Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => INFO O CAMRY => Wątek zaczęty przez: maniek_camry w 30 Września 2005, 22:24:35
-
Panowie,
to nie ma być post przechwałek tylko jestem ciekaw jak zachowują sięWasze camraki ?
Mamy z kumplem takie same camry: 1994, silnik 1MZ-FE, automat, wersja Kanada, obie z LPG (moja na KME - Diego, kolegi na innej sekwencji). Problem polega na tym, że bez względu na obciążenie (na pusto, pełen skład + bagażnik), rodzaj paliwa (PB 98, PB95, LPG) camry idzie max 200km/h :-( i ani deka więcej.
Jechalismy z Wrocławia do Katowic po A4 noga cały czas w podłodze - obroty blisko 4200RPM i ni diabła 200 kmph i koniec. Do tych 200 przyspiesza na trójce (6200RPM) zapina sięczwórka/nadbieg i koniec przyspieszania (mimo, że zapas obrotów i pod nogą jest niby duży).
Zaczęliśmy sięzastanawiać czy to nie zasługa wersji kanadyjskiej ? Pamiętam, że pierwszą camry 2.2 (USA, automat, LPG) jadąc na wakacje udało mi sięrozbujać 210 i to jeszcze nie był koniec (strach mi na więcej nie pozwolił).
Kolega miał wcześniej manuala (3.0) i twierdzi, że rozpędzał ją do 230.
Więc o co chodzi ? Kto z Was tez ma kanadęi nie może/może ją rozpędzić bardziej ??
BTW. Co do przekłamań licznika w camry to prakrycznie ich nie ma. Sprawdzałem z GPS i przy 190kmph wskazania na GPSie były 187 więc uznaję, że wskazuje 1:1
Dzięki za info
-
nie mam kanady - mam szweda, jeśli to coś zmienia... za starych dobrych czasów na benzynie szła z 5 osobami 200 na prostej. teraz na gazie ( niby sekwencja, ale chyba jeszcze kwestia ustawienia ) idzie 190 na prostej i do 210 z góry, ale to juz strasznie muli... oczywiście mówięo 2.2, też mnie dziwi że 3.0 nie chce więcej :(
-
ja mam zwykła europejska i powiem ci ze tez jechałem ok 200kmh a obroty były lekko ponad 4000 i jakos juz nie chciała dalej isc.... wydaje mi sie ze to taka jest juz ta skrzynia automatyczna (chodz oficjalnie powinna isc V6 aut. do 215km/h...
-
oj to by było kino jakby 2.2 gdzieś V6 łyknęła na trasie... ostatnio jechałem za nową V6 i szczerze mówiąc nie wyprzedziłem mimo że gość 90 jechał w niezabudowanym - czułem przed nią respekt :)
... tylko te obroty... moja na 200 ma 5500 :asmiliecry
-
Moja jest europejska V6 automat, 4 lata temu jak miala 120 000 km latala na benzynie 220 km/h, teraz ma 210 000 i lata do 200 km/h :( z gorki moze 210 . Do 180 sie zbiera ladnie a potem dlugo do 200.
-
Witam ja nie mialem jeszcze okazji sprawdzic ale jechalem z gazem w podlodze i przy 180 zmienila bieg oczywiscie ostatni i doszlo do 190 musialem hamowac ale szla dosc ochoczo tylko tiry mi droge zajechaly.Ale camry raczj nie jest do scigania rekompensuje komfortem i dzwiekiem silnika. :-DD
-
właaaasnie!!! hehe
-
no nie jest to jakaś ścigawka, ale jak na auto o takich gabarytach i takiej mocy ( 136KM ) to i tak jestem pod wrażeniem
-
wy to jednak jesteście wariaci :-)
ja na naszych polskich drogach więcej niż 160 bojęsiępo prostu jeździć. ostatnio na a4 rozbujałem limętrochę, ale stan tej niby autostrady pozostawia wiele do życzenia i predkosc powyzej 160 + zajezdzajace non stop droge kurduple i tiry (autostrada!) to smierc.
-
to trzeba jeździć kiedy nie ma kurdupli i tirów:) tak od północy sięwszystko ( łącznie z 997 ) uspokaja i można łoić:)
-
to trzeba jeździć kiedy nie ma kurdupli i tirów:) tak od północy sięwszystko ( łącznie z 997 ) uspokaja i można łoić:)
Akurat najszybciej jeżdżęw dzień. W czasach kiedy miałem bi-ksenony (prawda Lechu ? ;) ) można było pojechać szybciej w nocy, ale nie teraz :( Przy V> 140 w nocy jest tragiczna widoczność , a wystarczy kawałek psa czy kota, żeby sięprzewieźć i nie podnieść.
Testy Vmax a zresztą tzw szybka jazda autostradowa (tylko autostrad brak) odbywała siętylko w ciągu dnia.
Po ostanio widzianych dzwoniach jednak spauzowałem jeżdżęwolniej
-
Przy V> 140 w nocy jest tragiczna widoczność , a wystarczy kawałek psa czy kota, żeby sięprzewieźć i nie podnieść.
Testy Vmax a zresztą tzw szybka jazda autostradowa (tylko autostrad brak) odbywała siętylko w ciągu dnia.
Po ostanio widzianych dzwoniach jednak spauzowałem jeżdżęwolniej
nie zaprzeczam - znajomemu Ojca przy 240 ( Saab Turbo ) wyrosła nagle krowa na środku autostrady ( serio! ) .Paweł dalej żyje, ale Saab i krowa nie bardzo...
Na xenonach nie dane mi było jeszcze jeździć, ale w sumie na światła w Camry to nie mam co narzekać ( zwłaszcza na długie, z wiadomych względów :) )
W sumie Vmax na mojej też osiągnąłem w dzień, ale to był chyba jakiś przypadek że było pusto.
