Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: jajen w 28 Stycznia 2022, 18:10:42
-
Ile razy myje samochód na myjni i skieruje lance na klamke to auto się zamyka albo otwiera na zmianę. Wkurza mnie to ciągłe skłądanie, rozkłądanie się lusterek przy myciu. Jakiś praktyczny pomysł na to?
-
Dzisiaj myłem swoje i też tak miałem .
-
Zostawić kluczyk w środku i jedynie będzie piszczał, że nie może zamknąć drzwi - bo kluczyk w środku. Jeśli zaś wkurza Cię samo składanie i rozkładanie lusterek, to zablokuj z przycisku w środku.
Można też zablokować działanie wyłączając kluczyk, lub system bezkluczykowy.
-
Ile razy myje samochód na myjni i skieruje lance na klamke to auto się zamyka albo otwiera na zmianę. Wkurza mnie to ciągłe skłądanie, rozkłądanie się lusterek przy myciu. Jakiś praktyczny pomysł na to?
Wyłączyć automatyczne składanie lusterek, zamknąć samochód i wyłączyć opcję bezkluczykowego otwierania w kluczyku (trzymamy wciśnięty przycisk zamknięcia i dwa razy naciskamy otwieranie).
Przepraszam, nie doczytałem, że taka odpowiedź już jest wyżej.
-
I tak za każdym razem??? :shock: Masakra jakaś
-
I tak za każdym razem??? :shock: Masakra jakaś
No tragedia. Trzeba przycisnąć trzy przyciski, w tym jeden dwa razy.
-
Ile razy myje samochód na myjni i skieruje lance na klamke to auto się zamyka albo otwiera na zmianę. Wkurza mnie to ciągłe skłądanie, rozkłądanie się lusterek przy myciu. Jakiś praktyczny pomysł na to?
Wyłączyć automatyczne składanie lusterek, zamknąć samochód i wyłączyć opcję bezkluczykowego otwierania w kluczyku (trzymamy wciśnięty przycisk zamknięcia i dwa razy naciskamy otwieranie).
Przepraszam, nie doczytałem, że taka odpowiedź już jest wyżej.
Wyłącznie bezkluczykowego dostępu w kluczyku nic nie daje. Przynajmniej u mnie. K... człowieka bierze na myjni.
-
U mnie wystarczy wyłączyć automatyczne składanie czyli raz naciskam przycisk przed opuszczeniem auta i drugi raz naciskam po myciu i głowa od tego mnie nie boli :cool:
-
Ile razy myje samochód na myjni i skieruje lance na klamke to auto się zamyka albo otwiera na zmianę. Wkurza mnie to ciągłe skłądanie, rozkłądanie się lusterek przy myciu. Jakiś praktyczny pomysł na to?
Wyłączyć automatyczne składanie lusterek, zamknąć samochód i wyłączyć opcję bezkluczykowego otwierania w kluczyku (trzymamy wciśnięty przycisk zamknięcia i dwa razy naciskamy otwieranie).
Przepraszam, nie doczytałem, że taka odpowiedź już jest wyżej.
Wyłącznie bezkluczykowego dostępu w kluczyku nic nie daje. Przynajmniej u mnie. K... człowieka bierze na myjni.
Wyłączenie kluczyka na 100% daje radę. Musisz coś złe robić. Kluczyk można tez wyłączać idąc np. do marketu aby ci nikt nie zgrał sygnału i zajumał na walizkę.
-
dodam, że blokuję lusterka w pozycji rozłożonej, a drzwi czasami się blokują i odblokowują, a to akurat mi nie przeszkadza :cool:
-
Sorry ale nie wkleiła się moja wcześniejsza odpowiedź.
U mnie blokuję lusterka naciskając, przełączając, raz przycisk automatycznego składania, przed opuszczeniem auta i odblokowuję po myciu i to działa, lusterka są w jednej pozycji przez całe mycie.
-
Kluczyk można tez wyłączać idąc np. do marketu aby ci nikt nie zgrał sygnału i zajumał na walizkę.
