Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: RobRoberto w 09 Sierpnia 2019, 10:22:19
-
Witam, po 157tys km moja kierownica zaczęła mieć objawy wytarcia w górnej części. Czy jest jakiś sposób na jej renowacje? Wytarta skóra sprawia ze widać takie pojedyncze strzępki skory co jest nieprzyjemne i irytujące.
-
Obszycie skóry za 150 zł i jak nowa
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
Obszycie skóry za 150 zł i jak nowa
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
To jest raczej cena z własnym demontażem i montażem.
-
U mnie w łodzi cena z montażem i demontazem po ich stronie
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
Witam, po 157tys km moja kierownica zaczęła mieć objawy wytarcia w górnej części. Czy jest jakiś sposób na jej renowacje? Wytarta skóra sprawia ze widać takie pojedyncze strzępki skory co jest nieprzyjemne i irytujące.
Polecam kupno używanej oryginalnej kierownycy, koszt ok. 100 zł za ładny stan, sam niedawno kupowałem. Nie polecam obszywać bo zdziera się szybciej jak oryginał, kosztuje dużo więcej i tandetnie wygląda.
-
pytanie ile prawdy jest w tym że kierownica jest oryginalnie obszyta z małym przebiegiem
-
Obszywaną poznasz od razu. Skoro obszycie kosztuje 150 zł, to jaki interes miałby ktoś, sprzedając obszytą za 100 zł?
-
Witam, po 157tys km moja kierownica zaczęła mieć objawy wytarcia w górnej części. Czy jest jakiś sposób na jej renowacje?
A skórzana nakładka, taki pokrowiec, nie odpowiada ci? Ja to założyłem w nowym aucie, kierownica jest trochę grubsza, świetnie leży w dłoniach i z głowy mam wycieranie skóry, bo za jakiś czas mogę zmienić sobie tę nakładkę na nową, koszt minimalny. Przesyłam link, gdzie to kupiłem i jak wygląda
https://allegro.pl/oferta/pokrowiec-na-kierownice-ze-skory-producent-37-39-5512537097
-
Witam, po 157tys km moja kierownica zaczęła mieć objawy wytarcia w górnej części. Czy jest jakiś sposób na jej renowacje?
A skórzana nakładka, taki pokrowiec, nie odpowiada ci? Ja to założyłem w nowym aucie, kierownica jest trochę grubsza, świetnie leży w dłoniach i z głowy mam wycieranie skóry, bo za jakiś czas mogę zmienić sobie tę nakładkę na nową, koszt minimalny. Przesyłam link, gdzie to kupiłem i jak wygląda
https://allegro.pl/oferta/pokrowiec-na-kierownice-ze-skory-producent-37-39-5512537097
Dzieki, ale chyba bym oszalał ... jak w polonezie lub trabancie.
-
Tego typu tanie chińskie nakładki zawierają chemiczne śmierdzące rakotwórcze substancje, które wnikają w skórę dłoni. Naturalna skóra to naturalna.
-
Tego typu tanie chińskie nakładki zawierają chemiczne śmierdzące rakotwórcze substancje, które wnikają w skórę dłoni. Naturalna skóra to naturalna.
To nie jest chińska nakładka. Kupiłem to u polskiego producenta, naturalna skóra.
Dzieki, ale chyba bym oszalał ... jak w polonezie lub trabancie.
Jezu! Aleś mnie podbudował :( A ludzie u mnie mówią, że ta moja nakładka całkiem dobrze wygląda, ciasno założona, ściśle przylega do kierownicy
-
A wstawiłbyś zdjęcie?
-
Proszę bardzo. https://www.fotosik.pl/zdjecie/91b23c327398b972 Na żywo, w aucie ta nakładka wygląda milej i cieplej, niż na zdjęciu. Oświetlenie z lampy błyskowej popsuło trochę efekt. Lepiej byłoby zrobić fotkę na dworze bez lampy, ale nie chciało mi się palić auta i wyjeżdżać z garażu. No to teraz krytykujcie albo chwalcie moją kierownicę :beer: Dla mnie ważne jest to, że przy sprzedaży auta za 3 lata, zdejmę tę nakładkę i będzie nowa kierownica, jak z salonu. Nie martwię się teraz, że kierownica mi się wyciera. Poza tym uchwyt i leżenie w dłoni kierownicy z tą nakładką jest super :-)
-
Wygląda to tragicznie, jak w starym żuku. Odrobina PRL'u we współczesnym aucie :thumbdown: co kto woli...
Dla mnie ważne jest to, że przy sprzedaży auta za 3 lata, zdejmę tę nakładkę i będzie nowa kierownica, jak z salonu.
Przyszły właściciel będzie się cieszyć nowej kierownicy, którą w ładnym stanie (nie skórzaną) można kupić niewiele drożej od tego PRL'owskiego pokrowca.