Ostatnie dzwony nie nastrajają zbyt pozytywnie, wychodzi na to że nawet duża fura nie pomoże na drzewo :( może też trochępopuszczęgazu? - będzie mniej palić, w ogóle same plusy :)
[']['][']
-
Moja na Landi Renzo na obwodnicy Bailobrzeg sie ropedzila do 215km/h, na obecnym gazie Lovato tylko do 200km/h, na benzynie po wyjeciu mieszalnika bez problemu 230km/h, wersja europejska 3.0 automat. A i ktos wczesniej pisal cos o obrotach, ja przy 180 mam juz ponad 4500 obrotow powyzej 200km/h skala wychyla sie ponad 5000 obrotow.
Pozdrawiam
R.R.
PS: I wiem, juz mi 20 osob mowilo ze to nie ma znaczenia, ale ja sie ciagle upieram, ze jak sie zalozy swiece nieplatynowe to jest slabsza toyotka niz na platynowych NGK
-
A i ktos wczesniej pisal cos o obrotach, ja przy 180 mam juz ponad 4500 obrotow powyzej 200km/h skala wychyla sie ponad 5000 obrotow.
ale chyba na 3 biegu nie? bo na 4 to powinieneś mieć trochęmniej, no chyba że sięmylę...
-
no ja na 4trym biegu miałem przy 195 lekko ponad 4 tys. (ok 4200)
-
PS: I wiem, juz mi 20 osob mowilo ze to nie ma znaczenia, ale ja sie ciagle upieram, ze jak sie zalozy swiece nieplatynowe to jest slabsza toyotka niz na platynowych NGK
A ktoś temu zaprzecza ? Tym bardziej. że w V6 wymiana świec to nic przyjemnego - lepiej zrobic raz na 100kkm - platynki kupujęw ASO (Denso) po ok 55pln/szt po ile wyhaczasz NGK ?
-
Moja na Landi Renzo na obwodnicy Bailobrzeg sie ropedzila do ....
przeraszam że wtrące a tam czasem nie jest pod górkę/ z górki?
-
Hmmm,
ze starych dobrych czasów:
V6 automat, 1997, Made in Japan
Instalacja gazowa 4-gen (bezp. wtrysk) Diego na wtryskiwaczach igłowych na listwach matrix.
3 osoby na pokładzie + poełny bagażnik na weekend majowy
autostrada Konin Poznań w stronędo Poznania (proszęsięnie śmiać, ale to ma znaczenie :))
Na gazie do 220 km/h - potem sama sięprzełączała na benzynęi do 230 km/h, potem w ciągu 3 minut doszła do 240 km/h.
-
A ktoś temu zaprzecza ? Tym bardziej. że w V6 wymiana świec to nic przyjemnego - lepiej zrobic raz na 100kkm - platynki kupujęw ASO (Denso) po ok 55pln/szt po ile wyhaczasz NGK ?
maniek na platynkach na gazie robisz 100 tysiecy
-
maniek na platynkach na gazie robisz 100 tysiecy
To jest pytanie czy stwierdzenie ? Bo jeśli stwierdzenie to ja o tym doskonale wiem - mam już 3 camry i łacznie przejechałem nimi ok. 300kkm czyli zaliczyłem kilka wymian platynówek
-
maniek na platynkach na gazie robisz 100 tysiecy
To jest pytanie czy stwierdzenie ? Bo jeśli stwierdzenie to ja o tym doskonale wiem - mam już 3 camry i łacznie przejechałem nimi ok. 300kkm czyli zaliczyłem kilka wymian platynówek
to jest pytanie, ponieważ ja słyszałem, że trzeba wymieniać co 10 tysięcy a gdzieś doczytałem, że są już świece na 30 tysięcy a ty piszesz, że wymieniasz co 100 tysięcy
-
Platynowe ?? Co 100kkm zgodnie z instrukcją oraz informacją z ASO
-
Platynowe ?? Co 100kkm zgodnie z instrukcją oraz informacją z ASO
to jest super informacja bo mnie gazownicy nastraszyli
-
jeszcze nie słyszałem pozytywnj opinii o jakichś gazownikach... kurde, moja dalej szarpie jak dzika, a już myślałem że będzie lepiejjj :(
-
to jest super informacja bo mnie gazownicy nastraszyli
Słuchaj gazowników to wymienisz pół samochodu - bo okaże się, że to wina camry a nie partaczy.
Jeszcze nie spotkałem takiego gościa, który po spieprzeniu sprawy przyznałby się, że zawinił - zawsze to wina samochodu. U mnie , w czasie montażu LPG, połamali zbiorniczek przelewowy - chyba zamknęli maskęz kluczem na tym zbiorniczku i pękł :( Na moją uwagę, że tej dziury nie było koleś zaczął mi udowadniać powypadkowość mojej camry - dostał zjebkęi nagle ktoś sobie przypomniał, że faktycznie dziuręto oni zrobili. Mam za to darmowe przeglądy instalacji..
Gazownicy do gazu ! :twisted:
-
Ciekawe, że nie spotkałem nikogo z idealnie pracującym gazem.
A moze jeszcze coś na temat.
Camry 3.0 manual A-4 między Brzęczkowicami i Chrzanowem 4osoby na pokładzie, gaz 2-gen, 240 kmph - wskazanie licznika i św.Piotr machający do mnie za oknem. Tylko jeden raz po kupnie mojej dziewczynki i mam na paręlat dość adrenalinki.
-
hehe mówisz ze ci machał <hahaha> :lol:
-
A ja pojechałem sobie jakieś 208... nie doszedłem do 210... ale nie było z górki ;) Gdybym wysadził kumpla (100kg) - może udało by się210 osiągnąć... ;))) Kanada, automat, 3VZFE. NA BENZYNIE. Pozdr.
-
Ja swoja jechalem max 180 przez kilkanascie minut na odcinku Katowice-Czestochowa a potem dalej w kiedunku Wawy. Byl jeszcze zapas mocy (gaz) ale szybciej sie bałem :), za bardzo nosiło samochód.
-
moja więcej niż 200 nie chce, na gazie będęsprawdzał wieczorem z góry, to może 200 pójdzie, ale były czasy że zapchana po dach na benzynce 200 szła na prostej, ale to już był max :((((
-
ja jechałem 195 przez jakies 4minuty na autobanie w niemczech... jeszcze by poszedł do 210 bo gazu pewłno było... (3VZFE na benzynie 245000km)
-
ja jechałem 195 przez jakies 4minuty na autobanie w niemczech... jeszcze by poszedł do 210 bo gazu pewłno było... (3VZFE na benzynie 245000km)
Widzsz to, że było gazu nie znaczy, że pójdzie :( W mojej ostatniej camry przy wrzuceniu 4ki było 4200RPM i prawie 8cm do podłogi - co z tego - czy wciśnięty do dechy czy w tym położeniu i tak Vmax = 200kmph :-(
-
Dziwne wspominacie, że przy dużych prędkościach Camry robi sięniestabilna.
Z tego co pamiętam :chmmm to zbliżając siędo 200 miałem uczucie jakby moja milusia "przyklejała się" do asfaltu. Bałem sięraczej z powodu kiepskiego stanu ogumienia produkcji krajowej :?
-
Bałem sięraczej z powodu kiepskiego stanu ogumienia produkcji krajowej :?
eeee ?? krajowe gumy do camry i V > 100 ?? samobójec ! :twisted:
-
dębica podobno robi nawet V-ki, więc po co strach??? no chyba że kolega na bieżnikowanych pomykał, to rzeczywiście 100kmph to max:)
właśnie wróciłem z krakowa, na gazie 195, na Pb 205 - czyżby znowu wizyta u gazowców mnie czekała?
-
Co z tego, że robi V Nośność do niedawna była tak nędzna, że z opon robiły sięjajka (owale a nie kawały).
-
no i dlatego na nich nie jeździmy:)
-
ja tam mam yokohamy a styłu goodyeary --- i wszystko jest super! (w poprzedniazime miałem pirelli (prawie łyse) a ciagnęły na sniegu nawet drugie auto... ;/ -->dziwne... moze to za sprawą automatycznej skrzyni? hm....
-
MOja Camry 3.0 V6 Canada 1MZFE leciała sobie 220km/h. Myśle że wiecej by poszla ale musialem hamowac.
ps. Moglby tu jakis Moderator porzadek zrobic bo polowa postow jest wogole nie zwiazana z tematem postu :).
-
Temat powstaje z wydzielonych postow.
-
Prosze bardzo. Nie przenosiłem postów do śmietnika bo w wiekszości sa bardzo przydatne infa więc załozyłem nowy temat.
A tutaj mamy Vmax w camry :)
Pozdrawiam
-
witam
Moją Camry 2.0td 88 r raz udało mi sie rozpędzić do 170 km/h z lekkiej gorki.na płaskim wyciaga ok 160km/h po dosc długim rozpedzaniu(do 140-150 zbiera sie dosc szybko).moze niech sie wypowiedzą koledzy posiadający podabne auta jak ja, bo chetnie porównałbym osiągi.
ps.jak jest standardowy rozmiar opon w Camry 2.0 td??
-
moja camry 94 canada przeszła ostatnio test na a4 opole wrocław....
licznik kończy sie na 140 Mph = 224Kph
tak więc nie wiem ile jechałem ale około 235-240.
zastanawiam sie czy jest jakieś przekłamanie chociaż obroty sie zgadzają 6200 i zapina czwórke przy 200kph.
1mzfe... :icon_pray:
-
zastanawiam sie czy jest jakieś przekłamanie chociaż obroty sie zgadzają 6200 i zapina czwórke przy 200kph.
raczej w kazdym samochodzie jest przkłamanie ;) pewnie coś koło 5% - 10% :)
p.s. aleś temat odgrzebał :cool:
-
zastanawiam sie czy jest jakieś przekłamanie chociaż obroty sie zgadzają 6200 i zapina czwórke przy 200kph.
raczej w kazdym samochodzie jest przkłamanie ;) pewnie coś koło 5% - 10% :)
p.s. aleś temat odgrzebał :cool:
ale oczywiscie pomiedzy licznikiem a radarem policyjnym nie wykazalo zadnego przeklamania !
-
to może Camry jest dziwnym autem, ale tyle ile wychodzi z kalkulatora ( przełożenia skrzyni ), tyle pokazuje licznik - odchyłki są rzędu 1-2%, czyli ok 4km/h przy 200km/h :D
oczywiście w dół ( licznik pokazuje więcej - ze względu na to że nie zawsze jedziemy pustym samochodem, na nowiutkich oponach, z dokładnie tym ciśnieniem, które zaleca producent )
u mnie bez zmian
na prostej dojdzie do 190, z górki 210
teraz niestety nie przekraczam 180 - 1,5m anteny na magnesie :P
pzdr
-
ze względu na to że nie zawsze jedziemy pustym samochodem, na nowiutkich oponach, z dokładnie tym ciśnieniem, które zaleca producent
u mnie właśnie były opony z właśnie zalecanym ciśnieniem i rozmiarem jaki zaleca producent nowe założone w ten sam dzień....
-
witam
Moją Camry 2.0td 88 r raz udało mi sie rozpędzić do 170 km/h z lekkiej gorki.na płaskim wyciaga ok 160km/h po dosc długim rozpedzaniu (do 140-150 zbiera sie dosc szybko). moze niech sie wypowiedzą koledzy posiadający podabne auta jak ja, bo chetnie porównał bym osiągi.
ps.jak jest standardowy rozmiar opon w Camry 2.0 td??
mój zabytek bez problemu na płaskim jedzie 170km/h, jechałem 2 razy i bardzo krótko (A2) i raczej więcej tego nie powtórzę (szkoda mi auta, ten silnik nie może zbyt długo dostawać takich obrotów - leci głowica). tak czy inaczej miejsce pod pedałem było (miała jakieś 3500rpm +/-), więc coś bym jeszcze wykrzesał. faktycznie do ca. 150 idzie nieźle, bmw 524td miało problem nadążyć :grin:
2.0 TD kombi w latach 90' mój staruszek wykręcił 190km/h, tyle, że wówczas jego camry miała lat 6, a nie jak moja, 19 :-) (niedługo po tym wyczynie musiał zrobić kapitalny remont silnika :|)
3.0 V6 GX automat kombi gaz 92, którą mieliśmy w latach 2004-2006 przetestowana nie była, aczkolwiek 195km/h leciałem nią przy wyprzedzaniu w deutschlandzie i pod pedałem jeszcze miejsca było (na gazie)
znajomy ma amerykańska 3.0 v6 automat 95 na Pb leciał 220 bez zadyszki
-
Wczoraj moja camry przekroczyla magiczna granice 220 :grin: (o pare milimetrow cos okolo 230 :grin:)
az sie wzruszylem ze po takim przebiegu i z gazikiem II gen potrafi jeszcze tak jezdzic
dodam ze licznik nie zaklamuje - sprawdzany ostatnio na radarze :police:
-
Wczoraj moja camry przekroczyla magiczna granice 220 :grin: (o pare milimetrow cos okolo 230 :grin:)
az sie wzruszylem ze po takim przebiegu i z gazikiem II gen potrafi jeszcze tak jezdzic
dodam ze licznik nie zaklamuje - sprawdzany ostatnio na radarze :police:
gratulacje!! :grin:
-
ładnie... tyle to moja dopiero z dużego urwiska by poszła ;)
190 idzie na prostej, i na tym się kończy... z górki wciąż 210 nie przekroczone... ale 205 z Midlandem ML-145 na dachu już było :P
pzdr
-
ja ostatnio określiłem przekłamanie licznika - przy 2800 obr/min mam licznikowo 125 a jadę coś koło 114-115 :oops: starcza, żeby tiry wyprzedzać na autostradzie :grin:
linka widać wyciągnięta... ale co tam, zabytek jeździ i jeszcze 1,5 roku wytrzymać musi
-
ładnie... tyle to moja dopiero z dużego urwiska by poszła ;)
190 idzie na prostej, i na tym się kończy... z górki wciąż 210 nie przekroczone... ale 205 z Midlandem ML-145 na dachu już było :P
pzdr
ja swoja przekroczylem 210, a nawet jechalem prawie 220. Tylko ze jak ostatnio chcialem zrobic zdjecie zeby miec dowod i pamiatke to o maly wlos nie skasowalem samochodu... wiec narazie sobie odpuszcze ;)
-
ładnie... tyle to moja dopiero z dużego urwiska by poszła ;)
190 idzie na prostej, i na tym się kończy... z górki wciąż 210 nie przekroczone... ale 205 z Midlandem ML-145 na dachu już było :P
pzdr
ja swoja przekroczylem 210, a nawet jechalem prawie 220. Tylko ze jak ostatnio chcialem zrobic zdjecie zeby miec dowod i pamiatke to o maly wlos nie skasowalem samochodu... wiec narazie sobie odpuszcze ;)
Wierzymy Ci :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :-) :-)
-
ja swoja przekroczylem 210, a nawet jechalem prawie 220. Tylko ze jak ostatnio chcialem zrobic zdjecie zeby miec dowod i pamiatke to o maly wlos nie skasowalem samochodu... wiec narazie sobie odpuszcze ;)
to może lepiej na razie nie próbuj :grin:
wierzymy, jak już kolega SZYMON14 napisał, wierzymy :grin:
-
co do 2.0 TD, to był znane z tego że latały 170 i więcej...
Wiele osób o tym opowiadało. I wszystkie te osoby robiły potem głowice :|
-
175km/h to Yaris 1,0 poszedł :)
-
co do 2.0 TD, to był znane z tego że latały 170 i więcej...
Wiele osób o tym opowiadało. I wszystkie te osoby robiły potem głowice :|
zgadza się :-)
niektórym zamiast głowicy wysunął się sworzeń :| (nie mnie na szczęście - starszy robił w swojej kapitalke)
jak by nie patrzeć, TD to nie benzyniak i stałych wysokich obrotów nie lubi, choć jak trzeba to idzie 'prawie' jak przecinak :wink:
-
heya
ja mam 2.2 w manualna w wersji USA w benzynie i spokojnie pusta ciagnie 220 bez niczego przy okolo 4.500 obrotach
mozliwe ze automaty tak maja
-
175km/h to Yaris 1,0 poszedł :)
a z wysoka spadal? :D
-
a z wysoka spadal? :D
heheheh, a może tyle leci jarek 1,0 ??
Jak narazie Camry poleciałem 210km/h
PozDRo
-
Ja mam Camry z kanady z tym samym silnikiem co Ty i moją rozbujałem do 220km/h, i to na gazie na sekwencji, nie wiem skąd masz ten ogranicznik
-
ja nie mam żadnego ogranicznika, poprostu stan dróg w moim regionie i mój własny rozum nie pozwalają na więcej. Ogranicznik to mają na mózgu ludzie którzy w okolicach olsztyna próbują rozpedzić swoje samochodziki do prędkości maxymalnej. <diabel>
PozDRo
ps
Jak narazie Camry poleciałem 210km/h
z naciskiem na słowo narazie.
-
jak narazie 215km/h (LPG), fajnie było....
PozDRo
-
licznikowe czy gps?
-
licznikowe, na seryjnym rozmiarze opon, nie wiem jakiego rzędu są przekłamania......
PozDRo
-
spodziewam sie, ze realnie w takim momencie jechales ok 205 :)
zawsze to ponad 2 stówy, hehe
z warszawy na mazury w mniej niz godzine :) to jest wyczyn <brawo>
-
....z warszawy na mazury w mniej niz godzine :) to jest wyczyn <brawo>
tego nie napisałem, chodź fajnie by było pochwalić się takim wyczynem.....
