Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: atom w 17 Maja 2021, 21:33:58
-
Jest wątek "co boli". Piszcie zatem co cieszy.
Z mojej perspektywy:
Kolor Royal Red + Piano Black
Hybryda 1.8 - nie zauważyłem problemów z przybywaniem oleju (wtrysk pośredni). Fantastyczna elastyczność, cisza, miękkość pracy i rewelacyjne spalanie.
Tapicerka i kubełkowe fotele w wersji GR Sport.
Zawieszenie - komfor jazdy
Automat e-cvt.
Spalanie - bez szczególnego starania 4,7-5l/100km
Świetny HUD
Wydajna klimatyzacja
Super hamulce
Wskaźniki na desce rozdzielczej - mniej bajeranckie niż w Vagu, ale bardzo czytelne
Wygląd - rzecz względna, ale mi codziennie oko cieszy. To malowanie i czarne felgi 18".
Pewnie cała masa innych rzeczy. Ale reasumując z tej listy 1.8HSD jest na pierwszym miejscu.
-
Mnie cieszy:
-uklad napędowy 2.0 HSD -jest kapitalny, i ma całkiem nienajgorsze osiągi
-spalanie w mieście trochę ponad 5 l , gdzie inny kompakt spalał w tych samych warunkach trochę ponad 8 l, to duża różnica na korzyść hybrydy
-skrzynia e-cvt
-niezły komfort zawieszenia
-nadzieja na tfu, tfu odpukać w miarę bezawaryjną jazdę.
-w miarę zwarta i nie za długa bryła auta {do miasta i garażu, choć promień skrętu już nie ciszy, ale da sie życ}
Te cechy przeważyły i auto Htback 2.0 został zakupiony
-
Mnie cieszy:
+ wygląd
+ spalanie 3,8-4,9 l/100 km
+ skrzynia e-cvt
+ tablet z AA :-)
+ łatwość aktualizacji softu
+ hamulce, które przy spokojnej jeździe są jak nowe
+ systemy bezpieczeństwa
+ automatyczne światła i ledy z obu stron (nie trzeba zmieniać żarówek)
+ w korku można włączyć radar i odpocząć od kierowania. Np. można coś zjeść, co wymaga użycia obu rąk. :grin:
-
Witam. To co napisaliscie też mnie cieszy czyli wszystko (nie będe powtarzał) ale najbardziej rewelacyjne spalanie. Jak tylko zrobiło się ciepło spalam w jeżdzie mieszanej 3 do 3,7 l.oczywiście przy spokojnej jeżdzie.Wczoraj wracałem do domu trasą pozamiejską i jadąc przepisowo czyli 50(cały czas teren zabudowany) no czasami +10,do tego było pusto wyszło 2,6l na 100.
-
Napiszę jeszcze coś o czym wszyscy pewnie dobrze wiedzą, czyli jak duży wpływ ma temp. zewn.na spalanie.Robiłem takie porównanie jeżdząc tą samą trasą 20km.z czego 20% autostradą, reszta przez miasto.Wybierałem dni o małym natężeniu ruchu i tak:
Przy temp. -3 , 4 do 4,5l.
Przy temp.+5 3,9 do 4,3l.
Przy temp.+10 3,6 do 3,9
Przy temp+15 3,3 do 3,6
Przy tem. +24 3l.
Co będzie jak przyjdą upały chyba stanę.
-
Napiszę jeszcze coś o czym wszyscy pewnie dobrze wiedzą, czyli jak duży wpływ ma temp. zewn.na spalanie.Robiłem takie porównanie jeżdżąc tą samą trasą 20km.z czego 20% autostradą, reszta przez miasto.Wybierałem dni o małym natężeniu ruchu i tak:
Przy temp. -3 , 4 do 4,5l.
Przy temp.+5 3,9 do 4,3l.
Przy temp.+10 3,6 do 3,9
Przy temp+15 3,3 do 3,6
Przy tem. +24 3l.
Co będzie jak przyjdą upały chyba stanę.
Włączysz klimę to Ci spalanie wzrośnie :-)
Jaka jest średnia prędkość tych przejazdów? Odcinek autostrady jechałeś 140 km/h?
-
autostrada ograniczenie do 110 zresztą tylko 4 km nie warto się rozpędzać bo zaraz zjazd w prawo średnia prędkość 30 do 40 bo ile może być po mieście
-
średnia prędkość 30 do 40 bo ile może być po mieście
U mnie w dziś średnia w jedną stronę 22km/h, z powrotem 19km/h... Urok Szczecina między 15 a 17 ;) Więc szalejesz :grin:
-
A mnie cieszy 8 sek do setki i zdziwione oczy "kierowców" VW , Opla, BMW , Forda , Mercedesa, Peugeotów , Citroenów, Fiatów i innych badziewi.
-
A mnie cieszy 8 sek do setki i zdziwione oczy "kierowców" VW , Opla, BMW , Forda , Mercedesa, Peugeotów , Citroenów, Fiatów i innych badziewi.
Masz hybrydę około 120-130 koni?
-
Załóżcie temat ?moje pierdy pachną perfumami? :wallbash:
-
A mnie cieszy 8 sek do setki i zdziwione oczy "kierowców" VW , Opla, BMW , Forda , Mercedesa, Peugeotów , Citroenów, Fiatów i innych badziewi.
Masz hybrydę około 120-130 koni?
Mam hybrydę około 184 koni.
-
A mnie cieszy 8 sek do setki i zdziwione oczy "kierowców" VW , Opla, BMW , Forda , Mercedesa, Peugeotów , Citroenów, Fiatów i innych badziewi.
Podobnie jak Twój widok może ucieszyć kierowców Tesli, BMW i3 albo VW ID.3 :-)
-
Co do Tesli zgoda natomiast większość modeli VW i3 (oprócz Performance który ma 7,3 sek) ma powyżej 8 sek do nawet 11 sek. BMW też nie robi takiego wrażenia bo ma 7,3 sek.
