Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Momek w 21 Kwietnia 2019, 07:58:03
-
Dzień dobry.
Postanowiłem tu przekleić swój post bo na Corolla nikt nie pomógł.
Silnik to Valvematic 1,6 (132 KM), skrzynia 6 biegowa manualna, przebieg auta 110 tys.
Problem pojawiał się od około 2 miesięcy, najpierw sporadycznie (raz w tygodniu) zawsze po trasie. Wjeżdżając na obrzeża miasta zatrzymywałem się na światłach (jak na ironię zawsze w tym samym miejscu) i podczas ruszania coś mnie przytrzymywało w miejscu jak bym ruszał na zaciągnięty ręcznym po paru sekundach wszystko wracało do normy i auto rozwijało swoją moc. Teraz pojawia się to już coraz częściej po porządnym rozgrzaniu silnika.(zawsze po trasie). Nic nie szarpie, obroty też nie wzrastają gwałtownie jak przy ślizgającym się sprzęgle, tylko jakby się dusił przez chwilkę.Jest to dosyć niebezpieczne gdy muszę się sprawnie włączyć do ruchu bo auto prawie nie jedzie przez te parę sekund i dopiero po chwili zaczyna się rozpędzać.Przy starcie spod świateł pewnie Tico by mnie wtedy objechało
Oczywiście próbowałem coś znaleźć w sieci, ale niczego mi to nie rozjaśniło. Myślę że może to być któryś zacisk hamulcowy? Może zasyfiona przepustnica? Pisałem też w innym poście że od zakupu bardzo ciężko czasami wchodzi drugi bieg (tylko po dobrym rozgrzaniu) tego też do tej pory nie udało mi się zdiagnozować. Myślę nad wymianą oleju w skrzyni, ale się jeszcze powstrzymuję. Jeżeli ktoś miał podobny problem z tym ruszaniem to bardzo proszę o podpowiedź jak go rozwiązał.
Pozdrawiam
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
-
Proponowałbym na początek przeczyścić przepływomierz i ewentualnie przepustnicę.
Z wymianą oleju w skrzyni zbyt długo się powstrzymujesz, u mnie po 100 tys wyleciała smoła.
-
Proponowałbym na początek przeczyścić przepływomierz i ewentualnie przepustnicę.
Z wymianą oleju w skrzyni zbyt długo się powstrzymujesz, u mnie po 100 tys wyleciała smoła.
Więc od tego zacznę, bo ostatnio wolne obroty też czasem lecą do 600 i trochę telepie. Co do skrzyni olej już zakupiony w Aso więc w ciągu tygodnia chyba ogarnę.
Pozdrawiam
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
-
Jeśli dzieje się to tylko na rozgrzanym silniku, to też może być problem z czujnikiem temperatury cieczy chłodzącej. Jeśli jest walnięty, to daje zły pomiar temperatury do komputera sterującego silnikiem (ECU) i komputer wylicza złą mieszankę, silnik się dławi.
Nie wiem jak jest w Aurisie, ale w niektórych autach taki czujnik jest podwójny - osobny pomiar jest dla ECU, osobny na tablicę zegarów, więc można nawet nie zauważyć, że czujnik zwariował. Ale wystarczy podłączyć auto do komputera gdy silnik jest ciepły i sprawdzić jaką wartość z pomiaru dostaje ECU.
-
Przepustnica i przepływomierz wyczyszczone, wymienione świece na oem bo po 90kkm poprzedni właściciel nie wymienił <zolta> <zolta> i nic nie pomogło :-( . cały tydzień do pracy jakieś zakupy i duperele praktycznie idealnie auto jeździ. Może czasem raz się zastanowił na 5 dni, dzisiaj trasa 40 km trochę mu wstawiłem :grin: i po 30 minutowym postoju jazda po mieście dramat każde ruszenie jakbym ciągnął 2 tonową przyczepę ,tylko na jedynce . Jak już puści to idzie normalnie. Kolejny godzinny postój na jakieś tam sprawy i po nim już auto rakieta. może jeszcze pojedyncza zadyszka na światłach i powrót ekspresówka 40 km i u mnie w mieście już wszystko ok, bez problemów. Teraz pytanie czy jeżeli nie pokazuje się check to jest jakiś sens diagnostyki komputerowej ? A jeśli tak to tylko Aso czy jakiś lepiej wyposażony warsztat niezależny też mi to ogarnie? Byłem u dwóch mechaników specjalizujących się w Toyotach i twierdzili że jeżeli dzieje się to sporadycznie to jeżeli nie pojawił się check to jeździć. Przepustnice czyszczono mi w warsztacie który od ponad 20 lat specjalizuje się w Toyotach, ale jak pytałem mechanika to nie resetowali komputera przez odłączenie aku tylko mają jakiś program i tak to robią żeby potem nie wariowały obroty. Może tu leży problem? Generalnie robili mi tam cały duży przegląd i po konserwacji hamulców zaczął przy hamowaniu stukać ( chyba)zacisk :-( wymienili mi dodatkowo blaszki klocków i sprawdzali ze na pewno wszystko tam gładko chodzi więc raczej też problemem nie jest zapieczony zacisk. Myślałem też nad zapychającym się katalizatorem ale mechanicy twierdzą że pojawił by się błąd P0420 więc nie wiem czy zwykły tłumikarz by mi tutaj coś mógł zdiagnozować? No i jeszcze od wymiany oleju z Castrol na Motul Eco-nergy jakieś 3tys temu po odpaleniu zimny silnik czasem trochę wyje od strony przepustnicy? w taki rezonans coś wpada (postaram się wrzucić nagranie). Po rozgrzaniu pracuje cichutko. Czy ma ktoś jeszcze jakiś pomysł na to?
