Autor Wątek: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....  (Przeczytany 5822 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wojber

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 332
  • Płeć: Mężczyzna
pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
« dnia: 04 Kwietnia 2006, 07:41:33 »
mam pytanko:

czy ktos moze wie dlaczego pasek napedu alternatora piszczy?

wymieniłem go na nowy ale to nie pomogło... zawsze przy ruszaniu ale i na niskich obrotach tez...

czego to moze byc wina?

POMOCY bo obciach na miescie....

 :(

Offline tomwasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Kwietnia 2006, 08:38:11 »
Może jest słabo naciągnięty... U mnie na przykład troche świerszczy bo jest już nienowy i suchy. A skoro masz nowy to znaczy że może z naciągiem coś nie tak... Mi to robili w warsztacie i mówili że naciągnęli.

Micmal

  • Gość
Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Kwietnia 2006, 11:26:23 »
mi tez piszczal po zimie... ale bylem w zeszlym tyg w ASO i tam za 25 zl naciagneli tak ze jest cichutko

CORN

  • Gość
Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Kwietnia 2006, 22:12:31 »
ja miałęm od rozrządu piszczący ale mechanik naciągnął i nie piszczy

Offline wojber

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 332
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Kwietnia 2006, 07:17:53 »
chmm.... okazało sie ze stary pacek był czyms nasmarowany i koła pasowe usyfiły sie od niego, teraz kółka wyczysciłem i juz nic nie słychac..... (dziwni ci niemcy.... smarowac pasek zeby nie piszczał ???)

Temat mozna zamknąc

Dzieki za pomoc LUDZISKA !!!

 :D

Offline tomwasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Kwietnia 2006, 08:42:31 »
Pasek z czasem wysycha i piszczy, dlatego smaruje się go specalnym smarem silikonowym. Więc nie jest dziwnym że ktoś to zrobił a to że ktoś kto wymienił na nowy nie wyczyścił tych kółek. Pasek od alternatora to nie jest taki newralgiczny element jak pasek rozrządu dlatego eksploatuje się go aż będzie "się ledwo trzymał" - stąd takie smarowanie, czego nie ma w paskach rozrządu.

Offline wojber

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 332
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
« Odpowiedź #6 dnia: 25 Kwietnia 2006, 14:44:27 »
hmm.... a moze cos wiecej na temat tego smaru ....

Offline tomwasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Kwietnia 2006, 11:15:32 »
Jest w sprayu, nie niszczy gumy, powinien być w każdym sklepie motoryzacyjnym. Mi piszczał pasek alternatora po wymianie pompy wodnej, pojechałem do warsztatu bo bałem się że za mocno naciągnęli i łożysko poszło. Ale pan "psiknął" sprayem i było po sprawie, teraz, po ok. 4 kkm znowu zaczyna piszczeć, też będę kupował. Teoretycznie powinienem go wymienić ale to jest kasa a goście w serwisie powiedzieli że jeszcze mogę jeździć bo się nie zerwie tylko jest suchy i piszczy. Pozdrawiam!

Offline wojber

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 332
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Kwietnia 2006, 13:14:38 »
no popatrz....


a ja dalej żyje w przekonaniu i chyba pozostane przy swoim ze pasków sie nie smaruje, a piszczenie to wina zabrudzenia rolek

.... takie moje widzimisie  :-\

Offline mandes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 459
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.toyota-starlet.prv.pl
Odp: pasek napedu alternatora - piszczy... POMOCY....
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Kwietnia 2006, 23:48:56 »
Sprawa wyjaśniona, zatem wątek czas zamknąc :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl