Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: pluto w 01 Sierpnia 2021, 19:14:12

Tytuł: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pluto w 01 Sierpnia 2021, 19:14:12
Ciekawe kiedy japoński koncern dołączy do elektrycznego "wyścigu" aut o napędzie elektrycznym.
Prototypowy bZ4X jest bliski wersji produkcyjnej i według zapowiedzi ma się pojawić pod koniec 2022 roku. Czy to nie za późno aby nabrać doświadczeń w tym zakresie, tym bardziej, że powoli większość marek ma już w swojej ofercie takie samochody  :o

(https://images85.fotosik.pl/910/993f71edd4e649cb.jpg)

(https://images85.fotosik.pl/910/43238175f5bdd6fb.jpg)

Ja za sprawą hybrydowego Aurisa wsiąkłem w elektromobilność i od 5 miesięcy ujeżdżam elektrycznego ZOE.
Drugie auto w rodzinie Toyota Yaris II Hybrid od tego czasu stoi praktycznie nieużywana.

(https://images85.fotosik.pl/891/267c779e4d3bf356.jpg)

(https://images85.fotosik.pl/910/295bc72112ed8e43.jpg)

Szkoda że Toyota nie wsadziła w nowym Yarisie Cross silnika elektrycznego z baterią chociaż 50 kWh.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pluto w 05 Sierpnia 2021, 11:20:45
Już powoli dowiadujemy sie coraz więcej na temat elektrycznej Toyoty bZ4X.

https://www.youtube.com/watch?v=JJzTYHQ7zqM&t=660s
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Cav w 05 Sierpnia 2021, 14:31:15
Ja za sprawą hybrydowego Aurisa wsiąkłem w elektromobilność i od 5 miesięcy ujeżdżam elektrycznego ZOE.
Drugie auto w rodzinie Toyota Yaris II Hybrid od tego czasu stoi praktycznie nieużywana.

Stały przypadek.
Mam już trzeciego elektryka, oraz hybrydową Toyotę.
I nawet mimo to że elektryk to jest dwuosobowy smart i to jeszcze dużo starszy, to i tak jeździ częściej niż c-hr.
Hybrydę bierzemy tylko w trasę - na codzień stoi i się kurzy.
A jak ktoś kupi nieopatrznie jakieś ev, które w trasę też da radę pojechać, to już w ogóle spaliniaka nie będzie dotykał, nawet hybrydowego i mega taniego w eksploatacji (jak mój).

Elektrykiem po prostu jeździ się lepiej (choć już nie taniej, zwłaszcza w trasie), no i nie ma wyjącego cvt.....
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: darek60 w 05 Sierpnia 2021, 18:34:50
Elektrykiem po prostu jeździ się lepiej
Ciekawe ,w czym lepszy jest twój elektryk od mojej ravki, i dlaczego elektryk po prostu jeździ lepiej??
Cvt wyje??? Chyba ze śmiechu ........................
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Cav w 06 Sierpnia 2021, 08:15:30
Nie pisałem czy coś jest lepsze, czy nie, tylko czym się lepiej jeździ.
Jak ktoś ev nie pojeździ - nie pojmie.
Trzeba spróbować.
Chociaż to ryzykowne, bo wsiąka się w temat mega szybko....

P.S.
Chodziło oczywiście o wycie silnika przy skrzyni cvt - zastosowałem skrót myślowy.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: darek60 w 06 Sierpnia 2021, 09:31:08
Nie pisałem czy coś jest lepsze, czy nie, tylko czym się lepiej jeździ.
Jak ktoś ev nie pojeździ - nie pojmie.
Trzeba spróbować.
Chociaż to ryzykowne, bo wsiąka się w temat mega szybko....

P.S.
Chodziło oczywiście o wycie silnika przy skrzyni cvt - zastosowałem skrót myślowy.

 Jeśli twój samochód z CVT wyje jak piszesz , to po prostu masz za mało koni w silniku.