-
A sondy lambda byly sprawdzane? Ja bym podpial kompa kiedy objaw wystapi i w droge moze wyrzuci jakies bledy chwilowe.
-
Sondy nie sprawdzane, myślałem że uszkodzona sonda wywali checka. Czyli z tym komputerem nie musi być aso? A czy uszkodzone sprzęgło mogło by dawać podobny objaw?
Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka
-
Obroty by wzrastały a prędkość nie.
Zloguj co się dzieje.
Będzie widać czy czasem komp nie swiruje.
-
Ślizgające się sprzęgło znam, ale myślałem że może być jakaś inna awaria sprzęgła niż zużycie

Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka
-
Zloguj co się dzieje.
Będzie widać czy czasem komp nie swiruje.
Ale umówić się w Aso czy wystarczy jakiś serwis niezależny?
Jeszcze teraz taka myśl przeleciała czy te problemy nie zaczęły się po akcji serwisowej "Akcja serwisowa: wymiana zbiornika par paliwa"
ale pewności nie mam bo pierwszy bo już parę miesięcy minęło od tego czasu. Czy tam mogli coś przedobrzyć?
-
Czy podczas tego spadku mocy masz włączoną klimatyzację?
-
Czy podczas tego spadku mocy masz włączoną klimatyzację?
Nie, raczej zawsze podczas spadków mocy klima wyłączona.
Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka
-
Ale umówić się w Aso czy wystarczy jakiś serwis niezależny?
Ktoś ogarnięty ze sprzętem.
-
Po podłączeniu pod kompa brak błędów bieżących, historia również czysta. Mechanik też odpalił i pogazował trochę ale wszystkie parametry ok :wallbash:
Nie wiem co więcej mogę posprawdzać? Spadki dalej się pojawiają losowo ale tylko na pierwszym biegu przy ruszaniu :o :o Ostatnie cztery pełne baki to była Verva albo Ultimate 98 ale to raczej na nic. Co myślicie o dodatkach do benzyny do czyszczenia wtrysków i katalizatora coś dają czy to bzdura?
Pozdro
-
Nie powinno zaszkodzić.
-
Zalej zwykła 95 i sprawdź co się dzieje z wzniosem zaworów.
Ps. Komp był uniwersalny czy toyotowski?.
-
Uniwersalny. Jak mogę sprawdzić wznios zaworów?
Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka
-
Sprobuj dogadac sie z ktoryms ASO na podpiecie kompa jak objawy wystapią, bez gaszenia silnika, od razu jak podjedziesz do nich. Albo niech za kaucją zaloza do auta rejestrator logow, jezeli oczywiscie cos takiego maja. Ja takie zabawki w serwisie FCA widzialem, pozwalaly rozwiazywac ciekawe przypadki.
-
Witam ponownie.
A więc auto było u mechanika który pracował kiedyś w Aso teraz prowadzi własny serwis przede wszystkim Lexus, Toyota. Nic nie diagnozował tylko pojeździł (dusił ją na wysokich biegach z niskich obrotów) i stwierdził że nic złego nie zauważył że silnik pracuje prawidłowo :o . Dzień później auto pracowało jak złoto, nie zamyśliło się ani razu i było dynamiczne. Niestety już następnego dnia wrócił problem z ruszaniem tylko teraz też już nie tylko na pierwszym biegu ale czasem dwójka i bardzo rzadko trójka też zamuli. Pojechałem więc do Aso i rejestratora logów nie mają ale z dużym prawdopodobieństwem obstawiają uszkodzone sprzęgło ( i ewentualnie skrzynię) podobno na sucho sprawdzając jest za twarde (za ciężko pracuje pedał).Problem tylko przy rozpędzaniu z niższych biegów a jak się rozpędzi to już wszystko idealnie. Co do skrzyni to nie pasowała trochę dwójka że za ciężko wchodzi (na postoju) , chociaż dla mnie po wymianie oleju w skrzyni pracuje idealnie ( ja nigdy przy wrzucaniu drugiego biegu nie ciągnę lewarka do oporu w swoją stronę) bardzo rzadko przy redukcji lekko przyhaczy ale to naprawdę incydentalnie no i ostatnio kilka razy przy wysokich obrotach odbiła mi trójka( ale to też zdarzyło się raz na parę tygodni). Podobno ślizga się sprzęgło skrajnie zużyte a u mnie może być uszkodzone, chociaż dziwi mnie że doświadczony mechanik podczas jazdy nie wyłapał że coś ze sprzęgłem nie tak :o Co myślicie o takiej diagnozie? Oczywiście jak będę się mocno upierał to mechanik weźmie auto na dzień i pojeździ z podpiętym testerem , ale radził też jechać na analizę spalin żeby wykluczyć sondę. No i zarówno On jak i w Aso mówili ze po czyszczeniu przepływomierza nie muszę odłączać aku??? Wcześniej przy przeglądzie i czyszczeniu przepustnicy wspominałem też żeby przeczyścili przepływkę , ale chyba dla spokoju kupię jakiś preparat i sam tam sobie zajrzę.
Pozdro
-
Miałem tak samo w starej corolli E11, gdzie uszkodzone były kable od świec. Przy rozpędzaniu się tracił na początku moc, coś dławiło silnik.
Twój 1,6 nowszy, nie ma już kabli tylko są cewki na świecach ale może świece już nie dają rady?
-
Jak by był.problem z zapłonem to wywalić błąd i check.
Jeśli problem.jest że sprzęgła to w trakcie braku przyspieszenia obroty by szły do góry.
