Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Zorg w 30 Stycznia 2017, 16:39:23
-
byłem dziś na przeglądzie rejestracyjnym i gość nie mógł zjechać przednimi kolami z rolek, trzeba było ręcznie spychać auto, trochę to straszne:p
w instrukcji jak piszą o wyłączaniu systemu to piszą ze nie dotyczy hybrydy, nic się nie da zrobić??
-
W rozszerzonej instrukcji do mojego aurisa jest napisane, że aby się uwolnić należy przyciskiem wyłączyć kontrolę trakcji.
Jest to opisane w sekcji: "Gdy samochód ugrzęźnie".
Rozumiem, że to próbowałeś i nic to nie dało?
Zresztą masz przynajmniej rok spokoju :D
-
Poniżej panelu klimatyzacji na konsoli centralnej jest przycisk wyłączania TRC/VSC. Krótkie naciśnięcie wyłącza kontrolę trakcji która po przyspieszeniu załączy się ponownie sama. Przytrzymanie przez 3 sekundy wyłączy oba układy a ponowne naciśnięcie włączy je ponownie.
-
Tylko że to dotyczy hybrydy po lifcie, rocznik 2014 i starsze nie mają takiego przycisku.
To, plus 17' koła eliminują to auto z wyjazdu w śnieżne góry.
Raz spróbowałem i zsuwanie bokiem z małego ośnieżonego podjazdu dłuuugo zapamiętam. :(
-
własnie;/ ja przycisku nie mam, myślicie ze w skrajnym przypadku wyjęcie bezpiecznika mogło by pomóc, czy spowodowało inne problemy:P
-
Właśnie, dlaczego w Aurisie 2014 nie ma tego przycisku? Małe ugrzęźnięcie w śniegu i już jest problem. W instrukcji enigmatycznie piszą, że przycisk dostępny jest w "wybranych wersjach" tylko nie wiadomo w jakich. Powinien być w każdej. Zadałem już pytanie w innym temacie: Czy nie można zamontować w ASO tego przycisku, nawet jak fabrycznie nie ma ?
-
Tylko że to dotyczy hybrydy po lifcie
Aha. Wszystkie samochody, które miałem były w wersji FL. Zazwyczaj mają pousuwane takie różne niedoróbki.
-
Może to zadziała:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39766.msg565705.html#msg565705 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39766.msg565705.html#msg565705)
-
O to to to....właśnie miałem napisać :D
-
Właśnie, dlaczego w Aurisie 2014 nie ma tego przycisku? Małe ugrzęźnięcie w śniegu i już jest problem. ...
A ja mam pytanie, po co to wyłączać? W jeździe sportowej rozumiem, tam są inne zasady.
Na moją logikę, wyłączanie kontroli TRC po ugrzęźnięciu, to pogorszenie sytuacji. Bez kontroli na śliskim jedno koło np. na lodzie dostaje poślizgu i prawie nie napędza, a drugie stawia większy opór i stoi w miejscu - też prawie nie napędza. Wtedy mechanizm różnicowy powoduje, że koło ślizgające się kręci się 2 razy szybciej niż normalnie i dalej prawie nie napędza.
Z kolei włączenie TRC powoduje, że koło prawie bezproduktywnie ślizgające się zostaje hamulcem przyhamowane, przez co mechanizm różnicowy przekazuje więcej momentu obrotowego na koło stojące i zmusza je do większej pracy, i tutaj właśnie pojawia się lepszy napęd niż poprzednio.
W instrukcji piszą, że ugrzęzłeś to wyłącz. Moim zdaniem, TRC po ugrzęźnięciu jest taką pseudoblokadą mechanizmu różnicowego i pomaga wyjechać (napęd na dwa koła, a nie na jedno). Czy ja czegoś nie rozumiem?
-
Kontrola trakcji również ogranicza moc jaka jest przekazywana na koła. To nie jest żadna pseudoblokada mechanizmu różnicowego, koła są spowalniane na tyle, że auto mocno zwalnia i może ugrzęznąć. Przy próbie ruszenia moc jest odcinana natychmiastowo, koło/koła się zatrzymują zanim zdążą się rozpędzić (w trudnej sytuacji drobny poślizg jest czasami wręcz wskazany).