Skoro twierdzisz że aż tak oszukuje licznik, a camry ma maxymalną prędkość 220 to musiałbym zobaczyc na liczniku 230?? Hmm w sumie jak jechałem te 215 km/h to już chyba zbyt wiele do wyciśnięcia nie było, chodź obrociki nisko były ok 4300 RPM....... I tak wtedy liczy się tylko dźwięk wydobywający się spod maski. V6 rulezzzz. Jak fajnie jest być "szczeniakiem".
PozDRo
-
no realnie rzecz biorąc to chyba nie mozliwe.
jeszcze nie w tym stuleciu chyba, zanim doczekamy sie autstrady do białegostoku lub innej w strone Litwy..
w kazdym razie średno by tak wyszło:)
niemniej to wciąż ponad 200. ja bylem bnardzo bardzo zadowolony za moja carinka tez zaliczyla te magiczną bariere. heh..
-
taka dziwostka. 3,0 V6 leci 220km/h a 1,6 R4 też da radę. Ale pozostaje kwestia jak osiągana jest ta prędkość i czy jesteśmy w stanie długo ją utrzymać. I co wtedy nam "mówi" nasz silnik. Dosyć, czy może, jeszcze mi dołóż. Mi mój mówi że chce jeszcze......Hehe taka mała dygresja..... <brawo> <brawo> <brawo> <brawo>
PozDRo
-
to prawda, moja gti poszla 2 paczki i jeszcze byl zapas ale silnik juz nie byl zbytnio zachwycony (w koncu prawie pelnoletni, hehe)
natomiast kilka lat temu rozbujalem ojcowe 1.6 (1.7KM) do tychze licznikowych 210-215 i tez dawał rade, choć ewidentnie mial dosc;)
-
co tu dużo mówić.....200km/h jest jakaś "magiczną" wartością, przy której morda się cieszy.......
PozDRo
-
Camry'owe liczniki na seryjnych ( nowych ) rozmiarach opon wykazują znikome przekłamania, rzędu 1-2%
Sprawdzone ostatnio na hamowni : przy 6000 na IV biegu licznik pokazywał 200, a hamownia 190 przy oponach 215/55/16, które są mniejsze od serii.
Z przełożeń wynika dokładnie tyle, ile pokazywała hamownia.
Z przełożeń, na seryjnym rozmiarze opon, wynika tyle, ile pokazywał licznik.
Liczniki nie są, jak dawniej, na linkę, która lubiła się przycinać i pokazywać cuda, wobec czego, jeśli mamy seryjny rozmiar opon, to ja mogę ręczyć, że 3 generacja pokazuje tyle, ile jedzie, bo nieraz już to sprawdziłem, zarówno z GPS, jak i różnymi radarami ;)
pzdr
-
czyli możemy przyjąć że w IV gen też tak jest. Czyli jechałem 215km/h......huraaaa
PozDRo
-
Z tym przekłamaniem to prawda...III gen nie odkłamuje właściciela prawie w ogóle <diabel> mój GPS przy licznikowych 157 pokazywał 157 <taniec> na oponach 195/65/15
-
jak jestes w stanie odczytać 157 na liczniku to szacun, chyba, ze masz "didżital" :grin:
oraz, u mnie no przy 80 nie ma zadnej roznicy, przy 150 nie patrzylem, a przy licznikowych 210-215 (powiedzmy ze wskazówka byla mniej wiecej w polowie miedzy tymi wartosciami) gps wywalił równe 205..
wiec przeklamanie 1-2, moze 3%.. nie wiecej..
-
Na oko <diabel> blisko 160 km/h
-
czyli możemy przyjąć że w IV gen też tak jest. Czyli jechałem 215km/h......huraaaa
PozDRo
Mozemy przyjac, ze w 3 generacji tak jest, a jak jest w IV, poki ktos nie sprawdzi z rolkami hamowni, badz dobrym GPSem, to nie wiemy.
pzdr
-
ktoś w okolicach olsztyna dysponuje dobrym gps-em?? I chciał by uczestniczyć w rozpędzaniu camry do Vmax?? Czekam na info na priv.....
PozDRo
-
Specjalnie dla Ciebie wyjechałem wczoraj/dziś w nocy na A4 <diabel>
Doszedłem do 5300 RPM, co przy uwzględnieniu zużycia opon daje rzeczywiste 213km/h i licznikowe 217-218km/h.
Jutro postaram się sprawdzić to z tomtomem.
pzdr
-
Też sprawdzałem camry ('94) i przy 160 na liczniku GPS pokazywał 159 przy 180kmph na liczniku na GPS była ta sama wartość. Prędkość mierzona była utrzymywana tempomatem więc w miarę stała. Kiedyś się uśmiałem ponieważ jechał za/ze mną koleś astrą - leciałem spokojnie 160kmph nie więcej a po zatrzymaniu tamten wybiegł z wypiekami na twarzy, że zapierd... 180-190kmph za mną - tyle mu oplowski licznik pokazywał :D - to się nazywa podnosić adrenalinę oplowicza :-)
-
Też to przerabiałem, Vectra A, C18NZ robiła zegarowe 190, mimo zapisanych w papierach 175 <diabel>
Niestety, w weekend nie udało mi się sprawdzić Vmax z GPSem, bo go ze sobą nie wziąłem.
Udało mi się za to dokręcić do 5400, czyli lekko ponad 220 licznikowe.
Jestem również w trakcie zastanawiania się, czy gdybym zmienił przełożenie V z 0,82 na 0,73, to dałoby się coś więcej wykrzesać z tego auta, oprócz mniejszego spalania przy większych prędkościach, i wolniejszego przyspieszania z V.
Przy 0,82 mam 226km/h przy obrotach mocy maksymalnej ( 5500 ).
