Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: marek7 w 11 Maja 2023, 19:37:49
-
Czy ktoś z Was kto jeździ hybrydą ma taką specyfikę tras, że w ciągu tygodnia jeździ krótkie dystanse. Ja do pracy mam 3-4 km. Czy jeżdżąc w ten sposób narażam się na sytuację w której po miesiącu samochód mi nie odpali bo mały akumulator nie zostanie doładowany przez krótkie dystanse? Wiem, że w hybrydzie mały akumulator ma mniejszą pojemność niż w benzynie a po wyłączeniu samochodu prąd jest jeszcze z niego pobierany.
Ewentualnie - czy wykonując dłuższe trasy dwa razy w tygodniu uda się uniknąć jego rozładowania.
Pozdrawiam,
Marek
-
Aku powinien spokojnie dać radę. A też mogę się założyć, że ten raz czy 2 razy w miesiącu wyjedziesz gdzieś dalej.
Widzę natomiast inny problem: przy tak krótkich trasach niewiele skorzystasz z hybrydy. Układ najpierw musi się nagrzać i robi to silnikiem spalinowym, a dopiero później zaczyna się magia baterii. W lato jeszcze ok, ale w czasie zimy, a nawet chłodniejszej jesieni, czy wiosny dużo na baterii nie pojeździsz
-
ja mam 2 km do pracy, pokonuje te trase średnio 8x dziennie. hybrydy toyoty to jedne z bardzo nielicznych aut, ktore dobrze to znosza. Ten woz trzymam w ogrzewanym garazu, wiec zimy w zasadzie nie odczuwam.
-
Czy ktoś z Was kto jeździ hybrydą ma taką specyfikę tras, że w ciągu tygodnia jeździ krótkie dystanse. Ja do pracy mam 3-4 km. Czy jeżdżąc w ten sposób narażam się na sytuację w której po miesiącu samochód mi nie odpali bo mały akumulator nie zostanie doładowany przez krótkie dystanse? Wiem, że w hybrydzie mały akumulator ma mniejszą pojemność niż w benzynie a po wyłączeniu samochodu prąd jest jeszcze z niego pobierany.
Ewentualnie - czy wykonując dłuższe trasy dwa razy w tygodniu uda się uniknąć jego rozładowania.
Pozdrawiam,
Marek
Należy pamiętać, iż akumulator 12V ładowany jest z baterii trakcyjnej a dopiero pośrednio z ICE. Nie musisz w ogóle odpalać ICE. Wystarczy kilka-kilkanaście minut w trybie Ready.
-
Nie musisz w ogóle odpalać ICE.
A masz w ogóle wpływ na to czy silnik spalinowy się uruchamia czy nie po włączeniu napędu ?
Przecież sterownik napędu sam o tym decyduje.
-
Nie musisz w ogóle odpalać ICE.
A masz w ogóle wpływ na to czy silnik spalinowy się uruchamia czy nie po włączeniu napędu ?
Przecież sterownik napędu sam o tym decyduje.
Nieprecyzyjnie napisałem. Powinno być „nie wymaga to uruchomienia ICE. A z kolei ICE uruchamiany jest z baterii trakcyjnej nie z 12V.”
-
Ok. Czepialski mi się załączył, już wyłączam. ;)
-
Słusznie zwróciłeś mi uwagę. Ponieważ sam staram się być precyzyjny i tego też wymagam od innych
-
Aby ICE rzadziej włączał się na P w stanie Ready należy wyłączyć nawiew.
-
W ogóle nie widze problemu. Akumulator jest może i ciut mniejszy ale za to nie obrywa rozrusznikiem. Klasyczne auta w końcu też zdarza się, że jeżdżą w takim trybie i jakoś przeżywają, a tam każde odpalenie silnika to konkretny ubytek prądu z aku. Gdy tylko włączasz zapłon w hybrydzie, aku 12V jest już ładowany. Tak jak koledzy wyżej piszą nie ma znaczenia czy silnik spalinowy się kręci czy nie.
-
Czy ktoś z Was kto jeździ hybrydą ma taką specyfikę tras, że w ciągu tygodnia jeździ krótkie dystanse. Ja do pracy mam 3-4 km. Czy jeżdżąc w ten sposób narażam się na sytuację w której po miesiącu samochód mi nie odpali bo mały akumulator nie zostanie doładowany przez krótkie dystanse
Ja tak użytkuję bez żadnych problemów. Trzymam się tylko zasady by nie słuchać radia na postoju bez uruchomionego READY w pozycji P.