-
To prawda. Wyglada jak w Zuku lub jakimś tarpanie.
-
Dla mnie ważne jest to, że przy sprzedaży auta za 3 lata, zdejmę tę nakładkę i będzie nowa kierownica, jak z salonu.
Kupujesz auto dla siebie, czy kogoś ?
-
Nie kupuję dla kogoś, tylko denerwują mnie wycierające się kierownice, że po roku użytkowania nowego auta, kierownica zaczyna już być wyślizgana w miejscach uchwytu. Kierownica jest w zbyt eksponowanym miejscu i psuje mi humor, jeśli nosi ślady rąk, stąd ta nakładka, jakieś zabezpieczenie i lepiej się z tym czuję. Nie założyłem tego dla urody, tylko dla praktyki i ochrony. Wiem, że lepiej byłoby ją obszyć jakąś ładną skórą, ale to więcej zachodu, a auto mam zamiar niedługo zmienić i wydaje mi się, że nie opłaca się tego robić. Będę sprzedawał auto z elegancką kierownicą, więc wizerunkowo i cenowo będzie to korzystniejsze, a nie że kupuję dla kogoś.
-
No cóż, może to przyzwyczajenie z poprzedniej epoki?
W nowych polonezach, fiatach, za ciężko zarobione pieniądze jeździło się z folią na fotelach i boczkach. Piloty od tv czy magnetovidu :) sterylnie zapakowane w folię co by napisów nie zetrzeć :)
Kiera, to rzecz, która ma prawo się zużyć. W dzisiejszych autach proces ten dzieje się szybciej, bo producenci tną koszty. Jeśli obszyjemy dobrą, motoryzacyjną skórą, a nie galanteryjną za 150 zł, to gwarantuję, że posłuży dłużej niż fabryczna.
-
Nie kupuję dla kogoś, tylko denerwują mnie wycierające się kierownice, że po roku użytkowania nowego auta, kierownica zaczyna już być wyślizgana w miejscach uchwytu. Kierownica jest w zbyt eksponowanym miejscu i psuje mi humor, jeśli nosi ślady rąk, stąd ta nakładka, jakieś zabezpieczenie i lepiej się z tym czuję. Nie założyłem tego dla urody, tylko dla praktyki i ochrony. Wiem, że lepiej byłoby ją obszyć jakąś ładną skórą, ale to więcej zachodu, a auto mam zamiar niedługo zmienić i wydaje mi się, że nie opłaca się tego robić. Będę sprzedawał auto z elegancką kierownicą, więc wizerunkowo i cenowo będzie to korzystniejsze, a nie że kupuję dla kogoś.
A ten starodawny pokrowiec nie wyciera się? Nie ma na nim śladów, które by cię denerwowały? Jest 100% niezniszczalny?
Zadbana kierownica o ile podniesie cenę auta? 50 zł? Bo za tyle można kupić w stanie jak nowa.
-
W nowych polonezach, fiatach, za ciężko zarobione pieniądze jeździło się z folią na fotelach i boczkach.
Chyba bujasz i wymyślasz. Nie jeździło się na co dzień z folią, przynajmniej ja nie widziałem i nie pamiętam.
A ten starodawny pokrowiec nie wyciera się? Nie ma na nim śladów, które by cię denerwowały? Jest 100% niezniszczalny?
Wyciera się, jasne, ale nie domyślasz się, że po to jest? Zresztą skończmy tę dyskusję i te uwagi. I tak zrobię, jak będę uważał, a wy zrobicie po swojemu. Niepotrzebnie tak się zwierzam dogłębnie, daję tym tylko pożywkę dla bakterii. Przyjmijmy, że założyłem ten pokrowiec, bo lepiej i pewniej trzyma mi się kierownicę, a obszywać mi się nie chce, bo jestem z natury leniwy. Niedługo zmienię auto na takie ze skórzaną kierownicą i będzie po problemie <taniec>
-
Dałem swoją PRL-owską kierownicę na swój avatar <taniec>
-
Dałem swoją PRL-owską kierownicę na swój avatar <taniec>
Dałbym like, gdyby była taka możność :-)
-
Z mojej strony odradzam zakładanie jakiejkolwiek nakładki na skórzaną kierownicę (taką jak na zdjęciu kilka postów wyżej) . Taka nakładka niszczy skórę na kierownicy. Znajomy założył coś takiego i po jakimś czasie na całej średnicy koła pojawiły się jakieś plamy i dodatkowo wewnętrzna strona takiej nakładki spowodowała wgłębienia w skórze itd. Ale jak kto woli.
-
Jeśli chodzi ci o moją kierownicę, to ona nie jest skórzana, tylko z tworzywa sztucznego.