Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: qazx94 w 23 Października 2021, 19:37:40
-
Cześć,
od roku jestem posiadaczem Auris TS z 2014 roku silnik 1.4 diesel. Obecny przebieg to 106 500 km (moja jazda to 60% trasa, 40% miasto). Ostatnio zapchał mi się DPF (oddałem na regeneracje - mycie w maszynie). Chłopaki z serwisu DPF zasugerowali wymianę termostat płynu chłodzącego. Od kiedy mam samochód, wskazówka zawsze po rozgrzaniu jest na tym samym poziomie. Podpiąłem do OBD2 i śledziłem wskazania przez ostatnie trzy dni. Efekt - max. zanotowana temperatura to 82, średnia to 81. Napisałem do ASO z pytaniem o koszt wymiany termostatu bo płyn osiąga jedynie 82 stopnie.
Odpowiedź - "Widzę że Pana Auris jest z silnikiem 1,4 Diesel. Dla silników Diesla temperatura pracy 82stopnie jest prawidłowa".
Jakiś czas temu pisałem na forum, że moje średnie spalanie w mieście (mimo ekonomicznej jazdy) przekracza 7 - 7,5 litra. Dostałem sugestię, że być może to kwestia termostatu.
Dajcie proszę znać czy to kolejny raz gdy ASO mnie próbuje wykiwać wciskając kit. Ostatnio po diagnostyce DPF'a za 300 zł (która nic nie wykazałą) wciskali mi, że wypalanie filta w tym silniku co 100 - 150 km jest prawidłowe :)
Wrzucam zdjęcie z położeniem wskazówki. Jak jest u Was? Czy osiągacie temperaturę ~ 90 stopni? Czy też faktycznie to 81 / 82 jest prawidłowe.
https://iv.pl/image/img-20211023-184528.GISYhKf
Z góry dzięki!
-
Hej
W moim poprzednim aucie Mercedes W169 diesel uszkodzony termostat objawiał sie tym, że silnik sie nie dogrzewał ale również nie trzymał temperatury, tzn podczas szybkiej jazdy temperatura rosła ale wraz ze spadkiem obciążenia silnika temperatura momentalnie spadała, jak masz obd sprawdź sobie jak sie to kształtuje u ciebie. U mnie 85 stopni to była odpowiednia temperatura, ale uszkodzony termostat sprawiał, że zazwyczaj było poniżej 70.
-
Moim zdaniem z twoją temperaturą płynu jest wszystko O.K. Ja w nowej RAVce mam 82 - 85*C, a to benzyna.
-
W Dusterze dieslu też miałem taką temperaturę. I też się dziwiłem, że niska.
Widocznie nowoczesne diesle tak mają...
-
Temp. 82 stopnie to jak najbardziej prawidłowa. Dziwi mnie że przy takiej jeździe jak jeździsz ty i przebiegu 106000 padł ci filtr DPF. U mnie TS 1.4 d4d z 2015 roku przebieg aktualnie 104000 i filtr regularnie wypala się sam co 1000 km.
-
Czy osiągacie temperaturę ~ 90 stopni? Czy też faktycznie to 81 / 82 jest prawidłowe.
Ja w Peugeocie, benzyna, mam 82 - 84 st. Twoja temperatura jest jak najbardziej ok., w/g mnie jest idealna. Nie możesz mieć w dieslu 90 st., bo diesle mają niższą temp. niż benzyniaki, wolniej też się nagrzewają. Powiem też, że ja w benzynie nie chciałbym mieć 90 st., to trochę za dużo nawet na benzynę. Optymalna temperatura powinna zawierać się między 80 - 90 st., w dieslu oczywiście trochę mniej.
-
W benzynie też mam góra 85, zawsze jest poniżej połowy wskaźnika.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Diesel pracuje właśnie w takich temp., jest OK. W benzynie temp. cieczy oscyluje ok. 90-92 st.C
Jestem w szoku, że przy 106 kkm zapchał się dpf. Przebieg jest pewny?
Dla przykładu u mnie jest ponad 220kkm i zero problemów z dpfem, choć u mnie przebiegi rozkładają się bardziej ca. 75% trasa, 25% miasto.
-
W benzynie temp. cieczy oscyluje ok. 90-92 st.C
Zależy u kogo tak oscyluje. Tłumaczę wyżej, że optymalna temperatura w benzynie powinna zawierać się między 80 - 90 st. Powyżej tego zakresu robi się za gorąco. Nie ma co się dziwić, że uszczelki pod głowicami tak ludziom padają, skoro są tacy, co uważają, że temp. 90 st. wzwyż jest optymalna. Ja od zawsze mam w autach poniżej 90 st. i od zawsze wszystko u mnie działa, jak należy. Jeżeli ktoś ma wieloletni, stary samochód i chłodnica jest już gorzej drożna to temperatura będzie wtedy trochę wyższa, ponad 90 st., i skoro auto normalnie chodzi i nic złego się nie dzieje, to ten ktoś będzie uważał, że taka temperatura jest optymalna. W całkowicie sprawnym, młodym aucie temperatura będzie poniżej 90 st. Jeżeli jest powyżej, to coś nie tak z chłodnicą, termostatem.
-
Liczy się też jakość płynu.
-
Aż dzisiaj sprawdziłem. 35 km po autostradzie i dojazd do domu i temp. płynu 84 st. C.
-
Liczy się też jakość płynu.
No, tak. Nie może być stary, przeterminowany, niedostosowany do danej chłodnicy /miedziana, aluminiowa/, jakiś no name niewiadomego pochodzenia, czy nawet zwykła woda, bo i to ludzie leją do chłodnic, a potem zapominają wymienić i tak jeżdżą.
-
W całkowicie sprawnym, młodym aucie temperatura będzie poniżej 90 st.
Czyli całkiem spora część aut jest popsuta?
Mówię tu o wszystkich z elektronicznie sterowaną temperaturą.
-
Czyli całkiem spora część aut jest popsuta?
Nie jestem mechanikiem, nie znam dokładnie tych wszystkich aut, ale u nas większość aut jest sprowadzana w średnim wieku kilkunastu lat i ze sporym przebiegiem /liczniczek często cofnięty i przebieg jest mniejszy/, no takimi w większości ludzie jeżdżą, a w takich starszych autach układy chłodzenia nie są już tak sprawne, jak w nowszych i nowych autach, co skutkuje podwyższoną temperaturą, którą ci ludzie uważają za normalną. Auta nie są popsute, ale mniej sprawne, niż nowsze i młodsze. Co tu dużo gadać, ludzie po prostu z różnych powodów zaniedbują swoje auta, jeżdżą najczęściej do czasu, aż coś się popsuje, wtedy serwis. No, a mechu, nie mam racji z tą temperaturą? Jaka twoim profesjonalnym zdaniem jest prawidłowa, najlepsza dla silnika?
-
Miałem w życiu ok. 20 aut, robię naprawdę duże przebiegi i głównie kupowałem auta nowe i serwisuje zawsze wedle instrukcji. W żadnym uszczelka pod głowicą nie odmówiła posłuszeństwa,ale chyba ktoś tu wie lepiej

Niektóre samochody miałem na LPG, być może tam temp dochodziła do 92 st. C, ale na pewno w benzynowych było 90.
Wysłane z mojego Redmi Note 8 Pro przy użyciu Tapatalka
-
Miałem w życiu ok. 20 aut, robię naprawdę duże przebiegi i głównie kupowałem auta nowe
O jezu!! 20 nowych aut! To ty musisz mieć teraz ze 120 lat, licząc średnio 5 lat jazdy jednym autem, choć nowym autem jeździ się często dłużej, niż 5 lat! Ja miałem w życiu 5 aut i jeden motocykl, wszystkie z salonu, obecna Corolla jest szóstym autem i mam w tej chwili już 61 lat :)
-
Hehe,na szczęście mam znacznie mniej niż 120 lat

Mało które auto miałem,aż 5 lat, ale przy obecnych podwyżkach cen to może obecne samochody będą u mnie dłużej, nic nie jest dzisiaj pewne
-
W żadnym uszczelka pod głowicą nie odmówiła posłuszeństwa,ale chyba ktoś tu wie lepiej
Przecież ja nie wiem, czy uszczelka odmówiła ci posłuszeństwa i nie posądzam cię o to. Pisałem ogólnie. Zresztą kto to wie, i tak byś się nie przyznał i napisać możesz sobie co chcesz. W każdym razie nie wiem i nie posądzam. A 5 lat dla nowego albo młodego auta to jest krótki okres, a nie aż. Co 2 - 3 lata lub częściej to zmienia się auta stare, sprowadzane, bo nie opłaca się ich trzymać dłużej, bo się po prostu psują.
-
OK, przepraszam, źle odczytałem Twoje słowa.
Nie rozumiem dlaczego miałbym się nie przyznać, że auto uległo awarii? I dlaczego w tej kategorii napisałeś, przecież forum jest po to by wymieniać się doświadczeniami.
