Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: gregorio w 30 Sierpnia 2005, 19:38:18
-
Mam pytanie jaka instalacje gazową dobrac do Avensis 1.8 16V wielopunkt 1998r automat.
-
IV generacja poprawnie założona.
-
IV generacja poprawnie założona.
Dokładnie, jakość montażu to podstawa, reszta to dyskusja o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia :adiabelek
-
IV generacja poprawnie założona.
Dokładnie, jakość montażu to podstawa, reszta to dyskusja o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia :adiabelek
No niekoniecznie. Jeżeli ma plastykowy kolektor instalowanie II generacji jest jak - trzymając sięterminologii świątecznej - jedzenie jajek malowanych farbą z domieszką azbestu. Kiedyś Cięto uśmierci, podobnie jak nastąpi strzałw kolektor powodując jego uszkodzenia. Wiadomo, że można stosować różnego rodzaju zabezpieczenia, bezpieczniki, itp., jednak jest to jedynie "płukanie żołądka wódą zaraz po zjedzeniu nieświeżego jaja". Pomoże, ale na krótko.
Co do 4 generacji - zgadzam sięz przedmówcą. Nie zawsze gwarantuje sukces. Ważny jest serwis, a raczej specjaliści w nim zatrudnieni. Proponujęarchiwum lub FORUM LPG (http://obd2.pl/forum/viewforum.php?f=11&topicdays=0&start=0&sid=62aecea62f755b9deb5cd6679cd2d2b7)
Jeżeli jesteś z Wawy i masz wątpliwości w sprawie IV generacji - mailuj na priv.
-
IV generacja poprawnie założona.
Dokładnie, jakość montażu to podstawa, reszta to dyskusja o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia :adiabelek
No niekoniecznie. Jeżeli ma plastykowy kolektor instalowanie II generacji jest jak - trzymając sięterminologii świątecznej - jedzenie jajek malowanych farbą z domieszką azbestu. Kiedyś Cięto uśmierci, podobnie jak nastąpi strzałw kolektor powodując jego uszkodzenia. Wiadomo, że można stosować różnego rodzaju zabezpieczenia, bezpieczniki, itp., jednak jest to jedynie "płukanie żołądka wódą zaraz po zjedzeniu nieświeżego jaja". Pomoże, ale na krótko.
Co do 4 generacji - zgadzam sięz przedmówcą. Nie zawsze gwarantuje sukces. Ważny jest serwis, a raczej specjaliści w nim zatrudnieni. Proponujęarchiwum lub FORUM LPG (http://obd2.pl/forum/viewforum.php?f=11&topicdays=0&start=0&sid=62aecea62f755b9deb5cd6679cd2d2b7)
Jeżeli jesteś z Wawy i masz wątpliwości w sprawie IV generacji - mailuj na priv.
Moja uwaga odnosiła siędo IV generacji. Ich ceny spadły - zaczynają sięod 3 tys.złotych więc nie bardzo widzęsens instalacji II generacji, biorąc pod uwagęże IVG jest zdecydowanie lepsza i wygodniejsza. No chyba, że róznica 1 tys. złotych jest dla kogoś nie do przejścia, wtedy cóż... na temat IIG wolęsięnie wypowiadać, bo nigdy nie używałem.
Natomiast dyskusja na temat czy ta instalacja czy inna, w ramach tej samej generacji wydaje mi sięwłaśnie raczej bezcelowa. I analogicznie, ja eksploatujęKME Diego i jestem zadowolony, na innych nie jeździłem, więc trudno jest mi je ocenić. Ktoś inny będzie miał BRC czy inne Lovato i też będzie zadowlony.... :aslyer
Pozdrawiam :aclap
-
Dotychczas byłem za II generają ponieważ byłat tańsza od IV gen ia różnica była kosmiczna a w toyocie II naprawdęfunkcjonuje z powodzeniem (z małymi wyjątkami) ale dzisiaj kiedy ceny II i IV generacji znacznie zbliżyły siędo siebie i choć różnica nadal jest i będzie zawsze to różnice w pracy aut są jeszcze większe.
