Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Dar3ks w 13 Października 2020, 05:14:56
-
Witam,
Niedawno kupiłem Toyote Auris z 2017roku, silnik 1.8 hybryda. Niestety po zweryfikowaniu historii serwisowej okazało się, że jakiś (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) w ASO Toyota lał tam regularnie olej 10w40... (auto poleasingowe, stawiam, ze powodem była oszczędność...).
Jakie jest najoptymalniejsze wyjście z sytuacji, żeby pomóć silnikowi? Ogólnie to myślałem by zmienić teraz olej na jakiś dobry 5w30 np. Millers, po ok. 3 tyś km znowu zmienić na 5w30, później po 10 tyś znowu zmienić na 5w30, po kolejnych 10 tyś 5w30 i może pokusić się kolejno o zmiane na 0w20 który jest faktycznie rekomendowany przez producenta?.
Dodam, że auto ma 80 tyś przebiegu... niby nie jest to dużo, ale pewnie co się miało stać jeżdząc na tych sikach (stawiam, ze olej najgorszej jakości) to się stało i po prostu szukam najoptymalniejszego wyjścia z tej patowej sytuacji.
-
przy takim przebiegu to wystarczy, że zalejesz mu na stary olej płukankę i zostaw go na 20 minut na wolnych obrotach, potem zlej wszystko co do kropelki i zalej 0w20.
Polecam Amsoil Signature 0w20 ;) olejej Toyoty TGMO bym odpuścił.
-
Może przestańcie już robić te ustawki pod Amsoila bo to nawet śmieszne nie jest.
-
Darek, pewnie auto z MasterLease? Master1 czy jak tam się inaczej nazywają?
Witaj w klubie, mi też opadła szczęka w ASO przy wymianie oleju, szczególnie że na przeglądzie przedzakupowym w ASO Bońkowscy się nie zająkneli o tym jaki olej był lany :)
Ciekawa sprawa, że przez 2 lata gwarancji można lać olej szrotowy niededykowany do tego auta a gwarancja dalej obowiązuje - czy może się mylę i 10W40 był lany dopiero w 3 roku użytkowania auta?
W Toyocie jak i kolega mechanik mi doradzili, żeby teraz popracowało auto na 5W30 i tyle, po prostu nie robić zmiany na żadne 0W żeby nie spowodować szoku.
Witam,
Niedawno kupiłem Toyote Auris z 2017roku, silnik 1.8 hybryda. Niestety po zweryfikowaniu historii serwisowej okazało się, że jakiś (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) w ASO Toyota lał tam regularnie olej 10w40... (auto poleasingowe, stawiam, ze powodem była oszczędność...).
Jakie jest najoptymalniejsze wyjście z sytuacji, żeby pomóć silnikowi? Ogólnie to myślałem by zmienić teraz olej na jakiś dobry 5w30 np. Millers, po ok. 3 tyś km znowu zmienić na 5w30, później po 10 tyś znowu zmienić na 5w30, po kolejnych 10 tyś 5w30 i może pokusić się kolejno o zmiane na 0w20 który jest faktycznie rekomendowany przez producenta?.
Dodam, że auto ma 80 tyś przebiegu... niby nie jest to dużo, ale pewnie co się miało stać jeżdząc na tych sikach (stawiam, ze olej najgorszej jakości) to się stało i po prostu szukam najoptymalniejszego wyjścia z tej patowej sytuacji.
-
Ciekawa sprawa, że przez 2 lata gwarancji można lać olej szrotowy niededykowany do tego auta a gwarancja dalej obowiązuje - czy może się mylę i 10W40 był lany dopiero w 3 roku użytkowania auta?
W Toyocie jak i kolega mechanik mi doradzili, żeby teraz popracowało auto na 5W30 i tyle, po prostu nie robić zmiany na żadne 0W żeby nie spowodować szoku.
Jakiego kurna szoku? To jest konstrukcja mechaniczna a nie chart afgański. Czyli niby co, nadal wlewać olej o zbyt dużej lepkości niż zalecana tylko niższej, aby proces degradacji elementów rozrządu nadal postępował, tylko trochę wolniej?
Szoku to jedynie można doznać widząc, że ktoś jakoby kupuje auto bez zajrzenia uprzednio do książki serwisowej.
-
Może przestańcie już robić te ustawki pod Amsoila bo to nawet śmieszne nie jest.
Jeździłeś na tych olejach ?
-
Polecam Amsoil Signature 0w20 olejej Toyoty TGMO bym odpuścił.
nie robić zmiany na żadne 0W żeby nie spowodować szoku.
Różni ludzie mają różne pomysły <zalamka>
-
Ciekawa sprawa, że przez 2 lata gwarancji można lać olej szrotowy niededykowany do tego auta a gwarancja dalej obowiązuje - czy może się mylę i 10W40 był lany dopiero w 3 roku użytkowania auta?
