Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: marb w 03 Czerwca 2020, 10:20:30
-
Lordowie, krótkie info o awarii jaka spotkała moja RAV4 V hybrid w ostatnich dniach.
W czasie jazdy, szczęśliwie własnie wjechałem na parking i miałem prędkość nie większą niż 10 km/h alarm wyłączył mi silnik i samochód zatrzymał się.
Wezwałem Toyota Assistance, bo alarm nie dawał się wyłączyć PIN kodem. Przyjechał Pan mobilnym warsztatem i zaczęła się standardowa śpiewka, że pewnie rozładowana bateria w alarmie. Wymienił baterię w alarmie, potem w kluczyku i dalej alarm nie daje się dezaktywować. Po godzinie kombinacji decyzja samochód na lawecie jedzie do serwisu. W serwisie po dwóch dniach udało się usunąć awarię - wymieniono uszkodzoną centralkę alarmu oraz akumulator 12 V bo nie trzymał parametrów.
W momencie odbioru samochodu z naprawy gwarancyjnej poprosiłem o protokół naprawy. Otrzymałem dokument z moimi uwagami dotyczącymi awarii, takimi jak:
1. Silnik wyłączył się w czasie jazdy.
2. Brak możliwości dezaktywacji alarmu PIN kodem.
3. Bateria w "pestce" od alarmu w ciągu ostatniego roku musiała być wymieniana 4-krotnie.
Jakież było moje zdziwienie kiedy w protokole naprawy jedyną pozycją była wymiana akumulatora 12V. Poprosiłem o dopisanie informacji o wymianie centralki alarmu. Bardzo miły Pan najpierw powiedział, że alarm to nie jest część pochodząca z Toyoty, więc system nie generuje informacji o takich naprawach, ale na moją prośbę odręcznie dopisał informację na protokole.
Ponieważ, awaria złapała mnie bardzo daleko od domu (1500 km) to pojawił się kolejny problem. Okazało się, że po wymianie centralki nie będzie działać "pestka", którą mam przy drugim komplecie kluczyków w domu. Kiedy poprosiłem o dołączenie drugie pestki w ramach naprawy gwarancyjnej to dostałem odpowiedź, że jak bym miał drugą przy sobie to by mi zaprogramowali, a tak to mogę sobie kolejna pestkę, sobie u nich kupić. Na moja uwagę, że raczej nikt nie jeździ z dwoma kompletami kluczyków, a wymieniając części w samochodzie spowodowali, że posiadana przez mnie pestka stała się bezwartościowa, odpowiedź była, że na to już nic nie poradzą.
-
Ja też żaluję, że dałem się namówić na alarm. Niejasna obsługa, brak pilota, włączanie się alarmu na myjni, a teraz jeszcze taka sytuacja jaką opisałeś. Strach pomyśleć, co by było gdyby silnik się wyłączył na autostradzie lub podczas wyprzedzania.
-
Zgadzam się ten alarm jest nic nie wart a dodatkowo nie stanowi większej przeszkody dla złodziei
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nieciekawa sprawa. Alarm może być, ale to podłączenie do zapłonu jest jak widać ryzykowne. Zaczynam się zastanawiać, czy nie wyłączyć tego zupełnie.
-
Jakbyś nie miał Assistance to byłbyś w czarnej....
Dobrze mieć ubezpieczenie od alarmu :grin: :grin: :grin: :grin: :grin:
-
Pytanie, jaki alarm się popsuł, bo te montowane w nowym modelu z zieloną diodką są podobno lepsze.
-
bo te montowane w nowym modelu z zieloną diodką
a jam ma z czerwoną diodką
-
nie chce mi sie wierzyć by ktoś był tak bezmyślny i wpiął ten alarm w obwód wyłączający zapłon podczas jazdy. jeśli tak, to jest skandal i narażanie zdrowia i życia. skrajna głupota..
-
Nie wiem w jaki obwód był wpięty alarm. Wiem, że w trakcie jazdy włączył się alarm i został unieruchomiony silnik.
-
nie chce mi sie wierzyć by ktoś był tak bezmyślny i wpiął ten alarm w obwód wyłączający zapłon podczas jazdy. jeśli tak, to jest skandal i narażanie zdrowia i życia. skrajna głupota..