Przy 0,73 miałbym teoretyczne 254 przy tych samych obrotach.
Na prostej zdecydowanie nie do osiągnięcia przy seryjnej mocy, połączonej z masą tego auta, ale myślę, że gdyby podrezać 3VZ na okolice 240-250 kucy, to możnaby robić na prostej prędkości rzędu 240 ;)
pzdr
-
te niemieckie auta mają jakoś chyba tak w serii wieksze przeklamanie..
focus 1.6 przy lekko ponad 190 na liczniku na gpsie mial "tylko" 179..
strach pomyśleć ile by przeklamal jakby sie rozbujal do tych 210 <diabel>
-
Na prostej zdecydowanie nie do osiągnięcia przy seryjnej mocy, połączonej z masą tego auta, ale myślę, że gdyby podrezać 3VZ na okolice 240-250 kucy, to możnaby robić na prostej prędkości rzędu 240 ;)
Zrób swappa V8ki z LSa :-) Przy 250KM w camry i zestrojonej skrzyni poszedł byś pewnie blisku 300. Widzieliście chyba zdjęcia Tomka (t_g) na forum lexusa ? Auto cięższe i bardziej kwadratowe od camry a idzie jak przecinak. Ja na razie nie mam gdzie się tak rozpędzić - nasze 'nie-autostrady' były by OK, gdyby nie ciężarówki - zajeżdżają drogę a przy 240kmph odległość do poprzedzającego auta naprawdę błyskawicznie się zmniejsza - nie chcę się zabić dla zobaczenia co lex może...
-
Był kiedyś taki pomysł, jednak byłaby to lekka przesada, i wiązałoby się ze sporą ilością przeróbek konstrukcji nadwozia i zawieszenia. Do tego Camry z takim rozkładem mas prowadziłaby się przefatalnie.
Taniej, zdecydowanie taniej, jest nadmuchać 3VZ ;)
Z tym 300 nie przesadzajmy - opory rosną geometrycznie. O ile, powiedzmy 250KM wystarczy, żeby bujnąć dwutonową masę do 250, o tyle do osiągnięcia 270 trzeba już ponad 300KM, a 300km/h i więcej jest zarezerwowane dla aut 400 i więcej -konnych.
Tak, czy inaczej, chciałbym móc zamieścić tu kiedyś zdjęcie zamkniętego zegara z V6, i bynajmniej nie mam na myśli zegara z amerykańskich wersji :D
pzdr
-
Z tym 300 nie przesadzajmy - opory rosną geometrycznie. O ile, powiedzmy 250KM wystarczy, żeby bujnąć dwutonową masę do 250, o tyle do osiągnięcia 270 trzeba już ponad 300KM, a 300km/h i więcej jest zarezerwowane dla aut 400 i więcej -konnych.
Tomek miał na budziku 272km przy 284/292KM więc wyliczenia 300KM dla 270kmph to niekoniecznie...
-
Owszem, myślę jednak, że producenci supersportowych wózków nie windują mocy do niebotycznych, wręcz, poziomów tylko w celach marketingowych...
pzdr
-
Już wcześniej pisałem, ale ponawiam:
Mam camry 3.0 V6 w automacie wersja kanadyjska i ja osobiście nią jechałem 220 km/h, robiłem to dla próby i się udało, nie wiem skąd wynika to "ograniczenie" u Ciebie, ale sądzę że na naszych drogach 200 km/h nie często da się bezpiecznie czmychnąć.
Pozdrawiam
-
3VZ czy 1MZ ?
pzdr
-
a devaster znowu o ogranicznikach
........ ale sądzę że na naszych drogach 200 km/h nie często da się bezpiecznie czmychnąć.
ale to choć mądrze napisał....
Ja zamierzam wybrać się na tą trasę S22
(http://img229.imageshack.us/img229/4039/mapas.jpg)
Droga ta prowadzi do jeszcze nieistniejącego przejścia granicznego, ale już jest wylana asfaltem. Kiedyś to były płyty, podobno kawałek tzw. berlinki.
Jest to jedyny w miarę prosty odcinek drogi w moim regionie. Cała reszta to przedewszystkim jeden pas, zakręty, masa TIRów, o makabrycznym stanie już nie wspomnę.
Jest kilka odcinków z nowym asfaltem, ale krętych i nadal jedno pasmowych. Jak jest mały ruch to 200km/h jest fajnie, ale jak jest mały ruch....
PozDRo
-
Droga opisywana przez Nienackiego w książce "Pan Samochodzik i zagadki Fromborka" :)
pzdr
-
Odgrzewam kotleta.
Miałem dziś możliwość sprawdzić dwie rzeczy :
1) udało się osiągnąć 230 licznikowe ( 223 GPS )
2) udało się zahamować z tej prędkości, i nie zrobić garażu z d... panu, który jadąc 120 prawym pasem, nagle zmienił go na lewy bez wcześniejszych oznak, że taki manewr będzie wykonywał<zalamka> Żeby żyletkami srał, stary dziad...
Tak, czy inaczej, da się jakoś rozpędzić i skutecznie zahamować <diabel>
pzdr
-
przy 230 licznikowych jeszcze cos zostalo pod butem?
poszłaby jeszcze troche?
oraz, mam nadzieje, ze owemu panu dobitnie pokazaleś jak bardzo cie zdenerwował..
-
nie wątpię, że bez problemu wyhamowałeś z takiej prędkości, w końcu rzeźba totalna w hebelkach......
PozDRo
-
przy 230 licznikowych jeszcze cos zostalo pod butem?
poszłaby jeszcze troche?
oraz, mam nadzieje, ze owemu panu dobitnie pokazaleś jak bardzo cie zdenerwował..
Nigdy nie docierało do mnie "zostało pod butem". Mogę utrzymywać 210 przy 50% otwartej przepustnicy, a ciężko z tej prędkości przyspieszyć, depcząc do oporu.
