Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: malfeusz w 11 Września 2024, 15:45:00
-
Hej,
w listopadzie mam zaplanowany odbiór nowego C-HR. Trochę się naoglądałem na YT filmów dotyczących słabego zabezpieczenia antykorozyjnego podwozia współczesnych Toyot. Zastanawiałem się nad wykonaniem dodatkowego zabezpieczenia. Nie wiem czy wybrać niezależną firmę, ASO czy zrobić to samemu (mam kanał i podstawową wiedzę).
Czy ktoś ma doświadczenie w tym temacie? Wszelkie wskazówki, podpowiedzi itp. mile widziane. Zwłaszcza od właścicieli C-HR II generacji, ale nie tylko. Z góry dzięki!
-
Jak masz możliwości i umiejętności, to rób sam.
Ja swoją będę robił jutro, dzisiaj wyjechała z salonu. Robię, póki jest czysta.
-
Ja bym się skłaniał przy nowym aucie do samodzielnego zabezpieczenia o ile jest miejsce i @malfeusz masz podstawową wiedzę kręcenia kluczem. Dobrze też jak ktośby Ci doradził jak to zrobić.
-
Ja swoją będę robił jutro, dzisiaj wyjechała z salonu. Robię, póki jest czysta.
Jak będziesz miał możliwość, zrób parę zdjęć i napisz jakieś wskazówki z wykonania. Podaj też info o materiale jaki nakładasz.
-
ja zleciłem ASO, jak już odbiorę, to będzie od razu gotowa :)
-
ASO tego nie robi, tylko podzleca zleceniobiorcom wyspecjalizowanym. Jak robiłem swoją, mieli tam właśnie jakąś flotkę toyot pozleconą od dealera. Ciekawe, ile ASO sobie dolicza i czy zleca tak samo dobrze, jak klient końcowy bez pośrednika.
-
ASO tego nie robi, tylko podzleca
Ostatnio widziałem dwie lohry tojotek w moich okolicach u Pana od zabezpieczeń :-)
-
Robię, póki jest czysta.
Też samodzielnie to robisz? Jeśli masz możliwość to cyknij jaką fotkę i daj wskazówkę dla następnych ;) Widzę, że problem rzeczywiście istnieje.
Co do tego, że ktoś pisał, że robi to w ASO - też słyszałem, że to zlecają gdzieś zewnętrznym. Kwestia jak to zostanie wykonane, bo widziałem takie kwiatki (co prawda nie Toyota):
https://www.youtube.com/watch?v=UBOiGMBvKbg&t=549s
-
Kwestia jak to zostanie wykonane, bo widziałem takie kwiatki (co prawda nie Toyota):
Było widać Suzuki :-)
-
„Wysoki” poziom jakości w ASO Toyota w połączeniu z pazernością, jest gwarancją braku sukcesu takiej konserwacji.
-
Jak to "robi" ASO - można zobaczyć na YT
Jak to należy zrobić - można również zobaczyć na YT - szczególnie RAVki są mocno omówione na kanale Stacja Konserwacja.
Czy chcesz robić sam czy u kogoś - zalecam obejrzenie tych filmów.
A jak już pozbierasz szczękę z ziemi, to podejmij decyzję w którą stronę idziesz
-
ASO tego nie robi ...
Zależy które ASO. W maju odbieraliśmy do firmy Corollę TS z salonu w Kielcach i zleciliśmy wykonanie konserwacji woskiem w ASO przed odbiorem.
Konserwacja trwała 4 dni, kosztowała 3 tys, umówiłem się na oglądanie realizacji przed zamontowaniem osłon - tak, że na pewno robili na miejscu w ASO.
Przed konserwacją zdjęli osłony podwozia, nadkola i układ wydechowy. Całość od spodu pokryli woskiem + wosk w profile i drzwi.
...
-
ASO tego nie robi ...
... cd.
Na mój gust trochę cienko pokryli (mało wosku im poszło) ale raczej dokładnie - nie zauważyłem, żeby gdzieś, coś pominęli.
Ciekawie brzmi Corolka ze zdjętym układem wydechowym - normalnie formuła I. ;)
-
CC 700 bez wydechu, też jak F1. :)
-
Jak będziesz miał możliwość, zrób parę zdjęć i napisz jakieś wskazówki z wykonania. Podaj też info o materiale jaki nakładasz.
