Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: tomsan w 21 Stycznia 2020, 22:40:36
-
Witajcie,
od 15.01 jestem właścicielem Aurisa hybryda kombi. Samochód jest świetny, cichy, komfortowy i można pisać długo. Dodam że przesiadłem się z diesla ;)
Nurtuje mnie jednak spalanie średnie, które mam póki co na poziomie 6,9..7,5 litra. Po zalaniu baku do pełna zresetowałem wskaźniki. Od razu, aby ukrócić złośliwe komentarze, piszę, że przeczytałem wątek ekonomicznej jazdy Aurisem i Priusem na tym forum, naoglądałem się masę filmów na YT jak jeździ się tym autem. Znam konstrukcję silników i wiem dokładnie o co chodzi włącznie z tym że tryb B to hamowanie silnikiem spalinowym, a nie jak większość sądzi B mylone jest błędnie z "BATTERY". Znam nawet budowę i schemat inwertera, który steruje elektroniką.
O co mi chodzi :) 1 lub dwa razy dziennie robię bardzo krótką trasę ok 1,5km i przy tych temperaturach nie ma siły włącza się od razu benzyna - wiadomo. Jak wracam z pracy to ostatnie kilkaset metrów jadę na pełnej elektryce bo droga osiedlowa i parkowanie i jest ok ale co z tego jak kończę na 2 lub przy odrobinie szczęścia 3 paskach baterii. Potem rano jak ruszam na dzień dobry włącza się benzyna, która pokazuje max spalanie (słupek spalania idzie w prawo w kosmos) i spalanie średnie znowu szybuje do 7,5litra/100 bo pewnie ładuje baterię trakcyjną....oraz porusza autem.
Robiłem testy na trybie ECO i NORMAL ale też bez większych sukcesów. Co prawda wcześniej miałem spokojną trasę między miastami i wyszło rewelacyjne 3,7l/100km na trasie 27km (to było przed tankowaniem do pełna). Ja, żona, syn oraz bagażnik z 4 oponami letnimi ;) na trasie 2 razy depnąłem do 100km. Byłem mega zadowolony ale po tankowaniu do pełna sytuacja się zmieniła...
Ruszam w mieście powoli i stopniowo do 50km/h (80% aut mnie wyprzedza ;) ) na elektryku ale to powoduje szybkie zużycie baterii i ładowanie zaraz z silnika benzynowego i spalanie natychmiast rośnie i to co zaoszczędziłem na elektryku zaraz idzie do kosza. Jak ruszałem bardziej dynamicznie to mam wrażenie, że wbrew pozorom, spalanie jest lepsze bo benzyna szybko się włącza i odciąża baterię przy ruszaniu i potem benzyna nie musi jej zaraz doładowywać bo w międzyczasie są światła i bateria ładuje się przy hamowaniu. Wydaje się, że szybszy start i krótsze przyspieszanie jest jednak lepsze niż powolne dochodzenie do 50...70km/h....
Po zalaniu do pełna na stacji komputer pokazuje mi zasięg 868km przy pokazywanym spalaniu średnim na drugim ekranie 7..7,5l/100 i zasięg potem szybko maleje co nieco sobie przeczy. Przecież 868km przy ok 40 litrach baku daje niecałe 5l/100km.... a tu średnie pokazuje 7...7,5? Chyba że 868km wylicza ze spalania sprzed tankowania i faktu resetowania średniego spalania ? Sąsiad kolegi robi 1000km a nawet ponad priusem....
Z drugiej strony wskazówka baku po zalaniu na FULL i przejechaniu już 50km po mieście ani drgnęła....czy komputer źle pokazuje średnie czy ja coś robię nie tak ?!?
Inna kwestia która mnie zastanawia - w samochodzie np z benzyną jak auto stoi na światłach, to silnik pracuje i wiadomo, że zwiększa się spalanie średnie jak auto stoi, silnik pracuje, a nie jedzie. Tu przecież Auris stoi na światłach i nic nie zużywa paliwa....jak to możliwe że mam podobne spalanie 7...7,5 skoro często i długo stoję na światłach...a spalanie jest obliczane tylko gdy chodzi silnik benzynowy czyli zdecydowanie mniej czasu jak w zwykłej benzynie - czyżby doładowywanie akumulatora z benzyny tyle aż zjadało paliwa jak benzyna się już włączy ??? Wcześniej mój diesel palił na tych samych krótkich trasach i korku 6,5...7,5l/100 a chodził cały czas na światłach.
Mam wrażenie, że ekonomia jest słaba na krótkich trasach co bym nie robił, a zaleta hybrydy uruchamia się dopiero na trasach mieszanych > 15...20km lub przy całym dniu jeżdżenia jak TAXI....albo spalanie jest małe tylko spalanie średnie źle jest wyliczane i dopiero pod koniec baku pokaże np 5...5,5?
dodam że:
-przebieg auta 66k km, rocznik 2016, olej na bagnecie jest praktycznie jak nowy, pomarańczowo żółty, a wymieniany 10k km temu, w dieslu miałem czarny
-ogrzewanie mam ustawione na auto, ustawiam niską temperaturę i gdy tylko puszczam gaz to prawidłowo włącza się EV
-klima wyłączona, ogrzewanie foteli rzadko włączam, światła dzienne LED
-bateria sprawdzana w ASO w październiku 2019 z wynikiem pozytywnym
-wentylator baterii a raczej jego filtr czyszczony - bez mocno zabrudzony
-opony zimowe 16 cali z ciśnieniem 2,5 - dopompowywałem i weryfikowałem ciśnienie przed sprawdzeniem
-rzadko kiedy udaje mi się doładować baterię do 90%, w najlepszym wypadku zostają dwie puste kreski
Czy po zatankowaniu do FULL i przejechaniu np 1,5km pokazuje Wam kosmiczne średnie spalanie na poziomie 15...20l/100? w poprzednim dislu wartość zaraz po zatankowaniu i takiej trasie normowała się wokół 7..8l/100 i potem spadała w miarę ekonomicznej jazdy. Tu szybuje mimo hybrydy od razy na ponad 15l i spada z wielkim oporem....
Pozdrowienia i czekam na Wasze komentarze i podpowiedzi.
PS Powyższe ma postać wywodu, a nie jasnych kilku pytań za co przepraszam, ale jak widzicie temat jest obszerny i nie dało się tego opowiedzieć i zapytać inaczej :)
-
robię bardzo krótką trasę ok 1,5km
Na tak krótkich trasach tak niestety będzie, szczególnie w zimie.
-
Wydaje się, że szybszy start i krótsze przyspieszanie jest jednak lepsze niż powolne dochodzenie do 50...70km/h....
Optymalne jest chyba dość zdecydowane przyspieszanie do prędkości docelowej ale tak aby wskazówka nie wchodziła w pole POWER
Czy po zatankowaniu do FULL i przejechaniu np 1,5km pokazuje Wam kosmiczne średnie spalanie na poziomie 15...20l/100?
Przy ciepłym silniku - nie.
Wcześniej mój diesel palił na tych samych krótkich trasach i korku 6,5...7,5l/100 a chodził cały czas na światłach.
Hybryda w mieście będzie lepsza od diesla o około litr, ale przy przejazdach minimum 15-20 km. Przy krótszych przewaga będzie spadać.
Po zalaniu do pełna na stacji komputer pokazuje mi zasięg 868km przy pokazywanym spalaniu średnim na drugim ekranie 7..7,5l/100 i zasięg potem szybko maleje co nieco sobie przeczy. Przecież 868km przy ok 40 litrach baku daje niecałe 5l/100km.... a tu średnie pokazuje 7...7,5? Chyba że 868km wylicza ze spalania sprzed tankowania i faktu resetowania średniego spalania ? Sąsiad kolegi robi 1000km a nawet ponad priusem....
Z drugiej strony wskazówka baku po zalaniu na FULL i przejechaniu już 50km po mieście ani drgnęła....czy komputer źle pokazuje średnie czy ja coś robię nie tak ?!?
Ten typ tak ma. Komputer po zatankowaniu do pełna ustawia zasięg na stałą wartość, choć różną w poszczególnych autach, wynika to prawdopodobnie z rozrzutu kalibracji wskaźnika poziomu paliwa. Gdybyś jeździł ze zużyciem rzędu 4,5 l/100 km to by pewnie pokazywał dobrze przez cały czas. Przy wyższym zużyciu komp reaguje z opóźnieniem i potem nadrabia zaległości. U mnie rezultat jest taki, że gdy wskazówka poziomu paliwa dotrze do 1/2 to w baku jest już tylko około 1/3 a pokazywany wtedy zasięg można dzielić przez pół. Przy zużyciu rzędu 6 l/100 km pokazuje wtedy ok 400 km zasięgu ale maleje on o 2 km na każdy 1 przejechany.
-
tomsan, koledzy już sporo odpowiedzieli.
Ja mam hybrydę od roku i może jeszcze coś dorzucę.
