Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: damians85 w 24 Lutego 2020, 22:23:48
-
Witam wszystkich. Chciałem zasięgnąć waszej opinii ponieważ odebrałem z salonu auto zepsute, ponieważ:
1. Nie działał GAZ (fabryczny LandiRenzo)
2. Nie działał zegarek (po ustawieniu i wyjęciu kluczyka zerował się)
Po jakimś czasie naprawili Gaz (zaczął działać) ale pojawiło się falowanie obrotów np. jadąc i wciskając sprzęgło wskazówka spada na 1000 potem na 1500 potem znowu na 1000 i delikatnie schodzi na 800 i tak już zostaje. Następnie ASO wezwało jakiegoś specjalistę z LandiRenzo i ten oto "fachowiec" spowodował że działa zegarek ale za to poziom paliwa jest pokazywany nie prawidłowo.
Zdarzyło się też raz gdy jechałem autostradą i chciałem zjechać na kawę, wcisnąłem sprzęgło a auto zgasło, odpaliłem i znowu zgasło, odpaliłem drugi raz obroty trochę powariowały i ustabilizowały się na 800.
Dodam że na benzynie auto potrafi się zachowywać podobnie jeśli chodzi o falowanie obrotów, sam już nie wiem co mam robić ciągle zgłaszam problemy i niby coś tam robią tylko irytuje mnie że w ciągu miesiąca byłem już 5 razy w ASO w końcu nie po to kupiłem nowe auto. Słyszałem coś o niedoładowanym aku no ale po trasie 150km powinien się chyba doładować.
Mak ktoś może jakiś pomysł? A może ktoś ma podobny problem?
-
Kupiłeś nowe auto z już zamontowanym fabrycznym gazem ? - dziwne.
-
Mak ktoś może jakiś pomysł?
Tak na początek, to decyzja odnośnie montazu Landi Renzo nie była zbyt mądra o czym zaczynasz się przekonywać. Montaże są przeciętne, strojenie takie samo. Teraz pozostaje ci nękanie montera tego cuda, żeby był w stanie ja ogarnąć czyli porządnie wystroic - co w Landi nie jest takie oczywiste a fachowców od tej instalacji prawie nie ma. Po montazu instalacji powinieneś sobie o niej przypominać tylko przy dystrybutorze.
Kupiłeś nowe auto z już zamontowanym fabrycznym gazem ? - dziwne.
Dlaczego ? Ja kupowałem Corollę Warszawie na Bielanach i tez mi proponowano [cenzura] fajne Landi z ubezpieczeniem za okazyjne 5500 zł. Ja zapłaciłem po znajomosci 2200 a montazu i strojenia nawet nie ma co porównywać.
-
Co do tej instalacji to słyszałem wiele pochlebnych opinii co do jej montażu w siedzibie firmy Landi Renzo w Warszawie na Łopuszańskiej http://www.landi.pl/monta%C5%BC-instalacji-gazowej-toyota-corolla-1,6-132-km-(97kw)-2017-lpg-landirenzo-omegas.html (http://www.landi.pl/monta%C5%BC-instalacji-gazowej-toyota-corolla-1,6-132-km-(97kw)-2017-lpg-landirenzo-omegas.html). Zwłaszcza, że Landi Renzo posiada do tego silnika 1,6 Toyoty tzw Kit czyli wystarczy taką gotową instalację tylko dobrze zamontować no i na koniec "tylko poprawnie wystroić".
Tutaj co prawda w E 15 ale użytkownik zdaje relacje z takiego montażu i opinie po 1,5 roku użytkowania :)
- https://toyotacorollae15.wordpress.com/2017/10/08/instalacja-gazowa-lpg-landi-renzo-w-corolli-e15/ (https://toyotacorollae15.wordpress.com/2017/10/08/instalacja-gazowa-lpg-landi-renzo-w-corolli-e15/)
- https://toyotacorollae15.wordpress.com/2019/04/11/landi-renzo-w-corolli-opinie/ (https://toyotacorollae15.wordpress.com/2019/04/11/landi-renzo-w-corolli-opinie/)
Z opisów tego użytkownika wynika, że nie ma z instalacją żadnych problemów.
