Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: AttiCuS w 17 Czerwca 2021, 13:49:45
-
Cześć,
Wczoraj spotkała mnie przykra niespodzianka. Pacjent - RAV4 gen. V, Executive, rok produkcji: Sierpień 2020. Silnik hybryda 2.5, 218KM, FWD. Przebieg 4180 km, kupiony w tym roku pod koniec lutego.
Rano po przejechaniu 100m, poczułem szarpnięcie oraz utratę mocy, w tym samym momencie pojawił się komunikat "Usterka hybrydowego układu napędowego. Odwiedź stację obsługi." oraz "Sprawdź silnik. Odwiedź stację obsługi". Silnik spalinowy zaczął wyć (prawdopodobnie wskoczył na wyższe obroty żeby się rozgrzać), jednak po pewnym momencie załączył się silnik elektryczny. Było to przed godz. 8. Po tym incydencie od razu wróciłem do domu, a samochód zachowywał się normalnie.
Kiedy zadzwoniłem do ASO, doradzili abym wezwał lawetę. Kiedy zabierali samochód ok godz. 11 to w/w komunikatów/błędów już nie było, samochód odpalał z silnika elektrycznego (czyli tak jak by wszystko wróciło do normy).
Już w ASO, po ok 2h powiedzieli mi że samochód musi zostać na dalsza diagnostyke. Doradca powiedział, że jest to znany problem w Polsce dla RAV4, właśnie z tym silnikiem i raport z diagnostyki wysłali do Toyota Motor Poland. Wspomniał również, że jedno ASO w Polsce przy podobnej usterce zdecydowało się wymienić falownik w układzie hybrydowym.
Czy ktoś tutaj z właścicieli RAV4 gen. V miał podobną sytuację i może powiedzieć coś więcej? Co mogło być przyczyną, jak rozwiązano problem?
Ja nadal czekam na oficjalne stanowisko ASO i jak tylko czegoś się dowiem, to oczywiście podzielę się tym tutaj.
Pozdrawiam(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210617/9f24b4b2a707497e492292eefaba30ce.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210617/448657ed77f568a5f08c8311e207df7a.jpg)
Wysłane z mojego GM1913 przy użyciu Tapatalka
-
..jakby już to ktoś mial - to by zapewne napisał ..
Znany problem dla tego silnika? aa pierwszy raz na tym forum ..
Ja mam 12,7k km - zero problemów.
Daj znać potem co i jak.
-
Wydaje mi się, że miałem coś podobnego, ale przy uruchamianiu. Wyłączyłem, włączyłem i zapomiałem :) Jednak taka usterka w trakcie jazdy to trochę słabo...
-
Daj znać jaka diagnoza. Ja w Corolli taki komunikat miałem jak uczyłem ją pływać w strumyku - zalany dolot, uszkodzony przepływomierz.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
https://www.toyotanation.com/threads/hybrid-system-malfunction.1681828/
ten sam temat, widać, że występuje dla <5kkm.
-
ten sam temat, widać, że występuje dla <5kkm.
Tutaj raczej nie chodzi o przebieg, a o kabelek zamawiany od innego dostawcy niż te dotychczasowe.
-
Przed chwilą dzwonił doradca i mają wymieniać falownik. Samochód ma być do odbioru w poniedziałek, wtedy też się dowiem wszystkich szczegółów oraz co mogło być przyczyną.
Wysłane z mojego GM1913 przy użyciu Tapatalka
-
Przed chwilą dzwonił doradca i mają wymieniać falownik. Samochód ma być do odbioru w poniedziałek, wtedy też się dowiem wszystkich szczegółów oraz co mogło być przyczyną.
Z lektury tego linka wynika, że komuś tam wymieniali skrzynię biegów - a więc przyczyny mogą być różne i nie jest to wcale pocieszający fakt.
-
Przed chwilą dzwonił doradca i mają wymieniać falownik. Samochód ma być do odbioru w poniedziałek, wtedy też się dowiem wszystkich szczegółów oraz co mogło być przyczyną.
Z lektury tego linka wynika, że komuś tam wymieniali skrzynię biegów - a więc przyczyny mogą być różne i nie jest to wcale pocieszający fakt.
Było również wspomniane że to produkcja Kanadyjska, tutaj na Polskę to japończyki. Oczywiście nie jestem zachwycony z faktu, że będą wymieniać falownik. Jak również jestem świadom że mogą to być jeszcze inne przyczyny tego zdarzenia. Na pewno będę obserwował zachowanie napędu po wymianie falownika, zwłaszcza że do momentu tego incydentu nie zauważyłem żadnych niepokojących objawów.
Wysłane z mojego GM1913 przy użyciu Tapatalka
-
Jakiś gryzoń nie podgryzł gdzieś jakiegoś przewodu?
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
Mi opatuliła łasica rurkę od spryskiwacza, pewno jej się pić chciało pod pancerzem. :o
-
Jakiś gryzoń nie podgryzł gdzieś jakiegoś przewodu?
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
Na ten moment nic więcej nie wiem. Mam nadzieję że wszelkie przewody posprawdzali zanim postawili taka diagnoze. W poniedziałek powinienem wiedzieć więcej.
Wysłane z mojego GM1913 przy użyciu Tapatalka
-
Tego typu rzeczy w Polsce naprawiane są tylko w ASO? Chodzi mi o awarie układu hybrydowego w autach dawno po gwarancji
-
Na falownik jest 5 lat gwarancji więc będzie czas żeby miało kiedy się zepsuć.
-
Pocieszające jest to, że takich przypadków nie ma dużo (jak na razie to z forum wiadomo o jednym w Polsce i jednym w USA), a aut sprzedanych ogromna ilość. Pewnie przypadków jest trochę więcej - nie wszyscy się udzielają na forum.
Druga pocieszająca rzecz - Toyota to naprawiła bez żadnych ceregieli.
-
Nooo, to w końcu sztandarowy produkt toyoty "niemający się jak popsuć" z braku kilku elementów z konwencjonalnych silników...zapomnieli dodać, że są w to miejsce inne elementy ;)
-
Nooo, to w końcu sztandarowy produkt toyoty "niemający się jak popsuć" z braku kilku elementów z konwencjonalnych silników...zapomnieli dodać, że są w to miejsce inne elementy
Tylko że teraz trudno znaleźć auto bez tych dołożonych elementów jak falownik, konwerter, inwerter. Każda pseudo hybryda z bateryjką 48V je posiada. Siłą Toyoty jest prosta konstrukcja, falownik, inwerter i konwerter jest w jednym module oraz unifikacja zespołów napędowych. Na allegro używany moduł kosztuje obecnie max 2 tys. zł, a diagnostykę można ogarnąć samemu.
Porównując z konkurencją to niektóre zawory sterowania turbosprężarką są droższe.
-
as i know, jest akcja wymiany oprogramowania falowników w nowych hybrydach direct. dotyczy ograniczenia prądu max w dużym zakresie obciążeń. nie znam szczegółów, nie wiem nawet czy rav4 został już dokooptowany. nie wiem też czy w nowej aktualizacji poprawiono wam algo zarządzania energią aku 12V. proszę się dowiadywać w swoich serwisach.
Apropo postu powyżej: trudno mi dostrzec prostotę tej konstrukcji. Niezawodność oparta jest na dobrej elektronice by Denso i bardzo wysokiej jakości podzespołach.
-
Dzięki. Dobrze wiedzieć.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Apropo postu powyżej: trudno mi dostrzec prostotę tej konstrukcji. Niezawodność oparta jest na dobrej elektronice by Denso i bardzo wysokiej jakości podzespołach.
Głos rozsądku :good:
-
Apropo postu powyżej: trudno mi dostrzec prostotę tej konstrukcji
Prostota układu hybrydowego polega na tym że wszystko jest w jednym module, łatwo dostępnym i w razie awarii nie musisz się zastanawiać czy jest winny falownik, konwerter, inwerter, którykolwiek czujnik nadzorujący ich pracę tylko wymieniasz skrzyneczkę wielkości aku na używkę za 1-2tys zł i masz znów sprawny układ. W nowych projektach aut elektrycznych taki moduł jest zintegrowany z silnikiem i jego awaria zapewne będzie wymagała wymiany również silnika elektrycznego (przynajmniej w ASO). Jak dla mnie konstrukcja banalna jedna skrzynka pod maską i bateria ze swoim komputerem.
-
... i "dziuple" mają się dobrze ;)
-
Co do prostoty konstrukcji to ja uważam, że Gaweł ma rację - porównajcie budowę przekładni napędowej w hybrydzie z jakąkolwiek skrzynią biegów czy to manualną czy automatyczną - różnica jest ogromna. W napędzie hybrydowym Toyoty nie ma żadnych sprzęgieł, przełączanych kół zębatych, itd... wszystko połączone na stałe. Mechanicznie - brak słabych punków, elektrycznie / elektronicznie - jak tu coś padnie to tylko laweta pomoże.
Jednak uszkodzeń elektryki napędu chyba nie ma wiele - bo to forum by się nie koncentrowało na oleju, lampkach w przyciskach i słabym wyciszeniu - jak obecnie. ;)
-
bo to forum by się nie koncentrowało na oleju, lampkach w przyciskach i słabym wyciszeniu - jak obecnie. ;)
Zapomniałeś o smużeniu wycieraczek. :good:
-
Auta z eCVT można czy nie można holować?
-
Auta z eCVT można czy nie można holować?
Nie można bo nawet na wyłączonym indukuje się napięcie z silnika elektrycznego który jest napędzany przez koła. A po co holować jak można wziąć lawetę i jest bezpieczniej.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Zapomniałeś o smużeniu wycieraczek.
Racja, zapomniałem albo przywykłem ;)
-
as i know, jest akcja wymiany oprogramowania falowników w nowych hybrydach direct. dotyczy ograniczenia prądu max w dużym zakresie obciążeń. nie znam szczegółów, nie wiem nawet czy rav4 został już dokooptowany. nie wiem też czy w nowej aktualizacji poprawiono wam algo zarządzania energią aku 12V. proszę się dowiadywać w swoich serwisach.
Masz może numer biuletynu? Serwisy takich rzeczy albo dowiadują się od klientów, albo się nie dowiadują...
-
Co do prostoty konstrukcji to ja uważam, że Gaweł ma rację - porównajcie budowę przekładni napędowej w hybrydzie z jakąkolwiek skrzynią biegów czy to manualną czy automatyczną - różnica jest ogromna. W napędzie hybrydowym Toyoty nie ma żadnych sprzęgieł, przełączanych kół zębatych, itd... wszystko połączone na stałe. Mechanicznie - brak słabych punków, elektrycznie / elektronicznie - jak tu coś padnie to tylko laweta pomoże.
Jednak uszkodzeń elektryki napędu chyba nie ma wiele - bo to forum by się nie koncentrowało na oleju, lampkach w przyciskach i słabym wyciszeniu - jak obecnie. ;)
W napędzie hybrydowym jest klasyczne sprzęgło na 100%
-
Odebrałem już ravke, falownik (inverter) wymieniony, to ta skrzyneczka zaznaczona na czerwono na zdjęciu.
Oczywiście doradca na pytanie o aktualizacji oprogramowania falownika, czy algorytmu akumulatora 12V - nic nie wiedział.
Pytałem również czy to jest jakaś nowsza wersja falownika w porównaniu do tej montowanej fabrycznie...również nie otrzymałem odpowiedzi.
Falownik (inverter) o oznaczeniu AG92A0-33031
Koniec końców w drodze powrotnej nie zauważyłem żadnych niepokojących sygnałów (miasto + A1). (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210621/a275dd1db0cffae58eee59ac7941a85e.jpg)
Wysłane z mojego GM1913 przy użyciu Tapatalka
-
Oczywiście doradca na pytanie o aktualizacji oprogramowania falownika, czy algorytmu akumulatora 12V - nic nie wiedział.
Pytałem również czy to jest jakaś nowsza wersja falownika w porównaniu do tej montowanej fabrycznie...również nie otrzymałem odpowiedzi.