-
Przy problemie ze świecami wywala check? Od kiedy?
-
ale może świece już nie dają rady?
Świece wymienione na oem .
Jeśli problem.jest że sprzęgła to w trakcie braku przyspieszenia obroty by szły do góry.
Jak problem występuje to obroty od dołu bardzo marnie wzrastają dopiero koło 2 tys może się odblokowuje i jedzie .Jak mnie przytyka to odczucia są takie jak bym jadąc pod górę wrzucił zbyt wysoki bieg, po chwili jakby lekkie szarpnięcie i zaczyna przyspieszać.
A co myślicie o potencjometrze , bo znalazłem parę postów na Avensis z podobnymi objawami i on był winny, tylko że tam zawsze check się zapalał.
-
Mam podobnie, u mnie jak ja cisne na trojce do 100km/h to komputer po przerzuceniu na 5 podpowiada zeby zmienic bieg na nizszy :o
-
Do tej pory się z tym nie uporałem ponieważ brak w sz-n mechaników skłonnych podrążyć temat
. Zaobserwowałem natomiast że jak już się zatrzymam i mam problem z dynamicznym ruszeniem to wciskam drugi raz sprzęgło i wyrywam z piskiem (wraca moc).
Nie wiem czy to też może mieć jakiś związek ale zauważyłem też że jak wyłączę na manetce światła to obroty spadają w okolicę 600 i czuć drgania, jak postoję tak trochę to się stabilizuje. Jak włączę światła z manetki to obroty są stabilne około 700 +
ale może to normalne z tymi obrotami i też bez włącznie świateł są u Was niższe (oczywiście mowa o obrotach na rozgrzanym silniku)
Wysłane z mojego HTC U12+ przy użyciu Tapatalka
-
Zawsze jak włączysz światła to obroty podbija.
-
Tak na marginesie to proponuje tankować na orlenie, po drugie może problem jest z układem paliwowym..... ale to trzeba sprawdzić od samego zbiornika.
-
Właśnie zastanawiałem się czy to się nie zaczęło po akcji serwisowej związanej ze zbiornikiem par paliwa, ale miałem wtedy auto dopiero od około 2 miesięcy a to zdarzało się tak sporadycznie że nie zwróciłem uwagi czy to dokładnie po tym serwisie się zaczęło.
Wysłane z mojego HTC U12+ przy użyciu Tapatalka
-
Tak na marginesie to proponuje tankować na orlenie, po drugie może problem jest z układem paliwowym..... ale to trzeba sprawdzić od samego zbiornika.
Czym się różni paliwo z orlenu od tego nie z orlenu? Z innej rafinerii jest? Jakieś przykłady? Dowody?
-
Tak na marginesie to proponuje tankować na orlenie, po drugie może problem jest z układem paliwowym..... ale to trzeba sprawdzić od samego zbiornika.
Czym się różni paliwo z orlenu od tego nie z orlenu? Z innej rafinerii jest? Jakieś przykłady? Dowody?
Może jeszcze chcesz badania na ten temat ?
-
Toyote tankuje tylko na BP lub Orlen. Albo 95 albo 98, najczęściej jeden rodzaj paliwa przez dłuższy okres czasu i powiem to z ręką na sercu że na Ulltimate 98 mam wyraźnie niższe spalanie w stosunku do 95 z Orlenu. Myślę że spalanie spokojnie mi rekompensowało wyższą cenę paliwa. Natomiast sama praca silnika czy moc auta zupełnie bez zmian. To samo odczucie miałem wcześniej w Hondzie i Golfie. Natomiast ostatnie parę lat jeździłem też Peugeotem i tam miałem wrażenie że więcej mi palił Ulltimate lub Vervy niż na zwykłej 95 więc tylko taką lałem. Ostatnio leje tylko 95 z Orlenu i spalanie mi poszło o ponad litr na 100 kilometrów w stosunku do ubiegłej zimy gdzie temperatury były raczej niższe niż teraz.
Wysłane z mojego HTC U12+ przy użyciu Tapatalka
-
Może jeszcze chcesz badania na ten temat ?
Chcę tylko wiedzieć, dlaczego akurat polecasz Orlen a nie np. Auchan czy jakąś może prywatną stację.
Toyote tankuje tylko na BP lub Orlen. Albo 95 albo 98, najczęściej jeden rodzaj paliwa przez dłuższy okres czasu i powiem to z ręką na sercu że na Ulltimate 98 mam wyraźnie niższe spalanie w stosunku do 95 z Orlenu. Myślę że spalanie spokojnie mi rekompensowało wyższą cenę paliwa. Natomiast sama praca silnika czy moc auta zupełnie bez zmian. To samo odczucie miałem wcześniej w Hondzie i Golfie. Natomiast ostatnie parę lat jeździłem też Peugeotem i tam miałem wrażenie że więcej mi palił Ulltimate lub Vervy niż na zwykłej 95 więc tylko taką lałem. Ostatnio leje tylko 95 z Orlenu i spalanie mi poszło o ponad litr na 100 kilometrów w stosunku do ubiegłej zimy gdzie temperatury były raczej niższe niż teraz.
Paliwo 98 jest z dodatkiem środków czyszczących, które najczęściej przywracają prawidłowe fabryczne parametry sprawnego silnika, poprzez czyszczenie układu paliwowego. Niższe spalanie to właśnie efekt środków czyszczących ale czy różnica jest na tyle wielka by dopłacać do paliwa premium? Pomijam fakt, że paliwo 98 jest mniej kaloryczne...