W Toyocie jak i kolega mechanik mi doradzili, żeby teraz popracowało auto na 5W30 i tyle, po prostu nie robić zmiany na żadne 0W żeby nie spowodować szoku.
Jakiego kurna szoku? To jest konstrukcja mechaniczna a nie chart afgański. Czyli niby co, nadal wlewać olej o zbyt dużej lepkości niż zalecana tylko niższej, aby proces degradacji elementów rozrządu nadal postępował, tylko trochę wolniej?
Szoku to jedynie można doznać widząc, że ktoś jakoby kupuje auto bez zajrzenia uprzednio do książki serwisowej.
Cytuję doradcę serwisowego z Toyota Żerań - ja jestem dość zielony jeśli chodzi o mechanikę więc słucham ludzi, którzy powinni się znać na Toyotach do tego hybrydowych.
Co do książki serwisowej i zaglądania - napisałem wcześniej, auto było sprawdzone przez Toyotę Bońkowscy w ASO w Poznaniu przed zakupem i zapłaciłem za to około 500 zł,
Do tego poprosiłem kolegę o podesłanie mi historii serwisowej auta (https://i.imgur.com/OYInyt0.png)
Książka serwisowa auta zawiera tylko podbite przeglądy z pieczątkami poszczególnych ASO w Poznaniu.
Koniec końców koledzy @fynooh i @Zbig napisaliście dwa posty nie udzielając żadnej konkretnej odpowiedzi - więc zapytam jeszcze raz:
Co powinniśmy zrobić w naszej sytuacji? Zmieniać olej na 0W20 Amsoil lub olej jakiejś innej firmy czy zostawić auto na takim oleju jaki jest, robić płukankę silnika czy coś jeszcze innego?
-
Ale chcesz tu jakąś wyrocznię na forum znaleźć? :o Ja, podobnie jak kolega Zbig, nalałbym 0W20 (ale zapewne TGMO), robiąc płukankę. Jeżeli boisz się płukanki, zalej 0W20 i po 1-2kkm wymień olej ponownie. Wyrocznią nie jestem, to moja osobista opinia.
-
@wsciekla mysz
Dzięki bardzo!
Kolega Zbig nie napisał tego co zacytowałeś tylko i w tym właśnie sęk - zadał dwa pytania oraz uznał, że silnik to nie hart afgański :-)
Zrozumiałem oczywiście jego aluzje, i to że krytykuje to co napisałem ale nie było tam żadnej konkretnej porady, a takiej szukałem.
Co do wyroczni to znam realia, ostatnie mi znane były w Grecji, chociaż w Tybecie mogą myśleć inaczej :grin:
-
Nie wiem czy to pomoże ale ja na "syfie" Castrol Magnatec 5w30 przejechałem hybrydowym Aurisem 160tys.km (wcześniej 105tys.km na tym co lało ASO Toyoty więc zapewne TGMO 5w30). Nie stwierdzam żadnych oznak zużycia silnika spalinowego, oleju nie ubywa, mocy nie brakuje.
-
.......
Dodam, że auto ma 80 tyś przebiegu... niby nie jest to dużo, ale pewnie co się miało stać jeżdząc na tych sikach (stawiam, ze olej najgorszej jakości) to się stało i po prostu szukam najoptymalniejszego wyjścia z tej patowej sytuacji.
Ja bym wymienił (bez żadnych płukanek) na 5W30 Toyota lub np. Shell lub inny markowy i zapomniał o temacie. :beer:
-
Shell...XD okej. <brawo>
-
No i widzisz, kolego Misiorro007, ile osób tyle opinii :grin:
Możesz sobie zerknąć na wątek https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,25942.msg688305.html#msg688305 (https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,25942.msg688305.html#msg688305), może chociaż kilka stron, bo strasznie długi. I lepiej czytaj końcówkę tematu, bo początek już trochę nieaktualny, 2011 rokiem się zaczyna
Nie wiem tylko czy coś Ci to wyjaśni, czy zamiesza jeszcze bardziej :shock:
-
Co powinniśmy zrobić w naszej sytuacji? Zmieniać olej na 0W20 Amsoil lub olej jakiejś innej firmy czy zostawić auto na takim oleju jaki jest, robić płukankę silnika czy coś jeszcze innego?
Zmienił bym niezwłocznie na zalecany czyli 0W20 SN, marka co kto lubi, ja bym wybrał TGMO, ale jak ktoś koniecznie musi np. Amsoil to jego sprawa. Osobiście nie wierzę w przewagi olejów pochodzących od blenderów bez własnego zaplecza produkcyjnego.
Obserwowałbym uważnie poziom i wygląd oleju, i ew. skrócił interwał wymiany, jeżeli coś by się działo. Ew. konsultacja z niezależnym warsztatem specjalizującym się w hybrydach Toyoty, aczkolwiek mam ograniczone zaufanie do wiedzy mechaników na tematy eksploatacyjne.