1. Moim zdaniem najważniejsze na sam początek w technice jazdy hybrydą jest opanowanie hamowania, łagodnie i z odpowiednio wcześnie, tak, aby nie hamować klockami.
2. Do do przyspieszania - nawet lekko na czerwone pole można wchodzić bez ujmy dla spalania. No i żeby nie być zawalidrogą...
3. Na krótkich odcinkach jest duży problem z rozgrzewaniem, jeśli nie muszę, nie używam wentylacji - to też w pewnym stadium rozgrzewania wymusza włączanie silnika spalinowego nawet na postoju - można sporo na tym zaoszczędzić, poeksperymentuj. Ja zwykle mam wentylację wyłączoną, dopiero po może 8-10 km jazdy po mieście układ nagrzany jest tak, że nie musi włączać spalinowego. Oczywiście w ramach rozsądku - jak jest mokro albo jedzie kilka osób - szyby parują i musi być włączona. Używam zwykle AUTO i 19-20 stopni, sporadycznie nadmuch na szybę.
-
Dzięki Wam bardzo!
też zauważyłem że jak Auris nie chcę włączyć się na EV to wystarczy że obniżę temperaturę o 1 stopień i natychmiast EV się włącza....szczęśliwie zima lekka w tym roku i mam w mieście 1..3 stopnie.
Zauważyłem też, że nie należy odpuszczać pedału gazu powoli po uzyskaniu zadanej prędkości bo wtedy silnik spalinowy nadal pracuje lecz zdjąć nogę z gazu kompletnie na chwilę i tylko wtedy benzyna się wyłącza i też tak robię. Potem dodaję gazu w obszarze elektryka.
Ale dziś z apteki do domu równo 1,5km i na rozgrzanym układzie i baterii na 3/4 uzyskałem 3,2l/100km i wcale się nie starałem - przyspieszałem ze świateł od razu na benzynie i elektryku w trybie NORMAL (wszystkie tryby zgaszone na LCD).
Wskazówka poziomu paliwa nadal stoi na FULL wiec może komputer dziwnie to przelicza....póki co postanowiłem nie patrzeć na ekran zużycia paliwa i tylko mam ekran skąd idzie energia. Podliczę potem przejechane kilometry vs pojemność baku.
PS1 znana jest Wam pojemność rezerwy i dokładna baku ? w instrukcji piszą że bak ma ok 40 litrów.
PS2 jak otwieram drzwi kierowcy to lekko przygasa światło kabiny i dochodzi jakiś lekki odgłos z silnika - pompa hamulców robi ciśnienie???
-
znana jest Wam pojemność rezerwy i dokładna baku ? w instrukcji piszą że bak ma ok 40 litrów
Czytaj, jest sporo o tym, np. tu:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47019.75.html
Ogólnie to słabe jest, u mnie jest tak, że wskazówka po zatankowaniu rusza po przejechaniu ok. 100 km, spada najpierw wolno, później coraz szybciej i dochodzi do zera, jak pewnie jeszcze jest paliwa na może 80-100 km i coś koło tego zapala się rezerwa. To jest dość szacunkowe wskazanie.
jak otwieram drzwi kierowcy to lekko przygasa światło kabiny i dochodzi jakiś lekki odgłos z silnika - pompa hamulców robi ciśnienie???
Tak właśnie jest :good:
-
Ruszam w mieście powoli i stopniowo do 50km/h (80% aut mnie wyprzedza )
Ruszamy szybko i sprawnie, nie na elektryku. Podczas ruszania bateria ma się ładować a nie rozładowywać. W Priusie jest wskaźnik który pokazuje jak należy ruszać i pokazuje że strzałka "woltomierza" ma być na granicy ECO/POWER. Wolno ruszać (na baterii) może być sens tylko wtedy gdy się nie da jechać szybko - bo korek itp.
(https://i.imgur.com/W2lgeom.png)
-
Niech autor tematu założy sobie instalację LPG i po sprawie.
-
Ruszam w mieście powoli i stopniowo do 50km/h (80% aut mnie wyprzedza )
Ruszamy szybko i sprawnie, nie na elektryku. Podczas ruszania bateria ma się ładować a nie rozładowywać. W Priusie jest wskaźnik który pokazuje jak należy ruszać i pokazuje że strzałka "woltomierza" ma być na granicy ECO/POWER. Wolno ruszać (na baterii) może być sens tylko wtedy gdy się nie da jechać szybko - bo korek itp.
(https://i.imgur.com/W2lgeom.png)
Dzięki MariuszS !!!
dziś zrobiłem krótką trasę wedle tych wskazówek i od razu spalanie po mieście spadło do 5,1l/100 :) Także wskaźnik baterii pokazuje cały czas 80% bo energia z aku nie idzie na powolne ruszanie. Wcześniej kończyłem jazdę na 20...30%. Raz udało się uzyskać na chwilę 90% baterii. W necie jest jednak dużo błędnych wskazówek a tu nie ma co się bać używać benzyny tylko ruszać dynamicznie z innymi. Faktycznie, bateria jest tylko na duży korek lub dojazd/wyjazd do/z garażu/osiedla.
Dzięki raz jeszcze i pozdrowienia
-
Niech autor tematu założy sobie instalację LPG i po sprawie.
nie przesadzajmy, wożę dziecko i nie będę woził bomby w bagażniku.... Jak przeczytasz wyżej MariuszS zapodał rozwiązanie mojego problemu.
Pozdrawiam
-
Niech autor tematu założy sobie instalację LPG i po sprawie.
Co by nic nie dało bo instalacja potrzebuje czasu na rozgrzanie i przełączenie na gaz, przy krótkich dystansach na zimno auto dalej spalałoby benzynę.
-
Faktycznie, bateria jest tylko na duży korek lub dojazd/wyjazd do/z garażu/osiedla.
Przydaje się jeszcze podczas samej jazdy, bo najlepsze spalanie uzyskasz podczas płynnej jazdy i żeglowania, więc jak tylko się rozpędzisz do założonej prędkości to później ją utrzymujesz, wtedy pracuje silnik elektryczny i spalanie jest małe. W ten sposób zamiast przejechać 2km na baterii (od startu), możesz przejechać z 5km ze stała prędkością - żeglując.
-
Kiedyś ktoś mądrze napisał na forum.
"Chcesz jeździć ekonomiczne oszczędzaj baterię."
Obecnie tak właśnie robię, jeżeli jest to możliwe to EV używam tylko wtedy gdy jest możliwość "żeglowania", lub w pobliżu "żeglowania". W powolnym ruchu 15-20 km/h staram się podjechać na ICE, by nie rozładować baterii. Dlatego nie używam ECO, tylko normal.
-
Cytat: yunior81 w Wczoraj o 14:46:27
Niech autor tematu założy sobie instalację LPG i po sprawie.
nie przesadzajmy, wożę dziecko i nie będę woził bomby w bagażniku....
Gaz do kuchenki bym zrozumiał ;) ale bombę ? ;/ no grubo .....
-
Kiedyś ktoś mądrze napisał na forum.
"Chcesz jeździć ekonomiczne oszczędzaj baterię."
Obecnie tak właśnie robię, jeżeli jest to możliwe to EV używam tylko wtedy gdy jest możliwość "żeglowania", lub w pobliżu "żeglowania". W powolnym ruchu 15-20 km/h staram się podjechać na ICE, by nie rozładować baterii. Dlatego nie używam ECO, tylko normal.
ja też wyłączyłem tryb ECO i jeżdżę na normal choć poprzedni właściciel mówił aby jeździć na ECO :) na ECO reakcja na gaz jest zbyt powolna a potem jak się wciśnie daje z kolei za dużo ognia. Tryb NORMAL jest optymalny.
Dopracowuję technikę i częściej włączam benzynę szybciej ruszając no i krótkie trasy mam 4,7....5 ;)
PS w międzyczasie szukałem info czy mam wymieniać olej w skrzyni ale w serwisie ASO powiedzieli że oleju nie wymieniają, w książeczce od przeglądów też nie ma żadnej adnotacji odnośnie automatu hybryd jedynie dla automatu Toyoty GT.
-
Cytat: yunior81 w Wczoraj o 14:46:27
Niech autor tematu założy sobie instalację LPG i po sprawie.
nie przesadzajmy, wożę dziecko i nie będę woził bomby w bagażniku....
Gaz do kuchenki bym zrozumiał ;) ale bombę ? ;/ no grubo .....
;) nie mam zaufania do czegoś co daje dużo energii i czego nie widać ;)
-
PS w międzyczasie szukałem info czy mam wymieniać olej w skrzyni ale w serwisie ASO powiedzieli że oleju nie wymieniają, w książeczce od przeglądów też nie ma żadnej adnotacji odnośnie automatu hybryd jedynie dla automatu Toyoty GT.
Wymienia się. Poszukaj wątku na Forum.
-
Wymienia się. Poszukaj wątku na Forum.