Moja konserwacja to własny pomysł na wykonanie i środki, które niekoniecznie pokrywa się z tym, co prezentuje np. przywołana wcześniej Stacja Konserwacja. Dlatego nie wstawię zdjęć, bo wg. tamtejszych standardów robota nie jest koszerna :D
-
Ogólnie stawiam na woski. Łączę 4 różne produkty, bo każdy ma inne właściwości.
Podobnie robiłem już inne Toyoty i wiem, że zdaje to egzamin.
Dzisiaj zeszło mi się prawie cały dzień na spód auta. Zostały mi jeszcze drzwi i klapy do zrobienia, ale to muszę poczekać aż przestanie padać i nie będzie tak wilgotno.
Mogę tylko napisać, że moja konserwacja kosztowała ok. 600zł wydane na środki. Plus ze 2 puszki, które już miałem z wcześniejszego auta. Pistolet ciśnieniowy miałem już wcześniej, więc nie musiałem go kupować.
-
Koledzy dzięki za Wasz wkład w wątek. Tym bardziej jestem pewien, że ta konwerwacja ma sens. Stacja Konserwacja na YT robi kosmiczną robotę, naprawdę szacunek. Na pewno "garażowa" konserwacja nie będzie takiej samej jakości, ale trzeba wychodzić z założenia, że lepsza taka niż żadna. Już wiem, że na pewno trzeba temu poświęcić czas. Ciekaw jestem, czy ASO może się w jakiś sposób przyczepić do takiej konserwacji? Logika podpowiada że bezbarwny wosk raczej nie powinien im w niczym przeszkadzać... ktoś wie coś więcej w tym temacie? Jak oni się do tego odnoszą?
-
Jak oni się do tego odnoszą?
oni posyłają Toyoty nawet do robienia spodu na czarno, za co mnie obśmiano gdzieś w sąsiednim podobnym wątku
-
Nie ma nic złego w konserwacji na czarno. Nawet Bitex zda egzamin jeśli zostanie odpowiednio naniesiony na czystą powierzchnię.
-
Ciekaw jestem, czy ASO może się w jakiś sposób przyczepić do takiej konserwacji?
Toyota TME napisali mi, że wosk zrobiony porządnie nie zmienia nic w gwarancji.
-
@Obywatel1978 i @tato60plus to nie jest tak. Żaden bitex i inne mazidła (jakieś tam) nie dają zabezpieczenia antykorozyjnego na czym tak strasznie Wam zależy (mało znaków na tłumaczenie ale chodzi o skład chemiczny). Przy nowym aucie zdejmujesz to co przeszkadza, myjesz i zapodajesz wosk (suchy) który występuje w 3ech kolorach i zazwyczaj jest brany transparentny. Wosk jest suchy żeby się nie kleił syf z drogi. Ma gwarancję około 10lat. Przy nowych autach ceny zaczynają się od około 2k razem z profilami. ( w zależności od wielkości auta).
-
Opcja numer 2. Można zastosować masę gumową i potem wosk. Wtedy jest dozgonnie dla (miejmy nadzieje ;-)) auta.
Im dalej w czas (wiek auta) koszty rosną.
Gdyby można było tu normalnie wklejać foty to pokazałbym Wam moje auto które miało robiony wosk około 14lat temu a teraz miało ponowne woskowanie. Jest to rama busa więc widać wszystko z zewnątrz. Generalnie aktualnie poczyściłem stary wosk, wymyłem i auto wygląda znowu jak nowe. I nie będę smarować czarnymi paciajami bo one są do czego innego i pełnią inne obowiązki.
-
Żaden bitex i inne mazidła (jakieś tam) nie dają zabezpieczenia antykorozyjnego
Miałem dawno temu Malucha zabezpieczonego jako nowy Bitexem od razu w Polmozbycie i po nastu latach podłogę miał jak dzwon. Progi zgniły bo w profile nie został wpuszczony Fluidol, ale podłoga była zdrowa.
Nie przeczę, że dzisiaj są lepsze środki, ale poczciwy Bitex też robił robotę. Bez niego to te auta wtedy rdzewiały w oczach.
-
Bitex chłonie wilgoć i tam gdzie ma się pojawić rdza to się pojawi a najgorsze jest to że dowiesz się o tym jak fotel wypadnie z podłogą. Do tego świadomy kupujący jak widzi bitex to od razu doszukuje się spisku.