-
Ja aurisem 2016r z taką instalacją przejechałem 108 tys km i w pełni zgadzam sie z opinią w artykule. Po tym co piszesz ewidentnie jest popełniony błąd w montażu instalacji. Atakuj serwis niech naprawiają co spieprzyli.
Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka
-
"odebrałem z salonu auto zepsute, ponieważ: 1. Nie działał GAZ (fabryczny LandiRenzo)"
WTF? Masz szacunek do siebie i swoich pieniędzy? Było nie odbierać auta i żądać odszkodowania za straty, które poniesiesz przez brak samochodu w danym terminie. Poza tym te dwie usterki możesz reklamuj zdecydowanie na przepisach rękojmi doliczając do reklamacji koszta poniesione na dojazdy do ASO (za paliwo) i czas, który przez nich tracisz. Oprócz tego żądaj auta zastępczego na ten czas.
-
Odbietales kiedys nowe auto z salonu? Serio myslisz ze mial jazdy probne przed odbiorem?
To jest 5 minut, sprzedawca opowiada co i jak. Ale to czy auto szarpie czy nie to przekonasz sie dopiero po odbiorze.
Napisz z jakiego salonu tak auto wyjechalo. Na pewno nie z Zerania lub Marek bo tam montuja inne zestawy.
-
Napisz z jakiego salonu tak auto wyjechalo.
A ma to jakieś znaczenie, skoro instalacje są montowane przez podwykonawców ?
-
Napisz z jakiego salonu tak auto wyjechalo.
A ma to jakieś znaczenie, skoro instalacje są montowane przez podwykonawców ?
Oczywiscie ze tak. To ze montowal podwykonawca jakie to ma znaczenie? Gwarantem jest TMPL ktore jest reprezentowane przez konkretne ASO.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Dobrze, ze tłumaczysz, bo informacje na ten temat są trochę sprzeczne. Ja kupując auto w Toyocie Bielany zostałem poinformowany o możliwości montażu instalacji Landi Renzo w Józefie (ładne filmy kręcą na YouTube) z dodatkowa gwarancja za kwotę ok 5500/5600. I teraz z tego co mi tłumaczył sprzedawca, sprawa wyglada tak. Kupuje nowy samochód, wiadomo z gwarancja;) oraz instalacje gazowa tez z gwarancja. TMP oczywiście wyraża zgodę na taki ?fachowy? montaż. Ze wszystkimi problemami z lpg jeżdżę do Józefowa, bądź do najbliższego partnerskiego warsztatu Landi najbliżej mojego miejsca zamieszkania, pomijając salon gdzie był kupowany samochód. Natomiast dodatkowa gwarancja instalacji jest od tego, żeby np. naprawić rdzewiejącą blachę w miejscu montazu butli. Czyli kupując Toyote i decydując się na montaz lpg we wskazanym przez nich warsztacie mamy: nowy samochód z gwarancja, do niego instalacje lpg z gwarancja i dodatkowa gwarancje na szkody wyrządzone montażem czy działaniem instalacji lpg, jak np. awaria silnika ;)
Sorry ale ja takich bajek nie kupuje, mam na tyle duża świadomość odnośnie instalacji lpg, ze wybór polecanej instalacji przez salon jest bardzo kiepskim wyborem za przesadzone pieniądze. Niestety ludzka psychika jest taka, ze na słowo ?gwarancja? - czyli ochrona reaguje bardzo pozytywnie i ludzie się na to nabierają.
-
Przecież zwrot "fabryczna instalacja LPG" to oksymoron.
W Polsce firmy takie jak LR oraz BRC opracowują "dedykowane kity" i podpisują umowę z dystrybutorem lub nawet dealerem pojazdów na montaże. Przy okazji blokują jakąkolwiek możliwość strojenia. Wgrywana do sterownika jest mapa "typowa" dla danego modelu silnika (ale nie dla danego egzemplarza).
A wisienką na torcie jest to, że instalację wartą z montażem 3000 wciskają za ponad 5 tysięcy mamiąc o "fabrycznej" gwarancji.
I potem są takie kwiatki jak w tym wątku
-
W Polsce firmy takie jak LR oraz BRC opracowują "dedykowane kity"
To są zwykłe instalacje z danej firmy dobrane pod daną moc silnika. Za dedykowane można uznać specjalnie wyprofilowane wężyki łączące wtrysk i wkrętke ;)
Przy okazji blokują jakąkolwiek możliwość strojenia.