-
Chciałoby się, żeby to był taki układ, że koło w poślizgu jest przyhamowywane i moc jest w większości przekazywane do tego drugiego. I dlatego KoMarek mówi o pseudo blokadzie mechanizmu różnicowego.
Ale z tego co pisze sic22 tak nie jest. A to nie fajnie :(
-
Kontrola trakcji również ogranicza moc jaka jest przekazywana na koła. ... Przy próbie ruszenia moc jest odcinana natychmiastowo,..
To mi wyjaśnia sprawę.
Wydawało mi się, że zasady działania TRC są takie same dla manuali jak i hybryd/automatów.
Trochę mnie zmyliło, że w mojej instrukcji (mam manualnego benzynowca) napisali o tym wyłączaniu TRC po ugrzęźnięciu, ale instrukcja obejmuje też samochody z automatem.
-
Na tym właśnie polegała moja "przygoda" z kontrolą trakcji.
Niewielkie wzniesienie, dojazd do posesji, 3cm świeżego, mokrego śniegu,
zakręt pod katem 90st. (nie można się rozpędzić). W połowie tej "góry"
włączył się TRC i auto stanęło, a po chwili auto zaczęło się obracać bokiem.
Naciskanie pedału gazu i hamulca nic nie dało, bardzo niefajne uczucie :-( .
-
No i tego nie rozumiem.
Dla mnie to jest coś nie halo.
Układ powinien pozwolić na mały poślizg, bo inaczej nie wjedziesz jak będzie blokował koła od razu jak się poślizgną. Może po FL w ogóle coś zmienili w oprogramowaniu? Miał ktoś podobny przypadek jak kuncy7, że nie mógł ruszyć?
Bo ten układ ma właśnie pozwolić na ruszenie m.in. na śniegu.
kuncy7: może masz coś zepsute? Albo jakiś upgrade oprogramowania jest dostępny?
I jeszcze pytanie: czy po FL jest możliwe wyłączenie TSR-a przyciskiem w trakcie jazdy?
-
czy po FL jest możliwe wyłączenie TSR-a przyciskiem w trakcie jazdy?
Samego TRC tak, TRC i VSC tylko podczas postoju.
-
W połowie tej "góry" włączył się TRC i auto stanęło, a po chwili auto zaczęło się obracać bokiem.
Naciskanie pedału gazu i hamulca nic nie dało, bardzo niefajne uczucie :-( .
Może nie odcięło Ci napędu, tylko oba przednie koła się ślizgały znosząc przód, a po naciśnięciu hamulca wykonałeś zwykły ześlizg na 4 kołach. Za ślisko i za stromo. Podobne zdarzenie miałem na zaśnieżonym podjeździe samochodem bez TRC. Może to nie wina TRC, a ekstremalnych warunków?
-
Pewnie było tak jak piszesz. Trudno inaczej wytłumaczyć to znoszenie przodu, w normalnych warunkach nie da się tam zawrócić.
Mnie się udało, tył stał w miejscu, a przód zrobił łuk o 180st. i zjechałem w dół.
Dodam że z tych "ekstremalnych" warunków nic sobie nie robiły inne (stare) auta, podjeżdżały bez problemów. :-(
-
A to obciach po całości :D
Może dlatego w nowszych wrzucili ten przycisk?
-
Czytam to wszystko i układy które mają pomagać w takich sytuacjach okazuje się że nie pomagają a zawodzą. Mam aurisa bez tych obu systemów (nie mam żadnych kontrolek i przełączników etc) z 2008 roku i nigdy nie miałem problemu z wyjechaniem gdziekolwiek, w jakichkolwiek warunkach. Może być lód i pod górkę. 3 tysiące obrotów i powoli szedł ku górze :O z wielkim niedowierzaniem czytam to wszystko. Może przyoszczędziliście na oponach? Bo różnica między bieżnikowanymi, całosezonowymi bądź tanimi oponami jest naprawdę ogromna. Mój znajomy z bieżnikowanymi w vitarze z 4x4 latał bokiem a ja przy tej samej prędkości jechałem za nim i byłem przyklejony do drogi.