1. w II generacji jest zwężka /mixer/ zmniejszająca moc auta na benzynie i na gazie oczywiście też
2. zakładając II gen. uwsteczniamy auto i robimy z niego tak naprawdęgaźnikowe
3. zakładając II generacjęauto spala więcej niż na IV gen. zakładając osiągi zbliżone do PB odpowiednio 25-30% ; 10-15% (w II gen osiągi ze zwężką czyli znacznie gorsze co w efekcie jeszcze bardziej zwiększy różnicę)
4. osiągi dobrze wyrwegulowanej II gen nigdy nie dorównają dobrze wyregulowanej IV gen (brak możliwości w pełni wysterowania układu patrz pkt. 2 i w/w zwężka pkt.1)
to, tak w skrócie
-
No właśnie ja sięostatnio przekonałem do polskiej DT Gas (4. generacja). Napisałem krótkiego posta w temacie LPG w Avensisie (dział LPG). W skrócie - po początkowych problemach z gubiącym sięimpulsem wstawienie sumatora pomogło i obecnie jestem szczęśliwym użytkownikiem dróg za 18 zł/100 km.
Co do mocy - nie czujęspadku, choć to na pewno subiektywna opinia.
Co do spalania - wzrost o ok. 10 %.
BTW, ludzie z którymi rozmawiam kręca głową na info, że jest to polska firma, jednak mało kto sięorientuje, co ta firma sobą reprezentuje (szybka aktualizacja softu, 2-letnia gwarancja, niektóre elementy bazujące na Lovato, gęsta sieć serwisowa, szybki dostęp do części zamiennych, itp.). Poza tym trafiłem naprawdęna bardzo porządny serwis, który wykazał sięnielada cierpliwością - a to niestetey nie jest codzinnością w PL. Koszt 3100 zł z butlą w koło. Teraz, przy szalejących cenach noPb ceny troszkęskoczyły...
-
A co ja biedny mam wstawić do D-4D ? Chyba żadna już "generacja" mi nie pomoże :?:
-
D-4D i narzekasz?? Ile Ci pali?
-
6,5 po mieście, ale spokojnie
na autostradzie, 1 osoba na pokładzie bez bagażu, równo 100 km/h daje 5,6l
w sobotędam czadu autostradą ok 2000 km z obciążeniem, to sięokaże ile zeżre ?
z przyczepą 11,5l/100km a poprzednie auto brało 12l gazu w tych samych warunkach, więc nie jest tak różowo
-
6,5 x (ca.) 4 zł = 26 zł
11 x (ca.) 1,8 zł = 19,8 zł
różnica: 6,2 zł / 100 km
Nie zawracałbym sobie głowy na Twoim miejscu ;)
-
Wczoraj płaciłem po 1,93 zł :twisted: :twisted: :twisted:
-
różnica: 6,2 zł / 100 km
Nie zawracałbym sobie głowy na Twoim miejscu
to zależy kto ile śmiga na miesiąc :wink: przy 4 tys km/miesięcznie daje to 250 PLN a w rok 3000 PLN różnicy - ot tak poprostu :roll: to przecież całkiem fajne wakacje :D
-
różnica: 6,2 zł / 100 km
Nie zawracałbym sobie głowy na Twoim miejscu
to zależy kto ile śmiga na miesiąc :wink: przy 4 tys km/miesięcznie daje to 250 PLN a w rok 3000 PLN różnicy - ot tak poprostu :roll: to przecież całkiem fajne wakacje :D
I dlatego następne autko będzie Otto-motor powered z LPG lub CNG..
bo tutaj liczysz 11 x 1,3 złotego czyli 14,3 zł/100 km
czyli w stosunku do:
LPG to 19,8 - 14,3 = 5,3 zł/100km czyli (4kkm) miesięczie 212 PLZ a w rok 2544 PLZ różnicy
ON to 26 - 14,3 = 11,7 zł/100km czyli (4 kkm) miesięcznie 572 PLZ a w rok 6864 PLZ różnicy
Tyle że ciągle mało jest stacji CNG....
