Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Kaimek w 21 Października 2017, 21:18:29
-
Witam,
Mam problem ze spalaniem duzej ilosci oleju ok. Litra na 1000 km. Aktualny przebieg samochodu to 118 tys. km. Gaz założony w grudniu 2016 przy przebiegu 103 tys km. Po przejechaniu okolo 13 tys na gazie. jadac autostradą przy maksymalnej możliwej predkosci ok. 175 km/h za samochodem zauważyłem chmure bialego dymu i zapah spalenizny w samochodzie. Po konsultacji z machanikiem uznaliśmy że jest to para, gdyż na co dzien nie robie dużych przebiegow do 40 km i komputer nie wykazywal bledow. Po tym incydencie stan plynu chlodniczego bez zmian, a na bagnecie mniej oleju niz przed wyjazdem. Dodam że wczesniej samochod nie spalal ani mililitra oleju miedzy wymianami ok 15 tys. Km. Do tego doszly niepokojące stuki, pyrkanie podczas przyspieszania i jazdy w miescie, przy predkosciach autostradowych stuki milkną. Wydech w 100 % szczelny. Mechanicy nie potrafia zdiagnozować usterki. Wymienione zostaly pierscienie wydechu oraz czujnik spalania stukowego. Dzisiaj podczas podrozy autostada, przy predkosci maksymalnej pjawil sie dym koloru niebiesko- stalowego przy mniejszych prędkościach dym niezauwazalny w lusterkach i znow ubytek na bagnecie na oko 5 mm po przejechaniu 200 km. Wiekszosc trasy przejechana predkoscia 120 -130 km/h.
Prosze o rady i polecenie dobrego mechanika na Śląsku, bo 90% mechanikow przeraza ten silnik i twierdzą że to normalne.
PS. Sprzedaż nie wchodzi w gre, samochod posiadam od nowosci.
-
pjawil sie dym koloru niebiesko- stalowego
i znow ubytek na bagnecie na oko 5 mm po przejechaniu 200 km
net mówi, że silnik spala olej :o
-
Wlasnie dlatego dodalem post, gdyż poszukuje przyczyny spalania oleju oraz chciałem się dowiedzieć czy ktos miał podobne objawy.
-
Jaki olej?
Czy odmy drożne?
-
Olej - Castro Edge 5w30 wymieniany regularnie co 10 -15 tyś km - co roku.
Co do odmy to nie mam pojęcia, oni nie wiem jak sprawdzić.
Po odkreceniu korka wlewu oleju i wyjęciu bagnetu bucha biały dym, występują przedmuchy spalin.
W końcówce wydechu znajduje się dużą ilość sadzy.
-
Wg mnie przegrzałeś silnik zbyt ubogą mieszanka podczas jazdy z predkoscia max. Dlatego masz objawy jakie masz. Wiele instalatorów stosuje graty które teoretycznie zaspokajają max zapotrzebowanie silnika na paliwo. W rzeczywistości tak nie jest. Dlatego stosuje się dotrysk benzyny przy dużych szybkościach. Wg mnie masz klasyczne objawy przegrzania silnika. Zacząłbym od zmierzenia ciśnienia sprężania na cylindrach tylko koniecznie na zimnym silniku. Ten pomiar powinien już coś powiedzieć o kondycji silnika.
-
Dziekuje za rade, mam nadzieję, że znajdę dobrego mechanika, ktory to zdiagnozuje. Jezeli nie bedzie kompresji to jaki koszt może mnie czekac. Nie jestem mechanikiem, dlatego chcialbym sie czegos konkretnego dowiedzieć.
Jeżeli znasz dobrego mechanika z okolic Śląska proszę o polecenie.
Dziekuje
-
No i mamy kolejną toyotkę zagazowaną z silnikiem do remontu. No ale przecież LPG jest tak cudowny jak woda z Lichenia :grin: i to nie on niszczy silnik.
-
Gaz nie niszczy silnika, zly montaz i regulacja tak.
-
Gaz nie niszczy silnika, zly montaz i regulacja tak
Też tak uważam, instalacja STAG ze sterownikiem qboks plus z lubryfikacją. Wydaje mi się że na własne życzenie zajechalem silnik. Często jeździłem maksymalną prędkością. Nie wierze że przez 15 tys na gazie zajechalem silnik.
-
Osobiście na gazie najezdzilem się sporo. I powiem że oprócz droższego przeglądu zawsze coś się dzieje. Przestałem wierzyć w oszczędność LPG.
-
Gaz nie niszczy silnika
To bardzo, bardzo, ciekawe stwierdzenie. A może tak przybliżysz, na czym je oparłeś?