To jaki jest w ogóle sens posiadania keylessa? Przecież takie blokowanie to więcej roboty, niż obsługa z pilota
-
dodam, że blokuję lusterka w pozycji rozłożonej, a drzwi czasami się blokują i odblokowują, a to akurat mi nie przeszkadza :cool:
Dokładnie trzeba przyzwyczaić
I tak za każdym razem??? :shock: Masakra jakaś
No tragedia. Trzeba przycisnąć trzy przyciski, w tym jeden dwa razy.
No tragedia no to co mamy ułatwić złodziejom???
-
I tak za każdym razem??? Masakra jakaś
Możesz nic nie robić i unikać silnego strumienia na klamkę. W innych markach miałem przycisk w klamce i tego problemu nie ma, ale przycisk jest troszkę mniej wygodny.
-
Miałem ten sam "problem" już w poprzednim aucie i zawsze było mi z tego powodu wszystko jedno...:-P Naprawdę wam to przeszkadza?
-
Cytat: Kiełek w Dzisiaj o 10:13:42
Cytat: seamon w Dzisiaj o 09:12:12
I tak za każdym razem??? :shock: Masakra jakaś
No tragedia. Trzeba przycisnąć trzy przyciski, w tym jeden dwa razy.
No tragedia no to co mamy ułatwić złodziejom???
Wiesz co to sarkazm...
-
:grin: :grin: :grin:
Mimo wszystko ja nie jestem pewien, czy to było do Ciebie :cool: Cytaty tu zdecydowanie szwankują ;)
-
Blokowanie kluczyka przydaje się bardzo często, pod sklepem, na myjce, na parkingu publicznym, .... Opanowanie te jest banalne.
Łatwo też sprawdzić czy kluczyk jest uśpiony - klamka nie reaguje na dotyk.
Jeszcze jedna rzecz - w zimie nie warto mieć składanego luterka, chyba, że na ciasnym parkingu - gdyż czasem luterko może przymarznąć i można uszkodzić napęd.
Ktoś już o tym pisał na forum. Ja w zimie mam ustawione cały czas na otwarte.
-
Jeszcze jedna rzecz - w zimie nie warto mieć składanego luterka, chyba, że na ciasnym parkingu - gdyż czasem luterko może przymarznąć i można uszkodzić napęd.
Ktoś już o tym pisał na forum. Ja w zimie mam ustawione cały czas na otwarte.
Rodzice mają w aucie od 11 lat składane lusterka, przetrwało każdą zimę, w tym po - 30, duże opady śniegu w Austrii i Włoszech i gołoledź taką, że musiałem drzwi traktować odmrazaczem. Nadal działają, jedynie czasem lusterko potrafi "wyskoczyć", trzeba je wtedy na stawić ręcznie do pozycji, w której jest silniczek i nic się nie dzieje
-
A jak ponownie aktywuje się kluczyk?
Wysłane z mojego SM-T870 przy użyciu Tapatalka
-
Naciskasz raz przycisk, dowolny.
-
Rodzice mają w aucie od 11 lat składane lusterka, przetrwało każdą zimę, w tym po - 30, duże opady śniegu w Austrii i Włoszech i gołoledź taką, że musiałem drzwi traktować odmrazaczem. Nadal działają, jedynie czasem lusterko potrafi "wyskoczyć", trzeba je wtedy na stawić ręcznie do pozycji, w której jest silniczek i nic się nie dzieje
Ja nie twierdzę, że każdemu musi się zepsuć, bo to zależy od sytuacji, np. w dzień może padać śnieg i topić się, a w nocy złapie silny mróz i czasem może tak mocno przyłapać, że napęd nie wytrzyma.
Ja np. parkuję pod wiatą i raczej nie mam ryzyka, że tak się stanie ale w pracy parking jest pod gołym niebem i różne sytuacje się zdarzają. Ktoś inny parkuje w domu i w biurze w garażu podziemnym - nic mu nie będzie mechanizm jest suchy i nie ma ryzyka, że coś przyłapie.
Podobnie jest z szybami i wycieraczkami. Gdy auto jest zmrożone lepiej szyb nie otwierać i gdy na szybie śnieg lepiej wycieraczek nie uruchamiać.
