Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: grzes74 w 15 Września 2019, 08:45:17
-
Trochę głupio może zaczynać taki wątek ... ale ktoś w ogóle rozważa.
Ja mam doświadczenie z małymi turbo benzynami (inne marki)- całkiem pozytywne (w sensie tzw. trwałości).
Przy tych promocjach jakie teraz są i 20 - 30 tys dopłaty do hybrydy. Hm... ciekawa opcja, zwłaszcza jeśli nie jeździ się wyłącznie czy w większości po mieście.
Jak dla mnie (mój sposób eksploatacji: moje trasy i mój styl jazdy) taki TS 1.2 ma potencjał na średnie między 5,5 a 6,5 na 100 - zwrot inwestycji w hybrydę po 8 - 10 latach...
Oczywiście reakcja na gaz w relacji do HSD będzie gorsza, zwłaszcza do 2.0, ale na pewno jest znacznie lepiej niż w "wolnossących zwykłych" 1.6.
W tym tygodniu będę miał okazję pojeździć takim kombi z 6M, mam nadzieję.
Ale może ktoś już jeździ?
-
Ja czekam na takie auto, TS 1.2 Comfort Style i Tech. Uważam, że cena bardzo dobra za takie wyposażenie i porównując do tego co w tych pieniądzach oferują inne marki. Oczywiście autem wcześniej jeździłem i jeździło mi sie rewelacyjnie. Wcześniej testowałem Avensis 1.8 kombi - krótko mówiąc muł , to auto nie jechało. W dodatku czuć że to już stary model. A Corolla bądź co bądź nowy model i długo będzie świeży.
Corollka fajnie przyspiesza , swietnie sie trzyma drogi , wielka przyjemność jazdy tym silnikiem.
Zamawiałem ją jeszcze po starych cenach a teraz od września wszedł delikatny rabat.
-
Trochę głupio może zaczynać taki wątek ... ale ktoś w ogóle rozważa.
Ja mam doświadczenie z małymi turbo benzynami (inne marki)- całkiem pozytywne (w sensie tzw. trwałości).
Przy tych promocjach jakie teraz są i 20 - 30 tys dopłaty do hybrydy. Hm... ciekawa opcja, zwłaszcza jeśli nie jeździ się wyłącznie czy w większości po mieście.
Jak dla mnie (mój sposób eksploatacji: moje trasy i mój styl jazdy) taki TS 1.2 ma potencjał na średnie między 5,5 a 6,5 na 100 - zwrot inwestycji w hybrydę po 8 - 10 latach...
Oczywiście reakcja na gaz w relacji do HSD będzie gorsza, zwłaszcza do 2.0, ale na pewno jest znacznie lepiej niż w "wolnossących zwykłych" 1.6.
W tym tygodniu będę miał okazję pojeździć takim kombi z 6M, mam nadzieję.
Ale może ktoś już jeździ?
Gdzie dają taki rabaty na Hybrydę?
-
Gdzie dają taki rabaty na Hybrydę?
Chodziło o różnicę w cenie między 1.2 6M a hybrydą 1.8 (ok 20 tys do dopłacenia) i 2.0 DForce (ok. 30 tys do dopłacenia...)
-
1.2T dobrze jeździ w CHR, auto śmiga dynamiczniej niż wersja hybrydowa, mam już ponad 30tyś przejechane ale jak miałbym możliwość to wziąłbym 2.0l. Spalanie przy 80-110km to poniżej 6l.
CHR ma tryb sport w którym auto z 1.2 śmiga jeszcze dynamiczniej
-
Jak jest to trzeba korzystać, owe rabaty są dostępne z racji zmian w 2020 roku co do kar za nadmiarową emisje g CO2/km.
Ponoć kara ma wynosic 90 euro na 1 gram co powoduje że samochody z silnikami benzynowymi w gamie toyoty mogą zdrożeć o 3600 euro.
Dlatego toyota decyduje sie na promocje ktora może pomóc ze sprzedaniem co zalega.
No chyba ze kara zostanie rozbita na wszystkie modele
-
1.2T dobrze jeździ w CHR, auto śmiga dynamiczniej niż wersja hybrydowa, mam już ponad 30tyś przejechane ale jak miałbym możliwość to wziąłbym 2.0l. Spalanie przy 80-110km to poniżej 6l.
CHR ma tryb sport w którym auto z 1.2 śmiga jeszcze dynamiczniej
No proszę Cię. Wcześniej miałem Fiata Bravo 1.4 Turbo i to auto jeździło zdecydowanie dynamiczniej niż CH-R. Przyspieszenie CH-R 1.2 to kpina.
Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
-
Moja jazda TS-em niestety nie była możliwa... Ktoś wypożyczył wóz wcześniej. W zamian był HTB. Ale nie poddaję się - będzie jeszcze jedno podejście.