,,samochodem,, z silnikiem elektrycznym jeździłem już w 1980 r. Był to melex, fajny do rekreacji, i do niczego innego. Miał dobre chwilowe przyspieszenie i to całe jego zalety.
Jeżeli elektrykiem będę mógł przejechać 1000 kilometrów na jednym ładowaniu i ten dystans będę mógł pokonać ze średnią prędkością 140km/h , to się zaraz przesiadam .
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Dobi w 06 Sierpnia 2021, 10:14:46
Co jest lepsze a co gorsze to zależy o konkretnych potrzeb. Jak ktoś często podróżuje po autostradach na duże odległości to faktycznie obecnie samochody elektryczne nie są dla niego tzn. da się jechać, ale przerwy mogą być męczące, w PL problemem może być infrastruktura - która i tak zmienia się na lepsze. Jeżeli głównie jeździe się "wokół komina"  100-150km dziennie max, to taki elektryk wydaje się być odpowiedni - ładowanie w domu w nocy uzupełni energię na następny dzień (nie trzeba szybkiej ładowarki).  Co do odczuć z samej jazdy (i3, Tesla) to co dla mnie jest fajne w tych samochodach to cisza i "bezpośredniość" napędu. Nie trzeba też zapominać o wadach: zasięg, degradacja baterii, wpływ temperatury na zasięg, dostępność infrastruktury.  O kosztach to trudno powiedzieć bo cena zakupu większa, niby do odbicia w koszarach ładowania (może nie na publicznych ładowarka) i cenach serwisu - ale to też zależnie od marki.  Czy kupić EV to prawdę mówiąc zastanawiam się czy tego nie zrobić :-) 
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: darek60 w 06 Sierpnia 2021, 10:26:02
Pisząc o elektrykach i wychwalając ich największą zaletę czyli niskie ceny za jazdę, musimy pamiętać że w Polsce ,prąd do tych elektryków wytwarzany jest w większości z węgla. A jak spalamy węgiel ,to co leci z komina.......................................To gdzie tu jest to ,,eko,,?????
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Cav w 06 Sierpnia 2021, 10:33:09
I tak jest to bardziej ekologiczne niż spalanie benzyny.
Również na potrzeby ładowania baterii.

P.S.
Doświadczenia z melexa nie mają dokładnie żadnego przełożenia na wrażenia z jazdy współczenym samochodem elektrycznym.
Podobnie jak faktyczne potrzeby, z żądaniem zasięgu 1000 km.

Na moim przykładzie - mam taki w c-hr, ale nie korzystam.
I tak robię przerwy w podróży częściej, niż wynosi zasięg przeciętnego ev.
Więc spokojnie mógłbym jeździć ev i ładować w tym czasie (przerw) baterie.

Problem z ev jest inny - są za drogie, przynajmniej te z większymi bateriami i dużym szybkościami ładowania
Dlatego sam zmieniłem elektryka na hybrydę, w momencie gdy również jazda w trasie stała się droższa na prądzie.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Dobi w 06 Sierpnia 2021, 10:38:00
Pisząc o elektrykach i wychwalając ich największą zaletę czyli niskie ceny za jazdę, musimy pamiętać że w Polsce ,prąd do tych elektryków wytwarzany jest w większości z węgla. A jak spalamy węgiel ,to co leci z komina.......................................To gdzie tu jest to ,,eko,,?????

np. instalacja fotowoltaiczna na dachu - jeśli ktoś ma gdzie założyć. Tak naprawdę niskie ceny to tylko w domu, na trasie obecnie to już tak tanio nie jest - darmowe ładownie pomału odchodzi chyba, że ktoś ma Teslę z dożywotnim ładowaniem.  W dyskusję o śladzie węglowym lepiej nie wchodzić :-) 
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Dobi w 06 Sierpnia 2021, 10:43:07
Problem z ev jest inny - są za drogie, przynajmniej te z większymi bateriami i dużym szybkościami ładowania
Dlatego sam zmieniłem elektryka na hybrydę, w momencie gdy również jazda w trasie stała się droższa na prądzie.