Chociaż, literalnie rzecz biorąc :o, to masz może i rację! Co więcej, montaż gazu i jego regulacja, też nie niszczą silnika. :good: Silnik jest niszczony w skutek jego używania! :good:
Nagrodę Nobla za powyższe odkrycia, proszę przesłać na Berdyczów.
-
A może tak przybliżysz, na czym je oparłeś?
https://www.youtube.com/watch?v=hX5TJD5ykjI
Wszystkie oponie o tym, że gaz niszczy silniki wzięły się stąd, że właściciele montują gaz jak najtaniej i jak najgorzej.
Na gazie oszczędza się po montażu, a nie na montażu
-
Każdy ma swoją opinię co do tego czy niszczy czy nie. Osobiscie nie oszczedzalem na instalacji, zostala założona taka, ktorą mi polecil instalator.
Samochod od początku nie byl oszczedzany na autostradach, a to że cos sie podziało po przejechaniu na gazie 15 tys. to moze byc zbierznosc, albo poprostu go temperatura spalania gazu dokonczyla dziela ;) prosilbym o konkretne rady oraz polecenie jakiegos konkretnego mechanika.
-
też wydaje mi się że nie sam gaz a montaż albo zakładanie go do silników które nie są tolerancyjne. Dlaczego w takim razie VW montuje gaz fabrycznie tylko w nielicznych wypadkach?
-
Dziekuje za rade, mam nadzieję, że znajdę dobrego mechanika, ktory to zdiagnozuje. Jezeli nie bedzie kompresji to jaki koszt może mnie czekac. Nie jestem mechanikiem, dlatego chcialbym sie czegos konkretnego dowiedzieć.
Jeżeli znasz dobrego mechanika z okolic Śląska proszę o polecenie.
Dziekuje
Jestem z mazowieckiego nie pomogę w kwestii mechanika. Ja bym nie remontował przegranego silnika tylko wymieniłbym na używany.
-
Dlaczego w takim razie VW montuje gaz fabrycznie tylko w nielicznych wypadkach?
Bo nie każdy silnik nadaje się do zagazowania. Silniki toyot po prostu się nie gazuje i w swoim życiu słyszałem to już od wielu ludzi, którzy mieli z tym styczność. Wielu z was wierzy w te wpisy w internecie typu "przejechałem toyotą na LPG 100 tys i silnik igła".
Jakoś zawsze słyszało się, że Ople lubią gaz, BMW, seaty, fordy ale nikt nigdy nie polecał gazu do toyoty i hondy. Ciekawe czemu? Wróżyli z fusów??
-
Ale glupoty piszesz.
-
Masz amoserwis w Katowicach.
-
Dlaczego w takim razie VW montuje gaz fabrycznie tylko w nielicznych wypadkach?
Bo nie każdy silnik nadaje się do zagazowania. Silniki toyot po prostu się nie gazuje i w swoim życiu słyszałem to już od wielu ludzi, którzy mieli z tym styczność. Wielu z was wierzy w te wpisy w internecie typu "przejechałem toyotą na LPG 100 tys i silnik igła".
Jakoś zawsze słyszało się, że Ople lubią gaz, BMW, seaty, fordy ale nikt nigdy nie polecał gazu do toyoty i hondy. Ciekawe czemu? Wróżyli z fusów??
Serio, jak wielu ludzi Ci tak powiedziało ??
Kompletnie się nie zgodzę z tym ?nie gazuje się?. W 3 lata zrobiłem Corollą E12 ponad 85 tyś km na lpg bez lubryfikacji. Zawory regulowane były raz i to przy okazji podniesienia pokrywy za nieco ponad 200 zł. Po takim przebiegu na czysto odejmując wyższy koszt badań tech. PB 95 na rozruch, częstszych wymian filtrów i innych dodatkowych kosztów związanych z eksploatacją auto zwróciło na czysto 15000 zł - czyli ponad wartość rynkową pojazdu. Tak wiec po pierwsze opłaca się. Po drugie co do samej jazdy bez różnic i praktycznie bez wyczuwalnych strat w mocy tak wiec jest fajnie. Dodam jeszcze ze auto sprzedalem i dalej jeździ w rodzinie.
Trzeba tylko pamiętać o kilku kwestiach mając już założone LPG. Jest to duża ingerencja w auto i musi zostać wykonana fachowo. Źle wykonana potrafi przysporzyć wiele problemów. Gaz ma wyższą temp spalania także głowica zaprojektowana do spalania PB przyjmuje więcej ciepła niż jest w stanie i długotrwała jazda przy obciążeniu czy przy wysokich obrotach wpływa faktycznie na szybsze zużycie. Ja jeździłem tak maksymalnie do 3500-4000 tys obr na lpg, powyżej już tylko PB, lub lepiej mieć zaprogramowany sterownik na dotrysk PB.