I w związku z tym, klienci są zdani TYLKO na warsztaty danego producenta. W przypadku BRC, prawie pełny dostęp ma tylko Czakram w Tarnowie ;) a reszta warsztatów partnerskich jedzie po autoadaptacji ;) podobnie jak Landi.
Wgrywana do sterownika jest mapa "typowa" dla danego modelu silnika (ale nie dla danego egzemplarza).
Nic nie wgrywają, może pod wtrysk bezpośredni - u nich króluje AUTOADAPTACJA :), bo przecież te nowe sterowniki są takie inteligentne, że same się dostosowują do sterownika Pb.
A wisienką na torcie jest to, że instalację wartą z montażem 3000 wciskają za ponad 5 tysięcy mamiąc o "fabrycznej" gwarancji.
I potem są takie kwiatki jak w tym wątku
Przecież z czegoś muszą żyć....
-
Za dedykowane można uznać specjalnie wyprofilowane wężyki łączące wtrysk i wkrętke
A widziałeś cudzysłów w moim poście?
Dodam że na benzynie auto potrafi się zachowywać podobnie jeśli chodzi o falowanie obrotów, sam już nie wiem co mam robić ciągle zgłaszam problemy i niby coś tam robią tylko irytuje mnie że w ciągu miesiąca byłem już 5 razy w ASO w końcu nie po to kupiłem nowe auto.
Aby samochód prawidłowo chodził na gazie musi najpierw być sprawny na benzynie.
Przełącz na benzynę, odepnij akumulator na 10 minut, podłącz ponownie i zrób kilkadziesiąt km na benzynie pod żadnym pozorem nie włączając gazu.
Jeżeli będzie OK - to pretensje do gazu.
Jeżeli nie będzie OK - to pretensje do TMP.
I wszystko pisemnie i z potwierdzeniem odbioru pisma na kopii - z żądaniem usunięcia usterek. W Polsce nic nie załatwia się na gębę.
-
Ja w moim aurisie z 2014 roku mam zamontowaną instalację BRC. Instalacja była montowana w ASO przez firmę zewnętrzną ściągniętą w tym celu do serwisu. Jestem mega zadowolony. Od początku żadnych problemów, tylko tankuję i jeżdżę. W tym roku żegnam się z Auriem i kupuję Corollę. Planuję kupić sedana 1.6 i też od razu go zagazować. Pozdrawiam.
-
Ja w moim aurisie z 2014 roku mam zamontowaną instalację BRC. Instalacja była montowana w ASO przez firmę zewnętrzną ściągniętą w tym celu do serwisu. Jestem mega zadowolony. Od początku żadnych problemów, tylko tankuję i jeżdżę. W tym roku żegnam się z Auriem i kupuję Corollę. Planuję kupić sedana 1.6 i też od razu go zagazować. Pozdrawiam.
Nie lepiej hybryde i zagazowac?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Dzięki za tak liczne odpowiedzi.
1. Ci którzy piszą że można taką instalacje założyć za 3000 poproszę o wskazanie takiego warsztatu który to wykona i przejmie na siebie gwarancję na auto. To jest moje zdanie ale byłbym głupi wyjeżdżając z salonu i stracić gwarancję na rzecz instalacji lpg. Kupując auto u dealera z ich instalacją mam pełną gwarancję na samochód mimo że może przepłaciłem 4500pln , a co by było gdybym sam założył lpg pomijając aso i działy by się takie rzeczy jak teraz? W tym momencie latają wokół mnie jak pszczoły i już prawie jest dobrze, na czas serwisu dostaję auto zastępcze nie odpłatnie.
2. Falowanie obrotów na pb okazało się normą, ponieważ jak pojeździłem innym egzemplarzem, było to samo np. mając 2000obr wciskam sprzęgło wskazówka spada na 1000 potem lekko się uniesie a następnie się stabilizuje, co mnie uspokoiło widząc to w innych samochodach z tym silnikiem bez lpg.
