Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Konrad w 17 Grudnia 2016, 16:45:14
-
Cześć
Podajcie mi proszę jakie uzyskujecie spalanie w hybrydach jadąc w trasie? Jak często musicie tankować w bardzo długich trasach?
Interesują mnie wyniki przy takich założeniach:
- trasa dłuższa niż 100km, ale najlepiej dłuższa niż 300km
- prędkość 140km/h lub więcej
- średnia prędkość powyżej 100km/h
Nie piszcie proszę o rekordach spalania w mieście czy przy jeździe krajówkami 90km/h - takich informacji na tym forum jest sporo. Ale danych z trasy jest niewiele. Teraz niedawno wyszedł C-HR, nowy Prius, są tam nowe napędy, więc jestem ciekawy jak to się spisuje w trasach. A testy w Internecie (YouTube, autocentrum) z tempomatem na 140km/h są moim zdaniem nieodpowiednie dla hybrydy (dla C-HR wychodzi np. 10l/100km), bo realnie nie uzyskuje się średniej prędkości 140km/h.
Z góry bardzo dziękuję za wszelkie opinie, pomoże mi to w zakupie hybrydy. Alternatywa, to kolejne auto z TSI.
-
Trasy powyżej 300km polskimi autostradami z obciążeniem 3-4 osoby + pełen bagażnik, włączona klimatyzacja. Prędkość zgodna z przepisami czyli 140km/h (wg prędkościomierza!). W praktyce daje to średnią powyżej 100km/h (spowalniają TIRy na lewym pasie, bramki etc.). Średnie zużycie 6 litrów.
Hybryda również w jeździe autostradowej ma szansę być oszczędniejsza od benzyniaka, bo:
- silnik spalinowy działa w cyklu Atkinsona,
- jest wspomagany przez silnik elektryczny,
- skrzynia bezstopniowa prawdopodobnie umożliwia lepsze dobranie optymalnego przełożenia,
- w przypadku Priusa mniejszy opór aerodynamiczny.
Co do oporów toczenia, to używam w trasach fabryczne Dunlop 225/45/17. Nie są to szczególnie oszczędne opony. Więc podejrzewam, że tutaj tkwi jeszcze rezerwa nawet do 0,5 litra na 100km. Takie mam obserwacje na podstawie eksploatacji opon zimowych UltraGrip 9 w rozmiarze 205/55/16 (dodatkowo pewnie na lżejszych, stalowych felgach), ale używam ich jedynie w jeździe miejskiej i podmiejskiej.
-
na autostradzie to różnie wychodzi, około 5,5 a czasem i 6,0
ale poza autostradą wychodzi dużo mniej
miałem kiedyś (pirus 2013 r.) przejechane 645 km przy średniej prędkości 67 km/h i spalanie 3,7 l/100 km
mam zdjęcie, ale nie mam jak go tu zamieścić
-
ale nie mam jak go tu zamieścić
dawaj
http://naforum.zapodaj.net/ (http://naforum.zapodaj.net/)
-
dawajhttp://naforum.zapodaj.net/
https://naforum.zapodaj.net/127ad79714f0.jpg.html
-
Nie wiem czy 6l /100 jest realne. Podajecie koledzy spalanie z komputera czy z dystrybutora? Ja mam NA PEWNO spalanie Pb95 przy 120km/h podane z komputera 5.8 l/100, co da realnie 6 l/100. Teoretycznie tylko bo nie jestem w stanie sprawdzić (jeżdżę na LPG). Powyższe sprawdzone wielokrotnie na A1, odcinki po 120km (Gdynia-Nowe Marzy), tempomat, bez pasazerów i bagażu (tylko ja+średni plecak i osprzęt do LPG gdzieś 20-30kg), koła alu 17', opony całoroczne Nokian Weatherproof nabite na 3atm - jeżdże 80% szybka trasa właśnie (wiem, że dużo, ale dopuszalne przez producenta jest 3.5atm). Fakt inna buda bo Auris I po FL przez co Cx na pewno większy ale może to ma taki wpływ.
Mogę dodać też taką kalkulację na LPG podczas mojej podrózy do Wawy i z powrotem autostradami A1 i A2 tempomat 140km/h, średnia dobrze powyzej 120km/h i mój zbiornik 42l ledwo starczył (zatankowałem w Warszawie 42litry a końcówka po samej Wawie to było 90% na EV zeby dojechać do stacji :cheesy:) A więc w takich warunkach mój mutant spalił 42l LPG na dystansie 440km, co dało 9,5 l LPG/100km. Zakładając większe spalanie LPG niż Pb95 o 20% (kalorycznosć itp.) mamy wynik: 7,6 Pb/100 km i ja podał bym takie spalanie - kalkulowane :grin:
Dodam, że wiatr, deszcz itp mają wpływ przy tych prędkościach na +/- 0,2.
I proszę moderację o poprawienie tematu zarówno tu jak i w dziale Prius bo aż szczypie w oczy.
-
Zakładam że temat nie dotyczy tylko Aurisa ale ogólnie o spalaniu hybryd na autostradach.
U nas w rodzinie jest Prius II który raz na średnio dwa miesiące robi dłuższą trase z małopolski do Kassel (Niemcy) i jest to łączny dystans około 2000km w 100% autostrada. Ale nie jest to szybka jazda bo na ogół średnia wychodzi w granicach 110km/h czyli realnie pojazd porusza się w zakresie 100-140km/h (?). Zawsze 2 osoby + bagaż i średnia z takiej trasy mieści się zazwyczaj w przedziale 5.2-5.4 To jest oczywiście wartość obliczona z przepalonego paliwa.
Nawiązujesz do CH-R. Widziałem ten test na autocentrum i tam jest pokazane spalanie na krótkim odcinku przy utrzymaniu predkosci 140km/h. Oznacza to że musiałbyś utrzymać taką predkość średnią na dystansie X i wtedy faktycznie sapalnie może wynieść 10L. Realnie trudno taką średnią utrzymać a już na pewno nie w warunkach krajowych.
I na zakończenie. Ideą napędu hybrydowego jest przede wszystkim optymalizacja pracy silnika spalinowego. Nie jakieś tworzenie tejmiczej energii. Największym polem manewru do takiej optymalizacji są warunki miejskie bo tam obciążenie silnika jest mocno zmienne. Na trasie już tego nie ma bo obciązenie silnika jest w przybliżeniu stałe. Dlatego konstruktorzy szukają innych zabiegów czyli czytaj -> optymalizacja aerodynamiki plus podwyższenie spraności cieplnej spalinówki (cykls atkinsona).
Niestety wspomniany CH-R najlepszym organizmem do takich zabiegów nie jest. Toyota pewnie urwała ile się da ale i tak musimy pogodzić się faktem że będzie spalał więcej. Zawsze coś za coś. Niemniej jednak uważam że w realnych uśrednionych warunkach z szybkiej trasy taki CH-R spali pewnie 7-8L.
-
Nawiązujesz do CH-R. Widziałem ten test na autocentrum i tam jest pokazane spalanie na krótkim odcinku przy utrzymaniu predkosci 140km/h. Oznacza to że musiałbyś utrzymać taką predkość średnią na dystansie X i wtedy faktycznie sapalnie może wynieść 10L. Realnie trudno taką średnią utrzymać a już na pewno nie w warunkach krajowych.
Jest dokładnie tak, jak piszesz. Dlatego dla hybrydy taki test uznałem za mało reprezentatywny. Stąd moje pytania w tym wątku, bo pod tego typu testami można przeczytać bardzo nieprzemyślane komentarze, że hybryda jest do niczego, głupia, bez sensu, moje V8 pali mniej itd. itd. Jeździłem testowo C-HR, jechałem Priusem i Rav4, próbowałem się nieco rozpędzić, patrzyłem na średnią i w takim C-HR (był rozgrzany po wcześniejszej jeździe) średnia wyszła coś około 5,4. Dlatego pytam o realne spalanie w warunkach polskich autostrad, gdzie średniej prędkości 140km/h się nie uzyska nawet bardzo szybkim autem.
-
Przy dużej prędkości liczy się w zasadzie opór aerodynamiczny (czyli coś zależne od Cx, pola przekroju poprzecznego i najsilniej bo kwadratu prędkości). Jak ma być szybko i oszczędnie to SUV'y i Crossovery średnio się nadają. C-HR to konstrukcja do jazdy miejskiej dlatego takie a nie inne wyniki na autostradzie. Podobnie jak RAV4 (gdzie przy średniej 95 km/h czyli trasa do 120km/h spalanie było na poziomie 6.7-7.1l/100km, przy 140 będzie pewnie ok. 8 i więcej), czyli daleko do Priusa czy Aurisa aerodynamika robi swoje. Hybrydy sprawdzają się w trasach bardziej zróżnicowanych trochę trasy, korka i miasta i taka RAV4 pali ok. 5.6-6.1. Na szybkie trasy lepiej wybrać Diesla w jakimś niskim nadwoziu, no chyba że się bardzo go nie lubi. Ważna rzecz to hybrydy są oszczędne jak są rozgrzane.
-
Moja hybryda z rocznika 2015.08 lata na trasie Gliwice-Zgorzelec-Chemitz-Hof-Regensburg-Landshut prawie co miesiąc i zawsze ale to zawsze wychodzi z dystrybutora około > 6 litrów przy prędkości około 120-140km/h. Na trasie przez Czechy : Ostrava-Brno-Praha-Rozvadow-Regensburg-Landshut porównywalnie. Najmniej spaliła przez Kudowę Zdrój ( dla mnie ciekawostka, po górkach ale znacznie wolniej i delikatniej ) to pobiła swoisty rekord 4,5l/100 km. Mi opadła szczęka. Dwoje dorosłych, dwoje dzieci i full bagażnik. Wszystko zależy od pogody, ukształtowania terenu i dynamiki jazdy ( raczej jej wykorzystywania ) Na początku mnie wkurzała, ale teraz Aśka jest oszczędna i przewidywalna.
-
Widząc takie wyniki to bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że następne autko to będzie Prius właśnie ze względu na ten Cx dość istotny przy większych prędkościach.
-
Tylko którego masz na myśli:Prius-ie z tym silnikiem 1.2 turbo czy starą wersją 1.8 czy Prius+ ?
-
Jedyny realny w moim indywidualnym przypadku to Prius III gen. - możliwość założenia LPG :cheesy: . W tych najnowszych konstrukcjach niestety mamy już wtrysk bezpośredni lub mieszany (RAV4) co czyni taką operację nieopłacalną.
-
Z moich doświadczeń jazd po trasach z przewagą ekspresowych i autostrad w ostatnich latach wynika, że hybryda uplasuje się mniej więcej pośrodku pomiędzy benzyną i dieslem. Auris Hybrid i Prius zupełnie nieźle nadają się do jazdy po trasie pod warunkiem, że nie oczekujemy osiągania zawrotnych prędkości - stała prędkość do 150 km/h wg prędkościomierza.