Poziom wykształcenia sięga dna, o ile już nie jest w mule... I nie tylko w tej branży. To pokolenie upada...
-
W napędzie hybrydowym jest klasyczne sprzęgło na 100%
Tylko jako bezpiecznik.
-
W napędzie hybrydowym jest klasyczne sprzęgło na 100%
Tylko jako bezpiecznik.
Pokażcie mi gdzie ;). Rozebrany silnik na Weber oglądałem ze 3 razy + masę innych filmików. Nie ma tam nigdzie sprzęgła.
-
Jest sprzęgło przeciążeniowe na połączeniu silnika spalinowego z przekładnią - jako element zabezpieczający napęd przed uszkodzeniem - ale to nie jest klasyczne sprzęgło ze sterowaniem.
-
Zgodnie ze sztuką każdy układ przekazujący moment obrotowy musi mieć sprzęgło/bezpiecznik w postaci tarczy, kołka, klina .....
-
Jeśli ktoś na samochodowym forum pisze o sprzęgle, a potem dochodzimy do mechanicznych definicji, że to sprzęgło to jednak jak klin, kołek - jako bezpiecznik to łapię się za głowę, ale niech Wam będzie.
Byleby wielowypust nie był kolejnym stopniem zabezpieczenia w układzie przeniesienia momentu :P.
Tak czy inaczej - samochodowego sprzęgła, czy sterowanego, czy nie, nie ma w hybrydzie.
Pokaże ktoś ten klin/kołek w HSD będący bezpiecznikiem? :)
-
Sprzęgło nie jedno ma imię - poszukaj hasła w wikipedii.
A tu oferta sprzedaży używanego z Aurisa hybrid: https://sprzedajemy.pl/toyota-auris-ii-e18-sprzeglo-1-8-hybrid-hybryda-legnica-2-6bea9f-nr62345941 (https://sprzedajemy.pl/toyota-auris-ii-e18-sprzeglo-1-8-hybrid-hybryda-legnica-2-6bea9f-nr62345941)
Oczywiście to nie jest reklama tylko przykład.
... o znalazłem nawet takie od RAVki hybrydy 4 gen: https://allegro.pl/oferta/sprzeglo-toyota-rav4-hybrid-16-2018r-oryginal-7910269488?reco_id=cbd96b36-d3ef-11eb-bc31-b026284d8250&sid=0e7a5475e04eefd78184d559df6fb9f87c889ad5ac94196dac75ac99722370c3&bi_s=archiwum_allegro&bi_c=Product&bi_m=reco& (https://allegro.pl/oferta/sprzeglo-toyota-rav4-hybrid-16-2018r-oryginal-7910269488?reco_id=cbd96b36-d3ef-11eb-bc31-b026284d8250&sid=0e7a5475e04eefd78184d559df6fb9f87c889ad5ac94196dac75ac99722370c3&bi_s=archiwum_allegro&bi_c=Product&bi_m=reco&Mam)
mam nadzieję, że admin mnie nie zbanuje za te reklamy - ale to tylko dla wizualizacji - sprzęgło w hybrydzie jest ale to jest element zabezpieczenia zespołu napędowego. Montowane jest pomiędzy silnikiem spalinowym, a przekładnią hybrydową.
W materiałach Weber State University też jest pokazane to sprzęgło: https://www.youtube.com/watch?v=u1n_W7wGn1U (https://www.youtube.com/watch?v=u1n_W7wGn1U)
około 0:50, na przykładzie napędu z Priusa.
-
.
-
Jeśli ktoś na samochodowym forum pisze o sprzęgle, a potem dochodzimy do mechanicznych definicji, że to sprzęgło to jednak jak klin, kołek - jako bezpiecznik to łapię się za głowę, ale niech Wam będzie.
To polecam poczytać na ten temat w literaturze.
-
Od czasu poprzedniej generacji hybryd Auris II, RAV4 gen 4 trochę uległo zmianie. W gen5 nie widziałem tego sprzęgła, które tutaj w pokazanych linkach wygląda jak dwumasa, koło zamachowe + sprężyny do tłumienia drgań z silnika - tak nazywa się to też sprzęgłem.
Ten filmik z Priusa to jeszcze starsza wersja HSD, dlatego najnowsza hybryda jest coraz bardziej innowacyjna, bo ją uprościli.
Jak wcześniej pisałem - sprzęgło w klasycznym silniku każdy wie jak wygląda i jak się nim steruje.
Co do czytania literatury, myślę, że nie jest mi to potrzebne.
Śledzę forum od jakiegoś roku i obserwując wypowiedzi nie czuję, by tu był wysyp inż., ew. dr inż. :), nikogo nie urażając oczywiście.
Dzielimy się tutaj wiedzą i to jest najważniejsze.
-
W 5gen też jest https://parts.toyota.com/a/Toyota_2020_RAV4-Limited-VIN-starts-with-4-25L-Hybrid-AT/_65512_7622288/TRANSAXLE-ASSYHV-OR-EV-OR-FCV/665430-3901.html
-
Przepraszam i biję się w pierś :embarassed: na filmie Webera nie zauważyłem tego, albo nie pokazał....
-
Cytat ze strony Toyoty:
"Koszty przeglądu auta z napędem hybrydowym są dokładnie takie same, a czasami nawet niższe od aut z napędem tradycyjnym.
Hybrydy nie posiadają standardowych części narażonych na zużycie, takich jak koło dwumasowe, sprzęgło, alternator, rozrusznik, turbina
czy paski klinowe. Wiodące miejsca w licznych testach bezawaryjności aut zajmowane przez hybrydy Toyoty potwierdzają wysoką jakość
zastosowanych w nich rozwiązań technologicznych."
Hybryda nie posiada tradycyjnego sprzęgła, a schemat, zamieszczony przez kolegę dotyczy napędu tradycyjnego.
-
Cytat ze strony Toyoty:
"Koszty przeglądu auta z napędem hybrydowym są dokładnie takie same, a czasami nawet niższe od aut z napędem tradycyjnym.