-
Co do Tesli zgoda natomiast większość modeli VW i3 (oprócz Performance który ma 7,3 sek) ma powyżej 8 sek do nawet 11 sek. BMW też nie robi takiego wrażenia bo ma 7,3 sek.
Wszędzie podają że ID.3 ma 7,3-7,9 s do setki w zależności od wersji. Dla mnie bardziej miarodajne są wyniki pomiaru elastyczności, a tu Corolla Hybrid 2.0 wypada nieźle ale bez szaleństw, 60-100 km/h - 5,7-5,8 s. Pod tym względem ww. elektryki są znacząco lepsze.
-
Wskaźniki na desce rozdzielczej - mniej bajeranckie niż w Vagu, ale bardzo czytelne
Tu mam akurat całkowicie inną opinię ;)
Ja się nie mogę nadziwić, ile informacji naćkali tam w różnych przypadkowych miejscach. Mam na myśli wersję z cyfrowymi zegarami. Tu nie chodzi o to, czy wygląda bajerancko czy nie, tylko że to jest słabo przemyślane. Utrzymujący się przez cały czas jazdy napis READY - po co? Zmieniający miejsce wyświetlania znaczek EV w zależności od sytuacji. Po włączeniu funkcji hold duża ikona z napisem widoczna przez cały czas, a potem po zadziałaniu funkcji jeszcze dodatkowy napis HOLD w zupełnie innym miejscu. Nie wspominam nawet o obsłudze tego, bo np. geniusz który wymyślił sposób zmieniania wyświetlanego spalania (całkowite/od tankowania) powinien dostać jakąś specjalną nagrodę - bardziej się tego schować nie dało :D
Z kolei na środkowym ekranie, mam wrażenie że puszczono na produkcję wersję demo, przed wykonaniem właściwej szaty graficznej ;) Jest tylko blokowy rozkład informacji, ale nie jest to w żaden sposób sformatowane, ułożone. Widok okienka radia, gdzie mamy 90% pustego miejsca i wskazania RDS gdzieś z boku wygląda po prostu dziwacznie. Wystarczyło to jakoś wyśrodkować, powiększyć, wypełnić przestrzeń, dać jakąś dyskretną grafikę czy coś. Ale zastosowano totalny minimalizm, są informacje i to musi wystarczyć ;)
Na obronę (bo to temat o zaletach) muszę powiedzieć, że te multimedia mają jeden niezaprzeczalny plus - działają. Nie jest to takie oczywiste w innych markach, gdzie potrafi się to zacinać, nie reagować, resetować itd. W Corolli nigdy mi się nic takiego dotąd nie zdarzyło, system robi to czego od niego oczekuję, nie ma lagów, wszystko w najlepszym porządku. Tyle, że wygląda słabo.
-
Na obronę (bo to temat o zaletach) muszę powiedzieć, że te multimedia mają jeden niezaprzeczalny plus - działają. Nie jest to takie oczywiste w innych markach, gdzie potrafi się to zacinać, nie reagować, resetować itd. W Corolli nigdy mi się nic takiego dotąd nie zdarzyło, system robi to czego od niego oczekuję, nie ma lagów, wszystko w najlepszym porządku. Tyle, że wygląda słabo.
Tak dokładnie - masz rację https://www.youtube.com/watch?v=eM1xvXXe0jo
-
Jeszcze zbyt mało przejechałem, żeby coś dodać do mojego pierwszego wpisu, ale za kilka dni jadę w pierwszą dłuższą trasę (300km w jedną stronę), do tego rowery na dachu. Głównie S7, czyli pewnie 120-130km/h. Bardzo jestem ciekaw jak to autko się prowadzi w takich warunkach i oczywiście spalania. Mam nadzieję, że wrażeniami będę mógł się podzielić w tym wątku ;)
-
Z rowerami nie spodziewaj się komfortu i niskiego spalania
-
Z rowerami nie spodziewaj się komfortu i niskiego spalania
Właśnie jestem bardzo ciekaw. Kilka lat temu jechałem z rowerami Focusem 1.6 tdci do Bazylei. Pod lekką górkę z trudem 120km/h. Spalił chyba 9 l/100. I to auto które na tej samej trasie, ale bez rowerów leciutko 150-160 leciało przy spalaniu 6-6.5. Także wpływ rowerów znam, natomiast ciekaw jestem jak się hybryda sprawdzi.
-
Moja z boksem w zimie do Austrii 6.5 średnio
-
Tak dokładnie - masz rację https://www.youtube.com/watch?v=eM1xvXXe0jo
masakra współczuję temu człowiekowi. Póki co Toyota jest ok.
-
takie pytanie do wszystkich, czy wiecie może dlaczego w roczniku 2021 nie ma już w sedanie silnika 1.6, a jedynie 1.5? Ciekawy jestem z jakiego powodu wyeliminowano 1.6
-
Czyli 3 cylindrowiec z Yarisa :( produkowany w Wałbrzychu.
-
takie pytanie do wszystkich, czy wiecie może dlaczego w roczniku 2021 nie ma już w sedanie silnika 1.6, a jedynie 1.5? Ciekawy jestem z jakiego powodu wyeliminowano 1.6
Norma Euro 6AM
Ta wersja 1.5 to jakiś niewczesny żart. Charakterystyka silnika tragiczna a osiągi żałosne. Żeby benzynowy kompakt 125 KM potrzebował ponad 12 sekund na rozpędzenie się do 100 km/h?