-
Tylko którego masz na myśli:Prius-ie z tym silnikiem 1.2 turbo czy starą wersją 1.8 czy Prius+ ?
Prius z silnikiem 1,2? czyżbym coś przegapił?
-
Interesują mnie wyniki przy takich założeniach: - trasa dłuższa niż 100km, ale najlepiej dłuższa niż 300km - prędkość 140km/h lub więcej - średnia prędkość powyżej 100km/h
Regularnie robię trasę 150km z czego ok 25-30km jest po zabudowanym.
Poza miastem śmigam 110-120, w miescie licznikowe 60 (czyli jakies 55 wg gps)
Średnia prędkość kształtuje się w okolicy 90km/h a spalanie waha się od 5,2 do 5,4 w zależności od wiatru i ilości tirów/zawalidróg do wyprzedzenia.
Kilka razy uzyskałem średnią ponad 100km/h ale kosztem spalania 6l i oszczędności <10min.
W 2 stronę podobnie: przy średniej 80km/h spalanie wyszło 4,8.
Przy 150(czyli gps 140) to mi chla 7l+ , ale nie mam gdzie tyle pędzić.
-
Pisałem już wielokrotnie o moich doświadczeniach, te z prywatnego Aurisa TS są takie:
Zrobiłem trasę do Włoch rok temu, w jedną stronę ok. 1600 km. Auto było wówczas z przebiegiem 2 tys. km. Jechałem głownie na tempomacie między 130-140 km/h. Tryb ECO, opony 225/45 R17. Spalanie liczone matematycznie, nie z kompa - 5,4l z trasy. Komp w trasie przekłamuje mi o 0,1 l, a w mieście o ok. 0,3-0,4 l. Na pokładzie 3 osoby i full bagażu. Średnia prędkośc wyszła coś ok. 110 km/h. Jak poszukasz mojego profilu na fb jest tam więcej na ten temat.
Wiadomo, lato, sprzyjające warunki to spalanie lepsze. Jadąc wolniej - regularnie trasa 100 km za Warszawę, ale średnia prędkośc wtedy ok. 65 km/h i wtedy wynik ok. 4,0-4,2 l/100 km.
-
Ja chyba musze sie do serwisu wybrac... bo na autostradzie nie jestem w stanie nawet zblizyc sie do wynikow jakie podajecie.
Wczoraj jadac autostrada a1, zatrzymalem sie, zatankowalem na stacji gdzies pomierzy Toruniem i Łodzią.
Do przejechania bylo troche ok 250km do bramek. Predkosc na tempomacie prawie 150km/h - wg gps dalo predkosc 141km/h
Ale wiadomo momentami przyspieszalem, zwalnialem jak bylo trzeba.
Srednia predkosc 130km/h. Srednie spalanie za ten odcinek 7.3l/100 wg komputera.
A biorac pod uwage, ze komputer jednak zaniza to realnie bedzie nieco ponizej 8l.
-
Dla mnie to normalny wynik te 8L/100km. 150km/h to powoli już kres możliwości HSD. Wolno to nie jest więc pewnie już tylko spalinówka chodzi. Poza tym pełne obciążenie na pokładzie. Moim zdaniem nie masz sie co przejmować. A reszta co podaje swoje bardziej atrakcyjne wyniki pewnie z pustego pokładu i prędkości blizej 120km/h.
-
llukash, ja też uważam, że takie spalanie jest normalne. Piłując w ten sposób od granicy z Niemcami przez Poznań do Warszawy miałem podobnie.
-
Ja mam podobne, jak już pisałem wcześniej, ale wiadomo "stara buda". Myślę, że Prius jako typowa hybryda został dopracowany pod kątem niższego Cx (charakterystyczny wygląd...wiadomo - mi się podoba :good:) i stąd wynikają różnice przy prędkościach powyżej 100km/h porównując ją do Aurisa II HSD nie mówiąc o mojej "bułce". W mieście, gdzie opór powietrza nie jest tak istotny, owszem możemy powalczyć uczciwie. Hybryda, hybrydzie nie równa.
-
Jasio, Thing ja wiem, ze mozna uzyskac swietny rezultat.
Na trasie jadac GD-WAW udalo mi sie uzyskac srednie 4,5l ale jazda bardzo spokojna, bez szalenstw do 100kmh.
W miescie podobnie. W cyklu mieszanym tj. krajowka + autostrada (dajmy 50%-50%) to faktycznie srednia 6l jest osiagalne.
Na autostradzie - to moim zdaniem nie ma szans na spalanie ponizej 6l przy 140km/h, warunki maja znaczenie ale jak mierzylem na samej autostradzie to zazwyczaj 6,7-7,5l.
Mimo, ze to jest odlegle od deklaracji producenta to i tak uwazam za dobry wynik.
Mam za soba trase ok 6tys km, (Z Gdanska przez Niemcy, Holandie, Belgie do Normandii, potem na poludniowe wybrzeze i powrot przez Alzacje, Norymberge, Drezno, przejscie w Kolbaskowie do Gdanska)
wyjezdzajac z Francji mialem srednie 4,9l/100km przejechane ponad 3tys km.
Niemieckie autostrady podbily rezultat (hehe) i ostatecznie w Gdansku skonczylo sie na 5.3l/100km.
-
Producent nie deklaruje zużycia przy prędkości 140 km/h. Test zużycia w trasie odbywa się ze średnią prędkością 62.6 km/h. Maksymalna osiągana prędkość to 120 km/h. Odpowiada to bardzo spokojnej jeździe po trasach jednojezdniowych o idealnie płaskiej i suchej nawierzchni przy bezwietrznej pogodzie - przyspieszenie od 0 do 70 trwa 41 s.
-
Wiesz cos wiecej na ten temat? jak to spalanie jest wyliczane albo mierzone przez producenta? Ponizej 4l "wszedzie" jest odlegle od prawdy.
Mialem wczesniej Renault Megane i co ciekawe tam spalanie w miescie mialem dokladnie takie jak zadeklarowane.
Na trasie nieznacznie wiecej.
-
Ja w CT na autostradzie też 7,5 litra.
Prius pomimo takiego samego napędu spala mniej ponieważ ma zdecydowanie lepszą aerodynamikę od Aurisa czy CT i testy spalania to potwierdzają. Kiedyś na forum Lexusa był właśnie kolega z Priusem III i miał o wiele niższe spalanie ode mnie jadąc identycznie.
-
Wiesz cos wiecej na ten temat? jak to spalanie jest wyliczane albo mierzone przez producenta? Ponizej 4l "wszedzie" jest odlegle od prawdy.
Tu jest szczegółowo opisane:
https://en.wikipedia.org/wiki/New_European_Driving_Cycle
Mialem wczesniej Renault Megane i co ciekawe tam spalanie w miescie mialem dokladnie takie jak zadeklarowane. Na trasie nieznacznie wiecej.
Którą wersję i z jakim silnikiem?
-
Megane coupe 09 silnik 1,6 benzyna ;)
Spalal zdecydowanie wiecej :)
Mial kilka rzeczy znacznie lepszych niz Toyota (zdecydowanie fotele, pozycja za kierownica czy dzialanie automatycznych wycieraczek) i przez 7 lat nie doswiadczylem awarii.
Ale w spalaniu, czy glosnosci to Auris ma ogromna przewage.
-
Megane coupe 09 silnik 1,6 benzyna ;) Spalal zdecydowanie wiecej :) Mial kilka rzeczy znacznie lepszych niz Toyota (zdecydowanie fotele, pozycja za kierownica czy dzialanie automatycznych wycieraczek) i przez 7 lat nie doswiadczylem awarii. Ale w spalaniu, czy glosnosci to Auris ma ogromna przewage.
Coupe to nie miał sportowych foteli w standardzie? Pamiętam, w 2010 oglądałem Grandtour i ergonomicznie to była zupełna klęska, za to bardzo ładnie się prezentował. Spalanie deklarowane 9,2 litra po mieście - rzeczywiście niezbyt ambitna wartość i do osiągnięcia.
-
Mial takie ala kubelki. Byly swietne. Doskonale trzymaly na boki i byly wygodne.
W Aurisie brakuje tego trzymania w zakretach... kobieta mi z fotela wpada :)
Co do spalania... ambitnie, nie ambitnie... ale zgodnie z deklaracja.
Wole to niz deklaracje ponizej 4l a w normalnej jezdzie 6l lub wiecej.
Bardziej to uczciwe. Toyota powinna zmienic sposob pomiaru spalania bo to co jest obecnie mija sie z rzeczywistoscia.
-
Toyota nie mierzy spalania w swoich samochodach tylko jakaś ogólnoeuropejska agenda. Cykl pomiarowy jest znormalizowany :) Żaden samochód na rynku europejskim nie ma w katalogu rzeczywistego spalania.
-
Spalanie mierzy producent, ale musi czynić to wg obowiązującej w danym kraju normy. W Europie jest to ECE-15/EUDC. Trzeba też pamiętać że pomiary odbywają się w warunkach laboratoryjnych, czyli odpowiadających jeździe po idealnie równej, suchej i płaskiej nawierzchni, w warunkach bezwietrznych, w temperaturze ok. 25 st. C, z wyłączonymi wszelkimi odbiornikami prądu takimi jak klima, wentylacja, ogrzewanie i światła.
Profil prędkości i przyspieszeń w teście europejskim odpowiada baaardzo leniwej jeździe przez niezatłoczone miasto, powiedzmy z prędkością średnią ok 30 km/h i nie przekraczając nigdy 50 km/h max. W części pozamiejskiej - ponownie bardzo powoli przyspieszając i jadąc średnio 70-80 km/h można osiągnąć wartości zbliżone do testowych.
-
O, robiłem niedawno dłuższą trasę to mogę napisać.
Auris HSD kombi (2013), wskazania z komputera:
Przy prędkości 140 km/h na tempomacie, trasa około 500 km (trasa z Wrocławia do Gdańska przez S8 i A1) = 7,8 l/100 km
Przy prędkości 110 km/h na tempomacie, trasa około 650 km (autostrada w Szwecji) = 6,3 l/100 km
Warunki: ciśnienie w oponach 2.7, w aucie dwie osoby o sumarycznej wadze 100 kg, bagażnik zapełniony pod sufit konserwami i słoikami (pewnie też ze 100 kg). :D Generalnie widać że nie opyla się jechać szybciej niż 110-120 km/h, no i wyraźnie czuć że przy załadowaniu spala więcej. Cóż, spalanie jak spalanie - ale hybryda nie jest od jeżdżenia w trasie. Bardziej jara mnie kiedy widzę 0,00 l/100 km stojąc w korku w mieście. :D
-
Przy prędkości 110 km/h na tempomacie, trasa około 650 km (autostrada w Szwecji) = 6,3 l/100 km
Nie pomyliłeś z 5,3?