PS. Czy to Fiat Bravo 1.4 czy inne Megane TCe czy Octavia 1.4/1.5 TSI - tych samochodów nie kupuje się dla frajdy z dynamicznej jazdy, wg mnie mają jeździć w miarę sprawnie i przy tym nie spalać zbyt wiele paliwa.
Akurat Fiat w tym temacie jest trochę z tyłu, spalanie "starych" t-jetów mocno odstawało od innych.
Jakby chcieć frajdy z jazdy w Corolli powinna mieć ten 2.0 turbo 245 KM.....
A dynamika tej Corolli HTB - w jeździe na co dzień zupełnie wystarczająca. Średnie spalanie z zatłoczonego miasta 8.5 - 9.0. (W hybrydach miałem 5.8 przy mniejszych korkach).
-
i przy tym nie spalać zbyt wiele paliwa.
Kupujesz samochód i kierujesz sie wyłącznie zużyciem paliwa :bash: :bash: motorowery ,,palą,, mniej <taniec>
-
Jako, że świeżo jestem po perypetiach z salonem ( opis w innym wątku ) na czas ?naprawy? jeździłem dwoma autami teoretycznie z tym samym silnikiem 1.2 . Pierwsze to CHR drugie Corolla.
Jak dla mnie zupełnie dwa auta , CHR mułowata , słabo reaguje na gaz a jazda Corolla to bajka , przyspiesza odrazu bardzo żwawo i tym autem jedzie sie po prostu przyjemnie, przy CHR nie ma tej przyjemności więc jeśli ktoś ma watpliwości co do tego silnika polecam iść i sie po prostu przejechać , jak dla mnie to dwa rożne silniki , na pewno w tym do Corolli sporo zmienili.
-
Mam CHR z 1.2 turbo i jestem bardzo zadowolony. Natrzaskalem już 35 k km. Szczerze polecam. Silniczek jest genialny, mało pali, cichy i dynamiczny. Mój rekord 4 l/100 km w trasie przy jednostajnej jeździe ok 70 km/h na dystansie około 100 km
Dynamika dla mnie wystarczjaca, bo od palowania po drogach mam motocykl...
-
bo od palowania po drogach mam motocykl...
:oWspółczuję rodzinie :thumbdown:
-
Mam aurisa w kombi z 1.2 i jestem mega zadowolony z dynamiki i spalania napewno jedzie lepiej niż stare 1.6 chr-em 1.2 jeździłem i był mułowaty Auris jedzie dużo lepiej
Nalatane mam już prawie 80 tyś. km turbo powiedziało papa przy 66 tyś. km ale na szczęście jeszcze na gwarancji
-
Szybko poszło turbo. A jakiś konkretny powód był ?
-
Nie dostałem informacji niestety
Ale auto było kupione od ASO i przypuszczam że nikt nie dbał o schłodzenie turbo itp plus przeciągnięta jedna wymiana oleju ale to takie moje gdybanie
-
Widzisz masz takie same odczucia do CHR co ja - muł.
Póki co zrobiłem trasę nad morze swoja Corolla i trochę w mieście i bardzo jestem zadowolony z przyspieszenia , elastyczności silnika i spalania.
-
Półtora miesiąca jeździłem zastępczą Corollą 1,6 nówka 11km. przebiegu, a mam CHR 1,2 której silnik jest dynamiczniejszy niż 1,6 Corolli. Moje odczucia są zupełnie inne, zmieńcie sobie tryb jazdy na normal lub sport wtedy poczujecie różnice. W trybie ekonomicznym pedał przyspieszenie jest jak z gumy, ciśniesz a samochód jedzie jak mułowaty.
-
Wierze, jeździłem Avensis 1.8 2018 rok i to był dopiero muł, ale jednak 1.2 w CHR a 1.2 w Corolli to naprawdę inna bajka
-
Wg katalogu C-HR 1.2 0-100 km/h robi w 10,9 s a Corolla 1.2 HB potrzebuje na to 9,3 s. To jest duża różnica.
-
Na pewno 1,5s to duża różnica, ale ile razy startowaliście z pod świateł uzyskując 9,10 czy 11s. Słyszałem takie powiedzenie; końmi samochód się sprzedaje a momentem się jeździ. Nie wiem ale pewnie waga Chr 1400kg. i Corolli jest różna może to jest ta różnica. Zerknąłem do Autocentrum 100 kg. to dużo.
-
Przyczyną może być również różne zestopniowanie skrzyni biegów.
-
Przyczyną może być również różne zestopniowanie skrzyni biegów.
No nie, jednak skrzynie są takie same.