-
Mnie cieszy :
To ze wiem gdzie auto stoi i gdzie jeździło przez aplikacje MyT
Płynność jazdy dzięki ecvt
Światła matrycowe
Toyota Safety Sense
Dostępny od zaraz max moment obrotowy
Spalanie w mieście
Wyświetlacz hud
Zwracający uwagę zadziorny przód auta
My21 2.0 TS exe+vip
-
Ta wersja 1.5 to jakiś niewczesny żart. Charakterystyka silnika tragiczna a osiągi żałosne. Żeby benzynowy kompakt 125 KM potrzebował ponad 12 sekund na rozpędzenie się do 100 km/h?
hehehehe - post do przeniesienia do wątku co boli w nowej Corolli.
Może montaż tego silnika z takimi niskimi osiągami w tak dużym samochodzie ma skłonić ostatnich purystów do zakupu wersji hybrydowej ?
-
Ta wersja 1.5 to jakiś niewczesny żart. Charakterystyka silnika tragiczna a osiągi żałosne. Żeby benzynowy kompakt 125 KM potrzebował ponad 12 sekund na rozpędzenie się do 100 km/h?
hehehehe - post do przeniesienia do wątku co boli w nowej Corolli.
Może montaż tego silnika z takimi niskimi osiągami w tak dużym samochodzie ma skłonić ostatnich purystów do zakupu wersji hybrydowej ?
To chyba raczej oferta dla tych nie potrzebują automatu i robią niewielkie przebiegi, lub chcą tanio przerobić na gaz...
-
Winne są eco normy, rozmawiałem z kierownikiem ASO i on też teraz przechodzi z 1.6 na 1.5 (zakup pracowniczy raz w roku) bo mówi że te zwykłe nie wysilone jednostki najłatwiej odsprzedać po roku.
Dziwiło mnie, że jak ja szukałem auta to hybryda naj, a sam wciąż jeździ spalinowymi.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Winne są eco normy, rozmawiałem z kierownikiem ASO i on też teraz przechodzi z 1.6 na 1.5 (zakup pracowniczy raz w roku) bo mówi że te zwykłe nie wysilone jednostki najłatwiej odsprzedać po roku.
Dziwiło mnie, że jak ja szukałem auta to hybryda naj, a sam wciąż jeździ spalinowymi.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Bo tu w grę wchodzi ekonomia nie ekologia. Benzynę odsprzedajesz i możesz być do przodu w przypadku hybrydy masz mniejszy rabat na zakup i wtedy możesz przez rok dołożyć kilka zł
Wysłane z mojego Redmi K20 Pro przy użyciu Tapatalka
-
Jestem po pierwszej trochę dłuższej podróży. 220km, trochę "eska", trochę krajówki. Rowery na dachu. Jest ok. Spalanie wg. komputera 6,2 uwzględniając popołudniowe korki w Warszawie. Na S7 tempomat ustawiony na 110. Może jestem zboczeńcem, ale podoba mi się dźwięk silnika przy przyspieszaniu (wyprzedzaniu) w trasie i do tego całkiem fajnie się zbiera.
-
- wygląd z przodu bardzo mi się podoba lekko agresywny charakter i światła
- działanie hybrydowego zespołu napędowego zwłaszcza w połączeniu z tempomatem aktywnym i utrzymaniem pasa ruchu. super to jest w korakach praktycznie jedzie sam i można odpocząć po robocie i na autostradach - całą Austrię przejechałem w ten sposób auto praktycznie samo się prowadziło
- wygodne fotele
- obsługa ASO i nie droga eksploatacja
- niskie spalanie
- prostota auta
- poczucie nowoczesnej technologii jeśli chodzi o napęd - jazda w korku i po mieście płynne przyśpieszanie jest git
- w miarę okej jeśli chodzi o jakość dźwięku - na pewno byłoby lepiej gdyby auto byłoby lepiej wyciszone ale sam odsłuch jest bardzo naturalny ma brzmienie, nie przebasowany i wyraźne pasmo zarówno górne tony jak i środek i dół (chociaż dół osobiście sobie czasem lekko podkręcam dla większego jebnięcia)
- generalnie dla mnie komfort jazdy. jeździłem nową Mazdą 6 z wypożyczalni i spodziewałem się, że będzie lepsza od Toyoty jak się przesiądę a było odwrotnie
-
Trzeba było spróbować 3, jest nowsza niż 6 i sporo lepsza. Mnie się lepiej jeździło Mazdą 3 niż Corollą, ale wygrał napęd hybrydowy Toyoty.
-
Szóstka też jeździ zdecydowanie lepiej niż Corolla (przynajmniej na trzeźwo), ale napisać można wszystko, net jak papier przyjmie wszystko. Porównanie dosłownie z doopy. :wallbash:
-
Osobiście jeździłem Mazdą 3 oraz 6 - najnowsza generacja.
Mazda 3 jest moim zdaniem dużo mniejsza/ciaśniejsza od Corolli w HB a Mazda 6 jest podobna do Corolli w SD. Natomiast moim zdaniem nie do końca można porównywać te dwa samochody jako, że Mazda bardziej aspiruje do bycia marką premium i muszę przyznać, że ich samochody są bardzo ładne wykończone, dużo lepiej niż Toyota.
-
Mazda6 to segment Camry.
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
Cieszy mnie, że na jednym tankowaniu przejechałem dokładnie 1018 km a do baku weszło 38,88 litra paliwa. Jest to mój rekord od czasu jak mam ten samochód :-) I tak jak wcześniej ktoś pisał zużycie paliwa maleje gdy temperatura zewnętrzna rośnie. Jeżdżę do pracy ok 20 km w jedną stronę i kręcenie się wokół komina czyli zakupy czy działka w weekend i w tej rundzie tankowania nie było dłuższego wyjazdu.
