Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: lawenda w 08 Kwietnia 2019, 18:50:11
-
Cześć.
Trochę zrobiłem przy Auris i chciałbym podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami.
Temat 1.
W sobotę wymieniłem tarcze i klocki z przodu w Auris HSD 2016. Na wstępie powiem dlaczego - otóż rant tarczy był tak wysoki - prawie 2mm, że klocki bokiem szorowały podczas hamowania, ale nie tylko bo podczas jazdy miałem wrażenie jakby hamowały samochód.
Myślałem, że obejdzie się bez czyszczenia i smarowania zacisków, ale niestety. To co co zobaczyłem po odkręceniu zacisku i wysunięciu tłoczka to DRAMAT!
Samochód z polskiego salonu, przebieg potwierdzony a w zacisku obornik. Moim zdaniem nie tak powinny wyglądać zaciski po 100 tys km (mam porównanie z Hyundai i30). Były tak zas...ne, że nie mogłem ich ruszyć, dopiero kompresor pomógł.
Prowadnice ok - ładnie pracowały nic się nie blokowało. Zdjęcia poniżej.
To, że zacisk był jak wyżej to nic. Przerażenie mnie ogarnęło jak zobaczyłem klocki. Sami oceńcie czy tak powinny wyglądać.
A tak z drugiej strony to jest to firma na B czy T? :)
Temat 2.
Czy to prawda, że w ASO zamiast oleju 0W20 leją 10W30 lub 10W40?
Jestem w stanie w to uwierzyć bo taką zawieszkę mam przy silniku. Czyżby TOYOTA bała się, że rzadszy olej rozpuści silnik. :)
Powiem Wam szczerze - przez 8 lat miałem Hyundai'a i30CW 1.6CRDi. Oprócz przerywacza kierunkowskazów i non stop palących się żarówek H7 nie działo się nic. Przejechałem 213 tys. km, po gwarancji przy około 150 tys. km sam czyściłem hamulce - przykro to przyznać, ale TOYOTA pod względem jakości zacisków marnie w tym porównaniu wypada - zardzewiałe, tłoczek ciężko pracujący, wręcz zapieczony.
Mam nadzieję, że inne elementy będą trzymać jakość dłużej niż te z "marnego Hyundai'a" - bo takie określenia słyszałem, ale na ten temat wypowiem się jak coś naocznie zobaczę. :)
Pozdrawiam.
(https://i.ibb.co/dQfQ4J9/IMG-0145.jpg)
(https://i.ibb.co/LN6z1zQ/IMG-0146.jpg)
(https://i.ibb.co/nbpCt74/IMG-0147.jpg)
(https://i.ibb.co/HrZdc9y/IMG-0148.jpg)
(https://i.ibb.co/XS8Pfcr/IMG-0153.jpg)
-
Czy to prawda, że w ASO zamiast oleju 0W20 leją 10W30 lub 10W40?
U mnie na pierwszym przeglądzie wlali 5W 30, czyli taki, jaki dopuszcza instrukcja. Nie robili z tego tajemnicy. Mogli mi wlać 0W 20, ale musiałbym trochę dopłacić, bo ten olej jest droższy, więc ja nie widzę tu problemu. Gorzej by było, jakby lali 5W 30 albo 10W 40 w tajemnicy. A jeśli chodzi o twoje hamulce, to tłok wygląda rzeczywiście dramatycznie. W 3-letnim aucie czegoś takiego nie nie ma prawa być. Klocki też wyglądają marnie. Mój Auris ma dopiero rok, ale będę go obserwował. Jeśli zauważę jakieś choćby zalążki tego, co u ciebie, zmieniam markę :-(
-
No widzisz sam ja tez dalem sie nabrac na jakosc i bezawaryjnosc toyoty,napisalem w innym watku co mysle o toyocie to o malo nie zostalem zlinczowany.Ale twoj post utwierdza mnie w tym ze toyota to dzisiaj kupa bublu na dodatek glosnego.A z olejem tak leja ja specjalnie zaznaczylem ze chcem zeby nalali mi olej 0 20 bo leja ten 5 w 30 w a w niemczech aso lalo tak jak w ksiazce napisane,polskie aso leje to co sobie samo wymysli.
-
to o malo nie zostalem zlinczowany.
Nie przesadzaj.