instalacja zwraca siępo roku (kosztuje 6-7tys. złotych)
-
a mnie pali srednio 5,5l ON place srednio po 3,8zl/l czyli wychodzi 100km za 21 pln
mialem benzyne na gazie i palilo to 12l srednio po 1,8 100km kosztuje juz 21,6 pln
do tego koszty utrzymania silnika z instalacja gazowa sa wyzsze niz diesla
-
do tego koszty utrzymania silnika z instalacja gazowa sa wyzsze niz diesla
To jest akurat sprawa dyskusyjna dla D4D. Częstsza wymiana oleju, no i wchodzi go ponad 6l.
W spalaniu nigdy nie udało mi sięzejść poniżej 6,2l/100km. Także gratulacje jeżeli Twój samochód pali tylko 5,5l/100km.
Pozdrawiam
GrzegorzN
-
przy predkosci 80 km/h po trasie srednie spalanie wychodzi 4,5 - 4,6l/100km przy 120 - 140 km/h wychodzi 5,2l/100km po miescie 6l/100km to sa wartosci zmierzone przy uzyciu litrow odczytanych z dystrybutora i licznika kilometrow.
komputer podaje mi zblizone wartosci +/- 0,3l/100km. czesciej zawyza te 3 setki i to zauwazylem ze zawyza tylko przy dobrze obciazonym samochodzie
-
A jaka jest moc tego D4D. Pytam, bo kiedyś nieźle mnie objechała taka D4D.. Może była z chipem... ;)
-
moja 110 a w T25 bylo 116 a teraz 150 i 177
-
Chipuje sięte silniki? Jeżeli tak to jaki koszt i przyrost mocy/momentu?
-
Mam pytanie jaka instalacje gazową dobrac do Avensis 1.8 16V wielopunkt 1998r automat.
Wracając do tematu chciałem zauważyć że ten silnik ma czujnik ubogomieszankowy (sygnał prądowy) a nie sondęlambda (sygnał napięciowy) więc w gręwchodzi raczej tylko instalacja IV generacji (czytaj wtrysk sekwencyjny gazu) bo nikt jeszcze nie wymyślił emulatora do tego czujnika.
-
Zrobienie silnika (bez sondy lambda - podpięcie czujnika mieszanki ubogiej do sterownika gazu nic nie daje) - w związku z tym w gręwchodza tylko sterowniki IV generacji radzące sobie z jedynie - sygnałem z wtryskiwaczy benzyny. Wysterowanie takiego silnika zwykle polega na dobrym - zrobieniu mapy wtrysków benzyny i wgranie jej do kompa gazowego. To wymaga troche czasu i cierpliwości. Trzeba pojeździć czasem z laptopem zapiętym w komp w róznych warunkach jazdy i obciążenia - im dłuzej - tym lepiej, a nie każdemu sie chce tak robić - dlatego podkreslam jeszcze raz - solidny warsztat. Zwykle gazownicy ograniczają sie do zamontowania instalacji i ustawienia nastawów fabrycznych sterownika.
-
na twoim miejscu nie zakładłbym gazu do tego auta bo jak ktos wspomniał jak cofnie ci gaz do kolektora to sa straszne koszty poza tym licząc oszczedności policz to ze moze oszczedzisz 250 złza miesiac ale elementy tez sie zuzywaja przewody swiece filtry tez dodatkowe koszty a wystarczy ze zatankujesz gaz do d a koszty naprawy zrobia sie kosmiczne wystarczy to sobie policzyc 2 litry gazu przeliczane jako 1 litr benzyny przy tak małym spalaniu dobra rada nie zakładaj pozdro :-DD
-
luke, w IV generacji nie cofnie gazu do kolektora, nie słyszałem, by IV generacje rozwalały kolektor. Ja mam plastikowy kolektor i sekwencjęw Toyce i nigdy nawet nie prychnął, a jak zgaśnie na skrzyżowaniu (obroty spadną poniżej 450 rmp )- przełacza na benzyne i odcina gaz. Prawdopodobieństwo strzału jest znikome. Teraz - jak dobrze wtyregulowana instalacja - nie powinien niszczyć głowicy, zaworów. Świece i kable WN - po prostu nie wymienia sięna gazie częściej, tylko gaz stawia większe wymagania do ich sprawności, więc po prostu każdy zwraca na to uwagę. Ja mam w Nissanie zrobione 300 kkm na gazie i ani razu nie wymieniałem kabli WN, kopułki, rozdzielacza zapłonu itp. Natomiast świece wymieniałem zgodnie z zaleceniami ASO. Zaworów nie regulowałem od zarania dziejów tego silnika - nie było i nie ma takiej potrzeby. Współczesne głowice sa gorszej jakości i nie wytrzymają takiego przebiegu bez regulacji, bez względu, czy jeździsz na gazie, czy nie.