3. Corolla już nie gaśnie usterka została usunięta lecz zostaje jeszcze 2 mankamenty, pierwszy to to że czasem na niskich obrotach potrafi lekko szarpnąć (zdarza się to sporadycznie i jest mało wyczuwalne) i druga sprawa to to że czasem nie pokazuje prawidłowego stanu paliwa, tłumaczą że to wina jakiegoś sterownika czy modułu ponieważ jest to instalacja dedykowana do tego silnika lecz nowa corolla to całkiem nowy model i ma nie wiele wspólnego z poprzednią wersją. Także zapewniają mnie że LR myśli co tu dalej z moim przypadkiem zrobić dają słowo że tego tak nie zostawią.
4. A to że odebrałem auto z nie działającą instalacją lpg nie wiedziałem ponieważ początkowo podjąłem decyzję o docieraniu silnika na pb więc dowiedziałem się o tym po jakimś czasie.
5. Jak się domyślacie sprawy nie odpuszczę, jutro jestem umówiony na kolejną wizytę.
Jeśli ktoś z was ma styczność z corollą 2019 1.6 valvematic i lpg Landi Renzo byłbym wdzięczny o informacje jak mu się taki zestaw sprawuje. Pozdrawiam
-
a co by było gdybym sam założył lpg pomijając aso i działy by się takie rzeczy jak teraz?
No właśnie takich podstawowych problemów byś nie miał a tak założyłeś średnią instalację (o jakości nawet nie ma co dyskutować) i masz to, na co się zdecydowałeś i za co zapłaciłeś - choć pewnie nie do konca chciałeś mieć problemy z instalacją od samego początku.
Corolla już nie gaśnie usterka została usunięta lecz zostaje jeszcze 2 mankamenty, pierwszy to to że czasem na niskich obrotach potrafi lekko szarpnąć (zdarza się to sporadycznie i jest mało wyczuwalne) i druga sprawa to to że czasem nie pokazuje prawidłowego stanu paliwa, tłumaczą że to wina jakiegoś sterownika czy modułu ponieważ jest to instalacja dedykowana do tego silnika lecz nowa corolla to całkiem nowy model i ma nie wiele wspólnego z poprzednią wersją. Także zapewniają mnie że LR myśli co tu dalej z moim przypadkiem zrobić dają słowo że tego tak nie zostawią.
Nie obraź się ale takich bzdur tak "poważna" firma jak Landi Renzo nie powinna tobie sprzedawać - tego nawet nie ma jak skomentować.... ;/ ręce opadają i tyle... aż dziw bierze, że w te bzdury wierzysz...
A to że odebrałem auto z nie działającą instalacją lpg nie wiedziałem ponieważ początkowo podjąłem decyzję o docieraniu silnika na pb więc dowiedziałem się o tym po jakimś czasie.
Nie ma żadnego znaczenia kiedy dowiedziałeś się o usterkach w pracy instalacji. Po założeniu instalacji, Ciebie jako jej użytkownika powinno interesować tylko tankowanie gazu, nic więcej....
. Jak się domyślacie sprawy nie odpuszczę, jutro jestem umówiony na kolejną wizytę.
Szczerze współczuję ale życzę powodzenia w walce z tą beznadziejną firmą.
Ja założyłem do nowej Corolli gaz przy przebiegu 777km. Zapłaciłem po znajomości za instalację 2200zł. - normalnie 2400zł., za przeglądy co 10 tysięcy km płacę 30 zł - bez znajomości, wymiana obu filtrów i diagnostyka komputerowa. Instalacja została zamontowana i wystrojona zgodnie ze sztuką bez żadnych dotrysków chroniących cholera wie co. Samochód w pełnym zakresie śmiga na gazie i mam pewność, że po takim wystrojeniu silnik nie będzie tracił na "wartości" pracując na lpg.
W twoim przypadku to chyba nawet lepiej, ze masz pełną gwarancję na samochód, bo przy tak słabym montażu i równie kiepskim wystrojeniu instalacji podpartym dotryskiem benzyny, jeśłi wystąpi awaria silnika, to chociaż będziesz miał w gratisie jego naprawę.
Sam w przeszłości miałem problemy z LR i szczerze ci życzę abyś wreszcie pozbył się problemów z instalacją, bo nie po to się kupuje nowy samochód, żeby od samego początku jeździć na poprawki do serwisu.
Życzę powodzenia i zadowolenia z nowego samochodu z lpg, jak już dopracują poprawne działanie instalacji.