A w temacie to jedyne co może usprawiedliwić taki dramatyczny stan to to ze w hybrydzie klocki/zaciski itp. rzadziej pracują i lżej bo część energii kinetycznej idzie w generator. A są przeznaczone do pracy częstszej bo to tradycyjna konstrukcja nie zmieniona specjalnie pod hybrydę. Nie to żebym bronił toyoty tylko tak sobie to tłumaczę. Tak czy owak słabo <zolta>
Moje po 100tys od poprzedniej wymiany wyglądały tak, wymieniłem od razu z tarczami:
(https://lh3.googleusercontent.com/vGWPxzGJ0sMvXeByNfNbOzjz1p9mRp0ZBBIDnJrdKfv1Ei9J5YukyIs_lBqVljt4gHC3Td1hJ-eR3z9_Il_JC6tyOfex5E0bNMVi65mrBm89jKqy2a9c32U_02Y7_QFE1mFNi-qiKE1HJvx-v0cBl8Qc0n4tA0ZinZqaIR7ZM3jha5BTQpRVUhrvwXFd2if2iII1YX15kVQ6bm-sLjrbPj9llA5KeZih-eTON0HEqPuHuwt8skUDVusZ5qSjv3xag7Fe_X3dINcTAkah15ngL__q5PdKjarLPGUOSVrGvpTFHgh0QIg-txwo2bapG0cFlvjIy-89j8Dh3nBTAeAQygzSFvXwRjyEDxm1uACxOt0tZHvPMdZrXa8j7V9JJlapadn6jvHFKuL3M86zWCe4DEIXff4Ek4WLGMyXUd7lS0iho-bOefQQY9lVlovb5neqge7FbEnOMBOrwcPnGLlONX1ziSY6N9AqMmiXxCqS2zCnEa5O4ZqcEqi_VjPBaMNKrb8Jv8bjTqBuE8YAeL1gFAc30Ne6thFnXUma0ZCU7P2UA-dRMFQqFLtrPPIE8MlmhC_Iso6cwTXqkqPYsDQjlW9PiGbP6tn4Obe1wUw9VLqyoS1hAifowL-duBq3wol9fXtc6qwPzQ5hRLyKuSGXOLZCfMPmsXLKQ2lqKS0C_ip92feNMPzVzAHUeGNCGlVsLZE7WJAOzuSubt1V7P3j4Jpceg=w711-h948-no)(https://lh3.googleusercontent.com/g1n_JOg3UZGox2L20e0uKGVk_73x3JxovDufdJxd7JTJEM7hVjlo1yKSVUZidz1oOR70o2kpX7pxeB4OJ97LhDc4Kdanp5xVj8ntq4aZUkMNEWSykbJKh5Xsu3Erha4ulCmzVjnWxX1rgMX0DhcU0u9QGqZuK7GoZnVdMF1FBWDRHusPxoS6BX6AJ92vkWdfr22bOOC4Fd-UgX6FqAeaZ_9yvc0toANcJdo2D6VE4aq7zKkxDicSPRFD0iU1nhgHes2abWIZf4CvoLgGqbw7OanHB_gCLoL3LdeK2zRESTVQbV2S3aRKkJTIRbXRM7p2GNCB7jxd_dtv2gJXRjaL_S8TwrDnjIoGQPjwNT8n-JoVvx1LrJjvGETp5EknE5I2GIVWNsGZVrCtRLlbo6Xd2bENmsJC9dTXpKevA-frcxCciZfGa2yRvkpD-FcnMuhm-st33LNBREQPEn6OZmJIgk3MeQr_9209JJMR-ZeL_3kmMnpuc2KwrD8McGfRl0jYHSXdoLqdvW5ZKNeyokBcrbcmK4HWpKtijTJIfvKqJdpXsp1y-mVHaSN5Va7iFwWVIfWHPnxS_B1vcUbVgK46cc5FBnQVpZ05Iyy6ADdfNw4KRmgmdcyGO8o_wxkxp8BUn3V1yndVxBB-GZxU8L7pA3v7sL6EIWiaCyTvEzLACerIdvDUGydkqXut4BosY1WyS1EoNdApXwXdxsb4dcNzeZ9gqA=w711-h948-no)
-
,polskie aso leje to co sobie samo wymysli.
Oj, sam trochę wymyślasz. I co, zaznaczyłeś, że chcesz olej 0W 20 a wlali ci samowolnie 5W 30? Bądź szczery i przyznaj się, jak było naprawdę. Napisałem wyżej, że 0W 20 jest droższy od 5W 30. Jak zażądasz i dopłacisz, to na pewno wleją ci 0W 20. Skąd wiesz, co w Niemczech ASO leje i jak to się odbywa? I nie oczerniaj już tak tej Toyoty, bo nie wszyscy to potwierdzają, a wyniki i rankingi bezawaryjności nadal są dla Toyoty bardzo korzystne.
-
Wiem bo robilem serwis w toyocie w niemczech a rok pozniej w polsce i jak bym nie zaznaczyl gamoniom w aso to nalali by mi 5 w 30 w.Musialem im to dosadnie zaznaczyc ze doplace do oleju bo mi wciskal ze wszystkim leja 5 w 30 w i jest dobrze.Nie jade po toyocie tylko opisuje fakty jakie doswiadczylem .pozdro
-
to o malo nie zostalem zlinczowany.
Nie przesadzaj.
A w temacie to jedyne co może usprawiedliwić taki dramatyczny stan to to ze w hybrydzie klocki/zaciski itp. rzadziej pracują i lżej bo część energii kinetycznej idzie w generator. A są przeznaczone do pracy częstszej bo to tradycyjna konstrukcja nie zmieniona specjalnie pod hybrydę. Nie to żebym bronił toyoty tylko tak sobie to tłumaczę. Tak czy owak słabo <zolta>
Moje po 100tys od poprzedniej wymiany wyglądały tak, wymieniłem od razu z tarczami:
Może masz racje.
Może to ja trafiłem na słaby egzemplarz.
Może przesadzam.
Może hybryda tak ma.
Tylko kłopot w tym, ze twoje klocki tez wyglądają slabo.
Odnośnie oleju - wleje 0w20, trudno najwyżej rozpuści się silnik. Nie może tak być ze producent jedno a aso drugie. Jak będą wycieki idę do sądu. Oleju 10w40 nie ma w instrukcji.
