Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: janek_rav4 w 30 Maja 2022, 22:31:21
-
W różnych testach opublikowanych w sieci można znaleźć opinię, że RAV4 hybryda jest nieprzyjemnie głośna wewnątrz przy prędkościach autostradowych.
Jak to jest w rzeczywistości? Czy przy 140km/h jest nieprzyjemnie głośno? Od jakiej prędkości zaczyna być uciążliwie głośno?
-
Też się tego naczytałem i chyba dzięki temu miło zaskoczyłem się po odbiorze:-) cicho nie jest, ale na pewno nie ma jakiegoś dramatu. Zamontowałem sobie dodatkowo gumowa wkładkę z aliexpress między szybę, a kokpit i uszczelki przy drzwiach, ale chyba je ściągnę...
-
W różnych testach opublikowanych w sieci można znaleźć opinię, że RAV4 hybryda jest nieprzyjemnie głośna wewnątrz przy prędkościach autostradowych.
Jak to jest w rzeczywistości? Czy przy 140km/h jest nieprzyjemnie głośno? Od jakiej prędkości zaczyna być uciążliwie głośno?
Tak tylko zapytam, jak często będziesz jeździł autostradą 160-180 km/h?
-
Porównując do Tucsona Diesla jest ciszej i głośniej :grin:
Ciszej od silnika - w każdym zakresie prędkości
Głośniej od szumu powietrza - powyżej 130 km/h
Oczywiście to są wrażenia czysto subiektywne. Autostrady to raczej zdecydowanie mniejsza część moich jazd dlatego genralnie jest bardzo cicho.
-
Jak już o prędkościach i hałasie piszemy to mam pytanie:
Czy RAV4 benzyna manual jest bardziej cicha na autostradzie od hybrydy przy prędkości 140-150km/h?
-
Jak już o prędkościach i hałasie piszemy to mam pytanie:
Czy RAV4 benzyna manual jest bardziej cicha na autostradzie od hybrydy przy prędkości 140-150km/h?
Nie jest, mam co prawda benzynę w AT, ale w manualu jest głośniej, jeździłem. W wersji hybrydowej głośniej jest tylko przy gwałtownych przyspieszeniach, nie wiadomo czemu toyota nie zastosowała patentu z " wirtualną zmianą biegów", która jest w benzynowym, a to jednak przy płynnym przyspieszaniu działa. Reszta jest wspólna, hałas opon, karoserii i bryły. Dramatu nie ma, więc spoko. Jeśli możesz, zmień na automat. Te manuale to nie mazda niestety.
-
W różnych testach opublikowanych w sieci można znaleźć opinię, że RAV4 hybryda jest nieprzyjemnie głośna wewnątrz przy prędkościach autostradowych.
Jak to jest w rzeczywistości? Czy przy 140km/h jest nieprzyjemnie głośno? Od jakiej prędkości zaczyna być uciążliwie głośno?
Tak tylko zapytam, jak często będziesz jeździł autostradą 160-180 km/h?
160-180 nie jeżdżę. Ale zwykle na autostradzie ustawiam na tempomacie 130km/h. Czy przy 130 jest głośno?
-
Jak już o prędkościach i hałasie piszemy to mam pytanie:
Czy RAV4 benzyna manual jest bardziej cicha na autostradzie od hybrydy przy prędkości 140-150km/h?
Nie jest, mam co prawda benzynę w AT, ale w manualu jest głośniej, jeździłem. W wersji hybrydowej głośniej jest tylko przy gwałtownych przyspieszeniach, nie wiadomo czemu toyota nie zastosowała patentu z " wirtualną zmianą biegów", która jest w benzynowym, a to jednak przy płynnym przyspieszaniu działa. Reszta jest wspólna, hałas opon, karoserii i bryły. Dramatu nie ma, więc spoko. Jeśli możesz, zmień na automat. Te manuale to nie mazda niestety.
Coś się dzieje w manualach? Mazda ma lepsze manualne skrzynie?
-
160-180 nie jeżdżę. Ale zwykle na autostradzie ustawiam na tempomacie 130km/h. Czy przy 130 jest głośno?
Jest bardzo komfortowo (oczywiście jak na tę gabaryty). Przy 150 coś tam się zaczyna dziać...
-
Czy RAV4 benzyna manual jest bardziej cicha na autostradzie od hybrydy przy prędkości 140-150km/h?
Powyżej mniej więcej 100kmh, o ile oczywiście nie mówimy o jakimś aucie z 5 biegową skrzynią, które przy 120kmh ma 3,5k obrotów, to większość dźwięków generują opony i szumy powietrza - nie będzie różnicy pomiędzy silnikami, tak długo jak szyby i wyciszenie jest takie samo.
Jak to jest w rzeczywistości? Czy przy 140km/h jest nieprzyjemnie głośno? Od jakiej prędkości zaczyna być uciążliwie głośno?
Też się tego bardzo bałem, bo do niedawna jeździłem megane IV, w moim aucie była akustyczna przednia szyba i dodatkowo wyciszane (filcem) wszystkie drzwi. Ogólnie auto sporo cichsze od leona 5f, który zostaje równolegle z rav4.