Tak wiec generalnie jako były użytkownik mogę powiedzieć ze 1,4 VVT-i to świetny silnik do LPG jedynie regulacja zaworów jest problematyczna ale inż tym można sobie poradzić.
Można by gdybać ale kolega ma dalej problem ze spalaniem oleju, pomysł z pomiarem ciśnienia na cylindrach jest dobry, proponuje jeszcze zmierzyć luz zaworowy na ssaniu i wydechach.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Śmiechu 84 dziękuję za poradę ;)
-
W 3 lata zrobiłem Corollą E12 ponad 85 tyś km na lpg
A kolega Kaimek zrobił 15 tys i silnik do remontu. Kolega Marcin także w krótkim czasie remontował silnik zasilany LPG. To tylko dwa przypadki na TYM foum w przeciągu miesiąca. W skali roku w polsce takich awarii jest tysiące... i o tym próbuję powiedzieć. Nie każdy właściciel toyoty w europie pisze na forum, że ma silnik do remontu bo założył LPG. W przeciągu kilku lat, kilkanaście toyot cierpiało z powodu gazowania i to wszytko u jednego mechanika (który nie gazuje). Dizwne, prawda?
-
15 tys i silnik do remontu.
Owszem zrobilem 15 tys na gazie, ale wczesniej nie oszczedzalem auta. Jezdzilem maksymalnymi prędkościami przy obciazonym samochodzie, obroty ponad 5500 przejeżdżając okolo 400 km praktycznie non stop predkosc 175 km /h.
Czy warto spróbować gęstszy olej 10 w 40 albo próbować wynalazków typu ceramizer? Czy od razu z silnikiem do regeneracji?
Z jakim kosztem mogę się liczyć?
-
Panowie, nie kłócimy się o to czy instalacja jest dobrze znoszona przez ten silnik czy źle. Proszę tylko o porady jak i gdzie dobrze usunąć usterkę i jak ją zdiagnozować. Jutro pojadę sprawdzić ciśnienie na cylindrach itp. Silnik pracuje jak zegarek, tylko pobiera olej. :wallbash:
-
Kaimek, remont. Tylko to uratuje twój silnk.
A po remoncie jeździj na benzynie aby uniknąć następnego remontu.
-
Kaime, remont. Tylko to uratuje twój silnk.
A po remoncie jeździj na benzynie aby uniknąć następnego remontu.
Dziękuję, największym problemem jest znalezienie dobrego mechanika; )
-
To tylko dwa przypadki na TYM foum w przeciągu miesiąca.
Zapomniałeś dodać, że tylko w dziale Auris.... i to I różne silniki (2007 z 1.4 tutaj i 2008 z 1.6)a tak na prawdę czekamy na ekspertyzę..... :o
A w temacie:"Prosze o rady i polecenie dobrego mechanika na Śląsku" nie pomogę bo mieszkam na drugim końcu PL ale na 2 strony spamu masz jeden post od mecha i tam próbuj. Przegrzany czy nie na pewno zakatowany 1.4 175 km/h. Mi osobiście jest szkoda katować hybrydę powyżej 1.8 ..... nie no, oczywiście winny gaz.......do dechy.
-
Masz amoserwis w Katowicach.
A robiłeś coś tam?
Pojechałem tam tylko po diagnozę, to mechanik stwierdził ze to normalne, że pali olej. Tyle że nie wiedziałem dokładniej w jakiej ilości go spała. Silnik pracuje cicho, ruwno, normalnie tyle że przy przyspieszeniu coś pyrka, ale nie umie stwierdzić co. Na kanale sprawdzałem i wydech cal y. Może jakaś osłona, albo uszczelki.
-
rzegrzany czy nie na pewno zakatowany 1.4 175 km/h. Mi osobiście jest szkoda katować hybrydę powyżej 1.8 ..... nie no, oczywiście winny gaz
W 2004r miałem służbową corollę 1,4 vvt-i, zrobiłem coś ok. 350 tys km w 3 lata jeżdżąc ile fabryka dała, paląc przy tym po 12 -13 litrów, trasa Polska - Łotwa (Ryga), Polska Holandia i jakoś remont nie był potrzebny. Wtedy jako handlowiec nie oszczędzałem... jak i każdy w tym zawodzie. Następna była Skoda 1,6 MPI, którą zajeździłem po 260 tys. Żadne z tych aut nie było gazowane. I ktoś powie, że jazda z max prędkością zużyje silnik po 100 tys km... i jak zawsze wypowiadają się ci, co robią 10-15 tys km rocznie. Niech się wypowie ktoś kto jedną toyotą zrobił przynajmniej 300 tys km. Dziękuję za uwagę.
