Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Rafaelo_ w 27 Listopada 2020, 16:10:06
-
Na wstępie chciałbym przeprosić jeśli to zły dział lub jest do tego osobny wątek - szukałem i nie znalazłem
Tak jak w tytule, szukam benzyny 1,6 132KM w kombi.
Z racji tego że szukam auta od miesiąca, zastanawiam się czy oferty młodsze niż 2013 wchodzą w grę do tej kwoty. Czy to tak zwane wraki z niewiadomego pochodzenia. Początkowy budżet zakładał kwotę do 40 tyś, jednak widzę że w tej cenie w naszym kraju niczego nie znajdę. Zastanawiam się czy dołożenie pieniędzy aby podbić rocznik do 5 letniego samochodu nie mija się z celem? Wiem, że głupie pytanie, bo średnia 40 tys wystarczy na zakup auta z 2013 roku, ale za 45 tyś już pojawiają się roczniki z 2016, zawracać sobie tym głowę, czy odpuścić? Jeśli mogę to wkleję kilka aukcji na które zwróciłem uwagę i poproszę szanownych Państwa o opinię.
-
Za 45 tys da się kupić 1,4 d4d z 2017r w bogatej wersji z przebiegiem 70 - 150 tys km. Z programu Toyota Plus coś takiego można dorwać.
Np. https://toyotaplus.pl/oferta/toyota-auris/87151
-
Poleasingowe , lub po wynajmie trzeba uważać , mogli olej sprawdzić pierwszy raz przed sprzedażą auta
-
Poleasingowe , lub po wynajmie trzeba uważać , mogli olej sprawdzić pierwszy raz przed sprzedażą auta
To że przy salonie Toyota i objęty programem Toyota Plus to niestety żadna gwarancja na dobre auto.
Widziałem kilka osobiście co wyglądały tragicznie.
Weźmy nawet tego:
https://toyotaplus.pl/oferta/audi-a4/87132
Widziałem dużo lepsze wizualnie auta przeznaczone do wyzłomowania.
Analogicznie nie każde auto z ogłoszenia prywatnego czy przywiezione z zachodu to złomy.
Zdarzają się rzeczywiste okazje.
Ten srebrny kombi wygląda ładnie ale ma trochę słaby silnik jak na kombi ale trzeba uważać jak to polisingowy.
-
Jakbyś szukał dalej mam do sprzedania 2014 rok Salon Polska 1.6 132 km. Cena oczywiście do negocjacji dla zdecydowanej osoby.
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-auris-salon-polska-bezwypadkowy-ID6DufKN.html?isPreview=1
-
Tak jak w tytule, szukam benzyny 1,6 132KM w kombi.
1.2T po liftingu mały przebieg.
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-auris-1-2-d4-t-116km-niski-przebieg-12-2016-kamera-klimatronic-oplacona-ID6Dt05x.html#11abf8727c
-
Fajny ten 1,2 T. Dynamiczniejszy niż 1.6, oszczędny i przebieg symboliczny.
-
Dziękuję za wypowiedzi w wątku. Czyli wychodzi na to że warto dołożyć i szukać młodszych roczników, po lifcie. Z tego co czytałem to silnik 1,6 132KM to bardzo polecana jednostka, czy mniejsze silniki tak jak np. ten wyżej 1,2T są równie dobre? Koszty napraw mocno się różnią?
-
Z tego co piszą 1.2 T to jedna z lepszych konstrukcji ery downsizingu i co ważne 4-cylindrowa.
-
Dziękuję za wypowiedzi w wątku. Czyli wychodzi na to że warto dołożyć i szukać młodszych roczników, po lifcie. Z tego co czytałem to silnik 1,6 132KM to bardzo polecana jednostka, czy mniejsze silniki tak jak np. ten wyżej 1,2T są równie dobre? Koszty napraw mocno się różnią?
Moim zdaniem koszty serwisu nie różnią się. No chyba że padnie turbosprężarka ale to nie majątek i trochę lat pożyje pewno nie mniej niż 200 tyś km.
A każdy kto ma 1.2 T Ci powie że silnik turbo dużo lepszą elastyczność ma bo już od 1800 obr ma maksymalny moment obr. i szybciej się wkręca na obroty czyli lepiej ciągnie od dolnych obrotów a do tego przy lekkiej nodze jest oszczędniejszy niż silnik 1,6 który w nowym modelu jest już wycofany w modelu kombi. Ja bym wolał 1.2 T niż 1.6.