Dlatego hybryda "plug in" z baterią na 100-150km byłby rozwiązaniem, jakby takie były. Niestety cena baterii robi swoje. 
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Cav w 06 Sierpnia 2021, 10:51:24
Tyle że byłby potrzebny inny plug-in niż obecne.
Czyli taki, który jeździ jak elektryk, z wszelkimi tego atutami, a silnik spalinowy służy tylko do doładowania baterii i to po skończeniu zapasu energii w nich, a nie ciągle.

Obecne plug-in mają zbyt duże tendencje do przełączania się na benzynę i zbyt słabe silniki elektryczne.
A to wszystko psuje i powoduje, że zimą palą więcej niż nasze hybrydy hev.
Testowałem to na podobnych do c-hr modelach, wyszło że c-hr jest bardziej oszczędny jeśli chodzi o spalanie, nawet mimo braku możliwości doładowania z gniazdka.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: przmor w 06 Sierpnia 2021, 10:56:18
BMW I3 ma to o czym mówisz czyli silnik spalinowy służący wyłącznie do ładowania baterii. Tylko zbiornik paliwo podobno bardzo mały co utrudnia dlugą jazdę.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Cav w 06 Sierpnia 2021, 13:20:45
Wiem o istnieniu rex, ale to jest silnik z motorka, nie zapewnia normalnej jazdy.
Już bliżej jest Maździe, która do MX30 planuje dokładać silnik wankla dokładnie w tym celu.
Niestety samo auto jest bardzo nieudane.....

No i kolejny problem - takie auto w Polsce nie ma przywilejów elektryka.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pluto w 09 Sierpnia 2021, 20:19:28
Przyznam się, że jeszcze kilka miesięcy temu byłem sam zatwardziałym sceptykiem odnośnie aut elektrycznych, no bo to przecież jeździ  ?na węgiel?, po co komu takie auto które przejedzie na raz tylko 300-400 km. Przecież lepiej kupić hybrydę lub diesla i jeszcze kupę hajsu zostanie. I jeszcze czekać godzinami, aby się naładowało i gdzie to naładować, bo ładowarek jest mało i takie drogie itd ? nic mylnego.
Po paru przejażdżkami  autami elektrycznymi użyczanym bez problemów od dealerów nawet na kilka dni (Kia Niro, Hyundai Kona, VW ID3, Renault Zoe II, Tesla model 3 LR) zdecydowałem się na zakup pierwszego pełnego małego elektryka do jazdy po mieście dla żony.
Bo i tak przecież codziennie nie jeżdżę po 1000 km bez żadnego odpoczynku ( i tak co ok. 300 km robię sobię przerwę na kawkę a w tym czasie spokojnie można naładować auto do tych 80%), bo ładowarki są coraz szybsze i takie 50 kW są już standardem.  A i płatne szybie ładowarki 100-150 kW np. EKOEN są po 1,54 za 1kW energii, nie trzeba od razu tankować na drogich ładowarka za 3 zł /kw, nie mówić o bezpłatnych których jest sporo. Potrzebowałem więc auta bardziej  do miasta (tak jak użytkowałem hybrydowego Aurisa II) i do jazdy bardziej po Polsce drogami niepłatnymi . Tak więc  sprzedałem Aurisa  Hybrid i stałem się posiadaczem  Renault ZOE i zdaje się to był strzał w 10 bo auto stało się podstawowym pojazdem nawet w dalsze trasy (Zielona Góra ? Warszawa, Praga, Monachium) i co najfajniejsze jeszcze nigdy nie płaciłem za ładowanie ? korzystam dalej z darmowych ładowarek.
Wrażenie z jazdy, nawet tak małym elektrykiem jest nie do porównania z żadnym autem spalinowym.  Mogę mówić o niemal całkowicie bezgłośnej jeździe, brak żadnych drgań, wspaniałym przyśpieszeniem, max. momentem  dostępnym w każdej chwili, bardzo niskim kosztami eksploatacji, itd. Itp.
Po prostu trzeba się nimi przejechać i nic więcej.
Oczywiście jestem przeciwnikiem na siłę zmuszanie kierowców do zakupu aut elektrycznych, bo wg. mnie powinno mieć się wybór jakim rodzajem auta chcę jeżdzić a nie zmuszanie rozporządzeniami czy tez różnymi podatkami do wyboru tylko jednego rodzaju napędu. Nie tędy droga.
Tylko dlaczego jest taka nagonka na użytkowników aut elektrycznych. Przecież to wybór osoby która sporo zapłaciła za komfort jazdy elektrykiem,  nikomu nie zabrała pieniędzy na własne auto, nie blokuje stacji paliw - cześć osób które zakupiło auto elektryczne korzysta w własnej fotowoltaniki (sam ją założyłem z naddatkiem na 2 auta elektryczne).
Hm nie rozumiem tego.