Wracając do problemu źródłowego, przyznam że pomysły na lanie 10W40 zamiast 0W20 w celu jakoby uzyskania oszczędności budzą moje zdumienie. Przecież wiadomo, że zastosowanie oleju o lepkości o dwa stopnie wyższej zwiększy zużycie paliwa, nieznacznie ale jednak, wg testów torowych o około 2%. Jaka będzie zatem oszczędność? Przy ostatnich dwóch wymianach w ASO płaciłem za TGMO 0W20 około 50 zł brutto za litr. No to jeżeli ten 10W40 byłby nawet dwa razy tańszy, to łączna oszczędność na jednym interwale wniesie może ze 20 zł? A potem przy sprzedaży większość potencjalnych nabywców jak sprawdzi i zobaczy co było lane, to albo odpuści albo zażąda opuszczenia ceny o kwotę wielokrotnie wyższą od tych niby oszczędności.
-
Mi się wydaje, że w przypadku aut flotowych nie chodzi o cięcie kosztów zakupu oleju tylko o ochronę silnika bo przecież wiadomo jak te auta są katowane przez użytkowników. Ja również do momentu spłaty auta miałem kategoryczny zakaz lania 0w20. No i bądź tu mądry.
-
"Skatować" silnik w hybrydzie eCVT to raczej trudno jest...
-
Uwielbiam te wątki olejowe :grin:
-
W książce auta jasno stoi ze auto można zalać 5w30 oraz nawet 10w40 ale jeśli jest możliwość to wrócić do 0w20 bo daje najniższe spalanie oraz łatwy rozruch w niskich temperaturach ponizej -20.
Jest tez napisane że jak auto dużo lata po autostradach to warto użyć oleju z wysokim indeksem lepkości dla wysokiej temperatury bo olej jest bardziej stabilny w wysokiej temperaturze (to ta druga liczba za w) co tłumaczy czemu flotówki robiące jednak dużo tras zalewa się 10w40.
Ostatecznie według mnie- jak będziesz jeździł po mieście więcej jak w trasach to lej 0w20. Jak pół na pół i garażujesz auto w zimie to lej 5w30 a jak garażujesz i tylko autostrady to lej 10w40 choć to wtedy pytanie czemu nie kupiłeś diesla :)
Przy wymianie oleju sprawdź korek z magnesem, jak będzie dużo opiłków to zrobić płukankę a jak będzie w miare czysto to od razu docelowy olej.
Na koniec dodam że silnik hsd różni się od zwykłej benzyny kilkoma rzeczami:
-chodzi w wąskim zakresie obrotów
-gdy jest zimny jest mocno wspierany elektrykiem i spokojnie się dogrzewa co nie ma miejsca w zwykłej benzynie
-wałek rozrządu ma nacięcia w których osadza się olej a nie spływa do miski więc smarowanie jest o wiele lepsze niż w zwykłym silniku
-silnik z założenia jest mniej dogrzany bo to atkinson z 40% sprawnością
-
koledzy @fynooh napisaliście dwa posty nie udzielając żadnej konkretnej odpowiedzi
Już się poprawiam. Na twoim miejscu niezwłocznie zmieniłbym olej na 0W20 Toyoty, w ostateczności jakąkolwiek inną przodującą markę, byleby lepkość 0W20. Jak nie narzekasz na brak kasy, to po np. miesiącu zmieniłbym ten olej jeszcze raz na taki sam, żeby wypłukać resztki starego oleju, ale ostatecznie bez tej drugiej wymiany może się bez problemu obyć. No i oczywiście przez jakiś czas kontrolowałbym poziom oleju na bagnecie, czy jest wszystko ok. z silnikiem i kompresją. Po tym, gdy wszystko okaże się ok., przestałbym przejmować się tematem tego oleju. Skoro instrukcja zaleca do hybrydy olej 0W20, to musowo się tego trzymać. Hybryda to hybryda, silnik spalinowy często się w niej uruchamia, więc ten olej musi mieć małą lepkość, żeby szybko docierał do zakamarków. Są też inne aspekty techniczne, że powinien to być 0W20. Kupiłeś młode auto, z niedużym przebiegiem, liczę, że ten 10W nic złego silnikowi nie zdążył zrobić, powinieneś przejść na 0w20. I Misiorro007, nie pisz nigdy - 10 tyś - bo to jest dziecinny błąd, poprawnie jest 10 tys. i kropka na końcu. Nie piszemy przecież tyśąc, albo tyśiąc, tylko tysiąc, nie ma w tym wyrazie ś ;)
-
..... Ostatecznie według mnie- jak będziesz jeździł po mieście więcej jak w trasach to lej 0w20. Jak pół na pół i garażujesz auto w zimie to lej 5w30 a jak garażujesz i tylko autostrady to lej 10w40 ........
Chciałbym przypomnieć że w sprzedaży są także oleje 0W30 5W40 0W40. Instrukcja o nich nie wspomina ale wielu na takich jeździ. :beer:
-
Koledzy @wsciekla mysz @Zbig @fynooh i inni wielkie podziękował za parę konkretnych porad co zrobić w takiej sytuacji.