A jak inaczej? Od dawna tak robi się alarmy, że odcina się zapłon, a opcją jest odłączenie sterowania cewek po jakimś czasie bez sygnału np. z pastylki. Uszkodzona elektronika jest nieprzewidywalna, silnik wycieraczek może spowodować spalenie samochodu, a mimo to je montują...
-
z 10 lat temu tak się robiło. teraz robi się tak, by uniemożliwić rozruch lecz nie spowodować braku wspomagania hamulców i kiery w trakcie jazdy. nikt cywilizowany już nie chce odpowiadać za wypadki spowodowane przez takie błędy..
-
Dyskusyjne.
Wspomaganie hamulców, kierownicy i tabuny innych systemów przestają działać przy wielu usterkach, które nie wybierają momentu zaistnienia. Wręcz teraz się stosuje, żeby złodziej mógł odjechać, ty uciec, a samochód po jakimś czasie się zatrzymać. Wcześniej - do opróżnienia gaźnika (gaźników).
-
kiełek, daj spokój; od kilku lat wszyscy na świecie starają się zadbać o bezpieczeństwo swoje oraz innych. jeśli montujesz takie prymitywne odcięcia, dla własnego oraz innych dobra, pora się zastanowić jak to może zadziałać..
-
Link1 (https://egrando.pl/blokady-zaplonu/11929933-kd-2006-zaawansowana-blokada-zblizeniowa-2x-karta-id.html)
Link2 (https://nowyelektronik.pl/index.php?id_product=61245&controller=product)
Link3 (https://nowyelektronik.pl/index.php?id_product=53613&controller=product)
Każda elektronika może się zepsuć unieruchamiając samochód, w podobny sposób do opisanego przez autora wątku. Tu akurat trafiło na alarm. A gdyby trafiło na coś innego, nie wiem, na pompę paliwa, to byś powiedział, że pomp nie można montować, bo jak się zepsują/wypalą styki (co się zdarza częściej niż uszkodzenie alarmu), bo tracimy kontrolę nad autem.
Nie wiem dlaczego tak uczepiłeś się akurat alarmu. Przed takimi tezami zweryfikowałbym jaki procent sytuacji zatrzymana pracy silnika lub sytuacji niebezpiecznych spowodowanych jest uszkodzeniem alarmu.
Nie mam więcej argumentów. Chcesz udowadniaj dalej.
Przykro, że auto zostało unieruchomione, sytuacja nieciekawa.
-
Ja też żaluję, że dałem się namówić na alarm.
Nienawidze tego typu alarmów, bo prędzej czy później ulegają one awarii i najczęściej to jest w najmniej odpowiednim momencie, daleko od domu, w jakiejs głuszy itp. Na blokadach mechanicznych np. skrzyni biegów też się zawiodłem bo, bo ukradli samochód. Teraz wykupuję GAP na 5 lat i śpię spokojnie
-
dezaktywacja PIN-em alarmu wyeliminuje taką usterkę?
-
Nie. Pin nie zadziałał.
Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
-
Mialem ten sam przypadek w Rav4 IV gen. Alarm oczywiscie sie popsul dwa tygodnie po gwarancji. Wymiana centralki okolo 400zl.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
bardziej mi chodziło o to czy jak mając sprawny alarm wyłączę go PIN-em to całkowicie unicestwiam to ustrojstwo ...(?)
-
bardziej mi chodziło o to czy jak mając sprawny alarm wyłączę go PIN-em to całkowicie unicestwiam to ustrojstwo ...(?)
Do momentu kolejnego uzbrojenia.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Dzień Dobry Panie i Panowie,
Jak to na każdym forum bywa to nie wiem czy 1szy post w konkretnym temacie jest właściwym na przywitanie się ale pal sześć najwyżej dostanę zje..ki. Tak czy siak, od 20 lat posiadacz aut bezpośrednio konkurujących z Toyotą a więc wiecie jakich..no i fan tejże marki. Ale przyszedł czas na pewne odstępstwo i do garażu zawita RAV4 Hybrid. I trafiłem na ten post i mam pytanie...
piszecie o oferowanej przez Toyote Cobrze ?