Rav4 miałem okazję jeździć tylko 120kmh, ale w wersji ze skyview - ponoć jest głośniej. Mogę to porównać do kilku aut popularnych modeli, z różnych klas z którymi miałem więcej styczności:
- nowy tucson 2022: jest marginalnie cichszy, słychać mniej szumu, ale nadal bardzo "wieje" przy oknie
- leon 5f 2018: bardzo podobnie jeśli chodzi o szum, ale tu nie słychać takich przedmuchów - wg mnie ten sam poziom co rav4
- cupra leon st 2022: jak wyżej, prawie żadnej zmiany, na trybie comfort nie było żadnego buczenia wydechu
- insignia sedan 2015: tragicznie, tym autem nie dało się jechać powyżej 120kmh dużo gorzej niż rav4
- insignia liftback 2018: w nowym modelu poprawiono akustykę, chociaż chyba nadal trochę głośniej niż rav4
- passat sedan 2019 (wersja bieda): ciężko to porównać, ale nie rzucił mnie na kolana - tj. jak ktoś się przesiada, tragedii nie będzie
- s-max 2011: tu lepsze wygłuszenie od wiatru, ale szum od opon daje się we znaki - wg mnie ten sam poziom
- audi a3 8v sedan 2019: jest zauważalnie ciszej, ale to może poziom wyżej, żadna przepaść
- megane hb 2017: podobnie jak w audi a3, może gorzej wyciszony tył, ale akustyczna szyba dobrze chroni od wiatru
- corolla 2018 sedan executive: chyba troszkę ciszej niż rav4, prawdopodobnie ze względu na aerodynamikę, nie słychać takich szumów, ale dużo bardziej daje się we znaki silnik, ze względu na mniejszą moc (hybryda)
- audi a4/a5 2019: to jest poziom, gdzie mogę powiedzieć, że przy 120kmh jest duża różnica względem rav4, ale też jest różnica w bryle samochodu
- hyundai i20 2018: jak można spodziewać się po tej klasie - dużo gorzej niż rav4
- fabia 2019: trochę ciszej niż w i20, ale nadal głośniej niż w rav4
- Dacia duster/sandero ~2017: dudni jak w pustej stodole, poziom niżej niż i20
- clio/captur 2017: pół oczka wyżej niż dacie, ale nadal poziom i20 i fabii - dużo gorzej niż rav4
To są auta, w których miałem okazję jeździć po ekspresówkach, i miałem czas zwrócić uwagę na akustykę - mam nadzieję, że coś rozjaśni.
-
janek_rav4 jak ktoś jeździ limuzyną , i sie przesiądzie do suva to musi byc głośniej . Wyższe auto ,większe opory toczenia .......itd.
-
Po 2 latach i 30 kkm potwierdzam RAV4 jest głośna powyżej 130. Przez wyciszenie bagażnika, nadkoli i klapy bagażnika udało się trochę wyeliminować odgłosy opon i drogi. To bardzo pomogło przy jeździe miejskiej i lokalnej - a to jest mój główny przebieg. Na S i autostradzie hałas dochodzi zewsząd, przez cienkie szyby, dach itp. Miałem XC 60, też SUV i tam było zdecydowanie ciszej - czysta przyjemność tylko przy dystrybutorze groza. Chyba przewidziałem
co się wydarzy bo teraz tankuje 2 razy w miesiącu a nie 4 a przebieg podobny
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
- audi a4/a5 2019: to jest poziom, gdzie mogę powiedzieć, że przy 120kmh jest duża różnica względem rav4, ale też jest różnica w bryle samochodu
Na trasy jeździmy A4
1. Mniej pali
2. jest cichszy
3. Nie jest tak wygodnie jak w RAV4, ale różnica nie jest tragiczna
4. Multimedia dla A4
-
Przez wyciszenie bagażnika, nadkoli i klapy bagażnika udało się trochę wyeliminować odgłosy opon i drogi.
Sam to robiłeś? I jak czym ? Dzięki za info
-
[quote link=topic=53132.msg744731#msg744731 date=1653945503]
Coś się dzieje w manualach? Mazda ma lepsze manualne skrzynie?
Nie wiem czy coś się dzieje w manuałach, ale kilka krytycznych postów było. Mi chodzi o obroty w trasie, skrzynia automatyczna direct shift cvt przy 100 km/h ma ok.1000-1200rpm, przy 130km/h ok 1500rpm, analogicznie w manualnej będzie 2x więcej, co się przekłada na hałas. Do tego jest bardzo oszczędna, wyje tylko przy gwałtownym przyspieszaniu i każde nawet minimalne odpuszczenie gazu powoduje spadek obrotów. Do tego ma mechaniczny bieg startowy i 10 wirtualnych.
Mechaniczna skrzynia w mazdzie cx30 siostrzeńca to...mistrzostwo świata dla mnie.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
janek_rav4 jak ktoś jeździ limuzyną , i sie przesiądzie do suva to musi byc głośniej . Wyższe auto ,większe opory toczenia .......itd.
Dotychczas jeździłem Passatem z 2014r. benzyną. Odczuję różnicę na niekorzyść RAV4 na autostradzie przy prędkościach ok. 130km/h?
-
janek_rav4 jak ktoś jeździ limuzyną , i sie przesiądzie do suva to musi byc głośniej . Wyższe auto ,większe opory toczenia .......itd.
Dotychczas jeździłem Passatem z 2014r. benzyną. Odczuję różnicę na niekorzyść RAV4 na autostradzie przy prędkościach ok. 130km/h?
Jeśli mówimy o passacie b8, to jeździłem nim przez kilka dni zamiennie z megane IV i insignia
z 2016. Na pewno był gorzej wyciszony niż megane, ale lepiej niż insignia, ale to była jakaś dosyć biedna wersja. Myślę, że w zależności od wersji, może być trochę gorzej, ale raczej nie będziesz bardzo narzekać. Największą różnicą będą takie podmuchy wiatru bocznego podczas wietrznej pogody, słyszalne przez szyby.
-
Jeździłem Passatem B7 kombi ON highline przez 2 lata i przy autostradowych prędkościach dosłownie nic nie było słychać. Teraz mam Ravkę executive 2022 i przy 130 wiatr swistrzy, ze hoho! Ale co mi tam. Jest fajnie. Na dłuższe trasy wybieram się od czasu do czasu i ważniejsza jeż przygoda niż jakieś tam szumy. Proponuje zgłosić radio ;) PS passatem śmigałem na trasach po 160km/h i chciał więcej, a w Rawce bezpiecznie czuje się przy max 130km/h. Tak wiec wyleczyłem sie z zap*lania i preferuje chill :D Tyle jeśli chodzi o wysokie prędkości.
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
PS passatem śmigałem na trasach po 160km/h i chciał więcej, a w Rawce bezpiecznie czuje się przy max 130km/h. Tak wiec wyleczyłem sie z zap*lania i preferuje chill :D Tyle jeśli chodzi o wysokie prędkości.
A czemu czujesz się niebezpiecznie? Ravka genialnie trzyma się na łukach, według mnie mniej się przechyla, niż mondeo mk5
-
PS passatem śmigałem na trasach po 160km/h i chciał więcej, a w Rawce bezpiecznie czuje się przy max 130km/h. Tak wiec wyleczyłem sie z zap*lania i preferuje chill :D Tyle jeśli chodzi o wysokie prędkości.