-
Zamówiłem Corolle TS właśnie z jednostką 1.2. Poczytałem o tym silniku trochę w sieci (również wypowiedzi użytkowników Auris oraz C-HR), później udałem się na jazdę próbną, a miałem okazję jeździć Corollą zarówno kombi jak i hatchbackiem i koniec końców się zdecydowałem. Nie bez znaczenia dla tej decyzji były również wrześniowe rabaty na wersję benzynową i pakiety wyposażenia dodatkowego. Hybryda jest fajna, ma niewątpliwie wiele zalet , jednakże każdy dobiera sobie auto poprzez pryzmat potrzeb i możliwości, u mnie na ten przykład: poruszanie się po mieście i trasie rysuje się w proporcji 50/50. Tak czy inaczej zobaczymy kiedy odbiorę samochód, bo zamawiałem z początkiem października, a przewidywana data oscylowała na pierwszy tydzień grudnia.
-
Bardzo dobry wybór. Dobrze, że patrzysz przez pryzmat potrzeb tak jak ja zrobiłem, słuszne rozwiązanie. Użytkuję od dwóch tygodni taką Corollkę TS , zrobiłem trase 600 km i bardzo sobie chwalę. Fajna elastyczność, dobre przyspieszenie do tego dobre rabaty i fajne wyposażenie.
-
Bardzo dobry wybór. Dobrze, że patrzysz przez pryzmat potrzeb tak jak ja zrobiłem, słuszne rozwiązanie. Użytkuję od dwóch tygodni taką Corollkę TS , zrobiłem trase 600 km i bardzo sobie chwalę. Fajna elastyczność, dobre przyspieszenie do tego dobre rabaty i fajne wyposażenie.
A jakie spalanie osiągasz na trasie, bo słyszałem/czytałem różne informacje (chociaż pewnie zależy to od ciężkości nogi). I przy okazji mam jeszcze jedno pytanie, jaką skrzynię posiadasz w swojej corolli, bo interesuje mnie jak się sprawdza skrzynia manualna i tempomat adaptacyjny właśnie w toyocie.
-
Przed wyruszeniem w trasę znad morza do domu ( 300 km ) zatankowałem auto na full i pod przyjeździe weszło mi do baku około 18 l.
Więc spalanie masz około 6,5 l. Pierwsze 100 km pokonałem przy średniej prędkości 100 km/h a kolejne 200 km między 120 a 130.
Mam skrzynie manualną i powiem Ci, że z przyjemnością bawiłem się w trasie tym tempomatem adaptacyjnym :)
-
Witam.
Poważnie przymierzam się do Corolli 1.2T w wersji kombi - interesuje mnie wersja Comfort + Style. Chciałbym się dowiedzieć jak się wam tym autem jeździ? Generalnie przejechałem się Corollką ale w wersji hatchback i wszystko było w porządku - dynamika podobna do Mazdy 3 z silnikiem 2.0. Tutaj mam prośbę czy ktoś mógłby dać mini recenzje co mu się podoba w tym aucie a co jest problemem? Dzięki wielkie <taniec>
-
Witam.
Poważnie przymierzam się do Corolli 1.2T w wersji kombi - interesuje mnie wersja Comfort + Style. Chciałbym się dowiedzieć jak się wam tym autem jeździ? Generalnie przejechałem się Corollką ale w wersji hatchback i wszystko było w porządku - dynamika podobna do Mazdy 3 z silnikiem 2.0. Tutaj mam prośbę czy ktoś mógłby dać mini recenzje co mu się podoba w tym aucie a co jest problemem? Dzięki wielkie <taniec>
Jak sam zauważyłeś: dynamika jest fajna, ponoć spalanie miejskie nie jest takie złe. Jeździłem corollą 1.2 w nadwoziu hatchback oraz w wersją kombi zarówno po autostradzie oraz po mieście i wrażenia super, elastyczność tej jednostki pozytywnie mnie zaskoczyła. Jedynie co mi się nie podoba, to ograniczone możliwości aktywnego tempomatu oraz braku systemu utrzymania pasa ruchu (jest tylko ostrzeżenie o przekroczeniu pasa + powrót na pas) w wersji z manualną skrzynią biegów. Szkoda jest tego to tyle, że nawet podstawowa hybryda w wersji active jest w to wyposażona. Sam czekam na wersję comfort z pakietami style oraz tech.
-
Dzięki za odpowiedź. Możesz powiedzieć jak wygląda z hałasem podczas jazdy autostradowej? Czy szum nie jest mocno irytujący? Moja jazda to 80% trasa więc jest to o tyle ważne dla mnie :)
-
Dzięki za odpowiedź. Możesz powiedzieć jak wygląda z hałasem podczas jazdy autostradowej? Czy szum nie jest mocno irytujący? Moja jazda to 80% trasa więc jest to o tyle ważne dla mnie :)
Jechałem dość krótki odcinek autostradowy, prędkość w okolicach 120-130 km/h i było w miarę cicho, a przynajmniej nie pamiętam żeby dźwięki z zewnątrz były nadto irytujące. Silnik 1.2 sam w sobie jest cichy.
