Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Yaris => Yaris Verso => Wątek zaczęty przez: WojciechP w 03 Listopada 2012, 14:39:31

Tytuł: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 03 Listopada 2012, 14:39:31
Witam, jako użytkownik Yarisa Verso postanowiłem dołączyć do Was, tyle ze szkoda iż od razu z problemem.
Parę dni temu pojechaliśmy do teściów. Przed i w czasie jazdy yariska (verso 2001 r.) spisywała się bez problemu. Mam ją ponad 3 lata i jedyne co mi dotąd wykręciła to po kilku dniach stania dziobem do dołu nie mogłem jej odpalić oraz w ostatnim czasie trzykrotnie zapalił mi się check z błedem 0420 na co elektryk powiedział, że ten typ tak ma. Zero oznak słabnącego silnika, nierównej pracy, itp. Przed wyjazdem dostała nowe świece.
Na drugi dzień przez wyjściem na cmentarz uruchomiłem ją z rana i odpaliła od razu, z racji tego że dwie godziny temu trzeba się było przemieścić. No i tutaj nastąpił zonk.  Zapalam auto, silnik odpala tak jakby resztkę paliwa i gaśnie. Od tego czasu nawet nie zaskoczył. Kreci lżej i jakby nie dostawała paliwa.
Wczoraj zabrało go dwóch fachowców i dzisiaj stwierdzili, że chyba coś nie tak jest z wałkami rozrządu, bo
- paliwo dochodzi
- iskra jest
Za to spada ciśnienie na tłokach i jest nierówne. Na początku było coś kolo 8-9 a teraz na tłokach kolejno 7 3 4 6. Według nich dziwne jest ustawienie faz. Oczywiście wspomniałem że to VVT-i i z tego co poczytałem, to raczej powinno to się samo regulować. Zasugerowałem możliwe problemy z czujnikiem położenia wału lub czujnikiem ciśnienia oleju (pompa olejowa niby tłoczy). Dodam, że komputer nie wyrzucił im żadnego errora. Chłopaki na szczęście nie są jacyś zadufani w sobie (jak to co niektórzy "fachowcy") więc byłbym Wam bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie i rady, co by to mogło być i co sprawdzić.
Serwis Toyoty najbliższy ponad 100km, więc raczej nie wchodzi w grę.
Tytuł: Odp: Yariska odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: marcin w 03 Listopada 2012, 14:47:35
Jeśli VVTi, to tam często padały tzw. wariatory rozrządu, czyli po prostu kółko na wałku, które jest sterowane ciśnieniem oleju przez jakiś śmieszny zaworek.

Na jakim oleju jeździsz i ile przebiegu ma samochód ?
Tytuł: Odp: Yariska odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: paba w 03 Listopada 2012, 14:52:17
na pewno nic nie pokazuje komp?

P0420 to nie jest norma w yarisie i naczęściej powodem jest katalizator, który jest do wymiany
często kupuję się tulejkę i nakręca na 2 sondę, która jest od euro3