Ja po prostu w zimie nie używam opcji auto w lusterkach, nie pozostawiam wycieraczek na pozycji auto i nie otwieram szyb gdy auto jest zmrożone.
Jeśli uważasz inaczej. Twoja sprawa.
-
Jeśli uważasz inaczej. Twoja sprawa.
Ja tak nie uważam, po prostu rozwiązanie jest odporne na mróz, ręczne składanie, uderzenia wkurzonych przechodniów itd. Jak mróz przyłapie obudowę i silniczek nie otworzy lusterka, to nic się nie stanie, wystarczy dopchnąć ręka i tyle.
Gadanie godne - "ja wolę manual, bo lubię mieć kontrolę nad autem", ale oczywiście przymusu nie ma.
-
Ja po prostu w zimie nie używam opcji auto w lusterkach, nie pozostawiam wycieraczek na pozycji auto
No bez przesady, nie ma co uogólniać, zależy jaka zima i jaki mróz, jak widzę że trzeba zachować czujność to stosuję ograniczenia. W tym sezonie chyba jeszcze nie było ekstremalnie zmiennych warunków.
-
rozwiązanie jest odporne na mróz, ręczne składanie, uderzenia wkurzonych przechodniów itd. Jak mróz przyłapie obudowę i silniczek nie otworzy lusterka, to nic się nie stanie, wystarczy dopchnąć ręka i tyle.
Skąd ta pewność ?
-
W tym sezonie chyba jeszcze nie było ekstremalnie zmiennych warunków.
W styczniu miałem już tak, że z rana było pogodnie, w ciągu dnia zaczęło padać i topić się, a pod wieczór złapał mróz i miałem 1..2 mm lodu na aucie do roztopienia i zeskrobania z szyb.
Lusterkom być może nic by się nie stało ale wycieraczki zostawione na auto mogły by zrobić trochę zniszczeń pod odpaleniu auta.
Dlatego w zimie profilaktycznie nie zostawiam na auto lusterek jak i wycieraczek. Wsiadając do auta nie zawsze się pomyśli o tym przed wciśnięciem START.
-
rozwiązanie jest odporne na mróz, ręczne składanie, uderzenia wkurzonych przechodniów itd. Jak mróz przyłapie obudowę i silniczek nie otworzy lusterka, to nic się nie stanie, wystarczy dopchnąć ręka i tyle.
Skąd ta pewność ?
Bo znam conajmniej kilkanaście osób, sam mam obecnie 2 auta że składanymi lusterkami, rodzice mają jedno i to samo od 11 lat + w tym czaisie mieli 5 różnych aut i z 10 zastępczych (nie wszystkie miały składane lusterka) , Aktywnie udzielam się też na kilku forum aut, którymi jeżdżę i jeszcze nie słyszałem, żeby komuś spalił się silniczek do otwierania lusterka, a co dopiero przez mróz.
-
To nie chodzi o spalenie silniczka, a jedynie o zmielenie przekładni. Akurat czytałem o kilku przypadkach uszkodzeniu napędu lusterka. Bez sensu ryzykować.
Jak się zaczynają mrozy blokuje lusterka i wyłączam auto-ręczny (zostawiam na zębie "P" tylko auto, chyba, że z góry to żal mi zęba...), ale ja jestem nietypowym userem, auta używam 10 lat i więcej :).
-
@lol19pl W mazdzie 6 padły po 3 latach, w Auris kolegi po 5 latach ( ale fakt, nie od mrozu :) ). Dolicz do swoich znajomych, bo statystyka jak w Białorusi...100% ;)
-
W mazdzie 6 padły po 3 latach, w Auris kolegi po 5 latach ( ale fakt, nie od mrozu )
No to, Toyocie nie od mrozu, a tu mówimy o użytkowaniu w zimie. Zrobiłem jak to mówią antyszepionkowcy "research" i faktycznie, jedynie mazda jest jakaś felerna i jest coś na temat psujących się lusterek. W temacie toyoty, teściowie mają corolle (nowy model, 2018 albo 19), trzymają ciągle na dworzu, ze trzy razy w zimie, jedno lusterko się nie otworzyło, dopchniecie pomogło.