-
Bitex chłonie wilgoć
Ledziu, może najpierw przeczytaj charakterystykę tego preparatu to może nie będziesz wypisywał aż takich bzdur.
-
Bitex + Fluidol to były dobre środki 40 lat temu - bo nie było innych.
-
Bitex + Fluidol to były dobre środki 40 lat temu - bo nie było innych.
Dokładnie tak - bo nie było innych. Do tego jak już ich użyjesz to jak masz sprawdzić czy coś rdzewieje ?
-
Bitex + Fluidol to były dobre środki 40 lat temu - bo nie było innych.
Owszem, co nie znaczy że należy pisać głupoty, że Bitex chłonie wilgoć. To tak jak z tą szkodą całkowitą, po której zostaje nówka sztuka nie śmigana :grin: :grin: :grin:
-
@tato60plus to nie jest tak. Żaden bitex i inne mazidła (jakieś tam) nie dają zabezpieczenia antykorozyjnego
dlaczego piszesz do mnie o biteksie? Biteksem (chyba) miałem pomazanego malucha 35 lat temu i poloneza, nieco później. Teraz mam Tectyl 122A i Tectyl 506EH. Nie wiem, nie znam się, ale może podzielisz się swoją� opinią� na temat tych preparatów?
-
Oddałem niedawno półrocznego C-HR na konserwację podwozia i profili za pomocą środków firmy Noxudol. W Krakowie to koszt około 3000 zł netto.
-
sky83- myślę, że niezła cena. Co do gwarancji producenta - zabieg konserwacji nie ma chyba na nią negatywnego wpływu, prawda?
z ciekawości - po okresie kiedy użytkowałeś coś już się pojawiało na podwoziu czy zdecydowałeś profilaktycznie przed zimą zabezpieczyć?
-
Z gwarancją raczej nie ma problemu. Po odbiorze z salonu w styczniu 2024 psiknąłem tylną część płyty podłogowej i zawieszenia preparatem Krown T40 w sprayu.
-
Zrób poprostu KROWNem... cena około 1100pln, nie trzeba powtarzać co rok, wystarczy raz na 2 lata zaaplikować tym podwozie.
Fakt, że podwozie po tym świeci się jak psu jajca i wszędzie jest tłusto, ale zdaje to egzamin...
Ostatnią Toyotę miałem 7 lat, od nowości był raz aplikowany KROWN, potem powtórka po 3 latach - zdało egzamin!
to naprawdę działa, rudej podłoga nie zobaczyła przez ten czas, byłem sceptycznie nastawiony ale szybko zmieniłem zdanie, po latach widząc efekty
zapłaciłem nieco ponad 2 tyś pln za wszystko
-
Zrób poprostu KROWNem... cena około 1100pln, nie trzeba powtarzać co rok
w Krown zalecają stosowanie co rok.
-
w Krown zalecają stosowanie co rok.
Wiadomo, moneta musi się zgadzać w kasie :cool:
Też właśnie w sierpniu zrobiłem Krowna i zobaczymy jak zda egzamin.
-
Do tego Krowna mocno rozbierają podwozie?
-
Do tego Krowna mocno rozbierają podwozie?
Nic nie rozbierają. Jeżeli nie masz otworów technologicznych, proponują nawiercanie ich w progach :shock:
-
o kurczę... to słabo trochę szczerze. Chociaż nadkola by zdjęli... Wciąż jestem przekonany, że chyba lepiej zrobię to sam :) na pewno nie będzie to profesjonalna robota, ale lepszy rydz niż nic... kanał, 4 kobyłki i jazda :D
-
Krown jest wtryskiwany pod zarąbistym ciśnieniem i ma właściwości pełzające. Właśnie to jest plus, że nie trzeba niczego rozbierać i tego samego dnia auto jest do odbioru.
-
ma właściwości pełzające.
Ale gdzie będzie pełzał jeżeli nie wleją go w profile zamknięte? Nawiercanie jest w/g mnie nie do przyjęcia.
Raz to zrobiłem i chyba już nie skorzystam.
-
Czasami nawiercenie otworu i włożenie w niego plastikowej zaślepki jest lepsze niż rozbebeszanie tapicerki drzwi, rozbieranie plastików itp.
Ja akurat zamówiłem Krowna bez profili bo już wcześniej miałem tam wtłoczony Fluidol.