Zrobiłem sporo tras z właśnie takimi prędkościami i nigdy 6 się nie pokazało... (5,6max)
-
Wydaje mi się, że nie pomyliłem. Myślę, że to przez ciężar - naprawdę byłem zapakowany walizkami i tobołami po brzegi (kombi). Bo jak jeżdżę na pusto, to przy ~90-100 km/h rzeczywiście pokazuje ok. 5 litrów.
-
A zauważyliście, że przy dużym załadowaniu trzeba inaczej (jeszcze wcześniej) i delikatniej planować hamowanie....nie mówię, że przy prędkościach powyżej 120km/h dotknięcie hamulca to już połowa skali i niewiele zostaje na idealny "odzysk". Potwierdzam zdanie kolegi robincook, że do 120km/h to hybrydki są spoko :good:
-
Sylwestrowy wyjazd - trasa Wrocław -> okolice Bielska-Białej i z powrotem, jakies 280 km w jedną stronę. Komplet pasażerów, bagaże, koła 17''
Wrocław -> Katowice: tempomat 140km średnia to jakies 6.7l
Katowice-> Bielsko - tutaj eksperymentowaliśmy dlatego po zjeździe z autostrady tuż za Katowicami reset trasy i jazda przez ostatnie kilkadziesiąt km jak najbardziej eko :). Był ranek, niewielki ruch więc udało się zrobić 3,9l w/g wskazań komputera.
Droga powrotna: 6.5l za całą trasę. Nawet jeśli komputer przekłamuje to jestem pod wrażeniem.
-
To całkiem sporo ci wyszło to spalanie. Zresztą, co ja posiadacz diesla wiem o oszczędności...
U mnie trasa 700 km w jedną stronę przy 3 osobach na pokładzie, bagażach po sam dach i prędkości 150 - 160 km/h wyszło 5,2l na podstawie wlanego paliwa. Po mieście mam 6 - 6,2l w zimowym okresie.
-
To dziwne, że w mieście spalasz więcej niż w trasie, przecież w hybrydzie to jest odwrotnie. :)
-
5,2 przy 150-160km/h :D tylko nie dodał, że z tych 700km autostrady to było 300 km i tą prędkość to rzadko kiedy osiągał bo były ograniczenia i ruch
-
Bez podawania prędkości średnich osiągniętych w podawanych przebiegach te dane są całkiem niemiarodajne.
Zużycie przy jeździe autostradą z tempomatem będzie się znacznie różniło w zależności od techniki wyprzedzania - np. przy sporym natężeniu ruchu i założeniu, że nie zwalniamy poniżej zadanej prędkości konieczne jest częste dynamiczne przyspieszanie podczas wyprzedzania aby nie blokować jadących szybciej od nas, co znacząco wpływa na zwiększenie zużycia paliwa.
-
Ja uzyskałem na trasie Poznań - Warszawa - Poznań. Prędkość między 140 a 150 na tempomacie. Spalanie z dystrybutora 6,5
-
Na przelomie roku zrobilem 8500km do Hiszpanii/Portugalii i z powrotem.
Warunki: Auris Turing Sport Hybrid. Opony 17". Srednie spalanie to 5.4l na autostradzie przy predkosci (tempomat) 120-140km/h. Przy kiepskiej pogodzie spalanie oczywiscie wzrastalo. Przy predkosci 170km/h spalanie poszlo powyzej 7l. Ciekawie wypadl przejazd przez Pireneje (Francja-Andorra-Hiszpania) osiagnalem 4.2l.
Auto duzo pali przy predkosciach >140km/h. Pogoda ma niebagatelne znaczenie. Przy krotkich przejazdach (2-4km) w miescie, przy temperaturze -3/+2 stopnie komputer potrafil pokazac nawet 12l/100.
W srodku w aucie 2 osoby (okolo 100kg), pelny bagaznik, klima na max (moja kobieta zaczyna zamarzac przy +25 stopniach :-))
Pozdrawiam,
-
http://www.autocentrum.pl/dziennik-kosztow/dziennik/toyota/auris/ii/touring-sports-facelifting/silnik-hybrydowy-1.8-hybrid-136km-od-2015/1999836185/ (http://www.autocentrum.pl/dziennik-kosztow/dziennik/toyota/auris/ii/touring-sports-facelifting/silnik-hybrydowy-1.8-hybrid-136km-od-2015/1999836185/)
Autocentrum podsumowało spalanie swojej hybrydy i średnie spalanie poza miastem na dystansie ok. 15 tys. km wyszło im na poziomie 7,16 l/100km.
-
W srodku w aucie 2 osoby (okolo 100kg)
100 kg każda z osobna czy obie razem :laugh: :o
To pierwsze potrafię sobie wyobrazić , w to drugie ciężko mi uwierzyć.
klima na max (moja kobieta zaczyna zamarzac przy +25 stopniach )
Trochę to niejasne.
Rozumiem, że miałeś włączone podgrzewanie (bo "moja kobieta zaczyna zamarzac przy +25 stopniach") czyli defacto klima (jako chłodzenie , czyli włączona sprężarka, czyli dodatkowe obciążenie silnika) nie działała ?
-
W moim przypadku ja i żona to razem 100 kg, no cóż, bywa. :D Ale moim zdaniem lepiej tak,niż po 100 kg z osobna. :D :hug:
-
Ja własnie wróciłam z Włoch i po przejechaniu prawie 2700 km średnie spalanie wyszło mi 6,3 l/100 km trzy osoby dorosłe, prłen bagaznik i bagażnik na dachu. Po górach auriska była niezawodna, a dzięki automatowi nie trzeba bylo trudzić się ze zmiana biegów na przełęczach.
-
Majówka na jednym baku :) po krętych zakorkowanych mazurskich drogach...
Spalanie średnie z wyświetlacza z 5,3 spadło na 4,9.
(http://i.imgur.com/DAQ3nM4.jpg)
Średnia z trasy mało imponująca 73km/h ale za bardzo nie było gdzie pogonić szybciej.
-
To ciekawe... Zakładając, że komputer przekłamuje o jakieś 0,3-0,5 litra do baku musiałoby wejść około 55 litrów :o
-
Liczniki TripA/B nie zerują się przy tankowaniu.
-
To ciekawe... Zakładając, że komputer przekłamuje o jakieś 0,3-0,5 litra do baku musiałoby wejść około 55 litrów
:-) nie sugeruj się tym 4,9 gdyż to jest spalanie od ostatniego resetu (ok 3msc temu)
Z tej ostatniej trasy miałem spalanie na poziomie 4,5.
Tzn to nawet nie była trasa tylko kombinacja zakorkowanych dróg pozamiejskich i wiosek...
Edit: na rezerwie zrobione ok 90km i jeszcze może do tysiąca dobiję dzisiaj (mam blisko stacje paliw)
-
2000km na Węgry i z powrotem. Prędkości maksymalnie do 144 licznikowo na autostradzie. Generalnie zgodnie z przepisami.
Średnie spalanie z całości to 5,3l/100km według komputera. Jestem bardzo zadowolony.
Po raz kolejny wkurzyło mnie pokazywanie zasięgu według kompletnie nikomu nie znanych algorytmów :thumbdown:
-
Trasa Warszawa - Gdańsk ~95% autostrady A2 i A1 (praktycznie cały czas na tempomacie ustawione 148 km/h) około 410 km wyszło we wtorek 6.8 l na 100km. Dzisiaj ta sama trasa ale w drugim kierunku, ale zdecydowanie wiekszy ruch, więc częstsze przygazówki/hamowania (niepozdrawiam kierowców TIRów wyprzedzających się na odcinkach 2-5km z prędkością 100 km/h) wyszło 7.2 l na 100km.
Zauważyłem, że ogromny wpływ na spalanie miało ukształtowanie terenu i/lub kierunek i siła wiatru? Momentami na trasie w tamtą stronę spalanie przy tym samym ustawieniu tempomatu powoli malało o kilka dziesiątych litra na 100 tak do 6.4 np. aby później znowu urosnąć do wspomnianych 6.8 . Ze spalania jestem mega zadowolony.
-
Powrót z mojej majówki - 4 osoby dorosłe i pełny bagażnik w kombiaku - A1 z Gdańska do Torunia wyszło 7.5L na odcinku 153km przy tempomacie na 157km/h i nieraz dogazowaniu w trybie PWR gdy trzeba było kogoś śmignąć - generalnie tempomat chodził w trybie ECO. Po zjeździe na DK15 i jeździe z wykorzystaniem prądu przez miejscowości udało mi się we Wrocławiu skończyć trasę na spalaniu 6.4L/100km (A1 + DK15). Poza tym jazda po Kaszubach dawała 5.1 - przy powrocie autostrada mocno wessała, ale w tamtą stronę zdecydowaliśmy się jechać starą jedynką i to była strata czasu i nerwów, choć spalanie 5.5.
-
Dziś wracałem z Krakowa do Kolbuszowej (Okolice Rzeszowa) Przepisowo, na tempomacie, 130km autostradą a około 50km przez wioski. 3 Osoby dorosłe bagażnik z trzema torbami i innymi pierdołami. Końcowe spalanie na podwórku to równe 5l
-
U mnie majówka następująco:
Trasa Wrocław-Mazury i spowrotem, ok. 600km w jedną stronę. 2 os dorosłe + 2 dzieci + bagażnik po dach.
S8: tempomat 138 km/h (GPS 129 km/h) + A2: 155(145) km/h - łącznie jakieś 380 km - 7.6 l/100km
Drogi krajowe, ok 210km - 5.4 l/100km
Wyniki z dystrybutora, starałem się tak tankować żeby to w miarę od siebie oddzielić.
-
Białystok - Warszawa - Białystok
6 godzin w dwie strony z postojem na lotnisku. Trasa to dwupasmówka na tempomacie ok. 130 km/h lub droga w remoncie w korkach za TIRami. W jedną stronę sam, w drugą 3 osoby plus 2 walizy. W sumie 440 km i średnie spalanie z kompa 5,5 l/100km.
-
Cześć,
Właśnie wróciłem z dłuższej majówki trasa Gdańsk - Czarnogóra - Gdańsk plus troszkę okolic ogólnie bez głównego celu a latanie po okolicy. W sumie 4400 km pokonanych. Spalono 194,05l pb95. Co daje wynik około 4,4l/100km. Najmniejsze spalanie w górach do 4l/100km największe oczywiście na autostradzie przy prędkości do 140(licznikowe Wiec odp przekłamanie jest) 6,5l.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
To wszystko pokazuje tylko tyle, że nawet diesle chowają się z osiągami. Nie mówiąc już o całościowym użytkowaniu HSD vs. Diesel. Ale ciekawi mnie sprawa tej 95-oktanówki, o której pisze ‘J’. Osobiście wolałbym trochę droższe a lepsze paliwo - choć pracuję w innej branży i nie mam dokładnej wiedzy nt. różnic, a i domyślam się, jakie tu pole do nadużyć. Jednak na takiej jakości uważam, że im lepsze paliwo, tym dłuższa żywotność silnika. Jeszcze trzy lata przed zakupem Aurisa zacząłem lać benzynę 100-oktanową do samochodu z VAG-a, i choć była o 20% droższa, to dawała mi też 20% większy przebieg - mogłem więc tankować co 7 a nie co 5 dni. Cenowo więc tak samo a wizyty pod dystrybutorem rzadziej. No i teraz też praktycznie tylko 100-oktanowa. Co wy na to koleżanki/koledzy?
