Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Moonraker w 15 Sierpnia 2016, 21:53:31
-
Witam, pierwszy raz na forum, to na początku się przedstawię - Marcin, posiadacz Corolli 1,6 VVTI 2004 rocznik, wersja kombi wyposażenie Terra (jeżeli dobrze pamiętam nazwę).
Poszukuję oryginalnego cennika Aurisa z wyprzedaży rocznika 2015. W necie znalazłem tylko pliki PDF z października 2015, oraz ze stycznia 2016 i późniejsze. Nie mogę znaleźć cennika z dnia wprowadzenia promocji, czyli z okolic 14-15 listopada 2015. Jeżeli ktoś dysponuje w wersji PDF lub jakiejkolwiek innej, bardzo proszę o udostępnienie. Chciałbym porównać wszystkie opcje wyprzedażowe, które były na początku wyprzedaży 2015. Wcześniejsze cenniki nie mają podanej wyprzedaży, a późniejsze mają już przetrzebione opcje, a wyprzedane modele nie mają podanych cen, tylko napis "wyprzedane".
Moja Corolla ma już trochę latek (od nowości, pierwszy właściciel). W tym roku planuję zakup Aurisa 2016 Hybrydowego. Rozważam dwie opcje, obie w nadchodzącej akcji wyprzedaż rocznika 2016, w zależności od promocji jakie TMP zaoferuje:
- kombi TS w wersji Comfort (preferowana),
- 5 drzwiowy w wersji Premium (tańsza wersja).
Korzystając z okazji chciałbym dopytać Was o doświadczenia w negocjacjach z salonami. Jako dodatkowe składniki zamówienia, będę zainteresowany poniższymi elementami:
Obowiązkowe:
- lakier metalic,
- dywaniki gumowe,
- wykładzina gumowa bagażnika,
- ubezpieczenie pakiet OC, AC, NW,
- nakładka plastikowa na krawędź bagażnika.
Opcjonalne:
- komplet opon zimowych (opcjonalnie kupię poza salonem),
- nawigacja Toyota Touch 2 with Go, ale nie za 2.500,- teraz mają promocję za 1.000,-
- przedłużenie gwarancji do 5 lat (choć przy obecnych przebiegach rocznych 12 - 15.000 km pytanie czy ma to sens).
Jakie macie doświadczenia w negocjacjach przy wyprzedaży, na ile salony są "elastyczne" w wymienionych powyżej dodatkach. Z relacji z netu wynika, że Toyota raczej nie jest zbyt elastyczna. Jestem ciekawy Waszych doświadczeń. Nie chcę robić cyrków z pisaniem do wszystkich salonów, bo w przypadku Toyoty to chyba nie ma sensu. Czy jestem w błędzie?
Czy na pozostawieniu poprzedniego auta w rozliczeniu bardzo się traci? Jest to na pewno wygodne, ale jeżeli miałbym stracić 1 - 2.000 PLN czy więcej, to traci to w moim przypadku sens.
Nie napisałem, że Aurisa wezmę w leasingu operacyjnym na firmę, w zależności od oferty jaką będą mieli - leasing 2-4 lat, wpłata 20-40%. Czy fakt brania na firmę (jedno auto w firmie), oraz leasing i wysokość wpłaty i długość leasingu, to może być pole, lub argument do dodatkowych negocjacji, w porównaniu do klienta indywidualnego?
Mam nadzieję, że nie poruszyłem za dużo spraw w jednej wiadomości.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie i porady
Pozdrawiam Marcin
-
Obowiązkowe:- dywaniki gumowe, - wykładzina gumowa bagażnika, - nakładka plastikowa na krawędź bagażnika.
Jeśli te akcesoria dostępne są poza salonem to tam bym je kupił... Myślę, że mogą być zdecydowanie tańsze ;) Może są posiadacze Aurisów, którzy podpowiedzą Ci gdzie można dostać coś dobrze dopasowanego za przyzwoite pieniądze. Czy na pozostawieniu poprzedniego auta w rozliczeniu bardzo się traci? Jest to na pewno wygodne, ale jeżeli miałbym stracić 1 - 2.000 PLN czy więcej, to traci to w moim przypadku sens.
Sprzedaj to auto sam - jeśli masz auto od nowości i jest w dobrym stanie to nie będziesz miał problemu ze znalezieniem nowego właściciela. Dealer musi na takiej operacji zarobić więc dla Ciebie taki myk jest nieopłacalny ;)
-
Mówisz i masz:
https://1drv.ms/b/s!Aq_pGKCiFOnKmxMXrpOp5VkU7BDp
-
W moim przypadku otrzymałem rabat 2 000 zł i dywaniki gumowe.
Tylko, że gdy ja kupowałem Aurisa rok temu to wszystkie były o 1 000 zł tańsze niż teraz w cenniku. I brałem wersje Prestige.
W jakim salonie masz zamiar kupić?
-
Obowiązkowe:
- wykładzina gumowa bagażnika,
- nakładka plastikowa na krawędź bagażnika.
Na najbardziej znanym polskim portalu aukcyjnym znajdziesz zarówno dobrze dopasowaną wykładzinę gumową bagażnika jak i nakładki na tylny zderzak czy też nakładki na progi, za cenę kilkukrotnie niższą niż u dealera.
-
Dziękuję a cennik, o to właśnie mi chodziło. Szkoda tylko, że wysokość upustu była powiązana z dodatkowymi pakietami. Im większy upust, tym większy trzeba dokupić pakiet. Dla osób zainteresowanych super sprawa, a ja biedny szaraczek chciałem wersję Comfort bez pakietów :-) Brakuje upustów na gołe wersje np. Comfort bez dodatków. Ale taką mają politykę, ich prawo :-)
Dziękuję również za porady, wszystko co się da z dodatków (a jest tego niewiele), postaram się porównać ceny przed kupnem. Stare auto również wystawię prywatnie, ponieważ nowy Auris jest dość drogi i każde 1.000 PLN jest na wagę złota :-)
Odpowiadając na pytanie, rozmowy prowadzę z salonem Poznań Komorniki. Do rozmów z nimi powrócę na początku listopada, zobaczymy jaką szykują ofertę. Na razie proponowana przez nich cena mija się z moim budżetem. Auris TS Hybrydowy, to kompakt za niestety blisko 100.000 PLN, nie licząc upustów.
-
To może roczny posalonowy? Jest ich trochę na toyota.pewneauto
-
Sprzedaj sam, w salonie dawali mi ponad 2000 mniej niż sprzedałem, a gdybym był cierpliwszy to sprzedałbym jeszcze lepiej.
-
Nie mam problemu z kupnem posalonowego auta. Jednak jak patrzę na ceny, po których auta są wystawione, to wydaje mi się drogo. Auris TS Hybryda w pakiecie wyposażenia Comfort kosztuje od 85.000 PLN w górę, ale są to auta z przebiegiem 10 - 20.000 km, rocznik 2015 a nie 2016, na koncie kilkudziesięciu użytkowników, i gwarancja przynajmniej o rok krótsza (wszystko zależy kiedy auto było rejestrowane).
Na początku 2006 roku kupowałem z salonu w Poznaniu Skodę Octavię 1,9 TDI 110 KM, wersja Tour Business (jak na Octawię I bardzo bogato wyposażoną - nie miała tylko skóry na fotelach). Auto prezentacyjne, bezwypadkowe, bardzo zadbane, przebieg 16.000 km, w metryce tylko 9 miesięcy, a przecena wynosiła ponad 24.000 PLN, w stosunku do ceny katalogowej nowego egzemplarza.
I tu rodzi się pytanie. Jeżeli TMP ogłosi wyprzedaż rocznika w połowie listopada, na warunkach podobnych do tych z lat poprzednich, to nowy Auris TS w wersji Comfort powinien kosztować około 90 - 91.000 PLN. Porównując to do ceny używanego Aurisa z programu pewne auto, to obniżka za używane jest raczej niewielka, aby nie powiedzieć symboliczna. Czy na używane Aurisy salony są bardziej skłonne na obniżenie ceny? Macie jakieś doświadczenie w negocjacjach?
Różnica pomiędzy nowym 2016 a używanym 2015 w wysokości 5 - 6.000 PLN wydaje mi się nie warta ryzyka kupowania używanego auta. Różnica rzędu 10 - 12.000 jest warta zastanowienia. A powyżej 15.000 to już raczej nie ma się co zastanawiać. Jestem w błędzie z taki podejściem?
-
bardzo często po salonowe, demonstracyjne są droższe niż te z wyprzedaży rocznika
-
Różnica pomiędzy nowym 2016 a używanym 2015 w wysokości 5 - 6.000 PLN wydaje mi się nie warta ryzyka kupowania używanego auta. Różnica rzędu 10 - 12.000 jest warta zastanowienia. A powyżej 15.000 to już raczej nie ma się co zastanawiać. Jestem w błędzie z taki podejściem?
Patrząc na ten cennik wyprzedaży 2015 widać że duże rabaty są na auta z bogatym wyposażeniem i ceną bazową grubo ponad 100 tys zł. Na początku wyprzedaży zapewne nic więcej nie wytargujesz a później niekoniecznie zostaną sztuki w poszukiwanej wersji.
Np. w Markach wystawiają Aurisa Hybrid TS Prestige, w kolorze perłowym i z nawigacją, czyli cena katalogowa 108900, za 89900. Przebieg 11 tys km.
Pewnie da się jeszcze coś wytargować. Ja dodatkowo dostałem bezpłatny pierwszy przegląd i zimówki.
-
Myślę, że w tym roku dosyć dużo Toyota sprzedała w pierwszych miesiącach na wyprzedaży rocznika i ceny resztek samochodów z 2015 nie są zbyt niskie, bo dealerzy zakładają, że skoro jest ich niewiele to i tak się sprzedadzą :/
-
Dopóki Auris Hybrid nie doczeka się realnej konkurencji w swoim segmencie nie liczyłbym na super okazje.
-
Moonraker
Jak z cenami lecą w kulki to się idzie do konkurencji i się zlewa Toyotę.
-
Dobra rada to nie kupuj w wyprzedaży. Te kilka tysięcy złotych rabatu które otrzymasz teraz, stracisz przy sprzedaży bo nikt nie będzie patrzył na datę pierwszej rejestracji tylko na datę produkcji i będziesz musiał obniżać cenę i dostosowywać do tych o rok starszych samochodów. No chyba, że będziesz nim jeździł "do zdarcia". Prawda jest taka, że taki sam rabat, dobrze negocjując, otrzymasz na model nie objęty wyprzedażą. Rozejrzyj się po salonach, jeśli w okolicy nie masz więcej niż jeden to przyjedź do Warszawy. Każdy salon to inna polityka rabatowa.
Ja kupowałem w zeszłym roku Auris TS Hybrid w wersji Prestige. Jak przez rok czasu zaglądam do cennika jak się cena zmienia i jakie rabaty były w wyprzedaży to wierz mi, nic się nie zmieniło. Dokładnie to samo wyposażenie i dokładnie taka cena. Może różnica kilkuset złotych czyli tyle ile będzie różnica pomiędzy ofertami salonów.
-
Moonraker
Jak z cenami lecą w kulki to się idzie do konkurencji i się zlewa Toyotę.
Konkurencja dla odmiany lubi pogrywać w bambuko. Proponuję podawać konkretne propozycje.
-
Wczoraj dzisiaj trochę dzwoniłem i mailowałem - pytania poszły na 5 szt. Aurisów Hybrydowych z programu pewne auto. Rozumiem argumenty, że konkurencja leci w kulki. Ale jak dzwonię z Poznania na trzy różne krańce Polski + Warszawa, to zanim wybiorę się po samochód wolałbym znać wstępne warunki negocjacji, które uzasadniają mój wyjazd od 250 - 450 km w jedną stronę. Elastyczność podczas rozmów i maili była gorsza niż na nową Toyotę :-) Cenią się, OK rozumiem, takie mają prawo. Moje założenie było takie, że skoro nowa Auris TS 2016 wersja Comfort z lakierem metalic to katalogowy koszt około 96.200 PLN, minus upust który już teraz oferują (niewielki ale zawsze), to cena rzędu 85 - 87.000 PLN za auto używane z rocznika 2015 nie ma sensu. Będąc na miejscu pewnie urwałbym jeszcze z 1.000 - 1.500 ale to i tak za mało, aby ryzykować kupno używanego auta. Różnica pomiędzy nowym 2016 i używanym 2015 (nawet pomimo niewielkich przebiegów) z programu pewne auto, nie uwzględnia rzeczywistego spadku wartości rocznego auta. Proponowana cena za używanego Aurisa jest prawie taka sama, jak za auto z zeszłorocznej wyprzedaży. Moim zdaniem warto poczekać niecałe 3 miesiące i w prawie tej samej cenie (różnica 1.000 - 2.000 PLN) mieć jednak auto nowe i rok młodsze. Cena poniżej 80.000 PLN jest warta zastanowienia. Może za dużo wymagam, ale jest to moja subiektywna ocena :-)
Zakup nowego z wyprzedaży - "GOLD107" napisał, że nie warto brać z wyprzedaży, bo przy odsprzedaży będę tracił. Mój problem polega na tym, że auto kupuję na 8-10 lat (starą Corollą jeżdżę od 2004 roku). Po tym czasie spadek wartości roczny nie jest już tak duży. A wydając prawie 100.000 na kompakta, 7.500 upustu wyprzedażowego ma znaczenie. To i tak jest duży wysyłek, aby sfinansować całe przedsięwzięcie. To jest oczywiście tylko mój punkt widzenia, osoba kupująca na 3-5 lat pewnie będzie miała inne zdanie i zapewne będzie miała również rację.
Wcześniejsze moje działania, Wasze pomocne opinie i porady, skłaniają mnie do jednego. Próbować negocjować dalej z salonem (ew. sprawdzić jeszcze gdzieś w Polsce), jak się nie uda to poczekać do wyprzedaży, a jak nie będzie korzystnych ofert, kupić u konkurencji. Byłoby szkoda, bo się przyzwyczaiłem do marki, ale jak to mówią life is brutal :grin:
"ZBIG" pisał o używanym Prestige w Markach za 89.900 PLN. Jak pisałem wcześniej, wyższe wersje wyposażenia nie mają dla mnie sensu. Wersja Comfort jest odzwierciedleniem moich oczekiwań. Jeżeli w cenie nowego Comfortu z wyprzedaży dostałbym rocznego Prestige, wybór padnie na nowy Comfort.
Odpowiadając "JAGODINOWI" - analizując cenniki interesujące mnie Aurisy TS Hybrydowe były dość mocno przetrzebione już pod koniec 2015 roku, a 1 kwietnia 2016 nie było już nic w kombi Hybrydowym z 2015 rocznika. Stąd ich pewna pozycja w negocjacjach i niechęć w dawaniu większych upustów. Na niekorzyść detalistów takich jak ja, wpływają zakupy flotowe, dla których takie auto to chleb powszedni.
-
A jechałeś juz tą nowa Toyotą ? Ktoś tu pisał że zbiera to się gorzej od Twojej starej VVTi, mimo że na papierku ma to sporo koników więcej.
-
Jechałem 1,6 Benzyna rocznik 2015 jako auto zastępcze przez 2 tygodnie i jazda próbna Hybrydą. Opiszę subiektywne wrażenia z jazdy.
Moja VVTI to jest 1,6 benzyna 2004 rok w kombi, 110 KM. Ile z tych koni przeżyło do dzisiaj tego nie wiem, ale cały czas zbiera się dobrze :grin:
Mam założony gaz, instalacja Vialle, oryginalnie montowana przez Toyotę w pierwszym roku po kupnie. Montaż w salonie, przez co nie straciłem gwarancji ale wydałem kupę kasy - ca 7.000 jeżeli dobrze pamiętam. Jakbym się zdecydował od początku, to w tej cenie miałbym diesla. Instalacja to ciekły wtrysk, czyli chyba obecnie najlepsza instalacja na rynku. Wtedy to była nowość. Do dzisiaj mam banana jak diagnosta na corocznym przeglądzie szuka parownika, którego tam nie ma. Instalacja bezobsługowa, po 160.000 km robiłem tylko regenerację pompy gazu w zbiorniku, no i po 10 latach ponowna homologacja butli na kolejne 10 lat. Generalnie na gazie Corolla zbiera się minimalnie szybciej, niż na benzynie, ale różnicy nie ma dużej.
Odpowiadając na pytanie. Auris 1,6 benzyna pomimo swoich 132 KM nie robiła za dużego wrażenia, w stosunku do starej Corolli. Obie są w kombi to porównanie w miarę sprawiedliwe. Co dziwne masa własna obu pojazdów prawie taka sama. Aurisem benzynowym zrobiłem ponad 500 km w mieście, poza miastem i na autostradzie. Aby wydobyć z Aurisa moc, trzeba go trochę na obroty wkręcić, wtedy jest całkiem żwawy. Podobnie stara Corolla.
Auris Hybryda - to była tylko jazda prezentacyjna, prędkość nie większa niż 100 km/h, a w większości znacznie poniżej. Hybryda z założenia nie służy do rekordów prędkości. Tu znaczenie ma jazda ECO, więc na tym się skupiłem. Efekt jazdy na samym prądzie - bezcenny. Bardzo przyjemne auto. Przycisnąć też się da, trochę głośno, ale 1,6 benzynowa też cicha nie jest, jak się jej przydepnie. A hybrydą w razie czego można również ostro ruszyć. Nie mam natomiast pojęcia, jak to się ma do większych prędkości i wyprzedzania przy prędkościach 90 - 120 na zwykłej drodze, o autostradzie nie wspomnę. W Poznaniu jest wypożyczalnia Aurisów Hybrydowych, mam zamiar potestować przed zakupem. Koszt wypożyczenia na jeden dzień to jakieś 120 PLN, jak dobrze pamiętam.
Generalnie starą Corollą nie mam przy obu silnikach się czego wstydzić, pomimo gazu na pokładzie i 191.000 km przejechanych. Przebieg oryginalny, auto mam od nowości.
-
Moonraker. Czeka mnie identyczny zakup. Jednak ja postawiłem na 1.6 comfort z pakietami. Cennik z zeszłego roku bardzo mi pomoże chociaż mam wątpliwości iż w zbliżonej cenie uda się coś ogarnąć. Czekam na rozpoczęcie wyprzedaży. Auto planuje na około 10 lat.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Swoją drogą czy w Europie nie będzie kolejnego face lifu ? W Australii jest wersja ZR co osobiście bardziej mi się podoba niż wersja SX czy to tylko specyfika tego rynku.
Oraz tutaj wszystko nazywa się Corolla oraz wersji kombi nie ma.
http://toyotainventory.sydneycitytoyota.com.au/new-vehicles/corolla/zr/hatch/
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
A co koledzy myślicie na temat zakupu auta od pracownika salonu toyoty. Auto zakupione przez niego w październiku 2015, przebieg około 13000 wersja kombi benzyna 1.6 Comfort z pakietem Style. Ile wg Was można za takie auto zapłacić?
Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Ile wg Was można za takie auto zapłacić?
tyle ile chce sprzedający :-)
-
Tzn. Cena wyjściowa ok 78000
Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka
-
nieaktualne ale spójrz
http://otomoto.pl/oferta/toyota-auris-1-6-132-km-lift-nowy-model-2015-comfort-style-ID6y7vAZ.html (http://otomoto.pl/oferta/toyota-auris-1-6-132-km-lift-nowy-model-2015-comfort-style-ID6y7vAZ.html)
-
A tak poważnie to cena 71000 wraz z oponami zimowymi.
Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Z mojego punktu widzenia oferta fajna, porównywalna z cenami z wyprzedaży (mówimy o ogłoszeniu z otomoto). Ogłoszenie jest już nieaktualne, więc nie ma co się zastanawiać. Przez ostatnie dwa miesiące przeglądałem ogłoszenia na otomoto. Niestety interesujących mnie Hybryd z 2015 w kombi już tam nie było w korzystnej cenie :-(
Co do używanego Aurisa 1,6 w benzynie od pracownika serwisu - cena wyjściowa jak na wyprzedaży rocznika, więc pytanie jak elastyczny jest sprzedający. Z racji zainteresowania jednak hybrydą, pozwolę sobie nie włączać się do licytacji i nie podbijać piłeczki w górę. Choć benzynowa 1,6 była moim alternatywnym wyborem, z którego jednak zrezygnowałem na rzecz Hybrydy.
-
W Poznaniu jest wypożyczalnia Aurisów Hybrydowych, mam zamiar potestować przed zakupem.
No i słusznie. Zobaczysz jak szybko uzależnia jazda bezstopniowym automatem.
-
"ZBIG" pisał o używanym Prestige w Markach za 89.900 PLN. Jak pisałem wcześniej, wyższe wersje wyposażenia nie mają dla mnie sensu. Wersja Comfort jest odzwierciedleniem moich oczekiwań. Jeżeli w cenie nowego Comfortu z wyprzedaży dostałbym rocznego Prestige, wybór padnie na nowy Comfort.
Też planowałem Comforta ale ich oferta w Pewnym Aucie była cokolwiek uboga, teraz jest trochę lepiej ale ceny nadal strasznie wyżyłowane. Moim zdaniem można dać nie więcej niż 80 tysięcy, nie wiem czy będą chcieli tyle spuścić.
Co do oferty konkurencji, to moim zdaniem ciężko będzie znaleźć coś taniej. Odpowiednikiem Aurisa HSD TS wśród innych marek musi być diesel o mocy przynajmniej 110 KM wyposażony w skrzynię dwusprzęgłową, której długoletnia bezawaryjna eksploatacja stoi zresztą pod znakiem zapytania. Skoro jeździsz nie za dużo, to pytanie czy w ogóle bierzesz pod uwagę kupno auta z DPFem? Jeżeli nie to zostają benzyny, które jednak bez instalacji LPG będą o wiele droższe w eksploatacji.
-
Co dziwne masa własna obu pojazdów prawie taka sama.
Na papierze - w rzeczywistosci "ucho" jest sporo ciezsze a moment w tych autach jest podobny.
Tak czy siak popieram wybór hybrydy.
-
"ZBIG" - ciężki temat poruszyłeś. Wszystkie problemy są związane z tym, że Auris Hybryda nie ma konkurencji, a szkoda. Wybór byłby większy i ceny troszeczkę niższe. Auta nie planowałem w tym roku, ale zawsze jest jakiś impuls. U mnie impulsem było otrzymanie auta zastępczego - Aurisa 1,6 benzyna z 10.000 km przejechanymi, zarejestrowanym w listopadzie 2015. Zapachniało nowością i się zaczęło ściskanie pośladków i bicie się z myślami, że może jednak warto rozważyć zakup nowego auta, bo przecież moje na co dzień używane ma już 12,5 roku i niedługo do gimnazjum powinno być wysłane :-) Wybór pierwotnie padł na 1,6 benzynę, ale żłopie to paliwa dość dużo. Przy spokojnej jeździe większości w mieście i częściowo poza miastem, średnia wychodziła mi 7-8 litrów na 100 km. Skoro auto ma być na kolejne 10 lat, to włączył się kalkulator. Albo gaz do 1,6, albo hybryda (zdecydowanie droższa opcja w zakupie). W Poznaniu gazu nie robią, a w każdym razie tak twierdził handlowiec z salonu. Po przeliczeniu kosztów użytkowania w ciągu 10 lat, wybór padł na droższą hybrydę. Przy Corolli też szczypałem się z kasą na diesla i kupiłem benzynę, po niecałym roku gazując ją i płacąc finalnie jak za diesla. Tym razem postanowiłem nie oszczędzać, choć robię już zdecydowanie mniej kilometrów niż wcześniej.
A alternatywą dla Aurisa byłyby inne diesle (pomimo wad użytkowania w mieście), ale słabiej doposażone - bez automatycznej skrzyni biegów. W cenie do 80.000 do końca roku na pewno znajdzie się jakiś Focus, Octavia, Megane czy inne Cee'd. Wiem, że do Aurisa w hybrydzie to się nie równa, ale jak nie dam rady z Aurisem, to może trzeba będzie do konkurencji iść.
Nie sprawdzałem wątku gazowania Aurisa 1,6 w innych salonach, jako tańszą alternatywę Toyoty. Utrata gwarancji jest problemem (gazując Corolle w salonie gwarancji nie traciłem), choć może inne salony mają ten problem rozwiązany. Może to będzie jeszcze jedna alternatywa do rozważenia? O gaz jestem spokojny. Inwestując w dobrą instalację nic nie powinno się stać. Ja na swojej przejechałem prawie 12 lat, ponad 160.000 km i robiłem tylko raz regenerację pompy gazu w zbiorniku w cenie około 1.000 PLN (po przejechaniu 130 - 140.000 km na gazie). Z uwagi na zastosowanie bezobsługowej instalacji ciekłego wtrysku Vialle, zaoszczędziłem na corocznych przeglądach serwisowych instalacji i regulacjach. Ta sama kasa, a wygoda bez porównania większa.
Wygląda na to, że do listopada i wyprzedaży rocznika się jeszcze trochę pomęczę z tematem kupna nowego auta :-)
-
Jeśli kogoś interesuje to mam na sprzedaż Aurisa z sierpnia 2015 1.6 benzyna (cena zagazowania w ASO Toyota około 5000zł) auto pracownika Toyoty. Więcej informacji w dziale giełda. http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38948.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38948.0.html)
-
Wygląda na to, że do listopada i wyprzedaży rocznika się jeszcze trochę pomęczę z tematem kupna nowego auta
I dobrze, bo podstawowa zasada to się nie spieszyć. A może jakieś promocje z końcem lata się pokażą? Mnie to zwykle koło pół roku zajmuje od decyzji o zmianie do finalizacji. Z hybrydą było szybciej bo się musiałem szybko pozbyć poprzedniego auta ale pierwszą jazdę próbną odbyłem ponad rok wcześniej.
Jeszcze tylko parę uwag w kwestii alternatyw. Diesel ze słabszym wyposażeniem i w manualu może za parę lat być trudny do sprzedaży za dobrą cenę. Diesle zaczynają być niemile widziane na zachodzie i za chwilę będziemy mieć tu zalew używek, co zbije ceny. Polacy polubili dupersznyty i auta gorzej wyposażone sprzedaje się gorzej, nawet jeśli pierwszy właściciel i niski przebieg.
Instalacja gazowa jeżeli jest w ofercie dla danego silnika może być ok pod warunkiem że ceny LPG się utrzymają na atrakcyjnym poziomie, co niekoniecznie musi się zdarzyć:
http://moto.onet.pl/aktualnosci/branza-lpg-w-strachu-nowe-przepisy-zabija-niskie-ceny-gazu/nknbzv (http://moto.onet.pl/aktualnosci/branza-lpg-w-strachu-nowe-przepisy-zabija-niskie-ceny-gazu/nknbzv)
-
@Zbig
1. O podwyżkach LPG Onet pisze średnio dwa razy w tygodniu. Kto jeszcze czyta ich sensacje?
2. Auta zakupione z salonu w PL, mające rozsądną cenę a bez względu na wyposażenie sprzedają się w dzień, w którym są wystawione do sprzedaży. Handlarz dzwoni najdalej po 10 minutach, gdyż od po wystawieniu razu dostaje informacje z najpopularniejszych portali. Jeśli masz inne dane to proszę poprzyj danymi.
-
@Zbig
1. O podwyżkach LPG Onet pisze średnio dwa razy w tygodniu. Kto jeszcze czyta ich sensacje?
Piszą o tym wszystkie portale zajmujace się energetyką. Tu nie jest mowa o spekulacjach tylko o ogłoszonych 2 sierpnia zmianach w ustawie:
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20160001165+2016%2409%2402&min=1 (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20160001165+2016%2409%2402&min=1)
-
2. Auta zakupione z salonu w PL, mające rozsądną cenę a bez względu na wyposażenie sprzedają się w dzień, w którym są wystawione do sprzedaży. Handlarz dzwoni najdalej po 10 minutach, gdyż od po wystawieniu razu dostaje informacje z najpopularniejszych portali. Jeśli masz inne dane to proszę poprzyj danymi.
Tak mam. Cztery auta salon PL nieflotowe sprzedawane w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Szału nie było.
Handlarzowi owszem można sprzedać za rozsądną cenę, z tym że będzie to rozsądna cena z punktu widzenia handlarza.
-
To zależy dla kogo jaka wersja i jaka cena jest atrakcyjna...
Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Jeszcze tylko parę uwag w kwestii alternatyw. Diesel ze słabszym wyposażeniem i w manualu może za parę lat być trudny do sprzedaży za dobrą cenę. Diesle zaczynają być niemile widziane na zachodzie i za chwilę będziemy mieć tu zalew używek, co zbije ceny. Polacy polubili dupersznyty i auta gorzej wyposażone sprzedaje się gorzej, nawet jeśli pierwszy właściciel i niski przebieg.
Instalacja gazowa jeżeli jest w ofercie dla danego silnika może być ok pod warunkiem że ceny LPG się utrzymają na atrakcyjnym poziomie, co niekoniecznie musi się zdarzyć:
http://moto.onet.pl/aktualnosci/branza-lpg-w-strachu-nowe-przepisy-zabija-niskie-ceny-gazu/nknbzv (http://moto.onet.pl/aktualnosci/branza-lpg-w-strachu-nowe-przepisy-zabija-niskie-ceny-gazu/nknbzv)
Dlatego pierwszym wyborem jest Hybryda. Z tymi dieslami to zobaczymy jak to będzie. Jest to alternatywa, którą zawsze warto mieć, aby nie podejmować pochopnych decyzji. Wszystko zależy od TMP, co i w jakiej cenie wystawią do wyprzedaży 2016. Moje subiektywne odczucie jest takie, że ktoś kto jeździł automatem niechętnie przesiądzie się do manuala. A jak ktoś jeździł manualem, to nie ma takiego ciśnienia na automat, i manual nie powinien być problemem. A dzisiejsze wersje diesli za około 80.000 PLN (mówimy o cenie z wyprzedaży), to raczej takie golasy już nie są. To nie są lata 90-te ubiegłego wieku, gdzie luksusem była popielniczka, jako wyposażenie dodatkowe :cheesy: Z gazem też tak kiedyś mówili, że po 5-10 latach użytkowania silnik nadawał się będzie na złom, a jednak się sprzedają i ludzie chętnie kupują. Wszelkie nagonki na diesle oznaczają jedno, powinno być taniej. Dla sprzedającego używkę gorzej, dla kupującego lepiej.
Co do sprowadzonych aut - im więcej tego szrotu będzie się sprowadzać, i im bardziej będziemy się bogacić (mam nadzieję :-)), tym mniejsze ciśnienie będzie w skali 5-10 lat na kupno wraku, który ma przejechane 500 - 700.000 km z licznikiem skręconym do 180.000 i po całkowitej szkodzie (czyli zniszczeniu auta). Mam tylko nadzieję, że wreszcie ktoś w UE wpadnie na pomysł, że auto wycofane w jednym kraju, będzie miało zakaz ponownej rejestracji we wszystkich krajach UE. To może moim zdaniem trochę ukrócić ten cyrk, choć go nie zlikwiduje w całości. I jeszcze jedno, historia wypadkowa auta powinna być w każdej mowie kupna sprzedaży, wraz z podaniem przebiegu auta. Jak się oszuka, to automatyczne odstąpienie od umowy + olbrzymia kara finansowa dla sprzedającego. Się rozpisałem i rozmarzyłem <taniec>
2. Auta zakupione z salonu w PL, mające rozsądną cenę a bez względu na wyposażenie sprzedają się w dzień, w którym są wystawione do sprzedaży. Handlarz dzwoni najdalej po 10 minutach, gdyż od po wystawieniu razu dostaje informacje z najpopularniejszych portali. Jeśli masz inne dane to proszę poprzyj danymi.
Ja już przestałem liczyć na sprzedaż auta od ręki w dobrej cenie. Przez ostatnie kilka lat sprzedałem trzy auta, które posiadaliśmy od nowości, z średnim lub dobrym wyposażeniem, wszystkie zadbane i serwisowane, bezwypadkowe i z oryginalnym przebiegiem. Zawsze szybka sprzedaż oznaczała znaczne obniżenie ceny. I to nie tylko w porównaniu do moich wymagań, ale od porównywalnej oferty rynkowej. Jak trzymałem cenę, do sprzedaży potrzeba było czasu. Ale takie prawa rynku :-) Corolle na wszelki wypadek wystawię już we wrześniu, aby się nie spieszyć ze sprzedażą. Zobaczymy jak będzie.
-
Moonraker, jestem w takiej samej sytuacji jak Ty teraz.
Chcę kupić dokładnie ten sam samochód co Ty, Auris TS hybrydę w wersji comfort i też się wahałem czy kupować teraz czy poczekać. (I też jeżdżę obecnie 12 letnią Toyotą ;) Podjąłem jednak decyzję, że albo pod koniec roku będzie jakiś upust albo kupię na początku 2017 r.
Ceny nowego Aurisa są bardzo wysokie (używanych zresztą też ...). Zdecydowałem, że albo będę miał taniej z wyprzedaży albo przynajmniej "rok" młodszego.
Do tego wydaje mi się, że np. nowa Corolla ma lepsze wyposażenie w niższych wersjach. Może nowy rocznik Aurisa też takie dostanie?
-
Z tymi wyprzedażami to różnie jest- mi sie udało z verso bo dostałem -15 %.
Ale juz inne wersje nie miały aż takego bonusa (moja to active) - im droższe auto tym mniejszy rabat procentowo.
-
Ale juz inne wersje nie miały aż takego bonusa (moja to active) - im droższe auto tym mniejszy rabat procentowo.
mam dokładnie odwrotne zdanie i doświadczenie, w Prestige były zawsze najwyższe rabaty, ja łącznie z upustem dziennikarskim - który nie był jakiś mega wielki - dostałem ok. 20 proc. rabatu
-
Hmmm, to ja kompromisowo: wersja premium, rabat nieco ponad 17%, w sumie bez większych targów, żeby żona nie zdążyła się rozmyślić ;-)
-
Ale juz inne wersje nie miały aż takego bonusa (moja to active) - im droższe auto tym mniejszy rabat procentowo.
mam dokładnie odwrotne zdanie i doświadczenie, w Prestige były zawsze najwyższe rabaty, ja łącznie z upustem dziennikarskim - który nie był jakiś mega wielki - dostałem ok. 20 proc. rabatu
Jeżeli to nie jest tajemnica państwowa, proszę zdradź szczegóły negocjacji. Auto kupowałeś indywidualnie, czy na firmę? W wyprzedaży, czy w normalnym okresie? W jakim salonie takie cuda dawali? :cool:
Pytam, ponieważ nie wiem jakie pakiety masz w swoim aucie. Na wyprzedaży na wersję Prestige rabat wynosił od 6.000 - 10.000 PLN, czyli od około 7-8% wartości auta (cena podstawowa z pakietami + lakier metalic). Skoro upust dziennikarski był niewielki, to musiałeś dostać duży dodatkowy upust. Jeżeli jestem zbyt ciekawski, to przepraszam. Ale jak Ci się to udało osiągnąć, skoro wszyscy twierdzą, że z Toyotą nie da się mocno negocjować, zwłaszcza w okresie wyprzedaży. 20% to bardzo dużo, ponieważ w zależności od wersji pakietów, dla wypossażenia Prestige Aurisa TS HSD oznacza to kwoty 21 - 23.000 PLN, chyba, że coś źle liczę. Upustów kolegów z Verso nie analizuję, ponieważ to inne auto i o zdecydowanie mniejszym popycie niż Auris.
Z tego co zaobserwowałem z cenników, Auris TS HSD w wersji Prestige zeszły jako pierwsze z wyprzedaży. Czyli teoretycznie albo ich było mało, albo oferta dawana przez salony była większa, niż z oficjalnych cenników by to wynikało. Czy na wyprzedaży handlowcy Toyoty bardziej uginają się z ceną? Nie mogę doczekać się Twojej odpowiedzi, o ile będziesz mógł powiedzieć coś więcej :-) Twoja odpowiedź jest szalenie ważna, ponieważ muszę obrać jakąś strategię na wyprzedaż. Albo idę i kupuję co mają (póki mają), bo wiem że i tak nić więcej nie utarguję. Albo czekam i targuję się ile się da, bo wiem, że mogę dużo zyskać.
-
Może to kwestia człowieka? Niektórzy tak mają. Kiedyś kumpel pojechał za mnie na przegląd i załatwił wymianę zegarów (wyświetlacz mrugał od czasu do czasu, ale nigdy w serwisie), o co starałem się od roku i jeszcze przywiózł złotą kartę klienta :)
-
Ale juz inne wersje nie miały aż takego bonusa (moja to active) - im droższe auto tym mniejszy rabat procentowo.
mam dokładnie odwrotne zdanie i doświadczenie, w Prestige były zawsze najwyższe rabaty, ja łącznie z upustem dziennikarskim - który nie był jakiś mega wielki - dostałem ok. 20 proc. rabatu
tu masz wyprzedaz 2015:
(https://zapodaj.net/images/ef3e96d5f2492.jpg)
Jak widac jest jakis błąd.
Ma ktos taki cennik bez bledu ?
-
Jeżeli to nie jest tajemnica państwowa, proszę zdradź szczegóły negocjacji. Auto kupowałeś indywidualnie, czy na firmę? W wyprzedaży, czy w normalnym okresie? W jakim salonie takie cuda dawali?
Mają Auris TS Hybrid kupowałem w kwietniu 2015, wyprzedaż rocznika 2014. Prywatnie, w ofercie ratalnej, wpłata własna 30 proc., reszta na 48 miesięcy, po których trzeba albo zapłacić rate balonową ostatnią, albo oddać auto i wziąć kolejne na preferencyjnych warunkach. Oczywiście oferta jest tak skalkulowana aby wybrać te drugą opcję. Ja dokładnie policzyłem, oceniłem i zdecydowałem się na ten mały "cyrograf" z Toyotą.
A w liczbach to tak. Jak kupowałem, na moją wersję był standardowy rabat 14 tys. zł. Ja mam Prestige ze wszystkimi możliwymi pakietami (Executive, szkalny dach, jasna skóra, 17 felgi, etc.). To dodatkowo wersja JBL, czyli z takim lepszym audio - teraz nie widzę jej w ogóle w ofercie. Cennikowo wychodziło wtedy ok. 116 700 zł. Z rabatem dziennikarskim (nie mogę podac ile, ale nie było to dużo) zapłaciłem 97 700 zł. Ale to co mnie przekonało, to bardzo dobra oferta kredytowa. Jak teraz patrze na symulacje na stronie Toyoty za wersję bez tych moich wszystkich pakietów rata wynosi ok. 1300 zł. Ja płacę 1024 zł. I w promocji załapałem się na ubezpieczenie z full pakietem Euro Assistance za 960 zł. W tym roku płaciłem już 2 tys. zł, ale to i tak niezła cena.
Temat załatwiałem w salonie Chodzenia na Czerniakowskiej w Warszawie.
edit: czytałem na forum parę stron wyżej, że ktoś dostał 12 tys. rabatu na auto z 2016 r. - dlatego powątpiewałem w taka możlwiośc, ale skoro ktoś tak piszę, widać tak było. Przy tym mój rabat za auto z roku poprzedniego nie wygląda az tak okazale. W ramach negocjacji wyrwałem jeszcze to dodatkowe zabezpieczenie za ok. 900 zł i mate gumowa bagażnika. Ale za głowny sukces uważam warunki kredytowe. ;)
-
Jak kupowałem, na moją wersję był standardowy rabat 14 tys. zł. Ja mam Prestige ze wszystkimi możliwymi pakietami (Executive, szkalny dach, jasna skóra, 17 felgi, etc.). To dodatkowo wersja JBL, czyli z takim lepszym audio - teraz nie widzę jej w ogóle w ofercie.
nie widze takiego stnadardowego rabatu w wyprzedazy 2014?
(https://zapodaj.net/images/22b96a634d77b.jpg)
Moze dostales jakis specjalny za finansowanie czy cos.
-
Sorry, literówka, standardowo było 11 tys. zł oczywiscie, potwierdzam.
-
Toyota wprowadziła program wspierania przedsiębiorczości 5000+. Mam nadzieję, że nie będą to dobre złego początki :o Jest upust 5000,- dla firm, czyli teoretycznie oferta skierowana do mnie. Jest jednak małe ale. Aby skorzystać z oferty trzeba kupić dobrze doposażoną Auris. Czyli jak chcę kupić wersję Comfort, to muszę dokupić pakiet Park z czujnikami oraz nawigację (w promocji dla firm jest to pakiet Gold). Czyli aby skorzystać z upustu, muszę najpierw doposażyć w rzeczy o koszcie 4500,- (których do końca nie potrzebuję) aby dostać upust 5000,-. Docelowo zyskuję 500,-
Dziwna polityka, ponieważ jeszcze w sierpniu na dzień dobry dawali upust 2000,- jak się poprosiło o ofertę. Czyli można było wybrać każdą wersję z lekkim upustem ze standardowego cennika, bez kupowania niepotrzebnych dodatków. Była również możliwość kupienia nawigacji za prawie połowę ceny.
Mam tylko nadzieję, że tak nie będzie wyglądać promocja wyprzedaży rocznika i nie wszystkie oferty będą wyglądały w ten sposób :-)
Czy ktoś z Was pamięta, czy tak jest przed każdą wyprzedażą roczników, czy to nowość tego roku? Zdecydowałem się czekać na wyprzedaż 2016, ponieważ roczne posalonowe zbyt mocno trzymają cenę, a na duże negocjacje za takie używane auto nie ma co liczyć.
-
Roczne posalonowe trzymają cenę tzn? Ile jesteś w stanie zapłacić za aurisa ts 1.6 benzyna w wersji Comfort z pakietem Style z przebiegiem 13000?
Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Roczne posalonowe trzymają cenę tzn? Ile jesteś w stanie zapłacić za aurisa ts 1.6 benzyna w wersji Comfort z pakietem Style z przebiegiem 13000?
Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka
Jak pisałem kilka postów wcześniej, szukam Hybrydy. Jako cenę bazową biorę ceny z wyprzedaży rocznika 2015. Niedługo w podobnych cenach powinna być wyprzedaż rocznika 2016, a ja mogę trochę poczekać. Moja analiza opiera się na tym, że cena rocznego z przebiegiem od 7.000 - 16.000 km powinna być zauważalnie niższa, aby zachęcić mnie do zakupu używanego. W tej chwili ceny posalonowych roczników 2015 w Hybrydzie, kręcą się w okolicach cen z wyprzedaży 2015. Czyli nie ma zauważalnej utraty wartości, która byłaby odzwierciedlona w cenie. Dla sprzedającego to oczywiście dobra informacja, ale dla kupującego, czyli mnie, to zdecydowanie zła informacja.
Do tego w rozmowach z salonami, nie chcą za bardzo obniżać ceny. Zejdą 400 - 700 PLN z ceny, w najlepszym razie dodadzą darmowy przegląd. A co ja mogę na to, że ja lubię sie targować i dla mnie taki upust to za mało :grin: Argument, że za 2 miesiące w porównywalnej cenie mogę mieć nowego i z rocznika 2016, jak kulą w płot.
Dlatego nastawiłem się na kupno nowej hybrydy, zamiast używanej. Czekam tylko na ofertę wyprzedaży 2016, mam nadzieję, że będzie korzystna. A jak nie, to będzie trzeba rozstać się z Toyota na dłużej, choć wolałbym nie :cool:
-
Mi osobiście udało się kupić od pracownika salonu wersję Comfort z pakietem Style w cenie 71000 w lakierze metalic więc chyba dobra cena?
Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Mi osobiście udało się kupić od pracownika salonu wersję Comfort z pakietem Style w cenie 71000 w lakierze metalic więc chyba dobra cena?
Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka
Jak na roczną Hybrydę dobra, nawet bardzo dobra. Jaki miałeś przebieg? Hatchback czy TS? Wersja przed, czy po lifcie?
Tez poproszę o taką ofertę, tylko na fakturę :-)
-
Na Pewnym Aucie są w tej chwili 3 szt TS FL Comfort Style z 2015 w cenach poniżej 80 tys.
-
Tylko to wersja z silnikiem 1.6 benzyna a nie hybryda..wersja po lifcie, pierwsza rejestracja w październiku 2015, Ale jak dla mnie też oferta ok. A jak dla Was?
Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Trudno powiedzieć, bo nas samochody 1.0 już nie kręcą ;-)
-
Czasami kupno samochodu jest kompromisem, jeżeli nie chce się wydać tyle, ile diler by chciał za nie otrzymać :cool: Po długich poszukiwaniach, oczekiwaniach, mailowaniach i dzwonieniach, udało mi się namierzyć w Poznaniu 5 drzwiowego Aurisa wersja Comfort + pakiet Style + pakiet Park + lakier metalic, rocznik 2015, bez przebiegu, auto fabrycznie nowe, kolor srebrny szary. Auto, które było wcześniej zarezerwowane dla klienta, który ostatecznie nie odebrał tego samochodu. Nie jest to wymarzona wersja TS w kolorze niebieskim, ale to jest ten kompromis, o którym pisałem powyżej. Po dobrych negocjacjach, oddając starą Corolle w rozliczeniu, od dzisiaj jestem szczęśliwym posiadaczem Hybrydy. I nie muszę czekać za wyprzedażą 2016. A ponieważ auto jest kupione na 6-10 lat, to zakup rocznika 2015 nie jest problemem.
Wszystkim bardzo dziękuję za dobre i pomocne porady. Jak ktoś szuka, to mają jeszcze jedną taką sztukę, w jasnym odcieniu koloru szarego, z domieszką jasnej zieleni. Wyposażenie Comfort + pakiet Style + pakiet Park + lakier metalic, fabrycznie nowy rocznik 2015.
Oczywiście ciekawość mnie zżera, jaka będzie wyprzedaż 2016, ale cena odkupu mojej starej Corolli, warunki zakupu i serwisowania były dla mnie na tyle atrakcyjne, że podjąłem decyzję o zakupie Aurisa już teraz :-)
-
Gratki. Pora się pochwalić nowym członkiem rodziny..B-)
Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka