Sorki za odgrzewany kotlet.
Wczoraj zrobiłem sobie wycieczkę na przełęcz Stelvio we Włoszech.
Droga jest mordercza dla każdego napędu, ale Auris dzielnie zaprezentowała się ze swojej najlepszej strony. Była długa dyskusja z motocyklistami, którzy jak to oznajmili "było cholernie ciężko z Tobą pod tą górę się zmierzyć" i właściciel innej marki też przyznał, że był w szoku, kombi i takie zwinne po tych zakrętach. Ok, ale miało być o spalaniu: trasa autostrada około 900 km (tempomat 100km/h - w końcu wycieczka), do tego około 350 km dróg lokalnych ( średnio 70/80 km/h ) oraz sama przełęcz około 80 km ( musiałem sobie dwa razy przejechać

) i średnia wyszła ... tam tam... 4,0 l/100km !!!! (przy tankowaniu 4,7 - komputer okłamuje )
No muszę powiedzieć, że byłem tak samo w szoku jak Ci na szczycie Passo dello Stelvio 2760 m.n.p.m.