-
Potwierdzam słowa Kolegi , silnik bardzo cichy, wysoka kultura pracy.
Przy prędkości 130 km/h też jest cicho
-
Kupujcie szybko benzyny, bo tak szybko odchodzą. :embarassed:
https://wrc.net.pl/to-juz-sie-dzieje-koniec-benzynowej-toyoty-corolli (https://wrc.net.pl/to-juz-sie-dzieje-koniec-benzynowej-toyoty-corolli)
-
Czekamy na elektryki chyba żeby wcześniej wskoczyła Corolla plug in :)
-
Na portalu autocentrum pojawił się test corolli 1.2 turbo hatchback w wersji selection - link: https://www.youtube.com/watch?v=mwDzlomea5E. Czy Waszym zdaniem, jako użytkownikom tej wersji silnikowej, jednostka ta jest tak strasznie ospała i turbodziurawa - jak wskazał testujący? Ja nie mam może wyrobienia do szybkich samochodów, chociaż wcześniej jeździłem 2.8 litrowym, 200 konnym bmw, to jednak poza trybem eco, silnik 1.2T raczej ładnie się zbiera od dołu. Podobnie wygląda kwestia wyciszenia, gdyż nie znalazłem u siebie jakiś irytujących dźwięków dochodzących z silnika, o których w teście mowa, a powiem więcej jednostka jest moim zdaniem bardzo cicha. Oczywiście, nie oto chodzi, że na siłę chwalę to co sam aktualnie posiadam, jednak rozbieżności w tym teście z własnymi odczuciami mnie zaintrygowały.
-
Na portalu autocentrum pojawił się test corolli 1.2 turbo hatchback w wersji selection - link: https://www.youtube.com/watch?v=mwDzlomea5E. Czy Waszym zdaniem, jako użytkownikom tej wersji silnikowej, jednostka ta jest tak strasznie ospała i turbodziurawa - jak wskazał testujący? Ja nie mam może wyrobienia do szybkich samochodów, chociaż wcześniej jeździłem 2.8 litrowym, 200 konnym bmw, to jednak poza trybem eco, silnik 1.2T raczej ładnie się zbiera od dołu. Podobnie wygląda kwestia wyciszenia, gdyż nie znalazłem u siebie jakiś irytujących dźwięków dochodzących z silnika, o których w teście mowa, a powiem więcej jednostka jest moim zdaniem bardzo cicha. Oczywiście, nie oto chodzi, że na siłę chwalę to co sam aktualnie posiadam, jednak rozbieżności w tym teście z własnymi odczuciami mnie zaintrygowały.
Trochę się w trącę i napiszę w ramach porównania:
Dostałem hatchback'a jako auto rezerwowe na czas naprawy mojego Sedana i... część niestety się pokrywa z tym co mówią z autocentrum. Autko co prawda jest fajne bo zwarte, ale jego dynamika pozostawia trochę do życzenia. O ile tryb sport jest fajny to... na normal już samochód się zachowuje, jak mój sedan, a na eco... to poczułem się jakbym ciągnął 500 kg przyczepę. Jeśli zaś chodzi o spalanie, to na normalu wyszło mi tyle samo co w sedanie, a przecież hatch jest trochę lżejszy? Na Sport to się robi niezły pijak. Na ECO nie wytrzymałem.
Inną sprawą jest zaś turbodziura... owszem jest, ale... bez przesady, tylko raz ją poczułem, jak za bardzo zdławiłem silnik. Od samego dołu autko ciągnie aż miło, po prostu wciskasz pedał gazu i ciśniesz. Dynamika w wyższym zakresie obrotów też jest lepsza niż średnia, świetnie się tym samochodem wyprzedza.
Głośność silnika? To się czepiają... jest cicho, prawie jak w sedanie. Osobiście mi tylko przeszkadzały odgłosy z okolicy przednich kół, słychać opony, gdzie u siebie bardziej słyszę lusterko od kierowcy.
Podsumowując... Gdyby do tego maleństwa wrzucili 2L hybrydę znaną z TS'a, trochę go mocniej wyciszyli, to byłby istny killer, ale kto by wtedy kupił sedana i TS'a? Niebawem wyjdzie Corolla Hatch GR Sport, jak się japończycy przyłożą to będą mieli niezły pojazd w portfolio.
-
Podsumowując... Gdyby do tego maleństwa wrzucili 2L hybrydę znaną z TS'a, trochę go mocniej wyciszyli, to byłby istny killer, ale kto by wtedy kupił sedana i TS'a?
Masz na myśli HB? Przecież od początku sprzedają HB z HSD 2.0.
-
turbo powiedziało papa przy 66 tyś
I to jest właśnie urok turbo, jak z alkoholizmem, trochę przyjemności i niedługo potem przychodzi rachunek ;)
-
turbo powiedziało papa przy 66 tyś
I to jest właśnie urok turbo, jak z alkoholizmem, trochę przyjemności i niedługo potem przychodzi rachunek ;)
Przyjemność nie ma ceny.