A cytat z mojej faktury - czasami są nawet wyższe. Bo jeszcze doliczają sobie za nieobowiązkowy test baterii trakcyjnej, konieczny do utrzymania gwarancji :)
-
a schemat, zamieszczony przez kolegę dotyczy napędu tradycyjnego
Dotyczy jak najbardziej hybrydy - zerknij na nagłówek strony.
A to, że Toyota na stronie pisze, że nie ma sprzęgła (dwumasy, ...), oznacza tyle, że nie ma sprzęgła takiego jak w manualu lub w klasycznym automacie - to informacja dla laików.
Chodzi oczywiście o sprzęgło przeciążeniowe - element zabezpieczający połączenie silnika spalinowego z przekładnią.
-
Chodzi oczywiście o sprzęgło przeciążeniowe - element zabezpieczający połączenie silnika spalinowego z przekładnią.
I jest to normalne sprzęgło z tarczą, okładzinami ciernymi i dociskiem ?
-
Będę się jednak upierał, że ravka hybrid nie ma sprzęgła z tarczą cierną jak klasyczny samochód. Nie wymaga więc jego wymiany do 50 tys km. Tak wygląda sprzęgło z RAV 4 Hybrid. To tylko tłumik drgań.
https://allegro.pl/oferta/toyota-rav4-sprzeglo-tarcza-2-5-hybrid-11124681583
-
"Nie wymaga więc jego wymiany do 50 tys km."
Miałeś jakieś auto gdzie tak szybko trzeba było wymienić sprzęgło? U mnie najszybciej padło po 170kkm w Almerze.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Panowie, czy Wyście na głowy poupadali ? (nie wszyscy).
Jakie sprzęgło? Jaki bezpiecznik?
Do koła zamachowego jest przykręcony tłumik drgań skrętnych i tyle. Nic się nie sprzęga i nic nie rozprzęga (bo taką funkcję pełni sprzęgło).
To, że dla laika wygląda to jakby ktoś przykręcił tarczę sprzęgłową na sztywno do zamachu to mnie nie dziwi, bo dokładnie tak to wygląda, ale tam nic nie ma - 4 sprężynki i wieloklin dla wałka wejściowego skrzyni (możecie go nazywać sprzęgłowym :D)
To nie jest żadne zabezpieczenie tylko tłumi drgania (tzw. pulsację mocy) silnika przenoszone na układ napędowy w trakcie jego (silnika) pracy.
-
Przecież pisałem że to nie jest zwykłe sprzęgło, tylko przeciążeniowe. No dobra z tłumikiem drgań. Nic się nie rozłącza. Niektórzy chyba mają problem z czytaniem że zrozumieniem.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Niektórzy chyba mają problem z czytaniem że zrozumieniem.
Może i mam problemy ze zrozumieniem, ale mi chodziło o to, że hybrydy nie mają wiele części, które mają typowe auta spalinowe, przez co mniej rzeczy może się popsuć. Między innymi sprzęgło jest praktycznie bezobsługowe, bo nie jest to typowe sprzęgło cierne.
-
hybrydy nie mają wiele części, które mają typowe auta spalinowe
...i mają masę innych części których nie mają auta spalinowe, śmiem twierdzić, że sporo więcej :)
-
i mają masę innych części których nie mają auta spalinowe, śmiem twierdzić, że sporo więcej
Ok. Nie będę więcej nikogo przekonywał. Zostawmy to tak, że każdy sobie odpowie za kilka lat, czy słusznie wybrał hybrydę, czy jednak wtopił, bo to auto bardziej awaryjne i kosztowe co chodzi o serwis. Bo widzę, że część z nas popełnia swego rodzaju masochizm, decydując się na samochód, o którym z góry wiedzą, że jest drogi w utrzymaniu i gorszy od alternatywnych rozwiązań konkurencyjnych marek. Ja obstaję przy swoim, że oszczędzę na paliwie, obsłudze, wymianie klocków hamulcowych, wydechu, dwumasy itp.
-
Ależ masz rację i Krisman też ma rację (i ma benzynę). ;)
Jak w kawale o rabinie ;)
-
Pytanie co jest bardziej niezawodne i co się wolniej zużywa, mechanika czy elektronika?
-
Odnośnie sprzęgła to
Panowie, czy Wyście na głowy poupadali ? (nie wszyscy).
Jakie sprzęgło? Jaki bezpiecznik?
Do koła zamachowego jest przykręcony tłumik drgań skrętnych i tyle. Nic się nie sprzęga i nic nie rozprzęga (bo taką funkcję pełni sprzęgło).
To, że dla laika wygląda to jakby ktoś przykręcił tarczę sprzęgłową na sztywno do zamachu to mnie nie dziwi, bo dokładnie tak to wygląda, ale tam nic nie ma - 4 sprężynki i wieloklin dla wałka wejściowego skrzyni (możecie go nazywać sprzęgłowym :D)
To nie jest żadne zabezpieczenie tylko tłumi drgania (tzw. pulsację mocy) silnika przenoszone na układ napędowy w trakcie jego (silnika) pracy.
Mylisz się, sprzęgło pełni funkcję bezpiecznika w hybrydach, funkcję tłumienia drgań skrętnych pełni każde sprzęgło w ICE.
Oto jak wyglądało w układach II i III generacji, sprzęgło mimo przykręcenia na stałe posiadało okładzinę (3:00):
https://www.youtube.com/watch?v=dLNDGUISTYM
W IV generacji jest bardziej kompaktowe (9:21):
https://www.youtube.com/watch?v=-dHeRJdrnI8
Tutaj masz fachowe wyjaśnienie po co jest stosowane sprzęgło w układach hybrydowych (11:45):
https://www.youtube.com/watch?v=QLUIExAnNcE&t=1344s
-
Pytanie co jest bardziej niezawodne i co się wolniej zużywa, mechanika czy elektronika?
Mechanik zużywa się powoli, elektronika jak działa to działa, a jak padnie to wymiana.
Nie wiadomo jak będzie w 4 gen napędu hybrydowego, bo takie jeżdżą dopiero 3 lata. Poprzednie generacje były trwałe, np. Priusy na taxi wykręcające po 1 mln km.