Czyli warto czy nie warto to kupić ?
Jak wygląda sprawa dołożenia zabezpieczeń przez "obce" firmy w okresie gwarancji ?
Sorry, że nie wnoszę nic merytorycznie, tylko pytam ale widzę, że temat aktywny i macie różne spostrzeżenia i opinie więc się niejako podpinam.
Jeszcze raz się witam i pozdrawiam,
nessip
-
piszecie o oferowanej przez Toyote Cobrze ?
Czyli warto czy nie warto to kupić ?
Przez kilka ostatnich miesięcy próbowałem też zebrać opinie odnośnie tego alarmu i nie mam jednoznacznej odpowiedzi, wersja wcześniejsza tego alarmu (rok 2019) posiadała bardzo dużo błędów i wybudzana była wiele razy bez powodu lub źle się rozbrajała. W przypadku roku 2020 teoretycznie została poprawiona, jednak cytuje słowa innych użytkowników, ja dopiero zacznę swoją przygodę z Cobrą i mam nadzieję, że nie będzie mi utrudniać życia. Odnośnie skuteczności, to pewnie już słyszałeś stwierdzenie, że nie ma alarmu (a tym bardziej fabrycznego), który zatrzyma złodzieja, wszystko zależy kto podejdzie do Twojego auta i jak bardzo będzie chciał go ukraść to mu się uda, a najgorzej jak nie i zostawi po prostu uszkodzony samochód. Dla złodziei amatorów może być jakąś barierą, ale dla już bardziej doświadczonych to już tutaj na forum niestety były opisywane sytuacje, że autka naszym użytkownikom znikały i tylko GAP może pomóc.
Jak wygląda sprawa dołożenia zabezpieczeń przez "obce" firmy w okresie gwarancji ?
Próbowałem znaleźć coś co nie jest oferowane w ASO, ale za każdym razem po odpytaniu TMP dostawałem odpowiedź negatywną, pomimo, że niektórzy producenci alternatywnych alarmów twierdzą, że prowadzą rozmowy z TMP w celu autoryzacji ich rozwiązań i wprowadzeniu do oferty Toyoty - jednak narazie oficjalnie nie można instalować. Oczywiście większość rozwiązań którym się przyglądałem posiadają tzw. tryb serwisowy i jest "niby" transparentny dla serwisanta w ASO w momencie wizyty w serwisie można wyłączyć i nie będzie widoczny - ile w tym prawdy to nie wiem. Fakt jest taki, że jak trafisz na jakiegoś "ambitnego" inaczej pracownika Toyoty lub będziesz chciał zareklamować jakiś inny element to mogą odmówić i zrzucić winę na zewnętrzne/nieautoryzowane urządzenie w Twoim aucie. Wiem, że to bardzo wyolbrzymiony i przesadzony scenariusz, ale niestety realny i pewnie ASO będzie się trzymać procedury w sytuacjach spornych aby tylko wyjść na plus z każdej spornej sytuacji.
Najlepiej zapytaj w ASO tam gdzie chcesz kupić jakie dodatkowe zabezpieczenia są w stanie Ci zainstalować i wtedy zadecydujesz czy warto czy nie (ale mając w głowie jedno zdanie, że żadne zabezpieczenie nie daje Ci 100% pewności)
-
Montuja rozne zabezpieczenia. Zalezy od ASO. W Lodzi masz Cobre a na Zeraniu dostalem jakis ich alarm wyprodukowany przez bylego pracownika Toyoty bo tyle bylo skarg. O ile 3 dni temu moj ojciec do mnie dzwonil ze nie moze wylaczyc alarmu w samochodzie (rozladowala sie bateria od Cobry drugi raz w ciagu roku) ja jeszcze nigdy nie mialem problemow z zewnetrznym alarmem OMEGA.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Czyli warto czy nie warto to kupić ?
Zdecydowanie nie warto. To alarm z rodzaju tych upierdliwych. Mi to się kojarzy z latami '90 gdzie pod blokiem non stop jakiś alarm wył. Tutaj jest tak samo. Nigdy nie wiesz czy Ci się rozbroi czy nie, czy nie zacznie nagle w środku nocy u kogoś pod oknem wyć itd. Wymiana baterii w pilocie właściwie najlepiej co miesiąc, bo po dłuższym okresie już samochód potrafi go nie wykryć.