-
Widzę natomiast inny problem: przy tak krótkich trasach niewiele skorzystasz z hybrydy. Układ najpierw musi się nagrzać i robi to silnikiem spalinowym, a dopiero później zaczyna się magia baterii. W lato jeszcze ok, ale w czasie zimy, a nawet chłodniejszej jesieni, czy wiosny dużo na baterii nie pojeździsz
I tak sumarycznie wychodzi oszczędniej na paliwie, wszak sam spalinowy w zimie też się musi dłużej nagrzewać i też pali więcej. Średnioroczne zużycie mam 6,8, w poprzednim aucie niehybrydowym o podobnym gabarycie i masie ale mocy tylko 140KM miałem rocznie 8,7. A komfort prowadzenia z hybrydowym napędem nieporównywalnie lepszy.
-
Po kupnie rav hybrid w kwietniu 2022 roku 5 razy wzywałem pomoc i startowałem boosterem.
W końcu ASO wymieniło mi akumulator i od tego czasu nie było problemu, przejechałem tylko 5tys głównie krótkimi trasami jak kolega.
-
Widzę natomiast inny problem: przy tak krótkich trasach niewiele skorzystasz z hybrydy. Układ najpierw musi się nagrzać i robi to silnikiem spalinowym, a dopiero później zaczyna się magia baterii. W lato jeszcze ok, ale w czasie zimy, a nawet chłodniejszej jesieni, czy wiosny dużo na baterii nie pojeździsz
I tak sumarycznie wychodzi oszczędniej na paliwie, wszak sam spalinowy w zimie też się musi dłużej nagrzewać i też pali więcej. Średnioroczne zużycie mam 6,8, w poprzednim aucie niehybrydowym o podobnym gabarycie i masie ale mocy tylko 140KM miałem rocznie 8,7. A komfort prowadzenia z hybrydowym napędem nieporównywalnie lepszy.
Owszem - przy benzynie też się nagrzewa. Problem w tym, że na trasie rzędu 3km jak się to nagrzanie skończy, to silnik zostaje wyłączony (i nie ma tu znaczenia czy hybrydą, czy spalinowy). W hybrydzie dodatkowo dochodzi dogrzanie baterii i to trwa już zdecydowanie dłużej. Dopóki nie jest w optymalnej temperaturze działa tak na pół gwizdka (prędkość maksymalna 32km/h, a po nagrzaniu 58km/h). Ravka nawet benzynowa pali stosunkowo mało , więc musiałbyś porównać konkretnie z nią, a nie z podobnym autem. Pewnie wyjdzie mniej (choćby przez miesiące letnie), ale.roznica chyba nie będzie duża
-
Także jeżdżę krótkie, 3 kilometrowe odcinki rano (wyjeżdżam z garażu).
Do tej pory spalanie na tym odcinku, na wyłączonej klimatyzacji miałem około 10l/100, zimą dochodziło do 15l/100.
Sytuację znacząco poprawiło wygłuszenie auta, głownie pewnie podłogi. Teraz spalanie na tym odcinku mam około 6l/100.
Teraz dużo szybciej załącza się silnik elektryczny i częściej chodzi (nie tylko na krótkich odcinkach)
-
Sytuację znacząco poprawiło wygłuszenie auta, głownie pewnie podłogi.
A to nie jest tak, że zrobiło się ciepło to i spalanie spadło ?
Bo zastanawiam się jaki może mieć wpływ wygłuszenie na spalanie - auto cięższe to raczej na minus, trochę lepsza izolacja cieplna przy okazji to na plus (wnętrze się szybciej nagrzewa w zimie i wolniej w lecie).
-
A to nie jest tak, że zrobiło się ciepło to i spalanie spadło ?
porównuje podobną temperaturę zewnętrzną
-
Na pewno nie jest to wpływ wygłuszenia.
-
Moze wygluszenie spowodowało też ocieplenie wnętrza ale to raczej dość naciągana teoria :laugh:
-
wiedziałem, że wzbudzi to kontrowersję :)
Fakt jednak jest taki, że tej wiosny przy podobnej temperaturze na zewnątrz, przed wygłuszeniem musiałem wyjeżdżając rano z garażu przejechać kawałem 0.5-1km aby silnik elektryczny się zaczął załączał a teraz załącza się niemal od razu po wyjechaniu z garażu.