Jedyne wieksze koszty eksploatacji gazu -
- to droższy przegląd
- dodatkowo filterek gazu i częściej powietrza
- regulacja jak instalka nawala
zawory - raz na 30-40 kkm (no chyba, że stukają)
Moja rada gazuj auto, jak dużo jeździsz.
-
Świece i kable WN - po prostu nie wymienia sięna gazie częściej, tylko gaz stawia większe wymagania do ich sprawności, więc po prostu każdy zwraca na to uwagę.
a szczególnie gazownicy dla których jest to pretekst do spławienia klienta, któremu źle chodzi auto na LPG.
Nawet w ostatnim dodatku "Auto Swiata" jakiś redaktorzyna napisał że przy montażu insatalacji gazowej terzeba obowiązkowo wymienić kable. No paranoja jakaś a facet chyba naczytał siępodobnych do AS gazetek, bo niestety większość osób piszących w gazetach często pisze wieści zasłyszane, a sami z tematu z praktyki nie znają. Poprostu przepisują z innego źródła i tyle.
Osobiście cariną zrobiłem 160 tys na gazie i przez ten czas nie były wymieniane ani kable ani regulowane zawory. Świeczki najpierw kupiłem platynówki i zrobiłem na nich około 100 tys a potem zwyklaki co 25 tys wymieniałem.
Podsumowując koszty przeglądów są większe na gazie niż na benzynie i stanowią może max 1/10 oszczędności osiągniętych z jazdy na LPG.
-
Ja po założeniu gazy wymienikłem kable WN, ale głównie dlatego, że jakieś 4 lata temu myszki sięnimi zimą poczęstowały i obrzępane były obrzydliwie i wymieniłem świece - standartowe NGK, zrobiłem 40kkm i świece są w wyśmienitej kondycji o kablach nie wspominając....
-
Na początek mała uwaga: strzały w układ dolotowy spowodowane są głównie przez nadmierne zubożenie mieszanki paliwowo-powietrznej która charakteryzuje sięniewielką prędkością spalania przez co proces spalania przeciąga sięna suw wydechu. Skutkiem tego jest zapłon świeżej mieszanki wpływającej do cylindra od resztek dopalających sięgazów. Jest to zjawisko znane naszym dziadkom gdy majstrowali przy gaźnikach... tylko że auto gaźnikowe miało krótki kolektor ssący i nie było takich efektów jak na gazie.