Takie problemy miałem przez pierwsze pół roku z Cobrą. Ostatnio byłem w serwisie i wymienili mi kartę proxy (na taką z zieloną diodą, nie wiem czy to ma znaczenie) i podobno coś pozmieniali z anteną i początkowo byłem bardzo zadowolony - alarm rozbrajał się gdy karta była ponad 5m od samochodu, ale... po tygodniu bateria padła - tzn. karta proxy jeszcze teoretycznie standardowo mrugała co kilka sekund, ale już praktycznie totalnie nie rozbrajała alarmu. Po wymianie baterii działa i zobaczymy jak długo teraz będzie działało (w sumie w pierwszej karcie też bateria padła mi po kilku dniach - też tak mieliście? Standardowo wkładają tam jakieś wydmuszki baterii?)
-
Zdecydowanie nie warto. To alarm z rodzaju tych upierdliwych. Mi to się kojarzy z latami '90 gdzie pod blokiem non stop jakiś alarm wył. Tutaj jest tak samo. Nigdy nie wiesz czy Ci się rozbroi czy nie, czy nie zacznie nagle w środku nocy u kogoś pod oknem wyć itd. Wymiana baterii w pilocie właściwie najlepiej co miesiąc, bo po dłuższym okresie już samochód potrafi go nie wykryć.Takie problemy miałem przez pierwsze pół roku z Cobrą. Ostatnio byłem w serwisie i wymienili mi kartę proxy (na taką z zieloną diodą, nie wiem czy to ma znaczenie) i podobno coś pozmieniali z anteną i początkowo byłem bardzo zadowolony - alarm rozbrajał się gdy karta była ponad 5m od samochodu, ale... po tygodniu bateria padła - tzn. karta proxy jeszcze teoretycznie standardowo mrugała co kilka sekund, ale już praktycznie totalnie nie rozbrajała alarmu. Po wymianie baterii działa i zobaczymy jak długo teraz będzie działało (w sumie w pierwszej karcie też bateria padła mi po kilku dniach - też tak mieliście? Standardowo wkładają tam jakieś wydmuszki baterii?)
Witam, Ja osobiście nie miałem takich problemów. Alarm zazbraja i rozbraja się normalnie. Oryginalna karta z oryginalną baterią już pół roku. Czekam ze zmiana na nowa do pierwszego zgrzytu. Dwie karty zielone diody. Przyznam się ze nawet nie zwracam uwagi czy jest alarm czy nie. Po prostu wsiadam i jadę. Samochód otwierany dotknięciem klamki i tyle.
-
No to ciekawi mnie jak u mnie będzie z tą kartą z zieloną diodą i nową baterią. W poprzedniej karcie (z czerwona diodą) od listopada do czerwca zużyłem 3 baterie, przy czym tylko przez ok. miesiąc po włożeniu alarm rozbrajał się w miarę poprawnie, później musiałem wyjmować kartę z kieszeni
-
A ja mam karte z czerwona dioda - pierwsza bateria - i juz 9,5 miesiaca i zero problemow :-)
-
u mnie podobnie. też czerwona dioda i od pół roku wszystko ok.
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
-
A ja mam karte z czerwona dioda - pierwsza bateria - i juz 9,5 miesiaca i zero problemow
U mnie podobnie - auto z sierpnia 2019 i na razie bez problemów z alarmem (czerwona dioda).
-
Dzięki serdeczne wszystkim za odpowiedzi. Miałem teraz na testach RAVkę z takim alarmem i jakby bezproblemowo. Ale w sumie co można powiedzieć po 24h testów - 7 na sen :)
Zaryzykuję. Ciekawostką dla mnie natomiast był fakt nieogarnięcia handlowców w salonie. To taki OT ale gdy oddawałem auto (teoretycznie rok 2020, choć dowodu nie widziałem) zapytałem jak to jest z CarPlay i Android Auto bo ani Androida ani iOS nie udało mi się podłączyć. Jeden handlowiec najpierw zlekceważył oba systemy bo "on nigdy nie używa takich zabawek" a drugi, który przyszedł pomóc, psioczył na klientów, którzy coś tam poustawiali w systemie multimediów i pewnie dlatego nie działa, a dodatkowo mam nieoryginalny kabel, i za dużo urządzeń jest sparowanych z samochodem, a u niego w Toyocie to działa :) Okazało się, że w stojącej obok CH-R wszystko zadziałało bez problemu...więc testowa RAV chyba miała stary soft albo i sprzęt także. Pomimo, że niby 2020r.