W 2.2 było podobnie : po rozpędzeniu do tych maksymalnych 190-200 na prostej, dało się to utrzymywać je na 60-70% przepustnicy, ale nie dało się już przyspieszyć.
V6 na prostej robi 220, z góry myślę, że 240 będzie wykonalne, pod warunkiem, że będzie pusto.
Moc mam na niecałych 5500, więc z przełożeń wychodzi 225 licznikowe, czyli m/w tyle, ile osiąga.
Pana olałem, cholera wie, czy gdybym chciał go hamować o tyle samo, ile on mnie, to czy by mi tyłu nie spłaszczył jeszcze bardziej, niż zrobiła to fabryka...
nie wątpię, że bez problemu wyhamowałeś z takiej prędkości, w końcu rzeźba totalna w hebelkach......
Póki co, dopiero uporałem się z biciem - dziś były toczone tarcze, na samochodzie. Nowe tarcze EBC "rozlazły się", w sensie, że oprócz bicia w płaszczyśnie, miały również różną grubość . Teraz jest ok, muszę tylko pomierzyć, ile ich zostało.
Następne już będą TRW, bo, jak widać, EBC jes przereklamowane.
pzdr
-
Droga opisywana przez Nienackiego w książce "Pan Samochodzik i zagadki Fromborka" :)
pzdr
scigał się tam bodajże z mustangiem. A tak dla wiadomości o OT bryka z "pana samochodzika" to wynalazek zrobiony na bazie ferrari 410 i miał ze 230 koni chyba :)
-
Z tego, co pamiętam, to ścigał się jeszcze z "błękitnym Oplem inżyniera Zegadły" <diabel>
Co do Ferrari 410 Superamerica to był to bardzo ciekawy model, i miał nie 230 a 254 i nie KM, tylko kW ;) Drobna różnica <diabel>
Tak, czy inaczej, cała seria "america" Ferrari z lat 50-60-tych to były majstersztyki.
Zresztą... 12 garów, 3 gaźniki... to były czasy :D
(http://www.ultimatecarpage.com/images/large/2624/Ferrari-400-Superamerica-S1-Pininfarina-Coupe-Speciale_12.jpg)
pzdr
-
1) udało się osiągnąć 230 licznikowe ( 223 GPS )
zapomniałem pogratulować......
PozDRo
-
przy 230 licznikowych jeszcze cos zostalo pod butem?
poszłaby jeszcze troche?
oraz, mam nadzieje, ze owemu panu dobitnie pokazaleś jak bardzo cie zdenerwował..
Nigdy nie docierało do mnie "zostało pod butem". Mogę utrzymywać 210 przy 50% otwartej przepustnicy, a ciężko z tej prędkości przyspieszyć, depcząc do oporu.
W 2.2 było podobnie : po rozpędzeniu do tych maksymalnych 190-200 na prostej, dało się to utrzymywać je na 60-70% przepustnicy, ale nie dało się już przyspieszyć.
V6 na prostej robi 220, z góry myślę, że 240 będzie wykonalne, pod warunkiem, że będzie pusto.
Moc mam na niecałych 5500, więc z przełożeń wychodzi 225 licznikowe, czyli m/w tyle, ile osiąga.
Pana olałem, cholera wie, czy gdybym chciał go hamować o tyle samo, ile on mnie, to czy by mi tyłu nie spłaszczył jeszcze bardziej, niż zrobiła to fabryka...
oczywiscie nie mialem na mysli, czy zostalo jeszcze miejsce pod butem do wdepniecia glebiej pedału.
doskonale wiem, że mozna, po uprzednim rozpedzeniu sie, utrzymywac przy danej predkości z pedalem wcisnietym czesciowo w podloge tylko czesciowo..
chodzilo mi tylko o to, czy moze czułeś, że jest jeszcze mozliwość dalszego rozpędzania:)
oraz, ponownie gratuluje, heh, 230 to ladnie wyglada na blacie <diabel>
-
Możliwość dalszego rozpędzania kończy się w tym wypadku na 215-220, jedynie z górki można coś więcej, ale na to będę musiał poczekać znów do czwartku-piątku.
Pojadę na noc, to będzie luźniej na drodze <diabel>
pzdr
-
Camry IV 2,2 benzyna rocznik 1997 automat, wersja USA Kalifornia, produkcja Japonia, przebieg 170 000 testowana na A4 Wrocław - Katowice v max liczn = 230 (wg GPS Mio 225) wrzesień wczesny ranek (Wrocław Gł - Katowice Mikołowska - 90 min). Wyposażenie stand., bez tuningowania. Średnie zużycie na trasie 13,0 l/100 km ( średnią prędkość łatwo wyliczyć ). Jeszcze całkiem jara nastolatka! Od prawie początku w Polsce (od ok 6 500 km) wymieniane tylko elementy zużyte w wyniku normalnej eksploatacji !
-
Nie,no będę musiał łaciatą do 250 rozpędzić.A co mi tam. <taniec>
-
Jak na 2.2 A/T to koledze mar_log gratuluję wyniku znaczy bardzo zdrowy okaz :) ja muszę maksa u siebie sprawdzić ale to jak kupię nowe letnie bo na razie dotychczasowe wyniki gdzie można było to delikatnie powyżej 200 więcej się bałem choć opony do 240 indeks ale trochę starawe i wąski rozmiar oraz niższy indeks nośności. Choć seria dla w pełni zdrowego IIIgen M/T 3.0 to chyba książkowe 225-230km/h
-
Znam jednego co leciał 248.Mam zamiar to pobić,i bryknąć 250. :laugh: Zastanawiam się czy da radę z trzech litrów wydusić licznikowe 260.Jak z 2,2 można 230,to z v-ki o te 30 więcej pewnie też da radę.