Instalacja wtrysku gazu, nie ważne III czy IV generacji nie strzeli ze skutkiem śmiertelnym dla kolektora ssącego, ponieważ kolektor jest wypełniony powietrzem i TYLKO na jego ostatnich metrach powinna zanjdować sięmieszanka palna.TYLKO - zależy od zamontowania dysz. Jeśli jakiś leniwy gazownik wkręcił je w miejscu dla siebie wygodnym, bo nie widział końca kolektora, to sytuacja moźe być wystrzałowa choć i tak mało prawdopodobna. Poza tym strzelanie w kolektor ma ścisły związek z ową prędkością zapłonu mieszanki (ubogiej) i jej nagłym zubożeniem - częstym zjawiskiem w instalacjach mieszalnikowych w układach wielopunktowego wtrysku benzyny gdzie stosuje siędługie kolektory ssące (w celu poprawienia głównie przebiegu momentu obrotowego). W przypadku takich długich kolektorów gaz ma kawełek drogi do pokonania: reduktor-wąąąąąąąż-mikser-koleeeeeeektor i dopiero komora spalania. Im ta droga dłuższa tym większa zwłoka z zapodaniem gazu do silnika przy nagłym wciśnięciu przepustnicy a więc zubożenie mieszanki bo powietrze już leci i....strzał. Strzał tym bardziej prawdopodobny im gorszej kondycji jest układ zapłonowy. Jeśli ktoś ma stare kabelki i świece w dobrej kondycji to wcale nie jest konieczna ich wymiana na nowe. Nieraz te nowe gorsze od starego. Jeśli auto nie strzela a gazownik przy jakiś problemach z instalacją proponuje wymianękabli i świec to z pewnością nie jest ta wymiana taka pilna. Ale jeśli auto ma tendencjędo strzelania to DOBRA nie koniecznie nowa świeczka i kabelek, sprawna kopułka i palec w starszych rozwązaniach nie zaszkodzi a pomoże. Jeśli świeczka po oględzinach wygląda calkiem sympatycznie to polecam nie wymianęa zmniejszenie przerwy między elektrodami do ok. 0,7-0,8mm. Zabieg skuteczny, stosowany też przez producentów świec do GAZU.
Sumując: układ wtryskowy gazu zapewnia znacznie krótszą drogędo komory spalania i zapewnia szybszą reakcjęzmiany dawki gazu na zmiany otwarcia przepustnicy.
Oczywiście zubożenie mieszanki nie jest jedyną przyczyną strzału ale tą i inne przyczyny pozwala wyeliminować układ wtrysku gazu dokładnie w ten sam sposób, jak przed lat poradzono sobie ze strzałami na benzynie po wprowadzeniu wtrysku wielopunktowego.
Pozdrawiam wszystkich fanów wszelkich rodzajów paliw...
-
jakie są aktualne ceny LPG dzwoniłem do jednej z lepszych firm w okolicy i powiedzieli mi tak
II gen 1800
sekwencja 2500
do corolli E 10 4Efe
bo spotkałems sie z opinią ze za 2500 to napewno nie sekwencja a jeśli tak to jakaś badziewna
więc?>??
-
jakie są aktualne ceny LPG dzwoniłem do jednej z lepszych firm w okolicy i powiedzieli mi tak
II gen 1800
sekwencja 2500
do corolli E 10 4Efe
bo spotkałems sie z opinią ze za 2500 to napewno nie sekwencja a jeśli tak to jakaś badziewna
więc?>??
Zależy jaka instalka, niedawno zakładałem BRC 24 - 2.9 tzł. Polska chwalona "instalka" STAG 300 plus red. zavoli i wtryski valtec - ok. 2.5 tzł w b. dobrym zakładzie.
Zakładać i lać po 1.95 za litr... :wink:
-
Wy w tych avensisach 2.0 macie silnik vvti??
-
Wy w tych avensisach 2.0 macie silnik vvti??
Witam
Z tego co się orientuję są Ave 2,0 VVTi o mocy 110 kW czyli 150 KM, chyba że jest inaczej to proszę o korektę .
Pozdrawiam
-
W avensisach 150 konnych czyli silnik z oznaczeniem D4 nie ma szans założyć LPG. Konstrukcja silnika to uniemożliwia /wtrysk do komory spalania/
-
W avensisach 150 konnych czyli silnik z oznaczeniem D4 nie ma szans założyć LPG. Konstrukcja silnika to uniemożliwia /wtrysk do komory spalania/
Juz od chyba 3 miesiecy montuje sie do silnkow z bezposrednim wtryskiem gaz.
Wymyslili jakis nowy sterownik ktory podaje minimalne ilosci benzyny do komory i silniki dzialaja
-
Montuje się to fakt a słyszałeś o problemach z takowymi instalacjami??