-
Chcę tylko wiedzieć, dlaczego akurat polecasz Orlen a nie np. Auchan czy jakąś może prywatną stację.
Ale w czym problem? Nie może sobie polecać jakiejś stacji/sieci? To tak jakby nie mógł polecać jakiegoś auta/oleju/klocków czy wycieraczek...
A że różnicy żadnej pomiędzy stacjami nie będzie (zakładam uczciwych właścicieli stacji), to już zupełnie inna inszość...
-
Ale w czym problem? Nie może sobie polecać jakiejś stacji/sieci? To tak jakby nie mógł polecać jakiegoś auta/oleju/klocków czy wycieraczek...
A że różnicy żadnej pomiędzy stacjami nie będzie (zakładam uczciwych właścicieli stacji), to już zupełnie inna inszość...
Chcę tylko abyś uzasadnił dlaczego akurat Orlen a nie np. Auchan. Co Cię skłoniło do tankowania paliw Orlenu? Co ma takiego fajnego paliwo z Orlenu, czego nie ma to ze Shella czy Auchan? Czy to aż tak trudne?
-
To
Teraz to już chyba błąd cytowania ? ;)
-
Gdzie błąd?
Odpowiedz na wcześniejszy mój post a nie wymiguj się.
-
Cytat: yunior81 w Wczoraj o 19:58:02
Może jeszcze chcesz badania na ten temat ?
Chcę tylko wiedzieć, dlaczego akurat polecasz Orlen
No właśnie zdecydowanie nie polecam Orlenu ;) mają przeciętnej jakości paliwa a tankowanie paliwa 98 lub czegoś lepszego do samochodu działa tylko i wyłącznie na nasze placebo.
-
czegoś lepszego do samochodu działa tylko i wyłącznie na nasze placebo.
Ja tam mam naturalne libido i nie ożywam samochodu jako placebo libio. ;)
-
Gdzie błąd?
Odpowiedz na wcześniejszy mój post a nie wymiguj się.
Jesteś pewny, że mnie pytałeś?
No właśnie zdecydowanie nie polecam Orlenu ;) mają przeciętnej jakości paliwa a tankowanie paliwa 98 lub czegoś lepszego do samochodu działa tylko i wyłącznie na nasze placebo.
Jako, że pewnie 95% paliw sprzedawanych w Polsce pochodzi z baz Orlenu i Lotosu, to sama w sobie zwykła benzyna sprzedawana na stacjach niespecjalnie czymś się różni. Chyba, że właściciel/obsługa je modyfikuje.... I właśnie tu raczej jest problem, niż w samym paliwie, które wyjeżdża z baz naftowych koncernów...
-
Witam,
Czy autor postu rozwiązał swój problem?
-
Mam problem z tapatalk. Odpiszę jak będę przy kompie.
Pozdro
Wysłane z mojego HTC U12+ przy użyciu Tapatalka
-
Ciekaw jestem co pokazuje czytnik błędów OBD, u mnie podobne objawy wiązały się z kodem P1047 i P1049, po wymianie moduł Valvematic A222A0-37025 wszystko wróciło do normyjakby auto z fabryki wyszło.
-
Ja mam w Avensis t27 1,8 podobne objawy i najgorsze, że nie ma błędów, a nowy moduł to cena ostra przesada i co najgorsze nie wiadomo kiedy znowu padnie bo ciągle nowe numerki wychodzą, a ruskie to naprawiają! Za 500-700zł.
-
Grzeje się płyta modułu, też się spotkałem z naprawą za 1000zł, problem w tym, że jak problem dotyczy ROSH to diagnostyka i wymiana lutów rozwiązuje sprawę, gorzej jak uszkodzenie dot. przegrzania dwóch układów, nie da się tego opłacalnie zrobić. Pozostaje kupno bez gwarancji używki, ewentualnie po naprawie wadliwych lutów, kondensatorów. Cena takiego egzemplarza może wynieść nawet 1,5 - 2 tyś złotych i miesiąc gwarancji.
Na eBayu z Anglii nowe modułu od 3 do 4 tys złotych. W Polsce start od 4,5 tyś złotych, trza doliczyć zdjęcie pokrywy sprawdzenie wałka rozrządu, wymiana modułu, kalibracja. Całość z robocizną około 6 tyś złotych i święty spokój na 150 tyś km.
Więc każdy musi przekalkulować czy zapłacić połowę za samą wymianę modułu na jakąś używkę i trzymać kciuki, że nic się nie wydarzy lub zapłacić pełną kwotę za nową część i te wszystkie dodatkowe wymagane prace i mieć papierek na to i spać spokojnie.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220420/455a878148a1dc80fd98effb112c2f3d.jpg)
Wysłane z mojego M2007J3SG przy użyciu Tapatalka
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220420/e7588d143be2e59750c65d812bbca292.jpg)
-
Z tego co ja wiem to ruskie to bez problemu naprawiają i ceny u nich nowych modułów są bardzo niskie, a Toyota za swój bubel karze sobie płacić słono. Tam to tylko zamieniają cynę na ołowiową i te chipy przeloutowują https://www.drive2.ru/b/581171061190557957/ . Jak ktoś przez ich wadliwy moduł będzie miał wypadek i wygra sprawę Sądową to zaczną się akcje serwisowe na ten moduł.