Jeśli chodzi o mnie, olej został wymieniony w ASO pod koniec września na 5w30 zgodnie z tym co doradził mi owy doradca w salonie.
Zgodnie z waszymi poradami jak i tym, że - jeżdzę głównie 1/3 trasy 2/3 miasto
- aktualnie jeszcze garażuję auto ale w tym roku Toyota będzie musiała zimą postać pod chmurką
zmienię olej na 0w20 Toyoty - tylko tym razem zrobimy to sami z kolegą który prowadzi warsztat, tak abyśmy razem spojrzeli na korek i ocenili czy trzeba będzie robić płukankę czy obejdzie się bez. Postaram się jeśli się uda zamieścić zdjęcie, żeby udokumentować to i pozostawić dla innych użytkowników forum :)
I Misiorro007, nie pisz nigdy - 10 tyś - bo to jest dziecinny błąd, poprawnie jest 10 tys. i kropka na końcu.
@fynooh masz rację :) jakbym mógł to bym zedytował posta :laugh: ale już za późno, w każdym razie powinno być tys. lub tysięcy.
-
silnik z założenia jest mniej dogrzany bo to atkinson z 40% sprawnością
Średnioobrotowy, mało wysilony - 99 KM z 1.8 litra, bez turbo, z funkcją elektronicznego nadbiegu obniżającego obroty przy dużych prędkościach (nadmiar momentu ICE jest napędza MG2 który działa jako generator dla MG1 pracującego jako równoległy silnik). Przy ustawieniu tempomatu na 160 km/h nadal wskazówka wskaźnika wykorzystania mocy utrzymuje się w polu ECO, w POWER wchodzi tylko przy podjazdach. Spokojnie po trasach może jeździć na 0W20 a już lanie 10W40 to nie ma najmniejszego sensu.
W kwestii jaki olej się najlepiej nadaje do HSD proponuję rozejrzeć się po BITOG - po amerykańskich drogach jeździ około miliona samych tylko Priusów III, a warunki klimatyczne mają tam o wiele szerszy rozrzut niż u nas.
-
Póki co postanowiłem zrobić to samo co Misiorro. Kupiłem Millers 5w30 C3, olej został wczoraj zmieniony. Za jakieś 5-7 tys km go zmienie znowu na 5w30, jeśli nic niepokojącego nie będzie się działo to zmieniam na 0w20. Dziękuje za porady.
-
Dodam też, że dzowniłem po 5 różnych ASO Toyoty w Polsce i po kilkunastu warsztatach specjalizujących się w japońskich samochodach w Polsce. 95% odpowiedzi to zmiana na 5w30 (oczywiście każdy potwierdził, że auto powinno jezdzic na 0w20) ale praktycznie wszyscy uznali, że gwałtowne schodzenie z 10w40 na 0w20 to nie jest najlepszy pomysł, ale oczywiście spróbować mozna
-
praktycznie wszyscy uznali, że gwałtowne schodzenie z 10w40 na 0w20 to nie jest najlepszy pomysł, ale oczywiście spróbować mozna
A ktokolwiek raczył wyjaśnić dlaczego nie najlepszy, oczywiście na gruncie fizyki a nie wróżbiarstwa?
I może, przy okazji, któryś wyjaśnił, czym grozi dalsze jeżdżenie na 10W40?
-
Wiesz co.. szczerze mowiac nie pamietam co tam dokladnie mi tlumaczyli, ze na 10w40 gorsze smarowanie, nagar w silniku zacznie sie tworzyc itp itd. A z tego co pamietam to ktos tam tez mowil ze jak zmienie na 0w20 z 10w40 to zacznie olej silnik brac, moze sie rozszczelnic itp.
-
dzowniłem po 5 różnych ASO Toyoty w Polsce i po kilkunastu warsztatach specjalizujących się w japońskich samochodach
Wiesz co? Strasznie to przeżywasz ten olej i za bardzo się tym przejmujesz. Po co dzwonisz i się stresujesz, skoro masz instrukcję pojazdu i tam jest wszystko napisane, jaki lać olej. Różni ludzie to tylko zamieszanie robią. Każdy gada co innego.
gwałtowne schodzenie z 10w40 na 0w20 to nie jest najlepszy pomysł
Ja uważam, że to najlepszy pomysł. Wywalasz niewłaściwy olej i lejesz właściwy, dedykowany do hybrydy. Nie rozumiem, jaki tu może być szok dla dość młodego silnika z niedużym przebiegiem. Ja mam niehybrydę i jeżdżę na 0W20, śmigam po ekspresówkach i wszystko jest super, przez rok ubytek oleju w silniku wynosi 0.
fynooh masz rację powinno być tys. lub tysięcy.