-
Witam, ravka 2019 rok produkcji 2,5 hybryda awd. Około miesiac temu przegląd przy 90 tyś. km, przy okazji dodatkowo płatny przegląd uklądu hybrydowego. Wynik wszystko ok. Po około trzech dniach wyskakuje komunikat usterka układu hybrydowego skontaktuj się z ASO. Samochód nie chciał się wyłączyć, dopiero po klikunastu minutach dał się zgasić. Jadę do Aso, po czterech godzinach, skasowany błąd ale jeszcze proszą o wizytę za tydzień będą szukać usterki. W oczekiwaniu na kolejną wizytę po dwóch dniach znowu pojawia się ten sam komunikat, ale samochód normalnie jeździ, pali gaśnie nie traci mocy, działa napęd 4x4. I nagle któregoś dnia nie daje się już uruchomić. Laweta i Aso. Tam diagnoza skorodował główny przewód elektryczny idący od silnika do silnika przy tylnej osi, Procedura nakazuje wymianę całej wiązki plus ten silnik przy tylnej osi. Silnik elektryczny dotarł po około dwóch tygodniach, ale czas oczekiwania na wiązkę do połowy kwietnia. Na pytanie dlaczego w niespełna trzyletnim samochodzie skorodował przewód elektryczny? Wzruszenie ramion w Aso. Całę szczęście, że jest jeszcze gwaracja, bo pewnie koszty naprawy niemałe
-
Witam, ravka 2019 rok produkcji 2,5 hybryda awd. Około miesiac temu przegląd przy 90 tyś. km, przy okazji dodatkowo płatny przegląd uklądu hybrydowego. Wynik wszystko ok. Po około trzech dniach wyskakuje komunikat usterka układu hybrydowego skontaktuj się z ASO. Samochód nie chciał się wyłączyć, dopiero po klikunastu minutach dał się zgasić. Jadę do Aso, po czterech godzinach, skasowany błąd ale jeszcze proszą o wizytę za tydzień będą szukać usterki. W oczekiwaniu na kolejną wizytę po dwóch dniach znowu pojawia się ten sam komunikat, ale samochód normalnie jeździ, pali gaśnie nie traci mocy, działa napęd 4x4. I nagle któregoś dnia nie daje się już uruchomić. Laweta i Aso. Tam diagnoza skorodował główny przewód elektryczny idący od silnika do silnika przy tylnej osi, Procedura nakazuje wymianę całej wiązki plus ten silnik przy tylnej osi. Silnik elektryczny dotarł po około dwóch tygodniach, ale czas oczekiwania na wiązkę do połowy kwietnia. Na pytanie dlaczego w niespełna trzyletnim samochodzie skorodował przewód elektryczny? Wzruszenie ramion w Aso. Całę szczęście, że jest jeszcze gwaracja, bo pewnie koszty naprawy niemałe
Poczytaj
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,52581.60.html
-
Witam, dziękuję kolego za podesłanie linka do tematu.
Przeczytałem, nic dobrego z tego nie wynika. Jeśli po kolejnych dwóch latach znaowu skoroduje? to kto będzie kupował ten szmelc? Mała szansa na sprzedaż używanej ravki.
-
Witam, dziękuję kolego za podesłanie linka do tematu.
Przeczytałem, nic dobrego z tego nie wynika. Jeśli po kolejnych dwóch latach znaowu skoroduje? to kto będzie kupował ten szmelc? Mała szansa na sprzedaż używanej ravki.
A może podczas każdego przeglądu zlecać kontrolę przewodu HV a zwłaszcza jego złączy. Nawet jeśli jest to usługa płatna. Jeśli korozja skutkująca awarią wyjdzie np. po 4 latach to będę miał udokumentowane, że w kolejnych latach nie było ognisk korozji. Zakładając, że przeglądy będą rzetelne będzie można podjąć działania eliminujące wspomniane zjawisko (coś jak z ogniskami korozji na elementach konstrukcyjnych samochodu). W innym przypadku pozostanie wykorzystanie dokumentów potwierdzających płatne kontrole przewodu HV przez rzeczoznawcą i sądem.
-
A wystarczyło by opitolić woskiem złącze w nowym aucie I nie było by tematu.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Świetny pomysł kolego, opitolić woskiem. Dodam, że najlepiej pszczelim, a przed wyjazdem z salonu okadzić dymem z ogniska indiańskiego szamana, no i sprawdzić czy salon był odpowiednio poświęcony przez miejscowego sukienkowego
-
Możesz sobie żartować ale to co zaproponowałem nie jest moim pomysłem lecz Marcina - moderatora tego forum. A ten gość zna się na rzeczy. Możesz sobie oczywiście dodatkowo okadzić nie zaszkodzi.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Markid, gdyby to oblepić woskiem, a mimo złącze to uległoby korozji, ASO odprawiło by Cię z kwitkiem. Wiesz o tym...
Zostańmy z dyskusją w drugim wątku, tam się więcej dzieje na ten temat.
-
Czemu mają Cię odprawić z kwitkiem ? Przecież Toyota nie zabrania, a nawet zaleca wykonanie dodatkowej konserwacji. W niektórych ASO (np. w Kielcach) nawet oferują oprysk podwozia woskiem.
Ponadto gdy powierzchnię styku gniazda z wtykiem HV pokryje się woskiem (który w razie potrzeby bez problemu można usunąć) to woda z solą się tam nie dostanie i nie spowoduje uszkodzeń.
Przez analogię - jeśli zrobisz sobie ceramikę (której też nikt nie zabrania robić), a wystąpi korozja perforacyjna od wnętrza - to przecież ASO ci nie odmówi naprawy gwarancyjnej z tego powodu, że jest ceramika.
-
ile toyota kasuje za ten wosk na podwoziu ?
-
Czemu mają Cię odprawić z kwitkiem ? Przecież Toyota nie zabrania, a nawet zaleca wykonanie dodatkowej konserwacji. W niektórych ASO (np. w Kielcach) nawet oferują oprysk podwozia woskiem.