-
Może jakaś wadliwa partia, wadliwe bloki na forach są opisywane jako te z końcówką 23 i 24, nowy moduł jaki mi wstawiono to już seria z końcówką 37025. (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220421/27ae6e308da6953bd692a16b6ea4e135.jpg)
Wysłane z mojego M2007J3SG przy użyciu Tapatalka
-
No właśnie, że padają od 2010-2019 i nie ma reguły po 30, 100, 150 czy 300 tys to co wkleiłeś to oszuści naprawiają i dają numer z końcówką 24M, takiego nie ma a czy z 25 będzie ok. to wątpię pewnie będzie kolejny 26. Tu naprawia rusek http://hybrid-tomsk.ru/remont-valvematic-toyota.html
Ja na szczęście nie mam dławienia na 1 biegu, lecz głównie na 2 i 3 na podjazdach w okolicy 2500 obrotów. Serwis twierdzi, że trzeba zresetować komputer i jeździć kilka dni max 3 biegu co jest dla mnie nie zrozumiałe?
-
Witam
Znalazłem coś takiego odnośnie naprawy
https://elektrobip.pl/index.php?page=article&id=144
-
Super dzięki jakiś czas temu do nich pisałem i nie naprawiali, nawet sugerowałem im przelutowane tych chipów, może teraz robią, muszę do nich napisać. Przydałby się jakiś uszkodzony by można im wysłać i podmienić.
Fajnie jakby autor tego tematu napisał czy to u niego było przyczyną, bo podobnie jak ja nie miał błędu w ECU.
-
U mnie były początkowo słabo wyczuwalne szarpnięcia, zwykle po puszczeniu gazu i następnie dodaniu gazu.
Na jałowym obroty zawsze trzymała między 800-1000, te szarpnięcia dają mocno po dupie elektrozaworom w skrzyni CVT.
Po czyszczeniu zaworów szarpnięcia odeszły, ale źródło wyskakiwania błędów pozostało i to działo się w czasie jazdy.
Z autem nic się nie działo, jeździło dalej, przyspieszało bez spadku mocy, ale ciągłe pikanie błędu serwisowego VSC na desce bardzo mnie irytowało.
Resety nic nie dały tylko wymiana modułu Valvematic, auto zaczęło bardziej płynnie przyspieszać i wogóle jeździ się inaczej.
Wysłane z mojego M2007J3SG przy użyciu Tapatalka
-
No, ale czy komuś tak dusiło jakby odcięło dopływ paliwa na ułamek sekundy, jak chce się dynamicznie przyspieszyć najczęściej jazda pod górę. Świece wymienione i nie ma pewności czy Valvematic się przycina bo błędów brak, czy może coś innego?
-
No, ale czy komuś tak dusiło jakby odcięło dopływ paliwa na ułamek sekundy, jak chce się dynamicznie przyspieszyć najczęściej jazda pod górę. Świece wymienione i nie ma pewności czy Valvematic się przycina bo błędów brak, czy może coś innego?
Ja miałem identycznie jak Ty. Jak ruszałem spokojnie to było ok, a jak próbowałem czasem ruszyć gwałtownie to się zdażał ten zamuł( ale to też nie zawsze i losowo, częściej po trasie). Czasami wystarczyło zgasić na chwilę i auto jak nowe.Ostatni rok i tak był o niebo lepszy. Problem wrócił dopiero jak raz dojechałem do rezerwy. Zauważyłem też że pojawia się często po zatankowaniu do pełna(zawsze tak tankuje). No i w baku po tankowaniu zanim go zakręce mam regularne dźwięki jakby sobie tam żaby żyły 


(ale to chyba normalne że się tak zapowietrza przy tankowaniu?). No i tak kojarzę czy to się u mnie nie zaczęło po akcji serwisowej w Aso z wymianą układu par paliwa (ale nie dam za to głowy) Mi dwa razy rozbebeszali bak bo za pierwszym razem mieli nie te części a nie mieli auta zastępczego więc z wielkim fochem to po rozebraniu składali z powrotem na starych gratach. I przez to dwa razy jeździłem dosłownie na oparach ( z ratunkowym kanistrem w bagażniku)bo tak prosili żeby na głębokiej rezerwie przyjechać. Mechanicy twierdzą że dopuki komputer nie pokazuje błędu to nie ma co na siłę tego ruszać. Za droga zabawa żeby w ciemno się w to ładować. Ja już ponad 40 k KM zrobiłem od czasu jak to wyszło i nic.
Pozdro
Wysłane z mojego HTC U12+ przy użyciu Tapatalka
-
Ja mam szczęście, że nie mam tego objawu na 1 biegu, głównie na 2, ale jak jechałem max na 2 biegu z 14 km taka droga po mieście, to przestało dławić na 2 i ujemne korekty długie z -10 podskoczyły do -3 na biegu jałowym, za to na 3 biegu przydławiło!
Dodanie do paliwa Xeramic do wtrysków benzyny na rezerwie trzymaniu na podniesionych obrotach przez 5 minut i jazda 3 km, tankowanie następnego dnia pół baku, niby pomagało ale na trochę. Pomagało też odłączenie akumulatora na jakiś czas. Na zamkniętym już forum Avensis, niby niektórym pomogło to co ASO radziło odpięcie akumulatora(reset ustawień) i jazda nawet tydzień na max 3 biegu by jakieś mapy krótko dystansowe się ustawiły? nie bardzo kumam co to ma ustawić? mapy eco driving zastępują bardziej dynamiczne? I jak często trzeba tak resetować te ustawienia.
Co do wymiany tego filtra oparów, to ludzie mieli ten objaw i przed i po wymianie, a tankowanie pod sam korek nie do pierwszego odbicia, może powodować dostanie się paliwa do odpowietrzenia i cyrki z tankowaniem, np. odbijanie pistoletu, syczenie częste po odkręceniu korka i trzeba sprężonym powietrzem dmuchnąć we wlew paliwa.
