Jeszcze tylko parę uwag w kwestii alternatyw. Diesel ze słabszym wyposażeniem i w manualu może za parę lat być trudny do sprzedaży za dobrą cenę. Diesle zaczynają być niemile widziane na zachodzie i za chwilę będziemy mieć tu zalew używek, co zbije ceny. Polacy polubili dupersznyty i auta gorzej wyposażone sprzedaje się gorzej, nawet jeśli pierwszy właściciel i niski przebieg.
Instalacja gazowa jeżeli jest w ofercie dla danego silnika może być ok pod warunkiem że ceny LPG się utrzymają na atrakcyjnym poziomie, co niekoniecznie musi się zdarzyć:
http://moto.onet.pl/aktualnosci/branza-lpg-w-strachu-nowe-przepisy-zabija-niskie-ceny-gazu/nknbzv
Dlatego pierwszym wyborem jest Hybryda. Z tymi dieslami to zobaczymy jak to będzie. Jest to alternatywa, którą zawsze warto mieć, aby nie podejmować pochopnych decyzji. Wszystko zależy od TMP, co i w jakiej cenie wystawią do wyprzedaży 2016. Moje subiektywne odczucie jest takie, że ktoś kto jeździł automatem niechętnie przesiądzie się do manuala. A jak ktoś jeździł manualem, to nie ma takiego ciśnienia na automat, i manual nie powinien być problemem. A dzisiejsze wersje diesli za około 80.000 PLN (mówimy o cenie z wyprzedaży), to raczej takie golasy już nie są. To nie są lata 90-te ubiegłego wieku, gdzie luksusem była popielniczka, jako wyposażenie dodatkowe

Z gazem też tak kiedyś mówili, że po 5-10 latach użytkowania silnik nadawał się będzie na złom, a jednak się sprzedają i ludzie chętnie kupują. Wszelkie nagonki na diesle oznaczają jedno, powinno być taniej. Dla sprzedającego używkę gorzej, dla kupującego lepiej.
Co do sprowadzonych aut - im więcej tego szrotu będzie się sprowadzać, i im bardziej będziemy się bogacić (mam nadzieję

), tym mniejsze ciśnienie będzie w skali 5-10 lat na kupno wraku, który ma przejechane 500 - 700.000 km z licznikiem skręconym do 180.000 i po całkowitej szkodzie (czyli zniszczeniu auta). Mam tylko nadzieję, że wreszcie ktoś w UE wpadnie na pomysł, że auto wycofane w jednym kraju, będzie miało zakaz ponownej rejestracji we wszystkich krajach UE. To może moim zdaniem trochę ukrócić ten cyrk, choć go nie zlikwiduje w całości. I jeszcze jedno, historia wypadkowa auta powinna być w każdej mowie kupna sprzedaży, wraz z podaniem przebiegu auta. Jak się oszuka, to automatyczne odstąpienie od umowy + olbrzymia kara finansowa dla sprzedającego. Się rozpisałem i rozmarzyłem

2. Auta zakupione z salonu w PL, mające rozsądną cenę a bez względu na wyposażenie sprzedają się w dzień, w którym są wystawione do sprzedaży. Handlarz dzwoni najdalej po 10 minutach, gdyż od po wystawieniu razu dostaje informacje z najpopularniejszych portali. Jeśli masz inne dane to proszę poprzyj danymi.
Ja już przestałem liczyć na sprzedaż auta od ręki w dobrej cenie. Przez ostatnie kilka lat sprzedałem trzy auta, które posiadaliśmy od nowości, z średnim lub dobrym wyposażeniem, wszystkie zadbane i serwisowane, bezwypadkowe i z oryginalnym przebiegiem. Zawsze szybka sprzedaż oznaczała znaczne obniżenie ceny. I to nie tylko w porównaniu do moich wymagań, ale od porównywalnej oferty rynkowej. Jak trzymałem cenę, do sprzedaży potrzeba było czasu. Ale takie prawa rynku

Corolle na wszelki wypadek wystawię już we wrześniu, aby się nie spieszyć ze sprzedażą. Zobaczymy jak będzie.