18
« Ostatnia wiadomość wysłana przez geralt5 dnia Wczoraj o 11:50:41 »
Odnośnie świec to niestety nie wiem, która w którym cylindrze siedziała, bo mechanik je po prostu wymienił w trakcie szukania przyczyn. Pomijając ewentualne niedokręcenie którejś z nich - rozumiem, że tu raczej wszystko ok (zakładam, że nowe są dobrze dokręcone)?
Co do łączeń na kolektorze i kolanku to wezmę to pod uwagę przy sprawdzaniu samej sondy. Jeżeli okaże się ori to pewnie dla zasady ją wymienię po tylu latach (podobnie jak filtr paliwa), a jeśli nie - to zobaczymy w jakim jest stanie. Dziś właśnie mam zamiar zamówić na wszelki wypadek takową do wymiany. Febi to koszt ok. 140 zł, więc nie ma tragedii. Denso okazało się, że 150 zł bez wtyczki, a taka gotowa z zarobioną końcówką to koszt ok. 600 zł, więc już sporo.
Co do czujnika położenia przepustnicy to sprawdzałem parametry jego oporności przed zamontowaniem tej, która obecnie siedzi u mnie pod maską. Wyglądało to dobrze (mieściło się w książkowym przedziale - nie pamiętam teraz dokładnie, ale miało być coś pomiędzy 1,2 Ohm a 2,9-3,0 i tak też wychodziło, płynnie przechodząc w trakcie kręcenia ramieniem gazu). Chciałem go nawet wymienić na nowy (dla "zasady" po 30 latach), ale stwierdziłem, że jak działa, to niech będzie.
Podobnie sprawdziłem oporność nowego krokowca przed montażem i było ok - bodajże 21,5 Ohm (przedział między 19,5 a 22,5 podany w książce) po jednej i drugiej stronie (dla elektromagnesu sterującego zaworem). I tu już faktycznie widziałem pewną różnicę pomiędzy moimi dwoma starymi, a nowym zamiennikiem. Używane już miały rozstrzał - więcej po jednej, mniej po drugie stronie. Różnica ok 0,7-0,8 Ohm. Chyba jeszcze nie krytycznie, ale już widocznie.
Nie sprawdzałem natomiast miernikiem żadnego z w/w elementów po montażu w samochodzie, ponieważ wydawało mi się, że powinny działać poprawnie, skoro trzymają parametry oporności. Wg Ciebie tutaj może być pies pogrzebany?
A co do samego silnika to posiadam zwyczajne 4A-FE 1.6 benz. W tych silnikach Lean Burn to faktycznie różne historie się działy (czytałem starsze wpisy kolegów z forum i tam faktycznie pewne kwestie wyglądają zupełnie inaczej).