Oczywiście dyskusja zawsze jest i zawsze była, gdzie spotykają się miłośnicy motoryzacji i wymieniają się swoimi doświadczeniami ? to jest nieuniknione.  Kiedyś spierali się posiadacze diesla i benzyny ? który jest lepszy, potem benzyny, LPG i hybrydy, a teraz posiadacze elektryków kontra reszta świata.
Każdy ma swoje racje, ale trochę śmieszą mnie opinie tych osób, które porównują auta z lat 80-tych, którzy porównują technologię MELEXa do współczesnych do współczesnych aut elektrycznych , którzy czerpią swoją wiedzę tylko testów znalezionych w sieci lub na podstawie testów wykonywanych przez osoby którzy posiadają elektryka na kilka godzin
A rzeczywistość jest trochę inna, bo to jest nowa technologia i tak naprawdę jeszcze nikt na 100% nie wie, jaką drogą to pójdzie.
Czy zmieni się technologia baterii i baterie będą miały większą pojemność?
Czy w ogóle większa pojemność baterii ma sens, czy lepiej pójść w szybsze czasy ładowania?
Czy lepszy jest jednak kierunek aut na wodór?

Fakt trzeba planować jazdę i to wg. mnie jest jeszcze największa ich wada. Chodź już przyzwyczaiłem sie to tego tym bardzie że auto samo kieruje do najbliższej stacji ładowania. Na 11 tys km jazdy 2 razy ładowarka była nieczynna/zapsuta/wyłączona ale nigdy nie zabrakło mi energii na dalszą jazdę.

Na dzień dzisiejszy auto spalinowe stoi od 5 miesięcy prawie nieużywane, a elektryk cicho i dynamicznie pokonuje kolejne kilometry.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 09 Sierpnia 2021, 21:56:43
Pomnóż to teraz przez kilka milionów "elektryków" w PL...Te "kilka" stacji ładowania. Już kilka razy widziałem, jak klient odłącza drugiego by podłączyć siebie. Taki mamy klimat.
Jesteś jednym z kilku promili na tą chwilę, więc korzystaj puki możesz :)
"Polska zostaje jednak daleko w tyle. Jak czytamy na łamach "RZ", od stycznia do końca czerwca salony samochodowe opuściło blisko 2,5 tys. aut elektrycznych. Z kolei w Niemczech sprzedaż była około 60 razy większa - niemieckie salony opuściło 149 tys. aut elektrycznych."
https://www.money.pl/gospodarka/diesle-na-przedzie-elektryczne-auta-w-tyle-polska-na-koncu-europy-6665355483810592a.html
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pluto w 10 Sierpnia 2021, 06:25:56
Te "kilka" stacji ładowania. Już kilka razy widziałem, jak klient odłącza drugiego by podłączyć siebie. Taki mamy klimat.

No "kilka" darmowych stacji ładowania jest w Polsce i nie tylko jest- zdjęcie poniżej.

(https://images85.fotosik.pl/912/121e7f7fc7d9c59c.jpg)

Oczywiście nie ma zaznaczonych darmowych ładowarek przy hotelach, motelach, pensjonatach i ich jest naprawdę sporo bo właściciele sami wyczuli że część klientów na to zwraca uwagę i powoli zaczyna być standardem tak jak np. wifi.
Cześć ładowarek jest dostępnych u dealerów samochodowych, ale niektórzy bardzo niechętnie umożliwiają korzystanie z nich nawet za opłatą (są specjalnie te miejsca zastawiane samochodami spalinowymi np. VW - 3 razy próbowałem z nich skorzystać bez rezultatu, w Mercedesie czy BMW nie było z tym problemu).