Ponadto gdy powierzchnię styku gniazda z wtykiem HV pokryje się woskiem (który w razie potrzeby bez problemu można usunąć) to woda z solą się tam nie dostanie i nie spowoduje uszkodzeń.
Przez analogię - jeśli zrobisz sobie ceramikę (której też nikt nie zabrania robić), a wystąpi korozja perforacyjna od wnętrza - to przecież ASO ci nie odmówi naprawy gwarancyjnej z tego powodu, że jest ceramika.
A ten opryska zrobiłeś w ASO? Nie, więc teraz to się nazywa odpowiedzialność rozmyta. Zrobiłeś ingerencję poza ASO, jak coś jest nie tak, to prawnicy będą szukali każdej możliwości na pozbycie się odpowiedzialności, a Ty im to ułatwiasz.
Czy się da to udowodnić że to wina ASO? Da się, ale już nie będzie tak łatwo.
-
To po stronie ASO jest obowiązek udowodnienia, że takie działanie miało wpływ na awarię.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Może i tak. U mnie to i tak rozważania czysto teoretyczne bo mam Rav2 :)
Ale majac AWDi i wiedzac o tych przypadkach na własne ryzyko jednak bym zabezpieczył to złącze aby ... zmniejszyć ryzyko ;)
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
A ja będę przy każdym przeglądzie gwarancyjnym zlecał kontrolę tego złącza i domagał się wpisu w zakresie wykonanych czynności, że sprawdzono i jest OK. W ten sposób zabezpieczę się przed odmową darmowej wymiany w przyszłości.
-
Mi powiedzieli, że jeżeli nie ma błędu, to nie mogą otworzyć tego złącza. Ale wcześniej mam maila, gdzie ich poprosiłem o weryfikację wskazując dokładnie jakie złącze, na podstawie jakiego biuletynu.
-
Mi powiedzieli, że jeżeli nie ma błędu, to nie mogą otworzyć tego złącza. Ale wcześniej mam maila, gdzie ich poprosiłem o weryfikację wskazując dokładnie jakie złącze, na podstawie jakiego biuletynu.
Masz na myśli biuletyn T-TT0630-20 / MIL on P0AA649/P1C8049 ?
-
tak
-
To po stronie ASO jest obowiązek udowodnienia, że takie działanie miało wpływ na awarię.
Dokładnie tak jest, nadal są tacy, co poza ASO boją się wycieraczki zmienić, bo gwarancja na silnik przepadnie… :)
-
Cytat: Krisman w Wczoraj o 08:45:06
To po stronie ASO jest obowiązek udowodnienia, że takie działanie miało wpływ na awarię.
Dokładnie tak jest, nadal są tacy, co poza ASO boją się wycieraczki zmienić, bo gwarancja na silnik przepadnie… :)
Oczywiście zawsze można przekolorować. Pytanie jak wcześnie chcesz wchodzi w spór sądowy i załatwiać opinie od biegłych.
Każdy ma swój portfel i sam zarządza swoim czasem.
-
Witam!
Od niecałych 3 tygodni jestem posiadaczem nowej RAV4 hybrid AWD-i. Niestety w sobotę dopadła mnie: "Usterka hybrydowego układu napędowego Moc wyjściowa ograniczona. Odwiedź stację obsługi." Przebieg ~1300 km. Dodatkowy objaw - nie zwalnia automatycznie ręcznego (mimo, że jest w ten sposób zaprogramowany). Da się jeździć, ale więcej jedzie na silniki spalinowym (więcej pali) i nie działa tryb EV oraz przepływ energii. Dzisiaj samochód idzie na serwis.
-
Pewnie jakaś niedoróbka fabryczna...
-
Poprawka nie jutro, ale dopiero w czwartek serwis będzie miał czas żeby się tym zająć...
-
Samochód nadal jeździ, ale nie działa dodatkowo: klimatyzacja (grzeje powietrze), HOLD (komunikat o awarii) oraz tempomat (nie reaguje przycisk). Spalanie wyższe, po uruchomieniu samochodu czasem jedzie na elektrycznym silniku jednak jak załączy spalinowy to do końca jazdy już go nie wyłączy.
-
Wszyscy czekamy z popcornem, bo awarii w Toyocie jest dość mało i każda jest wielkim świętem. Szkoda, że Cię to dopadło. Liczę, że będzie to coś prostego.
Było:
- olej w górę
- korozja przewodu przy falowniku (wczesne wersje)
- korozja przewodu przy silniku na tylnej osi
- ciulowej wycieraczki (to się przyzwyczaiłem, przerzucam się na dorożkę w deszczu)
- pękające wahacze (wczesna wersja)
- spawy puszczające w okolicy drzwi/słupka A (wczesna wersja)
- ?
-
Nie wiem, czy ktoś zamieszczał ten filmik, jeżeli tak, to przepraszam.
https://www.youtube.com/watch?v=v2O7iy91xGg
-
Dzwonili z Toyoty: pogryziony przez kunę przepływomierz - koszt naprawy 300 zł. Także mam pecha, ale innego rodzaju. Od razu montuje głośnik odstraszający za 280 zł, kupuje Kunagone i psikam Liqui Moly.
Chyba dalej mamy racje "Toyota rzadko się psuje". Pozdrawiam
-
Dzwonili z Toyoty: pogryziony przez kunę przepływomierz - koszt naprawy 300 zł. Także mam pecha, ale innego rodzaju. Od razu montuje głośnik odstraszający za 280 zł, kupuje Kunagone i psikam Liqui Moly.
To i tak nic nie da. Ja walczyłem z kuną 3 miesiące, podkupywałem Kunagone, 4 różne płyny, głośniki Antykuna i nic.
Dopiero żywołapka złapała intruza i teraz mam już spokój.
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51942.45.html
-
ile toyota kasuje za ten wosk na podwoziu ?
Rok temu 2k w ASO Kielce (3 dni), ile teraz nie wiem.
-
Witam w kolejnym wątku.
