Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Bart7824155 w 10 Sierpnia 2012, 17:49:02
-
Witam serdecznie.
Jestem posiadaczem 1.5 rocznego aurisa, zbliża mi się wymiana oleju i filtrów oraz ogólny przegląd.
Moje pytanie wiąże się z warunkami gwarancji jakie panują w autoryzowanych salonach toyoty.
Czy aby utrzymać gwarancję muszę koniecznie dokonać przeglądu właśnie w autoryzowanym salonie?
Czy mogę jednak udać się na przegląd do autoryzowanego serwisu premio?
Pytanie i powód banalny.... pieniądze ;)
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
-
Zeby nie utracic gwaracji musisz lepiej zrob przeglad w ASO... w ksiazce gwarancyjnej masz napisane ze warunkiem gwaracji jest serwisowanie w ASO
-
Zgadzam się z wanraf89. W ASO może zapłacisz może 200zł więcej za usługę niż w innym serwisie, ale nie musisz się obawiać, że toyota będzie robić problemy w razie naprawy gwarancyjnej.
-
kup samodzielnie wszystkie czesci (filtry, olej) a zaoszczedzisz na czesciach, robocizna bedzie drozsza niz u pana henia, ale roznica ogolnie nie bedzie duza - bylaby wieksza jakby to toyota dawala czesci, bo np 150zl oleju w sklepie, u toyoty kosztuje 280
-
Zgadzam się z wanraf89. W ASO może zapłacisz może 200zł więcej za usługę niż w innym serwisie, ale nie musisz się obawiać, że toyota będzie robić problemy w razie naprawy gwarancyjnej.
Domyślałem się, że to będzie jednak warunek.
Pytałem ile zapłacę w toyocie za przegląd i wymianę oleju wraz z filtrami.
Jedyne 900 zł..... ręce opadają. W premio ta kwota wyniosłaby ok. 450 zł i mam również wystawianą gwarancję. No cóż nie pozostaje mi nic innego jak udać się do serwisu toyoty.
Dzięki za wskazówki.
-
od jakiegoś czasu jest prawo, ze nie utracisz gwarancji kupując zamienniki, i nie musisz robic przeglądów w aso toyoty
-
od jakiegoś czasu jest prawo, ze nie utracisz gwarancji kupując zamienniki, i nie musisz robic przeglądów w aso toyoty
Jesteś w stanie przybliżyć mi ten temat?
-
http://superauto24.se.pl/auto-porady/przeglad-auta-czy-przeglad-gwarancyjny-trzeba-robic-w-aso-gdzie-mozna-zrobic-przeglad-samochodowy_52490.html (http://superauto24.se.pl/auto-porady/przeglad-auta-czy-przeglad-gwarancyjny-trzeba-robic-w-aso-gdzie-mozna-zrobic-przeglad-samochodowy_52490.html)
http://www.expert-roczniak.pl/aktualnosci/sewis-samochodow-na-gwarancji-bez-utraty-gwarancji (http://www.expert-roczniak.pl/aktualnosci/sewis-samochodow-na-gwarancji-bez-utraty-gwarancji)
pierwsze wynik w google... teoretycznie opisują wszystko. A jeśli chodzi o praktykę to cóż, musiałby się wypowiedzieć ktoś kto serwisował poza ASO w okresie gwarancji, a później pało mu coś poważnego :cheesy:
od siebie dodam, że samochód który już w okresie gwarancji był serwisowany w serwisie typu premio/ fuevert etc. nie wzbudziłby mojego zaufania, jako potencjalnego nabywcy. No i do ASO też czasem warto się wybrać, bo sprawdzą pewne przypadłości typowe dla modelu i np wymienią coś w ramach jakiejś akcji serwisowej, o czym taki "mechanik" z premio nie koniecznie będzie wiedział...
-
jak bedzie akcja serwisowa z czyms powaznym to go sami wezwa, niezaleznie czy serwisowal u nich czy kajs indziej
-
od siebie dodam, że samochód który już w okresie gwarancji był serwisowany w serwisie typu premio/ fuevert etc. nie wzbudziłby mojego zaufania, jako potencjalnego nabywcy. No i do ASO też czasem warto się wybrać, bo sprawdzą pewne przypadłości typowe dla modelu i np wymienią coś w ramach jakiejś akcji serwisowej, o czym taki "mechanik" z premio nie koniecznie będzie wiedział...
