na 17 pewnie można zęby stracićBez przesady, ja jeżdżę prawie rok i jeszcze żadnego nie straciłem. 17 są spoko.
[...]....a na lato kupiłbym komplet felg aluminiowych 16' lub 17' z oponami.
Ja tak zrobiłem kiedyś w skodzie.
17 są spoko.17 to rewelacyjnie wyglądają na samochodzie (choć najpierw jak widziałem zdjęcia wersji prestige z tymi felgami to nie mogłem na nie patrzeć), ale jazda na nich taka przyjemna już nie jest - chyba że na drodze równej jak stół. Na 16 nie jeździłem to się nie wypowiem, ale na 15 z dużym balonem już tak i komfort był najlepszy, lecz wygląd już nie
Ja bym felgi stalowe zostawił i zmienił tylko opony na zimowe, a na lato kupiłbym komplet felg aluminiowych 16' lub 17' z oponami.
Ja tak zrobiłem kiedyś w skodzie.
17 to rewelacyjnie wyglądają na samochodzie (choć najpierw jak widziałem zdjęcia wersji prestige z tymi felgami to nie mogłem na nie patrzeć), ale jazda na nich taka przyjemna już nie jest - chyba że na drodze równej jak stół.Mam 17' i nie odczuwam żeby mi plomby wypadały... A równych dróg u mnie jak na lekarstwo. :grin:
Jak już jestem przy klawiaturze, to spytam jeszcze o czujniki ciśnienia; na jaki problem trafię przy zmianie na opony zimowe?Jeżeli zmieniasz tylko opony na te same felgi to nie ma żadnego problemu.
Jeżeli zmieniasz tylko opony na te same felgi to nie ma żadnego problemu.Wielkie dzięki dla wszystkich, za podzielenie się swoja wiedzą i myśle, że na razie temat wyczerpany.
https://www.autodna.pl/dekoder-vin-checker?gclid=EAIaIQobChMI_q73gIHO1wIVtwrTCh26TQN4EAAYASAAEgIM-fD_BwE
Moze to ??
A po co sprawdzać samochód który się zamawiało z numerem vin bo kompletnie nie czaje? Przecież chyba się wie co się chciało tym bardziej że w Toyocie Auris możliwości personalizacji poza gotowymi pakietami brak :P
więc dla przykładu może mieć nową płytę podłogową 2018, chciałbym to wiedzieć
chciałbym wiedzieć , gdzie czego szukać i dlatego właśnie interesuje się rozkminieniem VIN-u.
Zakładasz konto na https://www.toyota-tech.eu/euro5search/VehicleSpecifications
Widzisz Stivo jest przełom roku, samochód prosto z taśmy produkcyjnej, więc dla przykładu może mieć nową płytę podłogową 2018
- Back glass green - czy to znaczy że powinienem mieć przyciemniane/barwione szyby ?- Front side glass green - j.w. ?- Rear quarter glass green - j.w ?- Windshield glass Green, laminated, acoustic - przednia szyba barwiona ? acoustic - "dzwiękoszczelna" ?- Refrigerant correspondent with - ??????
Masz przyciemniane bo to w tej chwili powszechny standard.
Przyciemniane to nie dodatkowo przyciemniane.
Ostatnia pozycja dotyczy zgodności czynnika chłodniczego klimatyzacji z jakąś normą / specyfikacją.
Uuuuuuuuu , a skąd taka informacja o nowej płycie ?Miałem okazję odwiedzić Salon Toyoty....i to takie podsłuchane "salonowe" pogłoski, ...interesujące, tylko czy prawdziwe?
Nie wiem czy był sens teraz kupować Aurisa - za rok wchodzi nowy model i Aurisy II będą na grubych wyprzedażach.No racja, tylko zawsze w perspektywie jest jakiś nowy model, albo znika stary, to kiedy jest ten właściwy moment na kupno samochodu?