-
Potwierdzam mam Aurisa z Niemiec i cały czas lany olej 0W20
-
Potwierdzam mam Aurisa z Niemiec i cały czas lany olej 0W20
No czyli leja to co potrzeba.
O ile droższy jest olej 0w20 od 5w30?
30, 40zł? Może 70?
To żaden argument - polskie aso nie stosują się do wymagań producenta!
-
Tak a pozniej masz ci babo placek ,gwarancja sie konczy i valvematic tez sie konczy.
-
Tak a pozniej masz ci babo placek ,gwarancja sie konczy i valvematic tez sie konczy.
No to dlaczego tak jest? Rozumiem jeszcze olej 5w30 bo taki jest w instrukcji, ale 10w40?
Z drugiej strony w instrukcji auris hybrid II po lifcie piszą ze olej 5w30 powinien być zastąpiony przez 0w20 a ten pierwszy wlany tylko kiedy 0w20 jest niedostępny.
Co tu się dzieje...
-
kolego lawenda parę głębszych....wdechów i przeczytaj jeszcze raz co napisałem.
Z tym "nie przesadzaj" to odniosłem się do wypowiedzi Janek1978 o zlinczowaniu (tylko to zacytowałem).
Po drugie nigdzie nie twierdzę, że moje klocki są w lepszym czy gorszym stanie. Były w stanie "do wymiany razem z tarczami" bo tak jak i u ciebie tarcze miały duży rant szczególnie po wewnętrznej stronie. I na pewno tradycyjne hamulce + hybryda to nie jest dobre połączanie ale widać nie ma lepszego.
Do reszty jako mod....nie spamujcie o gwarancji i valvematiku bo są od tego specjalnie dla was wydzielone wątki. Tą sprawę nr.2 o oleju,(o której nie mam zdania bo nie serwisuje w ASO) tez chętnie bym przeniósł do dedykowanego tematu bo tu znów się zrobi gównoburza.
No to dlaczego tak jest?
Chyba najlepiej dla serwisu jak się coś psuje zaraz po gwarancji......to czemu ma im zależeć na bezawaryjności :o nielogiczne. Jada na opinii a jak nie, to na reklamie, która tą opinie podtrzymuje....
Producent woli żeby KAŻDY kupował NOWY samochód zanim skończy się gwarancja, a co dalej....serwis wystawi rachunek a jak nic się nie będzie psuło to z ich perspektywy słabo nie....trzebaby zamknąć serwis :laugh: :grin:
Sam sobie zaspamowałem :czerwona:
-
Po drugie nigdzie nie twierdzę, że moje klocki są w lepszym czy gorszym stanie. Były w stanie "do wymiany razem z tarczami" bo tak jak i u ciebie tarcze miały duży rant szczególnie po wewnętrznej stronie. I na pewno tradycyjne hamulce + hybryda to nie jest dobre połączanie ale widać nie ma lepszego.
Nie napisałem ze twierdze ze ty twierdzisz, że ... ;)
Skomentowałem tylko stan Twoich klocków.
Co do drugiej części twojej wypowiedzi (mam kłopot z cytowaniem wątków) to zdecydowanie się zgadzam toyota jedzie głównie na reklamie i opinii sprzed lat bo do jakości tej sprzed lat obecnym modelom daleko.
Tylko widzisz, jest pewien kłopot - dobrze mi się tym jeździ i tutaj cytowany przeze mnie Hyundai zostaje daleko w tyle. Toyota jest wygodna i cicha - jak dla mnie oczywiscie.
-
Nie wiem co widzisz złego w klockach, jak dbasz takie klocki masz, jak ostrzej jeździsz to szybciej klocki zajedziesz i nawet na rok mogą nie wystarczyć. Tłok też wygląda normalnie, na zdjęciu widać tylko smar, może jakbyś smar usunął i jakby były wżery to byłoby źle, a tak wygląda normalnie. Co do oleju to nigdy nie jeździłem do ASO i nie wiem jakie mają procedury, ale osobiście uważam że olej 5w30 nadaję się do VVTi do dualVVTi i Valvematic powinien być lany 0W20. Może taka jest polityka firmy aby po przebiegu ok. 150kkm samochód zaczął się psuć i trafiać na serwis. Tak dla porównania kolega ma nowego fiata flotowego i od nowości jest lany 15W40 i wymiana co 35kkm i podejrzewam że jak skończy się gwarancja to firma weźmie nowy samochód,a firma jest zadowolona bo ma małe koszty utrzymania,a o ten będzie się martwił nowy właściciel i szybko trafi na serwis pogwarancyjny.
-
chłopaki, nawiązując do oleju. W niemczech leją domyślnie 0W20 czy też to jest opcja? Ciekawi mnie bo u nas pytając w kilku ASO twierdzili, że w zależności od szerokości geograficznej leją. <kawusia>
Ale tak w ogólności to 0W20 czy 5W30 - chciałbym mieć taki dylemat przy swojej aurisce czym go karmili w Sosnowcu na początku życia :|
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,42324.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,42324.0.html)
-
Tłok też wygląda normalnie, na zdjęciu widać tylko smar, może jakbyś smar usunął i jakby były wżery to byłoby źle, a tak wygląda normalnie.