-
Więcej oktanów to nie jest 'lepsze' paliwo, tylko inne, do innych zastosowań. Liczba oktanowa określa odporność na spalanie stukowe, a co za tym idzie, im większa ta liczba to paliwo jest mniej kaloryczne a silnik potrzebuje go 'zjeść' więcej by mieć taką samą moc. Takie paliwa stosuje się raczej do wysilonych sportowych aut, lub tam gdzie producent wyraźnie wskazuje, że samochód powinien być nim napędzany. A co do hybrydy najefetywniejsze będzie lanie zwykłej 95, jak nakazuje instrukcja :)
-
Lanie 98 lub więcej do niewysilonego Atkinsona prawdopodobnie nie ma żadnego sensu.
-
Lektura do poczytania (http://autokult.pl/13068,liczba-oktanowa-a-moc-silnika), dlaczego m.in. nie należy lać paliwa 100 oktanowego do silnika przystosowanego na 95
-
Robienie szybkiego auta z hybrydowej Toyoty nastawionej na ekologię to jak tuningowanie Melexa przez zwiększenie napięcia. Ludzie, po to kupowaliście hybrydę żeby nią jeździć 240 po zachodnich autostradach czy może tylko dlatego że podoba wam się wizerunek ekologii?
Silnik spalinowy w hybrydowych Toyotach ma prędkości obrotowe chyba nawet niższe niż diesel. Po co lać tam coś więcej niż to, co przewidział producent?
Ja w Citroenie C5 mam w instrukcji jak byk napisane, że silnik przewidziany pod paliwo 98 ale dopuszcza się używanie 95 oktanów.
Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka
-
Sorki za odgrzewany kotlet.
Wczoraj zrobiłem sobie wycieczkę na przełęcz Stelvio we Włoszech.
Droga jest mordercza dla każdego napędu, ale Auris dzielnie zaprezentowała się ze swojej najlepszej strony. Była długa dyskusja z motocyklistami, którzy jak to oznajmili "było cholernie ciężko z Tobą pod tą górę się zmierzyć" i właściciel innej marki też przyznał, że był w szoku, kombi i takie zwinne po tych zakrętach. Ok, ale miało być o spalaniu: trasa autostrada około 900 km (tempomat 100km/h - w końcu wycieczka), do tego około 350 km dróg lokalnych ( średnio 70/80 km/h ) oraz sama przełęcz około 80 km ( musiałem sobie dwa razy przejechać :cheesy: ) i średnia wyszła ... tam tam... 4,0 l/100km !!!! (przy tankowaniu 4,7 - komputer okłamuje )
No muszę powiedzieć, że byłem tak samo w szoku jak Ci na szczycie Passo dello Stelvio 2760 m.n.p.m.
-
A te wyniki uzyskujecie w trybie ECO czy "NORMAL"?
-
Ja jeżdżę specyficznie. Jak ma ciężko (górki , wyprzedzanie ) daje Power, jazda po autostradzie Normal, miasto Eco
Drażni mnie jak się biedak (komputer) w trybie ECO na drogach poza miastem 40 razy zastanawia na minutę co ma zrobić : ładować baterie, zasilać silnik. W trybie Normal troszku jest spokojniejszy, a i ja nie muszę nasłuchiwać co on tam wyprawia 🤔
-
Nie będę zakładał osobnego wątku na spalanie na mieście - ten się widzę dobrze kręci - to wrzucę szybkie pytanie o spalanie na mieście:-D ile wam tak realnie wychodzi? Mi na początku brał 5.9, potem zeszło do 5.5 jak po ok. 1500km się tam podocierało. Potem jeszcze więcej zacząłem stosować przygazówki i odpuszczanie i po przejechaniu 4200km i podzieleniu przez to liczby ogólnie zatankowanych litrów mam teraz 5,72. Natomiast lcząc najlepszy zbiornik to wyszło mi 724km z 38,9L a więc 5,37. Nie jestem w stanie zejść poniżej 5L ale też przekroczyć 6L.
ps. poprzedni niedokończony post to znowu kaprys klawiatury.
-
Ja zauważyłem iż spalanie jest mniejsze gdy przyśpieszamy dynamicznie, nie wleczemy się jak muły i rozpędzamy samochód przez kilometr.
-
Ja zauważyłem iż spalanie jest mniejsze gdy przyśpieszamy dynamicznie, nie wleczemy się jak muły i rozpędzamy samochód przez kilometr.
I to jest podstawa jazdy "eko" nie tylko w hybrydach :good:
-
usunięte przez autora
-
wrzucę szybkie pytanie o spalanie na mieście:-D ile wam tak realnie wychodzi?
Na to nie ma szybkiej odpowiedzi. Dużo zależy od długości przejazdów i poziomu zatłoczenia. Mnie wychodzi trochę ponad sześć litrów, ale rano przebijam się przez środek miasta z prędkością średnią zwykle poniżej 20 km/h a po południu wracam obwodnicą na której noga mi się robi ciężka ;-)
Przy spokojnej jeździe bez korków powodujących rozładowanie baterii i obligatoryjne załączanie się spalinowego nie widzę żadnego problemu aby zejść poniżej pięciu litrów.
Tak czy inaczej wychodzi 2,5-3 litry mniej niż w benzynie.
-
W zimę wychodziło mi średnio ok 5,5-6-5. Okazyjnie schodziłem poniżej 5. To wartości z komputera, także pewnie trzeba dodać do tego ok 0,3. Ale teraz jak zrobiło się ciepło to jest dużo lepiej - ostatni bak z komputera 4,3. Okazyjnie przy dłuższej spokojnej jeździe podmiejskimi schodziłem do 3,5 - 3,8. Pamiętaj również, że TS jest cięższy niż HB i będzie palił trochę więcej.
-
W zimę wychodziło mi średnio ok 5,5-6-5. Okazyjnie schodziłem poniżej 5. To wartości z komputera, także pewnie trzeba dodać do tego ok 0,3. Ale teraz jak zrobiło się ciepło to jest dużo lepiej - ostatni bak z komputera 4,3. Okazyjnie przy dłuższej spokojnej jeździe podmiejskimi schodziłem do 3,5 - 3,8. Pamiętaj również, że TS jest cięższy niż HB i będzie palił trochę więcej.
U mnie podobnie jak u kolegi.W zimie spalanie oscyluje w okolicach 4,5-5 l/100 km, obecnie zeszło do 4,3-4,0 l/100 km. W większością poruszam się po małym mieście (codzienny dojazd do pracy z przedmieść do centrum Zielonej Góry ul. Boh. Westerplatte 2x10 km) , trasy sporadycznie max 20-30 km.
Ale i tak wszystko uzależnione jest od aktualnych warunków ruchu. Raz spala 3,5 l, a dzień pózniej na tej samej trasie o tej samej godzinie ale w innych warunkach spala 5 litrów.
-
Coś pięknego zadziało się z hybrydowym kombiakiem wraz z nastaniem ciepłych dni ;)
6-7km od zimnego po mieście ze średnią ~30km/h - 5,2l z H.A (4.9 z wyswietlacza)
15km na rozgrzanym trochę silniku ze średnią ~60km/h(miasto + obwodnica) - 3,6 z H.A. i 3,4 z wyświetlacza.
-
wymuszacie jazde na elektrycznym i powoli z niego przyspieszacie że macie takie wyniki? :D
-
Przepis jest prosty, hybrid assistant + ile wlezie stosowanie pulse (w zakresie optymalnej sprawności silnika czyli ok ~20kW) a pozniej glide (czyli na elektryku nie więcej niż 2-3kW do podtrzymania prędkości).
Do tego noga z gazu od razu jak wiesz że masz hamować.
Jak nie ma dużego ruchu to spod świateł też pierwsze 10-15m warto rozpędzić się na elktryku a pozniej oczywiście spaliniak.
Bez hybrid assistanta też można :
- rozpędzanie ze wskazówką na granicy eco i power
- pozniej podtrzymanie na ev (wskazówka tylko lekko powyżej 0)
- noga z gazu jak najwcześniej, same hamowanie tak żeby wskazówka nigdy nie dobiła do samego dołu
-
wymuszacie jazde na elektrycznym i powoli z niego przyspieszacie że macie takie wyniki? :D
Jak ktoś lubi jazdę wyłącznie prawym pasem i godzi się na to aby nawet rowery wjeżdżały przed niego, no to można...
-
Zbig, nie przesadzaj :grin:
-
Nie znasz warszawskich rowerzystów :-)
-
Którzy na Elektrycznych rowerach po 80km/h wyciągają
-
Przepis jest prosty, hybrid assistant + ile wlezie stosowanie pulse (w zakresie optymalnej sprawności silnika czyli ok ~20kW) a pozniej glide (czyli na elektryku nie więcej niż 2-3kW do podtrzymania prędkości).
Można wiedzieć co to jest hybrid assistant, pulse, oraz glide? ;)
-
Można wiedzieć co to jest hybrid assistant, pulse, oraz glide? ;)
No jasne :-)
H.A. to aplikacja na androida dająca wgląd w wiele niedostępnych zwykłemu śmiertelnikowi informacji :)
https://play.google.com/store/apps/details?id=priusfan.info.bthsd10&hl=pl
Przy okazji warto też poczytać lekturę o trybach pracy spaliny: S0, S1a, S1b, S2, S3, S4 i dlaczego czasami zimą warto poczekać minutke zanim zaczniesz jechać itp itd...
Pokazuje też realne obroty silnika i dowiadujemy się, że tą benzyną to jeździmy z obrotami jak w dieslu ;)
Pulse and glide to technika szybkiego rozpędzania się do tych np 50-60 km w miescie (w granicach optymalnej sprawności silnika ) po czym noga z gazu i jazda bez prądu lub z tylko delikatnym podtrzymaniem przez elektryk (do max 75km/h to działa)
Przy małym natężeniu ruchu można spod świateł do tych 15-20km/h rozpędzać się na elektryku, ale nie więcej.
Chodzi o to, że jazda zarówno na samym elektryku (do granicy załączenia spaliny) jak i na spalinie z minimalnymi obrotami jest nieefektywna.
(https://i.imgur.com/hha8Thk.jpg)
Silnik ten zaczyna optymalniej spalać benzynkę gdzieś tak od ok 1500rpm - jazda na minimalnych 1200(1000 w S4) jest nieefektywna (poczytaj o BSFC)
W normalnym ruchu miejskim nie trzeba być zawalidrogą, a można nadal uzyskiwać spalanie rzędu 4-4,5l.