-
A mnie cieszy płynny, aksamitny napęd, błoga cisza w aucie i bardzo niskie spalanie, gdzie w moich warunkach miejsko, podmiejskich osiągam średnio 3,2 - 3,8 l/100. A jak się postaram, to na określonych odcinkach potrafię osiągnąć 2,6 - 2,8 l/100. Na ekspresówce przy 110 km/h wychodzi mi ok. 4,5 l/100. To są wyniki rewelacyjne na tle innych aut i na tle mojego poprzedniego Aurisa 1,6, który palił średnio w takich samych warunkach ok. 7 l /100.
-
Spalanie
Cisza
Brak wibracji
Oraz dużo większa pewność , że rano wsiądziesz i pojedziesz , a nie " co się zepsuje " 
Wysłane z mojego S20 FE 5G przy użyciu Tapatalka
-
Przy obecnych cenach paliwa cieszy:
- niskie spalanie.
Po za tym
- Automatyczna skrzynia (przekładnia eCVT)
- AKTYWNY TEMPOMAT
- niezłe przyspieszenie startowe
- płynne jednostajne przyspieszenie bez zbędnej zwłoki czy turbodziury
- cisza we wnętrzu zwłaszcza w mieście
- komfortowe zawieszenie
- mocne białe światło Ledowe
- niska utrata wartości
- legendarna niezawodność
-
Po pierwszym tysiącu przejechanych kilometrów mógłbym napisać, że cieszy mnie tak naprawdę wszystko, ale mam świadomość, że może to być spowodowane początkowym entuzjazmem, jak w przypadku każdej nowej zabawki.
Decydując się na zakup hybrydy głównym czynnikiem motywującym tenże zakup było niskie spalanie. I takie właśnie jest. Mój poprzedni samochód, Honda Civic z niezniszczalnym silnikiem 1.8 w trasie potrafiła zadowolić się 5l/100km. Toyota zatrzymała się na 4.5l. Różnicę robi jazda w mieście i na tzw. wioskach. Odpowiednio 4l vs 7/8l w przypadku Hondy i 3.3/4l vs 6l w Civicu. Zaraz ktoś mi zarzuci, że jazda z prędkością 100km/h to nie jazda, tylko turlanie się, jestem pewnie zawalidrogą itd. a tak w ogóle jeśli zależało mi na oszczędnej jeździe trzeba było brać silnik 1.8. Może i racja, ale prawdę mówiąc jestem już w takim wieku, że nigdzie spieszyć się nie muszę. Obecnie bardziej interesuje mnie wygodna jazda, niż ściganie się spod świateł.
Silnik 2.0 był świadomym wyborem. Zawsze uważałem, że lepiej coś mieć (zapas mocy) i być może nigdy nie potrzebować, niż w danej chwili potrzebować i nie mieć. Przekonałem się o tym dość szybko, kiedy ten niewykorzystany przez większość trasy zapas mocy dał o sobie znać, gdy nagle z naprzeciwka znikąd pojawił się samochód. Toyota ciągnie od dołu dzięki silnikowi elektrycznemu, wystarczy mocnej wcisnąć pedał gazu i samochód bez zbędnej zwłoki odchodzi. Civic posiadał silnik lubiący wysokie obroty i tam trzeba było "depnąć" żeby vtec pokazał co potrafi.
Kolejną rzeczą, która cieszy, jest naprawdę ładna sylwetka. Akurat dla mnie nie ma to większego znaczenia, ale żona kupuje samochody wzrokiem. Szczerze powiedziawszy Corolla była jedynym kombi, które zaakceptowała bez większego marudzenia. Więc to kolejny plus.
Cieszy wnętrze. Jakość wykonania spełnia moje wymagania. Pewnie nie jest to najpiękniejsze pod tym względem auto, jednak ja przesiadałem się z samochodu z 2006 roku, więc dla mnie kosmos.
Światła ledowe. Jazda po zmroku stała się mniej uciążliwa.
Zanim zdecydowałem się na ten samochód czytałem różne wątki na forum. Przyznam, że bałem się nieco tego, że w kabinie jest głośno. Teraz już wiem, że moje obawy były bezzasadne. Raz, że nie pędzę już na złamanie karku, a dwa w Hondzie było jednak znacznie głośniej.
Fotele są bardzo wygodne i doskonale trzymają w zakrętach, ale to już przerabiałem w poprzednim samochodzie, więc większego zaskoczenia nie ma.
Zawieszenie jest komfortowe i fajnie wyłapuje wszystkie nierówności nawierzchni.
Sporo miejsca dla pasażerów na tylnej kanapie. Fotel kierowcy mam odsunięty niemal na maksa, do tego oparcie jest w pozycji półleżącej i nie miałem problemów żeby z tyłu wygodnie usiąść. Miejsca na kolana było pod dostatkiem, przynajmniej dla osoby mierzącej 183cm.
Bagażnik jest spory, ale dla mnie bagażnik w każdym kombi będzie spory, bo przesiadłem się z hatchbacka. Na plus dwupoziomowa podłoga i jakieś tam jeszcze schowki.
Dwustrefowa klimatyzacja. Wreszcie koniec wojen o to, jaka powinna być ustawiona temperatura we wnętrzu. Ja wolę "lodówkę" bez względu na to, jaka jest temperatura na zewnątrz. Żona preferuje jednak klimat umiarkowany.
To chyba wszystko, co przyszło mi do głowy, pewnie z czasem wyjdą jeszcze jakieś plusy, a na pewno minusy.
pozdrawiam
-
Po pierwszym tysiącu przejechanych kilometrów mógłbym napisać, że cieszy mnie tak naprawdę wszystko,
Liczę na podobne wrażenia do Twoich, też zamówiłem 2.0, ale jeszcze czekam :( Jedynie nie będę mieć takiego przeskoku technologicznego jak opisałeś i Twoich wrażeń z tym związanych, gdyż po 2006 miałem jeszcze (mam wciąż) Aurisa 1.8 hybrid, więc głównie liczę na wrażenia z większej mocy, w tym większej mocy samej hybrydy. Choć i tak w stosunku do mojej Auriski technologia poszła do przodu, cieszę się głównie i czekam na HUD i na aktywny tempomat. Inne bajery już są pomniejsze. Np w obecnym Aurisie 8 lat temu fascynowałem się automatycznym parkowaniem w kopertę, a teraz zdałem sobie sprawę, że korzystałem z tego ostatni raz może 5 lat temu ;)
Ale jazda testowa zrobiła na mnie świetne wrażenie i czekam. Pozdrawiam.