W innym temacie pisałeś o tym, że ci przepuszczają uszczelki na wtryskach, mam chyba to samo takie zapocenie na 2 sztukach, czy ty je wymieniałeś?.
To co zauważyłem w programie Car Scanner to na jałowym biegu są ujemne korekty długie do -5, po puszczeniu gazu przy zmianie biegu korekty wtrysku krótkie spadają do -10 a nawet -15, a kąt wyprzedzenia zapłonu też -15 potrafi spaść.
Ludzie wydają kasę u mechaników i oni nic nie potrafią zdiagnozować, a wydaje mi się że wystarczyło by skorzystać z dedykowanego programu i kabla pod Toyotę, choć by z allegro Techstream i kabelek minivci i sprawdzenie jak zachowuje się nieszczęsny Valvematic, czy się nie przycina w tych momentach i powoduje właśnie te wszystkie problemy bo tak podejrzewam, tylko nie mam żadnego błędu.
-
W tym temacie https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47444.15.html podobne objawy do naszych tylko błąd Valvematic wyskakuje.
-
Jeżeli ktoś to naprawia to pełen szacunek z chłopakami z GME https://www.facebook.com/GMEGaraz/
walczyłem rok mając na testy avena t27 i co da się zrobić to przeprogramować ecu silnika żeby go nie widział i zablokować w pozycji maksymalnego wzniosu i to nie we wszystkich sterownikach. Da się tylko z lat około 2009-2014 niektóre nowsze.
Na tych prockach nie ma zimnych lutów jak weźmiesz valvematiki z różnych lat to zobaczysz że jedne mają nogi procków oblane twardą żywicą inne są zalane żelem.Moim zdaniem problemem jest to że się rozwarstwiają strukturowo od naprężeń termicznych ale nikt nie wie co to za układy.
Jak przeczytasz komentarze z tamtego wątku zobaczysz że ruscy nie naprawiają a wywalają:) Nawet soft z eproma od nowego podmieniałem i to samo. Zasilanie na oddzielnej stabilizacji robiłem i moje nerwy i wiedza odnośnie naprawy się skończyła dlatego uważam że programowanie ecu silnika to najlepsze rozwiązanie poza wymianą.Pozdrawiam.
-
No nie wiem, znalazłem takie coś https://elektrobip.pl/index.php?page=article&id=144
http://hybrid-tomsk.ru/remont-valvematic-toyota.html
https://www.drive2.ru/b/581171061190557957/
https://m.avito.ru/sankt-peterburg/zapchasti_i_aksessuary/valvematic_remont_zamena_b.u_1207109517
Widać, że naprawiają i gdzieś piszą o zimnych lutach i zdejmowaniu tego czarnego gluta z układów.
Wyprogramowanie valvematic to Ruskie, też robią tylko jedni twierdzą, że 1,8 traci moc i spalanie rośnie, tylko 2,0 jest ok.
-
Po wyprogramowaniu nic się nie dzieje spalanie ok praca silnika ok bez szarpania w każdym silniku 1-ZR 2-ZR czy 3-ZR jedyny efekt uboczny to przestają się zapalać kontrolki shift bo ich algorytm jest brany z parametrów pracy valvematic. Przetestowane nie odczujesz po zabiegu żadnej różnicy.
-
No to ciekawe bo niby ten Valvematic miał oszczędzać paliwo i dawać więcej koni, choć mam Corolle e12 bez tego i lepiej się zbiera z niskich obrotów 1,6 110 koni, niż Auris 1,6 132koni mułowaty na niskich obrotach. Może to jedynie ekologia a nie moc, choć na papierze to mają więcej mocy, ale może jedynie przy obrotach 6400? Czy wiesz ile kosztuje takie wyprogramowanie tego Valvematic?
-
Kolejna strona potwierdzająca przelutowane tych chipów https://carmasters.org/topic/34124-%D0%BE%D1%88%D0%B8%D0%B1%D0%BA%D0%B0-u011b-valvematic-toyota-rav4-2015%D0%B3/
-
Masz namiar na firmę co to robi? Najlepiej Śląsk
-
Robią wysyłkowo 7 dni koszt chyba 1500zł i 1 rok gwarancji https://elektrobip.pl/artykul-144
-
Możesz też spróbować tutaj:
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid0ympmX4AUDBKoaQnT2RA6xAvSFzKbCU6bQ6dLgWwNoLUbcG9BZfTDb9ZA2FrmtwHAl&id=101708811412826
-
Co ciekawe naprawiają bez demontażu całego modułu jedynie klapkę zdjęli i pewnie zimne luty jedynie poprawili, niby ruskie przelutowują chipsety, ale może głównie te połączenia chyba masowe zgrzane padają jak tu https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid02FC37MjaDYDuSz34b22R8knSnGjn14gxfvLU1A9VWb59mabxN5YBcmbCj73ockmj7l&id=210698699333607&eav=AfbQnbmHqnGBX2Irw_oNO1FsJZAyCTgetgt-kq6t54UC3tMUieUpBd03aagfJJmW2rU&fs=60&focus_composer=0&m_entstream_source=video_home&player_suborigin=entry_point&player_format=permalink&paipv=0 to by była prosta naprawa! Może jak toś ma warunki jakiś garaż i lutownica to sprawdzi?
-
Witam wszystkich.
Mam Toykę 1.6 1ZR-FAE 93.000 przebiegu jestem drugim właścicielem od przebiegu 76.000. Problem o którym chciałem napisać polega na tym że sporadycznie brakuje mu mocy. Zrobiłem płukankę po zrobieniu 10.000km i niestety problem nie zniknął. Wydawało mi się, że to kwestia "przeciagniecia" po obrotach kilka razy. Komputer nie pokazuje błędów i nic się nie pojawią. Nowy olej Motul 5W30 i nowe świece. Obstawiam na wadliwy Valvematic.Z góry dzięki za pomoc.