Piszę tu tylko o krótkich porannych odcinkach, przy pozostałej jeździe nie zauważyłem znaczącej różnicy w spalaniu (auto jest cięższe ale mniej intensywnie używam teraz klimatyzacji)
-
Jesli masz takie obserwacje to trudno z tym dyskutować. Na to, który napęd kiedy się włącza ma wpływ masa czynników. Oprócz temperatury silnika i akumulatora to także jego stopień naladowania, tryb pracy klimy, stan GPFa (wypalanie), itd, itd.... Trudno jest się doszukać związku wygłuszenia, no chyba że faktycznie wyklejenie blach matami dało też różnicę w izolacji termicznej i wnętrze - w tym akumulator - mniej się wychładzają.
-
Czyli wynika z tego, że przy wygłuszaniu podłogi bateria trakcyjna była demontowana, podłoga docieplana i potem montowana z powrotem? Inaczej nie widzę związku wyklejenia podłogi z lepszym utrzymaniem temperatury baterii w zimie, bo zakładam, że latem zależy na lepszym jej schłodzeniu przy 35 stopniach na zewnątrz?
-
Wiele ludzi sieje popeline, że hybrydy nie nadają się na krótkie dystanse, bo muszą się np. nagrzać.
No dobrze, ale poza elektrykiem, który ustawimy, żeby nagrzał/schłodził się jeszcze na kablu, to żaden spalinowy nie nadaje się na krótkie dystanse.
Może jakiś phev, który przejedzie bez odpalania, ale jedyne phevy, które są dostateczne to te od toyoty/Lexusa - dostateczne czyli nie palące więcej po rozładowaniu niż zwykłe spalinowe auto.
Poza tymi przypadkami, każde auto tyle pali.
-
Masz rację, tylko ja nie pisałem, że hybryda nie nadaje się na krótkie dystanse, tylko, że zysk z hybrydy przy takim jeżdżeniu będzie niewielki
-
W ogóle nie widze problemu. Akumulator jest może i ciut mniejszy ale za to nie obrywa rozrusznikiem. Klasyczne auta w końcu też zdarza się, że jeżdżą w takim trybie i jakoś przeżywają, a tam każde odpalenie silnika to konkretny ubytek prądu z aku. Gdy tylko włączasz zapłon w hybrydzie, aku 12V jest już ładowany. Tak jak koledzy wyżej piszą nie ma znaczenia czy silnik spalinowy się kręci czy nie.
Ładowany jest tylko w trybie gotowości do jazdy czyli Ready,sam zapłon nic nie ładuje. A po drugie to akumulator 12V ładowany jest tylko w początkowej fazie jazdy,potem prąd spada do ok 12.6V i jest na tym poziomie utrzymywany. Mam wykres ładowania na stacji Android i wszystko ładnie widać.
-
Ale to chyba dlatego, że po tej pierwszej fazie, o której piszesz był już pełny. Nie wyobrażam sobie, żeby tak to miało działać w sytuacji, gdy akumulator jest prawie pusty - przecież wtedy nigdy nie dałoby się go doładować bez prostownika
-
Proponuję podłączyć sobie jakąś aplikację i obserwować wykres ładowania.
-
przy jeździe na bardzo krótkich dystansach to nie aku czy silnik elektryczny stanowią problem. to rzadko który współczesny silnik spalinowy daje radę, w tym tkwi problem z wyborem auta dla takich zastosowan..
-
Na krótkie dystanse phev, a najlepiej elektryk…
Jest proste połączenie spalania z wyciszeniem. Można wyłączyć ogrzewanie i efekt będzie podobny.
-
Na krótkie dystanse phev, a najlepiej elektryk…
Jest proste połączenie spalania z wyciszeniem. Można wyłączyć ogrzewanie i efekt będzie podobny.
oba to auta specjalnej troski, jeszcze nie dla mnie.
nikt normalny nie włacza ogrzewania na takim dystansie, wyłącznie grzanie tylka i kierownicy..
-
Mam auto od stycznia. Zdarza mi się jeździć dziennie tylko około 2 km w jedną stronę i 2 km w drugą. Nie mam żadnych kłopotów z akumulatorem. Czasami nawet jak wyłączę samochód to słucham sobie muzyki. Oczywiście że na takich dystansach czasami nie ma sensu włączać klimy albo ogrzewania ale też zdarzało mi się to robić. Czytając wiele wpisów miałem właśnie wrażenie że to jest samochód specjalny troski ale mam też wrażenie że chyba nie do końca tak jest. Oczywiście jeżdżę w dłuższe trasy i zapewne to sprawia że wszystko jest okej także chyba po prostu wystarczy trochę myśleć
-
Ja wychodzę z założenia, że samochód kupuje się, żeby go używać. Jeżeli ktoś kupuje samochód, żeby stał nieużywany 3 tygodnie, a potem płacze, że bateria się rozładowała, to po części sam sobie winien. W czerwcu mija rok, jak odebrałem samochód, nigdy nie miałem żadnego problemu z małym aku, mam BLE, mam kamerki przód i tył. Samochód nigdy nie stał dłużej niż 3 dni w weekend.