-
Np w obecnym Aurisie 8 lat temu fascynowałem się automatycznym parkowaniem w kopertę, a teraz zdałem sobie sprawę, że korzystałem z tego ostatni raz może 5 lat temu
Możesz napisać dlaczego?
Mój poprzedni samochód, Honda Civic z niezniszczalnym silnikiem 1.8 w trasie potrafiła zadowolić się 5l/100km. Toyota zatrzymała się na 4.5l.
Doprawdy w trasie spaliła Ci 4,5l. Rewelacja. Ja zamówiłem też Corollę z silnikiem o pojemności 2.0l, ale tę po faceliftingu, (termin odbioru w umowie luty 2023r.) i takie spalanie w trasie to marzenie chyba raczej ściętej głowy...
Różnicę robi jazda w mieście i na tzw. wioskach. Odpowiednio 4l vs 7/8l w przypadku Hondy i 3.3/4l vs 6l w Civicu.
Nie bardzo rozumiem te dwa zestawienia spalania, osobno Hondy i osobno Civica?
Bardzo fajny opis, pozdrawiam.
-
W Corolli tech style można parkować równolegle i tyłem. Jest też asystent wyjeżdżania z miejsca parkingowego
-
Np w obecnym Aurisie 8 lat temu fascynowałem się automatycznym parkowaniem w kopertę, a teraz zdałem sobie sprawę, że korzystałem z tego ostatni raz może 5 lat temu
Możesz napisać dlaczego?
Zdarzało się, że z jakiego powodu system nie wykrywał prawidłowo miejsca, gdzie chciałem zaparkować (np wcześniej był jakiś wjazd, gdzie parkować nie można) lub jechałem zbyt daleko od prawej krawędzi jezdni i finalnie raz na kilka razy system nie działał, w związku z czym darowałem sobie zabawę, tym bardziej, że takie parkowanie nie przysparzało mi nigdy problemów.
W automatycznym parkowaniu bawiła mnie natomiast kierownica, która sama się kręci, ale każda zabawka przecież się kiedyś nudzi ;)
-
W Corolli tech style można parkować równolegle i tyłem. Jest też asystent wyjeżdżania z miejsca parkingowego
Właśnie się zastanawiałem, czy ktoś korzysta z asystenta wyjeżdżania... Toż to tak zbędna rzecz jak autoalarm we Fiacie Multipla ;)
---
W ogóle zastanawiam się, czy te wszystkie "ułatwiacze" nie spowodują czegoś na wzór wtórnego analfabetyzmu i nagle nie okaże się, że w przypadku awarii jakiegoś tam asystenta kierowca stanie na środku skrzyżowania wołając o pomoc. ;)
-
Doprawdy w trasie spaliła Ci 4,5l. Rewelacja. Ja zamówiłem też Corollę z silnikiem o pojemności 2.0l, ale tę po faceliftingu, (termin odbioru w umowie luty 2023r.) i takie spalanie w trasie to marzenie chyba raczej ściętej głowy...
Znajdę raport spalania z tego przejazdu to postaram się tutaj wrzucić takiego screena. Spalanie jak najbardziej realne jeśli ma się świadomość po co jest hybryda. Jak pisałem wcześniej wyrosłem już z jazdy na złamanie karku i dozwolona prędkość wynosząca 140km/h oznacza dla mnie możliwość jazdy z taką prędkością, a nie jego dolną granicę.
Nie bardzo rozumiem te dwa zestawienia spalania, osobno Hondy i osobno Civica?
Chyba rzeczywiście napisałem to niezbyt czytelnie. Chodziło mi o to, że Honda Civic w mieście przepalała średnio 7 do 8l, kiedy Corolla zadowala się spalaniem na poziomie 4l. Druga wartość odnosi się do jazdy po tzw. wioskach. Honda Civic paliła około 6l, natomiast Toyota między 3.3 a 4l na 100km. Takie raporty wrzuciłem już na forum, więc można się z nimi zapoznać :)
-
Zdarzało się, że z jakiego powodu system nie wykrywał prawidłowo miejsca, gdzie chciałem zaparkować (np wcześniej był jakiś wjazd, gdzie parkować nie można) lub jechałem zbyt daleko od prawej krawędzi jezdni i finalnie raz na kilka razy system nie działał, w związku z czym darowałem sobie zabawę,
Dzięki za odpowiedź. Jak dla mnie, osobiście zbędny gadżet, bo nigdy bym mu nie mógł zaufać. Jesteś już którąś z kolei osobą, która nie korzystała z tego przybytku i chyba nie ma już go w żadnej wersji Corolli roku modelowego 2023...
-
Jak pisałem wcześniej wyrosłem już z jazdy na złamanie karku i dozwolona prędkość wynosząca 140km/h oznacza dla mnie możliwość jazdy z taką prędkością, a nie jego dolną granicę.
Ja również, a wynika to pewnie z mojego roku urodzenia...
-
Czytałem, że ta nowa Corolla ma być jeszcze bardziej oszczędna od obecnej, pomimo większej mocy. Ciekawe jak to wszystko wyjdzie w rzeczywistości.
-
Większa moc o 12 KM w przypadku pojemności 2.0l to bardzo niewiele, ale zawsze dobrze mieć jej troszkę więcej.
Niechby tylko zużycie paliwa teoretycznie było takie samo, to już będzie bardzo dobrze.