A czemu czujesz się niebezpiecznie? Ravka genialnie trzyma się na łukach, według mnie mniej się przechyla, niż mondeo mk5
Może to kwestia przyzwyczajenia do niższego punktu ciężkości w kombi. Takie odczucia mam generalnie z wszystkimi suwami... Może użyłem złego słowa bo generalnie Ravka jest bezpieczna. Po prostu nie zachęca do grzania na pałę po autostradach, co mi nie przeszkadza. :)
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Zdrowe podejście. Passat przy Ravce pow. 140 to Niebo a ziemia, w ogóle dziwne porównanie z kapelusza.
-
Zdrowe podejście. Passat przy Ravce pow. 140 to Niebo a ziemia, w ogóle dziwne porównanie z kapelusza.
Dokładnie. Nie da się porównywać kombi do SUVa pod względem oporów wiatru. No chyba, że mówimy o Porsche Cayenne. Kupując Suva oczekujemy wygody przy wsiadaniu, wyższej pozycji za kierownicą, delikatnej dzielności w terenie czy większego bagażnika. Niższy samochód zawsze będzie bardziej cichy przy prędkościach autostradowych.
-
A czy ktoś ma może porównanie do Renault Espace IV 2.0T lift czy nawet z innym silnikiem i bez lift?
Zdrówka
-
Zdrowe podejście. Passat przy Ravce pow. 140 to Niebo a ziemia, w ogóle dziwne porównanie z kapelusza.
Dokładnie. Nie da się porównywać kombi do SUVa pod względem oporów wiatru. No chyba, że mówimy o Porsche Cayenne. Kupując Suva oczekujemy wygody przy wsiadaniu, wyższej pozycji za kierownicą, delikatnej dzielności w terenie czy większego bagażnika. Niższy samochód zawsze będzie bardziej cichy przy prędkościach autostradowych.
Tak, ale szumy wiatru to jedno, a takie huczenie/buczenie, szczególnie od kół to drugie. W rav4 tak nie huczy jak np w insignii 1 gen. Na te wiatry pomagają klejone szyby, ale to raczej w skodzie i autach Premium.
-
W różnych testach opublikowanych w sieci można znaleźć opinię, że RAV4 hybryda jest nieprzyjemnie głośna wewnątrz przy prędkościach autostradowych.
Jak to jest w rzeczywistości? Czy przy 140km/h jest nieprzyjemnie głośno? Od jakiej prędkości zaczyna być uciążliwie głośno?
Z żoną planujemy zakup nowego auta w najbliższym czasie i najbliżej nam właśnie do RAV4. Do tej pory jeździłem testowo PLUGINEM i wersją Comfort+style. Na jazdach typowo testowych (głównie miasto) zakochaliśmy się w tym aucie i jego napędzie hybrydowym - ale - ostatnio udało mi się dostać tą drugą wersję na cały weekend, gdzie mogłem zrobić nim trasę ok 500 km w tym min autostrada, więc dało nam to już trochę głębszy pogląd na auto. Po tym, niestety wyciszenie uważam za największą wadę tego auta cała reszta jest dla mnie miłym zaskoczeniem, bo nastawiałem się na trochę gorsze wykończenie itp. No może jeszcze wadą okazało się, że po dłuższej jeździe fotele stają się dość niewygodne ale to wątek nie o tym. Wracając więc do wyciszenia, nie chodzi tutaj o dźwięk silnika (także naczytałem się i naoglądałem stwierdzeń, że CVT, że wyje itp) bo tutaj o dziwo było całkiem ok. Chodzi o szum od nadkoli/opon, szyb, bagażnika itp. I to zaczyna szumieć już dość konkretnie powyżej 100 km/h w pewnych momentach myślałem nawet, że uchylona jest boczna szyba.. Ja wiem, że to gabaryt i po części odczucie nieco subiektywne ze względu na to czym się jeździ (my obecnie audi w kombi), ale niestety w nowiutkim aucie za ponad 200k (chcemy zamówić wersje executive) raczej oczekiwało by się czegoś więcej w tej kwestii. Tak jak pisałem wcześniej, auto bardzo nam się podoba, napęd jest świetny, przyśpieszenie, spalanie, prowadzenie, tylko to wyciszenie powoduje pewne wątpliwości aby pójść do salonu i ostatecznie zamówić auto..
-
Masz bardzo rozsądne podejście do zakupu. Ja się z róznych powodów musiałem pospieszyć i trochę jestem zawiedziony poziomem wygłuszenia ale to chyba jedyny konkretny minus. No prawie bo jakość audio też mnie wkurza. W Tucsonie fabryczny zestaw grał o niebo lepiej. Co do foteli to poustawiałem sobie fotel i wydawało się że jest ok ale po ierwszych 200km w trasie zacząłem się wiercić. Poregulowałem jeszcze trochę, zapamiętałem ustawienia i jest idealnie! Żona w poprzednim aucie (Tucson) bardzo narzekała na fotel, teraz sobie chwali. Ja nie narzekałem ale teraz czuję że jest wygodniej. Oczywiście to wszystko zależy od pleców uzytkownika. Dla mnie jest bardzo wygodnie.
-
Ja też na początku jakoś nie umiałem znaleźć sobie miejsca na fotelu, ale po ustawieniu zrobiłem ostatnio ponad 2kkm (w tym >900 jednego dnia) i muszę powiedzieć, że czuje się naprawdę komfortowo. Od zawsze miałem trochę problemów z plecami i długie trasy w poprzednich autach były problemem, a tu 0 bólu:-)
Audio też mi się nie podobało na jazdach testowych, ale ostatecznie zdecydowałem się na wersję JBL Black (z różnych powodów) i jestem z niego bardzo zadowolony:-P
Pozostaje kwestia szumów - nie wiem, dla mnie nie są przeszkadzające... Może to kwestia kilku dodatkowych gum, które zamontowałem, może opon (podobno mają tu duże znaczenie, a kupiłem Michelin CC2, które są bardzo ciche), a może indywidualnych cech każdego z nas...
-
Jesli chodzi o głośność to dla mnei jest do zniesienia.
Fotele przy dłuższej jeździe niestety maja dla mnie "wade", że ten łuk na oparciu trafia mi idealnie w łopatki i albo musze sie mocno wcisnac w siedzisko albo jeszcze znalezc odpowiedniejsza pozycję mimo tego, że ustawialem zgodnie ze sztuką...
Mam wersje C+S.
-
w nowiutkim aucie za ponad 200k (chcemy zamówić wersje executive) raczej oczekiwało by się czegoś więcej w tej kwestii.
Nowiutkie, executive, ale to nie jest premium tylko auto dla ludu.
Tak, Toyota to auto dla ludu i cena nie ma tu znaczenia. Zresztą w obecnych czasach 200k za auto, gdzie jakiś Yaris kosztuje 68k bazowo..
Kiedyś już o tym sobie pisaliśmy na forum. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko. Technicznie auto spoko, pod kątem wyposażenia i jego jakości - to nie premium. Chcesz premium, kupuj Lexusa za "kilka" dyszek więcej.
-
Ja wiem, że to gabaryt i po części odczucie nieco subiektywne ze względu na to czym się jeździ (my obecnie audi w kombi), ale niestety w nowiutkim aucie za ponad 200k (chcemy zamówić wersje executive) raczej oczekiwało by się czegoś więcej w tej kwestii. Tak jak pisałem wcześniej, auto bardzo nam się podoba, napęd jest świetny, przyśpieszenie, spalanie, prowadzenie, tylko to wyciszenie powoduje pewne wątpliwości aby pójść do salonu i ostatecznie zamówić auto..
No niestety, wyciszenie wymaga dodatkowej pracy, wyjęcia całego wnętrza, wyklejenia matą wygłuszającą i złożenia z powrotem, ryzykując, że po złożeniu coś zacznie trzeszczeć i skrzypieć. Jeżeli głośność jest dla Was dużym problemem, trzeba szukać czegoś innego, bliżej półki premium, gdzie maty wygłuszające są w standardzie.
-
Wygłuszyć można blachy, ale znaczna część hałasu dochodzi przez szyby (nie przez połączenia szyb z karoserią, bo dodatkowe uszczelki polepszają jedynie samopoczucie).
-
Dużo zależy od opon. Letnie TOYO na jakich moja RAV dotarła do mnie są głośne i bardzo czułe na rodzaj nawierzchni, na wylotówce z Warszawy w kierunku Lublina jest taki długi, słynny już fragment trasy, że jadąc po nim 130km/h normalnie łeb zaczyna boleć od huku, zaś zimówki Nokian nabyte razem z kołami również w Toyocie są bez porównania cichsze i nie reagują wzmożeniem hałasu na gorszej nawierzchni, jeździłem na tych Nokianach prawie do czerwca, żal było zmieniać, inny samochód.
Przyjdzie taki moment, że te fabrycznie zamontowane opony się skończą no i to będzie dobry moment, żeby dzielić się wrażeniami z jazdy na innych gumach, każda opinie będzie cenna. Hałasy dochodzące z kół są bardzo trudne do wytłumienia.
-
Moja ma mieć Bridgestony. Ciekawe jak głośne się okażą.
-
Moja ma mieć Bridgestony. Ciekawe jak głośne się okażą.
Brigestony raczej nie uchodzą za ciche. Ale większy problem może być inny. Ja miałem Dunlopy, a to opony raczej dobre. Jednak o tym konkretnym modelu dla Toyoty, Dunlop chyba wolałby zapomnieć. Także szybko się ich pozbyłem.
-
Opony oczywiście istotnie wpływają na poziom hałasu ale jak już było wspomniane szyby to drugi element a te w RAV4 są beznadziejne, chyba największa taniocha na rynku. Nie dość że przepuszczają wszystkie zewnętrzne dźwięki to jeszcze przepuszczają ciepło od promieni słonecznych że mimo działającej klimy jadąc pod słońce klata nagrzewa się jakby szyby w ogóle nie było (proszę o darowanie sobie komentarzy w stylu abym skierował nawiewy na klatę).
-
Opony oczywiście istotnie wpływają na poziom hałasu ale jak już było wspomniane szyby to drugi element a te w RAV4 są beznadziejne, chyba największa taniocha na rynku. Nie dość że przepuszczają wszystkie zewnętrzne dźwięki to jeszcze przepuszczają ciepło od promieni słonecznych że mimo działającej klimy jadąc pod słońce klata nagrzewa się jakby szyby w ogóle nie było (proszę o darowanie sobie komentarzy w stylu abym skierował nawiewy na klatę).
Trzeba będzie pomyśleć o zamianie szyb na akustyczne..ciekawe jaki byłby koszt ;)
-
Opony oczywiście istotnie wpływają na poziom hałasu ale jak już było wspomniane szyby to drugi element a te w RAV4 są beznadziejne, chyba największa taniocha na rynku. Nie dość że przepuszczają wszystkie zewnętrzne dźwięki to jeszcze przepuszczają ciepło od promieni słonecznych że mimo działającej klimy jadąc pod słońce klata nagrzewa się jakby szyby w ogóle nie było (proszę o darowanie sobie komentarzy w stylu abym skierował nawiewy na klatę).
Trzeba będzie pomyśleć o zamianie szyb na akustyczne..ciekawe jaki byłby koszt ;)
Jak dla danego modelu nie było szyby akustycznej, to raczej niemożliwe.
-
Zwrócę uwagę na to, o czym piszecie, bo moja poprzednia Ravka nie miała takiego problemu z szybami. Głośność z kół potwierdzam, ale zrzucam to na słabe wyciszenie nadkoli. Może w piatek za tydzień wreszcie odbiorę, to dam znać, bo będę wracał do domu S8.
-
Cytat: Chevalier w Dzisiaj o 10:04:43
Cytat: RPW w Dzisiaj o 09:28:48
Opony oczywiście istotnie wpływają na poziom hałasu ale jak już było wspomniane szyby to drugi element a te w RAV4 są beznadziejne, chyba największa taniocha na rynku. Nie dość że przepuszczają wszystkie zewnętrzne dźwięki to jeszcze przepuszczają ciepło od promieni słonecznych że mimo działającej klimy jadąc pod słońce klata nagrzewa się jakby szyby w ogóle nie było (proszę o darowanie sobie komentarzy w stylu abym skierował nawiewy na klatę).
Trzeba będzie pomyśleć o zamianie szyb na akustyczne..ciekawe jaki byłby koszt ;)
Jak dla danego modelu nie było szyby akustycznej, to raczej niemożliwe.
Chodzą niepotwierdzone plotki, że plug-in ma inne, "cichsze" szyby. A czy to prawda, trochę wątpię. A może? Trzeba by sprawdzić numer części, ale na egzemplarzu, a nie w katalogu (bo na drugi montaż mogą być już tylko jednego rodzaju).
-
A gdzie te plotki chodzą? :|
-
Nim jeszcze wypuścili Plug-in'y można było poczytać na forach zza oceanu, potem z pierwszych testów.
-
Ten hałas od kół jest naprawdę trudny. Ostatnio jechałem kilka razy trasa lokalną gdzie było kilka km nowej nawierzchni, mówię wam bajka, auto mknie bezszelestnie, bo przy 90 km/h to nawet szumu wiatru nie słychać

Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Przyzwyczaiłem się ;), nie ma co narzekać. Dodam, że drugim autem zacząłem jeździć (na co dzień) Proceed, benzyna i tam hałas od kół jest dużo bardziej wyraźny i denerwujący. Nie rośnie wraz z prędkością (pojawia się przy 90-110 kmh - huczenie/dudnienie) i nie narasta jak się szybciej jedzie (więc to nie od wiatru, jak w rav4 przy np. 150 kmh).
-
Ten hałas od kół jest naprawdę trudny. Ostatnio jechałem kilka razy trasa lokalną gdzie było kilka km nowej nawierzchni, mówię wam bajka, auto mknie bezszelestnie, bo przy 90 km/h to nawet szumu wiatru nie słychać 
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
Możesz wyciszyć matami nadkola od zewnatrz (ja chyba nawet się zdecyduję), można by polecieć matami po całej podłodze, i ścianie grodziowej+nadkola z tyłu, można próbować też dodać system audio z noise cancelingiem (bardzo dobrze sobie radzi z takimi jednostajnymi szumami), a finalnie możesz jakimś cudem próbować wymusić na którymś producencie opon, żeby wyprodukował oponę z pianką wytłumiającą tak jak na pierwszy montaż w tesli.
Ustawiłem Ci od najłatwiejszego do najtrudniejszego do zrobienia.
-
Przyzwyczaiłem się ;), nie ma co narzekać. Dodam, że drugim autem zacząłem jeździć (na co dzień) Proceed, benzyna i tam hałas od kół jest dużo bardziej wyraźny i denerwujący. Nie rośnie wraz z prędkością (pojawia się przy 90-110 kmh - huczenie/dudnienie) i nie narasta jak się szybciej jedzie (więc to nie od wiatru, jak w rav4 przy np. 150 kmh).
Zarówno proceed (jeśli mówimy o tym obecnym modelu), to faktycznie tak jak rav4 słynie w opiniach ze słabego wyciszenia, do tego w wersji GT dochodzi wydech, który może irytować na dłuższą metę.
Ogolnie od kilku lat nie ma progresu w dziedzinie wyciszenia w klasie samochodów popularnych, ogólnie o ile wiadomo, że jest kilka modeli aut fajnie wyciszonych (topowe wersję fordów, a już vigniale to topka, wyższe wersję dużych modeli renault, czy skody w najwyższych wersjach z podwójnymi szybami), to niestety większość samochodów albo ma ten sam poziom co 10 lat temu, albo wręcz są gorzej wyciszone. Oczywiście są odstępstwa, bo jeździłem ostatnio a3 2022, i w porównaniu do poprzedniego modelu (ta sama konfiguracja, Sedan, s-line i dopakowane po sufit) jest delikatna, ale słyszalna różnica, ale w poprzednim nie dało się dokupić bocnzych przednich szyb akustycznych, więc może tu różnica.
Dla mnie to jest kuriozalne, że w megane, które kosztowało 70k (teraz taka wersja ~100-110k) drzwi (częściowo oczywiście) i elementy strategoczne, są wyklejone czarną matą o strukturze pianki, a poza tym w drzwi i na nadkola w bagażniku wsadzili filc o grubości blisko centymetra. W dodatku zastosowali przednią szybę akustyczną, oczywiście to wszystko w 2 najwyższych wersjach, ale że w rav4 za prawie równo 200k drzwi są puste w środku, a w bagażniku nie ma nawet grama pianki czy filcu.
-
Na GT nie miałem co liczyć, ale może i dobrze. Jest GT-line, ale przy tym anulowaniu zamówień to i tak dobrze, że coś jest. (wersja z teraz świeżak).
-
Ja mam wyciszony bagażnik i nadkola od środka i trochę klapę bagażnika. Jakiś efekt jest, ale i tak się niesie po całej podłodze więc dałem sobie spokój, bo za same nadkola od zewnątrz zaśpiewali 800 PLN 2 lata temu.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Może ja jestem mało wymagający, bo poprzedni samochód to nie był Bentley Continental, a Rav4 diesel 2,2 litra, ale ja nie mam żadnego problemu z głośnością mojej nowo odebranej Ravki ani przy niskich prędkościach, ani przy autostradowych. Prowadzi się pewnie, przyśpiesza dobrze, nie trzeszczy, nie stuka.
-
Ja również nie narzekam. Głośniej robi się od 140-150km/h, ale to jednak gabaryt, w dodatku słabo opływowy... Ludzie tu piszą, że dużo zależy od opon, a niektórzy wręcz pisali, że na zimówkach mają ciszej, niż na letnich, co jest dla mnie nie pojęte (w sensie jak można zrobić tak słabe letnie). Ja od wyjazdu z salonu mam założone całoroczne Michelin CC, które są bardzo ciche i może po prostu nie słyszałem tego, na co ludzie narzekają:,-)
-
Zimowe już dawno są cichsze niż letnie I to większości dobrych marek.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
@Krisman też tak mi się wydawało jak założyłem letnie, ale myślałem, że to złudzenie

Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Zimowe już dawno są cichsze niż letnie I to większości dobrych marek.
To chyba jak porównasz zimowe premium z letnimi chińczykami:-)
-
Dwa lata przejezdziłem Kia Proceed GT. Samochód odbierałem na oponach zimowych i cieszyłem się jak dobrze jest wyciszony :). Czar prysł jak w lecie zmieniłem na letnie ;). Wydech w GT jest całkowicie pomijalny przy prędkościach powyżej 60km/h, brzmi standardowo.
Słyszałem o akcji anulowania zamówień na samochody z rodziny ceed z 7DCT. Słaba sprawa po 6 miesiącach otrzymać wiadomość ze jednak samochód nie będzie wyprodukowany.
-
To chyba jak porównasz zimowe premium z letnimi chińczykami:-)
Jeśli samochód odbierasz w salonie, to jest na oponach letnich i nie są to chińczyki. Ale np do Camry Toyota dorzuciła Dunlopy (pewnie robione dla Toyoty), na których nie dało się jeździć. Wytrzymałem jeden sezon i kupiłem Micheliny.
-
To chyba jak porównasz zimowe premium z letnimi chińczykami:-)
Jeśli samochód odbierasz w salonie, to jest na oponach letnich i nie są to chińczyki. Ale np do Camry Toyota dorzuciła Dunlopy (pewnie robione dla Toyoty), na których nie dało się jeździć. Wytrzymałem jeden sezon i kupiłem Micheliny.
Oczywiście "chinczyki" tak w cudzysłowiu. Chodziło mi raczej o opony kiepskiej jakości (a głośność jest jednym z podstawowych parametrów opony, więc też pod to podpada)
-
Różnice teraz są bardzo subtelne i często zaskakujace w praktyce:
https://www.oponeo.pl/artykul/ciche-opony-letnie
https://www.oponeo.pl/artykul/ranking-cichych-opon-zimowych
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Patrząc na 18' są 3 opony po 70db i później już 71 (albo więcej). Letnie to 69. To jest jednak sporą różnica: https://www.swiatopon.info/artykuly/opony-glosniejsze-o-1-decybel-to-halas-wiekszy-o-2,66319
Poza tym różne opony są różnie odczuwalne wewnątrz: https://www.wyborkierowcow.pl/poziom-halasu-opon-naklejki-etykieta/
-
Poza tym różne opony są różnie odczuwalne wewnątrz: https://www.wyborkierowcow.pl/poziom-halasu-opon-naklejki-etykieta/
No jest temat do rozmyślań. Ja to przerabiałem tej wiosny w Camry, a nie chciałem wyrzucić prawie nowych fabrycznych opon i trzech tysięcy na kolejne opony.
Problemem może być nie tylko mierzalny poziom hałasu, ale też i barwa produkowanego dźwięku. Fabryczne Dunlopy pomiarowo pewnie nie były wybitnie głośne, ale dźwięk szlifierki kątowej był dla mnie nie do zniesienia. Ale cóż powiedzieć.... w Camry mam wyciszone nadkola i podłogę bagażnika. Fabryczne Dunlopy poszły do Passata 2012 i nowy właściciel nie ma uwag :grin:
Aktualnie mam Primacy 4 i z wyboru jestem zadowolony. Poza bardzo pozytywnym odbiorem emitowanego hałasu, jest też bardzo wyraźna poprawa w prowadzeniu się samochodu.
-
Przesiadłem się do RAV4 Hybrid z Peugeita 5008 który był wyciszony o niebo lepiej i postanowiłem cos z tym zrobić. Na początek samodzielnie rozebrałem boczki drzwi i zastosowałem wyciszenie dwuwarstwowe (mata bitumiczna oraz mata piankowa K6s) firmy Bitmat. Już po zrobieniu pierwszych drzwi zauważyłem różnicę zwłaszcza w brzmieniu głosników. Zrobiłem wszystkie drzwi i bagażnik łącznie z nadkolami od wewnątrz. Zostały mi jeszcze przednie nadkola ale czekam z tym do wiosny. Różnica jes bardzo duża. Przed całą operacja mierząc miernikiem hałasu miałem 71 dB przy 140km/h a tera 64dB. Kilkanascie godzin zabawy ale efekt jest. Polecam
-
Cześć,
Rzeczywiście hybrydowe samochody, w tym Toyota RAV4 hybryda, są często postrzegane jako ciche w warunkach miejskich, gdzie często pracuje silnik elektryczny. Wraz ze wzrostem prędkości i uruchomieniem silnika benzynowego, poziom hałasu może wzrosnąć.
W przypadku prędkości autostradowych hałas znacznie się zwiększył, ale moim zdaniem nie ma katastrofy, da się znieść :-)
-
Ok, dla mnie poziom hałasu w RAV4 jest ok. Prawda jest taka, w mojej opinii, że RAV4 nie była i nie jest zaprojektowana do jazdy z "wysokimi prędkościami". To nie samochód sportowy ani klasa premium. Ideą RAV jest tani, stosunkowo prosty i wygodny samochód ze średniego segmentu, dla każdego, do rekreacji, wyjazdu na jezioro, jazdy po lesie czy w lekkim terenie, czasem bocznymi drogami, i mało uciążliwy w codziennym użytkowaniu - jest to, jak mówi rozwinięcie skrótu: Recreational Active Vehicle with 4Wheel-Drive. Nie szukajmy w RAV-ce wykończeń z kasy wyższej, dużego komfortu, nie wiem jakiego wyciszenia itp - to średniaczek, nie jest dla lansu i do "pokazywania się" i szybkiej jazdy - nie demonizujmy go za dużo wymagając. To tylko przeciętny samochód na co dzień. Nie musi być nie wiem jak wyciszony. Mozarta czy Brada Praisley'a lepiej słuchać na dobrym sprzęcie w zaciszu domowym.
Ja używam RAV4 jako codzienny środek transportu - do firmy, do sklepu ogrodniczego, zakupy, przewiezienie roweru, do pracy, zabieram do niego psa, kiedy jadę do lasu i nie boję się, że podrapie coś we wnętrzu itp, bo po to RAV był kupiony. Mnie potrzebny był "wół roboczy" na co dzień. RAV-ka ma swoje wady, może nie jest ładna, może słabiej wyciszona, może konserwatywne, nieco siermiężne wnętrze (mnie gałki, przyciski, plastiki kokpitu itp. pasują), takie, a nie inne multimedia, ale akceptuję to - od mojej RAV-ki oczekiwałem prostoty, niezawodności i trwałości. I taka jest. Jest ok. Toyota to dobra, sprawdzona firma, jedna z najlepszych na światowym rynku "średniaków" dla każdego. Mało mnie też interesuje spalanie, oszczędzanie, itp, bo tu jest przyzwoicie w odniesieniu do rynku. Ekologia i takie tam też mnie nie interesują, wolę raczej sprawdzone rozwiązania - dlatego mam benzynę i 4x4 w AWD. Dla jazdy z "wysokimi prędkościami", tj. dla zabawy i prędkości lubię jeździć na moim motocyklu lub dużo szybszym i lepiej przystosowanym do szybkości i lepiej wyciszonym sedanem, ale to "zabawki" - RAV-ka to właśnie moje auto codzienne i tak na nią patrzę. Dlatego "wrażenia dźwiękowe" w RAV są dla mnie całkowicie do zaakceptowania i uważam, że jest prawidłowo zrobiona dla celów, jakim ma służyć.
-
I to jest celne spostrzeżenie pod którym podpisuję się obiema rencami.
-
No niestety. Skrzynia e-cvt ma swoją specyfikę. Napęd jest przenoszony liniowo. W innych skrzyniach są biegi 1,2,3..... i pomiędzy nimi czuć moment zmiany biegu polegający na spadku bądź zwiekszeniu obrotów. W e-cvt ta zmiana następuje co milisekundę, stąd tak słyszalne obroty silnika. Lexusa RX można już kupić z Hybrydą i tradycyjnym automatem. Jest to ukłon w stronę tych, którym skrzynia e-cvt przeszkadza. Samochód jest bardzo cichy, ale porównując spalanie, wersja ze skrzynią e-cvt jest oszczędniejsza. Nie można na razie porównać awaryjności, bo to nowy napęd, ale nie zakładam, że turbo benzyna + tradycyjna skrzynia automatyczna będą tak samo wytrzymałe jak wolnossąca benzyna z e-cvt.
-
Bushi się rozpisał, jednak trafnie ujął sedno sprawy. zwłaszcza to, ze dla większości użytkowników rav4 to codzienny wół roboczy, kupiony by nadmiernie nie eksploatować pojazdów którymi lubią jeździć. w ogóle cala platforma tnga nie jest cicha, mam wrażenie ze przy tworzeniu były inne priorytety. tylne drzwi zachodzące na kola, cienkie szyby, niska masa itp rozwiązania nie sprzyjają dobremu wyciszeniu. nowe leksusy tez są głośniejsze od poprzednich, podobnie nowe bmw, vw i inne. to w zgodzie z poprawnością polityczna panowie, tak jak ograniczenia do 180 vmax, czy do 30 w wielu miastach..
-
Naczytałem się trochę o tych hałasujących Ravkach i muszę powiedzieć, że po przejechaniu się z różnymi prędkościami uważam te narzekania za co najmniej niesprawiedliwe. Zapewne jest to kwestia bardzo Indywidualna, ja przysiadłem się z Mitsubishi ASX 1.8, który nawet według znalezionych w sieci pomiarów jest samochodem stosunkowo głośnym. Po takiej przesiadce mam wrażenie, że moja Rawka jest wyciszona jak Bentley :). Dziś zmierzyłem głośność swoim zegarkiem – przy prędkości 120 kilometrów na godzinę na suchej nawierzchni zegarek pokazywał 66 dB. Jestem więcej niż zadowolony :)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Witam , na Ravke przesiadłem się z Hyundai Grand Santa Fe 2018 i bylem bardzo rozpieszczony
do 140 cichszy od rx450h ...siedzenia o wiele wygodniejsze niż w lexie i bardzo dobre wykonanie
Jazda próbna odbyła się w RAV4 Plug in..one mają wszystkie szyby akustyczne w przednich drzwiach lepiej wygluszone nadkola i baterie pod podloga wiec dalo się wytrzymać
Kupiłem Hybryde bo nie mam możliwości ladowania i stała po bardzo dobrej cenie....juz w trasie po odbiorze myslalem sobie co to k..a jest.
Juz chcialem sie pozbyć ale poczytałem pooglądałem tu i tam ....no i założyłem szyby od plugin, wygluszylem wszystko bardzo naprawde dobrze oprócz sufitu i podlogi( to tez w tym roku)
Dowaliłem parę uszczelek , głośniki JBL bida straszna zamieniłem na Focala
Teraz Auto jest po mieście i do 130 zdecydowanie cichsze od RX 450h , do 160 podobnie a potem troszke gorzej ....ale i tak przy 180 moge normalnie rozmawiać z dziecmi z tylu .
Mialem porównanie z dnia na dzień z RXem .
Jak zrobię dach i podloge to bedzie BOMBA.
Pozdrawiam
-
Nie wierzę,że w RAV-4 jest ciszej niż w RX 450H. Przesiadłem się z RAV-4 HV /2020 do NX 350h i różnica w wyciszeniu jest duża oczywiście na korzyść Lexusa, RAV-4 jeżeli chodzi o wyciszenie min. od nadkoli, czy hałasu z zewnątrz jest tragiczne.
-
Witam , na Ravke przesiadłem się z Hyundai Grand Santa Fe 2018 i bylem bardzo rozpieszczony
do 140 cichszy od rx450h ...siedzenia o wiele wygodniejsze niż w lexie i bardzo dobre wykonanie
Jazda próbna odbyła się w RAV4 Plug in..one mają wszystkie szyby akustyczne w przednich drzwiach lepiej wygluszone nadkola i baterie pod podloga wiec dalo się wytrzymać
Kupiłem Hybryde bo nie mam możliwości ladowania i stała po bardzo dobrej cenie....juz w trasie po odbiorze myslalem sobie co to k..a jest.
Juz chcialem sie pozbyć ale poczytałem pooglądałem tu i tam ....no i założyłem szyby od plugin, wygluszylem wszystko bardzo naprawde dobrze oprócz sufitu i podlogi( to tez w tym roku)
Dowaliłem parę uszczelek , głośniki JBL bida straszna zamieniłem na Focala
Teraz Auto jest po mieście i do 130 zdecydowanie cichsze od RX 450h , do 160 podobnie a potem troszke gorzej ....ale i tak przy 180 moge normalnie rozmawiać z dziecmi z tylu .
Mialem porównanie z dnia na dzień z RXem .
Jak zrobię dach i podloge to bedzie BOMBA.
Pozdrawiam
Witamy na forum , mam też hybrydę z 2023r , wiedziałem że będę musiał wygłuszyć bo przez 3,5roku jeździłem RAV 4 2,0 w manualu z 2019 r . i hałas na drogach szybkiego ruchu był uciążliwy szczególnie przy 140 km/h.