-
Ostatnie 4 lata pomykasz swoim kupionym jako używany 1.4 D4D, a wcześniej był nissan na gaz... czyż nie ;) Miałem kilka nysek... :) powiadasz 20 aut przerobiłeś? Czy 20stoma jeździłeś, bo to jednak jest różnica?
-
Nissany miałem dwa, wspominam tak dziwnie... Nie mogłem się z tą marką dogadać, ale to kwestia gustu.
Auris nawet udany jest, choć znudził mi się już dawno i coraz rzadziej nim jeżdżę, gdy nie muszę, miałem w tym roku zmienić, ale po jazdach testowych mam mieszane uczucia :-/
Nie rozumiem pytania odnośnie przerobienia/ jeżdżenia
-
Nissany miałem dwa, wspominam tak dziwnie... Nie mogłem się z tą marką dogadać, ale to kwestia gustu.
Znam, znam :) Na forum którego byłeś użytkownikiem 3 lata, ja jestem od początku :cool: Także ten tego :laugh:
-
Tak, było zamieszanie z tą primerą, nigdy więcej.
-
Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Teraz rozumiem, że z temperaturą jest wszystko w porządku.
Przebieg jest pewny?
Auto pochodzi z krajowej dystrybucji, kupione z programu Toyota Używane, dane z rządowego systemu i historii serwisowej samochodu były zgodne (kupiony przy przebiegu 95 tyś).
Jak byłem kiedyś na diagnostyce w ASO w sprawie często wypalającego się filtra (100-150 km) to po diagnostyce, która nic nie wykazała, mistrz zmiany napisał mi, że "Proces regeneracji w silnikach 1ND -TV następuje w przedziale 200-300km od ostatniej prawidłowo zakończonej regeneracji". Oddaje we wtorek samochód na diagnostykę do serwisu specjalizującego się w Toyotach, żeby sprawdzili czy nie mam jakiejś usterki, która wpływa na nadmierne zapychanie się filtra. Obawiam się jednak, że tak samo jak poprzednio usłyszę, że wszystko jest w porządku.
Póki co jak dla mnie zarówno Wasze wypalanie filtra (co 1 tyś kilometrów) jak i spalanie chociażby w mieście na poziomie ~ 5 litrów to jakieś grube legendy :)
-
Ewidentnie coś u Ciebie szwankuje, chyba jedynie dobry spec to zdiagnozuje.
To taki strzał w ciemno, ale czy używasz jakiś dodatków do paliwa? Ja do ropniaków i benzyny dolewam archoil, do każdego tankowania. Nie wiem czy bez niego byłoby gorzej, czy lepiej oraz ile w tym marketingowej sugestii, ale... Skoro nic nie pomaga to co szkodzi sprawdzić 
Wysłane z mojego Redmi Note 8 Pro przy użyciu Tapatalka
-
No, a mechu, nie mam racji z tą temperaturą?
Od lat są na rynku samochody które mają temp pracy 90-120 i więcej.
-
qazx94 jak ci wypala co 100-150 km to się powoli kończy. Chyba, że inne czynniki mają na to wpływ np: zapchany EGR, stosowanie nieprawidłowego oleju, paliwo złej jakości. Jak ustalisz przyczynę to napisz co było.
-
Od lat są na rynku samochody które mają temp pracy 90-120 i więcej.
Zajrzałem trochę do google i muszę trochę zweryfikować swój pogląd. Piszą, że rzeczywiście są auta, gdzie temperatura płynu chłodzącego jest w zakresie 90 - 100 st. A nawet do 140 st., ale to auta z nowymi generacjami termostatów, wszystko to podobno eksperymenty w celu obniżenia zużycia paliwa. Standardowo, bez popadania w skrajności, jest to nadal 80 - 90 st.
-
Od lat BMW stosowało sterowaną temperaturę - na miescie wysoka - na trasie niska - dokladnych temperatur nie znam - wiem że 105 to była norma.
-
U mnie w Aurisie nie przekracza 90 na trasie.
-
U mnie w Aurisie nie przekracza 90 na trasie.
W 1.4 d4d?
-
Od lat BMW stosowało sterowaną temperaturę - na miescie wysoka - na trasie niska - dokladnych temperatur nie znam - wiem że 105 to była norma.
Ale to wyjątek, skrajność trochę. A ja miałem na myśli auta popularne, takie dla zwykłych ludzi, jakich najwięcej na ulicach, nie dla krezusów.