Nic nie wygląda normalnie, ty chyba nie widziałeś wysuniętego tłoka. Boki wysuniętego tłoka powinny być czyste i świecące, jak lustro, a nie jakieś upaćkane nie wiadomo czym. To wygląda na jakiś nagar a nie smar, zresztą smaru tam nie powinno być, no bo i skąd? Tam jest płyn hamulcowy, a nie jakiś smar. Nie powinno tak być.
Tylko kłopot w tym, ze twoje klocki tez wyglądają slabo.
Żadne słabo. Jak mają wyglądać? Jak nowe? No co ty. Klocki fazibazi są brudne i wyglądają jak normalnie zużyte w prawidłowo działających hamulcach, jezu! Ale poglądy :(
-
Nie wiem co widzisz złego w klockach, jak dbasz takie klocki masz, jak ostrzej jeździsz to szybciej klocki zajedziesz i nawet na rok mogą nie wystarczyć. Tłok też wygląda normalnie, na zdjęciu widać tylko smar, może jakbyś smar usunął i jakby były wżery to byłoby źle, a tak wygląda normalnie. Co do oleju to nigdy nie jeździłem do ASO i nie wiem jakie mają procedury, ale osobiście uważam że olej 5w30 nadaję się do VVTi do dualVVTi i Valvematic powinien być lany 0W20. Może taka jest polityka firmy aby po przebiegu ok. 150kkm samochód zaczął się psuć i trafiać na serwis. Tak dla porównania kolega ma nowego fiata flotowego i od nowości jest lany 15W40 i wymiana co 35kkm i podejrzewam że jak skończy się gwarancja to firma weźmie nowy samochód,a firma jest zadowolona bo ma małe koszty utrzymania,a o ten będzie się martwił nowy właściciel i szybko trafi na serwis pogwarancyjny.
Co to znaczy jak dbasz tak masz?
Przecież klient kupując samochód nowy w salonie jeździ do aso bo chce mieć gwarancje. To gdzie tu widzisz możliwość dbania bądź nie dbania? Skoro klocki maja jeszcze odpowiednia grubość a są spękane to coś jest z nimi nie tak, nie uważasz? Ostre hamowanie? Ja tak nie jeżdżę dlatego kupiłem hybrydę bo wiem ze hamując silnikiem odzyskuje energię a taki styl hamowania mi pasuje. Wiec stan klocków to nie wina stylu hamowania. Gdybym ostro hamował to byłyby raczej zjechanie a nie są. Może to wiek a raczej przebieg klocków?
Natomiast jeśli chodzi o cylinder to nie ma na to usprawiedliwienia dla Toyoty, syf dostał się pod gumę. Jakim cudem nie wiem pewnie znowu wiek a raczej przebieg i drobinki z biegiem czasu zasyfily cylinder. Ja tylko porownalem zacisk do zacisku hyundaia - ten drugi nie miał syfu i pracował lekko.
No i ostatnia kwestia czyszczenie - rzeczywiście wżerów nie było ale smar był tak twardy ze doczyścić było trudno i to bylo powodem ciężkiej pracy. Pewnie znowu przebieg.
No nic teraz będę bacznie obserwował hamulce - np. równe zużycie na tarczach a za około 20-30 tys. tak dla hobby je rozbiorę. Założone TRW.
Dzięki za opinie.
-
Żadne słabo. Jak mają wyglądać? Jak nowe? No co ty. Klocki fazibazi są brudne i wyglądają jak normalnie zużyte w prawidłowo działających hamulcach, jezu! Ale poglądy :(
Nieprecyzyjnie się wyraziłem, chodziło mi o rowki od rantu tarczy. Myślałem a nie napisałem.
Odnośnie tłoka zgadzam się w 100%, żałuje tylko ze nie nagrałem wideo jak ten syf czyszczę. Udowodniłbym ze taki stan nie jest normalny.
-
Nic nie wygląda normalnie, ty chyba nie widziałeś wysuniętego tłoka. Boki wysuniętego tłoka powinny być czyste i świecące, jak lustro, a nie jakieś upaćkane nie wiadomo czym. To wygląda na jakiś nagar a nie smar, zresztą smaru tam nie powinno być, no bo i skąd? Tam jest płyn hamulcowy, a nie jakiś smar. Nie powinno tak być.
Chyba nigdy nie czyściłeś i wymieniałeś klocków. Nie wiem gdzie ty też widziałeś lustro. Na rancie na zdjęciu tłoka masz delikatny pył z kloców, a reszta pokryta jest smarem i dokładnie nawet nowy smar tak wygląda (kolor grafitowy), nie stosuje się też tam żadnych innych smarów o rzadszej konsystencji bo mogłyby nie wytrzymać temperatury. Znowu płyn hamulcowy tam nie dochodzi i dodatkowo odpowiedni smar uszczelnia tłok na krawędzi tłoka/ płynu hamulcowego i może z płynem hamulcowym zmieszany.
-
Co to znaczy jak dbasz tak masz?