Cieszę się, że jedna osoba mniej będzie kaleczyła język polski :) :good: Strasznie nie irytuje to idiotyczne "tyś". Kojarzy mi się z bezmyślnością w pisaniu :thumbdown: <zalamka>
-
Dodam też, że dzowniłem po 5 różnych ASO Toyoty w Polsce i po kilkunastu warsztatach specjalizujących się w japońskich samochodach w Polsce. 95% odpowiedzi to zmiana na 5w30 (oczywiście każdy potwierdził, że auto powinno jezdzic na 0w20) ale praktycznie wszyscy uznali, że gwałtowne schodzenie z 10w40 na 0w20 to nie jest najlepszy pomysł, ale oczywiście spróbować mozna
Mam wrażenie że bardziej przejmujesz się zdrowiem silnika niż swoim zdrowiem. Ale wiele ludzi tak ma. Ja też. :laugh: Kiedyś nie poszedłem do lekarza bo miałem umówiony przegląd z wymianą oleju. Na lekarza już nie starczyło czasu. :cheesy: Po paru dniach się dopiero zreflektowałem że auto w dobrym zdrowiu zostanie a ja zejdę z tego świata. :cheesy: Może ktoś wie czy to się leczy ? :cheesy:
Wracając do tematu - tyle już czytałem i tyle już się pytałem (w różnych serwisach i ASO i innych) i doszedłem do wniosku że czy wleje się do Hybrydy 5W30 czy 0W20 to silnikowi będzie to obojętne a różnice na tyle symboliczne że wręcz nie zauważalne bo to są bardzo podobne parametrami oleje - a więc nie ma się co stresować. :beer:
-
Wiesz co.. szczerze mowiac nie pamietam co tam dokladnie mi tlumaczyli, ze na 10w40 gorsze smarowanie, nagar w silniku zacznie sie tworzyc itp itd. A z tego co pamietam to ktos tam tez mowil ze jak zmienie na 0w20 z 10w40 to zacznie olej silnik brac, moze sie rozszczelnic itp.
No to, jak na wykonanie 20 telefonów, za dużo się nie dowiedziałeś. Właściwie, to niczego się nie dowiedziałeś.
-
Wiesz co.. szczerze mowiac nie pamietam co tam dokladnie mi tlumaczyli, ze na 10w40 gorsze smarowanie, nagar w silniku zacznie sie tworzyc itp itd. A z tego co pamietam to ktos tam tez mowil ze jak zmienie na 0w20 z 10w40 to zacznie olej silnik brac, moze sie rozszczelnic itp.
No to, jak na wykonanie 20 telefonów, za dużo się nie dowiedziałeś. Właściwie, to niczego się nie dowiedziałeś.
Bo prawda jest taka że sami nie wiele wiedzą. Jaki olej mają taki wlewają. A co do wiedzy o olejach to ubogo na ten temat. To raczej nie są fanatycy jak na tym forum. :cheesy: Na dowód wam powiem że jak w Bytomiu się w ASO pytałem w serwisie jaki ma być olej w Aurisie 2016 HSD to nie wiedział, mówił zaraz sprawdzę i w komputerze szukał i po minucie mi odpowiedział że 5W30.
-
ASO serwisują auta do przebiegu 100-150 tys km, z którymi nic się nie dzieje cokolwiek by tam wlano. Z kolei mechanicy z warsztatów nieautoryzowanych dostają do reanimacji kilkunastoletni szrot (średni wiek aut sprowadzanych w 2019 roku to 12 lat) o nieznanej historii eksploatacji i głównie na tej podstawie snują przeróżne teorie.
-
Wczoraj bylem w aso bo mialem test ukladu hsd za 200zl i przy okazji pytalem o olej- mam 5w30 i chcialem zmienic na 0w20 ale odradzili i mowili ze mało się różnią lepkością i aby lepiej zostawić bo po zmianie na 0w20 może sie coś rozszczelnić i puszczać będzie jakaś uszczelka i więcej moge sobie szkody narobić niż oszczednoscią jeżdząc na 0w20....
Piszę to co mi powiedziano, chcialem zostawić u nich kasę za wymianę ale odradzili. Aso Okęcie Warszawa
-
Zgadzam się z wami. Wszyscy po trochu macie sporo racji :good: :beer:
-
Wczoraj bylem w aso bo mialem test ukladu hsd za 200zl i przy okazji pytalem o olej- mam 5w30 i chcialem zmienic na 0w20 ale odradzili i mowili ze mało się różnią lepkością i aby lepiej zostawić bo po zmianie na 0w20 może sie coś rozszczelnić i puszczać będzie jakaś uszczelka i więcej moge sobie szkody narobić niż oszczednoscią jeżdząc na 0w20....
Piszę to co mi powiedziano, chcialem zostawić u nich kasę za wymianę ale odradzili. Aso Okęcie Warszawa
Zawsze coś, gdzieś, może, ale nigdy nie wiadomo do końca co, gdzie i czy kiedykolwiek miało miejsce.
