Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: czesiek85 w 13 Czerwca 2018, 00:51:46
-
Posiadam Aurisa II 2013 1.6 130 km hatchback..auris kupiony z drugiej ręki, serwisowany był w ASO z polskiego salonu..przebieg 52 tys od prywatnego właściciela pod koniec kwietnia. Wcześniej jeżdziłem Passatem 1.9 tdi 130km z 2002 roku a więc samochód z innej epoki i innego segmentu....na początku byłem dość zadowolony z Aursiki ale po dwoch mięsiącach pewne rzeczy zaczynają mnie irytować. Proszę o pomoc bardziej doświadczonych użytkowników tego auta. Opisze Wam moje problem:
1. Pykanie plastiku w drzwiach kierowcy podczas jazdy, z okolicy tylnego, dolnego rogu szyby, w miejscu mniej więcej gdzie się styka szyba z resztą drzwi. Dodatkowo podczas wyprzedzania i wchodzenia na obroty ponad 4 tys (a więc to co w Aurisce jest najfajniejsze) słyszę wibracje plastiku mniej więcej z podszybia.
2. Czy macie problemy z płynnym zmienianiem biegów od 1 do 3...często podczas zmiany biegów auto mi delikatnie skacze..w Passeratti jakoś to płynniej przebiegało...może coś źle robię ?
3. Często śmierdząca klima starą szmatą...byłem na wymianie filtra i oczyszczaniu klimatycazji w ASO z miesiąc temu, na 2 tyogdnie starczyło...jakiś pomysł..?
4. O ile spalanie poza miastem waha się u mnie koło 6 l/100 przy jeździe z ograniczeniami i uważam się to jest OK... to w mieście wychodzi mi 10 l/100km...czy to normalne ?
5. Czy podczas ruszania kierownicą na postoju słyszycie klikanie ?
Jeżdżę przede wszystkim po miescie w promieniu 5-10 km dom ->praca -> dom
Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemów..
-
Hej,
Jeżdżę dokładnie takim samym Aurisem z 2013 a nawet mam podobny przebieg bo 56 tys km więc postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania:
1) Osobiście u siebie nic takiego nie zauważyłem w czasie wyprzedzania
2) U mnie biegi wchodzą bez najmniejszego problemu. Jakiś czas temu Chyba
3) Też miałem ten problem jak pewnie każdy właściciel Aurisa, u mnie występowało to w sytuacji jak wyłączałem klimę w czasie jazdy, to później w czasie zapalania samochodu i kilka sekund po zapaleniu śmierdziało stara szmatą. Mamy kilka Aurisów w firmie i prawie w każdym to występowało. U mnie pomogło na ta przypadłość nie wyłączać wcale klimy także w zimie i zmiana z trybu pracy wentylatora słabego na średni (tryb auto) klimy. Od tamtego czasu już nie mam tego pięknego zapachu przy zapalaniu.
4) W kwestii spalania, osobiście nie wariuje i nie ścigam się z świateł chyba, że jestem pierwszy:) ale kiedyś sprawdzałem ile teoretycznie wg. kompa można zejść najniżej to wyszło mi 5.3l/100km (autostrada do 130 i większość trasy kolo 50- 70km/h po wioskach) jechałem wtedy 130km w sumie. Ostatnio (3 tygodnie temu) ta sama trasa to zszedłem max do 5.5l/100km (wg. kompa). Teraz jeżdżę do pracy dziennie po 8km w jedną stronę i mam średnią 6.3l/100km ale jest to jeszcze z tą rekordową trasą więc średnia pewnie jest trochę zaniżona. Myślę, że realnie w lecie ok. 7 będzie pił a w ziemie ok 8,5l100km wg kompa. Kiedyś to sprawdziłem, zaraz na początku i była różnica wg.kompa i na dystrybutorze 0,4l/100km wiecej.
5) Jeśli występuje u Ciebie takie "przeskakiwanie" w granicznych pozycjach skrętu (na samym końcu kręcenia w którąkolwiek ze stron) tak jakby plastiku w środku kolumny kierowniczej to jest to niestety wada i u mnie była wymieniania cała kolumna kierownicza. Wcześniej próbowali to jakoś naprawiać jednakże po pół roku znowu to wróciło. Po wymianie na nową kolumnę od kilku lat jest wszystko OK.