Przecież klient kupując samochód nowy w salonie jeździ do aso bo chce mieć gwarancje. To gdzie tu widzisz możliwość dbania bądź nie dbania? Skoro klocki maja jeszcze odpowiednia grubość a są spękane to coś jest z nimi nie tak, nie uważasz? Ostre hamowanie? Ja tak nie jeżdżę dlatego kupiłem hybrydę bo wiem ze hamując silnikiem odzyskuje energię a taki styl hamowania mi pasuje. Wiec stan klocków to nie wina stylu hamowania. Gdybym ostro hamował to byłyby raczej zjechanie a nie są. Może to wiek a raczej przebieg klocków?
Natomiast jeśli chodzi o cylinder to nie ma na to usprawiedliwienia dla Toyoty, syf dostał się pod gumę. Jakim cudem nie wiem pewnie znowu wiek a raczej przebieg i drobinki z biegiem czasu zasyfily cylinder. Ja tylko porownalem zacisk do zacisku hyundaia - ten drugi nie miał syfu i pracował lekko.
No i ostatnia kwestia czyszczenie - rzeczywiście wżerów nie było ale smar był tak twardy ze doczyścić było trudno i to bylo powodem ciężkiej pracy. Pewnie znowu przebieg.
No nic teraz będę bacznie obserwował hamulce - np. równe zużycie na tarczach a za około 20-30 tys. tak dla hobby je rozbiorę. Założone TRW.
Dzięki za opinie.
Moje klocki tak nigdy nie wyglądały, może pomiędzy tarcze a klocki dostały się jakieś drobne kamienie i stąd te rysy. Nie miałem hyundaiu i może tam tłok wygląda jak lustro, ale zawsze w toyotach od kąt pamiętam tłok był zawsze smarowany smarem do tłoczków o kolorze grafitowym i zawsze tak wyglądał po rozebraniu i zawsze to czyściłem i nakładałem nowy smar o minimalnie rzadszej konsystencji i identycznym kolorze, a przejeździłem w kilku generacjach toyot pewnie więcej niż 500kkm i nigdy nie miałem problemu z hamulcami po takich zabiegach.
-
Czytając wasze posty odnoszę wrażenie że nigdy nie rozbieraliscie zacisku hamulcowego a tym bardziej uszkodzonego czy zapieczonego chyba że auris ma jakieś specjalne bo z aurisa jeszcze nie miałem okazji rozbierać
-
Czytając wasze posty odnoszę wrażenie że nigdy nie rozbieraliscie zacisku hamulcowego a tym bardziej uszkodzonego czy zapieczonego chyba że auris ma jakieś specjalne bo z aurisa jeszcze nie miałem okazji rozbierać
Właśnie dlatego ze rozbierałem wiem co piszę. Brudny może być ale nie zastały wręcz zapieczony.
Jednak przepraszam za zamieszanie. Chciałem podzielić się tylko spostrzezeniami na temat tej konkretnie pracy a nie wywoływać gownoburze, cytując kolegę. W sobotę będę robił tył, zrobię zdjęcia i może jakieś wideo.
Bardzo dziękuje wszystkim za uwagi i informacje.
-
Chyba nigdy nie czyściłeś i wymieniałeś klocków. Nie wiem gdzie ty też widziałeś lustro. Na rancie na zdjęciu tłoka masz delikatny pył z kloców, a reszta pokryta jest smarem
Ja klocków nie czyściłem i nie wymieniałem? Przez ostatnie 18 lat robiłem to wielokrotnie w dwóch autach. A lustro widziałem na tłokach zacisków tych aut, kiedy rozbierałem cały zacisk do regeneracji i wymiany uszczelek. Po wyciągnięciu tłoka był on czysty i świecący, jedynie nalot, brud i trochę korozji było na rancie tłoka, poza uszczelką, w miejscu jego styku z klockiem. I na lustrzanej powierzchni tłoka nie było żadnego smaru. U Toyoty musi być tak samo, bo wszystkie przednie hamulce działają i zbudowane są podobnie. Coś mi tu nie pasuje z tym smarem na tłoku. No jest pod uszczelką odrobina smaru na tłoku, ale jest to tak delikatnie posmarowane, że nie widać tego w takiej ilości na powierzchni tłoka. To nie był smar, tylko nagar na zapieczonym tłoku
-
zresztą smaru tam nie powinno być, no bo i skąd?
Ze składania hamulców w fabryce Lukasa.
Np. ATE Bremsen Paste
-
Moim zdaniem nie tak powinny wyglądać zaciski po 100 tys km
Według mnie chyba ktoś już przy tych klockach grzebał skoro przebieg jest 100 tys. Nie mogą być to klocki zamontowane fabrycznie według mnie.
-
Ze składania hamulców w fabryce Lukasa.
Np. ATE Bremsen Paste
Właśnie taką pastą posmarowałem, zobaczymy co będzie.
Według mnie chyba ktoś już przy tych klockach grzebał skoro przebieg jest 100 tys. Nie mogą być to klocki zamontowane fabrycznie według mnie.
Znam historię tego auta od odbioru u dealera, ale oczywiście serwisowi na ręce nie patrzyłem.
-
Ja podobnej pasty/smaru używam i właśnie tak wygląda jak na zdjęciu po ok. 30kkm, może w innych markach nic nie stosują, ale nieraz kupowałem używaną toyotę serwisowaną w ASO z całej europy i zawsze tłok był smarowany. Zresztą widać nawet na zdjęciach że do tłoka stosuje się inną pastę bo ma kontakt z płynem hamulcowym, a inną do prowadnic hamulcowych i jeszcze inny smar do śrub.