Pozdr,
n.
-
Dzięki serdeczne wszystkim za odpowiedzi. Miałem teraz na testach RAVkę z takim alarmem i jakby bezproblemowo. Ale w sumie co można powiedzieć po 24h testów - 7 na sen :)
Zaryzykuję. Ciekawostką dla mnie natomiast był fakt nieogarnięcia handlowców w salonie. To taki OT ale gdy oddawałem auto (teoretycznie rok 2020, choć dowodu nie widziałem) zapytałem jak to jest z CarPlay i Android Auto bo ani Androida ani iOS nie udało mi się podłączyć. Jeden handlowiec najpierw zlekceważył oba systemy bo "on nigdy nie używa takich zabawek" a drugi, który przyszedł pomóc, psioczył na klientów, którzy coś tam poustawiali w systemie multimediów i pewnie dlatego nie działa, a dodatkowo mam nieoryginalny kabel, i za dużo urządzeń jest sparowanych z samochodem, a u niego w Toyocie to działa :) Okazało się, że w stojącej obok CH-R wszystko zadziałało bez problemu...więc testowa RAV chyba miała stary soft albo i sprzęt także. Pomimo, że niby 2020r.
Pozdr,
n.
Salonu czesto dezaktuwuja te funkcje na jazdach probnych. Ja np. Tak mialem. Po co oni to robia - nie mam pojecia.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ja też mam my2020, ale produkcja 12.2019 i jedynie mam CP/AA ready... Może testowy taki sam...
-
Salonu czesto dezaktuwuja te funkcje na jazdach probnych. Ja np. Tak mialem. Po co oni to robia - nie mam pojecia.
Pewnie żeby nie zaczytywały się kontakty z telefonów testujących - rodo srodo :)
-
Pewnie żeby nie zaczytywały się kontakty z telefonów testujących
Ten argument raczej upada bo co z synchronizacją po BT ? To udało mi się odpalić, wiadomości czyta, da się dzwonić ale CarPlay ani Android Auto już nie. Właściwie to jestem 99% pewny, że to kwestia oprogramowania z 2019. Ale to, że pracownicy salonu nie wiedzą jak to obsługiwać jest dla mnie zaskakujące.
pozdr,
n.
-
Mam Ravkę z 2017 2.0 benzyna oraz Rav 2019 hybrid. W obu mam zamontowany przez ASO ten sam alarm Kobra, czerwone diody i tu i tu, i nic przenigdy się nie działo - ani razu fałszywie się nie uzbroił czy rozbroił, coś źle rozpoznał itp. Baterii nigdy samemu nie wymieniałem w tych pilocikach, może serwis wymienia na corocznym przeglądzie. Także nie ma co demonizować, bo chyba nie jest tak źle.
A propos- muszę zmienić zdjęcie profilowe, bo zamiast III gen stoi teraz V.
-
Moja rok produkcji 2020, w moich rękach od 12 dni. Alarm Cobra z zieloną diodą.
Jak do tej pory wszystko działa bezproblemowo, alarm się rozbraja. Nie ma problemu kiedy ładuję dzieciaka do tyłu auta. Dodam też, gdy auto jest zamknięte to mogę otworzyć tylną klapę, auto się automatycznie otwiera i alarm rozbraja. Nie mam zarzutów, oby tak dalej.
Jedyne co mnie zastanawia, to nieustannie migająca zielona dioda na proxy. Po co to, przecież dodatkowo obciąża baterię i na pewno przyspieszy jej zużycie. Nie rozumiem i nie zdziwię się jak po kilku mc będzie trzeba wymienić baterię.