-
Jeżdżę prawie codziennie i na urlopy latam krótkie (<tydzień), ale jak ktoś stoi na lotnisku 3 tygodnie, to kto wie. :-P Tak mnie nastraszyliście z tym akumulatorem, że booster wożę w schowku jakby co...
-
Tygodniowy urlop spokojnie aku powinien wytrzymać, już bez przesady :) Jak ktoś leci na 2 tygodnie to zawsze można kumplowi kluczyki dać niech w weekend przepali trochę.
-
Przecież wystarczy 15 min w trybie READY.
-
nikt normalny nie włacza ogrzewania na takim dystansie, wyłącznie grzanie tylka i kierownicy..
Przecież 90% społeczeństwa wsiada w samochód i się niczym nie przejmuje, ma być ciepło jak najszybciej.
-
Tygodniowy urlop spokojnie aku powinien wytrzymać, już bez przesady :) Jak ktoś leci na 2 tygodnie to zawsze można kumplowi kluczyki dać niech w weekend przepali trochę.
Już widzę minę kumpla poproszonego aby dymał na parking pod lotnisko przepalić nowe auto…
Czytając to forum już nic mnie nie zdziwi…
Firmowa Panda z lpg z 2008r. Używana do wywozu „śmieci”, odpala po pół roku stania…
-
Czytajac ten watek wiedze ze jednak trzeba zaopatrzyc sie w jakiegos boostera, wrzucic do bagaznika i byc przygotowanym na ewentualnosc rozladowania aku.
Podejrzewam ze inwestycja rzedu 300-400 ale lepiej miec.
-
Przezorny zawsze ubezpieczony. Mi akumulator jeszcze nie padł, mimo że np. w grudniu z tego co pamiętam przejechałem 50 km, a w zeszłe wakacje przez miesiąc robiłem 14 km raz na dwa tygodnie. Za to nie mam podpiętej żadnej kamerki w trybie parkingowym i nie słucham radia na wyłączonym zapłonie. W innym wątku koledzy polecają różne jumpstartery, poszukaj a znajdziesz.
-
Firmowa Panda z lpg z 2008r. Używana do wywozu „śmieci”, odpala po pół roku stania…
Też miałem już wiele samochodów i nawet 125p i Polonez po 2-3 mies. stania, odpalały na widok kluczyka.Ja wychodzę z założenia, że samochód kupuje się, żeby go używać. Jeżeli ktoś kupuje samochód, żeby stał nieużywany 3 tygodnie, a potem płacze, że bateria się rozładowała, to po części sam sobie winien.
Ja również, ale też nie kupuję , żeby być niewolnikiem codziennej jazdy. I nie jest to normalne, żeby samochód po 3 tyg. postoju nie odpalał. U mnie w stanie uśpienia pokazuje, że może stać ok. 22 tygodni. Pamiętem tez samochody rodziców, które miały roczne przebiegi 5-6 tys. km i nie były używane zimą. Też odpalały od razu.
-
Nie jestem niewolnikiem codziennej jazdy, po prostu samochód jest mi codzień potrzebny. Jakby był potrzebny raz na 3 tygodnie, korzystałbym z taxi. Taniej.
-
Jakiś problem z czapy. Komuś się raz rozładował akumulator, prawdopodobnie miał po prostu wadę albo został "załatwiony" kilkoma rozładowaniami za pomocą kamerki/radia. W/g instrukcji akumulator ma 45Ah - to przecież normalna pojemność stosowana - powiedzmy że w mniejszych samochodach. Przypominam ze Rav4 nie ma rozrusznika i ten akumulator nie obrywa tak jak w "normlanych" autach. Nie ma więc żadnego powodu aby się rozładował po 14 dniach. O czym więc mowa??? Moja ravka stała najdlużej jakieś 10-11 dni i problemu nie było. W tym roku postoi pewnie na parkingu pod lotniskiem ok. 14 dni i jakoś nie czuję wielkiego stresu z tego powodu.
-
. Jakby był potrzebny raz na 3 tygodnie, korzystałbym z taxi. Taniej.