Co do odłączania ładowarek podczas ładowania, to jest to niemożliwe do zrobienia bo ładowarka ze względu na bezpieczeństwo, jest blokowana w porcie ładowania i nie można ich wyciągać.
Tak, więc informację te są nieprawdziwe lub sami sobie dorabiamy teorię do widzianych lub usłyszanych od osób trzecich sytuacji i po raz kolejny udowadnia jak mała jest wiedza na ten temat   <zalamka>
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Cav w 10 Sierpnia 2021, 08:06:07
Co do odłączania ładowarek podczas ładowania, to jest to niemożliwe do zrobienia bo ładowarka ze względu na bezpieczeństwo, jest blokowana w porcie ładowania i nie można ich wyciągać.

Różnie bywa - część aut pozwala na odłączenie kabla po skończeniu ładowania.
A takie zakończenie idzie zrobić bez wiedzy ładującego np. resetując ładowarkę i przerywając komuś ładowanie.
A nawet jak kabla nie odepniesz, to w takim przypadku możesz skorzystać z ładowania na innym złączu, co czasem nie jest możliwe gdy ktoś inny ładuje się na tej samej ładowarce.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 10 Sierpnia 2021, 08:23:21
Ta mapka udowadnia tylko, jak malutko jest miejsc gdzie można naładować auto. Fajnie jak jest sytuacja taka jak teraz, czyli znikomy odsetek pełnych elektryków. Musi  szybciej się rozrastać sieć szybkich ładowarek, bo znowu będzie za chwilę ręka  w nocniku.
Ja mam garaż, mam więc gdzie doładować do jazdy "na co dzień" ale większość nie na takiej szansy.

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: carinae20gli w 10 Sierpnia 2021, 10:06:46
Musi  szybciej się rozrastać sieć szybkich ładowarek,

W poniższym artykule, dealer samochodowy przestrzega przed używaniem szybkich ładowarek, bo to skraca żywotność baterii. Powinno się ograniczać częstość szybkich doładowań.

https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/auta-elektryczne-to-bol-glowy-dla-dealerow-polacy-ich-nie-kupuja-a-producenci/t0p5ytt
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 10 Sierpnia 2021, 10:14:01
Muszą w takim razie zmienić te baterie tak, by szybkie ładowanie nie "zabijało" ogniw, w innym wypadku podróż będzie wyprawą w czasie

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Cav w 10 Sierpnia 2021, 11:29:36
Ta mapka udowadnia tylko, jak malutko jest miejsc gdzie można naładować auto.

Darmowo.
Ilość ładowarek płatnych jest dużo większa.

Ja mam garaż, mam więc gdzie doładować do jazdy "na co dzień" ale większość nie na takiej szansy.

Wręcz przeciwnie - większość ludzi mieszka w domach.
A do tego nawet Ci zamieszkujący bloki, często/czasem posiadają również garaże.

Ale zgadza się - w porównaniu do Zachodu, infratruktura do ładowania u nas jest bardzo kiepska.
Choć i tak lepsza niż ilość posiadanych ev i procentowo rośnie też szybciej niż ona.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Cav w 10 Sierpnia 2021, 11:33:13
Muszą w takim razie zmienić te baterie tak, by szybkie ładowanie nie "zabijało" ogniw,

Nie zabija, a na pewno nie pojedyncze.
Jakbyś był taksiarzem i 10 lat ładował auto tylko na szybkich ładowarkach, po kilka razy dziennie, względnie prowadził wypożyczalnię aut na minuty, to wtedy faktycznie miałbyś problem z przyspieszonym zużyciem akumulatorów.