Wiadomo, że zależy ono w dużej mierze od kierowcy.
-
W ogóle zastanawiam się, czy te wszystkie "ułatwiacze" nie spowodują czegoś na wzór wtórnego analfabetyzmu
powodują. Od 5 lat mam auto z kamerą cofania. Super sprawa, tyle że jak wsiadam do samochodu bez kamerki, to czuję lekką panikę. Manewry, które wcześniej robiłem bez kamery z zamkniętymi oczami teraz nie wydają się takie oczywiste. Zamiast patrzeć w lusterko wsteczne i boczne glapie się w środkową konsolę, gdzie powinien być obraz z kamery, a go tam wcale k#$% nie ma!
-
W ogóle zastanawiam się, czy te wszystkie "ułatwiacze" nie spowodują czegoś na wzór wtórnego analfabetyzmu
powodują. Od 5 lat mam auto z kamerą cofania. Super sprawa, tyle że jak wsiadam do samochodu bez kamerki, to czuję lekką panikę. Manewry, które wcześniej robiłem bez kamery z zamkniętymi oczami teraz nie wydają się takie oczywiste. Zamiast patrzeć w lusterko wsteczne i boczne glapie się w środkową konsolę, gdzie powinien być obraz z kamery, a go tam wcale k#$% nie ma!
Ja miałem podobnie, a nawet gorzej. Po kilku latach jazdy autem z czujnikami cofania i awaryjnym hamowaniem przy manewrowaniu (który kilka razy uratował mi lakier na zderzaku), wsiadłem do auriski bez tych bajerów, wiedząc, że ich nie ma. Pierwszy dojazd tyłem do ściany (bardzo powolny i z patrzeniem w lusterka) skończył się dobiciem i mimo wszystko zdziwieniem, że nie zapikało i się nie zatrzymał. Bez tych systemów da się bezpiecznie poruszać, ale summa summarum są wygodne, jednak sprawiają również, że kierowca mniej uważa bo przyzwyczaja się do tego, że czujki, kamery i komputer czuwają za niego. Teraz np. jeżdżę corollą z RCTA i chwalę sobie tę funkcję.
-
Ja po kilku latach jazdy Hybrydą z automatyczną skrzynią jak wsiadam okazjonalnie do auta z manualem muszę cały czas myśleć o sprzęgle. O ile pamiętam przy zmianach biegów to jak się zamyślę przy dojeżdżaniu do celu to zapomnę wcisnąc sprzęgło i auto gaśnie albo w ostatniech chwili wcisnę widząć że auto się dusi. I tak sobie myślę że jazda automatem zwłaszcza w mieście i stojąc w korkach to tak kapitalna sprawa że aż się dziwię że wcześniej obchodziłem auta z automatem szerokim łukiem.
Ale powód to mity o tym że automaty się psują, zwiekszają zuzycie paliwa i trudniej sprzedać auto z automatem.
Teraz już wiem że nie dotyczy to hybryd Toyoty a jazda z manulalem to jakieś średniowiecze. :grin:
-
Ja miałem podobnie, a nawet gorzej. Po kilku latach jazdy autem z czujnikami cofania i awaryjnym hamowaniem przy manewrowaniu (który kilka razy uratował mi lakier na zderzaku), wsiadłem do auriski bez tych bajerów, wiedząc, że ich nie ma. Pierwszy dojazd tyłem do ściany (bardzo powolny i z patrzeniem w lusterka) skończył się dobiciem i mimo wszystko zdziwieniem, że nie zapikało i się nie zatrzymał. Bez tych systemów da się bezpiecznie poruszać, ale summa summarum są wygodne, jednak sprawiają również, że kierowca mniej uważa bo przyzwyczaja się do tego, że czujki, kamery i komputer czuwają za niego. Teraz np. jeżdżę corollą z RCTA i chwalę sobie tę funkcję.
Ja mimo wszystko staram się nie patrzeć na konsolę centralną. Nauczyłem się parkować na lusterkach i przyznam szczerze, że lepiej mi to wychodzi, niż gapiąc się w ekran.
Ja po kilku latach jazdy Hybrydą z automatyczną skrzynią jak wsiadam okazjonalnie do auta z manualem muszę cały czas myśleć o sprzęgle. O ile pamiętam przy zmianach biegów to jak się zamyślę przy dojeżdżaniu do celu to zapomnę wcisnąc sprzęgło i auto gaśnie albo w ostatniech chwili wcisnę widząć że auto się dusi. I tak sobie myślę że jazda automatem zwłaszcza w mieście i stojąc w korkach to tak kapitalna sprawa że aż się dziwię że wcześniej obchodziłem auta z automatem szerokim łukiem.
Do czasu kupna Corolli automaty omijałem szerokim łukiem i przypuszczam, że gdyby hybryda była w manualu, to taką skrzynię bym wybrał. Zawsze wydawało mi się, że automatyczna skrzynia biegów jest dla ludzi starych i cała frajda polega właśnie na zabawie drążkiem, jakkolwiek by to nie brzmiało. A teraz po tych kilku kilometrach zaczynam doceniam ten rodzaj skrzyni. Już nawet przestałem z uporem maniaka szukać sprzęgła.
-
Cześć czy kupując Corolle a nie Camry kierowaliście się tylko względami finansowymi czy też inne rzeczy były brane pod uwagę?
-
Cześć czy kupując Corolle a nie Camry kierowaliście się tylko względami finansowymi czy też inne rzeczy były brane pod uwagę?
W moim przypadku przede wszystkim chodziło mi o nadwozie typu kombi. Camry takowego nie posiada, więc nie było przeze mnie brane pod uwagę.
-
A Ci co wygrali sedany? Tylko kwestia finansowa?
-
A Ci co wygrali sedany? Tylko kwestia finansowa?
