Parę dych na karku, wzrok z roku na rok słabszy. Na dodatek żarówki oświetlające deskę, tracą wrodzoną sobie moc.Z ust dobrze poinformowanego jegomościa usłyszałem opinię, że wymiana łączy się z tytanicznym wysiłkiem. A jak jest naprawdę?
Ps: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
Jak nabierzesz wprawy to w 10 minut.
1. Odpinasz 2 zatrzaski pod ta półką pod radiem czy czymś - to w kształcie litery U(zatrzaski są w dolnej części po obydwu stronach w pionie)
potem są też one lekko zaczepione o ten plastik poniżej pokręteł nawiewu. Odginasz i wyskakują
2. Pod tym plastikiem co go ściągniesz masz dwie śróbki- po lewej i po prawej,śróbokręt i odkrecasz.
3. Dwie śróbki nad zegarami
4 Ze śróbkami to już na tyle. Podwazasz element od strony drzwi zaraz przy kratce nawiewu i potem dokołoa i cały ten jakby kokpit ci zejdzie. Potem zegary trrzymają się już tylko na 4 śróbkach dookoła. odkrecasz je wypinasz z tyłu kostki i poprostu wyciągasz z tyłu żarówki