-
Nic nie rozbierają. Jeżeli nie masz otworów technologicznych, proponują nawiercanie ich w progach
Po takiej informacji zostaje jedynie szukanie wyjścia z tej firmy.
Rozbieranie choćby osłon podwozia, nadkoli, wydechu itd. to podstawa aplikacji skutecznej ochrony antykorozyjnej.
-
c.d.
Bez rozbierania, to sobie można sprayem popsikać. Skuteczność będzie podobna.
Nawiercanie otworów-to szkoda nawet komentować. Toyoty mają tyle otworów technologicznych, że bez problemu można zalać KAŻDY profil w aucie.
-
Metoda sprawdza się od wielu lat i cały czas zyskuje popularność na świecie.
Wiadomo, że jeżeli są otwory technologiczne, to nie będą wiercić bez potrzeby (https://i.ibb.co/qNPLPCX/facepalm.gif) (https://imgbb.com/)
Tradycyjna konserwacja wymaga rozbierania plastików, Krown nie.
-
Tradycyjna konserwacja wymaga rozbierania plastików, Krown nie.
Tradycyjna, prawidłowa konserwacja zapobiega nie tylko tam, gdzie widać...
-
Pireus,
Zalecają, ale gdy w lobby KROWNa czekałem na odbiór, to prawie wszyscy mówili, że re-aplikują po 2 latach (a nawet 3 latach), bo ten środek dość dobrze trzyma się na podwoziu. Oczywiście, zależy ile/gdzie się jeździ, wszystko z czasem się wypłukuje, ale osobiście aplikowałbym co 2-3 lata
-
Ok. a jak siedzisz w poczekalni do lekarza to też słuchasz zaleceń innych pacjentów, czy jednak lekarza? Dlatego jak się decydujesz na Krown, to lepiej ich słuchać, bo raczej to oni mają wiedzę jaka częstotliwość podania preparatu zabezpiecza samochód przed korozją.
-
Co do KROWN'a. Aplikowałem to w jednym ze starszych samochodów.
- na plus to szybka aplikacja (kilka godzin), niekiedy wymaga nawierceń na które można się nie zgodzić.
- wymaga powtórzenia za rok - dają jakiś rabat, pewnie da radę więcej czasu jak samochód mało używany
- dość brudzący preparat po aplikacji jeszcze kilka dni skapuje warto na to zwrócić uwagę, w moim przypadku wypływał z profili po kilku miesiącach (ale mało ten samochód jeździ)
- na SKP mylony z wyciekiem oleju - ostrzegam diagnostów przed przeglądem
-
Obecnie zdecydowałem się na klasyczna konserwację, o ile będzie sens.
-
U mnie ściągali wszystkie plastykowe osłony podłogi i aplikowali na podłogę, dodatkowo nie zdejmowali nadkoli, ale wsuwali w otwór pomiędzy nadkolem a blachą długą lancę i w ten sposób rozprowadzali KROWNa również pod nadkolami.
Zalecają wiercenie dziur, ale oczywiście jak masz otwory technologiczne aby dostać się głęboko do progów, to tego nie robią (na życzenie klienta).
-
Dodatkowo aplikują preparat do wszystkich otworów technologicznych w podłodze, za dodatkową opłatą są profile zamknięte (polecam), aby aplikować pod maskę akurat nic nie trzeba wiercić.
To wiercenie nie jest takie straszne, bo to akurat dobry sposób, aby preparat dostał się w profile zamknięte drzwii np...ale to jest opcja, na którą klient nie musi się godzić.
-
Ok. a jak siedzisz w poczekalni do lekarza to też słuchasz zaleceń innych pacjentów, czy jednak lekarza?
Ok, a gdy siedzisz u dentysty, który ściąga Ci kamień z zębów i rekomenduje, aby za 6 miesięcy znów przyjść na ściąganie kamienia (a to sporo kosztuje) - to przychodzisz co 6 m-cy?
Czy przychodzisz raz na 1 - 1.5 roku , bo wiesz, że co 6 m-cy to zwykłe naciąganie klienta
-
rekomenduje, aby za 6 miesięcy znów przyjść na ściąganie kamienia (a to sporo kosztuje) - to przychodzisz co 6 m-cy?