może być, że czujnik wałka, trzeba by sprawdzić czy oscyluje

może jakaś masa gdzieś nie łapie, ciężka sprawa
paliwo jakieś lewe?
Tytuł: Odp: Yariska odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 03 Listopada 2012, 14:55:19
Benzyna, zazwyczaj jeżdzę na shellowskim, ale na ten wyjazd dolewałem na Statoil. Przebieg niecałe 170 kkm. Zero wcześniejszych oznak jakiegokolwiek zaburzenia pracy, słabej mocy. Ilość paliwa jaka została na powrót to tak niecała trzecia kreska
Tytuł: Odp: Yariska odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: paba w 03 Listopada 2012, 14:55:51
nie miałeś nic robione przy wale korbowym? np. uszczelniacze?
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 03 Listopada 2012, 15:01:31
Ostatnio robione to gumy, tulejki, osłony przegubów i świece. Przy wale nic mi nie wiadomo by było coś robione. Samochód chodził jak ta lala. Na dolanym paliwie przejechałem ok 25 km.
A najbardziej zaskakuje mnie brak błędów.
Teraz chodzę i myślę nad tym paliwem no ale w ogólne by nie zaskakiwał ? Mechanik mówi, że łapie tak jakby na jednym cylindrze ...
Olej Castrol Magnatec od 10W
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: paba w 03 Listopada 2012, 15:05:52
Ostatnio robione to gumy, tulejki, osłony przegubów i świece. Przy wale nic mi nie wiadomo by było coś robione. Samochód chodził jak ta lala. Na dolanym paliwie przejechałem ok 25 km.
A najbardziej zaskakuje mnie brak błędów.
Teraz chodzę i myślę nad tym paliwem no ale w ogólne by nie zaskakiwał ? Mechanik mówi, że łapie tak jakby na jednym cylindrze ...
czyli co? możesz napisać, że "jazda" zaczęła się po zalaniu na Statoilu czy nie?
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 03 Listopada 2012, 15:08:34
Dojechaliśmy dzień wcześniej bez żadnych problemów. Rano odpalił za pierwszym przekręceniem, chwilę go potrzymałem i zgasiłem. Poszliśmy na cmentarz i po powrocie mieliśmy jechać do innej miejscowości. Wsiadłem, odpaliłem i ... zapalił na 2 sek, zgasł i tyle było jazdy
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: paba w 03 Listopada 2012, 15:15:34
Dojechaliśmy dzień wcześniej bez żadnych problemów. Rano odpalił za pierwszym przekręceniem, chwilę go potrzymałem i zgasiłem. Poszliśmy na cmentarz i po powrocie mieliśmy jechać do innej miejscowości. Wsiadłem, odpaliłem i ... zapalił na 2 sek, zgasł i tyle było jazdy

a jak wygląda sprawa zaworków ISC i OCV? nie blokują się? nie ma oporów?
musisz upewnić się jakie świece zastosował, być może jest problem z nimi

może ten katalizator jest zapchany totalnie jak długo jeździł z błędem? wydalniczy nie daje rady

ta praca vvti mi się nie podoba, że zwrócili Ci na to uwagę.. bęben vvti może też coś nie teges
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 03 Listopada 2012, 15:25:37
a jak wygląda sprawa zaworków ISC i OCV? nie blokują się? nie ma oporów?
musisz upewnić się jakie świece zastosował, być może jest problem z nimi

może ten katalizator jest zapchany totalnie jak długo jeździł z błędem? wydalniczy nie daje rady

Co do zaworków - nie wiem. Jak do tej chwili silnik chodził bez żadnego ale. Żadnych oporów, większego zużycia paliwa, mniejszej mocy"
Świece zamontowane kilka dni wcześniej NGK, przez te parę dni bez problemów. Mechanik po wykręceniu stwierdził, że elegancko i czysto na świecach. Jedyne co to po próbach kręcenia było paliwo.
Myślałem o katalizatorze, ale ostatnie miesiące w ogóle bez błędów no i bez utraty mocy.
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: paba w 03 Listopada 2012, 15:30:34
a jak wygląda sprawa zaworków ISC i OCV? nie blokują się? nie ma oporów?
musisz upewnić się jakie świece zastosował, być może jest problem z nimi

może ten katalizator jest zapchany totalnie jak długo jeździł z błędem? wydalniczy nie daje rady

Co do zaworków - nie wiem. Jak do tej chwili silnik chodził bez żadnego ale. Żadnych oporów, większego zużycia paliwa, mniejszej mocy"
Świece zamontowane kilka dni wcześniej NGK, przez te parę dni bez problemów. Mechanik po wykręceniu stwierdził, że elegancko i czysto na świecach. Jedyne co to po próbach kręcenia było paliwo.
Myślałem o katalizatorze, ale ostatnie miesiące w ogóle bez błędów no i bez utraty mocy.
nie wykluczaj, trzeba dokładnie sprawdzić
na początek OCV i ISC

co za model NGK zamontował, właściwy do tego modelu?
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 03 Listopada 2012, 15:46:23
nie wykluczaj, trzeba dokładnie sprawdzić
na początek OCV i ISC