-
Witam ponownie, silnik został wstępnie zdiagnozowany. Ustalono, że głowica, wałki rozrządu, korowód oraz panewki wyglądają jak nowe. Natomiast wszystkie pierścienie na dwóch cylindrach wyglądają fatalnie, są popękane i wytarte do tego stopnia, że tłok ocierał o blok silnika. Prawdopodobnie mogł się do tego przyczynić płyn do lubryfikacji gniazd zawodowych i jego nadmierne dawkowanie, co spowodowało sklepienie i zapieczenie pierścieni tłokowych.
-
Przyczyną zapieczonych i zniszczonych pierścieni jest tak jak napisałem przegrzanie silnika zbyt uboga mieszanką przy dużym obciążeniu. Z mojego doświadczenia silniki po przegrzaniu już nie pracują tak dobrze jak wcześniej,dlatego nadal utrzymuję ze powinieneś wymienić silnik. Jeśli się uprzesz na remont to chociaż zapytaj czy tuleje będą honowane pod nowe pierścienie? Czy tylko włożą nowe i złożą tak jak jest. Po naprawie podjedź do zakładu gdzie montują gaz koniecznie z hamownią. Powiedz instalatorowi niech sprawdzi wydatek parownika i wtrysków pod max obciążeniem. Powiedz jak jeździsz i niech ci ułoży nową mapę. Jeśli tego nie zrobisz spotka cie to samo za klika tysięcy km
-
Z tego wynika, że to nie instalacja gazowa zniszczyła silnik a instalator.
Od dawna twierdze, że nie ma znaczenia producent instalacji - wszystkie w tej chwili są na wysokim poziomie.
Ale bardzo ważny jest instalator, który potrafi to ogarnąć i który zna specyfikę poszczególnych silników.
-
Dlaczego w takim razie VW montuje gaz fabrycznie tylko w nielicznych wypadkach?
Bo nie każdy silnik nadaje się do zagazowania. Silniki toyot po prostu się nie gazuje i w swoim życiu słyszałem to już od wielu ludzi, którzy mieli z tym styczność. Wielu z was wierzy w te wpisy w internecie typu "przejechałem toyotą na LPG 100 tys i silnik igła".
Jakoś zawsze słyszało się, że Ople lubią gaz, BMW, seaty, fordy ale nikt nigdy nie polecał gazu do toyoty i hondy. Ciekawe czemu? Wróżyli z fusów??
A co powiesz na firmowe Toyoty z gazem po 230-280 tys. ? Bez problemów tzn bez kłopotów powyżej 200 -300 zł w kilku sztukach?
Powtarzasz to samo co inni, bez doświadczenia, bez badań i obserwacji na ten temat. ;)
-
Z tego wynika, że to nie instalacja gazowa zniszczyła silnik a instalator.
Od dawna twierdze, że nie ma znaczenia producent instalacji - wszystkie w tej chwili są na wysokim poziomie.
Ale bardzo ważny jest instalator, który potrafi to ogarnąć i który zna specyfikę poszczególnych silników.
Silnik zniszczył sobie właściciel, eksploatując auto w ten a nie inny sposób. Rodzaj paliwa ma drugorzędne znaczenie. Instalując gaz do auta musimy mieć świadomość że zmieniamy charakterystykę cieplną silnika. Silnik oczywiscie ma pewne rezerwy i jeśli ich nie przekraczamy wszystko jest w porządku. Problem z tym czy pewne auta możemy gazować a pewnych nie polega na tym że pewne silniki mają duża tolerancje na taką zmianę a pewne małą. Jeśli instalator ma taką wiedzę to dobiera części instalacji do silnika oraz koryguje w oparciu o wiedzę o sposobie jazdy właściciela. Czy winny jest instalator częściowo tak, jeśli wiedział że montuje graty,które są na styk powinien ustawić dotrysk benzyny powyżej 4000 obrotów aby chronic silnik. Przypuszczam że instalator poszedł stereotypem. przyjechał klient toyotą auris w najsłabszej wersji silnikowej więc pewnie jeździ jak dziadek, który po przekroczeniu 100 dostaje zawału. Klient jeszcze może męczył ze co tak drogo - to założył wszystko co najtańsze. I wszyscy zadowoleni.
-
Podczas remontu sprawdz kanaly olejowe w tlokach.
Ich ilosci i srednice.
I w razie czego unikaj castrola.
-
Klient jeszcze może męczył ze co tak drogo - to założył wszystko co najtańsze.
Instalacja nie jest najtańsza. Zapłaciłem 3200 zl. Części są chyba dobre, zgodzić się mogę jedynie co do winy instalatora, bo zarzekal się ze dotryski benzyny są zbędne. Zwróciłem instalatorowi ADAR BYTOM uwagę, żeby nie patrzył na koszty tylko na jakość części.
Reduktor: AC RO1
Układ sterujacy: Stag QNEXT PLUS
Listwa wtryskowa: AC W03