-
w momencie mrugnięcia idzie też sygnał do samochodu, że karta jest w pobliżu. dioda na znikome zapotrzebowanie prądowe w porównaniu do reszty
-
Jedyne co mnie zastanawia, to nieustannie migająca zielona dioda na proxy. Po co to, przecież dodatkowo obciąża baterię i na pewno przyspieszy jej zużycie. Nie rozumiem i nie zdziwię się jak po kilku mc będzie trzeba wymienić baterię.
Jest to dlatego, że masz system bezkluczykowy a po to, żebyś nie musiał nic naciskać przy otwieraniu samochodu. Ceną za to jest to, że naciska się samo, co chwilę, rozładowując dość szybko baterie w pilotach. Raczej inaczej tego nie da się zrobić przy systemie bezkluczykowym. Ja wolałem stare rozwiązania: nie był to wielki problem ani wysiłek nacisnąć przycisk na pilocie przy otwieraniu i zamykaniu samochodu.
A z Cobrą w mojej RAV4 miałem mnóstwo problemów przez cały okres gwarancji. Pomogła dopiero zmiana ASO, bo tamten kombinował tylko, żeby mnie przewieźć do końca gwarancji i nie poczuwał się, żeby zrobić coś konkretnego w tej sprawie. Nowe ASO wymieniło centralkę alarmu i rozplątało zwiniętą antenę - od tej pory zero problemów z alarmem. Wcześniej była to męczarnia, raz nawet skończyło się wezwaniem lawety do ASO po samochód z wyjącym alarmem, którego nie dało się dezaktywować w żaden sposób.
-
Trochę ściemniesz ja mam kluczyk i dioda też mryga .karta jest żeby wiedziała że jest w samochodzie,dlatego jak ją masz oddzielnie i wysadzą cie ż samochodu i odjadą to nie daleko bo alarm się uzbroji.Poczytaj instrukcję do alarmu
-
dyskutujecie o sprawach dość nieważnych. proponuję, by ktoś kto ma ten alarm sprawdził, który z obwodów został rozcięty. do zablokowania rygla kierownicy w moim aucie potrzebny jest zanik terminala 15 (12V po zapłonie) oraz sygnał masy (0V) z czujnika otwarcia drzwi kierowcy. jeśli pierwszy warunek został spełniony w ramach usterki alarmu, blokada tylko czeka na sygnał masy z czujki zamknięcia drzwi. być może zostało to obwarowane sygnałem prędkości pojazdu, jednak głowy nie dam..
-
Mam ten alarm (Vodafone Cobra). W czasie kiedy jeszcze szalał przed wymianą centralki zdarzyło mi się raz, że aktywował się i zaczął błyskać awaryjnymi i wyć w czasie jazdy. Akurat po mieście, z niewielką prędkością. Silnik nie zgasł, zjechałem spokojnie na pobocze i dezaktywowałem alarm kodem. Nie wyobrażam sobie, żeby alarm gasił silnik w czasie jazdy w żadnym współczesnym alarmie. Jeśli autor wątku ma ten sam alarm, to może zależy to od sposobu jego podłączenia.
-
w autach z elektryczną blokadą kolumny montaż alarmu z rozcięciem jakiegoś obwodu musi być dobrze przemyślany; tzn. powinien wyłącznie zapobiegać uruchomieniu auta. wszystkie kombinacje wyłączenia uruchomionych systemów w trakcie jazdy mogą spowodować nie lada ambaras..
-
w autach z elektryczną blokadą kolumny montaż alarmu z rozcięciem jakiegoś obwodu musi być dobrze przemyślany; tzn. powinien wyłącznie zapobiegać uruchomieniu auta. wszystkie kombinacje wyłączenia uruchomionych systemów w trakcie jazdy mogą spowodować nie lada ambaras..
Co więcej, wyłączanie silnika w trakcie jazdy u nas jest prawnie zabronione i oficjalnie nikt takiej konfiguracji/opcji nie włączy w alarmach u nas w PL. Pytałem o tę opcję w firmie, która zakłada alarmy produkcji rosyjskiej i jest taka możliwość, ale niestety z uwagi na nasze prawo muszą taką opcję deaktywować, bo mieliby spore problemy gdyby wyszło na jaw że alarm zatrzmuje samochód w trakcie jazdy na środku drogi gdy np. utraci łączność z kartą/kluczem.