Teoretycznie jest to możliwe ale w praktyce instalacje te jeszcze trochę czasu potrzebują żeby działały tak jak powinny.
-
W avensisach 150 konnych czyli silnik z oznaczeniem D4 nie ma szans założyć LPG. Konstrukcja silnika to uniemożliwia /wtrysk do komory spalania/
Bardziej chyba chodzi o "delikatniejszą" na wys. temp. ceramikę w głowicy.
-
W avensisach 150 konnych czyli silnik z oznaczeniem D4 nie ma szans założyć LPG. Konstrukcja silnika to uniemożliwia /wtrysk do komory spalania/
Bardziej chyba chodzi o "delikatniejszą" na wys. temp. ceramikę w głowicy.
Chodzi o wtryskiwacz benzyny ktory jest w komorze spalania.
-
W avensisach 150 konnych czyli silnik z oznaczeniem D4 nie ma szans założyć LPG. Konstrukcja silnika to uniemożliwia /wtrysk do komory spalania/
Bardziej chyba chodzi o "delikatniejszą" na wys. temp. ceramikę w głowicy.
Chodzi o wtryskiwacz benzyny ktory jest w komorze spalania.
Fakt - doczytałem!
-
siedzę w gazie i jeszcze nie widziałem instalacji gotowej do zamontowania w silniku z wtryskiem bezpośrednim. a owszem widziałem samochody z wtryskiem bezpośrednim już śmigające na gazie ale były to samochody testowe producentów gaz rurek i nawet nie chcieli maski podnieść bo to tajemnica... ale ja mieszkam na przedmieściach więc może nie wiem.... :-) A co do gazu w Tośce to moja 1,8 z 2004 roku kulnęła już 60 tyś. na gazie i potwierdzam że gniazda zaworów wydechowych są do bani (chyba z plasteliny). Pierwsza regulacja zaworów po 40 tyś i następnej już nie zrobię chyba że podpiłuję trzonki zaworów. Przyjdzie zrobić głowicę u dobrego majstra i powinno być o.k. Pewnie niejednego urażę, ale po trzech latach eksploatowania Ave 2004 widzę wiele podobieństw TOYOTY z narzędziami TOYA ...
-
siedzę w gazie i jeszcze nie widziałem instalacji gotowej do zamontowania w silniku z wtryskiem bezpośrednim. a owszem widziałem samochody z wtryskiem bezpośrednim już śmigające na gazie ale były to samochody testowe producentów gaz rurek i nawet nie chcieli maski podnieść bo to tajemnica...
Witam
A co powiesz o V gen LPG firmy Vialle (wtrysk gazu w fazie ciekłej)??
Ludki którzy eksploatują tą instalkę chwalą ją i tylko, żeby nie cena na pewno miałaby wielu zwolenników.
Pozdrawiam
-
siedzę w gazie i jeszcze nie widziałem instalacji gotowej do zamontowania w silniku z wtryskiem bezpośrednim. a owszem widziałem samochody z wtryskiem bezpośrednim już śmigające na gazie ale były to samochody testowe producentów gaz rurek i nawet nie chcieli maski podnieść bo to tajemnica... ale ja mieszkam na przedmieściach więc może nie wiem.... :-) A co do gazu w Tośce to moja 1,8 z 2004 roku kulnęła już 60 tyś. na gazie i potwierdzam że gniazda zaworów wydechowych są do bani (chyba z plasteliny). Pierwsza regulacja zaworów po 40 tyś i następnej już nie zrobię chyba że podpiłuję trzonki zaworów. Przyjdzie zrobić głowicę u dobrego majstra i powinno być o.k. Pewnie niejednego urażę, ale po trzech latach eksploatowania Ave 2004 widzę wiele podobieństw TOYOTY z narzędziami TOYA ...
Zapytam z ciekawości jaki miałeś AFR i EGT na gazie ?
-
Najważniejsze jest jak zrobi instalator bo 90% przypadków to kiczowato założona instalacja.