Tyle że większość ludzi ładuje elektryki w domu, w nocy, małym prądem, a sporadyczne trasy z szybkim ładowaniem w niczym wtedy nie przeszkadzają.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 10 Sierpnia 2021, 13:26:23
Tak jak tu?
https://motofocus.pl/informacje/nowosci/88650/wybuch-samochodu-elektrycznego-splonelo-prawie-50-aut

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pluto w 10 Sierpnia 2021, 15:17:01
Ważne jest rzetelne komunikowanie przedmiotowej kwestii.

Gdy rok temu w Warszawie na Górczewskiej 181 doszło do pożaru w garażu podziemnym, który zniszczył 46 samochodów media natychmiast zaczęły publikować że to wina auta elektrycznego. Nikt jednak później nie zdemontował tej informacji, że w przedmiotowym garażu nie było żadnego elektryka, ani nawet hybrydy. Według rzeczoznawcy ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych Damiana Kubery który przeanalizował to miejsce pożar wywołał Jaguar XF z silnikiem diesla.

Drugi przykład.
Na początku stycznia 2020 r. na świecie rozeszła się wiadomość, że samochód elektryczny spowodował poważny pożar i zawalenie się parkingu na lotnisku w Stavanger w Norwegii. Następnie policja odrzuciła to twierdzenie, stwierdzając, że przyczyną pożaru był starszy model pojazdu z silnikiem Diesla. Niestety, pierwsze doniesienia w mediach, przesadzone lub fałszywe, często są ostatnimi, jakie przedostają się do świadomości milionów odbiorców.
Mało kto przeczyta o wynikach dochodzenia.
Większość czytelników za prawdziwą uzna pierwotną informację ? i z tym pozostanie.

Strach przed samochodami elektrycznymi bardzo chętnie podsycają media walczące o klikalność i jak widać powyżej dobrze im to wychodzi. :grin:

Jeżeli akumulatory były wyprodukowane według przyjętych standardów i odpowiednio eksploatowane, to samochody elektryczne nie stwarzają większego zagrożenia niż konwencjonalne. EV nie palą się ani częściej, ani groźniej niż samochody spalinowe. Palą się tylko inaczej. Mamy do czynienia z nowym wyzwaniem, na które trzeba po prostu przygotować odpowiednie służby.
Co najważniejsze ani amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA), ani Niemieckie Stowarzyszenie Straży Pożarnej (DFV) nie widzi problemu z elektrykami.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 10 Sierpnia 2021, 16:58:50
Skąd wiesz czy to Ty nie dostajesz poprawnej "papki" od zainteresowanego lobby?
Wszystko zależy co kto pisze i na czyje zlecenie, to wszystko działa w dwie strony.

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Maciej Loret w 10 Sierpnia 2021, 17:43:20
Witam,

auta elektryczne mają kilka wad. Te najważniejsze, to są: za drogie, potem za drogie są i drogie za są... Gdzie kupię (zamiast zwykłego kompakta za 50kPLNów) kilkuletnie auto elektryczne (może być plug-in) z zasięgiem choćby 600km, którym można w 4 osoby pojechać na urlop trasą którą chcę a nie tą gdzie są ładowarki? Nawet małe 4-osobowe auto do jazdy wokół komina nie jest opłacalne...
Nie mam nic przeciwko autom elektrycznym, na LPG, na wodór, na pellet czy na siano. Mógłbym naładować auto elektryczne za 30-parę groszy za kWh, mam panele fotowoltaiczne (choć nie wiem co to ma za znaczenie). Dla mnie to tylko i wyłącznie środek transportu, więc zakup+eksploatacja ma być tania a auto być małoawaryjne. To wszystko. Nie interesuje mnie kolor, przyspieszenie ani jego masa, interesują mnie pieniądze, które będę musiał na to wydać. A to, że ładowanie w trasie to jakaś masakra, to zupełnie inna rzecz. Przynajmniej na razie... Szczerze zachęcam do testowania aut elektrycznych a za klka/naście lat sam pewnie się przesiądę (o ile będzie to opłącalne)...
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Cav w 10 Sierpnia 2021, 19:31:48
Witam,

auta elektryczne mają kilka wad. Te najważniejsze, to są: za drogie, potem za drogie są i drogie za są... Gdzie kupię (zamiast zwykłego kompakta za 50kPLNów) kilkuletnie auto elektryczne (może być plug-in) z zasięgiem choćby 600km,

Co będziesz się ograniczać, napisz 2000.
Sensu będzie tyle samo.