W dziale Priusa masz na 1 stronie
-
Cytat: yunior81 w Wczoraj o 14:46:27
Niech autor tematu założy sobie instalację LPG i po sprawie.
nie przesadzajmy, wożę dziecko i nie będę woził bomby w bagażniku....
Gaz do kuchenki bym zrozumiał ;) ale bombę ? ;/ no grubo .....
;) nie mam zaufania do czegoś co daje dużo energii i czego nie widać ;)
A baterii się nie boisz i pewnie dziecko na niej nawet sadzasz, możesz poszukać jakie spustoszenie robi zwarcie w takiej baterii lub instalacji i co zostaje z samochodu, także gaz przy tym jest dużo bezpieczniejszy i lepiej zabezpieczony.
-
możesz poszukać jakie spustoszenie robi zwarcie w takiej baterii lub instalacji i co zostaje z samochodu,
Podrzucisz jakiś film który pokazuje co robi taka mała bateria Ni-MH jak w hybrydzie ;)
(https://nationalsafetysigns.com.au/wp-content/uploads/2015/06/D10272-risk-of-battery-explosion.png)
-
A baterii się nie boisz i pewnie dziecko na niej nawet sadzasz, możesz poszukać jakie spustoszenie robi zwarcie w takiej baterii lub instalacji i co zostaje z samochodu, także gaz przy tym jest dużo bezpieczniejszy i lepiej zabezpieczony.
Rozmawiamy tu o Aurisie który ma baterię NiMH, która nie stwarza pierwotnych zagrożeń pożarowych, w przeciwieństwie do LiIon, która przegrzana eksploduje.
-
Nie chodziło mi o eksplozje baterii od przegrzania tylko zapłon od zwarcia, jakie spustoszenie robi zwykłe zwarcie obwodu na akumulatorze 12V a co dopiero ponad 300V o dużym prądzie w hybrydzie , także pisanie że LPG jest groźniejszy od innego zasilania samochodu jest głupotą, każde paliwo ma swoje zabezpieczenia a mimo to tiry na ON potrafią się spalić gwałtownie że kierowca nie zdąży uciec.
-
W ten sposób zamiast przejechać 2km na baterii (od startu), możesz przejechać z 5km ze stała prędkością - żeglując.
Ale chyba nie powyżej 70-75 km/h?
-
Czy przekłamuje Wasm komputer pokłądowy spalanie?
Prowadze od zakupu w apliakcji dziennik.
Średnio komputer zaniża spalanie o ok 0,4l/100. (na cąłym baku)
Czy to normalnie? Ktoś mi kiedyś powiedział, że przekłamanie sugeruje problemy z układem paliwowym lub zapłonowym ponieważ silnik benzynowy musi dokładnie wiedzieć (z dokładnością 0.01 ile pali, bo inaczej by się zalewał i lub przegrzewał.
-
Tak, przekłamuje w wiekszosci HSD 1.8 (Priusy też) średnio o 0,2.
-
W 1.6 przeklamuje/zaniza 0,1-0,3 litra.
-
W ten sposób zamiast przejechać 2km na baterii (od startu), możesz przejechać z 5km ze stała prędkością - żeglując.
Ale chyba nie powyżej 70-75 km/h?
A udało Ci się kiedyś pojechać na EV z prędkością wyższą niż 75km/h?
-
A udało Ci się kiedyś pojechać na EV z prędkością wyższą niż 75km/h?
U mnie na co dzień maksymalnie 74 km/h ale z rzadka zdarza się że eV zapala się już przy 79 km/h
-
Średnio komputer zaniża spalanie o ok 0,4l/100. (na cąłym baku)
Czy to normalnie? Ktoś mi kiedyś powiedział, że przekłamanie sugeruje problemy z układem paliwowym lub zapłonowym ponieważ silnik benzynowy musi dokładnie wiedzieć (z dokładnością 0.01 ile pali, bo inaczej by się zalewał i lub przegrzewał.
U mnie też średnio pokazuje -0,4
To o tyle dziwne, że skoro prędkościomierz zawyża wskazania, to licznik przebiegu powinien też pokazywać wyższy dystans niż faktycznie przejechany ale wtedy komputer powinien zawyżać wskazanie.
-
U mnie też średnio o 0,4 zaniża.
-
Średnio komputer zaniża spalanie o ok 0,4l/100. (na cąłym baku)
Czy to normalnie? Ktoś mi kiedyś powiedział, że przekłamanie sugeruje problemy z układem paliwowym lub zapłonowym ponieważ silnik benzynowy musi dokładnie wiedzieć (z dokładnością 0.01 ile pali, bo inaczej by się zalewał i lub przegrzewał.
U mnie też średnio pokazuje -0,4
To o tyle dziwne, że skoro prędkościomierz zawyża wskazania, to licznik przebiegu powinien też pokazywać wyższy dystans niż faktycznie przejechany ale wtedy komputer powinien zawyżać wskazanie.
Prędkościomierz zawyża, bo ma tak pokazywać.
https://czasopismo.legeartis.org/2020/01/tolerancja-predkosciomierza.html (https://czasopismo.legeartis.org/2020/01/tolerancja-predkosciomierza.html)
ALE licznik kilometrów już nie zawyża i jest dobrany do wielkości kół w samochodzie. Odczyt prędkości z OBD jest praktycznie taki sam jak z GPS. Dlatego przejechane kilometry są całkiem prawdziwe.
PS. U mnie też średnie spalanie według komputera jest o ok 0,4l/100km mniejsze niż wynika z tankowania.
-
A udało Ci się kiedyś pojechać na EV z prędkością wyższą niż 75km/h?
U mnie na co dzień maksymalnie 74 km/h ale z rzadka zdarza się że eV zapala się już przy 79 km/h
Masz na myśli chyba wskazanie prędkościomierza a nie prędkość ;)
-
Według GPS maksymalna prędkość na prądzie to u mnie było 71 - 72 km /h .
-
Według GPS maksymalna prędkość na prądzie to u mnie było 71 - 72 km /h .
Strasznie szybko możesz jechać !!!
U mnie w aucie z 2010 roku ponad 40 km/h wyświetla komunikat a samochód przechodzi w tryb normalnej pracy. Do 40 mogę przejechać około 2-4 km w zależności od naładowania baterii.
Aż nie chce mi się wierzyć że "nowsze" modele" mają taką prędkość. Ciekaw jestem jak z zasięgiem na elektryku?
-
Mylisz pojęcia. Jechac na prądzie to nie w trybie ev.
-
W trybie EV wymuszonym przyciskiem prędkość maksymalna na prądzie jest o połowę niższa niż w każdym innym trybie kiedy silnik spalinowy nie pracuje.
-
Strasznie szybko możesz jechać !!!
U mnie w aucie z 2010 roku ponad 40 km/h wyświetla komunikat a samochód przechodzi w tryb normalnej pracy. Do 40 mogę przejechać około 2-4 km w zależności od naładowania baterii.
Aż nie chce mi się wierzyć że "nowsze" modele" mają taką prędkość. Ciekaw jestem jak z zasięgiem na elektryku?
Nie wiem czy Cię dobrze rozumiem, chodzi o to że rozpędzić należy auto na ICE do ponad 75-80km/h następnie odpuszczam gaz i jadę tylko na EV z prędkością lekko ponad 70km/h.
-
W trybie EV maksymalnie jest 30 km/h wg GPS.
A może ciut więcej, jeżeli są sprzyjające warunki. Ale generalnie przy 30km/h tryb EV się wyłącza.
-
W trybie EV maksymalnie jest 30 km/h wg GPS.
A może ciut więcej, jeżeli są sprzyjające warunki. Ale generalnie przy 30km/h tryb EV się wyłącza.
te "sprzyjajace warunki" to nagrzana jednostka benzynowa do co najmniej chyba 73 stopni czyli faza pracy silnika S4
-
Panowie,
znowu dzieje się to że wychodzi mi wysokie spalanie tras - jeżdżę tak jak mi poradzono i wtedy odniosło rezultat a teraz nie moge zejść poniżej 6l/100 dla trasy 10km gdzie wcześniej robiłem i 4,6l/100 ?!?
-nigdy nie wchodzę w tryb POWER
-ogrzewanie 18..19 stopni, klima OFF, nawiew AUTO soft
-ruszam nie za wolno, nie za szybko, ok 3 sekundy jadę na elektryku i po chwili włącza się spalinówka
-hamuję zawsze wcześniej
-przeważnie kończę jazdę z 8 na 10 pasków baterii
-staram się jechać pulsacyjnie
-auto garażowane wiec nie jest mega zimne po nocy
-tryb normal, na ECO palił zauważalnie więcej
przejechałem ok 415km od tankowania i zjadło mi większe pół baku, wskazówka baku leci już teraz szybko w dół, trasy 10, 15km Warszawa Ursynów-Mokotów, światła, lekki korek, wzniesienia, opadania, ideał dla hybrydy.