Turbina toyoty wytrzymuje tylko 66 tys. , niezłą gównolinę wkładają do silnika , albo kierowca nie wie jak się z turbina obchodzić.
-
Przyjemność nie ma ceny.
Ja p*******e taką przyjemność..
-
To jest jeden przypadke awarii turbo przy 66 tys km? Czy jest ich wiecej?
Na podstawie jedego przypadku nie można wyciągać wniosków. Ciekawi mnie ilu uzytkownikow posiada auto w wersji 1.2 turbo - niewazne jaki model i jakie przebiegi mają w tych autach.
To mozę być równiez wina uzytkownika, trzeba znac całą historię tego przypadku.
-
Panowie awaria turbo w silniku 1,2 wzięła się stąd:
Mam aurisa w kombi z 1.2 i jestem mega zadowolony z dynamiki i spalania napewno jedzie lepiej niż stare 1.6 chr-em 1.2 jeździłem i był mułowaty Auris jedzie dużo lepiej
Nalatane mam już prawie 80 tyś. km turbo powiedziało papa przy 66 tyś. km ale na szczęście jeszcze na gwarancji
Ale 1,2 w nowej corolli to jest ten sam silnik?
-
No tak, ale jak to kiedys czytałem, to pamiętam (chyba), że ten Gostek wspomniał, że mogły być to jego jakies zaniedbania i tego nie wykluczył.
Ten silnik jest montowany bodaj od 2017 roku. Sadze, że po takim czasie są inne przypadki uzytkownikow, którzy osiagneli wieksze lub podobne dystanse.
Wiem, ze był jakis problem z przewodem podcisnienia, czy czegos, że dawał dziwny dzwiek, ale to zostało od któregos roku podobno wyeliminowane.
To turbo ma chłodzenie cieczą, inny obieg. Natomiast ja temu nie ufam, jak jest rozgrzane i wyłączamy to ani chłodzenia nie ma ani smarowania. Trzeba wytracic predkosc po jezdzie okolo minuty czasu. Ciekaw jestem innych danych.
-
To turbo ma chłodzenie cieczą, inny obieg. Natomiast ja temu nie ufam, jak jest rozgrzane i wyłączamy to ani chłodzenia nie ma ani smarowania. Trzeba wytracic predkosc po jezdzie okolo minuty czasu. Ciekaw jestem innych danych.
Dokładnie. Z turbo w benzynie chłodzonym czy nie, trzeba się obchodzić jak z każdym innym. Czyli wychłodzić po dynamicznej jeździe.
-
Panowie awaria turbo w silniku 1,2 wzięła się stąd:
Mam aurisa w kombi z 1.2 i jestem mega zadowolony z dynamiki i spalania napewno jedzie lepiej niż stare 1.6 chr-em 1.2 jeździłem i był mułowaty Auris jedzie dużo lepiej
Nalatane mam już prawie 80 tyś. km turbo powiedziało papa przy 66 tyś. km ale na szczęście jeszcze na gwarancji
Ale 1,2 w nowej corolli to jest ten sam silnik?
Silnik jest ten sam, chociaż zapewne są różnice wynikające z oprogramowania.
-
Panowie. Przeglądałem sobie przed chwilą dział aut używanych na stronie toyoty i zastanowiła mnie pewna rzecz. Dlaczego w tym dziale jest oferowana cała masa Corolli 1,2T, rocznik 2019? Dlaczego ludzie tak szybko pozbywają się tych aut z tymi silnikami? Budzi to we mnie mieszane uczucia co do tych silników. Osobiście mam awersję do silników z turbo, jestem fanem trwalszych wolnossących i hybryd :o
-
Panowie. Przeglądałem sobie przed chwilą dział aut używanych na stronie toyoty i zastanowiła mnie pewna rzecz. Dlaczego w tym dziale jest oferowana cała masa Corolli 1,2T, rocznik 2019? Dlaczego ludzie tak szybko pozbywają się tych aut z tymi silnikami? Budzi to we mnie mieszane uczucia co do tych silników. Osobiście mam awersję do silników z turbo, jestem fanem trwalszych wolnossących i hybryd :o
I super, bo wszyscy już znamy Twoje zdanie. Trzymaj się swojego 1.6 valvematica. Jednak nie próbuj udowadniać na siłę wyższość wolnossącego silnika 1.6 nad 1.2T w szczególności poprzez pryzmat wyzbywania się przez właścicieli samochodów z tą drugą jednostką, bo nie jest to prawdą, co da się łatwo zweryfikować.