-
polecam dział auris II naprawy gwarancyjne. Warto sie zapoznac.
odnośnie plastików moze sprobuj sam:) film pogladowy.
https://www.youtube.com/watch?v=bGPi_GKTQEU
-
ad. 2 Nie mam żadnych problemów,
ad. 4 Potwierdzam spalanie zazwyczaj mam 7-10l na 100 km, chociaż kolega potrafi osiągnąć 13l na 100 km
-
no i co pewnie teraz mi wypada wydac z kilka tys. na kolumne zeby dziwne stuki puki ustapily, ktore mnie badz co badz irytuja..moj passek mial 16 lat i nie bylo mowy o zadnej kolulmnie..zero trzaskow i klekotania...powiam ze sie lekko zawiodlem, lekko to malo powiedziane..
-
Pretensje kieruj do poprzednoego wlasciciela, ze nie naprawil tego na gwarancji. Za chwile sie okaze, ze lamp tez nie wymienil.
-
Zapomnij że teraz ppjezdzisz jakimkolwiek nowym samochodem 16 lat od nowości nowej generacji bez jakiejkolwiek naprawy gwarancyjnej. Ciesz się że tylko tyle bo w passku teraz byś wymieniał oprogramowanie bo przeglądu by Ci nikt nie podbił a w fordzie rozbieral silnik i poprawiał bo pomylili bo dawali uszczelke i kilka innych pierdół od mustanga. Więc kolumna to pikuś. Kupując nowy samochód masz 100% pewności że zjawisz sie w ASO przez 4 lata więcej niż 4x.
-
tlumik i lampy byly wymienione...co sugerujecie co powinienem zrobić ?? może da się to jakoś naprawic ?
-
Napewno się da. Jedź do mechanika ;)
-
powiem Wam że dalej mam problemy z Aurisem....poza tym ze nie mogę namierzyć dokałdnie co skrzypi w drzwiach..chyba szyba sam nie wiem...dzieje się to jak jest cieplej na dworze....dodatkowo zaczeły mnie irytować szumiące hamulce i moment kiedy wciskam hamulec jak auto stoi na wzniesieniu przodem w dół...strasznie słychać moment zacisniecia hamulców..taki stuk...pojechałem na wymiane oleju...mechanik mi mowi ze tylnie tarcze i klocki do wymiany (52 tys km !!!), przednie też niedlugo..czy szuranie i ten odglos zaciskania moze byc spowodowany juz zjechanymi tarczami ? Szczerze powiem Wam ze zaczynam tęskni za Paskiem....chociaz z nim mialem mega przygody
-
powiem Wam że dalej mam problemy z Aurisem....poza tym ze nie mogę namierzyć dokałdnie co skrzypi w drzwiach..chyba szyba sam nie wiem...dzieje się to jak jest cieplej na dworze....dodatkowo zaczeły mnie irytować szumiące hamulce i moment kiedy wciskam hamulec jak auto stoi na wzniesieniu przodem w dół...strasznie słychać moment zacisniecia hamulców..taki stuk...pojechałem na wymiane oleju...mechanik mi mowi ze tylnie tarcze i klocki do wymiany (52 tys km !!!), przednie też niedlugo..czy szuranie i ten odglos zaciskania moze byc spowodowany juz zjechanymi tarczami ? Szczerze powiem Wam ze zaczynam tęskni za Paskiem....chociaz z nim mialem mega przygody
Toyoty tak mają :D ja po tym szuraniu je poznaje na ulicy bez patrzenia ;-)
-
Ciekawe bo ja przy 45k km mam prawie 80% klocków. Auris to raczej nie wyścigówka żeby tak szybko je zajechać. Nie umiejętne używanie hamulca. W poprzednim Aurisie wymieniłem koło 90
-
Ad 1 - w mojej rocznej Aurisce Hybrydzie też ostatnio zauważyłem pykanie przy drzwiach, dzieje się tak tylko czasami więc nic na razie nie będę z tym robił
Ad 3 - też tak mam i to od samego początku - jeśli włączę klimę po dłuższej przerwie to na początku "daje" ale po 1-2 minutach przechodzi więc się staram nie przejmować. Warto też mieć włączony przycisk A/C wtedy nawiewane powietrze jest śweższe.