-
Te systemy nie są stworzone do jazdy w ekstremalnych warunkach i odkopywania auta. I instrukcji praktycznie każdego auta jest napisane że w takich sytuacjach zaleca się wyłączenie kontroli trakcji. Elektronika pomaga zachować kierowalność w bardziej cywilizowanych warunkach.
-
Te systemy nie są stworzone do jazdy w ekstremalnych warunkach i odkopywania auta. I instrukcji praktycznie każdego auta jest napisane że w takich sytuacjach zaleca się wyłączenie kontroli trakcji. Elektronika pomaga zachować kierowalność w bardziej cywilizowanych warunkach.
Kolejne generacje samochodów (?) będą już tak nowoczesne, że:
- będzie dozwolona jazda tylko po autostradach i ekspresówkach (aby napęd mógł działać), podróż krajówkami tylko na własne ryzyko, pozostałe drogi są dla traktorów i rowerów,
- samochód można użytkować wyłącznie w pogodny słoneczny dzień (aby safety nie zaparował i LEDy świeciły),
- odległość od poprzedzającego minimum 500m (aby tempomat aktywny nie rozbił nosa kierowcy),
- szuranie czy też piszczenie hamulców jest informacją, że hamulce masz (zamiast lampki, księgowy mówił, że to jest lepsze (a on się znaaaa)),
- "popiardywanie" z rury wydechowej ma służyć bezpieczeństwu twojemu i przechodniów (ja cię usłyszą, to też i zobaczą),
- reflektory będzie się wymieniać jako część eksploatacyjną razem z olejem (a jak zobaczysz "jaja" lub tęczę - wzywaj asistance). Jak przywalisz w słupek lub kogoś (na skutek niedoświetlenia poboczy), to widocznie nie przestrzegałeś czegoś tam powyżej.
Nie będzie można (pod groźbą utraty gwarancji):
- mieszkać na zadupiach (tam bywają strome podjazdy do posesji/garaży),
- jeździć na grzyby (twardość nawierzchni może być nieodpowiednia do kontynuowania jazdy),
- używać samochodu przy temperaturach powyżej 20 C (pod groźbą utraty przytomności na skutek smrodu z klimy),
- używać czujników parkowania, bo można się wku**** albo i przypier*****,
- zakładać łańcuchy na koła, bo w zimie się nie jeździ (zwłaszcza w góry) - bo śnieg może być i sól, a łańcuchy to służą do palowania krów a nie do samochodów.
A w ogóle, to zaleca się wyłączanie (w ASO, dostaniesz podwójne punkty More) wszelkiej automatyki, bo może ona zagrozić życiu kierowcy i otoczenia.
Sory, takie mi przyszły przemyślenia w temacie absurdów. Zapomniałem o czymś?
PS.
I. Z notatnika policjanta - zeznanie: "Panie, jadę sobie spokojnie, aż tu nagle widzę - drzewo wali prosto na mnie!".
II. Z notatnika innego policjanta - zeznanie: "Jadę sobie spokojnie 320 km/h, a tu nagle wpadła mi do kabiny mucha!"
-
Coś z tą trakcją jest na rzeczy...
Dziś na oblodzonym parkingu, bardzo delikatnie pod górkę (praktycznie płasko) nie mogłem ruszyć. Przód latał na prawo i lewo. Obok mnie stał Passat B5 i Corsa C i oba bez problemu odjechały. Bardzo dziwne uczucie. Nie wiedziałem co się dzieje. Wyłącznie TRC niewiele dało. Być może to kwestia opon całorocznych - mam CrossClimaty.
-
A próbowałeś bez wciskania gazu, tylko delikatnie popuszczając hamulec?
-
Wczoraj byłem u znajomego który również ma aurisa hybryde. Na drodze był sam lód z wodą bo w nocy przymarzł deszcz. Ciężko było przejść a samochód przejechał <myśli>
-
Coś z tą trakcją jest na rzeczy... Dziś na oblodzonym parkingu, bardzo delikatnie pod górkę (praktycznie płasko) nie mogłem ruszyć. Przód latał na prawo i lewo. Obok mnie stał Passat B5 i Corsa C i oba bez problemu odjechały. Bardzo dziwne uczucie. Nie wiedziałem co się dzieje. Wyłącznie TRC niewiele dało. Być może to kwestia opon całorocznych - mam CrossClimaty.