Będąc mocno-eko(nocą przy pustych drogach) można 3,2 nawet wyciągnąć takimi sztuczkami....
-
No tak, z tymi rowerami hybrydowymi to nie pomyślałem :shock:. Mi się udaje max 35km/h na równej szosie i w myślałem w tych kategoriach <zalamka>.
-
No jasne
Dzięki za szczegółową odpowiedź! To teraz już mi się wiele rzeczy wyjaśniło. Fajna ta apka, przejrzałem na szybko i widzę że polecają tylko jeden rodzaj interfejsu (OBDLink LX), kosztujący ok. 50 dolarów. Czy potwierdzasz że trzeba kupić konkretnie właśnie ten, a nie jakiś tańszy odpowiednik?
-
No tak, z tymi rowerami hybrydowymi to nie pomyślałem :shock:. Mi się udaje max 35km/h na równej szosie i w myślałem w tych kategoriach <zalamka>.
Wcale nie muszą być hybrydowe. Jak gość jest rozpędzony i przemyka się pomiędzy samochodami ruszającymi ze świateł a Ty trzymasz się zasady nieprzekraczania granicy pola POWER to spokojnie Cię wyprzedzi. To oczywiście jest margines sytuacji drogowych i bardziej dla żartu to przytoczyłem ale się zdarza.
-
Pulse and glide to technika szybkiego rozpędzania się do tych np 50-60 km w miescie
Nazwanie rozpędzania bez wchodzenia w strefę POWER szybkim to jest spory eufemizm :-)
(w granicach optymalnej sprawności silnika ) po czym noga z gazu i jazda bez prądu lub z tylko delikatnym podtrzymaniem przez elektryk (do max 75km/h to działa)
Maksymalna rzeczywista prędkość na EV to 68 km/h - licznikowo u mnie 74
Przy małym natężeniu ruchu można spod świateł do tych 15-20km/h rozpędzać się na elektryku, ale nie więcej.
Chodzi o to, że jazda zarówno na samym elektryku (do granicy załączenia spaliny) jak i na spalinie z minimalnymi obrotami jest nieefektywna.
Jak jazda na elektryku może być nieefektywna? On ma stały moment. Jazda EV z wskazówką na początku pola ECO gwarantuje zwalnianie, a to w ruchu miejskim słusznie wk... jadących za nami. Przełączenie w tryb EV przesuwa wyżej na skali punkt załączenia ICE - granicą staje się przekroczenie 68 km/h lub zbyt gwałtowne wciśnięcie gazu odczytane jako polecenie powrotu do NORMAL. Swoją drogą te przyciski są bez sensu umieszczone.
-
Nazwanie rozpędzania bez wchodzenia w strefę POWER szybkim to jest spory eufemizm :-)
To jest wystarczający zakres do sprawnego przyspieszenia do tych 50-60, statystycznie i tak zawsze trafi się gorszy zawalidroga.
Sprawdź może opony lub zapieczone klocki hamulcowe jeżeli jazda na delikatnym zakresie EV powoduje u Ciebie zwalnianie...
Na płaskim terenie wystarczy kilka kW do podtrzymania prędkości miejskich, do rozpędzania służy benzyna.
Chyba nie zrozumiałeś idei P&G - nawet jak po jakimś czasie zwolnisz o kilka km/h to dajesz kolejny 'pulse'
Dłuższe używanie ev jest nieefektywne z tego powodu, że później może nie być za dużo okazji do ponownego doładowania do 60%.
Poza tym bez przłączania w tryb EV masz standardowo dostępne tylko 10kW z elektryka, a to zdecydowanie za mało żeby szybko przyspieszać.
Wszystko powyżej 10kW włącza spaliniaka...
-
Mieciu, do tej apki używasz polecanego OBDLink LX czy czegoś innego?
-
robincook polecam do poduszki:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39805.0.html
-
Mieciu, do tej apki używasz polecanego OBDLink LX czy czegoś innego?
Testowałem taniego chińczyka i OBDLink LX - http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39805.msg585792.html#msg585792
OBDLink LX jest bezkonkurencyjny oraz w trybie uśpienia pobiera jakieś 2mA (chińczyki dużo więcej)
Dodatkowo prawidłowo pokazuje napięcie aku 12V (chińczyki zaniżają)
Później można sobie fajne raporciki przeglądać ;)
Żeby nie być gołosłownym, dzisiejszy powrót z wieczornego treningu. Miasto średnio zatłoczone, temp na zewnątrz 8st.
Nawet mocno się nie starałem być 'eko-ślamazarą'
(https://i.imgur.com/3jcnGoi.png)
Rozpędzanie w okolicach 20kW i ile się da na lekkim EV.
Średnia wyszła dobra jak na miasto bo 36km/h
Na wyświetlaczu 4,2, realnie 4,6 - kombiak jeszcze na zimówkach
-
Dzięki za odpowiedzi! :good:
-
Mieciu to my ziomale jesteśmy...
-
To jest wystarczający zakres do sprawnego przyspieszenia do tych 50-60, statystycznie i tak zawsze trafi się gorszy zawalidroga.
W Wwie po głównych ulicach jeździ się 70-80
Sprawdź może opony lub zapieczone klocki hamulcowe jeżeli jazda na delikatnym zakresie EV powoduje u Ciebie zwalnianie...
Jakikolwiek tego typu problem z klockami byłoby natychmiast słychać, oponom też nic nie dolega
Na płaskim terenie wystarczy kilka kW do podtrzymania prędkości miejskich, do rozpędzania służy benzyna.
Warszawa i okolice to bynajmniej nie jest płaski teren, i jak wspomniałem powyżej, jeździ się tu trochę szybciej.
Chyba nie zrozumiałeś idei P&G - nawet jak po jakimś czasie zwolnisz o kilka km/h to dajesz kolejny 'pulse'
Nie chodzi o to na czym to polega, tylko po pierwsze jak się sprawdza w zależności od ruchu, po drugie nie za bardzo rozumiem skąd się ma brać przewaga tego nad jazdą z jednostajną prędkością
Dłuższe używanie ev jest nieefektywne z tego powodu, że później może nie być za dużo okazji do ponownego doładowania do 60%.
Czemu akurat do 60%? Ja obserwuję całkiem inny problem - przez większość czasu jazdy bateria pokazuje 6/8 - 7/8 i mam wrażenie że często przy zwalnianiu nie ma już wolnej pojemności aby odzyskać energię. Może powinienem jeździć w trybie Sport?
Poza tym bez przłączania w tryb EV masz standardowo dostępne tylko 10kW z elektryka, a to zdecydowanie za mało żeby szybko przyspieszać.
Wszystko powyżej 10kW włącza spaliniaka...
Bynajmniej nie oczekuję możliwości szybkiego przyspieszania na EV znając pojemność baterii.
-
dzisiejszy powrót z wieczornego treningu. Miasto średnio zatłoczone
Jedno zatrzymanie na całej trasie, też bym tak chciał. Na standardowej drodze do pracy mam sygnalizację świetlną średnio co 700 m.
-
:-P zacytuj jeszcze z 10 razy jakieś wyrywki i tłumacz się jak to jesteś zmuszany do łamania przepisów bo 'wszyscy tak jeżdżą w W-wie'
Później widać takich jak nie potrafią przed przejściem dla pieszych zahamować lub co gorsze potrącają ludzi na pasach... :czerwona:
Jazda jednostajna z predkosciami 70-80 wymaga po rozpędzeniu się ok 11-12kW - to jest nieoptymalny zakres pracy tego silnika na zbyt niskich obrotach.
Jazda 50-60 wymaga jeszcze mniej i dlatego warto stosować P&G
Poczytaj o BSFC, pojezdzij z Hybrid Assistantem i sam się przekonasz, że można kilka procent jeszcze na tym urwać.
-
W Wwie po głównych ulicach jeździ się 70-80
To chyba mieszkamy w różnych Warszawach. Gdzie jest ta w której jeździ się przepisowo 70-80km/h?
-
Dla leniwych obrazek ilustrujący BSFC dla starego silnika 1.5 oraz 1.8.
W praktyce nie jest tak różowo: na niskich obrotach bliżej jest do 300 niż do 230 szczególnie na nie do końca rozgrzanym.
(https://priuschat.com/attachments/2010-vs-2009-bsfc-jpg.15319/)
Optymalne 20kW to jest właśnie okolice 2000rpm (lub granica eco/power przy jezdzie miejskiej, przy większych prędkościach to się przesuwa)
A sens fizyczny tego całego BSFC to najprościej ile gramów beznynki zużyjemy do wyprodukowania 1kWh energii.
I jeszcze fajny link do poczytania
http://hybridassistant.blogspot.com/2016/08/brake-specific-fuel-consumption.html
-
W Wwie po głównych ulicach jeździ się 70-80
To chyba mieszkamy w różnych Warszawach. Gdzie jest ta w której jeździ się przepisowo 70-80km/h?
Sprawdź sobie na Open Street Map.
-
Cytat: pireus w Dzisiaj o 13:07:30
Cytat: Zbig w Dzisiaj o 00:06:23
W Wwie po głównych ulicach jeździ się 70-80
To chyba mieszkamy w różnych Warszawach. Gdzie jest ta w której jeździ się przepisowo 70-80km/h?
Sprawdź sobie na Open Street Map.
Pireus, nie szukaj dziury w całym. Nie napisał, że przepisowo. Po prostu ludzie tak jeżdżą. O ile oczywiście korków nie ma.
-
Sprawdź sobie na Open Street Map.
Po co? Widzę znaki ograniczające prędkość podczas codziennej jazdy po Warszawie.
Pireus, nie szukaj dziury w całym.
Będę szukał, bo niewinni ludzie płacą za to życiem
-
Będę szukał, bo niewinni ludzie płacą za to życiem
Pireus, wyrywasz zdania z kontekstu. Chodziło mi o to, że Zbig słusznie napisał, że po Wawie jeździ się 70-80, a nie, że takie są prędkości dopuszczalne. Ludzie tak jeżdżą i już. I tak na prawdę pół biedy gdyby jeździli te 70. Jak czasem widzę co robią półgłówki na ulicach tego miasta to wziąłbym kija i walił. Pewnie nie tylko ja. Niestety, większość Polaków (poza szanownymi forumowiczami oczywiście, łączni z 3 pokoleniami wstecz i w przód:) to pod względem kultury jazdy banda chamów i buraków. Dużo brakuje nam do większości zachodnich sąsiadów. I to nie tylko w mieście - kto jeździ autostradami w Polsce to wie, że jedyną słuszną prędkością na nich jest 200 +/- 10. Bo jak wyprzedzasz TIRa i jedziesz prawym pasem przepisowe 140 to pół metra za Tobą gość mrugając długimi znosi jajko bo śmiałeś go przyblokować. I co najgorsza niewiele się zmieni, bo nasi dzielni stróże prawa wolą zasadzić się za krzakiem na 40 i łapać tych, którzy jechali 51 km/h.