-
do autora wątku - bo auris to złom. i tyle w temacie. ja kupiłem w salonie, gwizdał z okolic uszczelek drzwi, aso się wypieło, po 3 m-cach opchnąłem rzęcha z dużą stratą. Tobie to samo radzę. sprzedawaj tą skarbonkę w cholerę. miałeś paska - kup paska nowszego i będziesz zadowolony. Pozdro.
-
Faktycznie jak sie to tutaj wszystko czyta to można stwierdzić że Auris to dziadostwo.
-
Faktycznie jak sie to tutaj wszystko czyta to można stwierdzić że Auris to dziadostwo.
Jak powiedział rabbi do pewnego Żyda - mniej czytania, więcej jeżdżenia...
-
Faktycznie jak sie to tutaj wszystko czyta to można stwierdzić że Auris to dziadostwo.
Proponuję zajrzeć na fora innych marek dla porównania.
-
ja kupiłem w salonie, gwizdał z okolic uszczelek drzwi, aso się wypieło, po 3 m-cach opchnąłem rzęcha z dużą stratą.
Coś nie chce mi się wierzyć... :o Nie prościej było poprawić uszczelki (nawet odpłatnie) niż sprzedać auto z taką stratą...???
bo auris to złom. i tyle w temacie
Powiedział ekspert, który pojeździł autem 3 miesiące. Ja swoim zrobiłem już 76 tys. km i jakoś nie mogę potwierdzić tej (jakże miarodajnej skądinąd <zalamka>) opinii.
miałeś paska - kup paska nowszego i będziesz zadowolony.
Auris bardziej awaryjny od Passata... :shock: Dobre :-P :wallbash:
-
ja kupiłem w salonie, gwizdał z okolic uszczelek drzwi, aso się wypieło, po 3 m-cach opchnąłem rzęcha z dużą stratą.
Coś nie chce mi się wierzyć... :o Nie prościej było poprawić uszczelki (nawet odpłatnie) niż sprzedać auto z taką stratą...???
bo auris to złom. i tyle w temacie
Powiedział ekspert, który pojeździł autem 3 miesiące. Ja swoim zrobiłem już 76 tys. km i jakoś nie mogę potwierdzić tej (jakże miarodajnej skądinąd <zalamka>) opinii.
miałeś paska - kup paska nowszego i będziesz zadowolony.
Auris bardziej awaryjny od Passata... :shock: Dobre :-P :wallbash:
a ja po przejechaniu już ~50 000km aurisem, jakichś 100 000 trafikiem, jakichś 250 000 peugeotem 3008 , jakichś 150000 scenikiem1 i II , potwierdzam że auris to prawie złom.
1. Brak ocynku lub ocynk zerowej jakości
2. kiepskie plastiki , trzeszczące wnętrze
3. duże szumy w trasie - kiepskie wygłuszenie szyb/drzwi - faktycznie uszczelki to słaba strona modelu
4. kiepskie a właściwie chyba brak wygłuszenia kół/nadkoli
5. w rocznym samochodzie trzeba było wymieniać uszczelniacze półosi. Niby drobiazg z kilkanaście pln (moze kilkadziesiąt) ale niesmak pozostaje.
6. niewygodny , ale to już sprawa indywidualna- jeden lubi suva a inny roadstera.
ale ma jedną wielką zaletę - technologia hybrydowa , która mimo tego , że nie jestem fanem nowinek i błyskotek robi na mnie pozytywne wrażenie :)
No i przy przebiegu 150 000km nadal ZERO jakichkolwiek awarii silnika i osprzętu, nawet rozrząd nie ruszany .
Na plus również wieeelki bagażnik w kombii, za to mało miejsca w kabinie.
Mógłbym rzec, że cena za tę legendarną niezawodność jest trochę za wysoka w porównaniu z konkurencją.