-
Jak dobrze poszukasz to znajdziesz ten temat na forach użytkowników w wielu markach, jak też filmiki na YT, niekoniecznie polskie.
Tu wiele zależy od danej konstrukcji lusterka ale też od sytuacji atmosferycznej i od tego gdzie kto trzyma auto w zimie.
W niektórych markach / modelach nie jest tak prosto z wyłączeniem trybu auto jak w RAVce.
Faktycznie zabawne jest podobieństwo do tematu szczepionek, jedni twierdzą, że problemu nie ma, inni że jest ;)
-
Jak dobrze poszukasz to znajdziesz ten temat na forach użytkowników w wielu markach, jak też filmiki na YT, niekoniecznie polskie.
To podeślij jakiś, bo na każdym forum to samo, jeden przewrazliwony, bo kupił pierwszy raz nowe auto, jakiś dziadek, który pisze "ja to tych wszystkich udogodnień nie używam, kiedyś nie było i ludzie żyli" i reszta, która używa i nie narzeka. Może poza forum mazdy, bo tam faktycznie że 4 osobom się zepsuło.
-
W mazdzie to była plaga i szło w tysiace, aż wypuścili zestaw naprawczy ale tylko dla tych z gwarancją, jeśli po gwarancji to całe lusterka musiałeś kupić lub bujać się samemu i kombinować.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
To podeślij jakiś
- post #2 MichauS: https://a4-klub.pl/topic/252944-sk%C5%82adane-elektrycznie-lusterka-a-zima/
- post #6 Jitter: https://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=140708
- post #4 _holek: https://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=140708&page=2
- post #2 furmana: https://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=129954&highlight=lusterka
- tu goście twierdzą, że się samo naprawi jak będzie cieplej: https://citroen.auto.com.pl/forum/viewtopic.php?t=64566 (jakoś nie wierzę, że jak przekładnia często chrobocze to nic to nie zmienia)
- post #6 kriss555: https://vw-arteon.pl/forum/viewtopic.php?t=81
- posty#6 i #8 tyku i widmo: https://forum.mitsumaniaki.pl/viewtopic.php?t=90504&postdays=0&postorder=asc&start=15
- tu co prawda nic nikomu się nie zepsuło ale determinacja u kolegów jest wysoka aby wyłączyć opcję auto: https://forum.nissanklub.pl/topic/109874-automatyczne-sk%C5%82adanie-rozk%C5%82adanie-lusterek/
- w Superbie np. koledzy piszą że TTTM (zresztą warto poczytać cały wątek i cieszyć się z zakupu RAVki): https://www.superbclub.pl/viewtopic.php?f=8&t=4289&sid=cdf9f30e947408a6ccaf050691018c95
- post #5 Prezes (polecam zwłaszcza "kondomki" na lusterka ;) ), post #11 Faustus: https://megane.com.pl/topic/86300-sk%C5%82adane-lusterka-a-mr%C3%B3z/page/2/#comments
... chyba starczy tych przykładów, sa tez filmiki na YT, np:
https://www.youtube.com/watch?v=USzrOJ4K4lc
https://www.youtube.com/watch?v=PBZ-BUbMmzg
https://www.youtube.com/watch?v=QYWlbem6Y1g&t=127s
https://www.youtube.com/watch?v=x0iukKLq_8I
https://www.youtube.com/watch?v=J5OcXhL4Mag
https://www.youtube.com/watch?v=sLE0uxSPpwE&t=317s
tak sobie myślę, że gdyby nie było problemu to pewnie nikt by nie tracił czasu na pisanie postów, czy kręcenie filmików.