-
Temat schodzi widzę na problemy mieszkancow stolicy i okolicznych wsi z przestrzeganiem przepisów <zalamka>
To może ja wrócę do spalania hybrydy...
Ten sam odcinek co poprzenio, cieplutki dzien więc szybko załączył się EV.
Postanowiłem dla eksperymentu pojechać mocniej przepisowo i skupić sięj na P&G <taniec>
69% dystansu bez udziału benzynki, do rozpędzania spaliniak w okolicach 20kW.
SoC akumulatora trakcyjnego na koniec taki sam jak na początku.
(https://i.imgur.com/acfeakP.png)
Nikt na mnie nie trąbił, jechałem niewiele wolniej niż cała reszta.
Frustraci od razu na dwupasmówce przycisnęli tak właśnie do ok 70-80 i za chwilkę i tak spotkaliśmy się na światłach.
Każdy niech jezdzi jak chce ;) ja do niczego nie namawiam.
Mam nadzieję, że moje wypociny tutaj komuś się przydadzą
-
Pireus, wyrywasz zdania z kontekstu. Chodziło mi o to, że Zbig słusznie napisał, że po Wawie jeździ się 70-80, a nie, że takie są prędkości dopuszczalne. Ludzie tak jeżdżą i już. I tak na prawdę pół biedy gdyby jeździli te 70. Jak czasem widzę co robią półgłówki na ulicach tego miasta to wziąłbym kija i walił. Pewnie nie tylko ja. Niestety, większość Polaków (poza szanownymi forumowiczami oczywiście, łączni z 3 pokoleniami wstecz i w przód:) to pod względem kultury jazdy banda chamów i buraków. Dużo brakuje nam do większości zachodnich sąsiadów. I to nie tylko w mieście - kto jeździ autostradami w Polsce to wie, że jedyną słuszną prędkością na nich jest 200 +/- 10. Bo jak wyprzedzasz TIRa i jedziesz prawym pasem przepisowe 140 to pół metra za Tobą gość mrugając długimi znosi jajko bo śmiałeś go przyblokować. I co najgorsza niewiele się zmieni, bo nasi dzielni stróże prawa wolą zasadzić się za krzakiem na 40 i łapać tych, którzy jechali 51 km/h.
I za takie wypowiedzi powinno być piwko albo jakiś medal. Szkoda, że nie każdy ma takie podejście..
Pozdrawiam!
-
Widzę znaki ograniczające prędkość podczas codziennej jazdy po Warszawie.
Znaczy się jeździmy innymi ulicami. Tak z ciekawości sprawdziłem codzienną trasę - dwie trzecie to 70+ a tylko niecałe 20% to 50 km/h
-
cieplutki dzien więc szybko załączył się EV
A jak jest poniżej zera to o ile Ci się wydłuża wymuszona praca spalinowego?
-
Optymalne 20kW to jest właśnie okolice 2000rpm (lub granica eco/power przy jezdzie miejskiej, przy większych prędkościach to się przesuwa
Strasznie małe te różnice są, 3-4%. Przy jeździe ze średnimi prędkościami rzędu 30-35 km/h to ma sens, przy wyższych różnica pomiędzy energią zużytą na przyspieszanie a odzyskaną przy zwalnianiu raczej zje zyski uzyskane z pracy silnika w optymalnym zakresie obrotów. Trzeba też pamiętać że transfer energii spalinowy>generator>bateria>elektryczny też nie ma 100% sprawności.
-
Zbig- poczytaj sobie o trybach pracy tego napędu, pojeździj z hybrid assistantem to przestaniesz zadawać głupie pytania oraz pisać jakieś swoje niepoparte niczym tezy.
Na nierozgrzanym silniku BSFC przy minimalnych obrotach spaliny jest rzędu 260-270, przy optymalnym zakresie jest ~230.
Umiesz ułamki? wychodzi Ci 3-4% różnicy?
Sprawdziłem to wielokrotnie podczas codziennej jazdy.
Jedynie po rozgrzaniu do S3/S4 wartości te są stałe w całym zakresie pola eco - wtedy wykres z obrazka całkiem pokrywa się z rzeczywistością.
Napiszesz coś w temacie spalania hybrydy czy nadal będziesz trolował?
-
Jeździłem dziś Priusem Plug-In. Miło się patrzy na trasę 42km i spalanie 0,0L/100km. Chyba Mój Urwis pójdzie pod młotek. Z elektryka przyśpieszenie do 130 podobne jak w Aurisie z benzyną.
-
A prad do tego plig-in bedziesz mial zawsze za darmo? A co z ogrzewaniem?
-
Ogrzewanie działa na zasadzie pompy ciepła. Więc spalinowy silnik nie bierze udziału w grzaniu kabiny. A jestem w stanie przeboleć te kilka zł na naładowanie akumulatora. (5zł może mniej) Pozatym jest przycisk do planowania ładowania więc taryfa nocna się przyda a w pracy też gniazdka są. Porównałem ceny i full prius kosztuje 150kkm a Full Auris 120. Myślę że prius jest korzystniejszym rozwiązaniem nawet z racji tego że dostajemy ogrom dodatkowych rzeczy w których aurisa nie można uzbroić.
-
A prad do tego plig-in bedziesz mial zawsze za darmo? A co z ogrzewaniem?
A prad do tego plig-in bedziesz mial zawsze za darmo? A co z ogrzewaniem?
Jak zamontuje na dachu panele foto z dotacji i podpisze umowę prosumencką to czemu nie. Jeżdżąc codziennie 40 km na prądzie przez 5 lat przy założeniu że oba modele tracą 60% wartości teoretycznie jest w stanie wyjść na lekki plus.
-
Prius ma panele na dachu. Dziennie jest to w przeliczeniu do 10km za darmo przy słonecznym dniu więc fajna rzecz. Do pracy mam 9km i gniazdko obok samochodu
-
poprawcie tytuł wątku, bo jest hybryty
-
Tyle ze ten panel na dach to chyba 9tys.zl kosztuje
-
Tyle ze ten panel na dach to chyba 9tys.zl kosztuje
Dlatego lepiej kupić panel na dach domu, który obsłuży ten i pięć kolejnych samochodów. Oczywiście trzeba mieć dach :-)
-
Zbig- poczytaj sobie o trybach pracy tego napędu, pojeździj z hybrid assistantem to przestaniesz zadawać głupie pytania oraz pisać jakieś swoje niepoparte niczym tezy.
Na nierozgrzanym silniku BSFC przy minimalnych obrotach spaliny jest rzędu 260-270, przy optymalnym zakresie jest ~230.
Umiesz ułamki? wychodzi Ci 3-4% różnicy?
Sprawdziłem to wielokrotnie podczas codziennej jazdy.
Jedynie po rozgrzaniu do S3/S4 wartości te są stałe w całym zakresie pola eco - wtedy wykres z obrazka całkiem pokrywa się z rzeczywistością.
Napiszesz coś w temacie spalania hybrydy czy nadal będziesz trolował?
Chłopie, o trybach pracy czytałem tak dawno, że już zdążyłem zapomnieć. Nic nadzwyczajnego tam nie ma. Jak chcesz być niegrzeczny to sobie bądź tylko pamiętaj że ja też potrafię być paskudnie niemiły. Nie postawiłem żadnych tez tylko przytoczyłem oczywiste podstawy fizyki, jak chcesz je obalać, proszę bardzo.
Ułamki wyliczyłem na podstawie podanych przez Ciebie wykresów a nie wartości które podałeś powyżej, to chyba oczywiste? Większa różnica przy zimnym silniku jest z mojego punktu widzenia bez większego znaczenia przy moich przejazdach 30+ km jednorazowo.
Takie rekreacyjne przejazdy po godzinach w lajtowych warunkach zagęszczenia ruchu, które publikujesz, nie są dla mnie żadną referencją. Lata temu Focusem I ze starym silnikiem tddi w podobnych warunkach bez trudu osiągałem 4,5 l/100km.
Warunki stawiające wyzwanie to np. tak jak dzisiejszy armagedon wywołany wiadomymi obchodami. Po piętnastu minutach stania w korku niemal w tym samym miejscu przed Placem Bankowym skręciłem w stronę Poniatowskiego ale ponieważ wszyscy inni użytkownicy google maps doszli do podobnych wniosków to za chwilę utknąłem na kolejne 10 minut przed Rondem Dmowskiego. Tak, że w sumie przejechanie 34 km zajęło niemal półtorej godziny z mizerną średnią 23 km/h. Komputer pokazał 4,5 litra. Technika jazdy - tempomat nastawiany na dozwoloną prędkość, bez asystentów. Klima 22 stopnie na pierwszym biegu. temperatura na zewnątrz 24 stopnie.
-
Zbig - pytanie o ile się wydłuża początkowa praca na spalinie w zależności od temp. na zewnątrz świadczy że nie zapamiętałeś warunków do przejścia w tryb S2.
Stwierdzenia, że nie ma różnicy pomiędzy pulse&glide a jednostajnym pyr pyr na najmniejszych możliwych obrotach - no tu się nie zgadzam.
Przy niedogrzanym silniku jest zauważalna różnica (dużo większa niż na obrazku, co również napisałem...ale chyba nie doczytałeś i nigdy sam nie sprawdziłeś)
Poza tym ja lubie słuchać tłumaczeń takich mistrzów co mają w d.... przepisy
Później ich widać na filmach np na takim kanale: http://www.youtube.com/channel/UCJ0VFYHC4J6KhC_ohzrJ0eA
Lub co gorsze w statystykach z wypadków/potrąceń.
-
Trasa Września-Władysławowo czyli 50/50 zwykła droga i autostrada zawalony po dach przy prędkościach odpowiednio 100 km/h i 140 km/h i dynamiczne przyśpieszanie i wyprzedzanie:
Przy prędkości 100 km/h 4,8 L/100 km
Przy prędkości 140 km/h 6,5 L/100 km
Średnia z trasy 5,5 L/100 km
Łącznie razem z inną trasą zrobiłem 1 200 km za 350 zł.
-
Oszczędnie to można jeździć autem na LPG tankowanie pod korek 70pln!
A taki prius hybryda to porażką jest. Gdybyś jeszcze dostał w wersji plugin byłoby lepiej. Chociaż toyota też i tutaj jest na samym końcu pod względem wielkości baterii ich zasięg nie powala!!! Pozatym spece od Toyoty dalej używają baterii starego typu, i raczej na litowe jeszcze długo się nie przerzucą!
-
Oszczędnie to można jeździć autem na LPG tankowanie pod korek 70pln!