Tak, przychodzę w/g zaleceń, sam jestem lekarzem i stosuję się do zaleceń innych lekarzy, i zapewniam Cię , że nie jest to naciąganie pacjenta. A osadzanie się kamienia jest indywidualną sprawą i zależy od wielu czynników, tak więc nie każdej osobie stomatolog proponuje przychodzić co 6 mies.
-
U mnie ściągali wszystkie plastykowe osłony podłogi
O czymś takim w Krown to nie słyszałem i nie widziałem. Generalnie to podnośnik, mycie, suszenie , lanca i wypad bo czeka następny klient.
I nie jest to krytyka, po prostu jak w miarę tanio to szybko i mało dokładnie. Byłem, więcej nie pojadę i generalnie nie konserwuję, bo i tak samochód użytkuję max 5 lat.
-
Tutaj pokazane jak to robią:
https://www.youtube.com/watch?v=ykM6TFZhshY
od 6:50 minuty ktoś nagrał jak aplikują na rozebraną z osłon podłogę
generalnie, gdyby mieli pryskać bez uprzedniego zdemontowania plastykowych osłon to przecież mija się z celem
-
Tutaj pokazane jak to robią
Piękny film, oby był prawdziwy, bo jak ja u nich byłem to żadnych osłon nigdy nikomu nie zdejmowali, tylko w szczeliny nad nimi wsadzali lancę. Ale na ten temat to niech się wypowie ktoś, kto niedawno robił u nich konserwację.
-
Myślę, że od tego trzeba by zacząć, odwiedzając ich siedzibę, od pytania czy zdejmą osłony przed aplikacją, w przeciwnym razie - nie dziękuję, postoję
-
Myślę, że od tego trzeba by zacząć, odwiedzając ich siedzibę, od pytania czy zdejmą osłony przed aplikacją, w przeciwnym razie - nie dziękuję, postoję
Masz rację
-
Wszystko zależy jak ktoś długo zamierza użytkować samochód.
Jeżeli 3-4 lata, to szkoda jakiejkolwiek fatygi w tym temacie.
-
Wszystko zależy jak ktoś długo zamierza użytkować samochód.
Jeżeli 3-4 lata, to szkoda jakiejkolwiek fatygi w tym temacie.
-
Odebrałem auto po konserwacji (ul. Dobrego Pasterza 8 w Krakowie). Zapłaciłem 3500 zł na konserwacje podwozia i profili środkami Noxudol. Po rozebraniu podwozia z osłon, wydechu i baku ,nie było na aucie jeszcze grama rdzy (po jednej zimie przejeżdżonej) - dotyczy CH-R I gen. z grudnia 2023roku.
-
Na pewno jest lepiej zrobić konserwację, ale jak pomyślę, że ktoś ma rozbierać część auta i później to "składać", to raczej bym się nie zdecydował.
-
A w fabryce to kosmici składają auta?
Robiłem konserwację kolejnej Toyoty prosto z salonu i poskładałem tak jak było. Yo żadna sztuka.
-
A w fabryce to kosmici składają auta?
Tym bardziej że często serwis/naprawa = rozebranie w aso/warsztacie znacznej części auta. Nie wspomnę o np. n47 z BMW gdzie przy xdrive i wymianie rozrządu wyjeżdża silnik z zawieszeniem a w aucie pod maską zostają dwie gołe podłużnice :-)
Albo takie awaria :-) nastawników klimy Bravo https://m.facebook.com/watch/?v=348159249397066&vanity=autoelektronikadabrowagornicza
-
A w fabryce to kosmici składają auta?
Nie kosmici, tylko zmechanizowana linia montażowa a człowiek potrzebny jest tylko po to, aby wszystko kontrolować i wykonywać tylko niektóre prace. Resztę robią automaty. Tak więc mam większe zaufanie do fabryki, niż do Janusza lub innego Piotrusia.
-
Roboty zgrzewają i malują. Montaż robią ludzie
-
Ba! Są miejsce w aucie, gdzie można poprawić fabrykę i złożyć coś kepiej niż fabrycznie.
Tak jest w kilku miejscach w C-HR.