-
że do tłoka stosuje się inną pastę bo ma kontakt z płynem hamulcowym, a inną do prowadnic hamulcowych i jeszcze inny smar do śrub.
Brawo. Porządny mechanik.
-
Wracając do tematu oleju silnikowego do hybryd (Auris II). Ja już zdążyłem być na dwóch przeglądach i za każdym razem nalali mi 0W20, bez żadnych pytań czy sugestii z mojej strony. Po wykonanym przeglądzie serwisant za każdym razem czyta mi listę wykonanych czynności (też z własnej, nieprzymuszonej woli) i tak samo za każdym razem zwraca uwagę na rodzaj oleju i sam z własnej, nieprzymuszonej woli tłumaczy dla czego akurat ten olej ("bo takie jest zalecenie producenta dla aut z napędem hybrydowym"). ASO w Komornikach (pod Poznaniem).
Sam tuż po zakupie auta z ciekawości spojrzałem do książki serwisowej i do instrukcji obsługi (obie na rynek polski) i tam też jest napisane, że ma być 0W20 (więc wiedziałem, że gość mnie nie ściemniał i nie "naciągnął" na droższy olej). A co do przebiegu auta, to na ostatnim przeglądzie miało równo 130k km.
Tak, że nie każde ASO Toyoty jest takie samo... Jak kogoś gdzieś w wała robią, to można zawsze pojechać do konkurencji (no, chyba, że konkurencja jest daleko...).
-
Tak powinno być kolego ale niestety nie jest. Dobrze ze gwarancja kończy mi się niebawem, sam go będę serwisował i wtedy przynajmniej będę miał wpływ na to co będzie zalane.
-
Dobrze ze gwarancja kończy mi się niebawem, sam go będę serwisował i wtedy przynajmniej będę miał wpływ na to co będzie zalane.
Przecież cały czas masz wpływ na to co będzie zalane.
A
.... ja specjalnie zaznaczylem ze chcem zeby nalali mi olej 0 20 bo leja ten 5 w 30 w ....
-
Przecież cały czas masz wpływ na to co będzie zalane.
No i tak wszystkiego trzeba pilnować ...
Płyn hamulcowy, też musze zgłosić, ze na korku piszą DOT3 only?
Ciśnienie w kołach takie dla konkretnie hybrydy a nie zgodnie z przyzwyczajeniami mechanika? To, że chce uszczelkę nowa pod korkiem spustowym oleju tez musze zgłaszać?
Daj spokój, tak naprawdę na nic nie mamy wpływu, tylko takie poczucie w sobie wyrabiamy. To nie dla mnie. Po kilku nowych samochodach stwierdzam ze nie można ufać serwisom. Oczywiście nie mówię tylko o toyocie.
-
Ja się odniosłem do tego co poniżej.
sam go będę serwisował i wtedy przynajmniej będę miał wpływ na to co będzie zalane.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na ten cytat z dzisiaj odpowiedź na dole.
No i tak wszystkiego trzeba pilnować ...
Płyn hamulcowy, też musze zgłosić, ze na korku piszą DOT3 only?
Ciśnienie w kołach takie dla konkretnie hybrydy a nie zgodnie z przyzwyczajeniami mechanika? To, że chce uszczelkę nowa pod korkiem spustowym oleju tez musze zgłaszać?
Daj spokój, tak naprawdę na nic nie mamy wpływu, tylko takie poczucie w sobie wyrabiamy. To nie dla mnie. Po kilku nowych samochodach stwierdzam ze nie można ufać serwisom. Oczywiście nie mówię tylko o toyocie.
Przecież jak wjeżdzasz do ASO i nic nie wymagasz to:
- robią to co wymaga od nich minimum serwisowe
- oszukują i nie robią wszystkiego prawidłowo
Nie wiem co rozumiesz przez "sam bede serwisował". Jeśli masz na myśli wymiane oleju i filtra we własnym garazu to pilnować nie musisz ale jeśli wybierzesz warsztat nie ASO to juz nie jest takie pewne że nie będzie jak w ASO.
Podjedź do pierwszego lepszego zostaw samochód i powiedz że chcesz przegląd po xxx km, to:
- zaleją płyn hamulcowy jaki mają
- ciśnienia w kołach nawet nie sprawdzą
- o nowej uszczelce pod korek zapomnij
- jedynie tylko to możesz potwierdzić "stwierdzam ze nie można ufać serwisom"
Takie jest moje zdanie
-
do pierwszego lepszego
Zaryzykowałbym, że nawet oleju nie wymienisz bo nie będą mieli klucza do odkręcenia nakrętki filtra :)
-
Wszystkie wymienione czynności zrobię sam we własnym garażu.
?minimum serwisowe? ... W instrukcji nie ma oleju 10W40 a kilku osobom i mi również taki olej wlano. Warto chyba spojrzeć na sprawę nieco szerzej, mianowicie po to człowiek kupuje samochód z gwarancja żeby nie martwić się o długoletnia bezproblemowa eksploatacje - bo będzie profesjonalnie serwisowany przez autoryzowany serwis producenta. Mało przekonuje mnie argument, ze można się kłócić lub dochodzić swoich praw przed sądem - bo są inne bardziej ambitne czynności do wykonania w życiu. Oni nas robią w ch... a my jak się zorientujemy to możemy się co najwyżej poskarżyć lub walczyć. Przecież to takie normalne, oczywiste, ale żeby serwis stosował się do zasad wyznaczonych przez producenta to już wręcz misja na Marsa.