co za model NGK zamontował, właściwy do tego modelu?
Na początku serdeczne dzięki za to, że poświęcasz mi swój czas.
Czyli tak, na początek sprawdzić zaworki ? (swoją drogą jak je sprawdzić - tak się pytam by wiedzieć czy mechanik to dobrze zrobi)
Co ewentualnie w dalszej kolejności umieścić na listę kontrolną ?
Co do NGK, to były sprawdzane w katalogu jako dedykowane do tych modeli. W razie czego mam w samochodzie wymontowane denzo, bo ten który wymieniał, mówił by je zachować bo podobno są w całkiem dobrym stanie.
Pytanie, które mnie tez nurtuje, skąd te malejące ciśnienie na tłokach ?
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: paba w 03 Listopada 2012, 16:25:14
np. wirnik ISC ma się swobodnie kręcić
ciężko powiedzieć, to ciśnienie bardzo niepokoi - ja nie mam aż takiej wiedzy - poczekaj, może marcinm odpowie ponownie, on ma bardzo dużą wiedzę

bardzo niepokoi też ten brak błędów na pewno ich nie ma? może pojawił się jakiś błąd w komunikacji, np. bezpiecznik i przez to nie odczytują? nie chce mi się wierzyć, że nie ma nic


sprawdzić wiązki od kompa, te masy przetarte, jakaś część Toyot miała kłopot z zalewanym komputerem


Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 03 Listopada 2012, 16:49:58
bardzo niepokoi też ten brak błędów na pewno ich nie ma? może pojawił się jakiś błąd w komunikacji, np. bezpiecznik i przez to nie odczytują? nie chce mi się wierzyć, że nie ma nic

sprawdzić wiązki od kompa, te masy przetarte, jakaś część Toyot miała kłopot z zalewanym komputerem
Odczyty na komputerze są, patametry podaje czyli połączenie jest. Po prostu nie wykazuje żadnych błędów. I bądź tu madry :)
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: marcin w 03 Listopada 2012, 17:29:20
Nie chcę bezpodstawnie wyrokować, ale jeśli lejesz Magnateca, to bardzo możliwe, że kółko umarło i stoi w jednej, niekorzystnej pozycji, co potwierdzałaby nędzna kompresja. Zajrzyjcie pod pokrywę zaworów, jeśli tam jest czarno, to tak samo będzie w delikatnym mechanizmie kółka, czy w zaworku sterującym jego pracą.

Sprawdźcie jeszcze dokładnie dolot i przepływkę, miałem kilka przypadków, że 2SZ-FE chodziło nierówno, wypadały mu zapłony i w ogóle nie chciało jechać, a winnym okazywał się zasyfiony przepływomierz, podczas gdy kilku fachowców próbowało wmówić klientowi remont głowicy, czy nawet całego silnika  :cheesy:
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 03 Listopada 2012, 18:25:13
Nie chcę bezpodstawnie wyrokować, ale jeśli lejesz Magnateca, to bardzo możliwe, że kółko umarło i stoi w jednej, niekorzystnej pozycji, co potwierdzałaby nędzna kompresja. Zajrzyjcie pod pokrywę zaworów, jeśli tam jest czarno, to tak samo będzie w delikatnym mechanizmie kółka, czy w zaworku sterującym jego pracą.

Gdyby tak było to co wtedy można zrobić ?

Sprawdźcie jeszcze dokładnie dolot i przepływkę, miałem kilka przypadków, że 2SZ-FE chodziło nierówno, wypadały mu zapłony i w ogóle nie chciało jechać, a winnym okazywał się zasyfiony przepływomierz, podczas gdy kilku fachowców próbowało wmówić klientowi remont głowicy, czy nawet całego silnika  :cheesy:

Przepływomierz powietrza ?
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: marcin w 03 Listopada 2012, 18:36:58
Gdyby tak było to co wtedy można zrobić ?

Nigdy nie rozbierałem takiego kółka, bo jest uznawane za nierozbieralne (acz widziałem zdjęcia, gdzie ktoś to rozebrał, złożył i działało). Albo wymiana na sprawne, albo demontaż i próba jakiegoś czyszczenia przez płukanie środkiem rozpuszczającym nagary. Następnie odpalenie silnika (o ile się uda), płukanka, nowy olej o dobrych właściwościach myjących, 1000km, płukanka, nowy olej i jeździć dalej. Diagnostyka diagnostyką, ale czasem po prostu trzeba zastosować wymieniactwo, żeby dojść do przyczyny usterki...

Przepływomierz powietrza ?

Nie spotkałem się z żadnym innym przepływomierzem w osprzęcie silnika  :-)
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 03 Listopada 2012, 20:07:44
Hmm, czy może coś tu broić zawór podciśnienia ? Taki zaczepiony na zabudowie filtra powietrza ? Czy fachowcy nie powinni też sprawdzić luz na zaworach ?
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: marcin w 03 Listopada 2012, 20:22:55
Zależy czym on steruje, jednak wątpię w to.