-
Roboty zgrzewają i malują. Montaż robią ludzie
No nie. https://www.procobot.com/6-przykladow-zastosowania-robotow-przemyslowych-w-przemysle-motoryzacyjnym/
-
Na pytanie czy pójdę na konserwacja auta CHR 1 gen pisze tak fabryka to Turcja ja tym Turkom nic nie ufam Polak lepszy w swojej robicie . Jeśli by był made in JAPAN to pewnie i tak bym w koncu pojechal na konserwacja taki mamy klimat czy tego chcesz czy nie przędzej czybpozniej pojedziesz ja trzeba to trzeba …z chr mam problem z siłowniami z swiatlami i innymi rzeczami jak by był made in JAPAN nie sadze ze był by problem ale ze Turcy Urszuli najlepszych materiałów tureckich pod ręka (tureckie materiały to się nie dziwie . Mamy lampy farba a nie koito JAPAN mamy siłowniki Ch wie co a w JAPAN mamy kayaba które po 17 Karachi zero problem or Chr z silos Ula
I bagaznika idea I problem .
-
Ma-Corolla, piłeś-nie pisz na forum. :-)
-
Czy pił to niewiadomo ale że jest obcokrajowcem to wiadomo.
-
moze Turkiem?
-
moze Turkiem?
Turkom nie ufa czyli grek.
Ale ja ufam Wergiliuszowi: „Timeo Danaos et dona ferentes”.
-
Tłumaczenie z greckiego zawsze wygląda dziwnie. Zobaczcie na fb
-
Jak dla mnie nie ma sensu wydawanie kasy na taka operację, no chyba że chcesz się z takim autem ożenić na, aż do śmierci.. .
Auto na 3-4 lata, 99% kupujących nie będzie interesowało przy zakupie czy ktoś wydał kasę na zabezpieczenie podwozia. Bardziej będzie ich interesowała bateria.
-
chyba jakis admin sie uaktywnil, bo znikl moj wpis lorem ipsum. A i limit 600 znakow zdaje sie znikl tez. Z polskimi znakami sprobuje kiedy indziej.
-
Jak dla mnie nie ma sensu wydawanie kasy na taka operację, no chyba że chcesz się z takim autem ożenić na, aż do śmierci.. .
Auto na 3-4 lata, 99% kupujących nie będzie interesowało przy zakupie czy ktoś wydał kasę na zabezpieczenie podwozia. Bardziej będzie ich interesowała bateria.
Ze 2 dni temu widziałem na Facebooku Toyoty wpis o tym, że gość oglądał 4 corolle, jedna z nich była zabezpieczona przed korozją i nie miała nalotu (auta z 2020 roku chyba), pisał, że wziął tę bez korozji ;) Zawsze można taki proces przeprowadzić samodzielnie :) Przymierzam się do takiej operacji jak już odbiorę auto (od razu po odebraniu). Mam kanał i garaż i podstawową wiedzę :) Mam nadzieję, że nic nie pourywam i nie uszkodzę ;)
-
Mam kanał i garaż i podstawową wiedzę :) Mam nadzieję, że nic nie pourywam i nie uszkodzę ;)
Spokojnie dasz radę. Toyoty bardzo przyjemnie się rozbiera i składa.
-
Mam kanał i garaż i podstawową wiedzę :) Mam nadzieję, że nic nie pourywam i nie uszkodzę ;)
Spokojnie dasz radę. Toyoty bardzo przyjemnie się rozbiera i składa.
Dzięki za słowa wsparcia :) Postaram się cyknąć jakieś foto dla potomnych ;) Na razie auto płynie do Słowenii także jeszcze trochę ... ;)
-
Toyoty bardzo przyjemnie sie rozbiera
dlatego tak kradna?
-
dlatego tak kradna?
Wydaje mi się, że z powodu dużej popularności marki a co za tym idzie-dużego zapotrzebowania na części.
Ale to tylko moje rozważania, być może po prostu złodzieje chcą mieć łatwą pracę. Nie wiem, nie mam znajomości w tych kręgach.
-
Mam kanał i garaż i podstawową wiedzę
Będziesz potrzebował jeszcze wiedzę o momentach dokręcania istotnych elementów
-
Mam kanał i garaż i podstawową wiedzę
Będziesz potrzebował jeszcze wiedzę o momentach dokręcania istotnych elementów
O widzisz, ważna sprawa. Klucze mam ;)
-
Nie bawiłbym się w warunkach garażowych w demontaż zawieszenia w nowym samochodzie.
-
Nie bawiłbym się w warunkach garażowych w demontaż zawieszenia w nowym samochodzie.