Nie wiem jak to wygląda w innych miastach Polski, ale ja osobiście do momentu kupna aurisa serwisowałem poprzednie auto jakim był seat ibiza 2006r. Zawsze byłem zadowolony z obsługi i przede wszystkim z jakości wykonywanych usług. Widzę jednak, że dałeś mi do zrozumienia, że to indywidualny wybór każdego z nas, co jest oczywiste.
Jeszcze raz dzięki za pomoc. pozdrawiam
-
pieprzy*ie niektórzy tyle powiem
prawda jest taka że mimo ze przepisy UE nakazują utrzymanie gwarancji na samochód w przypadku okresowego serwisowania poza ASO, jednak przepis ten nie blokuje producentowi samochodu w przypadku odrzucenia roszczenia gwarancyjnego argumentowania serwisowaniem auta poza ASO.
mówiąc językiem prostego człowieka: serwisujesz poza ASO, jak Ci się coś spi***oli w czasie gwarancji, to masz pecha i płacisz z własnej kieszeni
a już tak na marginesie - masz auto 1,5 roczne, zakladam że nie w wersji prestige więc warte teraz pewnie ok 45-50 tysięcy - jeżeli stać Cię na taki samochód a nie stać Cie lub masz problem z serwisowaniem auta w ASO, to dla mnie to jest dziwne....... i tu nie chodzi o to czy ASO zdziera czy nie zdziera, przynosząc własny olej i filtry masz niemalże identyczną cenę jak poza ASO. to tak jakbyś kupił np dodge charger 5.7 hemi i narzekał że dużo pali
-
Zgadzam się z tomem. Trochę dziwne, że stać Cię na furę a na serwis już nie.
Tak na marginesie to warsztat typu premium, przeważnie wymienia olej i inne mało istotne po-pierdółki, ale jak się zapali Check to dopiero zaczyna się zabawa, której w większości przypadków takie zakłady nie są w stanie naprawić.
-
Tom i Piotr Sas - konkretne i trafne komentarze.
-
Uwielbiam gadkę, że stać Cię na auto a na serwis już nie. Ulubiony argument tych co nie lubią gazu w samochodach.
Z pewnością skoro was stać na samochody po 50 tys to nie szukacie telewizorów taniej w internecie tylko idziecie do pierwszego marketu i bierzecie telewizor?
Po co dawać komuś za nic 200zl więcej? Nie trzeba na to popracować? Nie lepiej 200zł wydać na browar? Albo paliwo na wycieczke?
-
... Nie lepiej 200zł wydać na browar? Albo paliwo na wycieczke?
Hehehe :cool: A poza tym kolega Bart i 7cyfer wcale nie pisał, że go nie stać... :-)
-
Bart i 7cyfer
jeśli już to Bart i 7cyfr :grin:
wcale nie pisał, że go nie stać... :-)
Pytanie i powód banalny.... pieniądze ;)
-
Uwielbiam gadkę, że stać Cię na auto a na serwis już nie. Ulubiony argument tych co nie lubią gazu w samochodach.
Z pewnością skoro was stać na samochody po 50 tys to nie szukacie telewizorów taniej w internecie tylko idziecie do pierwszego marketu i bierzecie telewizor?
Po co dawać komuś za nic 200zl więcej? Nie trzeba na to popracować? Nie lepiej 200zł wydać na browar? Albo paliwo na wycieczke?
Po to by nie mieć problemów w ASO, w przypadku większej awarii auta.
P.S.
Nie jestem zwolennikiem kupowania elektroniki przez internet, właśnie z powodu późniejszych kłopotów gwarancyjnych.
-
...Pytanie i powód banalny.... pieniądze ;)
No ale co ma piernik do wiatraka? :-) Jeśli już się czepiać Bisie-polonisto (choć ze wstydem przyznaję się do błędu :cry: ), to takie stwierdzenie o niczym nie świadczy. Mnie dajmy na to stać serwisować w ASO, a powodem dla którego tego nie robię są pieniądze <diabel>
-
ale mimo ze Cie stac to masz auto po gwarancji - a to juz zmienia postać rzeczy, chociaz i po gwarancji lepiej serwisowac w aso, dlaczego? - toyota avensis 5 letnia 2.0 126KM diesel z przebiegiem 147tysiecy kilometrow czyli dawno po gwarancji, ale caly czas przegady w ASO - padł silnik, tak ze nadawal sie caly do wymiany - za nowy silnik 100% kosztow pokryla toyota - klient zaplacil tylko za koszt robocizny zwiazany z wyjeciem i zalozeniem nowego silnika
-
Po co dawać komuś za nic 200zl więcej? Nie trzeba na to popracować? Nie lepiej 200zł wydać na browar? Albo paliwo na wycieczke?