Uprzedzam pytanie, dlaczego nie pojechałeś z pretensjami. Bo nie mogłem, ale tez i z powyższych powodów, ale dzięki temu mogę podzielić się z wami takimi uwagami. W sobotę wymieniam olej na 0W20 oczywiście zastosuje klucz do obudowy filtra oleju i nowa podkładkę pod korek spustowy. ;)
-
Wszystkie wymienione czynności zrobię sam we własnym garażu.
Nie każdy ma takie możliwości więc ich też weźmy pod uwagę dyskutując na temat problemu z ASO
?minimum serwisowe? ... W instrukcji nie ma oleju 10W40 a kilku osobom i mi również taki olej wlano.
Jesli był taki na fakturze a jest nie zalecany to raczej sprawa do załatwienia bez odbierania samochodu.
Warto chyba spojrzeć na sprawę nieco szerzej, mianowicie po to człowiek kupuje samochód z gwarancja żeby nie martwić się o długoletnia bezproblemowa eksploatacje - bo będzie profesjonalnie serwisowany przez autoryzowany serwis producenta.
Jak w kazdej branży są firmy lepsze i gorsze albo fachowcy lepsi lub gorsi. Proponowanie zmiany ASO tez na niewiele może się przydać a raczej jest potrzebna wymiana inforamcji na temat nierzetelnych firm.
-
Wracając do tematu oleju silnikowego do hybryd (Auris II). Ja już zdążyłem być na dwóch przeglądach i za każdym razem nalali mi 0W20, bez żadnych pytań czy sugestii z mojej strony. Po wykonanym przeglądzie serwisant za każdym razem czyta mi listę wykonanych czynności (też z własnej, nieprzymuszonej woli) i tak samo za każdym razem zwraca uwagę na rodzaj oleju i sam z własnej, nieprzymuszonej woli tłumaczy dla czego akurat ten olej ("bo takie jest zalecenie producenta dla aut z napędem hybrydowym"). ASO w Komornikach (pod Poznaniem).
Nie tylko 0W20 do hybryd tylko tam gdzie są samo-regulatory zaworowe taki olej powinien być stosowany, czyli dual VVTI i Valvematic. Znowu hybryda auris 1 i prius 2 chyba nie mają samoregulatorów i tam wystarczy 5W30.
-
Znowu hybryda auris 1
Ma, 2ZR-FXE czyli to samo co PIII.
Nie wiem jak PII
-
Olej wymieniony - 0W20, nowa uszczelka założona. <taniec>
Jeśli chodzi o hamulce tył to rozebrałem obydwa zaciski.
Wszystko wyczyściłem i nasmarowałem, płyn hamulcowy wymieniony, wszystko odpowietrzone. Jako, że z tyłu klocki nigdy nie były wymieniane i tylne zaciski pracują z mniejszą siłą niż przednie - to były zapieczone o wiele bardziej niż przednie.
Zrobiłem kilka zdjęć i nagrałem film (jeszcze do obrobienia). Na filmie pokazuję jak ciężko pracuje koło przed regeneracją zacisku i jak lekko po regeneracji oraz jak mocno tłoczek zacisku jest zapieczony oraz w jak zaskakująco dobrym stanie są prowadnice w jarzmie.
Wniosek z całej tej roboty jest taki, że warto zajrzeć do hamulców a już po 100 tys. na pewno i zrobić im dobrze - rozebrać, wyczyścić i nasmarować.
Można sobie zadać pytanie po co skoro jeździ, hamuje? Efektem takiego zaniedbania oprócz obniżenia bezpieczeństwa i skuteczności hamowania moim zdaniem jest również wyższe spalanie. Skoro koło jest hamowane zapieczonym klockiem i tłoczkiem to siłą rzeczy samochód potrzebuje więcej mocy aby jechać no i wiadomo, że wtedy zużyje więcej paliwa. Może 0,2l może 0,1l a może 0,4l - tego nie wiem, ale ma pewno teraz czuję, że mam dobre hamulce. Jeszcze ostro nie hamowałem, ale już da się wyczuć różnicę, śmiem twierdzić, że wcześniej tył w ogóle nie hamował.
Uwaga z roboty - klocki tylne TRW trzeba trochę podpiłować aby lekko pracowały w jarzmie. No jeszcze pochwała bo pasta Plastlube firmy ATE naprawdę robi robotę - jest super gęsta, kleista a jednocześnie śliska jak cholera, wróżę długotrwałą obecność w jarzmie.
Galeria (przepraszam za pionowość zdjęć, następnym razem będzie poziomość). Oczywiście nie robiłem zdjęć każdej czynności, którą wykonywałem bo niestety brak czasu mnie popędzał.
Acha, no i okazało się, że kolega, który pisał, że tłoczek powinien być jak lustro - miał rację, przynajmniej w moim przypadku tak było w tylnych zaciskach. Z przodu jakiś gnój wpakowali i syf został na tłoczku.