Ale porównanie aurisa do "paska" moim zdaniem średnie ; znam paska dość słabo , ale ja nie widzę jakoś specjalnych różnic między tymi modelami. dla mnie oba samochody po kilku latach używania (nie garażowania) będą porównywalnie zmęczone i kasochłonne., tylko że pasek w najbogatszej wersji będzie bił na łeb aurisa - ot polityka firmy no i nie zapominajmy , że passat to segment D a auris to kompakt , czyli C
P.S. często obserwuję "poczekalnie" w różnych warsztatach i zarówno wszystkich Toyot jak i samych aurisów tam jak na lekarstwo , za to szmelcwagenów /ałdików i skodzin cała masa.
Czy to kwestia popularności i udziału w rynku czy rzeczywiście awaryjności ?
-
3. duże szumy w trasie - kiepskie wygłuszenie szyb/drzwi - faktycznie uszczelki to słaba strona modelu
4. kiepskie a właściwie chyba brak wygłuszenia kół/nadkoli
to jest coś co irytuje mnie niemiłosiernie w Aurisie i to po przesiadce nie z Mercedesa czy BMW, a zwykłej Astry G z 2004r ...
-
Porównywanie 2 różnych segmentów w różnych kwotach wg mnie nie ma sensu.
-
1. Brak ocynku lub ocynk zerowej jakości
2. kiepskie plastiki , trzeszczące wnętrze
3. duże szumy w trasie - kiepskie wygłuszenie szyb/drzwi - faktycznie uszczelki to słaba strona modelu
4. kiepskie a właściwie chyba brak wygłuszenia kół/nadkoli
5. w rocznym samochodzie trzeba było wymieniać uszczelniacze półosi. Niby drobiazg z kilkanaście pln (moze kilkadziesiąt) ale niesmak pozostaje.
6. niewygodny , ale to już sprawa indywidualna- jeden lubi suva a inny roadstera.
Ad.1. Zdaje się że od dość dawna nie stosuje się klasycznego ocynku galwanicznego tylko fosforanowanie. Pomiędzy producentami nie ma wielkich różnic a Toyota w różnych porównaniach zwykle dostaje oceny wyższe od średniej.
Ad.2. Zdarza się we wszystkich markach, wystarczy poczytać fora. Najczęściej dotyczy egzemplarzy używanych po jakichś poważniejszych naprawach.
Ad.3. ADAC testował 4 wersje Aurisa II, wynik przy 130 km/h wahał się od 67,9 do 68,6 dB(A), czyli zupełnie przyzwoity poziom jak na kompakt. Technicznie nie widzę różnic pomiędzy konstrukcją uszczelek w Aurisie i w innych kompaktach. Standardowo w przypadku nadmiernych szumów dokonuje się regulacji geometrii drzwi i to fachowo zrobione powinno w każdym przypadku pomóc.
Ad.4 Przy wjeżdżaniu w kałuże coś tam słychać, w każdym samochodzie. Nie wydaje mi się aby inni producenci szczególnie lepiej się przykładali do tematu. Wygłuszenie nadkoli można tanio zrobić.
Ad.5. Nikt nie obiecuje że Toyota jest całkiem bezawaryjna. Co więcej doskonale wiadomo ze nie jest 100 ani nawet 10 razy mniej awaryjna, tylko 2-3 krotnie.
Ad.6. Sprawa indywidualna. Wszyscy producenci oferują one size. Wg mnie te "sportowe" fotele oferowane w wersjach Dynamic i Prestige są zupełnie niezłe.
-
Zbig i co poczułeś się lepiej ? :)
-
Zbig i co poczułeś się lepiej ? :)
Sęk w tym, że cały czas czułem się bardzo dobrze :-)
Jeżeli masz na myśli zagadnienie, czy trolling należy ignorować, czy z nim walczyć, to jest ono nierozwiązywalne.
-
Sęk w tym, że cały czas czułem się bardzo dobrze :-)
Chyba nie wtedy, gdy cytowałeś ?
-
Sęk w tym, że cały czas czułem się bardzo dobrze :-)
Chyba nie wtedy, gdy cytowałeś ?
Sugerujesz, że czytając niektóre posty nie sposób się źle nie poczuć ? :laugh:
P.S.
Jeżeli chodzi o to skąd w cytacie jesteś Ty a nie user toauris - nie mam pojęcia. To forum generalnie słaby silnik ma IMHO
P.S.S. No i mamy niezły zlot spamerów w tym wątku...