Chociazby dla unikniecia za jakis czas watku 'serwis odmawia naprawy gwarancyjnej, a koszt naprawy wycenili na 8 tysiecy. Co zrobic?' Latwiej tez bedzie przy odsprzedazy, lepsze 'pieniadze' wezmie, o ktore sie tak rozchodzi. :)
-
2.0 126KM diesel z przebiegiem 147tysiecy kilometrow czyli dawno po gwarancji, ale caly czas przegady w ASO - padł silnik
niestety te silniki bardzo często tak kończą. To drugi po 2.0 116 KM i to jeszcze gorszy niewypał Toyoty w ON.
-
...toyota avensis 5 letnia 2.0 126KM diesel z przebiegiem 147tysiecy kilometrow czyli dawno po gwarancji, ale caly czas przegady w ASO - padł silnik, tak ze nadawal sie caly do wymiany - za nowy silnik 100% kosztow pokryla toyota ...
Tak, tu się zgodzę. W takich przypadkach, rzeczywiście serwisowanie w ASO ma sens i się "zwróci". Pytanie, ile takich przypadków będzie? No ale, każdy musi taką decyzję sam podjąć. Jeden nakręci 250kkm, a drugi, jak ja, nie przewiduje większego przebiegu swojego auta niż 120kkm. Dlatego też po zakończeniu gwarancji postanowilem serwisować gdzie indziej (ale wciąż serwisować, bo znam takich co po gwarancji wogóle o tym zapominają). Kolega Bart ma zdaje się auto na gwarancji, więc tak czy siak (niestety) pozostaje mu ASO.
-
...To drugi po 2.0 116 KM i to jeszcze gorszy niewypał Toyoty w ON.
Gorszy? a chwalą się wszem i wobec, że poprawiony w stosunku do poprzednika... :-( Smutna prawda, jest taka, że chcąc kupić Toyotę większą niż Auris (a tak po cichu i nieśmialo planuję) to nie ma jakiego silnika wybrać - albo będzie sporo więcej palił (benzyniak), albo pozostaje jazda z duszą na ramieniu, że padnie znienacka (któryś z diesli >1,4 )... :|
-
Zgadzam się z tomem. Trochę dziwne, że stać Cię na furę a na serwis już nie.
Tak na marginesie to warsztat typu premium, przeważnie wymienia olej i inne mało istotne po-pierdółki, ale jak się zapali Check to dopiero zaczyna się zabawa, której w większości przypadków takie zakłady nie są w stanie naprawić.
To jest dopiero pieprz....ie. Nie napisałem, że nie stać mnie na ASO. Może auto nie jest tego dobrym przykładem, ale wydając pieniądze podchodzę do tego rozsądnie i spokojnie jak do każdej innej sprawy w życiu. A ocenianie po jednym nic nie znaczącym zdaniu jest zupełnie nie na miejscu.
Swoją drogą, czy te osoby, które tak mocno wychodzą ze swymi "działami" od samego początku bujały się "japońcami"? Tak jak już wspomniałem gwarancja to temat rzeka.
Co do warsztatu premio w Bydgoszczy. Będę upierał się przy swoim, że warto w ich ręce oddać swoje cacko. Tyle w temacie.
-
Cześć,
w sumie, jeśli masz większe zaufanie do Premio wynikające z twoich wcześniejszych doświadczeń, to serwisuj auriska u nich, a nie w ASO. Zaufanie, to podstawa. Mam jednak poważne wątpliwości, czy TMP potraktuje Cię przychylnie w razie wystąpienia jakiejkolwiek awarii / usterki w okresie gwarancyjnym. A cena? Pewnie będzie zbliżona, jeśli zabierzesz własny olej i filtry. A jeśli coś Ci padnie w okresie gwarancyjnym, to nie będziesz musiał dyskutować z ASO i TMP, czy gwarancję masz ważną czy już nie.
Na Twoim miejscu, pomimo tego że masz zaufanie do Premio i do pracującej tam ekipy, zrobiłbym drugi przegląd gwarancyjny w ASO Bydgoszcz, a trzeci (pokrywający się pewnie z końcem gwarancji) w Premio i kolejne według Twego uznania.
Czy mógłbyś rozwinąć, o co chodziło z tym "bujaniem się japońcami od samego początku"? Awaryjność, problemy z ASO, czy może coś innego?
-
Tak czytam to co piszecie i na moim miejscu jeśli miałbym wątpliwości o utratę gwarancji, pojechał bym lub zadzwonił do Aso i poprosił o taką informację.
Od razu snujecie jakieś dziwne teorie :cheesy:
-
Hmm.. może nie do ASO, tylko do centrali Toyoty w PL i nie zadzwonił tylko napisał. Jak Bart dostanie na piśmie satysfakcjonującą go odpowiedź i to od kogoś kompetentnego, to może sobie serwisować w Premio.
-
Zgadzam się z tomem. Trochę dziwne, że stać Cię na furę a na serwis już nie.
Tak na marginesie to warsztat typu premium, przeważnie wymienia olej i inne mało istotne po-pierdółki, ale jak się zapali Check to dopiero zaczyna się zabawa, której w większości przypadków takie zakłady nie są w stanie naprawić.
To jest dopiero pieprz....ie. Nie napisałem, że nie stać mnie na ASO. Może auto nie jest tego dobrym przykładem, ale wydając pieniądze podchodzę do tego rozsądnie i spokojnie jak do każdej innej sprawy w życiu. A ocenianie po jednym nic nie znaczącym zdaniu jest zupełnie nie na miejscu.
Swoją drogą, czy te osoby, które tak mocno wychodzą ze swymi "działami" od samego początku bujały się "japońcami"? Tak jak już wspomniałem gwarancja to temat rzeka.
Co do warsztatu premio w Bydgoszczy. Będę upierał się przy swoim, że warto w ich ręce oddać swoje cacko. Tyle w temacie.
A jednak Jaworski za drogi?
P.S.
Od początku jeżdżę japońcami i zawsze je serwisowałem na gwarancji w ASO !!!! :-P
Odnośnie tego czy Cię stać czy nie to sam napisałeś że wolisz zakład premium, tańszy ale nie naprawiający wszystkich usterek.
-
OOOOOO - nareszcie ktoś konkretnie napisał :grin:
Jest też internet gdzie można znaleźć wszelkie informacje na temat serwisowania podczas gwarancji...
np http://www.motofakty.pl/artykul/serwis-samochodu-na-gwarancji-ale-poza-aso.html (http://www.motofakty.pl/artykul/serwis-samochodu-na-gwarancji-ale-poza-aso.html)
-
Piotr, robi się pomału błędne koło. Ja upieram się przy swoim, Ty przy swoim. Potrzebowałem wsparcia, podpowiedzi a nie uszczypliwych postów w stylu "gówniarz dorwał autko tatusia i nie wie jak postępować".
Naprawdę nie widzę sensu aby ten temat kontynuować.
-
Piotr, robi się pomału błędne koło. Ja upieram się przy swoim, Ty przy swoim. Potrzebowałem wsparcia, podpowiedzi a nie uszczypliwych postów w stylu "gówniarz dorwał autko tatusia i nie wie jak postępować".
Naprawdę nie widzę sensu aby ten temat kontynuować.
Bart ja napisałem Ci co tracisz jak będziesz serwisował gdzie indziej.
Nie napisałem Ci przecież że nie możesz serwisować gdzie indziej po gwarancji. Twój wybór, ale na gwarancji bym serwisował tylko w ASO.
-
No ale co ma piernik do wiatraka? :-)
myślę, że bardzo dużo bo bez wiatraka nie było by piernika
a co do tematu to ja w swoim aucie zrobiłem tylko dwa przeglądy w ramach trzyletniej gwarancji w ASO pierwszy bez wymiany oleju po 15kkm za jakieś sto parę złotych nie pamiętam dokładnie.
Drugi pełny po 30kkm <zalamka> .
Wymieniłem w aucie części za ponad 30000pln słownie trzydzieści <diabel>, jest to opisane na TK w ramach gwarancji bez słowa ze strony przedstawicieli AS0, ŻE CZEGOKOLWIEK BRAKUJE.
W ramach trzech akcji przywoławczych powymieniano to czego dotyczyło wezwanie i nikt niczego się nie czepiał.
Myślę, że warto przynajmniej w ograniczonym zakresie korzystać z usług ASO z racji późniejszych napraw i wymian, ponieważ korespondencja z TMP czasem trwa długo i kosztuje dużo niepotrzebnych nerwów.
To tyle co do słuszności gwarancji w ASO z mojej strony.