Teoretycznie powinni sprawdzić luzy, jeśli auto jest gazowane, ale z objawów, które podajesz, to raczej wynika jakaś usterka, a brak luzów odczuwałbyś sporo wcześniej, i kompresja byłaby stale nędzna, a nie raz większa, a raz mniejsza.

Gdzie to auto w ogóle stoi obecnie ?
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 03 Listopada 2012, 20:50:13
Gdzie to auto w ogóle stoi obecnie ?
Przesłałem info na PW
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: toy w 04 Listopada 2012, 01:58:11
a czy masz gaz???czy wcześniej silnik pracował równo,czy może nie zwróciłeś uwagi,przy niesprawnym bębnie vvt-i silnik pracuje ale wywala kod błędu,nie jest możliwe takie przesunięcie wałka aby nie domykał zaworów ,pacuje on w zakresie kilku stopni.kompresjia jest kiepska a raczej jej nie ma
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 04 Listopada 2012, 11:58:54
a czy masz gaz???czy wcześniej silnik pracował równo,czy może nie zwróciłeś uwagi,przy niesprawnym bębnie vvt-i silnik pracuje ale wywala kod błędu,nie jest możliwe takie przesunięcie wałka aby nie domykał zaworów ,pacuje on w zakresie kilku stopni.kompresjia jest kiepska a raczej jej nie ma
Gazu nie ma i nie było. Silnik pracował ładnie, równo, bez jakichkolwiek błędów. Nawet tego rana, jak go odpaliłem, zapalił elegancko. Zapaliłem go na krótko i zgasiłem, żeby mieć pewność że po cmentarzu przemieścimy się bez problemów. Zupełnie nic nie wskazywało na to, by miał zastrajkować.

Nie wiem czemu, ale mam nieodparte wrażenie, że to jakaś złośliwa pierdułka, jakiś kabel, silniczek czy nie wiem co.

A propo ciśnienia to dodam, że jak dotąd kontrolka ciśnienia oleju zachowuje się normalnie. Żadnych błędów komputer nie generuje. Swoją drogą zastanawiam się, czy nie zacząć od wymiany oleju (i tak planowałem przed zimą) i niech wtedy ponownie dokonają pomiaru.
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: mechu w 04 Listopada 2012, 22:24:21
tak od poczatku ISC nie ma nic do rzeczy bo gdyby padl to w najgorszym wypadku mozna wcisnac gaz i odpali bez problemu.
OCV raczej sie zacina w pozycji zamknietej ale mogl rzeczywiscie zaciac sie otwarty i to by dalo efekt zmniejszajacej sie kompresji w miare rosnacego cisnienia oleju.
Jest na to prosta metoda - krecac odczytac przez obd pid "cam ofeset" - powinien byc chyba caly czas 0 (w razie czego lepiej sprawdzic "Target cam ofset" o porownac z "cam offset")
Jak sie rozjezdza to juz jestesmy blizej.
Pierwsze i latwiejsze to wyjecie zaworu - klucz 12 i lapa alternatora na bok potem klucz 10 i wysuniesz caly zawor (stojac przed maska jest po lewej rece w rogu glowicy - dochodzi do niego wtyczka - latwo zauwazyc)
Mozesz sprawdzic czy sie rusza czy nie jest zapieczony.
Jak z zaworkiem ok to niestety bemben zatkany - chyba najtaniej wymienic razem z walkiem ewentualnie czyscic w ropie/benzynie bo rzeczywiscie castrol mogl mu szlam zostawic)
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: toy w 04 Listopada 2012, 22:34:56
sprawdz bezpieczniki pod maską efi i inne,sprawdź poziom paliwa,najlepiej wlej z 5 litrów,może pływak się zawiesił i coś pokazuje a w baku sucho.kompresję to ci sprawdzali fachowcy,czy jakiś mechaniczek i czy profesjonalnym i sprawnym próbnikiem,manometrem do kompesji czy też może jakimś tam zegarkiem,bardzo mi nie podchodzą te pomiary,próbę olejową robili?dodam że ciśnienie oleju nie ma nic wspólnego z ciśnieniem sprężania.
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: adii w 04 Listopada 2012, 22:35:39
ale czy szlam na bebnie vvt-i może unieruchomioć vvt-i
mi coś tu nie pasi i ta niska kompresja
może łańcuch przeskoczył
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 05 Listopada 2012, 15:48:39
Jutro Toyota na lawecie jedzie do mojego miasta. Zobaczymy co inny mechanik (wyposażony w lepszy komputer) powie. Odezwę się jak coś nowego wypłynie.
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: mechu w 05 Listopada 2012, 21:57:34
teraz doczytalem ze kompresja ci spadla do nawet 3 (a przynajmniej tyle mechanior zmierzyl)
Tak malo nie mozd dac przestawienie vvti - to jest raptem 30 st