Na szczęście nie każdy jeździ codziennie z Rzeszowa do Świnoujścia bez postoju, więc spokojnie wystarczy mu auto, które na jednym ładowaniu zrobi 300 km, a niektórym (np. mi) nawet 200.

Ale jedno się zgadza - większe baterie powodują że ev są za drogie.
No i ciągle (dzięki Orlenowi), za drogo wychodzi ich ładowanie w trasie.
To też fragment brudnego lobbingu przemysłu paliwowego.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Maciej Loret w 10 Sierpnia 2021, 19:58:42
Co będziesz się ograniczać, napisz 2000.
Sensu będzie tyle samo.

Naprawdę wsadziłbyś rodzinę do auta i pojechał 2-4kkm na wakacje autem za 2000PLN?

Na szczęście nie każdy jeździ codziennie z Rzeszowa do Świnoujścia bez postoju, więc spokojnie wystarczy mu auto, które na jednym ładowaniu zrobi 300 km, a niektórym (np. mi) nawet 200.

Co się będziesz ograniczał. Niektórym starczy 0,5km :)

Ale jedno się zgadza - większe baterie powodują że ev są za drogie.
No i ciągle (dzięki Orlenowi), za drogo wychodzi ich ładowanie w trasie.
To też fragment brudnego lobbingu przemysłu paliwowego.

Cóż ja akurat do głównego auta w domu (które służy do jazdy do rodziny, nad morze, na wakacje) wymagam zasięgu bo nie mam chęci ani czasu projektować trasy pod ładowarki. Do drugiego auta w domu zasięg 50km to aż nadto...
Co ma Orlen do ładowania w trasie? Za tanie paliwa płynne i ludzie nie chcą kupować elektryków?
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Cav w 11 Sierpnia 2021, 08:19:26
Naprawdę wsadziłbyś rodzinę do auta i pojechał 2-4kkm na wakacje autem za 2000PLN?

Cytat widziałeś?
Pod liczbą 600 (km), Odpowiedź o 2000 oznacza 2000 też km.

Cóż ja akurat do głównego auta w domu (które służy do jazdy do rodziny, nad morze, na wakacje) wymagam zasięgu bo nie mam chęci ani czasu projektować trasy pod ładowarki. Do drugiego auta w domu zasięg 50km to aż nadto...
Mam akurat dokładnie tak skonfigurowane samochody.
Ale nie z powodu zasięgu na jednym ładowaniu, tylko kosztów przejazdu.
I tak staję częściej niż 300 km.

A strach przed ładowaniem ma tylko duże oczy.
Jakby to miało sens ekonomiczny - nie mam z tym problemu.
Przetrenowałem w praktyce, gdy jeszcze ładowanie było darmowe.

Co ma Orlen do ładowania w trasie? Za tanie paliwa płynne i ludzie nie chcą kupować elektryków?

Ma tyle, że gdy policzysz koszt prądu do ładowania po ich cenach, to bardziej opłaca się wlać paliwo do ice, niż ładować baterię w ev.
I o to chodzi, żeby pokazać, iż ev są be.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Maciej Loret w 11 Sierpnia 2021, 18:08:13
Naprawdę wsadziłbyś rodzinę do auta i pojechał 2-4kkm na wakacje autem za 2000PLN?

Cytat widziałeś?
Pod liczbą 600 (km), Odpowiedź o 2000 oznacza 2000 też km.

Nie jestem pewny czy dobrze rozszyfrowałem co chciałeś przekazać ale jeśli tak, to jednie mogę odpisać:  jaka jakość cytatu taka jakość odpowiedzi. Sorry...