-
No ale co ma piernik do wiatraka? :-)
myślę, że bardzo dużo bo bez wiatraka nie było by piernika
a co do tematu to ja w swoim aucie zrobiłem tylko dwa przeglądy w ramach trzyletniej gwarancji w ASO pierwszy bez wymiany oleju po 15kkm za jakieś sto parę złotych nie pamiętam dokładnie.
Drugi pełny po 30kkm <zalamka> .
Wymieniłem w aucie części za ponad 30000pln słownie trzydzieści <diabel>, jest to opisane na TK w ramach gwarancji bez słowa ze strony przedstawicieli AS0, ŻE CZEGOKOLWIEK BRAKUJE.
W ramach trzech akcji przywoławczych powymieniano to czego dotyczyło wezwanie i nikt niczego się nie czepiał.
Myślę, że warto przynajmniej w ograniczonym zakresie korzystać z usług ASO z racji późniejszych napraw i wymian, ponieważ korespondencja z TMP czasem trwa długo i kosztuje dużo niepotrzebnych nerwów.
To tyle co do słuszności gwarancji w ASO z mojej strony.
Wczoraj furka zaliczyła pełny przegląd ASO trwający dobre 1.5 godziny przy przebiegu prawie 30.000 km. Koszt -> 960 zł :good:
-
Jednak się zdecydowałeś :good:
Kontaktowałeś się z TMP apropo wykonania przeglądu w innym warsztacie?
-
Jednak się zdecydowałeś :good:
Kontaktowałeś się z TMP apropo wykonania przeglądu w innym warsztacie?
Nie, już dałem sobie spokój. Następny przewidywany przegląd przypada na sierpień 2013 przy przebiegu 45.000 km. Pomyślę nad tym bo gwarancję mam do stycznia 2014.
-
Witam .Podłacze sie pod temat. Czy ktos z szanownych uzytkownikow moze mi powiedziec czy jak zamontuje u siebie w Aurisku tempomat(a wiaże sie to z wywierceniem otworu na manetke w kierownicy) i poprowadze własna instalacje elektryczna na tył auta to moze to byc powodem do odstapienia TOYOTY od gwarancji? Na mojego Auriska mam jeszcze rok gwarancji i niechciałbym jej stracic przez takie błachostki. Pozdrawiam
-
Witam .Podłacze sie pod temat. Czy ktos z szanownych uzytkownikow moze mi powiedziec czy jak zamontuje u siebie w Aurisku tempomat(a wiaże sie to z wywierceniem otworu na manetke w kierownicy) i poprowadze własna instalacje elektryczna na tył auta to moze to byc powodem do odstapienia TOYOTY od gwarancji? Na mojego Auriska mam jeszcze rok gwarancji i niechciałbym jej stracic przez takie błachostki. Pozdrawiam
Uważam, że stracisz gwarancję.
-
Na mojego Auriska mam jeszcze rok gwarancji i niechciałbym jej stracic przez takie błachostki. Pozdrawiam
stracisz gwarancję na elektrykę - ktoś o tym pisał w wątku tempomatu - specjalnie ludzie czekali na koniec gwarancji.
-
Prawnie stracisz gwarancje jedynie w przypadku jesli udowodnia ze twoja modyfikacja uszkodzila cos w samochodzie - w innym przypadku nie.
Oczywiscie serwisanci beda cie straszyc ze nawet jesli napompujesz opony powietrzem nie z aso to tez stracisz ;)
Zawsze mozesz napisac do rzecznika konsumenta i bedziesz mial wszystko na papierze.
-
Jeżeli nic dodatkowo nie popsujesz to nie powinno być problemu z gwarancją.
Zależy to jeszcze od Doradcy w serwisie. Jeżeli zapamiętali Cię takiego co wszystko mu się należy i straszy zaraz Centralą (a są tacy nawet na tym Forum) to się mogą wypiąć w razie problemów.
-
Tempomat montowałem sam i kolejne przeglądy oraz usterki były naprawiane przez ASO w ramach gwarancji, nikt nigdy nawet nie zapytał o tempomat.
Jeżeli spalisz coś przy okazji montażu to mogą zrobić problem, ale unieważnienie gwarancji to nie taka prosta sprawa.
W zasadzie przy wymianie żarówki, akumulatora, montażu radia itp, również można coś spalić, a w zasadzie nawet całe auto, więc dochodziło by do absurdu
jak by za każdym razem po instalacji jakiejś pierdoły po za ASO, gwarancja były by unieważniania. Dodam że montowałem również centrum multimedialne, kamerę cofania i gwarancja działa bez zarzutu, zawsze ASO naprawiało to co nie działało.