Ile robicie na baku do zapalenia się rezerwy po większym mieście?
jak czytam że ktoś ma średnie po mieście 4,5 a ktoś miał na forum w Prius 2,8/100 po W-wie (wstawił foto licznika) to zastanawiam się poważnie co jest nie tak... :)
-
Cytat: yunior81 w Wczoraj o 14:46:27
Niech autor tematu założy sobie instalację LPG i po sprawie.
nie przesadzajmy, wożę dziecko i nie będę woził bomby w bagażniku....
Gaz do kuchenki bym zrozumiał ;) ale bombę ? ;/ no grubo .....
;) nie mam zaufania do czegoś co daje dużo energii i czego nie widać ;)
A baterii się nie boisz i pewnie dziecko na niej nawet sadzasz, możesz poszukać jakie spustoszenie robi zwarcie w takiej baterii lub instalacji i co zostaje z samochodu, także gaz przy tym jest dużo bezpieczniejszy i lepiej zabezpieczony.
baterii już mniej się boję, każda bateria ma bezpiecznik 125A, plus i minus jest odcięty oddzielnym przekaźnikiem, 2 lub 3 czujniki temperatury i moduł BMS który czuwa nad każdym ogniwem. Jest w solidnej obudowie z własnym chłodzeniem.
Widziałem kilka filmów gdzie przebiła jedna cela NiMh w Priusie i poprostu bateria odmówiła pracy i nic się nie stało. Jak ktoś pisał, bardziej obawiałbym się baterii LI-ION lub LI-POLY które potrafią puchnąć i eksplodować jak petarda. Sprawę wybuchających Samsungów na pokładach samolotów chyba wszyscy znają ;)
Jak gaz się ulatnia to nie zawsze to widać/czuć, jak gdzieś kapnie benzyna/ropa to śmierdzi niemiłosiernie - na tym bazuję ;)
-
PS w międzyczasie szukałem info czy mam wymieniać olej w skrzyni ale w serwisie ASO powiedzieli że oleju nie wymieniają, w książeczce od przeglądów też nie ma żadnej adnotacji odnośnie automatu hybryd jedynie dla automatu Toyoty GT.
Wymienia się. Poszukaj wątku na Forum.
dzwoniłem do ASO TOYOTA PIASECZNO CHODZEŃ, mówili że "nie wymienia się oleju" lub jeśli zachodzi taka szczególna potrzeba np naprawa skrzyni gdzie olej i tak trzeba wylać.
-
Źle ruszasz. Nie jedz 3 sekund na elektryku tylko od razu na elektryku plus spalina. Osiągasz prędkość docelowa, odpuszczasz gaz, spalina gaśnie i zeglujesz na elektryku. Jak jakaś górka po drodze to pokonujesz ja na spalinie a z górki zeglujesz. No i kwestia ogrzewania, chcesz mieć ciepło to musisz za to zapłacić większym zużyciem paliwa. Przejedź się raz bez ogrzewania i sprawdź różnice.
-
Źle ruszasz. Nie jedz 3 sekund na elektryku tylko od razu na elektryku plus spalina.
Tego właśnie nie rozumiem, bo samo ruszanie z miejsca daje największe zużycie paliwa. Po to przecież jest elektryk aby go użyć.
-
znowu dzieje się to że wychodzi mi wysokie spalanie tras - jeżdżę tak jak mi poradzono i wtedy odniosło rezultat a teraz nie moge zejść poniżej 6l/100 dla trasy 10km gdzie wcześniej robiłem i 4,6l/100 ?!?
W temperaturach w okolicy 0 st.C i na krótkich odcinkach nic nie poradzisz przy zimnym starcie. Aby zminimalizować straty generowane podczas rozgrzewania się silnika spalinowego, musiałbyś mieć tak ze 3 km drogi bez zatrzymań na światłach na początku trasy, co przeważnie jest nierealne. W praktyce jest tak, że rozgrzewanie trwa 6-7 minut i w tym czasie średnie zużycie rośnie do 8-10 l/100 km, dopiero potem zaczyna spadać, ale żeby wrócić do 4,5 l/100 km to trzeba ze 20 km przejechać.
Ludzie pokazują różne rzeczy, nie podając profilu trasy, warunków atmosferycznych albo "zapominają", że start był na ciepłym silniku.
-
Też już głupieje, gdzieś tam radzono, żeby się rozpędzać do ok 20-30 km/h na samym elektryku i dopiero wtedy odpalać spalinówkę.
Tak chyba też robił jakiś mistrz z USA w ecodrivingu.
-
największe zużycie paliwa
Nie mylisz się i zużywając baterię na rozpędzanie "zjesz ją" na około 500m (to tylko założenie przy ciągłym przyspieszaniu) a zostawiając tą energię na podtrzymanie prędkości ("szybowabie") przy wyłączonej spalinie jesteś w stanie przejechać przyjamniej 2km. Po drugie, w bilansie rozpędzanie/hamowanie tylko na EV zawsze będziesz na - z energią. Jak do rozpędzania użyjesz spaliny w jej najbardziej optymalnym zakresie pracy (patrz wskazania HA) to w bilansie "szybowanie"/hamowanie możesz wyjść na +. Jak zużyjesz baterię to spalina ja i tak doladuje na postoju....a to jest najmniej pożądany stan dla ekonomiki jazdy.
gdzieś tam radzono
A nie lepiej samemu sprawdzić? :o Pojeździj w taki sposób i napisz co wyszło. Skup sie na szybowaniu i odpowiednim "hamowaniu".
Osobsice też sporadycznie ruszam na EV ale tylko wtedy jak mam nadmiar stanu EV i wiem że zaraz to odzyskam....
-
Ale ruszając na prądzie przez chwilę (nie piszę tu o rozpędzaniu się do prędkości przelotowej 50 czy 60 km/h tylko do 10 - 15 km/h) i tak za moment użyję silnika spalinowego rozpędzając się dalej. Przy okazji uzupełniając zawartość akumulatora. Szkoda, że wskaźnik chwilowego spalania pokazuje maksymalnie 15.
Rekord spalania chwilowego jaki widziałem (nie w Aurisie) to było 333 l/100km przy ruszaniu właśnie.
A jazdę trzeba planować tak aby nie doładowywać akumulatora podczas stania w korku.
-
a teraz nie moge zejść poniżej 6l/100 dla trasy 10km gdzie wcześniej robiłem i 4,6l/100
Moim zdaniem to jedynie kwestia temperatury i krótkiego dystansu. Też mieszkam na Ursynowie i zdarza mi się podjechać na Mokotów lub gdzieś podobnie odległościowo. Różnice w zależności od temperatury są bardzo duże. W dłuższej trasie oczywiście ma to małe znaczenie, ale na krótkim odcinku nawet po wyłączeniu ogrzewania różnica jest spora - silnik tak czy siak musi się nagrzać. To, że trzymasz go w ciepłym pomieszczeniu trochę pomaga, ale po wyjechaniu z niego silnik chłodzony jest przecież zimnym powietrzem i dłużej się nagrzewa - stąd też spala więcej paliwa.
-
Panowie, dzięki za odpowiedzi!
dziś miałem kilka jazd gdzie mogłem się skupić i osiągnąłem bardzo zachęcające rezultaty a temperatura byłą tylko 1 stopień.
1 trasa 11,9km, spalanie 4,7l/100 - auto z zimnych HSD
2 trasa 11,7km spalanie 4,4l/100 - auto nagrzane po powyższej trasie
trasa Ursynów - Ochota i odwrotnie 8-9 rano więc standardowe korki warszawskie.
co robiłem i co zauważyłem:
0 zasada nr 0 - nie skupiamy się na wskaźniku średniego spalania tylko na drodze i lepiej włączyć sobie mały ekran z poziomem pasków baterii, spalanie trasy włączajcie na chwilę na światłach aby zweryfikować spalanie
1 włączony tryb NORMAL, nawiew AUTO, temp 20...22, KLIMA OFF
2 ruszamy żwawo, na elektryku samym może auto ruszało max pierwszą sekundę, dochodzimy do końca skali ECO lub ok 0,5cm przed końcem skali ECO
3 przyśpieszamy jednostajnie do np 60km/h ale też nie za długo, puszczamy od razu gaz, potem punkt 4
4 żeglujemy dodając min ilość gazu, cały czas na elektryku nie przekraczając połowy skali ECO (obszar elektryka)
5 jeśli widzimy że bateria spada poniżej 3 pasków to jedziemy zaraz za połową skali ECO aby spalinowy był uruchomiony i ładował też baterię albo żeby auto miało większą prędkość i inercje więc zaraz na światłach/zwalnianiu będzie większy prąd ładowania aniżeli z mniejszej prędkości
6 hamujemy wcześniej i aby wskazówka była w połowie lub 3/4 skali CHARGE
jak puszczamy gaz to warto czasem lekko musnąć też hamulec (jak widzimy że i tak zaraz będziemy zwalniać) bo wtedy ładowanie jest o wiele większe i baterii szybciej przybywa pasków
7 na postoju włączać P bo słabo wciśnięty hamulec powodować może zwiększony pobór prądu z baterii trakcyjnej, ktoś mierzył na forum że 0,5kW zamiast 0,2
8 z obserwacji dziś widzę, że czasem nawet warto na chwilę dać dużo gazu aż do POWER i od razu zwolnić gaz - potem auto toczy się długo na zasadzie rozpędu/inercji i przy tym ładuje baterię. Pulsacyjność jest tu wskazana. Może i przez chwilę gazowania podskoczy spalanie o 0,1l/100 ale potem potrafi spaść o 0,2...0,5 gdy jedziemy bez prądu lub trochę na samym prądzie.
9 z drugiej obserwacji widzę że BARDZIEJ OPŁACA SIĘ ZACHOWAĆ ŁADUNEK W BATERII NA ŻEGLOWANIE ANIŻELI NA DŁUGIE RUSZANIE TYLKO NA ELEKTRYKU. Auto przy żwawym ruszaniu i tak zawsze używa benzyny i elektryka więc spalanie będzie niższe aniżeli w zwykłej benzynie/dieslu.
Dzięki temu, potem mamy dużo ładunku na żeglowanie i tak przejechałem dziś prostą ponad 2,5km z prędkością 65..70km/h jadąc tylko na elektryce gdzie spalanie średnie trasy przez ten czas spadło o ponad 0,5l/100. Zużyłem tylko jeden pasek ?!? Dwa ruszania tylko z elektryka na dystansie 50m to już ponad dwa paski baterii.
Nie polecał włączania tempomatu w mieście bo przeważnie od razu wyłączał się tryb elektryczny mimo że wskazówka nie przekraczała połowy skali ECO. Ręcznie można tym sterować o wiele dokładniej a tempomat nie przewidzi co zaraz stanie się na drodze...
10 ogrzewanie przy powyższych zasadach możemy ustawiać i na 22 stopnie bo jak jeździmy pulsacyjnie to co chwilę ale na krótko włączamy benzynę a to starczy aby nagrzać kabinę.
proste zasady a dzięki żwawemu ruszaniu wcale nie jest się zawalidrogą
-
AD 7 - Nie włączaj P przy staniu w korku czy na światłach. Jeżeli już to N (nie wymaga trzymania hamulca do przełączania).
-
Jeżeli już to N
Prosta droga do rozładowania akumulatora 12V
-
Jeżeli już to N
Prosta droga do rozładowania akumulatora 12V
Dlaczego, jeżeli jest włączony cały układ hybrydowy ? Wtedy aku 12V jest i tak ładowany z inwertera pobierającego prąd z akumulatora trakcyjnego. Który owszem mógłby się rozładować gdyby postój na N był długi. A mnie chodzi o stanie minutę czy dwie na światłach.
-
Jeżeli już to N
Prosta droga do rozładowania akumulatora 12V
Dlaczego, jeżeli jest włączony cały układ hybrydowy ? Wtedy aku 12V jest i tak ładowany z inwertera pobierającego prąd z akumulatora trakcyjnego. Który owszem mógłby się rozładować gdyby postój na N był długi. A mnie chodzi o stanie minutę czy dwie na światłach.
Ale N to rozprzeglenie kol od przekladni planetarnej wiec i tak musze zaciagnac reczny albo i tak trzymac hamulec aby auto nie toczylo sie na nierownosci...wiec zalety tu nie widze.
W N nie laduje sie akubtrakcyjny to wiem ale pewnie przetwornica dc dc laduje aku 12v z aku trakcyjnego - mozna sprawdzic mierzac napiecie w gniezdzie zapaliniczki na N.
Pytanie czy w N konsumpcja pradu z aku trakcyjnego jest nizsza niz w P. Jesli nie, to nie widze sensu uzywania N gdzie auto stoi jak na luzie bez zadnego hamulca.
Poki co ucze sie plynnie zeglowac ;)
Jestem w stanie uwierzyc ze taxi z priusa po 100k km po Warszawie maja srednie na liczniku 2.8 co po korekcie pomylki komputera daje te 3.2...3.3l/100
-
P wrzucam tylko wtedy kiedy nie chce mi się nogi na hamulcu trzymać albo przed zamkniętym przejazdem kolejowym czy wahadłem. Co do powyższych zaleceń to proponuje nie wyłączać klimatyzacji przez cały rok. Jeśli wyłączysz na zimę wiosna na 99% będziesz walczył ze smrodem.
-
Jeżeli już to N
Prosta droga do rozładowania akumulatora 12V
sprawdziłem wczoraj i na biegu N też akumulator 12V jest ładowany jak w trybie P. Zarówno na P jak i na N aku 12v jest ładowany i miał u mnie (w gnieździe zapalczniki) 14,89V.
To akumulator trakcyjny nie ma szans się podładować na długim postoju z silnika spalinowego bo silnik elektryczny-generator jest odsprzęglony od wału silnika spalinowego więc wtedy faktycznie nie stać długo na N tylko na P.
-
sprawdziłem wczoraj i na biegu N też akumulator 12V jest ładowany jak w trybie P. Zarówno na P jak i na N aku 12v jest ładowany i miał u mnie (w gnieździe zapalczniki) 14,89V.
To akumulator trakcyjny nie ma szans się podładować na długim postoju z silnika spalinowego bo silnik elektryczny-generator jest odsprzęglony od wału silnika spalinowego więc wtedy faktycznie nie stać długo na N tylko na P.
Nie wiesz jak działa przekładnia w Aurisie hybrydowym, tak ?
Tam nie ma żadnego sprzęgła. Przy P jest zablokowane zapadką zewnętrzne koło przekładni planetarnej, to zazębione na stałe z mechanizmem różnicowym i kołami i samochód nie pojedzie. Za to swobodnie silnik spalinowy może napędzać silnik/generator i ładować akumulator trakcyjny. W pozycji N zapadka jest odblokowana a ładowanie nie uruchamia się bo auto mogłoby się turlać w którąś stronę pod wpływem oporów przekładni. Dlatego na N nie włącza się silnik spalinowy i nie ładuje akumulatorów.
-
Jeżeli już to N
Prosta droga do rozładowania akumulatora 12V
Dlaczego, jeżeli jest włączony cały układ hybrydowy ? Wtedy aku 12V jest i tak ładowany z inwertera pobierającego prąd z akumulatora trakcyjnego. Który owszem mógłby się rozładować gdyby postój na N był długi. A mnie chodzi o stanie minutę czy dwie na światłach.
Sorry, pomyłka. Częste używanie trybu N grozi rozładowaniem baterii trakcyjnej, nie aku 12V
Na początku użytkowania też przestawiałem na N no i dość szybko dostałem komunikat ostrzegawczy. To jest kwestia przyzwyczajenia po przesiadce z manuala, do delikatnego przytrzymywania hamulca, które nie jest w ogóle męczące, w odróżnieniu od konieczności wciskania sprzęgła do oporu.
-
Jaka jest sytuacja u oponiarzy z hybrydą? W jakiej pozycji zostawiacie e-CVT podczas wymiany opon? Zazwyczają w biegówkach proszą o zostawienie samochu na luzie. W hybrydzie zostawić na N i wyłączyć zapłon niebieskim przyciskiem? Mówię trochę z perspektywy Yarisa hybrydowego mojej matuli, bo jadąc na wymianę opon tak naprawdę nie mam pojęcia w jakiej pozycji zostawić skrzynię. Czy to Yaris, czy Auris chyba nie ma znaczenia. Jeżeli rzeczywiście należy zostawić samochód na N to pewnie na jakieś 20-25 minut.
-
Zostawiasz na P i tyle. Zresztą samo się przełączy po wyłączeniu 'zapłonu'. Oponiarze dadzą sobie radę z tym.
Zresztą całkiem sporo nowych aut po wyłączeniu zapłonu ma zablokowaną skrzynie biegów i nic z tym się nie da zrobić. Niestety.
Przydałoby się jakieś obejście aby odblokować i móc jednak przetoczyć auto. Bo jakby przypadkiem zdechło na środku skrzyżowania to kompletnie nic nie zrobisz bez pomocy drogowej a i to nie każdej bo trzeba 'wideł' pod koła napędzane.
I tak dobrze, że w Aurisie hamulec ręczny jest ... ręczny... a nie elektroniczny, który mógłby sam się włączać .
-
Nie miałem okazji sprawdzić, ale w Yaris jak wyłączymy zapłon na D/N to niby tak zostanie, nie wróci skrzynia na P. Gdzieś był o tym wątek - w niektórych hybrydach po wyłączeniu zapłonu skrzynia zawsze wraca do P mimo pozostawionego lewarka fizycznie na D, czy N a w innych nie. Czy jednak coś mi tu się pomieszało i piszę głupoty?
-
Przydałoby się jakieś obejście aby odblokować i móc jednak przetoczyć auto.
Nie zapewnia się tego ze względów bezpieczeństwa. Jednak było sporo wypadków spowodowanych przez stoczenie się auta. Hybryda jest dość mocno odporna na sytuację o której mówisz. I zdaje się w przypadku jakiegoś błędu elektroniki gdy odmawia ruszenia, przy próbie włożenia D lub R ustawia się w tryb N, czyli dopóki ma zasilanie, da się przetoczyć.
-
Jaka jest sytuacja u oponiarzy z hybrydą? W jakiej pozycji zostawiacie e-CVT podczas wymiany opon?
Ja raz byłem u takiego oponiarza, który kazał zostawić auto na N i się zastanawiałem dla czego, kiedy w innym warsztacie tego nie wymagali. Okazało się, że oni tam mają taki budżetowy podnośnik dwukolumnowy (zamiast normalnego, czterokolumnowego) - jedna kolumna z lewej, druga z prawej, na wysokości drzwi kierowcy i pasażera. Więc jeśli nie chcesz zostać w aucie na całą operację zmiany opon (oponiarz i tak by ci na to nie pozwolił), to musisz zatrzymać auto nieco wcześniej, wysiąść zostawiając auto na "neutralnym" i dopiero potem oponiarz przetacza auto do przodu w poprawną pozycję, wsuwa takie ruchome "łapki" podnośnika pod auto i podnosi.
Już nigdy więcej tam nie pojadę, bo po prostu szkoda akumulatora trakcyjnego...
-
Mój oponiarz ma normalne podnośni z 4 łapami(dwie po obu stronach). Ok, wszystko jasne. Trzeba po prostu podczas wjazdu dogadać się z oponiarzem w którym momencie stop, daje na P, wysiadam i samochód do góry przy całkowicie zgaszonym zapłonie. Pewnie tak robią w ASO jak ktoś zmienia opony w ASO. Na pewno nie pozwolę zostawić na N, bo im tak wygodniej.
-
Wątek jest na inny temat :song:, ale jeszcze dorzucę ciekawostkę.
Na "P" nie da się przetoczyć auta, ale kołami (przednimi) da się pokręcić. Wystarczy podnieść cały przód. Kręcąc jednym kołem do przodu, drugie obraca się do tyłu.
To działanie mechanizmu różnicowego, a zablokowane jest wyjście ze skrzyni biegów.
-
Przecież po to jest właśnie N żeby na nim przetaczać, wciągnąć na lawetę itp. Te parę metrów nic się nie stanie. Ważne żeby na N nie jeździć i nie holować.
-
Dziś tankowanie. Zapaliła sie rezerwa i niebawem na stacji wlałem 38.6l paliwa. Przejechalem na baku 620km jeżdząc tylko po mieścje i robiąc dużo krótkich tras po 10...15km. zdażały sie też trasy 2km. Wynik 6.2l/100. Dodam ze na początku pełnego baku jeździłem źle wiec sadzę ze moge teraz na nowym baku zrobić 5.5l/100 jak już wiem jak jeździć.
-
Ile mieszkańców ma miasto?
-
Przejechalem na baku 620km jeżdząc tylko po mieścje i robiąc dużo krótkich tras po 10...15km.
A jaką miałeś średnią prędkość na tym przebiegu?
-
Ile mieszkańców ma miasto?
Warszawa Ursynow-Ochota. Co do ilości mieszkańców to chyba nikt nie wie bo masa tu przyjezdnych :)
-
Przejechalem na baku 620km jeżdząc tylko po mieścje i robiąc dużo krótkich tras po 10...15km.
A jaką miałeś średnią prędkość na tym przebiegu?
W tym problem bo nastąpił u mnie samoczynny reset Trip a i b oraz spalania średniego. Po resecie średnie mialem 5.4 a przed zdaje się że 5.8. Naszczęście pamiętałem wartość trip sprzed resetu.
Widzę że problemem jest niska temperatura i duża ilość krótkich tras przez co średnie za trasę nie zdąży spaść. Pomaga bardzo technika pulsacyjna czyli na chwiłę dodawanie gazu na benzynie a potem podtrzymywanie na elektryku. Jak bateria jest słabsza to częściej trzeba żwawiej dodawać gazu aby benzynka się włączyła i wytracając prędkość powoli ładować baterię a nie samą benzyną na postoju bo wtedy spalanie szybuje w kosmos.
Wcześniej w dieslu 1.9 przejeżdżałem te same trasy też ok 620km ale na większym baku za ok 256zl a teraz włałem pod kurek benzyny za 189zł wiec oszczędność jest i to sądzę że spora. Dodam że połowę baku zmarnowałem na naukę jeżdżenia wiec mogę, tak sądzę, zejść poniżej 5.5...6. Warunki pogodowe też nie ułatwiają....
Jakie Wy macie w korkach dużych miast?
-
Ok, pytałem pod kątem porównania spalania hybryda vs benzyna i rozeznania w temacie kosztow przy zmianie wozidla, np. hybryda z e-cvt czy benzyna turbo lekko ponad 200KM. U mnie średnie spalanie 1.6 valvematic waha się od 7.5-8.5 l/100km zima, dojazd z domu do pracy i z powrotem, w miedzyczasie 1-2 postoje w centrum bądź do sklepu. Miasto do 100 tysięcy a średnia prędkość 40-50 km/h, dziennie wychodzi około 30-35 km.
-
Jakie Wy macie w korkach dużych miast?
Masz w podpisie. Jak wejdziesz na motostat to zauważysz, że przynajmniej u mnie zimą spalanie przekracza 6 l/100km, a latem nie.
-
Od niedawna też mam Auriska HSD i o ile na spalanie nie narzekam bo jest jak dla mnie OK - drogi tzw krajowe spalanie 5,2 do 5,8 czy trasa krótka 20 km czy też np 100 km na narty czyli i płasko i pod górkę/z górki. Ale nie w tym rzecz. Co innego mnie interesuje bo to moja pierwsza hybryda i nie za wiele km nią zrobiłem więc praktyka prawie zerowa. Pytanie mam takie - jak ściągnę nogę z gazu włącza się zielona kontrolka EV i wtedy obchodzę się z gazem delikatnie aby jak najdalej jak to nazywacie żeglować i OK ale co głównie wpływa na to kiedy się włącza silnik spalinowy ? Czasami jadę prawie 80 na elektryku a czasami 60 i koniec. No co zwracać uwagę - na wciśnięcie pedału gazu czy na pozycję wskazówki ? Na pedał nie ma kontroli bo nie ma jak w Priusie wskaźnika wciśnięcia go w podłogę, natomiast wskazanie ECO na zegarze jest podzielone na dwa sektory. Trzeba być koniecznie w pierwszym ? Kiedy komputer dołącza spalinę ? Po przekroczeniu określonej prędkości czy po naciśnięciu pedału poniżej pewnego zakresu, czy też bierze dane z wskaźnika ECO ? A może wszystko na raz ? Na pewno się wjeżdżę w to auto i temat ogarnę ale chętnie posłucham rad bardziej doświadczonych w tym modelu.
-
Spalina załączana jest w zależności od prędkości, położenia pedału gazu, stopnia naładowania baterii, temp. płynu chłodzącego i jeszcze pewnie wielu innych czynników. To na co masz bezpośredni wpływ to prędkość i położenie pedału gazu czyli do licznikowych 80km/h i połowa zakresu Eco.
A odnośnie hamowania to hamuj tak aby wskazówka nie opadała na sam dół bo wtedy zaciskają się klocki choć to też zależy od stopnia naładowania baterii.
-
Panowie jakie macie rekordy przejechania na baterii? W styczniu jadąc do Kudowy udało mi się szybować ok 13 minut. Oczywiście jazda lekko z górki. Walka była do samego końca o ten rekord :grin:
Statystyki i obserwacje od września 2019 (Auris TS hybrid). Jazda w trybie eco. Trasy 5-10 km po Poznaniu, czasem 400 km.
Okres jesienny - spalanie średnie 5l - 5.2/100 km, w trasie 4.5.
Obecnie - 5.6l/100 km samo miasto.
Tankowanie:
Maksymalna ilość paliwa, która weszła do baku to 38.2l. Realny zasięg do zapalenia się rezerwy - ok 650km. Ciekawostka jest taka, że komputer pokazuje zasięg po zatankowaniu do pełna zawsze 923 km.
Jak często uzupełniacie płyn w chłodnicy i jakie polecacie? Z tego co czytałem są dosyć rygorystyczne wymagania odnośnie tych płynów. Pytam bo zauważyłem, że w zbiorniku po prawej stronie jest już na dolnym poziomie i zastanawiam się czy ma to związek ze wzrostem średniego spalania.
-
W styczniu jadąc do Kudowy udało mi się szybować ok 13 minut. Oczywiście jazda lekko z górki. Walka była do samego końca o ten rekord :grin:
A ile to było km?
-
Jakieś 12 km
-
Jak często uzupełniacie płyn w chłodnicy i jakie polecacie? Z tego co czytałem są dosyć rygorystyczne wymagania odnośnie tych płynów. Pytam bo zauważyłem, że w zbiorniku po prawej stronie jest już na dolnym poziomie i zastanawiam się czy ma to związek ze wzrostem średniego spalania.
Po 5 latach / 40 tys. Km dolałem 200ml płynu (Toyota SLLC różowy) do chłodzenia silnika spalinowego. W drugim zbiorniczku trzyma się po środku zakresu.
( Auris 2014 HB HSD LHD Premium+Style )
-
Jak często uzupełniacie płyn w chłodnicy i jakie polecacie? Z tego co czytałem są dosyć rygorystyczne wymagania odnośnie tych płynów. Pytam bo zauważyłem, że w zbiorniku po prawej stronie jest już na dolnym poziomie i zastanawiam się czy ma to związek ze wzrostem średniego spalania.
Po 5 latach / 40 tys. Km dolałem 200ml płynu (Toyota SLLC różowy) do chłodzenia silnika spalinowego. W drugim zbiorniczku trzyma się po środku zakresu.
( Auris 2014 HB HSD LHD Premium+Style )
ja 2 tygodnie temu dolałem płynu chłodzącego silnik spalinowy (lewy zbiornik wyrównawczy) do góry litery F napisu FULL, a dziś jest już połowa litery F. Nie widać żadnych wycieków, czy to normalne że tyle ubyło ? jeździłem przez ten czas ok 350km (200km trasa 100km/h, reszta miasto). Auto ma niecałe 4 lata i 67000km. Na bagnecie nie widać podejrzanych nalotów itp.
-
ja 2 tygodnie temu dolałem płynu chłodzącego silnik spalinowy (lewy zbiornik wyrównawczy) do góry litery F napisu FULL, a dziś jest już połowa litery F. Nie widać żadnych wycieków, czy to normalne że tyle ubyło ? jeździłem przez ten czas ok 350km (200km trasa 100km/h, reszta miasto). Auto ma niecałe 4 lata i 67000km. Na bagnecie nie widać podejrzanych nalotów itp.
To może być zwykła różnica remperatur
-
Panowie jakie macie rekordy przejechania na baterii? W styczniu jadąc do Kudowy udało mi się szybować ok 13 minut. Oczywiście jazda lekko z górki. Walka była do samego końca o ten rekord :grin:
Statystyki i obserwacje od września 2019 (Auris TS hybrid). Jazda w trybie eco. Trasy 5-10 km po Poznaniu, czasem 400 km.
Okres jesienny - spalanie średnie 5l - 5.2/100 km, w trasie 4.5.
Obecnie - 5.6l/100 km samo miasto.
Tankowanie:
Maksymalna ilość paliwa, która weszła do baku to 38.2l. Realny zasięg do zapalenia się rezerwy - ok 650km. Ciekawostka jest taka, że komputer pokazuje zasięg po zatankowaniu do pełna zawsze 923 km.
Jak często uzupełniacie płyn w chłodnicy i jakie polecacie? Z tego co czytałem są dosyć rygorystyczne wymagania odnośnie tych płynów. Pytam bo zauważyłem, że w zbiorniku po prawej stronie jest już na dolnym poziomie i zastanawiam się czy ma to związek ze wzrostem średniego spalania.
"Trasa 4,5l/100" - jakie masz wtedy prędkości ?
"Maksymalna ilość paliwa, która weszła do baku to 38.2l." - tankowałeś zaraz po zapaleniu się rezerwy ? Z testów Zachara wynika że po zapaleniu się rezerwy miał on jeszcze 10l ! w baku i przejechał ok 140km trasą z prędkością najpierw 100km/h a potem 140km/h bo już mu się nudziło czekając na koniec baku. U mnie tankowanie po zapaleniu się rezerwy (przejechanie jeszcze 10...15mk) to wchodzi 38,6l
ruszasz powoli i długo na elektryku czy od razu włączasz benzynę?
klima na AUTO czy tylko sam nawiew?
czy zmieniasz styl jazdy jak widzisz że masz 2 paski baterii ? wtedy spalanie mocno rośnie bo spalina porusza autem oraz ładuje baterię o 1 pasek.
-
A jak uważacie w kwestii autostrady ? Co lepsze ? Tempomat czy raczej samodzielna kontrola ? Oczywiście w kwestii zużycia paliwa.
-
A jak uważacie w kwestii autostrady ? Co lepsze ? Tempomat czy raczej samodzielna kontrola ? Oczywiście w kwestii zużycia paliwa.
Z własnych obserwacji: autostrada bez wzniesień - tempomat, ze wzniesieniami i stromymi podjazdami - tylko samodzielna kontrola. Przy skrzyni automatycznej nie ma znaczenia.
-
Z własnych obserwacji: autostrada bez wzniesień - tempomat, ze wzniesieniami i stromymi podjazdami - tylko samodzielna kontrola. Przy skrzyni automatycznej nie ma znaczenia.
Trochę ma, bo przy automacie (patrz HSD) pod górkę mocno ciśnie, ale przy dłuższej trasie różnice w spalaniu są minimalne. A wygoda duża:)
-
na tempomacie podobno komputer robi dodatkowe wyliczenia czy odciążać spalinę elektrykiem momentami więc autostradę na tempomacie. Spalanie może być wtedy niższe ręczne operowanie gazem....no i wygoda ;)
jak wracam z pracy to mam prostą 3km gdzie jadę 60..70km/h, ręcznie jadę na elektryku cały czas, jak włączę tempomat przy 60km/h to "obroty" wykraczają zawsze poza połowę ECO i włącza się spalina więc tempomat też nie zawsze wszystko robi optymalnie.
trzeba dostosowywać tryb jazdy do panujących warunków ;)
-
Zadaniem tempomatu jest utrzymanie zadanej prędkości a nie oszczędzanie paliwa. Tylko tyle.
Dlatego przy zjeździe z górki będzie hamował mimo że można by wykorzystać rozpęd do dalszej ekonomicznej jazdy lub do podjechania pod następną górę.
-
Większy rozpęd > większa prędkość > większe opory aerodynamiczne. No nie wiem czy to takie ekonomiczne. Tempomat przy zjeździe będzie rekuperował a nie hamował.
-
sam pamiętam jak jechałem obwodnicą na tempomacie i robiła się górka to wskazówka szła w pole POWER oraz pokazywała się strzałka energii z silnika elektrycznego w stronę kół mimo że jechałem ponad 100km/h. Elektryk pomagał pod górkę benzynie - wszak ma bardzo duży moment obrotowy. Z górki wskazówka mocno spada w stronę CHG ale nadal jest w obszarze ECO wiec nie sądzę że hamuje/rekuperuje. Z górki jedzie właśnie rozpędem bo komputer widzi że prędkość rośnie ponad limit więc zmniejsza moc silników.
Dopiero rekuperuje jak puścimy nogę z gazu lub hamulec albo bateria będzie miała 2 paski wiec w czasie jazdy włączy się generowanie prądu z silnika elektrycznego.
-
sam pamiętam jak jechałem obwodnicą na tempomacie i robiła się górka to wskazówka szła w pole POWER oraz pokazywała się strzałka energii z silnika elektrycznego w stronę kół mimo że jechałem ponad 100km/h. Elektryk pomagał pod górkę benzynie - wszak ma bardzo duży moment obrotowy.
No i prawidłowo, ale czy będziesz jechał na tempomacie czy utrzymywał prędkość manualnie, to będzie tak samo.
Z górki wskazówka mocno spada w stronę CHG ale nadal jest w obszarze ECO wiec nie sądzę że hamuje/rekuperuje. Z górki jedzie właśnie rozpędem bo komputer widzi że prędkość rośnie ponad limit więc zmniejsza moc silników.
Dopiero rekuperuje jak puścimy nogę z gazu lub hamulec
Hamulca to nie możesz dotykać bo wyłączysz tempomat. Pytanie co pokazuje wskaźnik przepływu energii podczas zjazdu? Może mi się uda sprawdzić na jakimś wiadukcie, bo górek w okolicy jak na lekarstwo :-)
albo bateria będzie miała 2 paski wiec w czasie jazdy włączy się generowanie prądu z silnika elektrycznego.
Jak bateria będzie miała 2 paski to raczej silnik elektryczny niczego nie wygeneruje, tylko generator napędzany przez silnik spalinowy.
-
"Trasa 4,5l/100" - jakie masz wtedy prędkości ?
"Maksymalna ilość paliwa, która weszła do baku to 38.2l." - tankowałeś zaraz po zapaleniu się rezerwy ? Z testów Zachara wynika że po zapaleniu się rezerwy miał on jeszcze 10l ! w baku i przejechał ok 140km trasą z prędkością najpierw 100km/h a potem 140km/h bo już mu się nudziło czekając na koniec baku. U mnie tankowanie po zapaleniu się rezerwy (przejechanie jeszcze 10...15mk) to wchodzi 38,6l
ruszasz powoli i długo na elektryku czy od razu włączasz benzynę?
klima na AUTO czy tylko sam nawiew?
czy zmieniasz styl jazdy jak widzisz że masz 2 paski baterii ? wtedy spalanie mocno rośnie bo spalina porusza autem oraz ładuje baterię o 1 pasek.
4.5 l/100km - takie spalanie przy średniej prędkości 60km. Trasa zwykłą krajową drogą z sporym ruchem.
W zimie jeżdżę bez klimy, sam nawiew 20-21 stopni. Do tej pory ruszałem w większości na baterii ale teraz staram się od razu na benzynie (wg porad kolegów) i spalanie jeszcze lepsze na trasach >5 km. Jak mam 2 kreski to już staram się jechać na benzynie bo i tak auto w razie czego samo się doładuje marnując paliwo.
Te 38.2l weszły do baku ale jeździłem do oporu na rezerwie aż się skończył zasięg. Pokazywało wtedy same kreski ---
Odnośnie tempomatu, jadąc pod górkę auto mocno wchodzi na obroty a zjeźdzając czasem nawet przyhamowuje żeby utrzymać prędkość. Zaobserwowałem też, że przy wyższych prędkościach, jadąc stałą prędkością pracuje tylko spalinowy ale np. wyprzedzając włącza się elektryk pomocniczo. Dlatego też na tempomacie spalanie przy 140km/h skacze nawet powyżej 6,5 l.
-
38,2l litra tylko weszło - to bardzo dziwne, musiałeś nie zalać do max, mi raz na trasie zdarzyło się że pistolet odbił a wskazówka baku nie wychyliła się na max w prawo...
spalanie 6,5l przy 140km/h to takie spalanie miałem w poprzednim dislu wiec wynik i tak jest bardzo dobry.
W zimie jeżdżę bez klimy, sam nawiew 20-21 stopni. Do tej pory ruszałem w większości na baterii ale teraz staram się od razu na benzynie (wg porad kolegów) i spalanie jeszcze lepsze na trasach >5 km. Jak mam 2 kreski to już staram się jechać na benzynie bo i tak auto w razie czego samo się doładuje marnując paliwo
ok, robię tak samo i jest faktycznie niższe spalanie niż powolne ruszanie z elektryka
W zimie jeżdżę bez klimy, sam nawiew 20-21 stopni.
troszkę mniej schodzi baterii ale nie masz potem smrodku jak właczasz klimę na wiosnę i lato ?
-
38,2l litra tylko weszło - to bardzo dziwne, musiałeś nie zalać do max, mi raz na trasie zdarzyło się że pistolet odbił a wskazówka baku nie wychyliła się na max w prawo...
Cytuj (zaznaczone)
W zimie jeżdżę bez klimy, sam nawiew 20-21 stopni.
troszkę mniej schodzi baterii ale nie masz potem smrodku jak właczasz klimę na wiosnę i lato ?
Jeszcze nie wiem bo jeźdzę od jesieni ale z tego co czytam warto czasem klimę włączyć.
A przy tankowaniu właśnie co chwilę odbijało aż nie chciało w ogóle lecieć, z czym to jest związane?
-
ja mam kombi, u mnie wchodzi ponad 38l jak tylko zapali się rezerwa....
-masz hatchback czy kombi ?
-czy jak odbija pistolet i patrzysz na poziom paliwa to wskazówka jest wychylona na max w prawo i znajduje się ok 3mm za ostatnią kreseczką FULLa ?
mi się zdarzyło że pistolet odbił a wskazówka była na kresce FULLa a nie jeszcze bardziej po prawo i to pewnie te brakujące litry
-
Sprawdziłem jak to jest z tą rekuperacją podczas zjazdów na tempomacie. Wszystko zależy od prędkości. Przy 80-100 km/h natychmiast po przekroczeniu szczytu wiaduktu wskazówka spada w pole CHARGE i zapalają się zielone strzałki na diagramie przepływu energii. Przy 120 km/h opory powietrza są już zbyt duże i aby utrzymać prędkość przy zjeździe nadal potrzebne jest trochę mocy z silnika.
-
Wszystko zależy od prędkości
Chciałeś powiedzieć, że jeszcze od wielkości górki :o
-
...od prędkości i kierunku wiatru i wielu innych czynników ;)
a teraz przykład: trasa z Warszawy na Lublin, 5 osób plus połowa bagażnika, predkości na obwodnicy 100...110km/h - 4,8l/100km
ta sama trasa tego samego dnia w drugą stronę i te same prędkości 6l/100km
obwiniam kierunek wiatru i topologię terenu - w drodze powrotnej więcej pod górkę
-
obwiniam kierunek wiatru i topologię terenu - w drodze powrotnej więcej pod górkę
Zgadza się. U mnie trasa Wawa Białystok, tempomat na 105 (ale wg. GPS) 5.0 l/100 km, powrót 6,0.
-
Wszystko zależy od prędkości
Chciałeś powiedzieć, że jeszcze od wielkości górki :o
Raczej od % spadku.
-
Raczej od % spadku.
No tak, ale nie tylko, na małej (=krótkiej) nie zdąży się za wiele zadziać :laugh:.
-
Raczej od % spadku.
No tak, ale nie tylko, na małej (=krótkiej) nie zdąży się za wiele zadziać :laugh:.
Ale co się ma zadziać. Maksymalna prędkość swobodnego staczania się dla danego spadku jest stała. Jeżeli prędkość na wejściu jest wyższa to utrzymanie jej wymaga udziału napędu.
-
W styczniu jadąc do Kudowy udało mi się szybować ok 13 minut. Oczywiście jazda lekko z górki. Walka była do samego końca o ten rekord :grin:
A ile to było km?
Jakieś 12 km
I jakie Ci wyszło spalanie na tych 12km? :)
-
Pewnie podobne jak w szybowcu :-)
-
Cytat: Robinson w 15-02-2020, 15:56:39
Cytat: Cienkk w 15-02-2020, 14:59:10
W styczniu jadąc do Kudowy udało mi się szybować ok 13 minut. Oczywiście jazda lekko z górki. Walka była do samego końca o ten rekord :grin:
A ile to było km?
Cytat: Cienkk w 15-02-2020, 17:50:24
Jakieś 12 km
I jakie Ci wyszło spalanie na tych 12km?
Spalanie 0 bo cały dystans na baterii. Mam zrobione zdjęcie wykresu. Jak to mogę załączyć?
ja mam kombi, u mnie wchodzi ponad 38l jak tylko zapali się rezerwa....
-masz hatchback czy kombi ?
-czy jak odbija pistolet i patrzysz na poziom paliwa to wskazówka jest wychylona na max w prawo i znajduje się ok 3mm za ostatnią kreseczką FULLa ?
mi się zdarzyło że pistolet odbił a wskazówka była na kresce FULLa a nie jeszcze bardziej po prawo i to pewnie te brakujące litry
- kombi
- 2x weszło ponad 38 l po zapaleniu rezerwy. Teraz tankowałem do odbicia ale niepełny bak także muszę to jeszcze sprawdzić.
Wskaźnik paliwa też jest wychylony w prawo kilka mm.
Kolejna sprawa odnośnie spalania, na zimowych oponach auto zapewne spala więcej, jakie ustawiacie ciśnienie na zimówkach 17 cali?
-
na zimowych oponach auto zapewne spala więcej
Potwierdzam.
jakie ustawiacie ciśnienie na zimówkach 17 cali?
Zalecane przez producenta. Bez różnicy chyba czy letnie czy zimowe?
-
na zimowych oponach auto zapewne spala więcej
To raczej trudne do stwierdzenia bo większy wpływ mają warunki atmosferyczne. Różnice oporów toczenia pomiędzy oponami są na tyle nieduże, że wpływ na spalanie jest znikomy, rzędu 0,1 l/100 km.
-
Kolejna sprawa odnośnie spalania, na zimowych oponach auto zapewne spala więcej, jakie ustawiacie ciśnienie na zimówkach 17 cali?
jest w manualu toyoty, ja mam 16 cali i było aby pompować do 2,5 dla bardziej ekonomicznej jazdy, w 17 cali chyba zalecali 2,6...ale może mnie pamięć myli. W poradnikach hypermiling zalecają sprawdzanie ciśnienia w oponach co....tydzień ?!? :D
-
dziś rano kolejne tankowanie do pełna.
przejechałem 602 km (200km trasa z prędkościami 100...110km/h,a reszta w dużym korku po Warszawie i dużo krótkich tras < 10km). Do baku weszło 36,58 litra. Spalanie wyszło 6,07l/100km więc jak na niskie temperatury i częste odpalanie benzyny i krótkie trasy 1,5km, 7km, to sądzę że bardzo dobry wynik.
poprzednie tankowanie miałem 6,2l/100km i cały czas się uczę ;)