Na dłuższe wakacje nie jeździsz? Jest różnica miedzy jeżdżeniem raz na 3 tygodnie, a pozostawieniem samochodu, na miesiąc np. 2 razy w roku. Niektórzy nawet jak jeżdżą raz na 3 tygodnie, to wolą mieć samochód dla własnej wygody i wtedy dobrze by było, gdyby zachciał on jeździć. Nie są to chyba zbyt duże wymagania wobec koncernu który ma być liderem niezawodności.
Jakiś problem z czapy
Nie jest to problem z czapy- patrz raporty niezawodności i na czym polega problem samochodów Toyoty.
Moja ravka stała najdlużej jakieś 10-11 dni i problemu nie było.
To niech postoi 2 -3 miesiące. Moje samochody tak stały, gdy pracowałem za granicą.
-
Jakiś problem z czapy
Nie jest to problem z czapy- patrz raporty niezawodności i na czym polega problem samochodów Toyoty.
Raczej juz rozwiązany. Tu (https://enginepatrol.com/toyota-rav4-hybrid-common-problems/) coś piszą że niedawna akcja serwisowa z modułem DCM miała temu zaradzić. Ponoć to on potrafił się nie wyłączyć i drenować akumulator. BTW o wadliwej serii akumulatorów też parę razy słyszałem/czytałem.
Moja ravka stała najdlużej jakieś 10-11 dni i problemu nie było.
To niech postoi 2 -3 miesiące. Moje samochody tak stały, gdy pracowałem za granicą.
I co się stanie? Wiesz na pewno? Testowałeś? Ktoś testował i to opisał? Nie ma opcji, że moja rav postoi 2-3 miesiące, no chyba, że odpukać jakies złe zdarzenie losowe - w takim wypadku jednak najmniejszym problemem by był byc może rozładowany akumulator. Także w tym momencie analizujemy wydumany problem (2-3 miesiące postoju).
Podsumowując. Były przypadki szybkiego rozładowania. Nie jest to reguła, a pojedyncze sytuacje w konkretnych egzemplarzach.
-
Może to jest rzeczywiście problem: " Toyota eventually released a TSB (Technical Service Bulletin) that recommended updating the DCM (Data Communication Module) software and completely resetting it.
The DCM handles all of the car’s connectivity features such as cellular data and Wi-Fi.
The battery drain issue is likely caused by the DCM not shutting down completely when the vehicle is turned off, which should be easily resolved by a software update.
There have also been cases where people have needed to get their DCM units replaced, so defective hardware could also be the cause of the battery drain issues."
Komuś rozładował się ta bateria 12V po aktualizacji DCM?
-
Akcja na DCM jest wstrzymana
-
Właśnie widziałem, że wstrzymana. Wiadomo może dlaczego ?
-
Problemy z częściami i liczne wtopy podczas jej wykonywania....
-
Dzięki.
-
Nie ma opcji, że moja rav postoi 2-3 miesiące, no chyba, że odpukać jakies złe zdarzenie losowe - w takim wypadku jednak najmniejszym problemem by był byc może rozładowany akumulator. Także w tym momencie analizujemy wydumany problem (2-3 miesiące postoju)
Dokładnie tak samo uważam. Jeśli ktoś ma takie przestoje, to cóż - niech nie kupuje rav4 i tyle. Ale ilu kierowców tak ma? Jakiś 1 promil? Ja musiałbym się poważnie wysilić, żeby znaleźć z 5 przypadków z ostatnich 10-15 lat, że moje auto stało nieruszanie dłużej, niż tydzień
-
Ja musiałbym się poważnie wysilić, żeby znaleźć z 5 przypadków z ostatnich 10-15 lat, że moje auto stało nieruszanie dłużej, niż tydzień
No widzisz, różnie bywa. A moje samochody stały nie ruszane miesiąc i dłużej, ze względu na różne wyjazdy, zarówno wakacyjne jak i służbowe. Podobnie u moich znajomych i nikt nie musiał martwić się czy odpalą Ale ilu kierowców tak ma? Jakiś 1 promil?
Z raportów wynika , że sporo więcej. Jeśli ktoś ma takie przestoje, to cóż - niech nie kupuje rav4 i tyle
Czyli powinni reklamować ten samochód jako dla jeżdżących codziennie , a nie lidera niezawodności.
-
Nie jest to problem z czapy- patrz raporty niezawodności i na czym polega problem samochodów Toyoty.
To problem hybryd, nie całej Toyoty.
Jeśli ktoś ma takie przestoje, to cóż - niech nie kupuje rav4 i tyle.