-
Ciekawe. Mam w swoich samochodach pozakładane antynapady i jak nie wykryją bryloka to natychmiast auto się zatrzymuje. Najpierw migają kierunki i pika coś w środku potem auto gaśnie. Kierownica normalnie się obraca.
-
W instrukcji alarmu Cobra jest napisane:
System jest dostarczany w wyłączoną funkcją ochrony antyporwaniowej w związku z obowiązującymi na terenie Unii Europejskiej przepisami. Uaktywnienie tej funkcji powoduje unieważnienie homologacji. Funkcja ta może być używana tylko poza obszarem Unii Europejskiej, jeśli przepisy lokalne obowiązujące w danym kraju na to pozwalają.
-
ja miałem na myśli usterkę alarmu, nie zaś celowe włączenie funkcji antynapadowej. alarm należy podłączyć tak, by w przypadku wystąpienia usterki (np. nadmiernie obciążonego przekaźnika) nie wyłączył żadnego z istotnych dla bezpieczeństwa obwodów; zwłaszcza terminala 15, czyli +12 po zapłonie.
-
Author Polska
-
Czy ktoś może ma instrukcję programowania nowej karty proxy do Cobry?
Znalazłem coś w sieci ale nie do końca to działa jak w instrukcji, która jest do starszych modeli.
-
Zgadzam się ten alarm jest nic nie wart a dodatkowo nie stanowi większej przeszkody dla złodziei
Z tobą nie zgadzam. Alarm był dla mnie przydatny byli u mnie złodzieje i nie zdążyli rozbroić po tym rozbrojeniu immobilizera. Liczy się czas.
-
Z tobą nie zgadzam. Alarm był dla mnie przydatny byli u mnie złodzieje i nie zdążyli rozbroić po tym rozbrojeniu immobilizera. Liczy się czas.
Tak z ciekawości, mówisz dokładnie o Cobrze zainstalowanej w RAV4 i w jakim stanie zastałeś samochód, że dowiedziałeś się, że byli złodzieje i podjeli próbę kradzieży?
-
Z tobą nie zgadzam. Alarm był dla mnie przydatny byli u mnie złodzieje i nie zdążyli rozbroić po tym rozbrojeniu immobilizera. Liczy się czas.
Tak z ciekawości, mówisz dokładnie o Cobrze zainstalowanej w RAV4 i w jakim stanie zastałeś samochód, że dowiedziałeś się, że byli złodzieje i podjeli próbę kradzieży?
To proste idziesz do auta drzwi były odblokowane i nie pokazywały mrugnięcia świateł po włożeniu ręki do klamki czyli były wszystkie otwarte odblokowane. Po wejściu auta sygnalizowały awaryjne światła o tym świadczy włączył się alarm mimo immobilizer był odblokowany. Zorientowałem to trochę za późno i to żałuję że widziałem 3 debilów za naszym autem stał Citroen C5 gdzie chcieli spokojnie wyjechać tak na niby żeby nie było podejrzane w tym parkingu placu zabaw.
-
To proste idziesz do auta drzwi były odblokowane i nie pokazywały mrugnięcia świateł po włożeniu ręki do klamki czyli były wszystkie otwarte odblokowane. Po wejściu auta sygnalizowały awaryjne światła o tym świadczy włączył się alarm mimo immobilizer był odblokowany. Zorientowałem to trochę za późno i to żałuję że widziałem 3 debilów za naszym autem stał Citroen C5 gdzie chcieli spokojnie wyjechać tak na niby żeby nie było podejrzane w tym parkingu placu zabaw.
A auto otworzyli w jakiś cywilizowany sposób czy miałeś jakieś ślady czy może to była próba na walizkę?
-
A auto otworzyli w jakiś cywilizowany sposób czy miałeś jakieś ślady czy może to była próba na walizkę?
Raczej próba na walizkę. Skoro trzech było to jeden musiał gdzieś łazić na placu zabaw, drugi być przy drzwiach auta i trzeci to za kierownicą gdyby im nie wypalił plan to szybka ucieczka.