-
O silniku 1,2 to tu juz parę osób nie pochlebnie sie wypowiadało , więc uważaj co kupujesz i wybieraj ostroznie. Ja bym sobie odpuścił kupowanie w komisach i od prywatnych importerów. Warto poczekać na ofertę od prywatnej osoby , lub dopłacic i kupić u dealera Toyoty ( możesz wziąć troche młodszy samochód ,a różnice w cenie rozłożyć na raty) <taniec>
-
O silniku 1,2 to tu juz parę osób nie pochlebnie sie wypowiadało , więc uważaj co kupujesz i wybieraj ostroznie. Ja bym sobie odpuścił kupowanie w komisach i od prywatnych importerów. Warto poczekać na ofertę od prywatnej osoby , lub dopłacic i kupić u dealera Toyoty ( możesz wziąć troche młodszy samochód ,a różnice w cenie rozłożyć na raty) <taniec>
A ja bym nie skreślał z automatu sprowadzanych i komisowych samochodów. Można pojechać zobaczyć sprawdzić. A używane u dilera też nie zawsze takie idealne są. Już pisałem że widziałem złomy w programie Toyota Plus.
-
O silniku 1,2 to tu juz parę osób nie pochlebnie sie wypowiadało , więc uważaj co kupujesz i wybieraj ostroznie. Ja bym sobie odpuścił kupowanie w komisach i od prywatnych importerów. Warto poczekać na ofertę od prywatnej osoby , lub dopłacic i kupić u dealera Toyoty ( możesz wziąć troche młodszy samochód ,a różnice w cenie rozłożyć na raty) <taniec>
A ja bym nie skreślał z automatu sprowadzanych i komisowych samochodów. Można pojechać zobaczyć sprawdzić. A używane u dilera też nie zawsze takie idealne są. Już pisałem że widziałem złomy w programie Toyota Plus.
[/quote
Zależy jaki dealer . Auto wartości 50 tys ,chyba nie opłaca mu się ,,przekręcać ,,, zbyt mała wartość prowizji, a zbyt duże ryzyko, ale jak piszesz bywa różnie. Ja swoje używane auta kupuję w Niemczech (oprócz yarisa kupiony u dealera )większa podaż , i mogę kupić od prywatnego użytkownika auta, a nie przez jakichkolwiek pośredników.
-
Nie wiem co masz na myśli pisząc "nie opłaca mu się ,,przekręcać". Jeśli licznik to na pewno nie.
Ale z tym niby zapewnieniem o sprawdzeniu pojazdu przed wystawieniem to śmiech.
Nie wierzcie w te bujdy.
To sprawdzenie to jedynie gwarancja że auto przejdzie przegląd w SKP.
Ale nie oznacza że auto jest bezwypadkowe w idealnym stanie.
-
Nie wiem co masz na myśli pisząc "nie opłaca mu się ,,przekręcać". Jeśli licznik to na pewno nie.
Ale z tym niby zapewnieniem o sprawdzeniu pojazdu przed wystawieniem to śmiech.
Nie wierzcie w te bujdy.
To sprawdzenie to jedynie gwarancja że auto przejdzie przegląd w SKP.
Ale nie oznacza że auto jest bezwypadkowe w idealnym stanie.
Chyba najpewniej , zabrać auto przed zakupem, oczywiście jeżeli sprzedający się zgodzi , do swojego mechanika , niech sam sprawdzi czy auto warte zakupu .
Jak ktoś takiego mechanika nie ma warto odżałować parę , stów i zrobić przegląd przedsprzedażny u dealera danej marki w tym przypadku Toyoty
-
Dziękuję raz jeszcze za cenne porady. Dla mnie jako żółtodzioba wszystko się przyda ;)
-
Już pisałem że widziałem złomy w programie Toyota Plus.
Ale to chyba nie były Toyoty z pełną historią serwisową w ASO?
-
Już pisałem że widziałem złomy w programie Toyota Plus.
Ale to chyba nie były Toyoty z pełną historią serwisową w ASO?
Oglądałem sporo aut przy ASO Toyoty w woj. śląskim głównie Toyoty kilkuletnie. Przecież to są normalne auta przyjęte w komis tak jak i w normalnych komisach. Widziałem już Toyoty z pełną historią serwisową (do której i tak nie masz wglądu) które były powypadkowe, (różne szyby dookoła), widziałem też z pękniętą szybą przednią, bez póki w bagażniku, z innymi odcieniami lakieru, z pogyzionymi przez kuny wygłuszeniami silnika itp. Ale dużo idealnych też jest ale bardzo drogich np. 2 - 3 letnie 10 tyś zł taniej niż nówka w salonie w tej samej wersji.
-
Ja bym wolał 1,6 Do 1,2 nie założysz instalacji lpg Może to teraz nie ma znaczenia ale jest projekt ustawy że samochody na lpg będą uważane za ekologiczne i mają być traktowane na równi z elektrycznymi.