Niech nie kupuje rav4 hybrid, są jeszcze benzynowe bez tego problemu...zapewne już niedługo :(
-
No widzisz, różnie bywa. A moje samochody stały nie ruszane miesiąc i dłużej, ze względu na różne wyjazdy, zarówno wakacyjne jak i służbowe
Widzę, że masz inne zapotrzebowania. Ja np. Już gdzieś od 3-4 lat mam w laptopie 32gb ramu, bo robię na nim rzeczy, które tego wymagają. Czy biegam do innych ludzi i wmawiam im, że ich laptopy są słabe, bo mają 16gb? Nie, bo doskonale zdaję sobie sprawę, że taka ilość przeciętnemu użytkownikowi wystarczy i że to moje wymagania są nietypowe
Z raportów wynika , że sporo więcej
Pokażesz te raporty pokazujące ile osób tak długo nie rusza auta? Aż jestem ciekawy
-
Z raportów wynika , że sporo więcej.
Skoro tak piszesz, to znaczy masz na podorędziu taki raport. Proszę zaprezentuj.
-
Skoro tak piszesz, to znaczy masz na podorędziu taki raport. Proszę zaprezentuj.
Rozumiem, że Ty masz raport, który temu przeczy.
Ranking usterkowości ADAC 2022.
. ADAC podkreśla, że awarie mogą mieć różne źródła, wystarczy niedbały kierowca, który „nie zauważy” spalonej żarówki i pojazd zyska minusa. Istnieją jednak takie problemy, które ewidentnie biorą się z błędów producenta – tak właśnie było z Toyotami, w których regularnie zawodził akumulator 12 V. W klasie średniej (segment C) najgorzej wypadały Toyota C-HR z lat 2017-2019 oraz Toyota Corolla (2019), co zaskoczyło nawet przedstawicieli organizacji.
ADAC wskazuje modele Toyoty, które często miały tego typu problemy, a w szczególności modele C-HR i RAV4.
Najbardziej awaryjne auta 2022 roku wg. ADAC
KLASA NIŻSZA ŚREDNIA:
1. Renault Kangoo
2. Renault Scenic
3. Toyota C-HR
KLASA ŚREDNIA:
1. Opel Insignia
2. Ford Mondeo
3. Toyota Rav4
Pokażesz te raporty pokazujące ile osób tak długo nie rusza auta? Aż jestem ciekawy
Nie wiem czy istnieją raporty dotyczące korposzczurów i osób które nie biorą urlopów., a jednocześnie posiadają samochody.Obracam się w innym towarzystwie ludzi, którzy jednak wyjeżdżają na urlopy niekoniecznie swoim samochodem.
-
No ale to juz przecież wiadomo jakie były przyczyny:
- wadliwa seria akumulatorów (nie mam na to dowodów - pare razy widziałem w różnych miejscach informację)
- moduł DCM (kilka postów wyżej wrzuciłem linka)
Pytaliśmy o raport ilu kierowców mialo problemy po 2-3 miesięcznym postoju auta....
-
@pireus
Odnosiłeś się do sytuacji związanej z rozładowaniem akumulatora 12V a podałeś ranking dotyczący ogólnej awaryjności.
Faktem jednak jest, że wg ADAC 2022 toyota nie wypada dobrze.
https://moto.rp.pl/czym-jezdzic/art38469231-ranking-najmniej-i-najbardziej-awaryjne-modele-samochodow-wedlug-adac
-
Nie jest to problem z czapy- patrz raporty niezawodności i na czym polega problem samochodów Toyoty.
To problem hybryd, nie całej Toyoty.
Jeśli ktoś ma takie przestoje, to cóż - niech nie kupuje rav4 i tyle.
Niech nie kupuje rav4 hybrid, są jeszcze benzynowe bez tego problemu...zapewne już niedługo :(
RAV4 MY’24 tylko w hybrydzie.
-
Nie wiem o co się tak spieracie - to że z aku 12V w hybrydowych Toyotach jest problem - to fakt potwierdzony wieloma sygnałami tak na tym forum jak i na forach z innych krajów,
to że użytkownik może ich unikać wykonując lub nie odpowiednie działania to też fakt.
Automatyka ładowania i kontroli zasilania 12 V w hybrydach ma wszelkie dane do tego by tym procesem dobrze zarządzać tak by problemu nie było.
Zapewne dalej występują błędy w oprogramowaniu kontrolerów auta (niekoniecznie tych odpowiedzialnych za ładowanie / zasilanie 12V, np. DCM).