-
P.S.
Jeżeli chodzi o to skąd w cytacie jesteś Ty a nie user toauris - nie mam pojęcia. To forum generalnie słaby silnik ma IMHO
Tylko i wyłącznie o to.
Mi już też zdarzyło się poprawiać ręcznie błędne cytaty... :(
-
P.S.
Jeżeli chodzi o to skąd w cytacie jesteś Ty a nie user toauris - nie mam pojęcia. To forum generalnie słaby silnik ma IMHO
Tylko i wyłącznie o to.
Mi już też zdarzyło się poprawiać ręcznie błędne cytaty... :(
Nie mam już możliwości edycji więc zgłosiłem do moderatora.
-
Z tymi drzwiami to prawda. Trzykrotnie zgłaszałem i naprawili drzwi. Ustało i przy 130 nie ma takiego szumu jak przedtem przu 80.
-
To forum generalnie słaby silnik ma IMHO
nie tylko :thumbdown:
więc zgłosiłem do moderatora.
moderator Aurisa - "Ostatnio aktywny: 30-11-2017, 17:08:49"
-
To forum generalnie słaby silnik ma IMHO
nie tylko :thumbdown:
Mi najbardziej przeszkadza brak możliwości wywołania wątków, w których pisałem...
-
Mi najbardziej przeszkadza brak możliwości wywołania wątków, w których pisałem...
Wchodzisz w swój profil, po lewej masz "Pokaż wiadomości", masz tam wszystkie swoje wpisy z tematami wątków, do których możesz przejść jednym kliknięciem. Nie jest to lista wątków, ale powinno wystarczyć.
-
Hmm zastanawiam sie czy przyczyna wibracji szyby pasazera nie sa wadliwe poduszki silnika..co myslicie? Dodam ze jak szyba jest wsunieta to nie wibruje..co do sprzedazy auta nie jestem przekonany..nie mam altenatuwy tzn dosc maly przebieg, dobre wyposazenie i polski salon, wolnossacy silnik w miare dynamiczny..oraz czasu
-
Toyoty tak mają :D ja po tym szuraniu je poznaje na ulicy bez patrzenia ;-)
Nie wiesz czy idzie coś z tym zrobić? byłem u 2 mechaników, wymieniłem tarcze i klocki a dalej to samo...może to zaciski? może piasty?
-
Toyoty tak mają :D ja po tym szuraniu je poznaje na ulicy bez patrzenia ;-)
Nie wiesz czy idzie coś z tym zrobić? byłem u 2 mechaników, wymieniłem tarcze i klocki a dalej to samo...może to zaciski? może piasty?
Była już o tym dyskusja. Stosowano różne czary, nie pomagają lub pomagają na krótko. TTTM. Myślę, że to jest bardziej brak wygłuszenia nadkoli niż wada hamulców.
-
Myślę, że to jest bardziej brak wygłuszenia nadkoli niż wada hamulców.
To chyba nie wygłuszenie nadkoli jest problemem, gdyż nie chodzi o dostawanie się dźwięku do kabiny poprzez nadkole, ale ogólny hałas ocierających o siebie części szczególnie słyszalny dla kierowcy gdy jedzie się w tunelu lub wzdłuż muru itd. (odbijający się i wracający dźwięk).
-
Myślę, że to jest bardziej brak wygłuszenia nadkoli niż wada hamulców.
To chyba nie wygłuszenie nadkoli jest problemem, gdyż nie chodzi o dostawanie się dźwięku do kabiny poprzez nadkole, ale ogólny hałas ocierających o siebie części szczególnie słyszalny dla kierowcy gdy jedzie się w tunelu lub wzdłuż muru itd. (odbijający się i wracający dźwięk).
Obserwując niezliczoną liczbę mijających mnie samochodów nie zauważyłem niczego takiego. Wydawanie dźwięków nie pochodzących z opływu powietrza, wydechu i toczenia się jest domeną zaniedbanych i z reguły powypadkowych egzemplarzy, najczęściej pełnoletnich przedstawicieli niemieckich marek żyjących tzw. czwartym życiem.