(https://i.ibb.co/QbxxN63/IMG-0157.jpg) (https://ibb.co/QbxxN63) (https://i.ibb.co/NyDbjRm/IMG-0158.jpg) (https://ibb.co/NyDbjRm) (https://i.ibb.co/hMxghhd/IMG-0159.jpg) (https://ibb.co/hMxghhd) (https://i.ibb.co/j3sjD1F/IMG-0160.jpg) (https://ibb.co/j3sjD1F) (https://i.ibb.co/hdBNpvL/IMG-0161.jpg) (https://ibb.co/hdBNpvL) (https://i.ibb.co/3NqQ7Gs/IMG-0162.jpg) (https://ibb.co/3NqQ7Gs) (https://i.ibb.co/Jnn35Gh/IMG-0168.jpg) (https://ibb.co/Jnn35Gh) (https://i.ibb.co/2PgfdYm/IMG-0171.jpg) (https://ibb.co/2PgfdYm) (https://i.ibb.co/whGTSk8/IMG-0172.jpg) (https://ibb.co/whGTSk8) (https://i.ibb.co/sHjy9cf/IMG-0173.jpg) (https://ibb.co/sHjy9cf) (https://i.ibb.co/G3RnyqF/IMG-0174.jpg) (https://ibb.co/G3RnyqF) (https://i.ibb.co/pKDxRgd/IMG-0175.jpg) (https://ibb.co/pKDxRgd) (https://i.ibb.co/MsV9KdK/IMG-0176.jpg) (https://ibb.co/MsV9KdK) (https://i.ibb.co/16QFLZc/IMG-0177.jpg) (https://ibb.co/16QFLZc) (https://i.ibb.co/KXmW3S2/IMG-0178.jpg) (https://ibb.co/KXmW3S2) (https://i.ibb.co/XyJdN61/IMG-0179.jpg) (https://ibb.co/XyJdN61) (https://i.ibb.co/6rkW7Fq/IMG-0181.jpg) (https://ibb.co/6rkW7Fq) (https://i.ibb.co/Fz0R69T/IMG-0182.jpg) (https://ibb.co/Fz0R69T) (https://i.ibb.co/BKxHnZm/IMG-0183.jpg) (https://ibb.co/BKxHnZm) (https://i.ibb.co/Jv65PFr/IMG-0185.jpg) (https://ibb.co/Jv65PFr) (https://i.ibb.co/VmnXTrS/IMG-0186.jpg) (https://ibb.co/VmnXTrS) (https://i.ibb.co/9r4nR7D/IMG-0188.jpg) (https://ibb.co/9r4nR7D) (https://i.ibb.co/Gphj7pB/IMG-0189.jpg) (https://ibb.co/Gphj7pB)
-
Co smarowałes tą pasta z TRW?
Taka moja uwaga nie powinno się niczym smarować piasty pod tarcze a widzę na zdjęciu że coś tam nalozyłeś
Smar a raczej jego nie równa warstwa może spowodować że tarcza nie jednakowo będzie przylegac do piasty co będzie skutkowało szybkim zwichrowaniem tarczy i biciem
-
Pastą TRW smarowałam tylko prowadnice zacisku w jarzmie. Na piascie natomiast jest smar ceramiczny w aerozolu przy dotknięciu palcem w ogóle tego nie czuć. To jakieś mikrony chyba.
-
Ta uszczelka pod korek spustowy to jest jakaś specjalna, czy może typowa ? Gdzie można ją kupić ? Tłoczek w zacisku z tyłu bez problemu dał się wcisnąć po demontażu ?
-
Ta uszczelka pod korek spustowy to jest jakaś specjalna, czy może typowa ? Gdzie można ją kupić ? Tłoczek w zacisku z tyłu bez problemu dał się wcisnąć po demontażu ?
Korek kupiłem w komplecie z uszczelka, taką z jakiegoś tworzywa i do tego było dołączone takie coś miedziane, ale w oryginale w misce olejowej tego nie było wiec jej nie użyłem. Tłoczek po wyczyszczeniu i nasmarowaniu wkręcił się bez problemu. Oczywiście trzeba na niego założyć gumę. Ja to robię kompresorem.
Korek: https://4cars.pl/szcz/220122S/corteco_140/0/0/0.php#con (https://4cars.pl/szcz/220122S/corteco_140/0/0/0.php#con)
-
Pastą TRW smarowałam tylko prowadnice zacisku w jarzmie. Na piascie natomiast jest smar ceramiczny w aerozolu przy dotknięciu palcem w ogóle tego nie czuć. To jakieś mikrony chyba.
A ta pasta ate plastilube się nie nadaje do prowadnic? W opisie tej TRW pisze ze średnio się nadaje do elementów gumowych a osłonki prowadnic są chyba z gumy
Pytam bo chyba na urlopie też się wezmę za sprawdzenie hamulców coprawda przebieg mam 70 tys. km ale ciekawi mnie co tam słychać
Co do smarowania piasty tam nie powinno się dawać nic, ma być wyczyszczone na błysk i tyle zobaczysz oby nic się nie działo
-
Każdy robi jak mu się wydaje, że jest dobrze. Ja tak robię od lat i jest ok, ale jeśli mój nawyk jest zły to go zmienię.
TRW rekomenduje tą pastę do prowadnic zacisku.
Tutaj jest ciekawy artykuł: http://www.hamulce.net/smary.pdf (http://www.hamulce.net/smary.pdf)