Wygłuszyłem w firmie nadkola i drzwi , oraz dołożyłem dodatkowe uszczelki w drzwiach przednich , oceniam że hałas jest mniejszy o ok. 2-3 decybele, radyjko zaczęło grać pięknie /na oryginalnych głośnikach ,choć myślałem o zmianie na focale / , jeszcze myślę o wyciszeniu bagażnika .
Myślę , że na tym zakończę tę zabawę w poprawianiu Toyoty , z tych zmian jestem już bardzo zadowolony , bo oceniam że już wiele się nie wyciśnie żeby dalej zmniejszać hałas , też tak uważa Colin.
pozdrawiam
-
Nie wierzę,że w RAV-4 jest ciszej niż w RX 450H. Przesiadłem się z RAV-4 HV /2020 do NX 350h i różnica w wyciszeniu jest duża oczywiście na korzyść Lexusa, RAV-4 jeżeli chodzi o wyciszenie min. od nadkoli, czy hałasu z zewnątrz jest tragiczne.
Ale przeczytałeś co @RAV4EVER zrobił by była cichsza?
A swoją drogą, kupić auto nie jeżdżąc daną wersją...dziwne :)
-
Nie ma to jak zapierd…. z dzieciakami 180 km/h. :)
-
Nie wierzę,że w RAV-4 jest ciszej niż w RX 450H. Przesiadłem się z RAV-4 HV /2020 do NX 350h i różnica w wyciszeniu jest duża oczywiście na korzyść Lexusa, RAV-4 jeżeli chodzi o wyciszenie min. od nadkoli, czy hałasu z zewnątrz jest tragiczne.
Ale przeczytałeś co @RAV4EVER zrobił by była cichsza?
A swoją drogą, kupić auto nie jeżdżąc daną wersją...dziwne :)
Osobiście podziwiam osoby, które samodzielnie wyciszają swoje RAVki, ja nie miał bym do tego cierpliwości, ani czasu, a patrząc na kulturę techniczną naszych warsztatów w życiu nowego auta bym nie oddał jakiemuś Januszowi, żeby mi wnętrze rozbierał w drobiazgi. Zapewne jest to jakaś strategia Toyoty, że Ravki mają tak kiepskie wyciszenie, przecież nie są to aż tak duże koszty na etapie montażu auta, ale wtedy bym nie kupił Lexusa, tylko kolejną RAV-4 :)
-
...no i sam sobie odpowiedziałeś :)
-
Jak jezdzilem próbnie Pluginem to nie wiedziałem że ma inne szyby i ma wyciszone nadkola ......jestem przyzwyczajony juz do mojej wyciszonej RAVki i bylem rozczarowany jak bardzo szumi w RX 450 po mieście na Autostradzie dopiero słychać ze daje rade , niestety Lexusy są ciche tylko dzieki bardzo skomplikowanym uszczelkom majactez niewielkie ilości wytłumienia za to grube blachy i masywniejsze obicia wewnątrz...moja malzonka jezdzi UX to się dobrze przyjrzalem ....dopiero mam w srodku z 15 m2 pianki kauczukowej 6,9,13 mm i 3 kartony STP Gold
maska podwójnie wyciszona
Podszybie
Plastikowa scianka miedzy silnikiem a szyba
Wszystkie nadkola z obu stron
Bagaznik , Klapa, wszystkie słupki
Wszystkie drzwi , Wszystkie czesci plastikowe nawet progi są podklejone 6 mm Kauczuk Pianka
Schowek jest na okolo wyklejony
Druga uszczelka w klapie Bagażnika
Pare Uszczelek w drzwiach ....uszczelki tak porobiłem zeby nie rzucały się w oczy niby fabryka
-
w życiu nowego auta bym nie oddał jakiemuś Januszowi, żeby mi wnętrze rozbierał w drobiazgi.
O to, to. Mam to samo zdanie. Jeżeli miałbym czas, możliwości warsztatowe i zdolności manualne, zrobiłbym to sam. Co do dawania panu Kazikowi do garażu samochodu za 200 tys, nie zaryzykuję. A już jak oglądam niektóre zdjęcia "po", z tymi naciupanymi kawałeczkami mat czy to na nadkolach, czy na wewnętrznej stronie drzwi, to zastanawiam się, co będzie, jak pod spód dostanie się woda. Czy pan Kaziu będzie jeszcze miał wtedy warsztat i czy uwzględni gwarancję na korozję. Bo Toyota raczej nie. Zapytałem kiedyś pod filmikiem jednego z zakładów wygłuszających, ile wago dochodzi do RAV4 przy kompletnym wygłuszeniu i dostałem odpowiedź, że bez dachu i ściany grodziowej ok 80 kg. To tak jakby jedna dodatkowa osoba w samochodzie. Także ja sobie pojeżdżę 6 lat spokojnie tak jak jest, sprzedam i zastanowię się, czy chcę coś premium, lepiej wygłuszonego fabrycznie.
-
Co do dawania panu Kazikowi do garażu samochodu za 200 tys, nie zaryzykuję.
To jest taka trochę generalizacja bo są warsztaty i "warsztaty". Generalnie liczyć trzeba się z tym, że jak ktoś chce dobrze to nie będzie ani tanio ani szybko. Problem pojawia się zazwyczaj wtedy gdy ludzie chcą, żeby było tanio i/lub szybko - dobry warsztat się nie podejmie, ale w lukę rynkową wchodzą "warsztaty". Ludzie chcą mieć tanio to mają tanio, a że byle jak to już inna sprawa.
Ja osobiście nie będę wyciszał ani nie będę zlecał wyciszenia, za to oddam samochód na konserwację - i już wiem, że będzie drogo. Ale mam podstawy sądzić, że za tą ceną idzie też jakość usługi - najprawdopodobniej wyższa niż to co miałby do zaoferowania warsztat poleconym przez dealera. Jak będzie to się oczywiście okaże :) Rozumiem jednak też punkt widzenia tych, którzy nie mają zaufania do zewnętrznych warsztatów. Każdy ma swoje własne kryteria i swoje własne argumenty.
-
Pod kątem korozji w drzwiach to bardzo uważałem zeby maty byly porządnie dociśnięte nie zachodziły na usztywnienia i potem jeszcze wypryskalem grubo wosk konserwujacy do środka .
Niestety na Filmach nawet znanych firm bardzo zaniedbują......nadkola mam od zewnatrz tez bardzo dokładnie obklejone i zabezpieczone antykorozyjnie