Modyfikuj wiadomość
Zgłoś do moderatora
-
Jeszcze w siedmiu kolejnych postach to wklej
-
Ok
-
Robią wysyłkowo 7 dni
Możesz też spróbować tutaj:
Ma ktoś może namiary na warsztat, który tym się zajmuje z Podlasia?
-
Oby to nie była taka mina jak poniżej.
https://www.youtube.com/watch?v=V3PDxtNzCZw
-
Oby to nie była taka mina jak poniżej
Ja wiem czy to jest taka mina ? Nowoczesny dieselek :-)
-
Wiesz, puki lata to super maszyna. A jak zawiły problem, to wychodzi wartość i obecna myśl technicznego postępu. Normalnie nie dotykać lepiej. Gdzie to zmierza, z jednej strony wrócimy do jaskiń, a z drugiej jaskinie będą w hałdach tego co nadal nie wiadomo jak utylizować/przetwarzać ponownie. Normalnie był taki film, z krajobrazem jak z marsa i brakami wody, bez roślin.
W komenti pod filmem wielu się domaga, aby poprzedniego mechanika zapytać, na jakiej podstawie przewidział, aby dalej tego gu... nie ruszać. To jest dobra zagadka, bo bez rozbierania przewidział mega problemy. A doktor Chris z racji tytułu musiał to rozkminić. No i kto tu był mądrzejszy.
-
� W komenti pod filmem wielu się domaga, aby poprzedniego mechanika zapytać, na jakiej podstawie przewidział, aby dalej tego gu... nie ruszać. To jest dobra zagadka, bo bez rozbierania przewidział mega problemy. A doktor Chris z racji tytułu musiał to rozkminić. No i kto tu był mądrzejszy
Poprzedni mechanik niczego nie przewidział tylko dieselek+wyciek = dużo roboty. Więc chyba lepiej na to miejsce zmienić klocki h.w trzech autach zarobić więcej i się nie wysilić.
To jest jeden z powodów dla którego możeszkupić fajne auta w Pl prosto z zachodu. Czyli tam nie ma filozofowania nad usterką albo wymiana całego elementu z rachunkiem i wypadasz z butów albo "nur export" . Do tego dochodzą umiejętności wielu mechaników nie ogarnia diesli chyba że 1,9 td z passata 90r.
Akurat przy tej opcji jest lepiej w Pl bo na zachodzie nic nie ogarniają.
Więc fajnie wali się hasłami kupię sobie "dieselka" bo mało pali ale jak potem trzeba wydać 2k.na samo usunięcie wtrysków w starym HDi kupić wtryski i je zamontować to zaskoczenie.
Podsumowując film.
Dr. Kris nic nadzwyczajnego nie zrobił tylko miał pecha, coś działało i nagle przestało działać a poprzedni mechanik olał bawienie się z dieselkiem i akurat tu miał szczęście i też niczego nie przewidział.
-
... jak potem trzeba wydać 2k.na samo usunięcie wtrysków w starym HDi kupić wtryski i je zamontować to zaskoczenie.
Za usunięcie starych wtrysków, kupienie nowych i ich zamontowanie tylko 2 k.,tym bardziej że najpierw trzeba zdiagnozować problem. Rozumiem, że to wszystko w tych 2k. Toż to prawie darmo. :|
-
Rozumiem, że to wszystko w tych 2k. Toż to prawie darmo.
Niestety nie. Są firmy które usuwają wtryski i w zależności od ilości godzin spędzonych nad silnikiem to tyle kosztuje usługa. Norma to około 1k za 4szt.ale często jest drożej. Nie wspomnę o 6ściu lub 8miu wtryskiwaczach.
-
Wymieniłeś w jednym zdaniu, bez przecinków, wszystkie elementy kosztów, że miałem podstawy przyjmować, że w ramach tych 2 k. jest także zakup nowych wtryskiwaczy. :-)
-
Wymieniłeś w jednym zdaniu, bez przecinków, wszystkie elementy kosztów, że miałem podstawy przyjmować, że w ramach tych 2 k. jest także zakup nowych wtryskiwaczy.
Spoko, ważne że doszliśmy do porozumienia :grin:
-
Tak, inni tak dla jaj się zastanawiali o poprzednim mechaniku. Pewnie poprzednik jak w ASO, filterki olejek i pierdoły, a jak coś głębiej to kaka i papa.
Skoda widzieliście 2010 i 242kkm na blacie. Najlepsze wedle mnie jest coś innego. Wystarczyło tylko wyjąć i wsadzić wtryski i się wy..... A dalej zero info na zegarach, zero info na kompie. Nawet spr. ciśnienie paliwa w pompie, listwie i było ok, a nic nie wskazało na złe dawki. Wielka łelektronika niedługo będzie sama kierować autem, już się obawiam.
Nie każdego stać na to, by dosłownie potwierdzić swój przypis psora mechaniki. A ten psor się nasprawdzał mocno, wielu by już odpuściło.
Tak kupię sobie dieselka, ja taką wtopę już zaliczyłem, a na moje warunki to był mocny przerost i z DPF jeszcze. Oceniam wybór po czasie, tamto auto się nie psuło, więc na szczęście wtopa była połowiczna. A olej i filtry sam robiłem.