Wygląda na problem z brakiem przyczepności opon, CrossClimat nie ma za dużo lamelek (o ile w ogóle ma) i na oblodzeniu może sprawiać problemy. KIedyś na youtubie widziałem filmik który to demonstruje (taki nie reklamowy).
-
dyskusja pognała w siną dal :grin:
a ja dalej nie wiem czy mam brać 2 kolegów na przegląd, by mi pomogli auto z rolek zepchnąć
czy mogę wyjąc bezpiecznik :o
-
Dla mnie to jest coś nie halo.
Dla mnie też jest coś nie halo. Wprawdzie dotyczy to Auris I HSD nie dwójki, ale podejrzewam , że układ jest identyczny. Dziś byłem na przeglądzie - samochód gładko zjechał z rolek, kontrolka HSS się zaświeciłą, ale bez problemu zjechał. Trakcja została zachowana :) . Przy podjeździe na śliskiej/ośnieżonej nawierzchni efekt był taki, że kontrolka się zapalała, ale auteczko pięło się pod górę.
-
Jeśli nie masz kontrolek ani wyłącznika to koledzy Ci nie potrzebni. Pytałem w serwisie i mówili że jeśli nie ma przełącznika to zapewne tych systemów nie ma w danej wersji wyposażeniowej.
-
Auris-H, opony letnie Continental. Ugrzązłem wczoraj w błocie. Porażka. Ziemia na działce budowlanej, padało - wjazd spoko…postój około 2h a następnie próba wyjazdu….po kilku metrach zapadnięcie się auta w miękką ziemię….trzy osoby wypychały auto w tył - następnie znowu próba ruszenia i ugrzęźnięcie jeszcze wcześniej. Potem 15 minut zasypywania obranego toru wyjazdu piaskiem z hałdy - na szczęście z dużą zawartością kamieni - jak i wysypywania zebranych uprzednio w innym celu kamieni na w/w piasek dla obu kół. Ponowne odepchnięcie w tył przez trzy osoby a następnie znowu tryb D i powolne objechanie uprzednio wytrasowanych śladów i z umiarkowanym gazem na piasek/kamienie. Ufff….i tak przeleciałem powoli przez to błoto. I gdzie tu tryumf elektroniki?
-
Wyłączałeś kontrolę trakcji?
Ostatnio kumpel wyciągał zakopanych w błocie kolesi, którzy jechali Octavią normalnie drogą. Ale On ma Subaru :D
Może masz za duże wymagania i coś tam przesadziłeś przy pierwszym ruszaniu? Bo ono jest często krytyczne i decyduje o tym, czy się zakopiemy czy nie.
-
Myśle że warunki, warunkom nie równe. Sam wyjeżdżałem z błota dwa tygodnie temu gdzie praktycznie cała opona była zanurzona po nocym postoju. Przytrzymałem 3 sec jak w instrukcji przycisk i wyjechałem bez problemu zmieniając dżojstikiem z D na R by rozbujać samochód.
A w tamtym roku widziałem jak dwa ciągniki się zakopały wyciągając mojego transportera który po 15 minutowych opadach dosłownie spadł na silnik w błocie po deszczu więc nie ma co porównywać bo wtedy żadna hybryda ani toyota hilux nie pomoże.
-
Nie wyłączyłem kontroli trakcji - to fakt. Kobyła ciężka to swoje robi - na szczęście udało się drobnych kruszyw wysypać i złapać tarcie. Swoją drogą - pomyślałem o zakupie i wożeniu łańcuchów; mogą się wbrew pozorom prędzej przydać na błocie niż na śniegu…ale i tak wydaje się to trochę przerostem:-D no i zakładanie na śniegu to czysta robota bo się skropli, a błoto to jednak błoto.
-
To przytrzymuj przycisk na przyszłość jeśli będziesz mieć problem. Trzy sekundy od ESP i wyłączy Ci wszystkie wpomagania na stałe.
-
Ja raz stałem kilka godzin w takim błotku, powiedzmy że bucik z podeszwą się zapadał. Wrzuciłem wsteczny, wcisnąłem gaz i uczucie było takie, jakby opony przykleiły się do ziemi. Auto zaczęło pełzać dopiero po kilku sekundach od wciśnięcia gazu, ale powolutku wyjechało z tego bajora. Nie wyłączałem trakcji. Może gdybyś poczekał chwilę z wciśniętym gazem to jakoś by się wygrzebała z tych rolek?