Inni producenci nie mają z tym takich problemów - więc się da to ogarnąć.
Wszystkie atuty w rękach Toyoty. Jeśli sygnały od użytkowników nie są wystarczającym bodźcem to może takie jak ADAC raporty nim będą, w końcu reputacja na tym cierpi.
-
Niektórzy już wcześniej potwierdzali informację, że za ten problem odpowiada oprogramowanie DCM, na które jest przywołanie.
-
Niektórzy już wcześniej potwierdzali informację, że za ten problem odpowiada oprogramowanie DCM, na które jest przywołanie.
Które zostało wstrzymane ;)
-
Akcja na DCM jest wstrzymana
Nie wiem o co się tak spieracie - to że z aku 12V w hybrydowych Toyotach jest problem - to fakt potwierdzony wieloma sygnałami tak na tym forum jak i na forach z innych krajów,
Przecież niektórzy piszą że nie ma tego problemu
-
Które zostało wstrzymane
Ale chyba nie odwołane. A swoją drogą. Działa wam sprawdzanie Bezpłatnych akcji serwisowych na stronie Toyoty? Mi nie przyjmuje VIN.
-
Jak widać największy problem ma posiadacz auta innej marki. Typowe zachowanie internetowego trolla. Nie posiada ani nie posiadał RAV-4 a co za tym idzie nie miał problemu z rozładowanym akumulatorem 12V ale będzie do upadłego udowadniał, że problem istnieje i nie są to pojedyncze przypadki tylko norma.
-
Jak widać największy problem ma posiadacz auta innej marki
Nie mam z tym żadnego problemu, tylko stwierdzam faktTypowe zachowanie internetowego trolla.
Trollem to może Ty jesteś Nie posiada ani nie posiadał RAV-4 a co za tym idzie nie miał problemu z rozładowanym akumulatorem 12V ale będzie do upadłego udowadniał, że problem istnieje i nie są to pojedyncze przypadki tylko norma.
Masz jakiś problem sam ze sobą, czy tylko jakieś kompleksy , typowe dla fanboya marki
-
U mnie wszystko w porządku. Nie wylewam swoich frustracji na forum Mercedesa.
-
U mnie wszystko w porządku. Nie wylewam swoich frustracji na forum Mercedesa.
A ja tak, ale na temat MB a nie Jeepa.
-
Trollem to może Ty jesteś
Chyba coś jednak Ci umknęło.
Zostałeś zbanowany za obrażanie mnie, po jakimś czasie zostałeś ponownie zbanowany za obrażanie innego forumowicza a tak właściwe jego rodziny więc chyba jesteś jedyny na tym forum z takim dorobkiem oczywiście nie trolla.
Pominę fakt że gdybyś miał odrobinę honoru to więcej byś się tu nie pojawił a gdybyś miał odrobinę kultury to przeprosiłbyś osoby które obrażałeś.
Niestety co mamy ? A no ciąg dalszy, więc może wreszcie moderator powinien z Tobą zrobić na stałe porządek w ramach lekcji kultury słowa i bycia.
-
Trollem to może Ty jesteś
Chyba coś jednak Ci umknęło.
Zostałeś zbanowany za obrażanie mnie, po jakimś czasie zostałeś ponownie zbanowany za obrażanie innego forumowicza a tak właściwe jego rodziny więc chyba jesteś jedyny na tym forum z takim dorobkiem oczywiście nie trolla.
Pominę fakt że gdybyś miał odrobinę honoru to więcej byś się tu nie pojawił a gdybyś miał odrobinę kultury to przeprosiłbyś osoby które obrażałeś.
Niestety co mamy ? A no ciąg dalszy, więc może wreszcie moderator powinien z Tobą zrobić na stałe porządek w ramach lekcji kultury słowa i bycia.
No niestety masz rację…
-
Nie wiem czy istnieją raporty dotyczące korposzczurów i osób które nie biorą urlopów., a jednocześnie posiadają samochody.Obracam się w innym towarzystwie ludzi, którzy jednak wyjeżdżają na urlopy niekoniecznie swoim samochodem
Bosz człowieku jakie ty masz kompleksy. Po jaką ch.... obrażasz dosłownie wszystkich, którzy mają inne zdanie lub inne wymagania, niż ty? Po co,.co chwilę przekręcasz cudze słowa? Po co w ogóle tu jesteś?