Oglądałem sporo aut przy ASO Toyoty w woj. śląskim głównie Toyoty kilkuletnie. Przecież to są normalne auta przyjęte w komis tak jak i w normalnych komisach. Widziałem już Toyoty z pełną historią serwisową (do której i tak nie masz wglądu) które były powypadkowe, (różne szyby dookoła), widziałem też z pękniętą szybą przednią, bez póki w bagażniku, z innymi odcieniami lakieru, z pogyzionymi przez kuny wygłuszeniami silnika itp. Ale dużo idealnych też jest ale bardzo drogich np. 2 - 3 letnie 10 tyś zł taniej niż nówka w salonie w tej samej wersji.
Też widziałem i uważam że samochodów z komisu Toyoty nie opłaca się kupić. Jeżeli zakupisz u nich nowy samochód to przyjmą tam twój samochód w każdym stanie byle nie był starszy niż 10 lat oczywiście za odpowiednio niską cenę. I obojętnie czy jeździła nim osoba prywatna czy był to samochód firmowy a tych pracownicy z reguły nie szanują.
Z mojego doświadczenia wiem że trzeba trochę pojeździć i samochodów pooglądać żeby coś wybrać.
Podobno najlepiej kupić samochód od osoby prywatnej tylko że takie osoby nie sprzedają 2-3 letnich samochodów z małym przebiegiem chyba że są powypadkowe. Więc pozostaje Ci kupno samochodu po lizingowego lub zostawionego w rozliczeni przez firmę.
-
Ale dużo idealnych też jest ale bardzo drogich np. 2 - 3 letnie 10 tyś zł taniej niż nówka w salonie w tej samej wersji.
To nie wiem na co liczą, przecież nikt rozsądny za taką cenę nie kupi, bo 10 tys zł to spokojnie można dostać rabatu nowe auto, te ceny muszą być do negocjacji. Mój roczny oferowali za cenę o 24 tys zł niższą od katalogowej i jeszcze wytargowałem darmowy przegląd i komplet opon zimowych.
-
Ale dużo idealnych też jest ale bardzo drogich np. 2 - 3 letnie 10 tyś zł taniej niż nówka w salonie w tej samej wersji.
To nie wiem na co liczą, przecież nikt rozsądny za taką cenę nie kupi, bo 10 tys zł to spokojnie można dostać rabatu nowe auto, te ceny muszą być do negocjacji. Mój roczny oferowali za cenę o 24 tys zł niższą od katalogowej i jeszcze wytargowałem darmowy przegląd i komplet opon zimowych.
Stoją miesiącami i czekają na jeleni. A z tymi rabatami to też nie są chętni bo ogólnie Toyoty zwłaszcza HSD szybko się sprzedają zwłaszcza w normalnej cenie. Przecież sam pytałem w kilku salonach o rabaty do tych nowszych niż mój z 2016r. to najwyżej 1 tyś góra 2 tyś chcieli opuścić że i tak się sprzeda i tak. A i o 10 tyś na nowy nie było nigdzie mowy. Nawet nie chcieli na ten temat rozmawiać.
Chyba na Śląsku większy zbyt mają. Mogłem pojechać w inny rejon Polski np. do Toyoty Marki koło M1 gdzie ostatni raz byłem w 2015r. :grin:
-
Ale dużo idealnych też jest ale bardzo drogich np. 2 - 3 letnie 10 tyś zł taniej niż nówka w salonie w tej samej wersji.
To nie wiem na co liczą, przecież nikt rozsądny za taką cenę nie kupi, bo 10 tys zł to spokojnie można dostać rabatu nowe auto, te ceny muszą być do negocjacji. Mój roczny oferowali za cenę o 24 tys zł niższą od katalogowej i jeszcze wytargowałem darmowy przegląd i komplet opon zimowych.
Tu masz pierwszy lepszy przykład. Za miesiąc Corolla będzie 2 letnia. Ile może kosztować takie nowe ? W cenniku na wysprzedaży 2020 widzę takie w wersji Comfort za 82 400 (+ pewno dopłata za lakier i style i tech).
https://allegro.pl/ogloszenie/toyota-corolla-1-2-t-comfort-style-tech-gwarancja-9848474227
I jeszcze jeden
https://allegro.pl/ogloszenie/toyota-corolla-1-2-t-selection-navi-9954161604
-
Ta druga to jeszcze może być, bo to wersja Selection ale ta pierwsza to jakiś żart.
-
Kombi wygląda strasznie ociężale , proste wielkie płaty blach bez przetłoczeń, tylko aby znaczek Toyoty przykleić. :wallbash:
-
Kombi wygląda strasznie ociężale , proste wielkie płaty blach bez przetłoczeń, tylko aby znaczek Toyoty przykleić. :wallbash:
Zdjęcia robione telefonem, z szerokiego kąta, od góry, perspektywa krzywego zwierciadła...