-
Poniżej panelu klimatyzacji na konsoli centralnej jest przycisk wyłączania TRC/VSC. Krótkie naciśnięcie wyłącza kontrolę trakcji która po przyspieszeniu załączy się ponownie sama. Przytrzymanie przez 3 sekundy wyłączy oba układy a ponowne naciśnięcie włączy je ponownie.
Hmm, w mojej hybrydzie z 2015 roku (sprzed FL) nie widzę takiego przycisku. :(
Jest na to jakaś rada?
-
Poniżej panelu klimatyzacji na konsoli centralnej jest przycisk wyłączania TRC/VSC. Krótkie naciśnięcie wyłącza kontrolę trakcji która po przyspieszeniu załączy się ponownie sama. Przytrzymanie przez 3 sekundy wyłączy oba układy a ponowne naciśnięcie włączy je ponownie.
Hmm, w mojej hybrydzie z 2015 roku (sprzed FL) nie widzę takiego przycisku. :(
Jest na to jakaś rada?
aplikacja DR.Prius lub kombinacja wyłączania z YouTube
-
Czy opcja wyłączenia TRC jest dostępna w bezpłatnej wersji Dr.Prius czy tylko w płatnej?
-
Jest w darmowej.
-
Dzięki.
Faktycznie. Zainstalowałem Dr. Prius i jest możliwość wyłączenia TRC. Tłumaczenie aplikacji na polski kiepskie, a nie widzę gdzie jest zmiana języka na angielski.
Po zaptaszkowaniu tej opcji, pojawia się komunikat w aplikacji informujący o wyłączeniu, ale czy na desce rozdzielczej samochodu nie ma jakiegoś potwierdzenia? Ja nie zauważyłem.
I czy ktoś wie, czy tę operację można przeprowadzić zarówno na normalnie włączonym zapłonie (hamulec + przycisk) jak i po naciśnięciu przycisku zapłonu dwukrotnie bez hamulca?
-
Powiedzcie mi jeszcze, czy takie przygody z niemożnością wyjazdu po zakopaniu się w błocie pośniegowym mieliście tylko na oponach całorocznych czy nawet na zimówkach? U mnie tak jest na CrossClimate.
-
Nie zdażyło mi się do tej pory zakopać Aurisem ale też i nie szukam okazji do zakopania się a wręcz unikam takich sytuacji. Natomiast w drugi dzień świąt podczas gołoledzi miałem problem z wyjazdem lekko pod górkę z parkingu wyłożonego kostką. Komputer zdjął moment z kół do zera, ja trzymałem cały czas wciśnięty pedał gazu, auto zaczęło powolutku pełzać pod górkę i dałem radę wyjechać. Wydaje mi się, że w takiej sytuacji trzeba cały czas trzymać wciśnięty pedał gazu a komputer niech próbuję odpowiednio dozować moc na koła i nie należy mu w tym przeszkadzać. Opony dwumiesięczne, wielosezon Yokohama.
-
Powiedzcie mi jeszcze, czy takie przygody z niemożnością wyjazdu po zakopaniu się w błocie pośniegowym mieliście tylko na oponach całorocznych czy nawet na zimówkach? U mnie tak jest na CrossClimate.
Na każdych oponach możesz się zakopać, kwestia odpowiedniej konsystencji błota.
-
Wydaje mi się, że w takiej sytuacji trzeba cały czas trzymać wciśnięty pedał gazu a komputer niech próbuję odpowiednio dozować moc na koła i nie należy mu w tym przeszkadzać.
A jak mocno wciśnięty?
-
Do końca.
-
Z tego co pamietam w instrukcji mam na obrazku ostani przycisk do wyłączenia trakcji .
Pod zaślepką jest wolna wtyczka .
Rząd przycisków pod małym schowkiem ,na razie nie znalazłem nikogo kto to sprawdzał
zagłądał ,może wystarczy dodać włącznik ?
-
Niestety nie wystarczy bo to tak samo jak z klimatyzacją