Jesli wszystkie bezpieczniki sa ok to dziwnie to wyglada.

Ps. immo ci gasnie jak wkladasz kluczyk  ?
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 06 Listopada 2012, 08:11:01
Samochód dojechał do drugiego serwisu. Przy okazji sprawdziłem odczyt błędów. Pojawiły się p0100 i p0110 ale kto wie, czy poprzedni czegoś nie zapomnieli podłączyć jak składali. Na chwile obecną czekam na "wyrok". Maja sprawdzić i dzwonić. Na wstępie zastanowili się czy czasem nie bedzie przyczyną katalizator, skoro parę miesięcy temu wyrzucał błędy. Ale generalnie mam narazie poczekać.

Dopowiem jeszcze, że po włożeniu kluczyka lampa immobilizera gaśnie, więc raczej tutaj wszystko działa.
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 06 Listopada 2012, 10:41:06
Wstępne dane: ciśnienie 11 7 6 5 (czyli wyższe niż te co podawał poprzedni mechanik). Przymierzają się do zdjęcie głowicy i sprawdzenia zaworów. Ciekawe tylko czy to wynika z faktu nieodpalenia auta czy prób poprzedniego mechanika. Na razie czekam co będzie dalej.
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: paba w 06 Listopada 2012, 10:42:40
coś czuję, że może być grubo :embarassed:
pamiętaj, że czasem zamiast remontu taniej jest wstawić nową używaną jednostkę
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 06 Listopada 2012, 11:43:59
No tak, tyle że mnie wciąż dziwi fakt, ze wcześniej autko ani nie brało oleju, ani nie było spadku mocy. Samochód pracował ładnie, miarowo. Skąd więc nagle wyniknęłaby taka wielka awaria ?
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: toy w 06 Listopada 2012, 22:58:07
prawidłowe ciśnienie sprężania to około 14,7 bar ,minimalne-10,7bar,max różnica między cylindrami -1 bar.nie wiem do jakich warsztatów jeździsz ale raczej to piekarze a nie mechanicy,zrobił ktoś probę olejową,stań przy "mechaniku" i patrz na sporzęt -jest porządny-można domniewać że sprawny i pomiar prawidłowy,byłeś przy którymś pomiarze osobiście?takie różnice które opisujesz to coś niespotykane ,niemożliwe,trzy pomiary i każdy inny,już się pogubiłem w tym co piszesz,czy miałeś przed usterką jakieś grzechotania,dziwne dźwięki z silnika,może jakieś trzaski,zawory mogą się pogiąć jeżeli tłok w nie uderzy,ale to jest duży trzask z silnika,zerwany łańcych to niemożliwe bo w końcu by się tak zblokował że byś nie pokręcił silnikem,chyba że przeskoczył,ale wtedy by musiał mieć taki luz że by grzechotał tak jak grzechotnik pod zajefajnym wzmacniaczem JBL i jeszcze trochę,więc byś to usłyszał-chyba?!zaleć sprawdzenie luzów zaworowych,jaki masz silnik(1nz,2nz-ssące-0,15-0,25.wydechy-0,25-0,35)i ustawienia rozrządu.
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: mechu w 06 Listopada 2012, 23:00:24
proponuje nabic cylindry cisnieniem z kompresora i sprawdzic gdzie ucieka - moze poszla uszczelka miedzy cylindrami - ale zeby az tak by nie odpalila ??
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: toy w 06 Listopada 2012, 23:16:01
usczelka siada najczęście albo do układu chłodzącego i wybija płyn,niższa kompresja na 1 cylindrze,albo na sąsiadujących cylindrach,niska (bardzo)kompresjia na dwóch cylindrach,nie tak jak kolega opisuje,
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 08 Listopada 2012, 13:15:52
Po zdjęciu głowicy okazało się, że winne są pierścienie, ponieważ nie odbijały i tym samym ciśnienie padało. Wiec do wymiany pierścienie, uszczelka pod głowicą, uszczelka pod pokrywą, uszczelki dolotowe, uszczelniacz, no i trzeba to poskładać i poustawiać. Oczywiście do tego wymiana oleju i filtra (to i tak miałem zrobić w grudniu).
Jak się okazało, największym problemem było zdobycie pierścieni, ponieważ w katalogach są, a na stanie nie ma, tym bardziej ze to jeszcze ten japoński silniczek. W jednej hurtowni powiedzieli że tylko z serwisu toyoty, ale tam wychodziło 180 zł/szt . Na szczęście w innej były na zamówienie.
Tyle po sprawdzeniu co i jak. Oczywiście jak odbiorę sprawny samochód to dokładnie opiszę co i jak zrobiono ostatecznie i jakie tego są efekty. Ma byc gotowy na wtorek