-
Co taki agresor z ciebie ? Ja rozumiem, ze ktoś nie lubi silników z turbo i je unika, natomiast po przejrzeniu całego wątku - zauważyłem, ze piszesz o 1,2T same superlatywy, co w mojej ocenie nie jest do końca prawda. Ten samochód i silnik nie żadnych wad bądź irytujących rzeczy ? Nie sadze. Miałeś kiedy nowego Rapida 1,2 TSi 110KM - silnik juz poprawiony, rozrząd na pasku, 16V, zmienne fazy itd. i pomimo, ze jak to każdy silnik z turbo fajnie jechał to miał oczywiste wady takiej konstrukcji i niektóre idealnie pokrywały się z testem Toyoty 1,2T z autocentrum.
-
Co taki agresor z ciebie ? Ja rozumiem, ze ktoś nie lubi silników z turbo i je unika, natomiast po przejrzeniu całego wątku - zauważyłem, ze piszesz o 1,2T same superlatywy, co w mojej ocenie nie jest do końca prawda. Ten samochód i silnik nie żadnych wad bądź irytujących rzeczy ? Nie sadze. Miałeś kiedy nowego Rapida 1,2 TSi 110KM - silnik juz poprawiony, rozrząd na pasku, 16V, zmienne fazy itd. i pomimo, ze jak to każdy silnik z turbo fajnie jechał to miał oczywiste wady takiej konstrukcji i niektóre idealnie pokrywały się z testem Toyoty 1,2T z autocentrum.
Same superlatywy - czy ja wychwalam ten silnik pod niebiosa?! Zwróciłem tylko temu człowiekowi uwagę na offtopy, które robił też w temacie o spalaniu 1.2T. http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,48144.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,48144.0.html) Byłem tylko ciekaw czy użytkownicy tej jednostki zauważają dostrzeżone przez autocentrum wady - tyle. Użytkownicy tego silnika są w mniejszości, stąd jeden w miarę merytorycznie związany z tą jednostką temat jest rzeczą ważną. Niestety to forum ma to do siebie, że po dwóch trzech merytorycznych odpowiedziach w temacie, pojawia się totalny burdel całkowicie niezwiązany z pierwotnym wątkiem.
-
Same superlatywy - czy ja wychwalam ten silnik pod niebiosa?!
No tak, ale ja tego nie neguję ;) Kupiłeś taki a nie inny samochód, z wybranym przez siebie silnikiem: jesteś zadowolony z dynamiki (tak to nazwijmy), spalania etc. - i ja to rozumiem.
Nie zmienia to jednak faktu, że jest to mały silnik z turbo i ma też swoje oczywiste wady.
-
Gro tych aut to auta demonstracyjne,część to samochody dealerskie kupione aby wykonać plany sprzedażowe na2019
-
Same superlatywy - czy ja wychwalam ten silnik pod niebiosa?!
No tak, ale ja tego nie neguję ;) Kupiłeś taki a nie inny samochód, z wybranym przez siebie silnikiem: jesteś zadowolony z dynamiki (tak to nazwijmy), spalania etc. - i ja to rozumiem.
Nie zmienia to jednak faktu, że jest to mały silnik z turbo i ma też swoje oczywiste wady.
Chętnie się dowiem jakie ten silnik ma wady , ale fakty , a nie pier.......... że jest zły bo ma turbo
-
Panowie! Po co te nerwy? Ja mam 1.6 i nawet bym nie wpadł na pomysł aby mówić że ten co ma 1.2 lub 1.6 ma gorszy lub lepszy silnik. Wybór silnika jest po stronie kupującego i każdy będzie dobry jeżeli dana osoba jest z niego zadowolona. Przepychanki nie są tu potrrzebne :hug:
Cieszmy się swoimi samochodami i życzmy sobie aby każdy egzemplarz służył jak najdłużej. Pozdro dla wszystkich :good:
-
Panowie! Po co te nerwy? Ja mam 1.6 i nawet bym nie wpadł na pomysł aby mówić że ten co ma 1.2 lub 1.6 ma gorszy lub lepszy silnik. Wybór silnika jest po stronie kupującego i każdy będzie dobry jeżeli dana osoba jest z niego zadowolona. Przepychanki nie są tu potrrzebne :hug:
Cieszmy się swoimi samochodami i życzmy sobie aby każdy egzemplarz służył jak najdłużej. Pozdro dla wszystkich :good:
Wreszcie jakiś rozsądny wpis :)
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
-
Nie mogę edytować poprzedniego wpisu ,była to odpowiedź na posta fynooha na temat wyprzedaży z 2019.Trzy lata jeździłem aurisem 1.6 (2014r.)i było ok.Teraz od 2016 mam chr 1.2 i chya mogę stwierdzić że 1.2 pod każdym względem jest lepszy od 1.6, mimo większej masy i oporów, zużywa mniej paliwa jest bardziej elastyczny jedynie żywotność zweryfikuje czas ( teraz mam 35 tysi)
-
No tak, ale ja tego nie neguję ;) Kupiłeś taki a nie inny samochód, z wybranym przez siebie silnikiem: jesteś zadowolony z dynamiki (tak to nazwijmy), spalania etc. - i ja to rozumiem.
Nie zmienia to jednak faktu, że jest to mały silnik z turbo i ma też swoje oczywiste wady.
I pojawił się forumowy de.l . Nie ma pojecia o czym pisze, ale pisze :)
EXXXXXXPERT.
-
No tak, ale ja tego nie neguję ;) Kupiłeś taki a nie inny samochód, z wybranym przez siebie silnikiem: jesteś zadowolony z dynamiki (tak to nazwijmy), spalania etc. - i ja to rozumiem.
Nie zmienia to jednak faktu, że jest to mały silnik z turbo i ma też swoje oczywiste wady.
I pojawił się forumowy de.l . Nie ma pojecia o czym pisze, ale pisze :)
EXXXXXXPERT.
Panowie! Po co te nerwy?
:thumbdown:
-
Gro tych aut to auta demonstracyjne,część to samochody dealerskie kupione aby wykonać plany sprzedażowe na2019
Taki młyn się zrobił, tyle bałaganu, a tylko jedna osoba krótko i konkretnie odpowiedziała na moje pytanie, dzięki Vega :good:
I super, bo wszyscy już znamy Twoje zdanie. Trzymaj się swojego 1.6 valvematica. Jednak nie próbuj udowadniać na siłę wyższość wolnossącego silnika 1.6 nad 1.2T
Agresji to ci nie brakuje :song: Nie odpowiedziałeś spokojnie na moje pytanie, tylko od razu atak. Powiem ci tak: Nie udowadniam wyższości wolnossącego nad 1,2T, bo to są dwa różne silniki i każdy ma swoje wady i zalety. Przed zakupem mojej Toyoty słyszałem opinie, że w benzynowe turbiny nie ma co się pchać. Przy okazji dużo poczytałem o tych silnikach i zdecydowałem się na wolnossącego valvematica. Dla mnie bardziej liczy się większa pojemność, większa możliwość jazdy na krótkich odcinkach i częstego uruchamiania i gaszenia silnika, bezawaryjność kosztem dynamiki, choć w sprincie do setki 1,6 valvematic i 1,2T mają takie same wyniki, turbo jest jedynie sprawniejszy przy niskich obrotach. I przyznasz chyba, że w dłuższej perspektywie silnik wolnossący jest trwalszy, zgadza się? O turbinę trzeba po prostu dbać, a ja mam to z głowy. I czytałem o 1,2T że to nowy, całkowicie japoński silnik, dzieło inżynierii technologicznej, zadowolony? ;) A off topic o spalaniu to nie są moje wymysły, tylko po prostu sporo o tym czytałem i słyszałem. No i ciesz się ze swojego silnika tak, jak ja cieszę się ze swojego :-)
-
A to 1.2 na krótkich odcinkach nie można jeździć ?
Ciekawa teoria. Możesz jakoś poprzeć swoje słowa ?
Silnik stworzony do jazdy miejskiej , mega szybko auto się nagrzewa , w dodatku ma dodatkowe chłodzenie , brak FAPa , brak dwumasy .
-
A to 1.2 na krótkich odcinkach nie można jeździć ?
Można, ale wiesz..., ja mam wątpliwości, jak postępować z turbiną w jeździe miejskiej i częstym wyłączaniu silnika. Czy za każdym razem poświęcać czas i czekać chwilę na schłodzenie turbiny, czy można od razu wyłączać silnik. To jest takie trochę absorbujące, nie jest tak, jak z silnikiem wolnossącym, że masz ten dylemat z głowy. Ja w przyszłości będę zmieniał auto i chciałbym być przygotowany i wiedzieć więcej szczegółów o turbo.
-
Trochę to takie sianie zamętu i propagandy głupiej .
Czy odbywając krótkie jazdy po mieście jeździsz tak mega sportowo i dynamiczne , że musisz tą turbinę chłodzic ? Przecież każdy widzi jak sie po mieście jeździ ( stajesz ruszasz ) . Silnik szybko osiąga dobra temperaturę pracy a co za tym idzie nie jest nie dogrzany.
Nie masz FAPa - duży plus , nie latasz bezsensu żeby go wypalić a każde przerywanie wypalania, które zwykle odbywa się w mieście jest fatalne w skutkach dla silnika.
Dwumasy nie masz która najbardziej dostaje po dupie w mieście.
W takim razie czym jeździć po mieście ? Hulajnoga ? :)
Ja powiem na swoim przykładzie , że robię krótkie odcinki ( dom, praca , market , żłobek ) nie jeżdzę sportowo bo zwyczajnie miasto na to nie pozwala i tak naprawdę zanim zaparkuje , czy nawet postoje pare sekund to turbina jak ma sie schłodzić to sie schłodzi po takiej jeździe.
-
No dobrze, dzięki za cenne informacje. Nie pozostaje nic innego, jak zacząć patrzeć bardziej przychylnie na silniki z turbo, bo wolnossące to już raczej śpiewka przeszłości... :beer:
-
Trzymać interwały olejowe , używać normalnie , mniej myślec i cieszyć sie świetnym autem
;)
Pozdrawiam !
-
Fynooh powiem po męsku, może moderator puści ten skrót,czy Ty szukasz h w d,przepraszam ale gość jest irytujący
-
Fynooh powiem po męsku, może moderator puści ten skrót,czy Ty szukasz h w d,przepraszam ale gość jest irytujący
Hej, Vega, nie wiedziałem jesteś homo, że pytasz o h**a w d***e.. :song: a jeśli chodzi o mnie to dziękuję, nie skorzystam z twojej propozycji :czerwona:
-
To może ode mnie kilka słów. Od miesiąca jeżdżę 1.2 w kombi. Wcześniej miałem X-traila 2.0dCi 150km 4x4.
Ogólne wrażenia są pozytywne, Corolla ma bardzo wysoką kulturę pracy. Skrzynia manualna to bajka, bardzo precyzyjna, sprzęgło jak masełko. Dynamika jest w porządku, ale jak się chce przyspieszyć b.szybko to trzeba dokręcić obroty na 4-5k. Do setki zbiera się bardzo ładnie, raczej da się zejść poniżej 10 sekund.
Na autostradach oczywiście 6 bieg nie jest elastyczny, jeśli chce się przyspieszyć pod górkę z prędkości 100km/h to nie wgniecie was w fotel. Na duży plus to, że przy 140km/h obroty są w okolicach, a nawet poniżej 3000.
Ja osobiście mam duży frajdy z jazdy tym autem, testowałem też Ceed 1.4 140km, a w Hiszpanii przez tydzień jeździłem Golfem 1.0TSI i Toyota daje radę:)
Oczywiście Corolla to nie jest sportowy samochód, ale ten silnik (co mnie zaskoczyło) wystarczy do tego samochodu. Hybryda 1.8 w moim odczuciu ma porównywalne osiągi, dopiero 2.0 to zupełnie co innego, ale też cena to inna liga.
Jeśli tylko 1.2 nie będzie się sypać, to świetny silnik im się udał. Czas pokaże:)
-
Podzielam Twoją opinię . Jeździłem różnymi markami, raczej ropniakami niż benzynami. Silnikiem 1,2 Corolli jestem mile zaskoczony.
-
Trzymaj się swojego 1.6 valvematica. Jednak nie próbuj udowadniać na siłę wyższość wolnossącego silnika 1.6 nad 1.2T
Pozwoliłem sobie wrócić do tematu. Nie chciałem się wcześniej wdawać w zatargi, bo dyskusja z użytkownikiem silnika 1,2 T nie ma sensu. Fakty i opinie bezstronnych znawców i tak mówią same za siebie ;)
https://www.fotosik.pl/zdjecie/37b0b409479100b9
-
Odgrzewam temat, żeby nie zakładać nowego. Mam na oku leasing Corolli 1.2T. Auto 4 letnie, ale przebieg ponad 220.000. Jak tam z waszymi dużymi przebiegami? Jakieś poważne usterki wystąpiły?
-
To srednio udany silnik. Ja bym do niego podchodzil ostroznie.
-
To srednio udany silnik. Ja bym do niego podchodzil ostroznie.
Znasz jakieś szczegóły? Swojego czasu badałem temat zakupu auta z tym silnikiem i nie znalazłem jakichś mocnych opinii.
-
ogólnie nie ma tragiedii
wypadanie zapłonu, nagar na zaworach
wycieki z pompy wysokiego ciśnienia paliwa / wiecznie trwająca kampania ich wymiany
wycieki z pompy wody
zacinające się termostaty
braki mocy/przeładowanie - usterki sterowania turbo
-
https://www.youtube.com/watch?v=1xmtfz8D2JA (https://www.youtube.com/watch?v=1xmtfz8D2JA)
Ostatnio znalezione na YT
-
Ostatnio znalezione na YT
Temat znany już dawno, czy coś z niego wynika to nie wiem bo jak jest oficjalną akcja to za bardzo bym się nie przejmował. Do tego nie wiem jak z tą ceną pompy ale coś mi tu nie pasuje :)
-
Mam corolke 1.2 kombi i dystans 68 tys. wymieniłem na gwaracji przekładnie kierowniczą. Na razie jest oki. Obym nie wypowiedział tego w zła godzinę. Silnik raczej do spokojnej emeryckiej jazdy niz do ścigania. Z punktu A do punktu B przewiezie, jest na gwarancji relax, olej wymieniam co 10 tys na 5w30. Tyle.