A taki prius hybryda to porażką jest. Gdybyś jeszcze dostał w wersji plugin byłoby lepiej. Chociaż toyota też i tutaj jest na samym końcu pod względem wielkości baterii ich zasięg nie powala!!! Pozatym spece od Toyoty dalej używają baterii starego typu, i raczej na litowe jeszcze długo się nie przerzucą!
Nie każdy chce mieć LPG, jak ktoś lubi to Prius może jeździć tez na LPG i spalanie małe + tanie paliwo. Plugin na zasięg porównywalny na baterii do innych producentów, z czym porównujesz? Starsze baterie w przypadku hybrydy są lepsze (trwałość). W plugin zdaje się są litowo-jonowe.
-
Oszczędnie to można jeździć autem na LPG tankowanie pod korek 70pln!
A taki prius hybryda to porażką jest. Gdybyś jeszcze dostał w wersji plugin byłoby lepiej. Chociaż toyota też i tutaj jest na samym końcu pod względem wielkości baterii ich zasięg nie powala!!! Pozatym spece od Toyoty dalej używają baterii starego typu, i raczej na litowe jeszcze długo się nie przerzucą!
To jest wątek o Aurisach kolego. One nie występują w wersji plug-in, która to koncepcja jest pod specyficzne zastosowanie, nie występujące w Polsce póki co. W hybrydzie rekuperacyjnej stosowanie baterii Li-Ion raczej nie ma sensu względem sprawdzonego NiMH, ponieważ do gromadzenia odzyskanej energii nie potrzeba dużej pojemności. Zaoszczędzone kilkanaście kilogramów nie zrównoważyło by wyższego kosztu, wynikającego również z konieczności instalacji bardziej rozbudowanych zabezpieczeń - Li-Ion jest bardziej narażona na przegrzanie i zapłon, jest też bardziej wrażliwa na warunki klimatyczne. Nie jest też prawdą, że Toyota nie stosuje technologii Li-Ion - takie baterie są właśnie instalowane w jej hybrydach typu plug-in.
Skoro uważasz że lepsza jest tradycyjna spalina z LPG, to bardzo jestem ciekaw jaki model kompaktu z obecnej oferty dealerskiej zaproponujesz do przeróbki na gaz jako lepszy do tego celu niż Auris Hybrid. Oczywiście ma być w automacie.
-
Trasa Września-Władysławowo czyli 50/50 zwykła droga i autostrada zawalony po dach przy prędkościach odpowiednio 100 km/h i 140 km/h i dynamiczne przyśpieszanie i wyprzedzanie:
Przy prędkości 100 km/h 4,8 L/100 km
Przy prędkości 140 km/h 6,5 L/100 km
Średnia z trasy 5,5 L/100 km
Łącznie razem z inną trasą zrobiłem 1 200 km za 350 zł.
To są dane liczone z dystrybutora czy podane przez komputer? Dobrze by było podawać również uzyskaną rzeczywistą średnią prędkość z całej trasy.
-
Skoro uważasz że lepsza jest tradycyjna spalina z LPG, to bardzo jestem ciekaw jaki model kompaktu z obecnej oferty dealerskiej zaproponujesz do przeróbki na gaz jako lepszy do tego celu niż Auris Hybrid. Oczywiście ma być w automacie.
Mnie tam ani LPG ani hybryda nie interesuje ale Corolla chyba pasuje do Twojego pytania?
-
Skoro uważasz że lepsza jest tradycyjna spalina z LPG, to bardzo jestem ciekaw jaki model kompaktu z obecnej oferty dealerskiej zaproponujesz do przeróbki na gaz jako lepszy do tego celu niż Auris Hybrid. Oczywiście ma być w automacie.
Mnie tam ani LPG ani hybryda nie interesuje ale Corolla chyba pasuje do Twojego pytania?
Nie do końca, Corolla nie występuje w wersjach nadwozia dostępnych w Aurisie i vice versa.
-
Panowie - pewnych samochodów się nie gazuje i już, z zasady:-) Więc dajcie spokój z tym LPG bo wątek tego nie dotyczy
-
Skoro uważasz że lepsza jest tradycyjna spalina z LPG, to bardzo jestem ciekaw jaki model kompaktu z obecnej oferty dealerskiej zaproponujesz do przeróbki na gaz jako lepszy do tego celu niż Auris Hybrid. Oczywiście ma być w automacie.
Mnie tam ani LPG ani hybryda nie interesuje ale Corolla chyba pasuje do Twojego pytania?
Nie do końca, Corolla nie występuje w wersjach nadwozia dostępnych w Aurisie i vice versa.
Nie o to chodziło. Co gorsza za chwilę Auris może zniknąć z przynajmniej niektórych rynków...
-
Już za chwilę zamiast Aurisa będzie Corolla w wersji limuzyna, hatchback i kombi i nie będzie problemu ;)
-
pewnych samochodów się nie gazuje i już, z zasady:-)
Jestem ciekawy jakich?
-
w 100% elektrycznych ;)
-
Tych fizycznie nie zagazujesz a "z zasady"?
-
sportowych?
-
:wczoraj:
katowice-rzeszów Auchan Krasne- Katowice 70 PLN
kilka dni temu :
Szczecin - Gliwice 4,5 godziny , 172PLN
-
witam,
trasa Opole - okolice Puli 2125km i spalanie 5,5l, klima nonstop 22-24st, tempomat wg GPS ustawiany na V ciut poniżej dopuszczalnej
-
Skoro skutery gazuja to i sportowe też robia
-
Skoro skutery gazuja to i sportowe też robia
Chodzi raczej o aspekty wyznaniowe niż techniczne, bo te drugie są raczej bezproblemowe:
https://gazeo.pl/informacje/wiadomosci/Znani-wlasciciele-samochodow-na-LPG,wiadomosc,9101.html
https://gazeo.pl/informacje/samochody/garaz-cudow/Lamborghini-Gallardo-LP560-na-LPG,artykul,8703.html
-
Byłem przeciwnikiem gazowania ale jak trochę poczytałem (plusy i minusy) to zdecydowanie więcej jest plusów niż minusów
-
Jedyny duży problem jaki jest z LPG to problem z parkowaniem. Jak ktoś korzysta z garaży podziemnych to w zasadzie LPG nie jest dla niego.
-
W takim przypadku przełącznik na benzynę i problem rozwiązany.
-
W takim przypadku przełącznik na benzynę i problem rozwiązany.
Nie ma to związku z ustawieniem przełącznika. Ten zakaz wynika z tego, że jak gaz wycieknie z butli w garażu podziemnym (np. na skutek jakiejś nieszczelności czy usterki) to gromadzi się on gdzieś przy podłodze i nie ma gdzie się "rozwiać" jak na wolnym powietrzu. Jest więc ryzyko wybuchu.
-
Tak masz rację, mi bardziej chodziło o wjazd na parking sklepu.
-
Jeziorko ale to też nic nie zmienia. Samo to że posiadasz instalację LPG w samochodzie, niezależnie czy jej używasz czy nie, czy jest sprawna czy nie, czy masz pełny zbiornik czy nie itp. parking z zakazem wjazdu nie jest przystosowany (brak specjalistycznej wentylacji - czujki gazu) do odprowadzenia ewentualnych wycieków których pary w przeciwieństwie do innych paliw są cięższe od powietrza i stanowią teoretyczne zagrożenie. Jest to wyłącznie inicjatywa zarządcy terenu, który przyoszczędził na projekcie i nie życzy sobie na swoim parkingu nas i naszego auta z LPG.
Nie jest to takie oczywiste bo nie ma takiego znaku w kodeksie drogowym :cool:
Mandatu za to nie dostaniesz ale jak coś jebnie z Twojej winy i ci to udowodnią, to się nie pozbierasz do końca życia (jeżeli przeżyjesz) i do czwartego pokolenia. Kwestia indywidualna. Ja wjeżdżam do sklepów (max 2h postoju), mam swój kalkulator i jestem pewny swojej instalacji (częściej podnoszę maskę niż otwieram drzwi kierowcy ;) ), kwestii wykrycia i ukarania mnie za złamanie tego "zakazu" się nie boję bo jest to nie od wykrycia i dobrze wie to większość zagazowanych. Od razu jakby ktoś się obruszył na moje cwaniactwo - płacisz abonament RTV? Nie piszcie o ideałach bo moje ideały skończyły się w 1szej klasie liceum.
Natomiast nie kupiłbym mieszkania z parkingiem podziemnym z zakazem wjazdu LPG bo to już samo z siebie daje do myślenia, że developer to czysta złotówa i nie tylko na parkingu przyoszczędził. Poza tym co z tego że ja niby może bym się zastosował i nie wjeżdżał na ten parking pod mieszkaniem z "zakazem", ale zapewne nie będę jedynym, a ktoś inny ma to głęboko w dupie itp itp temat rzeka na oddzielny wątek, bicie piany itp. <zalamka>
https://forumprawne.org/dyskusja-ogolna/581457-garaz-podziemny-z-zakazem-wjazdu-lpg.html (https://forumprawne.org/dyskusja-ogolna/581457-garaz-podziemny-z-zakazem-wjazdu-lpg.html)
http://moto.pl/MotoPL/1,90109,6526922,Z_LPG_wolno_parkowac_pod_ziemia.html (http://moto.pl/MotoPL/1,90109,6526922,Z_LPG_wolno_parkowac_pod_ziemia.html)
Ale po raz kolejny wątek jest o spalaniu hybry(t)dy w dłuższej trasie a my o parkingach <zalamka>
-
Po takim wyjaśnieniu już więcej rozumiem.
Mam garaż indywidualny ale nie w piwnicy i moje drzwi drewniane nie są super szczelne co w tym przypadku będzie ok. Dodatkowo zamontuję czujnik gazu w gniazdku garażu na wszelki wypadek.
-
Dodatkowo zamontuję czujnik gazu w gniazdku garażu na wszelki wypadek.
Prywatnie, w domu też bym tak zrobił, koszt to max 200zł. :good:
https://www.ceneo.pl/8388703 (https://www.ceneo.pl/8388703)
-
W domu mam czujnik taki kupiony w Leroyu tylko było z przeznaczeniem do gazu z kuchenki gazowej. Muszę zobaczyć czy jest też do LPG.
-
Nie jest to takie oczywiste bo nie ma takiego znaku w kodeksie drogowym :cool:
Mandatu za to nie dostaniesz
Na prywatnych parkingach właściciel ustala swój regulamin, opłaty, kary itp.
-
Jedyny duży problem jaki jest z LPG to problem z parkowaniem. Jak ktoś korzysta z garaży podziemnych to w zasadzie LPG nie jest dla niego.
Który przepis to reguluje? Z tego co ja wiem to żaden.
-
Tak samo jak w nowych blokach nie ma przepisu że cisza nocna jest od 22. A policja przyjedzie w południe i mandat dostaniesz za zakłóca ie spokoju wspólnoty mieszkaniowej.