Bo moje szyby , same w sobie (przed naklejeniem folii z tyłu) nie były jakoś specjalnie przyciemnione.Przyłóż dla porównania kawałek zwykłego okiennego szkła :-)
Nie wiem czy był sens teraz kupować Aurisa - za rok wchodzi nowy model i Aurisy II będą na grubych wyprzedażach. Ja swojego Aurisa I kupiłem za 50k :) Gdy trzy miesiące wcześniej na wyprzedaży rocznika był za 58. Jeszcze była wtedy promocja i za pakiet ubezpieczeń zapłaciłem 500 zł, szyby przyciemnili w cenie i polakierowali klamki i lusterka.Każdy ma jakiś system i nie każdy ma ochotę tyle czekać... ja zazwyczaj kupuję auta niedługo po faceliftingu. Wyprzedaże przy zakończeniu produkcji modelu często mają sporo ograniczeń co do dostępnych opcji i wersji wyposażeniowych.
Nie realne żeby stary samochód montować na nowej płycie podłogowej. Nie wierz w cuda.Co więcej, często nowy model bazuje na starej.
To stalowki + kołpaki
Może to kwestia gustu ale te alusy są multi okropnę :ITak jak Bazi napisał, to stalówki z kołpakami, ale zgadzam się rzadko spotykane okropieństwo wśród kołpaków, mają tą zaletę, że ich nikt nie zajuma <taniec>
Może to kwestia gustu ale te alusy są multi okropnę :IU mnie w mieście kobitka jeździła nową Auriską w wersji Selection z pięknymi 17" aluskami i co, wymieniła na zimowe balony w komplecie z podobnymi jak wyżej kołpakami zabezpieczonymi trytytkami... wygląda to tragicznie. Jak mi się ta wersja Aurisa podoba, tak z kołpakami odpycha.
To lepiej kupić multiple ????
Rozumiem wymianę kół na zimę na stalówki, ale żeby oszpecać sobie samochód na na pół roku? Przecież dużo lepiej wyglądają stalówki bez kołpaków.No i posypała się krytyka f-my Toyota Motor Poland; też jak zobaczyłem te kołpaki pomyślałem, że badziewie, ale nie zamierzam ich nawet palcem tknąć, bo mam inne priorytety, a mianowicie:
Przez ponad 20 lat jeżdżenia samochody złapałem tylko dwa razy gumę, z czego jeden raz przez własną głupotę (upuściłem śrubę koło zaparkowanego auta i zapomniałem ją uprzątnąć przed wyjazdem :-D... poza tym w każdym OC, nie wspominając o pakietach - masz teraz darmową wymianę koła i/ lub holowanie do wulkanizacji, więc po cholerę się męczyć? ew. możesz użyć zest. naprawczego i oddać oponę do naprawy.Też sobie nie przypominam, przez ostatnie naście lat, ale umiesz liczyć, licz na siebie, taka myśl mi przyświeca, bo po prostu nie wierze w "pakiety", a liczyć na to, że gumy nie złapię, to zbyt optymistyczne. :-)
dokupić koło dojazdowe, bo nie mam ochoty kupować 2 nowych opon jak "złapie gume" (jeszcze nie zdążyłem sprawdzić czy jest lewarek?)
Nie ma lewarka. W jaki sposób dojazdówka zabezpiecza przed kupnem 2 nowych opon?
Co do kołpaków, to bym się rozejrzał po portalach kołpakowych czy nie mają takich w kolorze Twojego nadwozia - wyglądały by całkiem nieźle.
Nie niektórzy tylko już większość regeneruję oponę i naprawia przebicie. Już jedną miałem tak naprawianą przez poprzedniego właściciela o czym się dowiedziałem po ściągnięciu od wulkanizatora. Poza tym nie wiem czy warto byłoby mi inwestować w kolejną oponę+felgę by leżała w bagażniku. Bardziej wyjdę na plus mając zestaw naprawczy który się pewnie nie przyda bo nie rozwalę opony z czujnikami ciśnienia od tak że wybuchnie. A jeśli tak to już wole asistansa niż stanie godzinę przy samochodzie i paćkanie się z oponą. A rozszarpaną oponę tak czy siak trzeba będzie zastąpić "nową" i najlepiej o podobnym stanie bieżnika a nie nówkę z bagażnika.