Jako, że całkiem niedawno zamówiłem Ravke i całkiem od niedawna zainteresowałem się Toyotą, to czytam wątki tego forum z zainteresowaniem i co chwilę coś mnie zaczyna zastanawiać. A, że jest to wątek o napędzie to zadam to szybkie i wydaje mi się bardzo proste pytanie: :)
Gdy byłem na jeździe próbnej, pan od Toyoty zachwycał się skrzynią biegów bezstopniową e-CVT. Bardzo dobrze się jechało i podoba mi się dźwięk 2,5-litrowej wolnossącej benzynki tak jak i 3,6 pentastar czy 5,7 hemi :)
Tak przedstawiał tą Ravke jakby miała tą skrzynię.
Tymczasem w zamówieniu jest "... 2,5H218 CVT...", w konfiguracji zamówienia: "bezstopniowa automatyczna 4X2" a w konfiguratorze na stronie Toyoty, gdzie konfigurowałem Ravke przed zakupem stoi: Direct Shift CVT (4X2).
No to jaką w końcu mam skrzynię biegów w zakupionej a raczej zamówionej Ravce4 V?
Czy może skrzynie, które wymieniłem to jedno i to samo?
Zdrówka
-
Jeśli hybryda to e- cvt ( ta przekładnia będzie u Ciebie)
Benzyna direct shift cvt lub manual
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
W hybrydzie nie ma skrzyni biegów, jest coś co określane jest jako skrzynia e-CVT ale z klasyczną skrzynia CVT nie ma nic wspólnego jeśli chodzi o budowę. Jeśli zamówiłeś hybrydę to nie ma innej opcji jak e-CVT.
-
No to się cieszę, że e-CVT. Oczywiście przekładnia a nie skrzynia. Uczę się dopiero pewnych terminów. Jak do tej pory miałem same zwykłe automaty. :)
Właśnie w konfiguratorze wyszło mi: 2,5 Hybrid Dynamic Force Direct Shift CVT (4X2). Ale to tylko konfigurator.
Dzięki za info.
Zdrówka
-
Bardzo dobrze się jechało i podoba mi się dźwięk 2,5-litrowej wolnossącej benzynki
Jesteś jednym z niewielu, którym to pasuje (witamy w klubie), większość narzeka, że e-CVT wyje jak szlachtowana świnia. ;)
Rzeczywiście wyje ale tylko wtedy gdy się wciska gaz do dechy. Przy normalnej jeździe zachowuje się nadzwyczaj przyjemnie.
Szczególnie gdy "płyniemy" po mieście. ;)
-
Bardzo dobrze się jechało i podoba mi się dźwięk 2,5-litrowej wolnossącej benzynki
Jesteś jednym z niewielu, którym to pasuje (witamy w klubie), większość narzeka, że e-CVT wyje jak szlachtowana świnia. ;)
Rzeczywiście wyje ale tylko wtedy gdy się wciska gaz do dechy. Przy normalnej jeździe zachowuje się nadzwyczaj przyjemnie.
Szczególnie gdy "płyniemy" po mieście. ;)
Na RAVkę jeszcze czekam, ale w sierpniu w weekend zrobiłem 1200 km Camry....i e-CVT jest IMHO zupełnie OK :)
-
Bardzo dobrze się jechało i podoba mi się dźwięk 2,5-litrowej wolnossącej benzynki
Jesteś jednym z niewielu, którym to pasuje (witamy w klubie), większość narzeka, że e-CVT wyje jak szlachtowana świnia. ;)
Rzeczywiście wyje ale tylko wtedy gdy się wciska gaz do dechy. Przy normalnej jeździe zachowuje się nadzwyczaj przyjemnie.
Szczególnie gdy "płyniemy" po mieście. ;)
Skrzynia/przekładnia wyje czy silnik? Ja w ogóle nie rozumiem o czym mowa. Przy mocnym wciśnięciu gazu silnik naturalnie głośniej słychać ale w żaden sposób nie potrafię określić tego jako wycie. Bardziej zaryczy, ale nie uważam częstotliwości tego dźwięku za nieprzyjemny dla ucha. Przecież każdy silnik 4 cyl, który wejdzie na około 3..4 tys obrotów cichy nie będzie.
-
Oczywiście silnik. Niech będzie że ryczy. Wyje / ryczy jak dla mnie mała różnica.
Znacznej części kierowców w e-CVT przeszkadza (wydaje się nienaturalne) to, że dźwięki silnika nie są skoordynowane ze wzrostem prędkości.
Ja przywykłem. ;)
To też powoduje - przynajmniej u mnie - niechęć do silnego wciskania gazu ale jednak czasem trzeba.
-
Można też przy ostrym przyspieszaniu delikatnie puścić gaz na sekundę i nacisnąć ponownie - taka symulacja zmiany biegów, ale znqcznie dynamiczniej:-)
-
Panowie. Jeżeli ktoś godzi się na hybrydę, to musi godzić się na skrzynię e-CVT ze wszystkimi jej plusami i minusami. Po prostu nikt jeszcze nie wymyślił lepszego napędu hybrydowego niż Toyota, a Toyota przez 25 lat nie zmienia skrzyni CVT na DSG:)) Wiem, że może jej praca podwyższa znacznie obroty silnika i dźwięk może niektórych drażnić, ale i tak w porównaniu do poprzednich generacji tej skrzyni, w obecnej jest znacznie ciszej. A jeżeli kogoś to naprawdę skrajnie drażni, powinien wybrać samochód z napędem konwencjonalnym. Hybryda=e-CVT i żaden jeszcze inny producent nie wymyślił hybrydy, która działa lepiej. A jeżeli tak by było, to Toyota już dawno zmieniła by skrzynię na inną.
-
Zgadza się. I kolejne generacje napędu hybrydowego są coraz mniej uciążliwe pod względem generowanych odgłosów.
To co pisał Firek - też zauważyłem i tak czasem robię.
-
Kto jeździł po autostradzie Aurisem w hubrydzie ten wie jak głowa boli przy 140-160 km/h... :)
-
Kto jeździł po autostradzie Aurisem w hubrydzie ten wie jak głowa boli przy 140-160 km/h... :)
No właśnie, słowo klucz. Aurisem z poprzednim napędem hybrydowym. Nie Rav 4 z najnowszym napędem.