Ciekawe, że te wszystkie rady i doświadczenia aby stosować inny olej niż zalecany, są zawsze mniej lub bardziej anonimowe.
Natomiast jak się ktokolwiek podpisuje imieniem i nazwiskiem, to zawsze bez wyjątku jak mantrę powtarza, że dobór oleju musi być zgodny z zaleceniami producenta auta.
-
Wczoraj bylem w aso bo mialem test ukladu hsd za 200zl i przy okazji pytalem o olej- mam 5w30 i chcialem zmienic na 0w20 ale odradzili i mowili ze mało się różnią lepkością i aby lepiej zostawić bo po zmianie na 0w20 może sie coś rozszczelnić i puszczać będzie jakaś uszczelka i więcej moge sobie szkody narobić niż oszczednoscią jeżdząc na 0w20....
Piszę to co mi powiedziano, chcialem zostawić u nich kasę za wymianę ale odradzili. Aso Okęcie Warszawa
Dostałem telefon z ASO Warszawa Okęcie i z fajnym rabatem zaproponowano mi, w ramach przeprosin za nieporozumienie, wymianę oleju na 0w20 ponieważ taki powinien być wedle zaleceń producenta w tym aucie.
Przyznam, że tak miła sytuacja nie zdarzyła mi się w żadnym poprzednim aucie innej firmy :)
-
Dostałem telefon z ASO Warszawa Okęcie i z fajnym rabatem zaproponowano mi, w ramach przeprosin za nieporozumienie, wymianę oleju na 0w20 ponieważ taki powinien być wedle zaleceń producenta w tym aucie.
Przyznam, że tak miła sytuacja nie zdarzyła mi się w żadnym poprzednim aucie innej firmy :)
a załatwiłem Ci to ja bo poszedł email do ASO Okęcie i TMP
bezwzględnie pierwszym wyborem powinien być olej 0W20 bo do takiego oleju silniki HSD 1.8 zostały zaprojektowane, są znane przypadki przejechania na takim duecie 800tyś km i wszystko nadal było OK
-
Sam ostatnio zmieniłem olej z 10w40 na 0w20... Pomyłką jest ten olej w hybrydach :czerwona:
-
zaproponowano mi, w ramach przeprosin za nieporozumienie, wymianę oleju na 0w20 ponieważ taki powinien być wedle zaleceń producenta w tym aucie.
bezwzględnie pierwszym wyborem powinien być olej 0W20 bo do takiego oleju silniki HSD 1.8 zostały
zaprojektowane
Sam ostatnio zmieniłem olej z 10w40 na 0w20... Pomyłką jest ten olej w hybrydach
W końcu zmądrzeli ludzie...
-
Nie tylko w hybrydach.
-
Sam ostatnio zmieniłem olej z 10w40 na 0w20... Pomyłką jest ten olej w hybrydach :czerwona:
Po wymianie na 0w20 (z 5w30) mam wrazenie ze odrobinę ciszej chodzi silnik i żwawiej wkręca się na pole eco2....nikt mi tego nie sugerował i wymiana oleju trwała ok 45min ze wszystkim więc miałem dobre porównanie 5w30 vs 0w20. Poprzedni 5w30 zrobił tylko 4k km więc się nie spracował za bardzo...
-
Zawsze tak jest na świeżym oleju. Ja jeszcze dodaję do oleju dodatki Archoil. Uważam, że dla hybrydy częste starty i zatrzymania to ciężkie warunki pracy. Podobnie jak w innych autach z systemem start-stop.
-
Zawsze tak jest na świeżym oleju. Ja jeszcze dodaję do oleju dodatki Archoil. Uważam, że dla hybrydy częste starty i zatrzymania to ciężkie warunki pracy. Podobnie jak w innych autach z systemem start-stop.
I co ma na celu wlanie tego dodatku twoim zdaniem ? Oceń twoim zdaniem jaki przebieg można bez remontu zrobić z takim dodatkiem a jaki bez dodatku.
-
Przekonują mnie te badania i opinie użytkowników. https://www.oilclub.pl/index.php?threads/archoil-9100.113/
Stosuję dodatki do oleju od 20 lat.
-
Zawsze tak jest na świeżym oleju. Ja jeszcze dodaję do oleju dodatki Archoil. Uważam, że dla hybrydy częste starty i zatrzymania to ciężkie warunki pracy. Podobnie jak w innych autach z systemem start-stop.
Nie było u mnie takiego efektu jak wymienili mi poprzednio stary 5w30 po przejechaniu 10k km na nowy 5w30.