-
Nic tylko podpisac sie pod tym co Yunior napisal.
Widac ze instalacja jest zle wyregulowana. Puscili na autokalibracji i tyle.
Tutaj LR leci w kulki swoim kiepskim montazem. A tydh glupot o nowym samochodzie nie moge sluchac. Zobacz ze przyprowadzaja wynalazki ze stanow z podwojnym wtryskiem ktorych sie miliony nie sprzedaje. A je gazuja i jezdzi bez problemu. Dlatego tak prosty silnik jak 1.6 valvematic wydawaloby sie ze nie da sie spierdzielic. A jednak...
Jak nie naprawia to kaz im to wymontowac i jedz do normalnego zakladu LPG. Z polecenia...
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
W twoim przypadku to chyba nawet lepiej, ze masz pełną gwarancję na samochód, bo przy tak słabym montażu i równie kiepskim wystrojeniu instalacji podpartym dotryskiem benzyny, jeśłi wystąpi awaria silnika, to chociaż będziesz miał w gratisie jego naprawę.
Problem w tym, że problemy zaczną się po gwarancji
-
Problem w tym, że problemy zaczną się po gwarancji
Problemy już się zaczęły :/ a nie powinny mieć miejsca w nowym samochodzie.
-
Problemy już się zaczęły :/ a nie powinny mieć miejsca w nowym samochodzie.
Nie powinny, po to kupiłem nowe żeby nie mieć problemu bo już dość miałem używek. Po dzisiejszej wizycie chyba jestem zmuszony wziąć rzeczoznawcę bo twierdzą że podłączyli kompa, mechanik się przejechał i nie stwierdzają nic niepokojącego (wszystko ok), a ja dalej czuję od czasu do czasu szarpnięcie i nie mam jak tego udowodnić bo to się dzieje sporadycznie. Na pewno nie jest w 100% dobrze. Ew. zostaje mi jechać do innego serwisu LandiRenzo.
-
a ja dalej czuję od czasu do czasu szarpnięcie
Opisz dokładnie o co chodzi z tym szarpnięciem....
Ew. zostaje mi jechać do innego serwisu LandiRenzo.
Znalezienie fachowca od Landi Renzo w naszym kraju graniczy z cudem. Radziłbym podjechac do kogoś kto zwyczajnie ogarnia LR, chociaż z drugiej strony zakład, który założył instalację powinien ją ogarnąć bez zbędnej zwłoki. Jeśli ci nie ogarną, to poproś o demontaż instalacji i zwrot poniesionych kosztów - wszytkich.
-
Opisz dokładnie o co chodzi z tym szarpnięciem...
Jedziesz po mieście i dojeżdżasz do skrzyżowania/ronda nie zatrzymujesz się, włączasz np 2/3 bieg puszczasz sprzęgło jedziesz 2-15 sekund wolno dodajesz gaz delikatnie i przy około 1500-2000obr czasami jest szarpnięcie tak jakby zapłon wypadł na jeden/dwa gary nie spalił mieszanki, zdarza się to sporadycznie ale przy pokonaniu około 20km po mieście zdarza się to 1-3 razy, trudno im to udokumentować bo ani tego nagrać ani jechać z mechanikiem na jazdę bo może nie wystąpić albo być bardzo słabo wyczuwalne. Wcześniej był problem z szarpnięciem jak się przełączał z pb na lpg podczas przyspieszania ale chyba przestawili kompa że teraz przełącza się podczas odpuszczenia pedału gazu i tego nie czuć, mam takie wrażenie jakby się coś działo złego podczas dotrysku benzyny ponieważ to też jakoś musi się tam przełączać podczas jazdy.
Znalezienie fachowca od Landi Renzo w naszym kraju graniczy z cudem. Radziłbym podjechac do kogoś kto zwyczajnie ogarnia LR, chociaż z drugiej strony zakład, który założył instalację powinien ją ogarnąć bez zbędnej zwłoki. Jeśli ci nie ogarną, to poproś o demontaż instalacji i zwrot poniesionych kosztów - wszytkich.