-
Mnie nie musisz uświadamiać :). Liczę, że tu sami świadomi użytkownicy Toyot i widzą co gdzie i w którym modelu jest, bo zanim kupili to 3 lata czytali ;).
-
Ja się przyznaję do profanacji ;), przed zakupem czytałem to forum nie dłużej niż miesiąc.
Edit:
Jeszcze taka mała retrospekcja: w połowie 2020, gdy zacząłem się rozglądać za nowym autem, brałem pod uwagę wiele marek i modeli, choć RAVkę przyznam, że nie, bo:
- nigdy nie jeździłem Toyotą i ostatnia jaka mi się podobała to była Corolla w 1993 roku,
- RAVka kojarzyła mi się z małym SUVikiem (1, 2 gen) - czyli ogólnie nie dla mnie,
- spotkałem parę razy na parkingu nową 5 gen i pierwsze wrażenie - co to za szkarada ;)
- dowiedziałem się, że najnowsze RAVki to hybrydy (jakoś o benzynach mało kto wspominał) - a to też chyba nie dla mnie (jakieś auto na prąd i benzynę - dziwne) - tak mi się wydawało.
Przełom nastąpił gdy obejrzałem trochę recenzji na YT, a zupełny po dłuższej jeździe próbnej. Po tym reszta odpadła.
-
Przełom nastąpił gdy obejrzałem trochę recenzji na YT, a zupełny po dłuższej jeździe próbnej. Po tym reszta odpadła.
Ja miałem smaka na BMW X5 v6 diesel 256 km. Oczywiście używany, tak żeby nie przekroczyć ceny 200 tys brutto. Ale pomyślałem, silnik fajny, cichy, mocny. Ma niezłe opinie. Ale kupuję samochód, którego nie sposób zweryfikować, bez gwarancji, drogi w serwisowaniu no i dosyć paliwożerny. Dlatego wziąłem Ravkę Hybrid. Nie jest to samochód moich marzeń, ale podszedłem do tematu pragmatycznie. A dziś jeszcze, przy okazji wojny okazało się, że i na paliwie będę mógł oszczędzić:)
-
Też czytałem max 1-1,5 miesiąca zanim ostatecznie zamówiłem, ale zanim zamówiłem już wszystko z Weber University rozpykałem. W salonie nie trzeba było nic tłumaczyć jak co działa ;-).
Ale to wszystko tylko i wyłącznie dlatego, że to jest idealne auto, nie psuje się i każdemu wizualnie musi się podobać.
Swoją drogą na rav4world piszą, że EGR się wali lejąc słabe paliwo, głównie zanieczyszczone chlorem/chloranami? nie wiem nie jestem into chemia, więc nie znam się. Korozja EGR.
Przypadłość występuje w krajach, gdzie instalacje paliwowe w rafineriach i hurcie płuczą właśnie takim czymś. W USA nie występuje, ale u nas PL jak wschód, a tam podobno z tego się korzysta.
Większość awarii z małym przebiegiem, krótko po zakupie, kogo nie złapało, ten będzie żył wiecznie.
O nawet nie offtop ;]
-
piszą, że EGR się wali lejąc słabe paliwo
Tu u nas jeszcze nic o EGR nie widziałem na forum.
-
W USA nie występuje, ale u nas PL jak wschód, a tam podobno z tego się korzysta.
No to coś mi tu nie pasuje, bo na forum nie znalazłem takich informacji. Więc jak niby w naszym rynku awaria występuje skoro w społeczności nikt się nie skarży? Fake?
-
Są fotki, jest TSB na to u Toyoty (tak wyglądał), więc pewnie nie fake i pewnie specjalne warunki, stąd rzadko występuje. Nie mam czasu szukać, ale na rav4w jest o tym... o macie, szybko poszło:
https://www.rav4world.com/threads/dynamic-force-engines-egr-major-issue-tsb.318975/
może coś pokręciłem, nie wczytałem się na 100%, wypieram, bo T to idealna marka i się nie psuje ;)
-
Te wtyczki fabryka poprawiła...?
-
Z tego co wiem to ucieli tylko kawałek osłony od dołu i to ich modyfikacja. Widziałem filmik na yt stancja konserwacja ze najlepiej zaraz po zakupie zakonserwować to gniazdo gdzie wtyczka od silniczka jest umieszczona. Tam jest żeliwny element który śniedzieje. Przy odbiorze auta zapytam w salonie czy by mogli dla mnie to zakonserwować.
-
Są fotki, jest TSB na to u Toyoty (tak wyglądał), więc pewnie nie fake i pewnie specjalne warunki, stąd rzadko występuje. Nie mam czasu szukać, ale na rav4w jest o tym... o macie, szybko poszło:
https://www.rav4world.com/threads/dynamic-force-engines-egr-major-issue-tsb.318975/
może coś pokręciłem, nie wczytałem się na 100%, wypieram, bo T to idealna marka i się nie psuje ;)
Któryś z kolegów tu na forum pisał o dziwnym białym dymie z rury wydechowej. Może to właśnie to ? U mnie nic takiego dotąd nie widziałem.
Co najgorsze - woskiem się tego nie opitoli ;)
-
Pytał się może ktoś w salonie o tą gnijącą wtyczkę/złącze...?
-
usłyszysz odpowiedz - pierwsze słyszę :).
-
Zobacz na yt na kanale stacja konserwacja jak można zapobiec tej gnijącej wtyczce. Ja myślę że poproszę w serwisie przy odbiorze auta żeby mi zakonserwowali mi ten element.
-
Zobacz na yt na kanale stacja konserwacja jak można zapobiec tej gnijącej wtyczce. Ja myślę że poproszę w serwisie przy odbiorze auta żeby mi zakonserwowali mi ten element.
Filmik widziałem....tylko jestem ciekaw czy ktoś sprawdzał czy rzeczywiście coś się dzieje z tym złączem (oczywiście z użytkowników aut, które już trochę jeżdżą). Pytałem u siebie w serwisie to oczywiście nic nie słyszeli o ewentualnym problemie...Czy ktoś zabezpieczał sam tą wtykę woskiem?