-
Pojawiło się ogłoszenie naprawy Valvematic na olx https://m.olx.pl/d/oferta/naprawa-valvematic-toyota-u011b-p1046-p1047-p420-p430-itp-CID5-IDQVRuK.html
-
Pojawiło się ogłoszenie naprawy Valvematic na olx https://m.olx.pl/d/oferta/naprawa-valvematic-toyota-u011b-p1046-p1047-p420-p430-itp-CID5-IDQVRuK.html
Oni nie naprawiają, jedynie wyłączają go programowo i blokują w max otwartej pozycji.
-
dobrze wiedzieć, dzięki za info z tego co wiem to max otwarta pozycja nie jest dobra raczej ta w której jest na zimnym jak jeszcze nie działa 240 chyba bo max to 260 jak pamiętam.
-
Otwarcie valve musi skutkować wiekszym spalaniem.
zmniejszy się też moment i moc.
-
Ach ten ukryty marketing. :| Tam na olx zrozumiale to opisali "Oferujemy usługę z zakresu usunięcia problemów związanych z valvematic." Pod tym zdaniem może być wszystko. :cry:
-
Oni nie naprawiają, jedynie wyłączają go programowo i blokują w max otwartej pozycji.
Cześć
Czy ktoś z Was wie, czy tutaj:
Możesz też spróbować tutaj:
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid0ympmX4AUDBKoaQnT2RA6xAvSFzKbCU6bQ6dLgWwNoLUbcG9BZfTDb9ZA2FrmtwHAl&id=101708811412826
też tylko wyłączają, czy może jednak naprawiają?
Pozdrawiam
-
też tylko wyłączają, czy może jednak naprawiają?
to jest ten sam warsztat co na olx, twierdzą, że valvematic naprawialny nie jest.
-
No to pozostaje jedynie Elektro-Bip jest jedna opinia, że naprawili moduł.
-
Czy w Elektro-Bip zajmuje się tylko naprawami wysyłkowymi, czy może też diagnozują i naprawiają samochody u siebie?
Opublikowali film, na którym pokazują demontaż modułu valvematic: https://www.youtube.com/watch?v=4LkCdVcQYr8
i np. dla mnie najbardziej komfortową sytuacją byłoby podjechać do nich w celu diagnozy i ew. wymiany/naprawy modułu.
Jeżeli na ich stronie wejdziemy w formularz zamówienia naprawy to padają tam pytania m.in. o odczytane błędy, ale z tego co zdążyłem się zorientować, to są przypadki uszkodzonego sterownika (opisywane objawy i poprawa po wymianie), kiedy żadne błędy się nie pojawiają. Co wtedy, odmawiają naprawy takiego sterownika?
Czy ktoś zaznajomiony choć trochę z elektroniką zaglądał do takiego modułu? Widać tam "na oko" jakieś uszkodzenia (lub podejrzenia uszkodzeń) połączeń elektrycznych, lutów?
Szczerze mówiąc, kusi mnie zakup takiego uszkodzonego modułu i przyjrzenie się, jak to z bliska wygląda.
-
Były tematy na ten temat i nawet w tym chyba pisałem co Ruskie niby robią przelutowują chipsety podobno, tylko dokładnie nik nie poda co robić bo zarabia na naprawie.
-
Hmm, nie wiem czy akurat chipsety i ich montaż na płytce jest problematyczny, tym bardziej, że one z tego co czytałem, podobno dodatkowo są oblane żywicą lub silikonem. Bardziej bym obstawiał połączenia większych (cięższych) elementów na płytce, lub jakieś połączenia elektronika -> mechanika, które pod wpływem drgań i wstrząsów tracą połączenie.
I jeszcze jedna rzecz, czy ktoś analizował występowanie usterki w zależności do stosowanego oleju?
-
Z tych zdjęć https://www.drive2.ru/b/581171061190557957/ i innych widać, że chipsety zostały przelutowane, możliwe że inne połączenia też gdzieś chyba te masowe zgrzewane widziałem
https://m.facebook.com/story.php/?story_fbid=pfbid02FC37MjaDYDuSz34b22R8knSnGjn14gxfvLU1A9VWb59mabxN5YBcmbCj73ockmj7l&id=210698699333607 na pierwszym linku też przy chipsecie po prawej jakby masa zgrzew póścił!
httpss://carmasters.org/topic/34124-%D0%BE%D1%88%D0%B8%D0%B1%D0%BA%D0%B0-u011b-valvematic-toyota-rav4-2015%D0%B3/ i Co do oleju to ktoś tu na forum zmienił na 0w20 i niby było ok ale chyba po roku czy dwóch latach padło zupełnie i moduł wymieniał.
-
Ruskie orki albo blokują w pozycji max otwarcia albo zmieniają układ odpowiedzialny za komunikację TLE6052 - jak narazie nikt nie potwierdził że ta druga opcja jest w jakikolwiek sposób skuteczna, żadnych pomiarów, niczego
-
I nie wiadomo jaki wpływ na ACIS będzie miało takie zblokowanie valvematica.
-
Ruskie orki albo blokują w pozycji max otwarcia albo zmieniają układ odpowiedzialny za komunikację TLE6052 - jak narazie nikt nie potwierdził że ta druga opcja jest w jakikolwiek sposób skuteczna, żadnych pomiarów, niczego
A ten rusek co niby robi jak nie naprawia? http://hybrid-tomsk.ru/remont-valvematic-toyota.html
-
Sorry nie zaglądam na strony z orkowni. Co do znaczenia oleju, tu może grać rolę temp. Między 5W/0W mogą być małe różnice. 0W może utrzymywać mniejszą temp. oleju, ale to kompilacja z danymi warunkami. Dlatego może komuś po zmianie na 0W coś było lepiej.