Jak dla mnie nie ma sensu wydawanie kasy na taka operację, no chyba że chcesz się z takim autem ożenić na, aż do śmierci.. .
Auto na 3-4 lata, 99% kupujących nie będzie interesowało przy zakupie czy ktoś wydał kasę na zabezpieczenie podwozia. Bardziej będzie ich interesowała bateria.
Ze 2 dni temu widziałem na Facebooku Toyoty wpis o tym, że gość oglądał 4 corolle, jedna z nich była zabezpieczona przed korozją i nie miała nalotu (auta z 2020 roku chyba), pisał, że wziął tę bez korozji

Zawsze można taki proces przeprowadzić samodzielnie

Przymierzam się do takiej operacji jak już odbiorę auto (od razu po odebraniu). Mam kanał i garaż i podstawową wiedzę

Mam nadzieję, że nic nie pourywam i nie uszkodzę