Źle się zrozumieliśmy. Zdjąć w garażu można plastiki, osłony plastikowe, nadkola itp poprzykręcane na śrubki, spinki i tak dalej. Do tego nie potrzeba momentów dokręcania kluczami nm. Nigdy w garażu amator nie osiągnie poziomu zabezpieczenia z kanału Stacja Konserwacja z YT.
Nie ma co popadać jednak w skrajności - zawsze nawet domowe, garażowe własnoręcznie wykonane zabezpieczenie odpowiednimi środkami będzie lepsze niż jego brak. Nie jest to robota profesjonalna, ale na własny użytek myślę, że warto spróbować. Zawsze jak coś nie wyjdzie to ryzyko jest na tyle małe, że moim zdaniem wciąż warto :)
-
nigdy w garazu amator nie dosiegnie tych zakamarkow, ktore trzeba dosiegnac, zeby cala robota nie byla na nic
-
zawsze nawet domowe, garażowe własnoręcznie wykonane zabezpieczenie odpowiednimi środkami będzie lepsze niż jego brak.
Też nie. Łatwo coś zapaćkać i zrobić rudej idealne warunki do rozwoju pod przykryciem.
-
zawsze nawet domowe, garażowe własnoręcznie wykonane zabezpieczenie odpowiednimi środkami będzie lepsze niż jego brak.
Też nie. Łatwo coś zapaćkać i zrobić rudej idealne warunki do rozwoju pod przykryciem.
Hehe, no wiedziałem, że ktoś to powie :) Na szczęście jest YT i filmiki ;)
-
Też nie. Łatwo coś zapaćkać i zrobić rudej idealne warunki do rozwoju pod przykryciem.
Eee tam, chyba Panowie zatrzymaliście się na bitex-się albo przed oczami macie auta terenowe do extremalnej przeprawy :-)
Mówimy o nowych autach gdzie nic nie urywasz, tniesz, łatasz itp. Do tego są woski które naprawdę dają super efekt na lata a ich aplikacja nie jest lotem w kosmos.
Niestety trzeba mieć czas, miejsce i podstawowe narzędzia.
-
Nawet Bitex i Fluidol prawidłowo zastosowane dają doskonałe efekty.
-
Nawet Bitex
Tak się powiela mity z satelity :-) bitex daje Ci zabezpieczenie w autach raczej na szutry niż na asfalt do tego jest to bardzo kiepski produkt który trzeba zabezpieczyć (Następna robotą) bo przepuszcza cząstki wody a najgorsze jest to że je trzyma czyli nie wysycha. Wtedy jest znany z filmików efekt czarnej masy i śrubokręta wchodzącego w podłogę. Jak chcesz lecieć na grubo z autem ulicznym to w używasz lakier lub masę poliuretanową i potem wosk. Przy nowym aucie spokojne na 10lat starczy wosk który nakłada się mało kolizyjne i są jego odmiany transparentne czyli widzisz dalej oryginał z fabryki tylko za mgiełką co potem fajnie może zweryfikować następny właściciel.
P.s.
Robiłem teraz dwa swoje staruszki dostawczaki które jako nowe potraktowane były woskiem i bajka. Po tylu latach czyszczenie i ponowne woskowanie. Jedno z nich tylko dostało dodatkową warstwę zabezpieczenia bo jest to goła rama.
-
Ja nie twierdzę, że Bitex to jest produkt z górnej półki, ale do dzisiaj można znaleźć auta, które zostały nim zabezpieczone jako nowe i dzięki temu są ogólnie zdrowe. Efekt czarnej masy i śrubokręta wchodzącego w podłogę najczęściej spowodowany jest tym, że Bitex został nałożony na nieodpowiednio przygotowaną powierzchnię lub wręcz wprost na rdzę.
-
Powiem Ci taaaak :-): jako że człowiek chce w życiu wszystkiego spróbować to spróbowałem zabezpieczeń swoich aut przy wsparciu merytorycznym dobrych kolegów zajmujących się zabezpieczaniem/renowacją aut i u nich bitex jest na samym końcu produktów do użycia ba nawet kolega który też handluje chemią dla amatorów takich prac nie ma w ofercie bitexu uważa go za najgorszy z dostępnych środków.
-
Też nie. Łatwo coś zapaćkać i zrobić rudej idealne warunki do rozwoju pod przykryciem.
Zakładamy, że wykonując konserwację:
a) nie jesteś niewidomy
b) używasz mózgu i nie lejesz środkiem antykorozyjnym po zaawansowanej korozji.