Wymienię tylko kilka rzeczy, które pamiętam, a w których zwyczajnie kłamaleś:
1. W 2022r kupowałeś dolary za 3.50
2. Gdy napisałem w jednym wątku o oponach, że "co z tego, że dane opony w jednych warunkach hamują o metr krócej, skoro w innych o 3m dłużej", to biegałeś po forum i twierdziłeś, że napisałem, że metr różnicy nie ma znaczenia
3. W innym wątku pisałeś, że ludzie z tego forum twierdzą, że toyota jest lepsza od Lexusa, choć nikt (poza tobą) tego nie napisał
4. Tu piszesz, że ludzie twierdzą, że problemów z Aku nie ma. Nie - ludzie twierdzą, że ich ten problem nie dotyczy, bo używają aut regularnie - nie widzisz różnicy?
Było tego oczywiście sporo więcej, to tak z głowy na szybko...
Byli już "laweciarze", "głupcy", są "korposzczury" i "bystrzaki" i sam nie wiem co jeszcze (o wjeżdżaniu na rodzinę nawet nie wspominam). Naprawdę współczuję ludziom, którzy trafiają do Ciebie na leczenie o ile w ogóle tacy są, bo osobiście nie bardzo wierzę, że ktoś tak ograniczony może być lekarzem.
-
Byli już "laweciarze", "głupcy", są "korposzczury" i "bystrzaki
A co jest w tych słowach bardziej obraźliwego od słowa troll? Akcja wywołuje reakcję. Nie ja zaczynałem.
-
Byli już "laweciarze", "głupcy", są "korposzczury" i "bystrzaki
A co jest w tych słowach bardziej obraźliwego od słowa troll? Akcja wywołuje reakcję. Nie ja zaczynałem.
To zastanów się czemu spośród tylu ludzi na forum, akurat Ciebie jednego nazywają trollem. Dla mnie EOT
-
To zastanów się czemu spośród tylu ludzi na forum, akurat Ciebie jednego nazywają trollem.
Nie odpowiedziałeś mi na pytanie. Rozumiem, że osoby wybrane można obrażać. A jak się odpowie, to następuje święte oburzenie.
-
Byli już "laweciarze", "głupcy", są "korposzczury" i "bystrzaki
A co jest w tych słowach bardziej obraźliwego od słowa troll? Akcja wywołuje reakcję. Nie ja zaczynałem.
To zastanów się czemu spośród tylu ludzi na forum, akurat Ciebie jednego nazywają trollem. Dla mnie EOT
Nazwanie trolla trollem nie jest obraźliwe, to stwierdzenie faktu.
-
Lizanie jajec uważam za otwarte :)
-
Lizanie jajec uważam za otwarte
A gdzie widzisz tą czynność ?
-
Pytaliśmy o raport ilu kierowców mialo problemy po 2-3 miesięcznym postoju auta..
Niestety w raporcie ADAC nie napisali po ilu dniach bezczynności samochód nie ruszył. Tylko jakie to ma znaczenie, czy był to tydzień czy 3 miesiące. Ale myśląc logicznie jeżeli nie ruszy po 2 tygodniach, to tym bardziej po 2 miesiącach. Ale mogę się mylić, nie mam wykształcenia technicznego.
Odnosiłeś się do sytuacji związanej z rozładowaniem akumulatora 12V a podałeś ranking dotyczący ogólnej awaryjności.
Owszem bo problem Toyoty dotyczy praktycznie tylko kłopotów z akumulatorem. Co zresztą napisano w raporcie, i właśnie to spowodowało to słabe miejsce w rankingu. Reszta jest bardzo dobra. Czuję się rozczarowany, że tego nie zrozumiałeś. Ale masz bystrzaka w swoim bliskim otoczeniu, on to wytłumaczy.
Ba. Wskażę młodemu kierunek i przykład rozwoju. Ale podoba mi się argumentacja podparta materiałem. Merytoryka zawsze do mnie trafia. Odczuwam jako doświadczenie socjologiczne twoje intensywne uczestnictwo w tym forum, intrygujące, mało naturalne i wiarygodne, irytujące tendencją, dla mnie dość czytelne. Stąd pewnie sugestie o byciu tym "czym się karmią..". No może to hobby lub challenge, albo dobrze opłacone zlecenie wykonywane rzetelnie.
-
Nazwanie trolla trollem nie jest obraźliwe, to stwierdzenie faktu.
Moje nazewnictwo też było stwierdzeniem faktu., i też nie widziałem w tym nic obraźliwego. Co jest obraźliwego w korposzczurze, laweciarzu lub bystrzaku?
A jeśli chodzi o trolowanie, Ty jesteś na tym polu niepobitym mistrzem.