-
Przekonują mnie te badania i opinie użytkowników. Stosuję dodatki do oleju od 20 lat
Uważam, że producenci olejów konfigurują skład olejów jak najbardziej optymalnie. Stosują też różne dodatki, dlatego dodawanie /bez powodu/ dodatków we własnym zakresie, to jest przedobrzanie sprawy i trochę to jest głupota, bo zmienia się po prostu fabryczne parametry oleju i diabli wiedzą, jaki to ma wpływ na silnik :o
-
Przekonują mnie te badania i opinie użytkowników. Stosuję dodatki do oleju od 20 lat
Uważam, że producenci olejów konfigurują skład olejów jak najbardziej optymalnie. Stosują też różne dodatki, dlatego dodawanie /bez powodu/ dodatków we własnym zakresie, to jest przedobrzanie sprawy i trochę to jest głupota, bo zmienia się po prostu fabryczne parametry oleju i diabli wiedzą, jaki to ma wpływ na silnik :o
Zgadzam się w 100%. Kiedyś miałem opla 1.6 (silnik suchy jak nówka przebieg 40 tyś km), dolałem dodatek modyfikator tarcia MOTOR-LIFE i po paru tyś silnik zaczął się mocno pocić. Sprzedałem szybko i wszelakie dodatki do oleju omijam szerokim łukiem.
-
Ople wszystkie się pociły bardzo szybko. My nic nie dodawaliśmy a i kadet, corsa jak i astra pociły się szczególnie spod osłony zaworów ale nie tylko. To taki urok tych wozidełek był. Zero jakości.
A od dodatków ja zawsze z daleka, co innego do paliwa, tu to ma duży sens.
-
Ople wszystkie się pociły bardzo szybko. My nic nie dodawaliśmy a i kadet, corsa jak i astra pociły się szczególnie spod osłony zaworów ale nie tylko. To taki urok tych wozidełek był. Zero jakości.
A od dodatków ja zawsze z daleka, co innego do paliwa, tu to ma duży sens.
Tu nie dokońca bym się zgodził. Miałem też nowszą astrę 1.6 16V jeździłem na Castrolu 5W30 Magnatec i silnik miałem przez 10 lat suchy. Do środka nie zaglądałem bo nie było potrzeby a przez korek wlewu nic niepokojącego nie było widać ani żadnego syfu na korku nie było. Oczywiście nie twierdzę że inne silniki zwłaszcza we wcześniejszych latach się nie pociły ale mój w 1.6i zaczął się pocić dopiero po wlaniu MOTOR LIFE.
-
Masz rację, przesadziłem wszystkie
pechowo wszystkie trzy nasze 
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Koledzy bardos.1979 i fynooh, wybaczcie, ale z moich subiektywnych doświadczeń wynika, że dodatki, które obniżają tarcie w silniku są wskazane. Stosowałem militec-1, Ceratec, motor protect, visco stabil, tec2000, bishop's original i w końcu Archoil, który zostaje ze mną do tej pory. To nie są motodoktory zagęszczające olej, aby przed sprzedażą auta silnik ciszej chodził. Proszę wgryźć się w temat.
-
Koledzy bardos.1979 i fynooh, wybaczcie, ale z moich subiektywnych doświadczeń wynika, że dodatki, które obniżają tarcie w silniku są wskazane. Stosowałem militec-1, Ceratec, motor protect, visco stabil, tec2000, bishop's original i w końcu Archoil, który zostaje ze mną do tej pory. To nie są motodoktory zagęszczające olej, aby przed sprzedażą auta silnik ciszej chodził. Proszę wgryźć się w temat.
Ja już nie wierzę w słowo pisane. REKLAMA REKLAMA REKLAMA i wszędzie subiektywne często sprzeczne opinie ludzi którym często wydaje się że coś się polepszyło tak jak kiedyś był temat magnetyzerów. Fakty mnie interesują i konkretne korzyści z wlania dodatku np. obniżającego tarcie. Co mi to da że będę wlewał dodatki za x zł i teoretycznie zwiększe np. trwałość silnika z 400 do 500 tyś km jak i tak go sprzedam przy 250 tyś km.
-
Ja pier..... nie chce mi się Ciebie przekonywać. Nie doczytałeś nic. Tu masz praktykę https://www.youtube.com/watch?v=GDqQN8BcVys
I kończę pieprzenie, ja wiem swoje.
-
dodatki, które obniżają tarcie w silniku są wskazane
Napisałem wyżej, że przedobrzasz sprawę, bo takie dodatki są fabrycznie stosowane przez producentów olejów. To tzw. modyfikatory tarcia. Dlatego ja bardziej uważam, że na tych dodatkowych dodatkach obniżających tarcie ktoś robi zwykły biznes naciągając ludzi, a nie że to jest potrzebne silnikowi.
-
dla hybrydy częste starty i zatrzymania to ciężkie warunki pracy.
Gdyby to były ciężkie warunki to te silniki nie robiły by większych przebiegów niż ich odpowiedniki bez elektryki.
Odpalenie ice w hsd następuje po jego uprzednim rozkreceniu i nabyciu ciśnienia - gdzie tu ciężkie warunki.
-
Gdyby to były ciężkie warunki to te silniki nie robiły by większych przebiegów niż ich odpowiedniki bez elektryki.