Cóż ja akurat do głównego auta w domu (które służy do jazdy do rodziny, nad morze, na wakacje) wymagam zasięgu bo nie mam chęci ani czasu projektować trasy pod ładowarki. Do drugiego auta w domu zasięg 50km to aż nadto...

Mam akurat dokładnie tak skonfigurowane samochody.
Ale nie z powodu zasięgu na jednym ładowaniu, tylko kosztów przejazdu.
I tak staję częściej niż 300 km.

Koszt przejazdu ma niewielkie znaczenie - to nie tankowiec ani czołg. Powoduje to po prostu różnica w cenie zakupu.
Możesz stawać nawet co 30km. Ja nie potrzebuję, to strata czasu. Wolę jechać wolniej, to kolejna oszczędność...
Ale nie ma się co martwić. Tu się przykręci, tam się odkręci i za parę(naście) lat nie będzie wyboru...


A strach przed ładowaniem ma tylko duże oczy.
Jakby to miało sens ekonomiczny - nie mam z tym problemu.
Przetrenowałem w praktyce, gdy jeszcze ładowanie było darmowe.

To nie strach. To fakt, że ładowarki są znacznie mniej rozpowszechnione niż stacje benzynowe, podjeżdżając na stację nawet jeśli wszystkie dystrybutory są zajęte, to w ciągu 2-3 minut możesz zatankować.


Co ma Orlen do ładowania w trasie? Za tanie paliwa płynne i ludzie nie chcą kupować elektryków?

Ma tyle, że gdy policzysz koszt prądu do ładowania po ich cenach, to bardziej opłaca się wlać paliwo do ice, niż ładować baterię w ev.
I o to chodzi, żeby pokazać, iż ev są be.

Nie powielajmy głupot o "prądzie", rozmawiamy o energii.
"Po ich" czyli po cenach energii na Orlenie?
Ja, żeby elektryki miały jakąkolwiek szansę w dłuższej jeździe i tak zakładam, że ładowanie jest darmowe...
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: Cav w 11 Sierpnia 2021, 20:05:29
Koszt przejazdu ma niewielkie znaczenie - to nie tankowiec ani czołg. Powoduje to po prostu różnica w cenie zakupu.

Jest dokładnie odwrotnie.
Niektórzy nie mają ochoty na dopłacanie kilkunastu tysięcy rocznie za paliwo, więc dla nich koszty przejazdu mają znaczenie.
A z dopłatami ceny co tańszych ev już teraz zrównały się z cenami podobnie wyposażonych spaliniaków o podobnych parametrach, więc to właśnie różnice w cenie zakupu są minimalne.

To fakt, że ładowarki są znacznie mniej rozpowszechnione niż stacje benzynowe, podjeżdżając na stację nawet jeśli wszystkie dystrybutory są zajęte, to w ciągu 2-3 minut możesz zatankować.
Weź kiedyś zegarek do ręki i sprawdź ile trwają Twoje wizyty na stacjach benzynowych w trasie, wtedy pogadamy.

"Po ich" czyli po cenach energii na Orlenie?
Ja, żeby elektryki miały jakąkolwiek szansę w dłuższej jeździe i tak zakładam, że ładowanie jest darmowe...

I tu się zgadzamy - dopóki tak było, sam jeździłem elektrykiem.
Dodatkowe 0,5 przy każdym postoju (i tak je robię) warte było świeczki.
Tytuł: Odp: Pojazdy elektryczne - dyskusja ogólna
Wiadomość wysłana przez: pluto w 30 Października 2021, 08:51:12
Nareszcie Toyota oficjalnie wchodzi do segmentu aut czysto elektrycznych - pierwszy SUV bZ4X pojawi się w sprzedaży na początku 2022 roku - brawo TOYOTA

https://ev.auto-swiat.pl/wiadomosci/toyota-bz4x-pierwszy-elektryk-marki-juz-oficjalnie/84epevr

Patrząc jak komfortowo jeździ się obecną RAV4 plug-in na EV to będzie to - byle cenę ustalili na akceptowalnym poziomie.