-
może na manualu da radę ;) ciekawe :)choć nie chciałbym widzieć jak camry przy 250-60 reaguje na podmuch wiatru z pewnością trochę głośno jest w środku;)
-
Zastanawiam się czy da radę z trzech litrów wydusić licznikowe 260.Jak z 2,2 można 230,to z v-ki o te 30 więcej pewnie też da radę.
Cytryną nie radzę przekraczać 100 :-P
-
głośno jest w środku;)
Te od młota pneumatycznego można "se" w uszy zapodać.Cicho będzie. :cheesy:
Odnośnie "cytryny":Cierpliwości. :cheesy: Wyjdzie na jaw. :cheesy:
-
210km/h licznikowo I z GPS. Odcina zapłon a sprawia wrażenie jakby mogło więcej...
-
210km/h licznikowo I z GPS. Odcina zapłon a sprawia wrażenie jakby mogło więcej...
Americana, czas przywyknąć. Ja w amerykańcu mam odcinkę przy 170km/h.
-
W 2006 roku miałem Camry 3.0V6 z Kanady (rocznik 1995), prędkościowo niestety męczyła się powyżej 180km/h. Nigdy nie przekroczyłem nią 200km/h. Po zagazowaniu rozpoczęły się problemy z przegrzewaniem (uszczelki pod głowicami). Dlatego nigdy potem nie gazowalem żadnej swojej toyoty (ani Avensis, ani Corolli).
W 2008 roku kupiłem dwuletnią (wtedy - była z 2006) Camry 3.0V6 z USA, miała odcięcie przy 196km/h chociaż na pewno mogłaby śmigać dalej.
Obecnie mam Camry 3.0V6 z 2004, ale wersję europejską, kupioną w salonie - ma przebieg 66tyś km, a 220km/h nie stanowi dla niej żadnego problemu.
Zastanawiam się jedynie nad bezpieczeństwem przekraczania prędkości 150-160km/h w starszych autach ;-)
-
W 2006 roku miałem Camry 3.0V6 z Kanady (rocznik 1995), prędkościowo niestety męczyła się powyżej 180km/h. Nigdy nie przekroczyłem nią 200km/h. Po zagazowaniu rozpoczęły się problemy z przegrzewaniem (uszczelki pod głowicami). Dlatego nigdy potem nie gazowalem żadnej swojej toyoty (ani Avensis, ani Corolli).
To raczej zagazowałeś trupa to nie zawalaj na LPG, albo sama jakość instalacji nie była wysoka.
Zastanawiam się jedynie nad bezpieczeństwem przekraczania prędkości 150-160km/h w starszych autach ;-)
Bezpieczeństwo jest takie same jak nowych, skutki jakiegoś zdarzenia będą podobne.
-
W 2006 roku miałem Camry 3.0V6 z Kanady (rocznik 1995), prędkościowo niestety męczyła się powyżej 180km/h. Nigdy nie przekroczyłem nią 200km/h.
Amerykańce mają odcinkę. Ten sam zestaw napędowy w IVgen EU zamyka zegar.
Zastanawiam się jedynie nad bezpieczeństwem przekraczania prędkości 150-160km/h w starszych autach ;-)
A dlaczego 150-160 a nie 110-120 albo 240-260 ? Co to za granica ?
Jeśli auto jest sprawne, to ja problemu z bezpieczeństwem nie widzę. Jakikolwiek dzwon przy tej prędkości nie rozróżnia tego, czym jedziesz, bo nawet jak masz 50 poduszek i 30 systemów bezpieczeństwa, to przeciążenia są takie, a nie inne.
-
U mnie na A2 jak na razie 235km/h. Więcej chyba nie pójdzie... 3.5v6 xle
-
na a4 uzyskalem 205km/h
-
S2 220 dalej się skończyła obwodnica
-
Uuu temat umiera :-) Z Łodzi na Bydgoszcz 220 na zegarze. Na BP 95. Nie pamiętam obrotów ale jestem pewien, że jeszcze by się dało pchnąć :grin:
-
Dawno tu nikt nie zaglądał, ale dorzucę swoje...
Mam coupe 2,2 w manualu (!), rok 95 Kanada.
Przy przebiegu ok. 190-210 tys. km na trasie Poznań- Nowy Tomyśl udało mi się (przez kilka kilosków) rozwinąć 223 km/h. Prędkościomierz wskazywał bezbłędnie, bo pokryło się to ze wskazaniem GPS. Zaznaczę jednak, że jechałem sam, bez obciążenia a warunki pogodowe były idealne <taniec>.
Teraz na liczniku jest 245 tys. i od jakiegoś czasu nie przekraczam 160 km/h ale spokojnie udaje się rozpędzić do 190. Jest jednak pewien opór i większy hałas niż wcześniej. Przebieg robi swoje, choć dbam o auto pewnie lepiej niż niejeden posiadacz dużo lepszej bryki.
Niebawem wymieniam cały wydech (kwasówka) i zastosuję ominięcie katalizatora, który mam zamiar usunąć ( ostatnia analiza wskazała jego koniec) i ponownie sprawdzę osiągi. Autem śmigam niemal zawsze w trasie, więc problemu nie będzie...
Pozdrawiam wszystkich miłośników szybkiej i komfortowej jazdy!!! :good:
-
223 w 2.2 mozliwe, ale z gory.
-
Pewnie masz rację. Każdy ma swoje doświadczenia a ja nie opowiadam, że mam największego... <kawusia>
Tyle wskazał sprzęt i tylko podzieliłem się tym z Wami (w automacie kolegi jazdę kończyliśmy na 200-203 km/h). Wcale mi to nie imponuje, bo do tej pory jest to najbardziej stateczny samochód, jaki posiadałem do tej pory. No, może oprócz kilku Garbusów i starego Miecia...
Tego typu notkę zamieściłem po raz pierwszy w życiu (nigdy nie bywałem na żadnym forum) i widzę, że chyba ostatni... :beer:
-
Niestety, 235 i dalej nie idzie pomimo ze ma 5500 obrotów. Po prostu odcina zapłon.