Na szczęście w RAVce wyłączenie automatycznego składania lusterek jest bezproblemowe, nie we wszystkich autach jest tak prosto ;)
-
tak sobie myślę, że gdyby nie było problemu to pewnie nikt by nie tracił czasu na pisanie postów, czy kręcenie filmików
No widzisz, poza 3 osobami, ze wszystkich linków, całej reszcie nic się nie stało, tylko pytają, jak można wyłączyć, bo może coś się zepsuć. Faktycznie, kilka razy zdarzyło się, że lusterko pojechało do przodu(w zależności od marki, w nowych renault I Seacie, po prostu się nie otworzy) , ale wystarczy je cofnąć aż wskoczą na prawidłowe miejsce. Tam nie ma żadnych ograniczników, bo lusterko z ogranicznikiem mogło by zabić przechodnia, zobacz na filmy ncap, lusterko potrafi przelecieć do przodu lub do tyłu przy lekkim puknięciu, tak samo ręcznie można złożyć lusterko, bez uszczerbku na mechanizmie.
-
W tych kilku przypadkach goście piszą jednak o uszkodzeniu, a nie obawach.
Ale Ok. Już nie próbuję Cię przekonywać.
-
Miałem ten sam "problem" już w poprzednim aucie i zawsze było mi z tego powodu wszystko jedno...:-P Naprawdę wam to przeszkadza?
first world problems ....
-
Przeszło 2 lata myję lancą na myjce. Kluczyk w środku kabiny nie uśpiony. Lusterka się nie składają, auto się nie zamyka. Wszystko w porządku przez ten czas. To moje doświadczenia w tym temacie
-
No tak, bo kluczyk w środku (też tak robię), ale za to auto piszczy jak trafisz strumieniem w miejsce do zamykania ;)
-
A muszę się przysłuchać bo jakoś tego nie wychwyciłem. Fakt myjka głośna i mogło mi to umknąć
-
Ja mam wyłączony kluczyk w kieszeni (i niezamknięte auto).
Przy zamkniętym potrafił się włączyć alarm (pewnie od wibracji szyb przy myciu).
Przy kluczyku w środku - piszczeć jeśli trafiło się w miejsce do zamykania.
-
Odświeżę, bo w zasadzie problem powiązany. Od kilku dni po zgaszeniu silnika i zamknięciu drzwi zamek sam się zamyka. Oczywiście nie zawsze. Czasem nic się nie dzieje a czasem się zamyka, otwieram go klamką a ten ponownie się zamyka. Tak jakby czujnik dotykowego zamykania samoczynnie się aktywował. Miał ktoś posobny problem? Myślalem, że to może sól gdzieś wlazła i dlatego porządnie umyłem na myjni bezdotykowej, wysuszyłem i myślałem, że będzie ok. Ale dzisiaj wysiadam z auta a ten od razu po zamknięciu drzwi zamyka zamki.
-
Należy sprawdzić czy to aby napewno czujnik bez dotyku go rygluje. Równie dobrze może być problem w samym zamku drzwi lub w instalacji (kable w przepuście, wiązka w drzwiach przetarta)
-
Najgorsze, że raz rygluje samoczynnie, innym razem długo nic się nie dzieje. Pewnie przyjadę do serwisu i będzie, że przecież wszystko ok. Auto jest jeszcze rok na gwarancji. Pewnie będe musiał nagrać film demonstracyjny.
-
Od kilku dni po zgaszeniu silnika i zamknięciu drzwi zamek sam się zamyka. Oczywiście nie zawsze.
Miałem przez 2 dni to samo. Zamykałem drzwi w garażu, przechodziłem do tyłu, żeby otworzyć tylne drzwi i zabrać torbę, a drzwi się ryglowały. Po ponownym dotknięciu klamki problem nie powracał. Ponieważ chodzę w szerszej kurtce, a w garażu 2 samochody, myślałem, że dotknąłem klamki sznurkiem od kurtki, bądź samą kurtką. To się przydarzyło 2 razy przy temperaturze na zewnątrz -5 st. Od tamtej pory, czyli ok 2 tygodnie, temat nie wrócił.
-
Od tamtej pory, czyli ok 2 tygodnie, temat nie wrócił.
No też mam ostatnio spokój. Chciałem nagrać film dla serwisu i już nie miałem okazji. Dziwna sprawa.
-
Takie cyrki włącznie z samoistnym zapalaniem się świateł, miałem w nissanie. Tylko w mrozy, a Winny okazał się moduł komfortu - zimne luty.
Oczywiście potrafiło to wydrenować aku.