Dokładnie to samo sobie pomyślałem :good: :beer:
-
mechu a ciągłe niedogrzanie to nic? Zimny silnik zużywa się deko szybciej niż grzany cały dzień w trasie. Są testy. O to mi chodziło.
Co do AR9100 to podaję testy: https://filtrytotu.pl/pl/dodatki-do-olejow-i-paliwa/40567-archoil-ar9100-friction-modifier-200ml.html
-
a ciągłe niedogrzanie to nic?
Niedogrzanie hybrydzie zbytnio nie przeszkadza, bo silnik elektryczny mocno odciąża silnik spalinowy przy ruszaniu, przyspieszaniu. A niedogrzanemu silnikowi najbardziej szkodzą wszelkie obciążenia. Są jeszcze inne zabezpieczenia, tak że hybryda pod względem pracy na zimno ma znacznie lepiej niż niehybryda.
-
No to nie tak, hybryda, aby przyspieszyć, nawet na zimno :-) , wchodzi na wysokie obroty, a jak silnik jest zimny, to warto zastosować modyfikatory tarcia, aby chronić powierzchnie współpracujące. Silnik ICE po osiągnięciu zadanej prędkości (tak naprawdę po zdjęciu nogi z gazu) obniża obroty, a komp kalkuluje czy go wyłączyć i jechać na EV, czy też jeszcze dogrzewać.
-
warto zastosować modyfikatory tarcia
Modyfikatory tarcia już są fabrycznie w oleju. Dlaczego nic o tym nie piszesz, tylko ciągle powtarzasz swoje? A ja już trzeci raz ci o tym przypominam, że modyfikatory tarcia są już zastosowane w każdym oleju i nie ma sensu więcej tego dodawać, bo to już jest optymalnie opracowane przez fabrykę :|
-
Jeśli testowe zużycie mniejsze o 37% Ciebie nie przekonuje, to nie lej tego AR9100
-
No to nie tak, hybryda, aby przyspieszyć, nawet na zimno :-) , wchodzi na wysokie obroty, a jak silnik jest zimny, to warto zastosować modyfikatory tarcia, aby chronić powierzchnie współpracujące. Silnik ICE po osiągnięciu zadanej prędkości (tak naprawdę po zdjęciu nogi z gazu) obniża obroty, a komp kalkuluje czy go wyłączyć i jechać na EV, czy też jeszcze dogrzewać.
Każdy kto ma choć odrobinę rozsądku nie daje do dechy zaraz po odpaleniu zimnego silnika. Jakich byś dodatków nie dolał do oleju to i tak nie uchronią przed katowaniem zimnego silnika.
Pamietaj, że przyspieszając na zimnym silniku w hsd do końca pola eco 2 i nawet z tylko 2 kreskami baterii, komputer mocno wspomaga spalinę elektrykiem przez co pracuje ona tylko na ok 1300rpm a większa część mocy idzie z elektryka. Podejrzewam nawet z obserwacji ze spalina tylko ładuje spokojnie baterię z ktorej idzie energia na ruch. Dopiero po chwili jak się nagrzeje, spalina pracuje już większą/pełną mocą. Takiej sytuacji nie masz w żadnej konwencjonalnej benzynie i dieslu stąd te silniki robią w toyocie po 500kbez większych remontów. Taxi z Wiednia 1mln kilometrow prius 2 i taksówkarz nic nie dolewał do oleju i jeździ do dzisiaj. Prędzej padnie bateria.
Dodatkowo zapominasz że są dwa silniki elektryczne które odbierają albo nadmiar prędkości obrotowej lub momentu obrotowego spalinie w zależności od tego co akurat jest potrzebne na drodze i same wzajemnie przekazują sobie energię z pominięciem nawet baterii. Każdy z nich jest generatorem lub silnikiem jak trzeba. Wszystko po to aby odciążyć silnik spalinowy i wycisnąc do max efektywność układu. Silnim chodzi w cyklu atkinsona w bardzo wąskim zakresie obrotów a nie w cyklu otto jak w zwykłej benzynie.
-
Silnim chodzi w cyklu atkinsona w bardzo wąskim zakresie obrotów a nie w cyklu otto jak w zwykłej benzynie.
Aż szkoda że w razie potrzeby silnik nie przechodzi z cyklu atkinsona w cykl otto jak w 1.2T. Dało by to z 30 KM więcej i przyspieszenie w ok. 9s. - 100/h. :cheesy:
-
Przy okazji warto też poczytać lekturę o trybach pracy spaliny: S0, S1a, S1b, S2, S3, S4
dopóki spalina nie osiągnie chyba 78stopni nie ma mowy o pełnej mocy wytwarzanej przez nią jaka jest dostępna tylko w trybie S4
spalina może zgasnąć dopiero po osiągnięciu 40stopni celciusza czyli przechodząc w tryb S2, ale tu na elektryku można się poruszać do 30km/h do 50km/h dopiero przy S4
zimny silnik jest mocno wspierany elektrykiem itd
https://www.john2211.nl/Hybride_modi.htm