Zakłady wykonujące konserwację używają zwykłych podnośników, kompresorów i pistoletów dostępnych dla każdego.
Średnio zaawansowany amator z zacięciem i garażem dysponujący w/w narzędziami zrobi to równie dobrze.
Trzeba to rozbić z głową i dobrymi środkami, a efekt będzie naprawdę doskonały.
Dodatkowo aplikując konserwację na nowe auto(ale takie nowe-nowe, a nie miesięczne, półroczne czy roczne) właściwie wystarczy tylko odtłuścić blachę i można stosować natrysk. Zbędne jest szlifowanie, mycie, usuwanie starych powłok. Dodatkowo nie zamyka się istniejącej korozji, bo jej jeszcze nie ma.
-
Zgadzam się całkowicie. I wciąż zaprzeczam, że każda zrobiono amatorsko konserwacja jest "lepsza niż nic".
Jeśli natomiast dobierzesz właściwe środki, skompletujesz sprzęt i poświęcisz swój czas na tę robotę, to cena w warsztatach zajmujących się tym regularnie przestaje być taka astronomiczna.
-
Dobry wosk oczywiście po uprzednim dokładnym umyciu podwozia i mamy spokój z rudą.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/70dc0bcab98ef90ec8d9db2a92ce85cf.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/172d46bf9ba6b0157c99068d6c8a3dac.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/e3ce436c48d42163c2d12564376e44d1.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/b1e8b2a360aa546397b650476c9ba385.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/745960d5db4ec717b59eada66dc19646.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/6a25c1a7aa0f017b6c92b4663146682b.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/5b094e492324a52ebf799e7ef885a780.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/1602cdf52877271137701bf32e61afe8.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/9c060649ff2a1ba3b6d2bc16bd67e70a.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/ad14df742f695b6a2eb8a680a0cbe596.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/97c3e347cbcb5716d4be555b9ba6825c.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241026/707ae227e139c2630b3f4603987d97dc.jpg)
Wysłane z mojego SM-S928B przy użyciu Tapatalka
-
Po 7 latach z CHR jybrid powiem ze nie nie jest tak złe z autem i korozja bałem się ze będzie gorzej jednak jest bardzo dobrze. Pytanie czym robić jeśli ktoś robi tutaj w tym temacie widzę wszystko jest złe ktoś pisze o plastikach ze zdejmują zle ktoś ze nie zdejmują tez zle. Ktoś pisze o woskach proszę o więcej informacji ile puszek poslo na CHR czy na corollę? Co była w Radomiu na ASO ? Czy coś tańszego bo wosk widzę 11 opakowań i pistolet to 1000 ileś złotych ! Tak jaka firma i czy polecacie robić po 7 latach czy najlepiej
Co do Krown to pewnie ze nie trzeba co roku toniesz taki olej i dobrze się trzymanawet po 3 latach sugeruja robić co roku ale nie nie trzeba . ( to kwestia pieniędzy dla nich co roku naprawdę nie trzeba może napisze jeszcze raz nie ma sensu robić co roku .) takie moje zdanie wiem wiem macie inne. Pisze do ludzi których kumają to co ktoś im pisze a nie podważają wszystko co tu jest napisane . Nie nie piłem pisałem i i Sraifon niestety Srajfon mnie pokonał z automatyczna pisownia . Pisze o Turcji bo Auris 2007 nie miał tylu nie dorobek co ma chr tak . Ale to jest temat na inny tytuł jak ktoś chce to pytać na oddzielnym Temacie co i jak. Tak toyota mówi ze jest jedna fabryka z lepszych … tymczasem JAPAN i JAPAN nawet po 17 latach w aucie wszystko działa z Japonii , z Turcji po 3 już są problemy …
Jakie preparaty używaliście panowie
Czy wyjmowaliacie panowie amortizatory i inne do konserwacji ?
Dziękuje za info pozdrawiam
@bartek79 ty robiłeś busa czy toyote ile pojemników i czym ? Dziękuje wszystkim za odpowiedzi
-
Ja osobiście używam woski Noxudola 700 i 750 . Jeśli potrzebujesz obszernego opisu zapraszam do wiadomości prywatnej pozdrawiam.
Wysłane z mojego SM-S928B przy użyciu Tapatalka
-
a dlaczego na PW? To jest forum i wszyscy by z chęcią przeczytali.