicznym wysiłkiem. A jak jest naprawdę?

Ps: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Jak nabierzesz wprawy to w 10 minut.
1. Odpinasz 2 zatrzaski pod ta półką pod radiem czy czymś - to w kształcie litery U(zatrzaski są w dolnej części po obydwu stronach w pionie)
potem są też one lekko zaczepione o ten plastik poniżej pokręteł nawiewu. Odginasz i wyskakują
2. Pod tym plastikiem co go ściągniesz masz dwie śróbki- po lewej i po prawej,śróbokręt i odkrecasz.
3. Dwie śróbki nad zegarami
4 Ze śróbkami to już na tyle. Podwazasz element od strony drzwi zaraz przy kratce nawiewu i potem dokołoa i cały ten jakby kokpit ci zejdzie. Potem zegary trrzymają się już tylko na 4 śróbkach dookoła. odkrecasz je wypinasz z tyłu kostki i poprostu wyciągasz z tyłu żarówki
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: redbull w 04 Stycznia 2012, 11:29:24
Panowie a próbował ktoś wsadzać białe diody led?
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: AGILESS w 04 Stycznia 2012, 11:40:52
Ledy świecą punktowo, efekt będzie raczej marny.
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 04 Stycznia 2012, 11:45:50
Ledy świecą punktowo, efekt będzie raczej marny.
Są też Ledy rozpraszające.
Np. białe podświetlenie szczególnie licznika jest do D....
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: tjedral w 07 Stycznia 2012, 22:59:23
Zaskukujący efekt: czyszczenie licznika z nowymi żarówkami i nowymi kapturkami. Polecam, zarówno zieleń powala jak i jasność świecenia.
Aby utrzymać trwałość efektu warto rozważyć światła do jazdy w dzień, które pozwalają nie świecić podświetleniem w dzień i nie wypalać zieloności żarówek ;)
pozdro
tom
P.S. załozyłem W5W, ale skończyło się na wypaleniu gniazd i kapturków, efekt był krótkotrwały.
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: markkato w 09 Stycznia 2012, 15:07:34
AGILESS: Nie wszystkie ledy świecącą punktowo. sporo jest żarówek z diodami SMD 5050. Prawie wcale się nei nagrzewają, a efekt świetlny jest bardzo miły dla oka.
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: marcin w 09 Stycznia 2012, 17:46:47
Mnie seryjne podświetlenie bardzo odpowiada, i nie wyobrażam sobie innego w tym aucie.

Odnośnie W5W - żeby nie spalić zegarów pasuje mieć przykręcone pokrętłem, albo wsadzić dodatkowy rezystor w obwód.

Odnośnie diod - SMD wydają się być ciekawym rozwiązaniem. Warto jednak brać pod uwagę, że tarcze zegarów ( przynajmniej w IIIgen ) same w sobie mają zielonkawe zabarwienie, więc zmiana koloru może przynieść mizerny efekt.
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: markkato w 19 Stycznia 2012, 16:18:02
W5W z rezystorem ? Nie lepiej będzie zamiast W5W dać żarówkę W3W ?
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: tjedral w 19 Stycznia 2012, 16:59:14
W5W z rezystorem ? Nie lepiej będzie zamiast W5W dać żarówkę W3W ?

Tak jest w oryginale (W3W) i dokladnie taka jest konkluzja, że najlepiej tak jak fabryka chciała, tylko odkurzyć zegary i ew. kapturki na nowe zamienić. Chodzenie na skróty (czyt W5W), kończy się nie zawsze jakbyśmy tego oczekiwali, czego miałem okazję doświadczyć i innym, ku przestrodze piszę ( żeby im taniej wyszło ;).
IMO: Eksperymentować (oczywiście ) każdemu wolno, o ile nie stwarza zagrożenia dla siebie lub innych.
pozdro
tom
Tytuł: Odp: Oświetlenie deski rozdzielczej - wymiana żarówek
Wiadomość wysłana przez: marcin w 19 Stycznia 2012, 18:31:53
W5W z rezystorem ? Nie lepiej będzie zamiast W5W dać żarówkę W3W ?

Nie lepiej.

Tak jest w oryginale (W3W)

W oryginale jest 3.4W pod 14V.

I właśnie cały sęk jest w tym, że W3W świeci za słabo, a W5W za mocno. Do tego mało która IIIgen ma na gorąco więcej niż 13,5V ładowania, i zaczynają się schody. Do tego dorzućmy zakurzone zegary, i właściwie można zapomnieć o odczytaniu przebiegu dziennego bez dłuższego wpatrywania się w licznik.