Wątpię żeby to zdemontowali skoro nie będę potrafił udowodnić usterki, to nie zabawka że ją możesz oddać na paragon jak jej nie rozpakujesz, najpierw trzeba udowodnić problem, dlatego jeszcze raz ich najdę z tą usterką a jak nic nie zrobią to zmuszony jestem jechać na hamownię żeby to udowodnić na wykresie lub wziąć rzeczoznawcę który mi to potwierdzi na piśmie.
-
Zakładając poprawny montaż mechaniczny wraz z odpowiednim doborem elementów, przekrojów, długości itd, to raczej kwestia zestrojenia instalacji.
Miałem kiedyś instalację stag, wielopunkt. Producent AC nie potrafili usunąć falowania obrotów (na benzynie też falowalo, ale mniej) , znalazłem magika który po kilku latach pracy w AC założył swój warsztat i po pierwszej wizycie falowania nie było.
A i ceny miał spoko, i podejście fajne.
Dlatego jak pisałem, jeśli montaż jest poprawny (A raczej producenci ustalili co i jak, i to zakladam) to kwestia programowa .
-
Zakładając poprawny montaż mechaniczny wraz z odpowiednim doborem elementów, przekrojów, długości itd
W LR takie cuda nie istnieją ;)
Producent AC nie potrafili usunąć falowania obrotów (na benzynie też falowalo, ale mniej)
A co ma producent instalacji do jej montażu i strojenia ? Kiepsko założyli, kiepsko wystroili to były problemy. Mało któremu gazownikowi się chce porządnie zamontować instalację i ją wystroić a nawet najlepsze strojenie kiepsko założonej instalacji nic nie pomoże.
Prosty przykład: w instalacjach LR i BRC stosuje się długie wężyki łączące listwę wtryskową z wkrętką w kolektorze/głowicy, które czasami sięgają kilkunastu lub kilkudziesięciu cm. I teraz pytanie: czy silnik "poczeka" tj. wałki i zawory zwolnią swoje tempo obracania się, aż dawka paliwa podana przez wtrysk lpg trafi w odpowiednim czasie do komory spalania po przebyciu odcinka xxx cm ? Raczej nie ;) Czy istnieje silnik benzynowy lub diesla, w którym wtryskiwacze benzynowe lub dieslowskie zamontowano na kilkunastocentymetrowych lub dłuższych wężykach ? Chyba nie. Więc dlaczego gazownicy wciskają taki tandetny sposób montażu swoim klientom, skoro montaż wtrysków LPG ma być w miarę możliwości odwzorowaniem zasilania Pb ?
Niestety, ale w dobie internetu takie firmy jak EGP z W-wy czy inne mogą wciskać klientom ciemnotę, że do danego silnika tylko dedykowane zestawy są najodpowiedniejsze. W całym procesie montażu instalacji, najważniejsza jest osoba gazownika, który dobierze odpowiednie komponenty, porządnie i prawidłowo je zamontuje oraz wystroi - nie ma innej recepty na sukces i bezproblemową jazdę na lpg.
-
A co ma producent instalacji do jej montażu i strojenia ? Kiepsko założyli, kiepsko wystroili to były problemy. Mało któremu gazownikowi się chce porządnie zamontować instalację i ją wystroić a nawet najlepsze strojenie kiepsko założonej instalacji nic nie pomoże.
A to że fabryczny warsztat FABRYCZNY A nie działający pod logo, jest raczej najbardziej kompetentny.
I tak niestety wtedy do samochodu musiał projektant podejść bo była zagwostka.
Montaż był jakościowo bardzo dobry, ale ustawienie, zestrojenia itd to już odrębną sprawa.
-
A to że fabryczny warsztat FABRYCZNY A nie działający pod logo, jest raczej najbardziej kompetentny.
Tak na zdrowy rozum, to tak być powinno ale niestety tak nie jest ;)
-
Montaż był jakościowo bardzo dobry, ale ustawienie, zestrojenia itd to już odrębną sprawa.
Ustawienie i strojenie w LR z salonu?
Chyba żartujesz
-
Można sobie porównać:
1. https://www.youtube.com/watch?v=7M7VFWUD00E&t=61s
2. https://www.youtube.com/watch?v=Q_eE9ycLTwg
3. :) https://lpg-forum.pl/download/file.php?id=117484 - moja Corolla
-
@damians85, chcesz namiary na gościa z Otwocka, który ogarnia Landi Renzo ?