Przy okazji: wielu krytykuje Castrola Magnateca 10-40 do tego silnika. Wcześniejszy olej tez był 10w-40W. Wiem że zalecany to 5W-30W, ale raczej się nie zaleca zmiany jak silnik ma za sobą 160kkm. Stąd moje pytanie: jak nie castrol to ... ?
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 08 Listopada 2012, 14:08:54
Masz na forum wątek poświęcony olejom ,w którym jest wszystko napisane.
Jest 38 podstron więc życzę miłej lektury  :grin:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,7459.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,7459.0.html)

Wielu krytykuję w ogóle Magnateca  :thumbdown:
Moja 17 letnia Carina, miała ponad 300 tyś km przebiegu i jeździła na 10W-40.Nic się nie działo i było sucho.Po wymianie pierścieni to nawet lepiej zmienić na 5W lub nawet zaryzykować i przejść na 0W.
Dziwne ,że poszły pierścienie.Może auto było kiedyś przegrzane  :|
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: paba w 08 Listopada 2012, 15:14:25
wymienić na 5w30 koniecznie, zastosowałbym Texaco Havoline Energy 5w30 (taki niebieski), do kupienia w dobrej cenie np. w głupim Intercarsie czy Elf Evolution Sxr dostępny szeroko choćby w Carrefour
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: WojciechP w 18 Listopada 2012, 18:15:22
Samochód już na chodzie. Wymiana pierścieni, uszczelki pod głowicą, pokrywą, dolotowe, coś tam przy tłumiku, itp. Do tego wymiana oleju (na Mobil) oraz płynu do chłodnicy. Olej jednak 10-40, jakoś nie chcieli ryzykować na 5-30. Z głowicą nic nie trzeba było robić. Ogólnie samochód bardziej dynamiczny, ale na głębsze wnioski, to jeszcze za mało kilometrów przejechane.
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: paba w 18 Listopada 2012, 20:23:30
to lepiej Ty zaryzykuj

ten silnik ma chodzić na 5w30/0w30/0w20 a nie 10w40 :)
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: mechu w 19 Listopada 2012, 13:12:04
Olej jednak 10-40, jakoś nie chcieli ryzykować na 5-30.

Jest wrecz odwrotnie - ryzykujesz jezdzac na 10w40.
Do kompletu przydala by sie jeszcze etylina 91 ;)
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 19 Listopada 2012, 13:18:59
Olej jednak 10-40, jakoś nie chcieli ryzykować na 5-30.

Jest wrecz odwrotnie - ryzykujesz jezdzac na 10w40.
Do kompletu przydala by sie jeszcze etylina 91 ;)
Słuchaj innych i lej 5W30 lub 5W40  :good:
Tytuł: Odp: Yariska Verso odpaliła, zgasła i juz nie zapaliła
Wiadomość wysłana przez: mechu w 09 Grudnia 2012, 12:12:56
Dziwne ,że poszły pierścienie.

Z tego co kolega napisal to nie pierscienie poszly tylko je zakleilo - mialem identyczny przypadek w 4efe z tym ze tam zakleilo zgarniajace i wsysalo olej.