Odpowiem Ci teoretycznie, tzn nie z własnego doświadczenia, gdyż ja również mam od dawna tylko kombi.
Otóż gdybym nie musiał mieć kombi nawet przed względami finansowymi brałbym pod uwagę gabaryty auta, bo one są bardzo różne i wg mnie determinują wybór.
Camry (długość/szerokość/promień zawr.) 4885/1840/6200)
Corolla (długość/szerokość/promień zawr.) 4630/1780/5200-5600)
czyli Corolla 25 cm krótsza, 6 cm węższa i od 60 cm zawracaniu !!! To kosmos w zatłoczonym centrum.
---
Czyli gdybym potrzebował auto głównie na trasę, przyglądałbym się Camry,
jeżeli potrzebowałbym auta głównie do miasta, Corolla wygrywa wymiarami pod każdym względem, a zalety Camry stają się jej wadami (parkowanie, przeciskanie się itd)
-
Czyli gdybym potrzebował auto głównie na trasę, przyglądałbym się Camry,
jeżeli potrzebowałbym auta głównie do miasta, Corolla wygrywa wymiarami pod każdym względem, a zalety Camry stają się jej wadami
Proponuję jakieś jazdy doszkalające i problem zniknieW ogóle zastanawiam się, czy te wszystkie "ułatwiacze" nie spowodują czegoś na wzór wtórnego analfabetyzmu i nagle nie okaże się, że w przypadku awarii jakiegoś tam asystenta kierowca stanie na środku skrzyżowania wołając o pomoc. ;)
Te wszystkie ulepszacze są właśnie dla takich kierowców dla których Camry w mieście jest za duże
-
Po co mi Camry jak 95% czasu jeżdżę sam do pracy i z powrotem 15km w jedną i 15 z powrotem.
Połowę czasu jeżdżę po mieście i muszę parkować w zatłoczonych miejskich parkingach.
To dla tego kupiłem Corollę HB bo nawet kombi czy sedan dla mnie za duży i nie potrzebuję większego.
Gdybym miał większą rodzinę (małe dzieci itp.) to wybrałbym Corollę TS.
Dla mnie Corolla HB wystarczy na co dzień jak i na okazjonalną trasę z rodziną nawet 600 km na wczasy raz w roku.
A gdybym jeździł w trasach zwłaszcza w kilka osób to Camry albo RAV 4 był by super.
A więc każdy wybiera to co mu potrzeba.
Co prawda widzę masę kobiet co jeździ dużymi suvami np. Audi Q5 Q7 itd. tylko po mieście i widzę jak się męczą z parkowaniem i nie wiem po co im te wielkie suv-y - chyba żeby się pokazać sąsiadom i rodzinie.
Ale tak jak piszę w trasy duży suv czy Camry na pewno jest super i marzył bym jeździć w trasy Camry.
Był czas że dojeżdżałem do pracy po 400 km (raz na tydzień) albo po 100 km codziennie i jeździłem Passatem w 4 osoby i wtedy nowa Camry albo RAV4 była by super.
-
Czyli gdybym potrzebował auto głównie na trasę, przyglądałbym się Camry,
jeżeli potrzebowałbym auta głównie do miasta, Corolla wygrywa wymiarami pod każdym względem, a zalety Camry stają się jej wadami
Proponuję jakieś jazdy doszkalające i problem zniknieW ogóle zastanawiam się, czy te wszystkie "ułatwiacze" nie spowodują czegoś na wzór wtórnego analfabetyzmu i nagle nie okaże się, że w przypadku awarii jakiegoś tam asystenta kierowca stanie na środku skrzyżowania wołając o pomoc. ;)
Te wszystkie ulepszacze są właśnie dla takich kierowców dla których Camry w mieście jest za duże
Pireus, jak zwykle musisz popisać się swoimi mądrościami. Te ulepszacze nie zwężą auta, ani go nie skrócą jak trzeba się wbić w niewielkie miejsce parkingowe. Mam E18 sedana i często po zaparkowaniu d.....a mu wystaje bo jest za długi. Jak jeszcze ktoś z tyłu zaparkuje za mną to jest problem aby wyjechać z takiego miejsca parkingowego, bo auto po prostu jest długie. I żadne czujniki (mam przód, tył) czy kamera nie pomoże. Chyba że piła łańcuchowa.
Co prawda widzę masę kobiet co jeździ dużymi suvami np. Audi Q5 Q7 itd. tylko po mieście i widzę jak się męczą z parkowaniem i nie wiem po co im te wielkie suv-y
Lans.
Ostatnio taki SUV przerysował mi tylny zderzak i sper....... miesiąc wcześniej malowali mi przedni zderzak bo mistrz parkowania nieumiejętnie skręcał w bramę na posesji.
-
Mam E18 sedana i często po zaparkowaniu d.....a mu wystaje bo jest za długi.
To trzeba było kupić coś mniejszego. I tak można pisać w nieskończoność aż dojdziemy do hulajnogi. Ja mam prawo jazdy nawet na samochody ciężarowe i gabaryt nie stanowi dla mnie żadnego problemu, może jest czasami utrudnieniem. A generalnie samochód służy do jazdy nie do parkowania, a w miastach miejsca parkingowe są tak wyznaczone że i Camry i Corolla zaparkuje bez problemu, chyba że znajdzie się taki as parkowania, że jednym samochodem zablokuje trzy stanowiska. Ale to już nie jest wina wielkości samochodu tylko człowieka
Lans.
Dla Ciebie może być lans, dla innych wygoda.
-
Jeszcze inni czują się lepiej wiedząc, że ich kobieta ma "bezpieczne" auto. Co do gabarytów auta, małym na pewno i łatwiej i szybciej zaparkujemy. Niestety, ale te miejsca w galeriach itp. nie ułatwiają parkowania "pełnowymiarowymi", bez dwóch zdań.