-
Przepis pozwalający prywatnym właścicielom na regulowanie zasad przebywania na swoim terenie.
-
Jedyny duży problem jaki jest z LPG to problem z parkowaniem. Jak ktoś korzysta z garaży podziemnych to w zasadzie LPG nie jest dla niego.
Który przepis to reguluje? Z tego co ja wiem to żaden.
Pewnie żaden, ale pewnie też nie widziałeś jak wygląda pożar w takim garażu i jakie to generuje koszty dla ubezpeczyciela. W moim bloku osobiście dyrektor PZU zatwierdzał kwotę wypłaty, oraz oczywiście nie obyło się bez dodatkowego pozwu. W przypadku gdyby w takim pożarze uczestniczyło auto z instalacją LPG, w sytuacji gdy regulamin zabrania parkowania takim autom ponieważ garaż nie jest do tego przystosowany, to bez wątpienia ubezpieczyciel pociągnął by ten wątek i spróbował obciążyć kosztami takiego użytkownika garażu.
Także przepisy są spoko, dopóki wszystko jest spoko.
-
Ale jak to mówią, Polak potrafi. Kolega, jak i wielu jemu podobnych, sobie poiliczy, wyliczy i jego to nie do tyczy. Grunt, że inni nie płacą abonamentu rtv.
-
Który przepis to reguluje? Z tego co ja wiem to żaden.
[1] Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r.
w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów
(Dz. U. 2010 nr 109 poz. 719).
[2] Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków
technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2002 nr 75 poz. 690
z późn. zm.).
-
Rzeszów - > Kraków i po mieście. Wyszło 550km a spalanie z dystrybutora 37,31L. Autostrady robią swoje
-
Wycieczka po Holandii, kilka przystanków i jazda z szybkością do max 140
(http://s5.ifotos.pl/mini/Screensho_qesexpx.png) (http://ifotos.pl/z/qesexpx/)
(http://s2.ifotos.pl/mini/Screensho_qesexpn.png) (http://ifotos.pl/z/qesexpn/)
-
Poznan - Kranevo (Bułgaria) - 3960km, spalanie 5,4l/100km z dystrybutora.
Droga autostradami i po górkach.
-
Witam,
Zastanawiam sie nad Toyota Auris 1.8 hybrid w wersji kombi wersja 2 FL czyli ok 2015/2016 rok.
Czy ktos z posiadaczy mogly napisac ile wychodzi spalanie w trasie z predkoscia 100-120 km ?
Trasa ok 75 km z tego 75% to autostrada - czy realny jest wynik ok 6 l ?
-
czy realny jest wynik ok 6 l ?
Oczywiście, a nawet mniej.
-
Dzisiaj 2 osoby Ostróda-Brwinów na s7 120-140 km prawie wszędzie przekroczylem prędkość było pusto spalanie na odcinku 220 km spalanie 5.9 pod koniec stycznia jadę na narty z boxem na dachu tym razem na LIPTOVSKI MIKULASZ to zobaczymy ile spali przy pełnym obciążeniu i 4 osobach bo rok temu byliśmy też w 4 osoby w San vigilio di marebe i wtedy opchnał 7 litrow a jechałem 150/160 km/h z komputera wyszło więc naprawdę nie ma tragedii jak teścia lexus nx w hybrydzie opchnał 12 litrów do Włoch wójka BMW x3 3.0 diesel ogarnął 10 litrów ropy wszyscy w 4 osoby i boxy na dachach wiadomo że bagażniki wypchane Alko i żarcie ja jestem bardzo zadowolony z auriski tylko mapy mnie denerwują bo mam z rocznika samochodu 13 :)
Wysłane z mojego SM-A600FN przy użyciu Tapatalka
-
Zależy czy jedziesz sam czy auto załadowane. Jeśli jedziesz sam przy takich prędkościach (100-120km/h) 6 litrów jak najbardziej dasz radę, przy dobrej pogodzie nawet mniej. Jeśli auto będzie pełne to bliżej 7 litrów.
-
Gdańsk-Iława 120, spalanie 5.3.
Po mieście krótkie odcinki 6 l. Na dystrybutorze. Komputer oszukuje o 0,4
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
Witam,
Dziekuje za odpowiedzi .
Autem bede jezdzic 2 osoby wiec jesli spalanie w trasie bedzie wynosic ok 6 l to bede bardzo zadowolony ;)
Czytam dalej ;)
-
Z jazdy po Słowacji, 3/4 autostradą gdzie jest dozwolona 130 km/h a resztę drogami krajowymi wyszło mi przy dystrybutorze 5,6 l / 100 km więc na Twojej trasie oczekiwałbym wyniku z zakresu 5-5,5 l / 100 km.
-
W 2 lata zrobiłem jakieś 90-100kkm, po pierwszych kilku tyś km założyłem LPG.
Na benzynie systematycznie jeździłem po trasie Lublin - Warszawa, spalanie oscylowało w granicach 4,8-5,4l - tempo normalne, trochę powyżej ograniczeń :) Przy jeździe podmiejskiej systematycznie poniżej 5l. Rekord na spokojnej trasie Lublin zakopane w 2 osoby omijając autostrady 3,9l :-D
To były początki z hybrydą, więc trzeba było pewnych mechanizmów się nauczyć.
aktualnie na butli LPG 72l (wchodzi 56l) przejeżdżam około 900-940km. (rekord 1075) więc spalanie wychodzi około 6l LPG. Trasy mieszane, miasto i drogi podmiejskie. Jazda raczej dynamiczna bez zamulania ;-) taniej to chyba już się nie da samochodem tych gabarytów :-D
-
6 l LPG to jest koszt porównywalny z elektrykiem ładowanym z domowego gniazdka.
-
O ile będziesz jeździć tylko na prądzie z gniazdka. Jak Ci przyjdzie stać godzinę na stacji albo lepiej i zapłacić kilka razy więcej to już po oszczędnościach. Pomijam uzależnienie od planowania tras. A o trasie zakopane lublin raczej niech zapomni...
-
O ile będziesz jeździć tylko na prądzie z gniazdka. Jak Ci przyjdzie stać godzinę na stacji albo lepiej i zapłacić kilka razy więcej to już po oszczędnościach. Pomijam uzależnienie od planowania tras. A o trasie zakopane lublin raczej niech zapomni...
Z niecierpliwością czekam czasów, gdy samochody w pełni elektryczne będą nieproblematyczne w użytkowaniu. Na ten moment, sprawdzają się wyłącznie do jazdy miejskiej i podmiejskiej z możliwością codziennego doładowania, tym bardziej w Polsce:) Dlatego też, wybór padł na hybryda+LPG. Jeżeli ktoś potrzebuje bardzo oszczędnego samochodu to gorąco poleca, mnie toyota wyleczyła z diesel'a, a miałem ich kilka w życiu :-)
-
W jak sprawa serwisów LPG i problemów. Ja robię w Gdańsku około 10 tys rocznie ale w tamtym roku było to 15 tys. W wakacje przejechałem 5 tys km ze średnim spalaniem około 5.5 l. Niestety w mieście to odcinki maksymalnie 2 do 4 km. Potem wychłodzenie samochodu. Kiedyś miałem dwa auta w gazie, ale wtedy jednorazowe odcinki to było około 20 km. Jak LPG się sprawdza na krótkich odcinkach. Ja miałem w swoich samochodach stare instalacje wtrysku 1 punktowego do magistrali. W mieście średnio wychodzi około 5.7 do 6.1 l benzyny. Na ekspresówce przy 120 5.3 l
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/7646ddd3e49f.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/7646ddd3e49f.jpg.html)
Dojeżdżam do pracy 100 km w jedną stronę gdzie 30 km to droga krajowa, 60 km autostrada, 10 km centrum Krakowa. Na autostradzie albo tempomat 120km/h albo sam utrzymuję prędkość w zakresie 120-140 km/h oczywiście normalne wyprzedzanie itd. W mieście różnie, raz mega korki, innym razem płynna jazda. Ogólny wynik z kilkunastu takich tras to 5,5 l/100 km czasem się uda 5,3 a innym razem 5,7 więc jako średnią z trasy można spokojnie uznać 5,5 l/100km. Tragedii nie ma zwłaszcza, że jak jeżdżę zwykłymi drogami bez autostrad to spalanie jest niższe ;)
-
Dlatego też, wybór padł na hybryda+LPG.
Bardzo dobry wybór.
-
Jazda po drogach krajowych pozwala na uzyskanie spalania na kompie oczywiście 4.2 do 4.5. Ladujemy baterie na trasie a przez wioski jedziemy na prądzie. Tu pomaga żeglowanie.
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
Białystok - Wrocław - Białystok, średnia 6,88 l/100km. Średnia prędkość 100 km/h.
-
Świdnica - Gdańsk
Przez Poznań, Bydgoszcz. Do Żnina ekspresówki 130 km/h. Żnin - Nowe Marzy przepisowo. Średnia 5.6
Włączona klima 4 osoby i bagaż
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
https://photos.app.goo.gl/ZttTVdDd3zzpNRCG6 to moje spalanie droga ekspresowa i lokalna
-
Dziś trasa ok. 130km drogami dwu- i trzy-cyfrowymi, sporo miejscowości, ograniczeń do 70 bardzo spokojna jazda zgodna z przepisami.
Bez specjalnych technik, często na tempomacie.
Dwie osoby bez bagażu, temp. około 20 st, klimatyzacja włączona może przez pół drogi - wg komputera średnio 3,5 l/100km.
Z powrotem podobnie.
-
https://photos.app.goo.gl/ZttTVdDd3zzpNRCG6 to moje spalanie droga ekspresowa i lokalna
Co to za aplikacja? :)
-
My toyota to do nowych samochodów jesteś podłączony i wszystkie dane z komputera samochodu są przekazywane.
-
Przebieg z całego baku (876 km) w większości w dłuższej trasie:
- średnia prędkość - 77 km/h;
- średnie spalanie wg. komputera 4,3 l/100 km (realne 4,37 l/100 km);
(https://images86.fotosik.pl/807/97e54e0a3b408641.jpg)
(https://images86.fotosik.pl/807/6190008a4d01d6df.jpg)
-
My toyota to do nowych samochodów jesteś podłączony i wszystkie dane z komputera samochodu są przekazywane.
Ale działa to też w aurisach? :) To by znaczyło że zestaw Toyota Touch 2 w poliftach potrafi takie rzeczy, a mój przedlifcie nie ;) A myślałem że różnią się tylko wielkością ekranu (bo nazwa ta sama) :)
-
Ja mam akurat corollę i nie wiem od kiedy wprowadzili mytoyotę.Myślę że wtedy kiedy weszły przyciski sos.
-
Ja ostatnio zaliczyłem trasę ponad 250km, z czego autostrada od Dębicy do Katowic.
Auris II 2015
(https://images89.fotosik.pl/384/91a06135ef09e4b4med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/91a06135ef09e4b4)