-
@damians85 zasięgnij porady prawnej i opinii rzeczoznawcy. Koszt czasu, paliwa, biletu poświęcony na dojazd na spotkanie z rzeczoznawcą, fakture/paragon od rzeczoznawcy, każdą wizytę w serwisie, jeżeli musisz gdzieś przez tą sytuację do nich jechać (nie wiem wgle po co?) - zbieraj na to wszystko paragony i podliczaj swoje koszta, które ponosisz przez tą sytuację, później wystąp o zwrot tych poniesionych kosztów.
"i nie mam jak tego udowodnić bo to się dzieje sporadycznie. "
"Wątpię żeby to zdemontowali skoro nie będę potrafił udowodnić usterki, to nie zabawka że ją możesz oddać na paragon jak jej nie rozpakujesz, najpierw trzeba udowodnić problem"
Zapoznaj się z przepisami, bo z tego co pamiętam to w takich przypadkach to raczej na nich ciąży udowodnienie, że z autem wszystko jest okey. Zwracasz samochód z pisemnym żądaniem naprawy usterki i zwrotu poniesionych kosztów.
"a jak nic nie zrobią to zmuszony jestem jechać na hamownię żeby to udowodnić na wykresie lub wziąć rzeczoznawcę który mi to potwierdzi na piśmie."
Jeżeli jesteś przekonany co do usterki to bierz najlepszego rzeczoznawce w kraju i paragon za usługę - oni Ci te wszystkie koszta będą musieli zwrócić, które poniosłeś przez to, że sprzedali Ci wadliwy produkt - rozeznaj się w przepisach i wystąp o to na piśmie.
Odbietales kiedys nowe auto z salonu? Serio myslisz ze mial jazdy probne przed odbiorem?
To jest 5 minut, sprzedawca opowiada co i jak. Ale to czy auto szarpie czy nie to przekonasz sie dopiero po odbiorze.
A co to ma do rzeczy czy odbierałem? Odbierałem i nie było to u mnie 5 minut a kilka godzin - włącznie z tym, że auto sprawdzałem miernikiem lakieru.
-
@damians85 zasięgnij porady prawnej i opinii rzeczoznawcy. Koszt czasu, paliwa, biletu poświęcony na dojazd na spotkanie z rzeczoznawcą, fakture/paragon od rzeczoznawcy, każdą wizytę w serwisie, jeżeli musisz gdzieś przez tą sytuację do nich jechać (nie wiem wgle po co?) - zbieraj na to wszystko paragony i podliczaj swoje koszta, które ponosisz przez tą sytuację, później wystąp o zwrot tych poniesionych kosztów.
"i nie mam jak tego udowodnić bo to się dzieje sporadycznie. "
"Wątpię żeby to zdemontowali skoro nie będę potrafił udowodnić usterki, to nie zabawka że ją możesz oddać na paragon jak jej nie rozpakujesz, najpierw trzeba udowodnić problem"
Zapoznaj się z przepisami, bo z tego co pamiętam to w takich przypadkach to raczej na nich ciąży udowodnienie, że z autem wszystko jest okey. Zwracasz samochód z pisemnym żądaniem naprawy usterki i zwrotu poniesionych kosztów.
"a jak nic nie zrobią to zmuszony jestem jechać na hamownię żeby to udowodnić na wykresie lub wziąć rzeczoznawcę który mi to potwierdzi na piśmie."
Jeżeli jesteś przekonany co do usterki to bierz najlepszego rzeczoznawce w kraju i paragon za usługę - oni Ci te wszystkie koszta będą musieli zwrócić, które poniosłeś przez to, że sprzedali Ci wadliwy produkt - rozeznaj się w przepisach i wystąp o to na piśmie.
Odbietales kiedys nowe auto z salonu? Serio myslisz ze mial jazdy probne przed odbiorem?
To jest 5 minut, sprzedawca opowiada co i jak. Ale to czy auto szarpie czy nie to przekonasz sie dopiero po odbiorze.
A co to ma do rzeczy czy odbierałem? Odbierałem i nie było to u mnie 5 minut a kilka godzin - włącznie z tym, że auto sprawdzałem miernikiem lakieru.
A miales jazde testowa? Bo o tum tutaj mowa...
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
yunior81 podaj