-
Czyli gdybym potrzebował auto głównie na trasę, przyglądałbym się Camry,
jeżeli potrzebowałbym auta głównie do miasta, Corolla wygrywa wymiarami pod każdym względem, a zalety Camry stają się jej wadami
Proponuję jakieś jazdy doszkalające i problem zniknieW ogóle zastanawiam się, czy te wszystkie "ułatwiacze" nie spowodują czegoś na wzór wtórnego analfabetyzmu i nagle nie okaże się, że w przypadku awarii jakiegoś tam asystenta kierowca stanie na środku skrzyżowania wołając o pomoc. ;)
Te wszystkie ulepszacze są właśnie dla takich kierowców dla których Camry w mieście jest za duże
Mam wrażenie że albo nie poruszasz się autem w dużym mieście, albo opuściłeś tę lekcję z geometrii, gdzie tłumaczono, że prostokąt o dłuższym boku 488 nie zmieści się w prostokącie o dłuższym boku 480, ale za to zmieści się do niego prostokąt o dłuższym boku 463.
A może i jedno i drugie, czyli i opuściłeś tę lekcję geometrii jak również nie miałeś doświadczenia, iż mając mniejsze auto miejsc dostępnych parkingowych jest więcej.
Tak więc zamiast bezsensownie odreagowywać poprzednią dyskusję ze mną, wystarczy uruchomić kilka szarych komórek i nie pisać głupot.
-
(...) a w miastach miejsca parkingowe są tak wyznaczone że i Camry i Corolla zaparkuje bez problemu(...)
No to faktycznie widzę, że poruszasz się w innym mieście niż ja. W Krakowie tysiące miejsc jest wyznaczonych na ulicach równolegle, gdzie wyznaczona jest tylko szerokość takiego parkingu. Auta parkując dojeżdżają w miarę blisko do auta poprzedzającego. Wiem, że to tłumaczenie jak dla dziecka z przedszkola, ale chyba sytuacja tego wymaga. Jeśli za zaparkowanym Yarisem zaparkują kolejne auta a Yaris wyjedzie, w to miejsce nawet ze swoim ego nie zaparkujesz Camry. A może głównie przez swoje ego.
-
:shock:
-
a Yaris wyjedzie, w to miejsce nawet ze swoim ego nie zaparkujesz Camry. A może głównie przez swoje ego.
Corolli też nie zaparkujesz, chociaż jest krótsza od Camry, a mimo wszystko dłuższa od Yarisa. Posługując się Twoim tokiem myślenia( chociaż może jest to nadinterpretacja tego procesu w Twoim przypadku), żeby parkować bez problemu trzeba mieć najmniejszy samochód w miejscu zamieszkania. Tak więc wystarczy uruchomić kilka szarych komórek i nie pisać głupot.
A teraz zastosuję Twój ulubiony zwrot bez odbioru,.
P.s. Nie wiem jak jest w Krakowie, ale w Warszawie istnieją też miejsca prostopadłe do parkowania, i znając geometrię, ufam, że wiesz co to oznacza
I wtedy też wystarczy uruchomić kilka szarych komórek i nie pisać głupot.
-
Wymieńcie się numerami i załatwcie swoje problemy na priv, bo co ma parkowanie dużym autem do pociechy z corolli?
-
Chłopaki dajcie już spokój. Tak jak kolega wyżej napisał ten wątek dotyczy tego co nas cieszy w naszych Corollach.
-
Cieszy mnie jeszcze taki drobiazg - przednie światła Corolli, a dokładniej te wąziutkie, poziome ledy w formie brwi nad światłami głównymi. Całość wygląda dość elegancko i dodaje Corolli klasy i lekkiego sznytu :-) I tu pytanie - zdaje mi się, że widuję Corolle bez tych ledowych brewek. Czy ten gadżet nie został przypadkiem dodany później, jakiś czas po premierze w 2019 roku?
-
Jeśli chodzi o sedana to nie. W innych wersjach może być inaczej. Ja głównie po światłach umiem odróżnić wersję Comfort od c+t+s. A od 23 roku zmieni się nazewnictwo i już nie będzie active, ani executive. Same comforty, style i gr.
-
Cieszy mnie jeszcze taki drobiazg - przednie światła Corolli, a dokładniej te wąziutkie, poziome ledy w formie brwi nad światłami głównymi. Całość wygląda dość elegancko i dodaje Corolli klasy i lekkiego sznytu :-) I tu pytanie - zdaje mi się, że widuję Corolle bez tych ledowych brewek. Czy ten gadżet nie został przypadkiem dodany później, jakiś czas po premierze w 2019 roku?
W HB wszystkie LED-y są od początku. W Sedanach przyoszczędzili i w podstawowych wersjach były zwykłe lampy ze zwykłą żarówką halogenową.
-
Po kilkunastu miesiącach od zakupu i przejechaniu 15 tys. km odniosę się do własnego wątku i napuszę, że najbardziej mnie cieszy:
Poza drobnymi niedociągnięciami natury ergonomicznej, nie mam zastrzeżeń do tego samochodu.
Stabilne spalanie poniżej 5L/100.
Brak najmniejszych nawet śladów zużycia.
Płynność jazdy.
Wydajna klimatyzacja.
Kompletne wyposażenie na tę klasę auta. Niektóre gadżety są może mało przydatne, ale np. aktywny tempomat, HUD, podgrzewana kierownica i fotele - to są super rzeczy.
Bardzo wygodne fotele (wersja GR).
-
Niektóre gadżety są może mało przydatne, ale np. aktywny tempomat, HUD, podgrzewana kierownica i fotele - to są super rzeczy.
Są bardzo przydatne. Ja bez tych dodatków nie kupiłbym już samochodu. Człowiek bardzo szybko przyzwyczaja się do tych udogodnień.